Quantcast
  • Gość odsłony: 9489

    Jak wyprawić pierwsze urodziny dziecka?

    Chcemy urządzić Emmie urodziny. Tylko nie wiem jak. Tzn. czy zrobić dla rodziny osobno i dla znajomych z dziecmi osobno? Czy w restauracji czy w miejscach, które organizują urodziny dzieciece? Czy roczne dzieci da się zająć (tzn czy jest sens wynajmowania kogoś)?Jak to wygladało u Was? Co się sprawdziło a co nie?

    Odpowiedzi (52)
    Ostatnia odpowiedź: 2013-11-07, 06:36:49
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
meow 2013-11-07 o godz. 06:36
0

My robimy w domu.
W sobotę znajomi z dziećmi a w niedzielę rodzina.
Modlę się o pogodę to zrobimy w ogródku. Dla dzieci byłoby wygodniej i dla nas chyba też.
Teraz myslę co zrobić albo zamówić do jedzenia. No i muszę zamówic dwa torty ;)

Odpowiedz
marcia15 2013-11-07 o godz. 06:33
0

Myślę że dziewczynki często siegają po różaniec bo bardzo przypomina on korale ;)
My imprezę urodzinową robimy w sobotę wię okaże się :)

Odpowiedz
Gość 2013-11-07 o godz. 06:32
0

U nas byly tylko 3 rzeczy: ksiazka, rozaniec i pieniadze.

Amelka wyciagnela rozaniec.

Odpowiedz
Gość 2013-11-07 o godz. 06:29
0

agni napisał(a):to logiczne, że roczne dziecko wybierze albo myszkę albo pilota- przeciez to najlepsze- obok komórki i aparatu fotograficznego- domowe gadżetya wiesz, że nie? bo druga była książka :D


A poza tym - przecież to tylko zabawa ;) Co za różnica, co dziecko wyciągnie.

Odpowiedz
Gość 2013-11-07 o godz. 06:26
0

A ja w końcu robię łączone, dla rodziny i znajomych, w restauracji. Nie zmieścimy się w domu, a dwóch nie mamy kiedy zrobić, bo jedziemy na wakacje.

Odpowiedz
Reklama
Gość 2013-11-07 o godz. 06:23
0

U nas byla ksiazka, dlugopis, rozaniec, kieliszek i kasa. Olaf jedna reka siegnal po dlugopis a druga po rozaniec

Odpowiedz
Gość 2013-11-07 o godz. 06:20
0

Moze faktycznie nie bylo :D
Swoją drogą to juz ja na swoim roczku "ciągnęlam" - wedlug mamy wyciągnęłam ksiązeczkę do czytania i się sprawdziło.
Książki to moja miłość :D

Odpowiedz
Gość 2013-11-07 o godz. 06:17
0

ksiazke musialam przeoczyc

Odpowiedz
Gość 2013-11-07 o godz. 06:14
0

carol napisał(a):wyciagne..
bylismy w niedziele na pierwszym roczku i pierwszy raz slyszalam i widzialam, ze przed dziecko kladzie sie trzy przedmioty (rozaniec, pieniazek, kieliszek) i ktory przedmiot dziecko wybralo, taka bedzie jego przyszlosc :O
wiedzialyscie i czyms takim? praktykujecie/praktykowalyscie?
To u nas stala tradycja pierwszych urodzin :D
Tylko tak jak pisze agni jeszcze ksiązeczka do czytania - te 4 rzeczy to staly zestaw ale wiem ze rodzice dokladają czasem. np. srubokręt, kluczyki od auta.
U nas były te cztery podstawowe rzeczy - starszy syn wyciągnął kasę, młodszy kieliszek :DD :DD :DD

Odpowiedz
Gość 2013-11-07 o godz. 06:11
0

Mad fajna ta Wasza wersja
ale jakoś nie mam do niej przekonania
to logiczne, że roczne dziecko wybierze albo myszkę albo pilota- przeciez to najlepsze- obok komórki i aparatu fotograficznego- domowe gadżety

Odpowiedz
Reklama
Gość 2013-11-07 o godz. 06:09
0

carol napisał(a):praktykowalyscie?tak :D
W naszej wersji była myszka, książka, pilot do tv (symbol władzy 8) ) i różaniec. Padło na myszkę :D

Odpowiedz
Gość 2013-11-07 o godz. 06:07
0

carol napisał(a):wyciagne..
bylismy w niedziele na pierwszym roczku i pierwszy raz slyszalam i widzialam, ze przed dziecko kladzie sie trzy przedmioty (rozaniec, pieniazek, kieliszek) i ktory przedmiot dziecko wybralo, taka bedzie jego przyszlosc :O
wiedzialyscie i czyms takim? praktykujecie/praktykowalyscie?
i jeszcze książka

wszystko najlepiej w podobnej tonacji kolorystycznej
i koniecznie, żeby dziecku nie chciało się pic, bo wtedy wiadomo od razu co wybierze ;)

mój od razu chwycił różaniec, a zaraz po nim kieliszek

(mam nadzieję, że się nie sprawdzi bo nie chcę miec księdza w rodzinie ;) )

Odpowiedz
panna_van_gogh 2013-11-07 o godz. 06:04
0

carol napisał(a):praktykowalyscie?
nie :D

Odpowiedz
Gość 2013-11-07 o godz. 06:02
0

wyciagne..
bylismy w niedziele na pierwszym roczku i pierwszy raz slyszalam i widzialam, ze przed dziecko kladzie sie trzy przedmioty (rozaniec, pieniazek, kieliszek) i ktory przedmiot dziecko wybralo, taka bedzie jego przyszlosc :O
wiedzialyscie i czyms takim? praktykujecie/praktykowalyscie?

Odpowiedz
patunieczka 2013-11-07 o godz. 05:58
0

DobraC napisał(a):
oprocz tego marzy mi sie taka wspolna roczkowa impreza zaprzyjaznionych dzieci wakacyjnych lol


niech no Cię uściskam lol ostatnio tez o tym myślałam.
Chyba przekleję ten fragment na wakacyjne, choć uważam, że nie nalezałoby zamykać imprezy dla wiosennych i jesiennych (i zimowych ;) ).

Pierwsze urodziny na których mialam ostatnio przyjemnośc być dokładnie przemeblowały moje wyobrażenia o tym jak wygląda impeza dziecięca (myślałam że to chaos i płacz, a tymczasem takie maluchy potrafią się już ze sobą "bawić" :o )

Odpowiedz
DobraC 2013-11-07 o godz. 05:56
0

Alexa napisał(a):ceti napisał(a):Może zebra-skoczek.
http://allegro.pl/item361837131_fisher_price_zebra_skoczek_rodeo_gwarancja_.html
Jesli dziecko lubi się huśtać.
To planuję kupić malemu na urodziny :D
fajne :)
ale poprosze o jeszcze

jesli chodzi o prezent od nas, chcielismy mu kupic cos "ponadczasowego"... chyba finalnie bedzie to miniaturka kotocykla z krysztalu swarowskiego. niech bedzie poczatkiem kolekcji ;)

Odpowiedz
Gość 2013-11-07 o godz. 05:55
0

ceti napisał(a):Może zebra-skoczek.
http://allegro.pl/item361837131_fisher_price_zebra_skoczek_rodeo_gwarancja_.html
Jesli dziecko lubi się huśtać.
To planuję kupić malemu na urodziny :D

Odpowiedz
Gość 2013-11-07 o godz. 05:53
0

Mój mąż ma dużo rodzeństwa i długo zastanawialiśmy się czy zapraszać wszystkich ale w końcu zaprosiliśmy tylko chrzestnych i dziadków :),było tylko 10os. ale cieszę się z tej decyzji bo mała i tak nie pamięta tych urodzin a uważam,że fajnie wyszły :) Był tort,ciasta,lody,sałatki,szampan "Picolo" dla wszystkich ;),napoje i półmisek wędlin....napewno na 2 urodziny zaprosimy już więcej osób z dziećmi bo Wikusia już sporo rozumie a pozatym bardzo lubi bawić się z dziećmi.

Odpowiedz
Gość 2013-11-07 o godz. 05:51
0

Może zebra-skoczek.
http://allegro.pl/item361837131_fisher_price_zebra_skoczek_rodeo_gwarancja_.html
Jesli dziecko lubi się huśtać.

Odpowiedz
DobraC 2013-11-07 o godz. 05:48
0

u nas bedzie tak jak chcielismy - w domu moich rodzicow. bedzie najblizsza rodzina, jakies 18 osob, tort i rodzinny grill. dodatkowo grono dzieci rodzinnych :)
ciesze sie bo jesli bedzie ladna pogoda to napewno bedzie fajnie, duzy ogrod, plac zabaw... no i swiadomosc ze dziadkowie trochesie zajma malym ;)

oprocz tego marzy mi sie taka wspolna roczkowa impreza zaprzyjaznionych dzieci wakacyjnych lol

a ten watek znalazlam przypadkiem, szukajac watku z prezentami na roczek. istnieje a nie umiem znalezc?
bo moze mozecie cos doradzic? robie liste bo juz rodzina zapowiedziala ze chce miec duzo czasu

Odpowiedz
Gość 2013-11-07 o godz. 05:46
0

A dla mnie wlasnie ma urok impreza urodzinowa z dzieciaczkami - co z tego ze mój maluch będzie mały - w koncu to jego urodziny i skoro już teraz widzę ze sprawia mu przyjemność przebywanie z innymi dziećmi czy z rodziny czy też nie to będzie mial i dzieci na urodzinach :D
Tylko u nas w rodzinie jest akurat sporo ostatnio malych dzieci więc i tak byłyby z rodzicami a oprocz tego zaprosimy kilkoro znajomych rodzin u ktorych też ostatnio byliśmy goścmi na pierwszych urodzinach ich dzieci :D Niech jest gwarnie, krzykliwie i wesoło lol

Odpowiedz
Gość 2013-11-07 o godz. 03:51
0

Sun napisał(a):Zastanowię się nad domem rodziców, ale musze to z nimi skonsultować. Sęk w tym, że nasza rodzina jest duża. Jak podliczyłam rodzinę + dzieciatych znajomych, z którymi utrzymujemy stały kontakt, to mi wyszło srednie wesele
Ja wiem, że pierwsze urodziny nie są dla dziecka ;) dla mnie raczej lol dokładnie tak Sun, ja wychodzę z tego samego założenia lol to też tak trochę nasze święto, szczególnie te pierwsze urodziny!
ale wiem, że moje dziecko też będzie zadowolona, ona bardzo lubi jak się dużo dzieje :D towarzyskie stworzenie, ciekawe po kim 8)

a co do imprezy u rodziców to ja polecam ;)

Odpowiedz
Gość 2013-11-07 o godz. 01:22
0

Zastanowię się nad domem rodziców, ale musze to z nimi skonsultować. Sęk w tym, że nasza rodzina jest duża. Jak podliczyłam rodzinę + dzieciatych znajomych, z którymi utrzymujemy stały kontakt, to mi wyszło srednie wesele
Ja wiem, że pierwsze urodziny nie są dla dziecka ;) dla mnie raczej lol

Odpowiedz
Gość 2013-11-06 o godz. 20:27
0

U nas jedna impreza była. Do głowy by mi nie przyszło, żeby samej sobie taki bicz ukręcić i kilka imprez szykować. Tym bardziej dla roczniaka, który nawet nie kuma, że ma urodziny.
Przyszła tylko rodzina. Ten sam zestaw, co na wszystkich imprezach :)
Był tort i kilka prostych w wykonaniu sałatek, bo trochę ciężko coś robić przy roczniaku :)

Drugie urodziny będą w podobnym stylu.

Jak Jagoda już będzie wiedziała o co chodzi z urodzinami i sama tego będzie chciała, to wtedy jej zrobię imprezę z innymi dziećmi.

Odpowiedz
Gość 2013-11-06 o godz. 18:48
0

Ja planowałam wyprawienie urodzin Kubusia, ale nic z tego nie wyszło.
Nałożyło się na to kilka spraw w tym przeprowadzka.
W dniu urodzin, zrobiłam torta i zaprosiłam na niego dziadków, zdmuchnęliśmy świeczkę i to wszystko. Szlonej dużej imprezy nie było.

Odpowiedz
Gość 2013-11-06 o godz. 18:42
0

Myślę, że pierwsze urodziny zrobimy u nas w domu, żeby Maciek na spokojnie mógł iść spać jak się zmęczy.
Prawdopodobnie będą w dwóch turach - jedna rodzinna (pewnie w dzień wcześniej w niedzielę 14 września), a druga dla dzieciatych znajomych w następny weekend. Albo dzień po dniu czyli 13 i 14 września.

Będzie tort i z zależności od pogody albo grill w ogródku, albo jakieś jedzenie w domu (podejrzewam, że tym drugim wypadku je gdzieś zamówię, bo nie będzie mi się chciało robić ).

Na drugie urodziny pewnie zaprosimy więcej dzieci i może kogoś, kto je będzie zabawiał.

Odpowiedz
karola78 2013-11-06 o godz. 17:27
0

O przesądzie nie słyszałam.

U nas była impreza domowa dla najbliższej rodziny 14 osób (głównie dorośli tylko mój chrześniak 8 lat z dzieci). Był obiad, tort śpiewanie sto lat no i obowiązkowo prezenty.
Na roczek chyba nie ma sensu robić imprezy dla dzieci (moim zdaniem). Już się boje drugich urodzin mamy dużo znajomych z dziećmi. Nie wiem czy się u nas w mieszkaniu pomieszczą. No ale jeszcze o tym nie myśle bo do grudnia daleko. Szkoda, że nie można zrobić imprezki na dworzu :(

Odpowiedz
Gość 2013-11-06 o godz. 16:47
0

Maxi ma urodziny we wtorek, a ze chrzestna mieszka 100 km dalej sila rzeczy musze wyprawic w weekend :)
dla dziadkow, chrzestnych, nas i znajomych z dziecmi, a nie jest tego duzo wyprawiamy w sobote po urodzinach, ja Bog da pogode to w ogrodzie ;)

a w weekend przed urodzinami mamy zamiar gdzies sie rodzinnie wypuscic, jakis park rozrywki, a moze sama wycieczka, tak zeby wspolnie pobyc, cos zobaczyc, pobawic sie :)

Odpowiedz
Gość 2013-11-06 o godz. 16:37
0

Właśnie sie zorientowałam, że ZOsi roczek wypada równiutko po środku naszych nadmorskich wojazy lol
Czyli może mi sie upiecze...

Odpowiedz
Gość 2013-11-06 o godz. 16:09
0

urodziny wypadają w czwartek
imprezka w sobotę
mała, skromna

ale będzie tort, prezenty i wybór różanca-kieliszka-książki-banknotu
dużo balonów

Odpowiedz
Gość 2013-11-06 o godz. 15:39
0

Alexa napisał(a):Że tak zapytam głupio wierzycie w przesąd ze roczek powinien się robić w ten dzień co przypada? 8)
Czemu ten przesąd ma sluzyc nie pytajcie bo nie wiem ale dzis usłyszalam od kogoś ze nie mogę zrobić urodzin malego 4 dni poźniej niz to wypada akurat 8)
ps. wtedy jest sobota 8)
No u nas akurat było by prosto, bo Maks się w dzień ustawowo wolny urodził ;) ale imho bzdura jakaś 8)

Odpowiedz
Nale 2013-11-06 o godz. 15:35
0

Nie wiedziałam, że jest taki przesąd, ale ja mam taka krucjatę przeciwko jakimkolwiek przesądom, że z przekory zrobię choć dzień różnicy ;)
Mój mąż, który co roku hucznie obchodzi swoje urodziny mam obsesję, że to musi być ten dzień i sprasza ludzi np. w środę. I oni przychodzą, nawet dobrze się bawią, ale klna pod nosem, bo jednak to środek tygodnia i trzeba do pracy. Ja tak nie cierpię tej jego manii, że na pewno wywalczę elastyczność w kwestii urodzin dziecka.

Odpowiedz
Gość 2013-11-06 o godz. 07:19
0

Ja w zasadzie też mam to gdzieś - chyba ze pominę teściow na tej imprezie a nie planuję lol ;) Jedyny termin kiedy mogą być to wlaśnie 4 dni po terminie wlasciwym a to akurat sobota jest czyli pasuje jak nic 8)

Odpowiedz
Gość 2013-11-06 o godz. 07:07
0

u nas roczek już niedługo i zaplanowaliśmy 2 imprezy,
urodziny wypadają w poniedziałek i w sobotę przed robimy kinderbal, u moich rodziców w domu, gdzie jest ogród i duży taras, a oni wyjeżdżają na weekend 8)
będą nasi znajomi z dziećmi, 18 dorosłych i 12 dzieci 8)
modlę sie tylko o pogodę :D

a w następnym tygodniu w niedzielę zapraszamy rodzinę, też u rodziców :D

też uwielbiam wydawać przyjęcia, dlatego nie mogę się już doczekać :taniec:

Alexa ja też w życiu o taki przesądzie nie słyszałam i nie mam zamiaru sie tym przejmować :lizak:

Odpowiedz
Gość 2013-11-06 o godz. 07:03
0

Alexa napisał(a):Że tak zapytam głupio wierzycie w przesąd ze roczek powinien się robić w ten dzień co przypada? 8)
Czemu ten przesąd ma sluzyc nie pytajcie bo nie wiem ale dzis usłyszalam od kogoś ze nie mogę zrobić urodzin malego 4 dni poźniej niz to wypada akurat 8)
ps. wtedy jest sobota 8)
Pierwsze słyszę coś takiego

U nas zawsze będzie impreza urodzinowa dla rodziny i chrzestnych dokładnie w dzien urodziny bo to 15 sierpnia i wtedy zawsze wolne jest 8)

Odpowiedz
Gość 2013-11-06 o godz. 06:58
0

Że tak zapytam głupio wierzycie w przesąd ze roczek powinien się robić w ten dzień co przypada? 8)
Czemu ten przesąd ma sluzyc nie pytajcie bo nie wiem ale dzis usłyszalam od kogoś ze nie mogę zrobić urodzin malego 4 dni poźniej niz to wypada akurat 8)
ps. wtedy jest sobota 8)

Odpowiedz
Gość 2013-11-06 o godz. 06:54
0

Moje Młode miało 2 imprezy urodzinowe :)

Pierwsza przypadła dokładnie w dniu urodzin i odbyła się u teściów na ogrodzie - byliśmy my, moi i M rodzice, chrzestni

Druga odbyła się bodajże dwa tygodnie później - był to wielki grill na którym świętowali swoje urodziny mój Antek jego kolega bliźniak i kolega starszy o 11 dni :)

W tym roku planujemy powtórzyć scenariusz ;) choć nie wykluczone że trzeba będzie zrobić trzecią imprezę dla dzieciaków z grupy Antka ze szkoły muzycznej - jeśli zrobimy to pewnie w jakiejś sali zabaw

Odpowiedz
Gość 2013-11-06 o godz. 06:33
0

Syn na szczęście (jeden i drugi) letni jest więc o tyle mniejszy problem z planowaniem lol
Ja już wiem ze roczek będzie współny - czyli i rodzina i dzieciaki w ogrodzie - grillowo odświętnie - balony, serpentyny, zjeżdzalnie dla dzieci i te sprawy :D
Jak podrosnie to pewnie sprawdzi się system jak u starszego - dla rodziny jest impreza ogrodowa a dzieciaki sa zapraszane w miejsce ktore syn sobie wybiera - czyli był już MC donald z placem zabaw, multikino, plac zabaw w centrum handlowym z ofertą urodzinową, basen z taką ofertą a w tym roku się zobaczy ;)

Odpowiedz
Gość 2013-11-06 o godz. 05:53
0

były w restauracji z rodziną 16 osób, obiad, tort
dla dzieciarni to może za rok jak będzie coś kumał i się bawił z innymi ;)

Odpowiedz
Gość 2013-11-06 o godz. 05:12
0

my pierwsze ur. robiliśmy tylko dla rodziny w fomu.
roczne dziecko i tak mało z nij rozumie jeszcze więc napewno sale zabaw odpadły.
jeśli robiłabym dla rodziny i znajomych to napewno osobno.

Odpowiedz
Gość 2013-11-06 o godz. 05:11
0

W knajpie obiad (rodzice, dziadkowie, chrzestni). Potem kawka i tort w domu :)

Odpowiedz
fjona 2013-11-06 o godz. 05:08
0

u nas 1 i 2 urodziny wyglądały podobnie, czyli imprezka dla najbliższej rodziny, a że w rodzinie są dzieci to dwie pieczenie na jednym ogniu :)
ale w przyszłym roku planuję również zrobić imprezkę dla dzieci znajomych.

Odpowiedz
Gość 2013-11-06 o godz. 04:17
0

Pierwsze urodziny były w kanpie. Zaproszona najbliższa rodzina i niania.
Potem jeszcze były nasiadówy w domu - moja paczka, kilka "znajomych" Gabu itp.

Odpowiedz
m. 2013-11-06 o godz. 03:35
0

U nas największym problemem jest to, że urodziny wypadają w środeku zimy, więc knajpy z ogródkami odpadają :(

Wstyd się przyznać, ale Ania miała chyba 3 (albo 4) imprezy. Wszystkie urządzaliśmy w domu, a mieszkanie ogromnej ilości ludzi nie pomieści. Mnie osobiści bardzo się chciało, i mimo, że wykończona po 2 weekendach z 2 imprezami, byłam bardzo zadowolona.

Ania rzeczywiście do końca kumata nie była, ale nie będę zaprzeczać, że to bardziej dla rodziców/dorosłych były imprezy niż dla Jubilatki lol

Odpowiedz
awangarda w stylu retro 2013-11-06 o godz. 03:27
0

Ada miala polaczone dziecio-dorosla impreze.
z przewaga doroslych bo czesc maluchow jeszcze w brzuchach mam byla.
dzieci reprezentowal Kubus miesiecy 3 8)

impreza byla w domu Malej z tortem, prezentami, spiewaniem sto lat itp. Ada byla zachwycona. grzecznie pobawila sie prezentami, zainteresowalala sie mlodym gosciem, popozowala do zdjec i poszla spac ;)

Odpowiedz
Gość 2013-11-06 o godz. 03:22
0

Zrobiliśmy 3 imprezy - jedną dla dziadków i pradziadków, drugą dla chrzestnych a 3 dla dzieci. wszystkie robilismy w domu. Mikołajowi osobiście najbardziej się podobała 3 impreza :D

Odpowiedz
Nale 2013-11-06 o godz. 03:21
0

Cieszę sie, że nie tylko ja jestem tak walnięta, żeby to już teraz planować ;) Kocham wyprawiac imprezy. Tort być musi. Grono chyba rodzinne, ale jeszcze nie wiem. I jak szerokie rodzinne - też nie wiem.
U nas sprawe utrudnia fakt, że 12 wrzesnia będziemy na pewno w krakowie i będziemy miec absolutne piekło, bo to będzie peak wielkiej imprezy, którą produkujemy. A potem chcemy od razu zabrac się na miesiąc do Stanów... I nie wiem jak to rozegrać.
Z doświadczeń koleżanek wiem, że wynajmowanie kogoś do dzieci ma umiarkowany sens.

Odpowiedz
Gość 2013-11-06 o godz. 02:02
0

Urządzamy w restauracji - z rodziną - w przyszłym roku może urządzimy tak jak te + osobne dla przyjaciół z dziećmi - a ostatnimi czasy Antosi przybyło sporo koleżanek i kolegów wśród moich przyjaciółek :D Teraz chyba nie ma większego sensu robić imprezy z innymi dziećmi.

Odpowiedz
Gość 2013-11-06 o godz. 01:42
0

Urządzam, bo lubię 8) Planuję duzo wcześniej, bo lubię mieć wszystko pod kontroą ;) a poza tym nie wiem jak z terminami w knajpach.

Odpowiedz
Gość 2013-11-06 o godz. 01:40
0

Pierwsze to chyba urządzimy kameralne, bo jednak to jeszcze głuptak będzie ;)
Drugie chyba będą bardziej huczne, bo coś już z nich zrozumie ;) Pewnie u nas w ogródku, albo u teściowej z balonami, tortem po byku, cateringiem itp. :P

Odpowiedz
Gość 2013-11-06 o godz. 01:35
0

Ja jeszcze nie robiłam żadnej imprezy dziecięcej - mnie to przerasta:) Mieliśmy imprezy rodzinne, trzy bodajże, bo każda w innym gronie.

Odpowiedz
Gość 2013-11-06 o godz. 01:27
0

Wcześnie planujesz. ;)

Ja to się modle, żeby tydzień przetrwać. lol

Pierwsze urodziny spędzimy w trójkę zapewne. Gdyby była jakakolwiek rodzina pod ręką, to może jeszcze z rodziną.

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie