Quantcast
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Street Spirit 2013-06-07 o godz. 13:22
0

A ja robię takie:

Rozbijam polędwiczki, kroję mniej więcej na 7-10 cm kawałki (ale to oczywiście zależy jak się rozbije). Każdą polędwiczkę sparuję musztardą od wewnetrznej strony, solę, pieprzę, posypuję majerankiem. Na jedną z połówek nakładam farsz, zakrywam drugą połówką, a brzegi małymi wykałaczkami (z reguły dwie na jedną porcję) łączę. Potem podsmażam na oliwie z dwóch stron, a po podsmażeniu duszę w sosie z masła i wywaru (z reguły kostka knora, bo specjalnie nie chce mi się robić).

Farsz (trochę na oko, bo cały przepis jest trochę na oko :) )
3 ugotowane jajka w kostkę,
5 pieczarek startych na tarce,
marchewka starta na tarce (surowa)
jedna cebula pokrojona w kostkę,
25 dkg sera żółtego startego.
1-2 kiszone ogórki pokrojone w kostkę

Całość mieszam, solę i pieprzę do smaku i dodaję trochę musztardy.

Odpowiedz
aneczka_kaczorek 2013-06-07 o godz. 07:20
0

Polędwiczki w sosie piwnym.

Polędwiczki
Pieczarki
Cebula
1 szkl. Piwa jasnego
Sól, pieprz
Śmietana 18%
Natka pietruszki

Polędwiczki kroimy w plastry lekko zbijamy tłuczkiem przyprawiamy i
obsmażamy z obydwóch stron . Układamy w naczyniu żaroodpornego i
wkładamy no nagrzanego piecyka.
Na patelni dusimy cebule i pieczarki pokrojone w plastry gdy wyparuje
woda z pieczarek wlewamy piwo i dusimy dalej jak sosu będzie o połowę
mniej dodajemy śmietanę tyle aby zagęścić przyprawiamy i dodajemy
posiekaną natkę. Tak przygotowanym sosem polewamy polędwiczki.

Odpowiedz
Gość 2013-06-06 o godz. 18:10
0

Oto dwa sprawdzone przeze mnie przepisy :
http://www.fotosik.pl

http://www.fotosik.pl

Odpowiedz
Gość 2013-06-06 o godz. 06:15
0

kirsten napisał(a):Polędwiczki wieprzowe w skorupce chrupiącej zamknięte

składniki
2 polędwiczki wieprzowe - około pół kilograma
dwie łyżki musztardy - typu Dijon
jedna średniej wielkości biała cebula
miąższ z dwóch bułek kajzerek
sól
świeżo zmielony czarny pieprz
odrobina tymianku
odrobina rozmarynu
pół kostki masła
sok z połowy cytryny
łyżka oliwy
duuuuża garść posiekanej natki pietruszki

sposób przygotowania
Potrawa to średnio prosta, a zachwycają bogactwem smaku i taką, no..., napiszę, oryginalnością. Poza tym naprawdę nie jest bardzo trudna!

Śliczne polędwiczki obsmażam na łyżce oliwy, do której dodałem łyżkę masła. Kiedy mięso ślicznie i lekko obrumienione ze wszystkich stron, zdejmuję je z patelni i odstawiam na bok, by trochę ostygły. Aha, mięso po zdjęciu z patelni solę i raczej mocno pieprzę.

Czas by przygotować skorupkę. Cebulę kroję w kostkę najdrobniej, jak tylko mi się uda. Do tej potrawy najlepsze są szalotki, ale naprawdę trudno jest je kupić w Polsce. Czasami można zaś dostać białą cebulę [droższa z 10 razy od zwykłej, ale smak ma bardzo delikatny i bardzo pasujący do tej potrawy i warto w nią zainwestować].

Do patelni, na której obsmażałem mięso dodaję dwie czubate łyżki masła, doprowadzam do spienienia i w tym momencie wrzucam cebulę. Cebulę smażę kilka chwil w gotującym się maśle - dosłownie pół minuty, cały czas mieszając.

Zdejmuję patelnię z ognia i dodaję dokładnie rozdrobniony miąsz z bułek - dodaję go tyle, by całość nie była zbyt sucha - masa ma być wilgotna i dać się swobodnie formować. Masę doprawiam solą, pieprzem, rozmarynem i tymiankiem.

Na mięso nakładam dość grubą warstwę musztardy z jednej strony [tej o największej powierzchni]. Na musztardę nakładam warstwę nadzienia, formując z niej ładne "przykrycie".

Tak przygotowane mięso układam w wysmarowanym oliwą naczyniu i zapiekam w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez około 30 minut.

Kiedy skorupka pięknie zbrązowieje - znak iż potrawa gotowa.

Mięso wyjmuję z piekarnika i na chwilę odstawiam - lekko ostygłe będzie się dużo łatwiej kroić.

Czas na sos: na patelni rozgrzewam pozostałe masło. Kiedy się spieni, dodaję sok z cytryny i drobno posiekaną natkę pietruszki. Patelnie trzymam jeszcze na ogniu kilkanaście sekund. Sos jest gotowy.

W tym momencie mięso też jest gotowe. Kroję je bardzo uważnie na plastry o grubości około 1 cm. Te plastry układam na talerzu i polewam sosem.
Kirsten, wypróbowałaś ten przepis? Smakowicie to mi się widzi ale troche skomplikowane

Odpowiedz
Ardabil 2013-06-05 o godz. 21:28
0

Ja robię czasem w cieście francuskim z pieczarkami
albo zapieczone z brokułami i sosem z lazura z majonezem i koncenrtatem pomidorowym. Pyszne jest.
trzeba rozbić plastry polędwiczki i wyłożyc nimi dno i boki posmarowanego tłuszczem naczynia żaroodpornego. Na to zblanszowane brokuły i wierzch polewamy dość gęstym sosem powstałym po zmiksowaniu czosnku, sera typu lazur, majonezu i odrobiny koncentratu pomidorowego.
Całość zapiekamy.
Nie wiem czy wszystko dobrze napisałam, bo przez kolejne diety eliminacyjne nie robiłam tego już ze dwa lata, a teraz mi się nie chce, bo musiałabym co innego dla Wojtka robić.

Odpowiedz
Reklama
Gość 2013-06-05 o godz. 20:11
0

ja bardzo lubie przepis Pascala -
Karmelowa wieprzowina

* 600 g polędwiczek wieprzowych (oczyszczonych)
* 5 łyżek orzechów nerkowca
* 2 łyżki oliwy
* 100 g cukru
* 4 łyżki octu balsamicznego
* 1 łyżka posiekanej bazylii

Dla 5 osób
Czas przygotowania: 15 minut
Jak to zrobić:

1. Polędwicę pokrój w plastry, dopraw solą i pieprzem. Czasami przed podaniem namaczam wieprzowinke w sosie sojowym lol
2. Upraż orzechy na suchej patelni. Zdejmij orzechy i wlej na tę samą patelnię oliwę.
3. Dodaj do oliwy cukier i wymieszaj łopatką. Zmniejsz ogień i smaż, aż powstanie bursztynowy karmel. Pamiętaj, nigdy nie próbuj gorącego karmelu! Kolor karmelu sprawdzaj, zanurzając w nim kawałek papieru. Ja nie robie karmelu tylko używam syropu klonowego :lizak:
4. Ostrożnie dodaj ocet (naprawdę ostrożnie!) i gotuj jeszcze chwilę. Dodaj polędwiczki i dobrze je obsmaż z obu stron.
5. Dodaj rozkruszoną mini kostkę przyprawową i orzechy. Smaż jeszcze chwilę, zdejmij z ognia. Posyp bazylią i podawaj z ryżem.

Danie robi się na prawde szybko, łatwo i jest pycha :lizak:

Odpowiedz
kirsten 2013-06-05 o godz. 15:28
0

Polędwiczki wieprzowe w skorupce chrupiącej zamknięte

składniki
2 polędwiczki wieprzowe - około pół kilograma
dwie łyżki musztardy - typu Dijon
jedna średniej wielkości biała cebula
miąższ z dwóch bułek kajzerek
sól
świeżo zmielony czarny pieprz
odrobina tymianku
odrobina rozmarynu
pół kostki masła
sok z połowy cytryny
łyżka oliwy
duuuuża garść posiekanej natki pietruszki

sposób przygotowania
Potrawa to średnio prosta, a zachwycają bogactwem smaku i taką, no..., napiszę, oryginalnością. Poza tym naprawdę nie jest bardzo trudna!

Śliczne polędwiczki obsmażam na łyżce oliwy, do której dodałem łyżkę masła. Kiedy mięso ślicznie i lekko obrumienione ze wszystkich stron, zdejmuję je z patelni i odstawiam na bok, by trochę ostygły. Aha, mięso po zdjęciu z patelni solę i raczej mocno pieprzę.

Czas by przygotować skorupkę. Cebulę kroję w kostkę najdrobniej, jak tylko mi się uda. Do tej potrawy najlepsze są szalotki, ale naprawdę trudno jest je kupić w Polsce. Czasami można zaś dostać białą cebulę [droższa z 10 razy od zwykłej, ale smak ma bardzo delikatny i bardzo pasujący do tej potrawy i warto w nią zainwestować].

Do patelni, na której obsmażałem mięso dodaję dwie czubate łyżki masła, doprowadzam do spienienia i w tym momencie wrzucam cebulę. Cebulę smażę kilka chwil w gotującym się maśle - dosłownie pół minuty, cały czas mieszając.

Zdejmuję patelnię z ognia i dodaję dokładnie rozdrobniony miąsz z bułek - dodaję go tyle, by całość nie była zbyt sucha - masa ma być wilgotna i dać się swobodnie formować. Masę doprawiam solą, pieprzem, rozmarynem i tymiankiem.

Na mięso nakładam dość grubą warstwę musztardy z jednej strony [tej o największej powierzchni]. Na musztardę nakładam warstwę nadzienia, formując z niej ładne "przykrycie".

Tak przygotowane mięso układam w wysmarowanym oliwą naczyniu i zapiekam w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez około 30 minut.

Kiedy skorupka pięknie zbrązowieje - znak iż potrawa gotowa.

Mięso wyjmuję z piekarnika i na chwilę odstawiam - lekko ostygłe będzie się dużo łatwiej kroić.

Czas na sos: na patelni rozgrzewam pozostałe masło. Kiedy się spieni, dodaję sok z cytryny i drobno posiekaną natkę pietruszki. Patelnie trzymam jeszcze na ogniu kilkanaście sekund. Sos jest gotowy.

W tym momencie mięso też jest gotowe. Kroję je bardzo uważnie na plastry o grubości około 1 cm. Te plastry układam na talerzu i polewam sosem.

Odpowiedz
CHATOR 2013-06-05 o godz. 12:43
0

A ja lubie bitki z polędwicy wieprzowej.....w sosiku....

Odpowiedz
ama 2013-06-05 o godz. 12:32
0

Ja polecam ten przepis z kuchnia.tv, z programu "Sobota w kuchni":
http://www.kuchnia.tv/html/kuchnioteka/przepisy.php?0,0,2384

Składniki
średnia lub duża polędwica wieprzowa
350 g mozzarelli
150 g chutneya ze śliwek
6 liści szałwii
sól morska i świeżo zmielony czarny pieprz
oliwa z oliwek
10 pomidorków koktajlowych
odrobina masła
100 g świeżego szpinaku
odrobina świeżo utartej gałki muszkatołowej

Przygotowanie
Rozgrzać piekarnik do temperatury 200 stopni C.Mięso naciąć wzdłuż do połowy glębokości. Włożyć w nacięcie mozzarellę, rozsmarować 1/3 chutneya i rozłożyć liście szałwii. Doprawić solą i pieprzem. Obwiązać mięso nitką, posmarować oliwą, oprószyć solą i pieprzem. Obsmażyć mięso na gorącej patelni. Ułożyć mięso na brytfance, obok położyć pomidorki. Wstawić do piekarnika na 15 minut. Nie nakłuwać ani nie przecinać, żeby sprawdzić, czy się upiekło, bo nadzienie się wyleje. Na patelni rozgrzać masło, włożyć szpinak i gotować chwilę, aż zmięknie. Doprawić gałką muszkatołową. Mięso podawać ze szpinakiem, pomidorkami i podgrzaną resztą chutneya.

Uwielbiam polędwiczki w tej postaci. A z tym nadzieniem śliwkowym można pokombinować- jabłkowe może być, z suszonych śliwek, moreli, wiśni...
A przygotowanie jest naprawdę proste ( no może poza wiązaniem polędwiczek, żeby nadzienie nie wypadło ;) ).
Acha- ja to pomijałam ten szpinak i pomidorki, bo akurat ich nie miałąm.

Odpowiedz
patunieczka 2013-05-31 o godz. 14:10
0

na mniam mniam był (jest nadal pewnie ;) ) genialny przepis na polędwiczki pt. "polędwica, estragon i śmietana w jednej patelni stały". Tytuł oddaje całość przepisu, jak mi się wydaje, bo po latach robienia polędwiczek zatarły mi się szczegóły w pamięci.
Zostało tyle, że estragon pasuje do polędwiczek ;)

Na co dzień robię najprostsze, czyli kroję na plastry, lekko rozbijam, pieprzę, na patelni solę i okładam masłem, a na sam koniec wrzucam plasterki cebuli.

Fajne są polędwiczki, bo ich się praktycznie nie da zepsuć :) w przeciwieństwie do polęwicy wołowej.

Odpowiedz
Reklama
Gość 2013-05-31 o godz. 13:28
0

60 dkg polędwiczki wieprzowej
15 dkg jabłek
6 dkg cebuli
3 dkg tłuszczu
2 dkg mąki
sól
kminek lub majeranek

Polędwicę opłukać, osączyć, oprószyć solą, mąką. Osmażyć na silnie rozgrzanym tłuszczu ze wszystkich stron. Przełożyć do rondla, wlać tłuszcz ze smażenia. Obsypać kminkiem lub majerankiem, wlać kilka łyżek wody, dusić pod przykryciem do miękkości. Wyparowany sos uzupełniać wodą. Pod koniec duszenia włożyć obraną i pokrajaną w krążki cebulę i obrane (gniazda nasiebbe wydrążyć), poszatkowane jabłka. Dusić razem. Gdy mięso jest miękkie, sos osolić, przetrzeć, oprószyć mąką, zagotować. Podawać z ziemniakami, buraczkami, kiszoną i czerwoną kapustą, kiszonym ogórkiem.

I wyszło na to, że dokładnie wg przepisu nie gotuję :P Bo nie robię sosu, lecz po uduszeniu się cebuli i jabłek wyciągam i podaję wszystko razem (jabłka i cebulkę ułożone na mięsie). Z kiszoną kapustą mi nie smakuje. Już bardziej z ogórkiem kiszonym, a nawet ze świeżym pomidorem. Widzę, że w Internecie są różne warianty tego przepisu (np. z pieprzem zamiast majeranku).

Odpowiedz
Gość 2013-05-31 o godz. 09:30
0

Zmora, a mogłabyś coś iwięcej o przepisie napisać. Bo ja u sibe kuchni polskiej nie mam, a mnie zachęciiłaś.

Odpowiedz
Gość 2013-05-31 o godz. 08:54
0

Ja jestem fanką połączenia poledwicy z cebulą (bo generalnie drażni mnie zapach tego mięsa). Prócz prostego "przepisu" na smażenie lub pieczenie z cebulą, polecam duszenie z cebulą i jabłkami. Robię według przepisu na polędwiczkę wieprzową duszoną z jabłkami z "Kuchni polskiej" i zwykle używam majeranku. Weszła do mojego menu na dobre, teraz testuję różne gatunki jabłek.

Odpowiedz
sarabe 2013-05-31 o godz. 07:43
0

pyszne są nadziewane suszonymi śliwkami, moja mama czasem do suszonych dodaje śliwki z likieru

Odpowiedz
Gość 2013-05-31 o godz. 07:40
0

JA nadziewam serem pleśniowym typu Roquefort. Trzymamw marynacie z octu winnego majeranku, czosnku i innych przypraw, które przyjdą mi do głowy. Potem piekę. Dorabiam jeszcze sos serowy ( zt ego pleśniowca, co nadziewałam).

Odpowiedz
Gość 2013-05-31 o godz. 06:15
0

ja też się podłączam pod tą prosbę o przepisy :)

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie