Quantcast
  • Gość odsłony: 4737

    Jak przygotować królika?

    Praktycznie po raz pierwszy święta spędzimy sami w domu.poszukuję łatwego, prostego i eleganckiego przepisu na królikaJuż dziękuję :)

    Odpowiedzi (20)
    Ostatnia odpowiedź: 2013-06-12, 13:14:04
    Kategoria: Kulinaria
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Gość 2013-06-12 o godz. 13:14
0

dzieki :)
rzeczony królik juz kupiony

Odpowiedz
renik 2013-06-11 o godz. 22:26
0

Szczerze mówiąc nigdy nie próbowałam robić bez boczku, ale myślę, że byłoby dobre. Przyprawy to ziele angielske, liść laurowy, pieprz ziarnisty. Jeśli chodzi o gotowanie i niejedzenie, to ja jestem mężatką z 20 letnim stażem i przez te lata wyprodukowałam wiele dań, w których jestem ponoć niezła, a których nie jadam- rzeczony królik, flaki i tym podobne, ale ja to w ogóle roślinożerna jestem, więc proszę wziąć poprawkę.

Odpowiedz
Gość 2013-06-11 o godz. 18:54
0

renik- ten boczek to konieczny?
no i jakie przyprawy?
poza tm podoba się :)
jak można stale gotować i nie jeść?
reszte na priva :D

Odpowiedz
renik 2013-06-11 o godz. 18:36
0

Królika nie jadam, ale gotuję przynajmniej raz w roku. Przepis jeszcze słynnego przekrojowego kucharza, ale to ze względu na mój starczy wiek. Przepis jednak wart polecenia. Królika podziel, że się tak wyrażę osobno łapy, osobno comber, przy czym comber na pół. Zagotuj wodę z ok 5 częścią octu winnego przyprawami i pokrojoną cebulą, ostudź i zalej królika. Po 24 h zalewa do zlewu, królika opłucz i dokładnie wytrzyj. Włóż go do żeliwnej brytfanny, obłóż wiórkami masła oraz chudym wędzonym boczkiem, zalej rosołem, może być z kostki. Do piekarnika z nim na ok 2h. Podlewaj i sprawdzaj czy miękki. Kiedy upewnisz się, że mięso odchodzi od kości, królika wyjmij a na bazie pozostałego wywaru zrób sos śmietanowy. Podaj z ćwikłą i tłuczonymi ziemniakami. Dzięki kąpieli w marynacie pozbędziesz się charakterystycznego zapachu, osobiście nie spotkałam jeszcze nikogo kto tego dania nie spałaszowałby z apetytem.

Odpowiedz
Gość 2013-06-11 o godz. 13:00
0

Madeleine napisał(a):K2, bardzo dziękuję za instrukcję krojenia królika Laughing
anytime darling ;) :D:D:D:D

Odpowiedz
Reklama
Gość 2013-06-10 o godz. 20:51
0

Natalia, napisz prosze o tym króliku w sosie musztardowym, bo znalazlam taki właśnie przepis, tylko z błedem:
piszą żeby na koniec dodać tej musztardy a potem smietany, ale w przepisie na początku nie podali ile tej śmietany

No i technicznie jakbyś mogła pare rad :)

Odpowiedz
Gość 2013-06-10 o godz. 17:02
0

K2, bardzo dziękuję za instrukcję krojenia królika lol

Odpowiedz
Gość 2013-06-10 o godz. 17:01
0

Spoko, królik jest chudy i niskokaloryczny, podobnie jak niektóre ryby, grzyby, warzywa... ale wartości odżywcze jednak ma i nie je się go na surowo i bez dodatków, więc jest wartościowym składnikiem pożywienia (zwłaszcza dzięki białku).

Co nie zmienia faktu, że ja fluffiny nie tykam ;)

Odpowiedz
Gość 2013-06-10 o godz. 14:37
0

Nabla, nie sciemniam, tylko jestem niedokladna (grrr). owszem protein ma na potege, ale popatrz ile mieso krolika ma tluszczu na 100g (nie na funta). okolo 30% dziennych kalorii powinnismy brac z tluszczu, nawet jesli przyjmiemy, ze krolik ma go 8% (wedle tabeli, ktora podalas 4% na 100g), to mieso i tak jest super chude.

a teraz co do dokladnosci: powinnam byla napisac, ze nie da sie przezyc jedzac samo (tylko i wylacznie) mieso krolika, poniewaz umiera sie z niedozywienia. a tu masz o http://www.google.co.uk/search?q=rabbit+starvation&ie=utf-8&oe=utf-8&aq=t&rls=org.mozilla:en-GB:official&client=firefox-a - bez sciemniania ;)

Odpowiedz
Gość 2013-06-10 o godz. 13:08
0

A fe, co za barbarzyński wątek!
I zgadzam się, że króliki są do przytulania, nie do jedzenia

http://forum.styl.fm/s2/viewtopic.php?t=51995&highlight=polciu%B6

;)

Odpowiedz
Reklama
Gość 2013-06-10 o godz. 12:23
0

K2 napisał(a):btw. - kroliki sie je dla ich smaku, bo nie maja zadnej (!) wartosci odzywczej.
Coś ściemniasz ;)
http://www.nutritiondata.com/facts-C00001-01c21Cz.html

Sporo białka, trochę minerałów, nie mówiąc już o kaloriach.

Odpowiedz
Gość 2013-06-10 o godz. 11:53
0

K2, czyli mam tego królika po prostu rozmrozic, umyc i do gara? W całości?
a skad! :D podziabac go;) no jak kurczaka na potrawke prawie. znalazlam na necie takie zdjecie: , a tu masz zdjecia z przygotowania krolika, takiego prosto po ustrzeleniu... http://homepage.ntlworld.com/ferreter/working5.htm

czesc ludzi bierze same lapy, ale ja wrzucam wszystko jak leci, pokrojone mniej wiecej jak na zalaczonym obrazku (na zebrach prawie miesa nie ma, ale skoro rosol na kosciach jest dobry, to i potrawce z KROLIKA (caps dla wrobelka ;) nie zaszkodza, tylko, zeby jako porcji tego komus nie podac... bo malo demokratycznie wyjdzie ;) )

btw. - kroliki sie je dla ich smaku, bo nie maja zadnej (!) wartosci odzywczej.

Odpowiedz
Gość 2013-06-09 o godz. 15:00
0

ja bradzo Panie przepraszam,
ta potrawka ma być za kurczaka czy z królika ,
na moje oko ( nieco zielone) królik mimo wszystko różni sie od kurczaka,
nie wiem : - udziobieniem? ułapieniem? uuszeniem? lol

Odpowiedz
Gość 2013-06-08 o godz. 11:18
0

aniasz napisał(a):Królik jest do przytulania, a nie do jedzenia!!!
Too late, jak to mawiają lol Mój ma teraz -18 stopni i jest stosunkowo twardy ;)

K2, czyli mam tego królika po prostu rozmrozic, umyc i do gara? W całości?

Odpowiedz
Gość 2013-06-08 o godz. 07:27
0

przepraszam za OT

Królik jest do przytulania, a nie do jedzenia!!!

Sorry, nie mogłam się powstrzymać, już znikam

Odpowiedz
Gość 2013-06-08 o godz. 00:27
0

wróbelka, ja robie jak potrawke z kurczaka - nie luzuje, wrzucam na goracy olej z cebula, jak sie lekko miesko podrumieni (lekko!), dorzucam marchewke w talarkach, lisc laurowy, pare ziaren pieprzu, sol. podlewam goraca woda, zmniejszam gaz i niech sie pichci. potem zostaje zagescic smietana wymieszana z maka (tutejsza maka jest tragiczna, wiec zaczelam uzywac ziemniaczanej, doskonale sie spisuje) to jest chyba jedyne danie, gdzie nie dodaje zadnych ziol, szkoda psuc smak ;)

Odpowiedz
Gość 2013-06-07 o godz. 12:00
0

Podepnę się. Mam półtuszę - kawałek dla syna, reszta dla nas. Sposób przyrządzenia dowolny (w miarę możliwości bez pomidorów, selera i czekolady ;) ), byleby prosty i nie do zepsucia lol

Odpowiedz
Gość 2013-06-07 o godz. 11:46
0

królik jest w częściach

zainteresował mnie ten w śmietanie, a potrawka?

Odpowiedz
Gość 2013-06-07 o godz. 05:57
0

A on ma byc jakoś bardziej w calosci podany na stół czy to tylko nogi, comber czy jeszcze jakaś inna część?

Ja robiłam z dwa razy na zwykłe obiady królika (na pewno w jakimś takim sosiku pomidorowym był), musiałabym zajrzeć do Kuchni Polskiej który to dokładni przepis. Napiszę, ale to raczej nie będzie danie spektakularne do położenia na półmisku, tylko dla każdego na talerzu ;)

Odpowiedz
Gość 2013-06-06 o godz. 22:56
0

o krolik z smietanie jest swietny. ja robie jak zwykla potrawke z kurczaka - nie do zepsucia.

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie