Quantcast
  • miffy odsłony: 20425

    Jaką sukienkę z amerykańskim dekoltem polecacie?

    Szukam sukienki :) Póki co oglądałam tylko zdjęcia w necie. Upatrzyłam sobie sukienkę z dekoltem amerykańskim (dopiero czytając forum dowiedziałam sie, że tak to się nazywa ;) ) No ale nie wiem, czy w ogóle mam sobie zawracać głowę takim fasonem.Mam spory biust - aczkolwiek nie monstrualny. Ogólnie można powiedzieć, że mam przeciętną figurę. Ok 168 cm wzrostu, ubrania rozmiar średnio 36/38, brunetka jestem o dość ciemnej karnacji. Na co dzień zazwyczaj nosze bluzki z dekoltem V, w lecie lubię wiązane na szyi (wtedy sobie ramiączka stanika przestawiam na jedno naszyjne ;) i jest super.Chciałabym sukienkę, która podkreśli biust, jednoczęściową - nie uznaję gorsetów. Też głupio się czuję bez ramiączek.Jak to jest z biustonoszem przy amerykańskim dekolcie? Zauważyłam, że zazwyczaj te sukienki mają głęboko odkryte plecy a ja nie wyobrażam sobie, bym mogła nie mieć stanika :| Słyszałam, że szyją suknie z wbudowanym stanikiem ale jakoś mnie to nie przekonuje...Muszę mieć dobrze podtrzymany biust, by czuć się komfortowo.Jeśli chodzi o fason sukni, to księżniczki i pochodne odpadają. Rybki mi się podobają ale jednak komfort też jest ważny a w takiej swoboda ruchów jest ograniczona.Takie coś mi się podoba:LA SPOSAMaltaProszę o opinie :)

    Odpowiedzi (29)
    Ostatnia odpowiedź: 2013-10-10, 07:16:26
    Kategoria: Ślub
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
miffy 2013-10-10 o godz. 07:16
0

Toż wierzyłam, tylko musiałam sie przekonać na własnej skórze ;) A tak w ogóle to jestem szczęśliwa, bo już wiem, jaka suknia mi najbardziej odpowiada, tylko jeszcze takiej nie widziałam :( Jakby tak połączyć dwie to by było idealnie. A jednak dekolt amerykański to coś dla mnie :D

Odpowiedz
Gość 2013-10-10 o godz. 06:45
0

miffy napisał(a): i bez biustonosza da radę jak trzeba :)
no przecież to mówiłam cały czas ;) ;) ;)

Odpowiedz
miffy 2013-10-09 o godz. 23:26
0

Mierzyłam wczoraj jedną sukienkę, tą którą sobie upatrzyłam między innymi oraz jedną dla porównania. Wprawdzie nie z amerykańskim dekoltem ale ku wielkiej radości przekonałam się, że i bez biustonosza da radę jak trzeba :)

Odpowiedz
Alma_ 2013-10-09 o godz. 02:52
0

Dobrawka napisał(a):Mi takze takie dekolty sie podobaja, tylko niestety przy moim biuscie - miseczka DD - jest to nierealne. Jezeli nie masz "boczkow" przy pachach - bardzo czeste w przypadku duzego biustu - to nie ma problemu.
Jak najbardziej realne.
A biust, nawet w rozmiarze H, można nosić z przodu, a nie pod pachami, zapewniam Cię lol
Wszystko jest kwestią właściwego doboru stanika.

Odpowiedz
miffy 2013-10-09 o godz. 02:38
0

Tak trochę OT bo na temat biustów ;) a jakiś czas temu czytałam, że około 80% kobiet nosi źle dopasowany biustonosz. Zagłębiłam się więc w stanikologię i dzięki niej odkryłam, że należę (należałam) do tych 80%. Mój biust, mimo, że miska wydaje się monstrualna (F!) wizualnie wygląda na C, no, góra D. I takie tez miski kupowałam, tyle że w rozmiarze 75 a nawet 80 ( :| ) przy obwodzie pod biustem około 75. A teraz kupuję 70F i zapięcie jest na swoim miejscu, nie przesuwa się na kark nawet przy podskokach, skłonach itp ;) Piersi siedzą na swoim miejscu, łądnie podtrzymane, nie ma żadnych bułek itp. Stałam się od tej pory szczęśliwsza ;)
Polecam miłą lekturkę :) http://stanikomania.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?361780

Odpowiedz
Reklama
Gość 2013-10-09 o godz. 01:51
0

Dobrawka napisał(a):.Mi takze takie dekolty sie podobaja, tylko niestety przy moim biuscie - miseczka DD - jest to nierealne. Jezeli nie masz "boczkow" przy pachach - bardzo czeste w przypadku duzego biustu to nie ma problemu.
Na moje oko ten opis wygląda jak biust w okolicy G-H wciśnięty w miseczki DD ;) Nawet przy dużo większym biuście nie ma prawa być buły pod pachą, przymierz kobieto większą miskę a nie męcz się.

A co do odpadania dekoltów tego typu przy większym biuście to pozwolę sobie się nie zgodzić, ten krój jest wręcz stworzony dla "wypukłych".

Odpowiedz
Gość 2013-10-09 o godz. 01:26
0







Odpowiedz
miffy 2013-10-09 o godz. 01:07
0

Dziś wybieram się na pierwsze przymiarki. Do tej pory oglądałam suknie jedynie na zdjęciach :D
No i zobaczymy co z tego wyniknie. Z tego, co się zorientowałam suknie "rybki" wyglądają dobrze jedynie przy nienagannej figurze, tzn głównie przy wąskiej talii i wyraźnej linii bioder, w innym przypadku po prostu tracą fason (moje spostrzeżenia oglądając allegro, gdzie dziewczyny pokazują zdjęcia sukni na modelce i na sobie :| ) z resztą te modelki są w większości przypadków photoshopowane :o więc nie ma co na nie patrzeć, trzeba przymierzyć :)
Suknie ładne :D ale postanowiłam nie nastawiać sie na konkretny krój, by uniknąć rozczarowań ;)

Odpowiedz
Dobrawka 2013-10-09 o godz. 00:18
0

Hej

Ja slyszalam ze w takiej sytuacji mozna albo zalozyc biustonosz, albo poprosic krawcowa w salonie slubnym zeby wszyla miseczki - push up'y, ktore nie tyle powiekszaja biust co ladnie go podnosza i modeluja...Mi takze takie dekolty sie podobaja, tylko niestety przy moim biuscie - miseczka DD - jest to nierealne. Jezeli nie masz "boczkow" przy pachach - bardzo czeste w przypadku duzego biustu - to nie ma problemu. Ale z twoich wymiarow wynika ze jestes drobnokoscista wiec nie powinnas miec z tym problemu ;) :D

A co powiesz na te modele? :






Odpowiedz
miffy 2013-09-30 o godz. 23:27
0

Z całą pewnością będę kombinować tak, by wyszło jak najlepiej. W pesymistycznym scenariuszu zdecyduję sie na suknię z nie tak bardzo gołymi plecami i jakiś stanik do tego. Ja noszę 70F :chlip:

Odpowiedz
Reklama
Gość 2013-09-30 o godz. 23:09
0

Ja mam miseczkę C, mocne wiązanie troczków utrzyma biust.
Pozatym nawet gdyby się rozwiązało ( a mało prawdopodobne) to i tak nie ma szans, by cokolwiek wypadło ;)
pokombinuj w salonie ;)

Odpowiedz
miffy 2013-09-30 o godz. 23:04
0

No pewnie, takie rozwiązanie byłoby idealne. Choć mam spore obawy, że w przypadku mojego biustu opcja bez stanika się nie sprawdzi :( Nie mogę sobie wyobrazić, by coś innego niż porządny biustonosz mogło tak utrzymać moje piersi, bym nie martwiła się, że wyskoczą, zniekształcą się itp ale obym sie myliła ;)

Odpowiedz
Gość 2013-09-30 o godz. 22:44
0

miffy napisał(a):Bardzo ładnie :)
A te gąbeczki to jakieś specjalne?
Nie.
Takie jak się wszywa w normalnych stanikach. Jak jeździłam na miarę, powiedziałam od razu,że staników zadnych miec nie będę i prosze mi cos wymyśleć.
Pani w salonie stwierdziła,że to zaden problem. Przy mierzeniu wkladane miałam gabki,ukłozyłam sobie piersi sama tak by leżaly idealnie,one (krawcowe) na 2 czy 3 przymiarce już je wszyły i było idealnie.
Nic Cie nie uwiera, nie musisz o tym myśleć i kombinować jak rozwiązać taką sytuację, jaki kupic stanik,żeby pasowal, a jakie ramiączka a jak to a jak tamto.Problemu nie ma.

Odpowiedz
miffy 2013-09-30 o godz. 22:39
0

Bardzo ładnie :)
A te gąbeczki to jakieś specjalne?

Odpowiedz
Gość 2013-09-30 o godz. 22:29
0

Tez miałam podobny dekolt, nie miałam stanika. Wszyte miałam za to gąbeczki, ktore robiły za stanik, idealnie dopasowane.
http://forum.styl.fm/s2/viewtopic.php?t=54813

Odpowiedz
miffy 2013-09-30 o godz. 07:06
0

Dzięki za rady. Tak tez pewnie postąpię :)

Odpowiedz
Gość 2013-09-29 o godz. 21:07
0

miffy napisał(a):Ale czy dobrze myślę, że najpierw powinnam zdecydować sie na konkretną kieckę, przekonać sie, jak to jest z dekoltem, plecami. Przymierzyć ją o tak na początek - czy w ogóle pasuje mi, jeśli tak to znaleźć odpowiedni stanik i już przymiarki robić w nim i tylko w nim?
Dobrze myślisz ;) Bo co, jeśli wybierzesz sobie krój sukienki a potem się okaże, że nie da się pod niego ubrać stanika?

Dla mnie proces decyzyjny powinien wyglądać tak - rajd po salonach i przymierzenie kilkunastu sukienek, wybór najbardziej odpowiadającej, zakup stanika, przymierzenie do sukni - i dopiero wiążąca decyzja na zakup sukienki. Suknia ślubna to spory wydatek, nawet kilku tysięcy złotych, więc lepiej rozsądnie wybrać.

Odpowiedz
miffy 2013-09-29 o godz. 20:47
0

Ok, zdecydowałam, że w razie potrzeby spróbuję kupić stanik za granicą ;)
Ale czy dobrze myślę, że najpierw powinnam zdecydować sie na konkretną kieckę, przekonać sie, jak to jest z dekoltem, plecami. Przymierzyć ją o tak na początek - czy w ogóle pasuje mi, jeśli tak to znaleźć odpowiedni stanik i już przymiarki robić w nim i tylko w nim?

Odpowiedz
Gość 2013-09-29 o godz. 12:49
0

miffy napisał(a):Mam problemy ze znalezieniem dobrze dopasowanych staników, bez mierzenia ani rusz bo zam rozmiar to nie wszystko a wydać kupę kasy a potem jeszcze masę na zwrot zagramanicę...
Tak, Ty jedna musisz mierzyć, całej reszcie biuściastych bab wszystko pasuje od ręki

Potrzebujesz dobry stanik to niestety, trzeba się trochę wysilić. Odsyłanie rzecz niestraszna, kosztuje to parę pln, masz miesiąc czasu a nawet jak nic nie wybierzesz z pierwszej przesyłki to sklep na wymianę artykuły przysyła gratis (Bravissimo na przykład). Do tego jest eBay, dużo tańszy i też z możliwością zwrotów w wielu przypadkach.

Ja się z jedną kiecką ślubną pożegnałam właśnie ze względu na stanik (miała całe koronkowe plecy i nie dało się tego obejść), a na przymiarki już właściwej sukienki biegałam z kupionym wcześniej Panache Special Ocasions (miałam podobny krój sukni jak Twój, tylko mniej wycięty dekolt). Bez stanika to nawet nie ma co szyć/dopasowywać sukienki.

Odpowiedz
Alma_ 2013-09-29 o godz. 06:17
0

miffy napisał(a): Jeśli chodzi o zagraniczne sklepy to boję się kupić tak na oko. Mam problemy ze znalezieniem dobrze dopasowanych staników, bez mierzenia ani rusz bo zam rozmiar to nie wszystko a wydać kupę kasy a potem jeszcze masę na zwrot zagramanicę... Jakoś mi się to nie widzi
Zamów ze 4 rozmiary i przymierz. Zwrot kosztuje dwadzieścia parę złotych.
Co to jest przy koszcie sukni ślubnej? ;)

Odpowiedz
miffy 2013-09-29 o godz. 05:47
0

Dzięki. Jeśli chodzi o zagraniczne sklepy to boję się kupić tak na oko. Mam problemy ze znalezieniem dobrze dopasowanych staników, bez mierzenia ani rusz bo zam rozmiar to nie wszystko a wydać kupę kasy a potem jeszcze masę na zwrot zagramanicę... Jakoś mi się to nie widzi :(

Chyba jednak rzeczywiście odpuszczę taki krzyżak - w końcu ma być wygodnie i komfortowo.

Odpowiedz
Gość 2013-09-29 o godz. 05:20
0

Biustonosz zapinany na brzuchu to jeden wielki kit, niestety. Nic to nie trzyma a obciera niemożliwie. Na dodatek takie biustonosze występują tylko w małych miseczkach, do większych można dokupić przedłużkę - ale i tak nie polecam.

Do takiej sukni kup zwykły biustonosz z odpinanymi ramiączkami, tylko w wersji plunge. Dobierz taką sukienkę, żeby za bardzo nie była wycięta z tyłu i już.

Zobacz http://stanikomania.blox.pl/2007/12/Nagie-ramiona-gladkosc-porcelany.html

Odpowiedz
Alma_ 2013-09-29 o godz. 04:32
0

miffy napisał(a):Dzięki. Przeglądam sklepy internetowe, czasem można coś znaleźć ale niestety alfabet kończy się na D :(

Eeee... popatrz tutaj: ;)

http://www.bravissimo.com
http://www.figleaves.com
http://www.brastop.pl
http://www.undercoverexperience.co.uk

Rozmiary do brytyjskich J (na polskie to byłoby N? lol )

Co do obwodu - nie bierz szerszego. Stanik powinien trzymać właśnie obwód, zwłaszcza w przypadku kroju bez ramiączek.
Spokojnie znajdziesz obwód 70 i miski do G (a jak trzeba, to i większe).
Jeśli nie wiesz, jaki rozmiar powinnaś wziąć, to sprawdź tutaj: http://www.atlastravel.nazwa.pl/mariska/

Odpowiedz
Gość 2013-09-29 o godz. 02:43
0

miffy, wydaje mi się, że zwężenie obwodu akurat przy takim zapięciu powinno być trywialnie proste - na tym odcinku zapinanym na brzuchu.

kwestia, czy sam kształt misek będzie odpowiedni - tzn czy fiszbiny nie będą zbyt rozgięte (i materiał skrojony odpowiednio do tego), jak na szerszą klatkę piersiową...

Odpowiedz
miffy 2013-09-29 o godz. 02:40
0

Dzięki. Przeglądam sklepy internetowe, czasem można coś znaleźć ale niestety alfabet kończy się na D :(
Ale tak się zastanawiam, czy z racji tego, że biustonosz ten ma dość niekonwencjonalne zapięcie, wydaje się, że regulacja "pod biustem" ma większe pole manewru. Miska D była by dobra ale przy rozmiarze 80, czasem 75 :/ A ja normalnie kupuję staniki 70.

Może jednak przekonam się, że i w moim przypadku wszyty stanik się sprawdzi to będzie super :) Ale wolę mieć alternatywę jakby co ;)

Odpowiedz
Gość 2013-09-29 o godz. 01:57
0

np. biustonosz zapinany na brzuchu/ w pasie albo biustonosz krzyżak, itp.

Odpowiedz
miffy 2013-09-29 o godz. 01:55
0

Dzięki za pocieszenie, bardzo mi ulżyło ;)

A pod jakim hasłem w sklepach szukać takich biustonoszy? Mam nadzieję, że maja coś spoza standardowego alfabetu :)

Odpowiedz
Gość 2013-09-29 o godz. 01:46
0

do takiego dekoltu są specjalne biustonosze:

Odpowiedz
Alma_ 2013-09-29 o godz. 01:40
0

Ja miałam dekolt amerykański przy rozmiarze biustu znacznie powyżej standardowego i uwierz mi, da się ;)
Miałam normalny stanik przyszyty do sukni od spodu, sprawdziło się świetnie.

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie