Quantcast
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
myrra 2013-11-09 o godz. 21:33
0

No w sumie lepiej żeby ciągnął smoka niż ma cyckać palec (swój) - od tego to juz masakra odzwyczaić.

Odpowiedz
meggien 2013-11-09 o godz. 20:02
0

Kuba dostał smoczka jak miał tydzień, w szpitalu smoczek był generalnie niedozwolony i zły więc wisiał albo na palcu właśnie albo na piersi bo potrzebę ssania miał po prostu OGROMNĄ. W domu stwierdziłam, że nie wyrobię, dałam smoczka i nie żałuję. Od tego samego momentu praktycznie dostawał też raz na dzień albo raz na dwa dni trochę mojego mleka z butli, żeby potem nie było tak, że potrafi się napić tylko z cycka ( takich przykładów znam bardzo dużo ) i techniki ssania mu to absolutnie nie zaburzyło. Z piersi pił prawie 10 miesięcy, a smoczka odrzucił sam z siebie jak miał mniej więcej 2 miesiące, więc problemu z odstawieniem też nie mieliśmy żadnego.

Jak dziecko ma dużą potrzebę ssania w ogóle bym się nie zastanawiała tylko dała smoczka.

Odpowiedz
Gość 2013-11-09 o godz. 19:55
0

dziuba napisał(a):u nas też był mały palec. moja bratowa jak urodziła, to w szpitalu nawet położne potrafiły dać maluchowi mały palec. .
Jakoś sobie nie wyobrazam zeby obca baba pchala paluchy do buzi mojego dziecka

Odpowiedz
myrra 2013-11-09 o godz. 16:24
0

Ja na poczatku bardzo nie chcialam dawać smoka - złamałam się przy kolkach. Teraz trochę żałuję, bo maly tak sie przyzwyczaił, ze jak sie w nocy przebudzi bez smoczka to jest ryk - powtarza sie to ostatnio sredni co godzinę Także jak dziecko nie potrzebuje radze nie dawac na siłę.

Odpowiedz
Gość 2013-11-09 o godz. 16:14
0

no momento, a czy maly palec nie zaburza podobnie jak smoczek?

tylko pewnie jesli jest polecany, to o tyle, ze raczej nikt nie bedzie siedzial pol dnia z malym palcem w buzi malucha...

Odpowiedz
Reklama
Gość 2013-11-09 o godz. 14:42
0

u nas też był mały palec. moja bratowa jak urodziła, to w szpitalu nawet położne potrafiły dać maluchowi mały palec. a smoka daliśmy, żeby go odzwyczaić od zasypiania na cycu.

Odpowiedz
Gość 2013-11-09 o godz. 14:39
0

dziuba napisał(a):a nam położna wielokrotnie powtarzała (potem sama też gdzieś wyczytałam), że smoczek i butelkę najlepiej dać dopiero po 6tyg, bo do tego czasu kształtuje się oddruch ssania, a przy smoczku jest on zupełnie inny niż przy piersi, pracuje więcej mięśni i podobno ma to wpływ na późniejsze ukształtowanie szczęki i zgryz.
Dokładnie mi to samo mówiono. Ja wogóle maluchom smoczków nie dałam. Był moment gdy maluchy więcej potrzebowały ssać, więc podobnie jak u Ginki dawałam własny mały palec. Ale bardzo szybko im przeszło. Wiec ostatecznie maluchy są bezsmoczkowe. Co mnie cieszy bo przynajmiej zagadnienie odstawiania smoka odpada :)
Zastanów sie czy maluch na pewno tego smoka potrzebuje. Bo jeśli nie to po co mu go dawać?

Odpowiedz
Gość 2013-11-09 o godz. 14:28
0

a nam położna wielokrotnie powtarzała (potem sama też gdzieś wyczytałam), że smoczek i butelkę najlepiej dać dopiero po 6tyg, bo do tego czasu kształtuje się oddruch ssania, a przy smoczku jest on zupełnie inny niż przy piersi, pracuje więcej mięśni i podobno ma to wpływ na późniejsze ukształtowanie szczęki i zgryz. ale ja się na tym nie znam powtarzam tylko czego mnie nauczyli w szkole rodzenia i moich książkach. myślę, że jak nie musisz teraz dawać, to się wstrzymaj. a jeśli maluch baaardzo potrzebuje, to chyba nie ma co czekać.
my daliśmy po ok.3-4 m-cach tylko do zasypiania.

Odpowiedz
Gość 2013-11-09 o godz. 14:11
0

tak jak pisały dziewczyny - jeśli jest taka potrzeba, możesz podac smoczek :)
moje dzieciaki też były smokowe - Amelka dostała po 4\5tyg. od narodzin a Kornel po 2tygodniach.

Odpowiedz
karola78 2013-11-09 o godz. 14:03
0

Moja córka smoczek dostała kilka dni po wyjściu ze szpitala. To był ssak pospolity, mogłaby leżeć przy piersi cały dzień. Teraz używa jak jest śpiąca i marudna, no i do zasypiania. Jak zaśnie to zazwyczaj wypluwa.

Odpowiedz
Reklama
Ginka 2013-11-09 o godz. 14:03
0

moja corka miala silna potrzebe ssania juz w szpitalu i tam dostala smoka. Polozna w domu kazala odstawic, bo smoczek moze zaburzyc refleks ssania i dopiero po ok 4-6 tyg sie to normuje. Tak wiec mala w domu dostawala nasz (moj lub meza) maly palec do ssania, co bylo slodkie, ale strasznie meczace, jak np usypiala, jedno z nas musialo z nia siedziec z palcem w buzi. Po 6 tyg kupilam jej smoka, ktorego oczywiscie nie chciala i dopiero za pomoca slodkich kropli na kolki (ktore na kolki nie pomogly, ale swietnie slodzily czubek smoka) nauczyla sie go jesc. Teraz dostaje smoka tylko do spania (albo i nie), wiec pewnie niedlugo odstawimy go zupelnie.

Odpowiedz
Gość 2013-11-09 o godz. 13:43
0

Alexa napisał(a):Mój dostal w szpitalu już 8)
Mój też 8)

Teraz używa jeszcze czasem do spania i jak jest chory.

Odpowiedz
Gość 2013-11-09 o godz. 03:53
0

Mój dostal w szpitalu już 8)
Ale uzywa go sporadycznie bo nie lubi za bardzo, weźmie przed spaniem a jak zaśnie wypluwa go ;)

Odpowiedz
Gość 2013-11-09 o godz. 03:52
0

mozesz juz teraz dac jak chcesz i synek ma duza potrzebe ssania

zachecam do korzystania z wyszukiwarki

http://forum.styl.fm/s2/viewtopic.php?t=27709&highlight=smoczek

http://forum.styl.fm/s2/viewtopic.php?t=22920&highlight=smoczek

Odpowiedz
ada.ant 2013-11-09 o godz. 03:49
0

ja widziałam że dziewczyny już w szpitalu dawały maluchom smoczki, szczególnie tym które miały b.dużą potrzebę ssania non-stop.
my używaliśmy tylko w samochodzie i czasem na spacerach jak się obudził, w wieku ~ 2-4miesięcy, potem wypluwał ;)

nowamamalondyn, czy w oryginale jesteś z Podlasia/Białegostoku/Suwałk/Bielsko-Białej? używasz mojego ulubionego regionalizmu "dać dla kogoś"

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie