Quantcast
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Gość 2010-05-19 o godz. 18:10
0

Zmora napisał(a):
Ze kilkuletnim autem bym się obawiała, że było użytkowane przez firmę (duża eksploatacja, każdy pracownik ma w nosie czy coś stuka-puka i czy płyny są w porządku).


o tym czy auto było firmowe zazwyczaj widac po przebiegu, młode wiekiem a na liczniku kilkaset tysiecy km.

b.londynka napisał(a): My wystrzegalismy sie wszystkich sprowadzonych- jest duze prawdopodobienstwo, ze sa powypadkowe (mimo tego, co mowia sprzedawcy), niestety.
a co do sprowadzanych aut to bardzo czesto sa w lepszym stanie niz te nasze polskie "cuda". Ja jestem szczesliwa posiadaczka auta znalezionego w necie w komisie w gnieznie. Auto było sprowadzone z włoch. Bardzo czesto to nasze polskie drogi dobijaja auta. te sprowadzone nie sa tak wybite przez dziury niz nasze, nie trzezcza nie stukaja. ALe owszem trzeba wszystko sprawdzic. Ale nie ma reguły ze sprowadzony to powypadkowy. czesto wieksze g... niesprowadzane sprzedaja u nas na miejscu . a mozna tez trafic na auto sprowdzone ale juz zarejestrowane w polsce a w papierach nie ma wzmianki o tym ze auto przyjechało z kraju x. wiec teoria sprowadzone =wypadkowe sie nie sprawdza. dobry komis nie naprawia aut bo sie nie opłaca.

Odpowiedz
Gość 2010-05-19 o godz. 17:48
0

b.londynka napisał(a):My wystrzegalismy sie wszystkich sprowadzonych- jest duze prawdopodobienstwo, ze sa powypadkowe (mimo tego, co mowia sprzedawcy), niestety.
Nie można tak podchodzić do wszystkich samochodów używanych, a sprowadzonych z Zachodu. Warto korzystać z pomocy klubowiczów samochodów danej marki.

Odpowiedz
Gość 2010-05-19 o godz. 08:51
0

Polecam sprawdzić wcześniej samochód w serwisie. Jeśli sprzedający nie chce się na to zgodzić, albo co gorsze poleca swojego mechanika lol odpuściłabym bym od razu.

Kupowaliśmy samochód prawie pól roku i w niektórych przypadkach aż się włos na głowie jeżył jakie, z pozoru idealnie wygladający samochód może mieć wady ukryte

Odpowiedz
Gość 2010-05-19 o godz. 07:32
0

Moje rady są ograniczone i dość brutalne: kupować od znajomych, ewentualnie od znajomych znajomych i nawet auto od rodziny sprawdzać w warsztacie. Zwracać też uwagę na to jakie i kiedy były remonty i, najlepiej, wymusić na sprzedającym jakaś wymianę np. sprzęgła, przewodów hamulcowych (ew. potrącić z taką wymianę z ceny i samemu się zatroszczyć).

Ze kilkuletnim autem bym się obawiała, że było użytkowane przez firmę (duża eksploatacja, każdy pracownik ma w nosie czy coś stuka-puka i czy płyny są w porządku).

Z elementarza: sprawdzić numery silnika i nadwozia. W mojej rodzinie kilkanaście lat temu kupiono auto, w którym nie zgadzał się nr silnika i tylko dzięki papierkowemu zamieszaniu udało się uniknąć awantury.

Odpowiedz
b.londynka 2010-05-19 o godz. 07:01
0

My wystrzegalismy sie wszystkich sprowadzonych- jest duze prawdopodobienstwo, ze sa powypadkowe (mimo tego, co mowia sprzedawcy), niestety.

Odpowiedz
Reklama
Zła kobieta 2010-05-19 o godz. 06:25
0

Hm, nikt chyba nie napisał o papierach? Sprawdź legalność kupowanego samochodu, czy wszystko jest. Często jest tak, że człowiek się skupia na wyglądzie, stanie technicznym, a papiery przegląda dość pobieżnie.

Odpowiedz
Gość 2010-05-18 o godz. 20:17
0

melasia1980 napisał(a):
Szczególnie interesują mnie tzw. "myki", które dużo mówią,
PO konsultacji z mezem- mechanikiem z zamiłowania i aktualnie zawodu:
ważne sa:
- blachy czyli czy auto nie było uderzone-rózne odcienie lakieru widoczne kiedy swiatło pada podróznym katem,
-sprawdzic przebieg auta, jesli jest mały a np. poprzecierana jest dosyc mocno kierownica , poprzecierane pedałyi fotel to najprawdopodobniej jest przekrecony licznik,
- najwazniejsza jest bezwypadkowosc bo mechanike zawsze mozna naprawic,
a najlepiej dla pewnosci podjechac na pomiar geometrii nadwozia bo wtedy sprawdzisz czy punkty bazowe auta nie sa poprzemieszczane (czy jakos tak-sprawddza sie rame auta) a to daje pewnosc ze auto nie było bite.

Odpowiedz
melasia1980 2010-05-18 o godz. 19:25
0

Dzięki dziewczyny i czekam na więcej :)

Szczególnie interesują mnie tzw. "myki", które dużo mówią, jak np. te numery szyb :)

Odpowiedz
xandra 2010-05-18 o godz. 18:58
0

a do tego w jakim wieku jest samochód by sie nie okazalo, ze jewst tanio bo zaraz poleci sprzeglo, skrzynia itd a samochód jest piekny do pokazania, jutro dopisze wiecej

Odpowiedz
focia 2010-05-18 o godz. 18:03
0

Najlepiej umówić się ze sprzedającym, aby mechanik sprawdził wstępnie wybrany samochód

Odpowiedz
Reklama
Gość 2010-05-18 o godz. 17:57
0

mój mąż zawsze zwraca uwagę na nr szyb, jeżeli samochód ma być bez wypadkowy wszystkie szyby powinny mieć te same cyferki
i czy kierownica, drążek zmiany biegów i pedały nie są "wytarte"

Odpowiedz
margo203 2010-05-18 o godz. 17:17
0

- na stan licznika
- na rdzę na samochodzie
- na domalowywane elementy
- ilu było poprzednich właścicieli

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie