Quantcast
  • Gość odsłony: 30219

    Czy nie powinno się wycinać skórek?

    Ostatnio wpadl mi w rece nowy numer Elle,w ktorym byl podany "przepis" na zrobienie manicure w domu.jeden z punktow tego "przepisu" mowil:odsun skorki patyczkiem z drzewa pomaranczowego,ale nigdy ich nie wycinaj!no i nie bardzo rozumiem.czy to jakas nowa moda albo zalecenie manicurzystek.od kiedy pamietam wszyscy powtarzaja,ze manicure biologiczny robi sie temu,kto nigdy nie wycinal skorek-np.mezczyznom czy dzieciom,natomiast klasyczny,czyli wycinanie robi sie duzo czesciej i nie ma w tym nic zlego.a co wy o tym myslicie?

    Odpowiedzi (135)
    Ostatnia odpowiedź: 2013-07-26, 22:35:16
    Kategoria: Paznokcie
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
mariolcia_1 2013-07-26 o godz. 22:35
0

ja ostatnio wymiękłam i powycinałam że aż mi wstyd

Odpowiedz
Gość 2013-07-26 o godz. 22:33
0

dziwne. ja tam od dawna wycinam sobie skórki. hmm

Odpowiedz
Gość 2013-07-26 o godz. 22:32
0

Ja zaczełam wycinac skorki jak zrobiłamsobie 1 raz paznokcie zelowe i od tej pory mineło sporo czasu dalej wycinam paznokcie lepiej wygladaja moim zdaniem i czesto nie odrastaja przynajmniej mi :D

Odpowiedz
JoannaP 2013-07-26 o godz. 22:31
0

heh jak by nasza firma ja robila byla by dawno, niestety strona zostala zlecona zanim nawiazalismy wspolprace pod wzgledem reklamy z cosmobell z jakas badziewna firma , bo nawet nie potrafia wstawic strona w budowie wrrrrrr, ale nie chche mi sie z nimi sprzeczac bo nikt mi za to nie placi :)
a dla satysfakcji tez mi sie nie chche :P

Odpowiedz
zabcia69 2013-07-26 o godz. 22:29
0

JoannaP, jak tylko bedziesz wiedziala ze maja strone www to daj znac:):)

Odpowiedz
Reklama
JoannaP 2013-07-26 o godz. 22:28
0

eh bo wlascicielka marki i centrum szkoleniowego cosmobelle woli inwestowac chyba w swoj salon strasznie duzo juz w nim zrobila , przeniosla sie na inne wieksze miejsce :)
ale bedzie napewno strona i bedzie pewnie sklep :)
Nie zna niestety potegi Internetu , ale jak ktos wie swoje to za chiny czlowieka nie przekonasz :)
Jak widac czasami nie oplaca sie oszczedzac na reklamie :P
hehe a to ja juz wiem najlepeij :P

Odpowiedz
zabcia69 2013-07-26 o godz. 22:26
0

JoannaP, szkoda:(

Odpowiedz
JoannaP 2013-07-26 o godz. 22:25
0

zabcia69, bo to stosunkowo nowa firma , miesci sie w Tychach i raczej narazie znana jest na rynku lokalnym :P

Odpowiedz
zabcia69 2013-07-26 o godz. 22:24
0

JoannaP napisał(a): cosmobele :)
szukałam szukalam i nic na temat tej firmy nie znalazlam:(

Odpowiedz
mariolcia_1 2013-07-26 o godz. 22:23
0

mnie się nieraz zdarzy coś wyciąć ale tylko zadziorki

Odpowiedz
Reklama
JoannaP 2013-07-26 o godz. 22:22
0

Quarmelia, zgadzam sie:)
kiedys sama wycinalam brrrrr teraz stosuje tylko plynu do usuwania skorek ,
tylko trzeba trafic na dobry zel lub plyn bo nie wszystkie tak swietnie usuwaja, polecam expresowe, teraz uzywam z cosmobele bo mialam w zestawie z kursu i jestem nim zachwycona :)

Odpowiedz
Gość 2013-07-26 o godz. 22:21
0

hmm... ja też byłam kiedyś taka głupia i jak pani manicurzystka pytała: "-wycinamy?", to ja naiwnie mówiłam "-oczywiście!"
teraz już by mnie nikt nie namówił na tę rzeźnie. skórki bez cążek się świetnie obchodzą i wyglądają dużo lepiej, wymagają tylko większej systematyczności.

Odpowiedz
zabcia69 2013-07-26 o godz. 22:19
0

Agness:):):), obciecie skorek jest chyba najprostszym sposobem:) nalezy jednak robic to umiejetnie:) widze ze sie na tym dobrze znasz:)

Odpowiedz
Gość 2013-07-26 o godz. 22:18
0

a ja po dokładym wymoczeniu i odsuwnieciu skórek patyczkiem drewnianym zabieram sie do ciecia jeszcze nie zdarzył mi sie manicure biologiczny, hmmm widocznie moje klientki to lubią hihi lol

Pozdrawiam

Odpowiedz
monisia_ 2013-07-26 o godz. 22:17
0

mariolcia_1 napisał(a):the_evil napisał(a):Ja napewno radełko odradzam :)
Ogólnie jestem przeciwna cieciu czymkolwiek :)

Ja zdecydowanie polecam namoczenie i odsówanie oraz usuwanie chemiczne tzn odpowiednimi plynami.
Takie bardzoi bardzo narośniete to "przypiłowuję" frezareczka a pozniej płyn do skórek i patyczek oraz szorstki reczniczek lub peeling taki sredni i kazdy paluszek masujemy około minutki.
jakiś specjalny peeling?czy wystarczy taki do twarzy?
:P68

Odpowiedz
mariolcia_1 2013-07-26 o godz. 22:16
0

the_evil napisał(a):Ja napewno radełko odradzam :)
Ogólnie jestem przeciwna cieciu czymkolwiek :)

Ja zdecydowanie polecam namoczenie i odsówanie oraz usuwanie chemiczne tzn odpowiednimi plynami.
Takie bardzoi bardzo narośniete to "przypiłowuję" frezareczka a pozniej płyn do skórek i patyczek oraz szorstki reczniczek lub peeling taki sredni i kazdy paluszek masujemy około minutki.
jakiś specjalny peeling?czy wystarczy taki do twarzy?

Odpowiedz
the_evil 2013-07-26 o godz. 22:15
0

Ja napewno radełko odradzam :)
Ogólnie jestem przeciwna cieciu czymkolwiek :)

Ja zdecydowanie polecam namoczenie i odsówanie oraz usuwanie chemiczne tzn odpowiednimi plynami.
Takie bardzoi bardzo narośniete to "przypiłowuję" frezareczka a pozniej płyn do skórek i patyczek oraz szorstki reczniczek lub peeling taki sredni i kazdy paluszek masujemy około minutki.

Odpowiedz
zabcia69 2013-07-26 o godz. 22:13
0

venilia napisał(a):Ja wycinam radełkiem, ale to chyba kiepski pomysł z tego co tu czytam.

a to roznie powiem Ci szczerze poniewaz jedna mowi ze niewolno inna kosmetyczka ze najlepiej robic radelkiem:)

Odpowiedz
mariolcia_1 2013-07-26 o godz. 22:11
0

zabcia69 napisał(a):ja jak bylam ostatnio ( 4 dni temu) u kosmetyczki na akryle to powiedziala ze chyba choduje skorki :( :( :( :( a ja nie wycinam bo zaraz krew mi leci, potem mi sie zacigaja napol palucha:( wiec je tylko odsuwam:( ale chyba zaslabo :o
ha ha ale dowcipna pani .. ja nie wycinam chyba że mi się coś "zadrze"
po wymoczeniu rąk (czyli najczęściej mycie naczyń, z braku czasu na inne rozrywki)szorskim ręcznikiem przecieram po skórkach , to działa jak piling, odsuwam , oliwka i tyle. zostaje najgorsze: przyzwyczajenie

Odpowiedz
iza_bela 2013-07-26 o godz. 22:11
0

Ja wycinam radełkiem, ale to chyba kiepski pomysł z tego co tu czytam. I pewnie macie rację, bo jakoś dziwnie to wszystko układa mi się w całość - moje paznokcie "strzępią" się na końcach i łamią przy samej skórze, chyba po prostu uszkadzam je tym radełkiem i jak podrosną, to zaraz się łamią. Więc radełko musi odejść 6

Odpowiedz
Gość 2013-07-26 o godz. 22:10
0

trzeba byc regularnym w tej czynności i wtedy to pomaga :) fakt , że od razu efektów nie widać-ale z czasem.

Odpowiedz
zabcia69 2013-07-26 o godz. 22:09
0

ja jak bylam ostatnio ( 4 dni temu) u kosmetyczki na akryle to powiedziala ze chyba choduje skorki :( :( :( :( a ja nie wycinam bo zaraz krew mi leci, potem mi sie zacigaja napol palucha:( wiec je tylko odsuwam:( ale chyba zaslabo :o

Odpowiedz
Monisia:) 2013-07-26 o godz. 22:08
0

mariolcia_1 napisał(a):od dwóch tygodni nie wycinam. ale kilka razy dziennie smaruję oliwką lub kremem i to naprawdę działa :)
i dobrze, ja wogóle nie wycinam, naszczeęscie z moimi jeszce da sie zyć :D

Odpowiedz
mariolcia_1 2013-07-26 o godz. 22:07
0

od dwóch tygodni nie wycinam. ale kilka razy dziennie smaruję oliwką lub kremem i to naprawdę działa :)

Odpowiedz
Gość 2013-07-26 o godz. 22:06
0

a ja z kolei po każdym myciu rączek odsuwam sobie skórki ręcznikiem przy wycieraniu, i przy każdym kremowaniu również je przesuwam paluszkami- - - - efekt???? Ja chyba już nie mam skórek-tzn. mam tylko nie pozwalam im narosnąć na paznokieć. Wam również polecam te sposoby-sa takie naturalne i bezbolesne :)

Odpowiedz
Gość 2013-07-26 o godz. 22:06
0

Odrazu mówie, że sie nie znam, powiem tylko, że nie lubie wycinania skórek, wole odsuwać, szczególnie u siebie... Na szczęście moja jedyna klijentka też woli tą metode:P

Odpowiedz
Gość 2013-07-26 o godz. 22:05
0

ja wycinam raczej zawsze...nie lubie ale klinetki tak..iosobiscie wole kopytkiem metalowym ale nie nauczysz starego psa nowych sztuczek jak ja to mowie i nie przekonam klinetek do tego..

Odpowiedz
Gość 2013-07-26 o godz. 22:03
0

Ja jestem z gatunku gruboskówrych i odpornych na wszystko :)
A mój "złoty" środek jest taki: zasada nr 1 - nigdy nie moczyć skórek przed wycięciem, bo wtedy nie można ich ładnie i równo wyciąć, a i pokaleczyc sie bardzo łatwo. Delikatnie nawilżam skórki jakimś kremem/żelem do skórek/giceryną a potem podważam skórki drewnianym patyczkiem i ślicznie "zbieram" radełkiem to co jest bardzo twarde (tylko wąski paseczek). Staram się robic to delikatnie i nie dotykac absolutnie do paznokcia. Potem myje dłonie w wodzie z mydłem i smaruję remowerem, na przepisany czas i potem zeskrobuje z pazurków patyczkiem drewnianym te rozpuszczone "przyrośnięte" skórki i wyrównuję to co jest obcięte ewentualnie usuwam zadziorki po bokach cążkami. Po wszystkim znowu myję dłonie i nakładam oliwkę,która wmasowuję w skórki i paznokcie. Po tym wszystkim staram sie juz nie malowac paznokci przez kilka godzin/ najczęściej robie ten zabieg wieczorem przed wolnym dniem. Potem przy każdej kolejnej kąpieli delikatnie odsuwam skórki i staram sie dobrze nawilżać dłonie. Przy kolejnych malowaniach odsuwam nawilżone skórki delikatnie patyczkiem. Nawilżam oliwką przy każdej okazji. Kolejny zabieg wycinania powtarzam za minimum 3 tygodnie,a skórki dzięki temu wyglądają całkiem przyzwoicie.

Odpowiedz
Ivett 2013-07-26 o godz. 22:02
0

hmmm zgadzam sie z toba karolcia zdecydowanie. ja na przykład uwielbiam wycinać u siebie skórki, lecz z klienkami jest różnie raz odsuwam patyczkiem a raz wycinam zalęzy od skórek jak rosną i jakie sa grube, albo klienka sama mówi że tylko je odsówa wiec jej tyko odusnę,

BUZIKI DLA KAROLCI POZDRAWIAM :D

Odpowiedz
Gość 2013-07-26 o godz. 22:01
0

ja wycinałam sobie skórki , ale od jakiegoś czasu odsuwam je , a następnie lekko matowię , smaruję oliwką i płytkę i wał pzanokciowy i poleruję płytkę. skórki już tak nie rosna i nie pękają

Odpowiedz
Gość 2013-07-26 o godz. 22:00
0

Dezynfekcja to usuniecie bakterii i wirusow, grzybow bez ich form przetrwalnikowych do stopnia nie zagrazajacemu zakazeniu; natomiast sterylizacja to usuniecie praktycznie wszystkich bakterii, wirusow i grzybow lacznie z ich formami przetrwalnikowymi. A dezynfekcja nie powinna polegac na spsikaniu narzedzia. trzeba zanurzyc w plynie dezynsekcyjnym na ok 20-30 min, nastepnie narzedzie powinno samo wyschnac a dopiero pozniej mozna przeplukac czysta(!) woda. Co innego dezynfekcja skory. Przed kazdym manicurem, nawet jak robisz sobie, powinno sie spryskac np. skinseptem. Ja w warunkach domowych co jakis czas sterylizuje swoje narzedzia(nie oczywiscie pilnik papierowy) poprostu gotujac ok 60 w wodzie. Wtedy masz praktycznie pewnosc, ze niczym sie nie zakazisz!
:D

Odpowiedz
Gość 2013-07-26 o godz. 21:59
0

na zdrowiu publicznym na akademii medycznej....ale juz tego nie studiuje, nie jestem tez manicurzystka, napisalam co tam nam mowili. Na cazkach masz wieksze prawdopodobienstwo ze znajdzie sie krew niz na pilnikach czy jak odsuwasz skorki patyczkiem. Moim zdaniem dezynfekcja taka jak tylko popsikasz jakims plynem nie zabije wszystkich swinstw jakie sie znajduja na przedmiotach, gdyby tak bylo sluzba zdrowia nei inwestowalaby w sterylizatory i lampy zabijajace bakterie...

Odpowiedz
Gość 2013-07-26 o godz. 21:58
0

Cleo20 na jakich studiach? A cazki, patyczki, kopytka, pilniki i inne trzeba zawsze dezynfekowac.A jak masz mozliwosc to do autoklawu. :)

Odpowiedz
Gość 2013-07-26 o godz. 21:56
0

Mnie na studiach uczyli, ze nie wolno wycinac skorek cazkami tylko odsuwac patyczkiem. Mozna tylko wyciac jak zrobi sie jakis zadziorek ale samych skorek ani cazkami ani radelkiem nie....ja sie do tego stosuje bo dla mnie jest to bardziej higieniczne i bezpieczniejsze, patyczek sie wyrzuci i juz a na cazkach zbieraja sie bakterie....

Odpowiedz
KatashaS 2013-07-26 o godz. 21:55
0

dziefffczynka masz pewnie to co ja miałam jak miałam naturakne: sama, nieświadomie robiłam sobie zadziorki własnymi pazurkami a potem odstawaał, to obgrysałam :(

ale lekarstwo sie znalazło -żeliki i juz nic nie skrobię ;) przy skorkach oczywiscie

Odpowiedz
gosiunia2004 2013-07-26 o godz. 21:54
0

KAMi_ns napisał(a):niee wiem co takiego widzicie pociagajacego w obgryzaniu skorek :P
jakbyscie posiedzialay ze mna z 2 tyg to byscie przestely obgryzac
no kurde Kami wiesz jak kreci

Odpowiedz
Dzieffczynka 2013-07-26 o godz. 21:52
0

kami nic nie ma w tym pociągającego :(
ja wiem że nie można się tak kaleczyć ale jak mi coś odstaje to tak strasznie mnie to wqrza
a plastrów nie mogę nosić-ogólnie żadnych opatrunków-ciąży mi jakbym normalnie kotwice za sobą nosiłą :(
kami juz mnie koleżanka w szkole zawsze odciągała i Misiek na mnie nawet nakrzyczał ale to i tak nic nie pomaga

Odpowiedz
KAMi_ns 2013-07-26 o godz. 21:50
0

niee wiem co takiego widzicie pociagajacego w obgryzaniu skorek :P
jakbyscie posiedzialay ze mna z 2 tyg to byscie przestely obgryzac

Odpowiedz
gosiunia2004 2013-07-26 o godz. 21:49
0

ja wlasnie tak jak dzieffczynka jak mialam akryle to zadnych skorek nie bylo
przy maksymalnie krociutkich tez mnie skorki mecza

Odpowiedz
Dzieffczynka 2013-07-26 o godz. 21:48
0

Butterfly napisał(a):Dzieffczynka napisał(a):ja obgryzam i to tak obsesyjnie nienawidzę zadziorków i zawsze się ich pozbywam usuwając nie chcący reszte skórek
ale jak się je dotknie to nie krwawią :P1 :P1

Taka ładna dziewczyna , a takie nieładne łapska MARSZ DO SKLEPU (DO SYLWII NA NOWĄ ) PO OLIWKE DO SKÓREK A JAK COŚ SIĘ ZADZIERA TO NIE OBGRYZAĆ TYLKO PRZYKLEIĆ MALUTKI PLASTEREK A SAMO PRZYSCHNIE, ALBO DO MANICURZYSTKI I JEŚLI DA RADE TO WYCIĄĆ BEBE DZIEWCZYNKA
no ja wiem że nie łądnie
teraz to i tak jest lepiej juz tak się nie kaleczę
ale wczesniej jak mi sie taki miniaturowy zadziorek zrobił to potrafiłam tak obgryżć ze miała prawie po opuszek poobgryzane aż ............... no głeboko żeby wam nie orzydzać - kiedys mi nawet lakier do paznokci "zjadło" to coś
jak miałąm akryle to żadna skórka mi się nie zadzierałą-nie wiem dlaczego
a co do bicia po łapach to też ścigam choć święta nie jestem

Odpowiedz
monisia_ 2013-07-26 o godz. 21:48
0

ja wczesniej caly czas wycinalam ale juz od kilku miesiecy uzywam zmiekczacza i odsuwam kopytkiem

Odpowiedz
Gość 2013-07-26 o godz. 21:47
0

Sama kiedyś obsesyjnie jadłam własne paznokcie, w końcu po wielu próbach zwalczyłam u siebie tę paskudną skłonność... Ale kosztem wcinania skórek z kolei :/
Z odzwyczajeniem się od obgryzania paznokci poszło łatwo - zainstalowałam sztuczne na super glue (tak tak, wiem, masakra ale na zwykły klej do paznokci się nie trzymały :)) i plastik mi już tak nie wchodził ;) :D
Gorzej ze skórkami, te już muszę kontrolować, choć czasem miewam jeszcze zapędy sado-masochistyczne związane ze spożywaniem fragmentów własnego ciała :/
Ale zauważyłam, że
po pierwsze - nie gryzę ich w ogóle kiedy mam paznokcie akrylowe,
a po drugie - gdy je natłuszczam nie odstają tak, nie są suche i przez to mnie nie korcą :) Oliwka lub zwykły krem oliwkowy Ziaji zdają egzamin rewelacyjnie :)
Co do wycinania - powycinać czasem muszę bo nietykane przez dłuższy czas są grube jak podeszwa od buta :)

Odpowiedz
Butterfly 2013-07-26 o godz. 21:46
0

Dzieffczynka napisał(a):ja obgryzam i to tak obsesyjnie nienawidzę zadziorków i zawsze się ich pozbywam usuwając nie chcący reszte skórek
ale jak się je dotknie to nie krwawią :P1 :P1

Taka ładna dziewczyna , a takie nieładne łapska MARSZ DO SKLEPU (DO SYLWII NA NOWĄ ) PO OLIWKE DO SKÓREK A JAK COŚ SIĘ ZADZIERA TO NIE OBGRYZAĆ TYLKO PRZYKLEIĆ MALUTKI PLASTEREK A SAMO PRZYSCHNIE, ALBO DO MANICURZYSTKI I JEŚLI DA RADE TO WYCIĄĆ BEBE DZIEWCZYNKA

Odpowiedz
Karola0885 2013-07-26 o godz. 21:44
0

KAMi_ns napisał(a):jak widze ze ktos juz majstruje przy paluchac to bije po lapach
Ja robie dokładnie to samo mojego Miśka też już mi się powoli udaje oduczyć.

Odpowiedz
KAMi_ns 2013-07-26 o godz. 21:42
0

ja nigdy skorewk niee obgryzam ani paznokci
jak widze ze ktos juz majstruje przy paluchac to bije po lapach :) :D

Odpowiedz
Agausia 2013-07-26 o godz. 21:41
0

Ja nie mam takich tragicznych skórek ale nie obgryzam!

Odpowiedz
Dzieffczynka 2013-07-26 o godz. 21:41
0

ja obgryzam i to tak obsesyjnie nienawidzę zadziorków i zawsze się ich pozbywam usuwając nie chcący reszte skórek
ale jak się je dotknie to nie krwawią

Odpowiedz
Gość 2013-07-26 o godz. 21:39
0

niecierpie obgryzaczek skórek..mialamraz taka klientke i zanim dotknelam dbrze jej pazurki tu juz krew sie lała z skórek..byly max wygryzione i ciagle krwawily..ja juz sie do nich nie dotykalam ale pracowalam w rekawiczkach caly czas by sterylnie bylo bo naprawde masakra ztakimi skórkami..

Odpowiedz
Agausia 2013-07-26 o godz. 21:38
0

Sylfffia ja cie też pozdrawiam ale co to ma znaczyć z tymi pozdrowiemiami dla mnie jesteś 4ą osobą która mnie pozdrawia odpisz mi nawet na gg 4066975 Dzięki!

[ Dodano: 2005-07-19, 22:21 ]
I nadal nie rozumiem co z tymi pozdrowieniami!

[ Dodano: 2005-07-20, 11:54 ]
Dobra już zrozumiałam bo wszystko przeczytałam! Każdy widzi swój nick!

Odpowiedz
KAMi_ns 2013-07-26 o godz. 21:36
0

Agausia, przeczytaj to
tylko piersze strony tam jest wszystko wyjasnione :)

Odpowiedz
Agausia 2013-07-26 o godz. 21:35
0

Co to kurde ma być! jóż trzecia osoba pisze: Pozdrawiam cie Agausia a ja nie wiem o co chodzi! Co ja takiego zrobiłam? Jak możecie to napiszcie o co chodzi! Dzięki!

Odpowiedz
Butterfly 2013-07-26 o godz. 21:34
0

annw5, Hmm... ja też jestem przeciwna wycinaniu skórek. Ale czasem nie da się obejśc bez cążek:-) z reszta jeśli ktoś ma bardzo trwarde skóreki (bo wcześniej zawsze były wycinane) to raczej cięzko jest zrobic manicure biologiczny. nie zgodzę się z Tobą, mozna przejść z mechanicznego na biologiczny tylko trzeba nad tym pracować. Wyprowadziłam tak paznokcie mojej przyjaciółce, wycięłam jej skórki, dałam oliwkę do codziennego stosowania i codziennie po kąpieli nakazałam jej delikatnie podsówać skórki, później raz na tydzień, może na dwa remover i po twardych skórkach. Naprawdę warto się czasem pomęczyć. Teraz podsówa skórki 1-3 razy w tygodniu jak jej sie przypomni i ma ładne paluszki z maluśkimi skórkami

Odpowiedz
Gość 2013-07-26 o godz. 21:32
0

Hmm... ja też jestem przeciwna wycinaniu skórek. Ale czasem nie da się obejśc bez cążek:-) z reszta jeśli ktoś ma bardzo trwarde skóreki (bo wcześniej zawsze były wycinane) to raczej cięzko jest zrobic manicure biologiczny.

[ Dodano: 2005-07-10, 17:46 ]
Dziękuję za całuski jak muśnięcie motylko:) oczywiście odwzajemniam :) Sylfffia,

Odpowiedz
Butterfly 2013-07-26 o godz. 21:31
0

Niektóre osoby mają spore skórki i nieestetycznie wygląda dlatego wypada je wyciąć. Szczególnie przy zakładaniu akrylu, czy żelu takie grube skórki powinno sie usunąć. U niektórych skórki są niewielkie i wystarczy je podsówać.
Ja jednak zalecam połączenie obu metod. Jeśli ma się duże skórki poprostu je wyciąć - u manicurzystki aby nie uszkodzić macierzy i sie nie pociąć - a nastepnie delikatne odrastające skórki regularnie podsówać. W zależności od tempa wzrostu 1-3 razy w tygodniu i efekt murowany. Polecam tez przy podsówaniu remover do skórek.

Odpowiedz
Gość 2013-07-26 o godz. 21:29
0

Ja tak samo jak azde nie wycinałam nigdy skórek bo nie mam takiej potrzeby!! :) Pozdrawiam

Odpowiedz
Gość 2013-07-26 o godz. 21:28
0

kelly napisał(a):Hmmm... prawda lezy po srodku bo sa osoby ktore posmaruja kremem raz na jakis czas odepchna skorki patyczkiem i maja spokoj ale jest takze wiele takich osob ktore nie wiadomo co moga robic smarowac odpychac uzywac roznego rodzaju zelow plynow itd a i tak te skorki beda im rosly i jak ich nie wytna to zamiast paznokci po jakims czasie beda mieli skorki wiec w niektorych przypadkach bez cazek po prostu nie mozna sie obejsc[/quote

no niestety...znam ten problem z autopsji ]

Odpowiedz
girljusta 2013-07-26 o godz. 21:27
0

Wiecie, używam oliwki od miesiąca na noc na skórki i jestem zaskoczona, bo skórki mi prawie nie rosną, a jak rosną to nie są wcale widoczne, nie są przesuszone i ich prawie nie widać. Ja kiedyś wycinałam skórki co 3-4 dni, a teraz robię to co 1,5 tygodnia lub co 2 tygodnie. Polecam!!!!!

Odpowiedz
Gość 2013-07-26 o godz. 21:25
0

Ja ma obżydliwy nawyk wycinania skórek, choć wiem że potem odrastają mi grubsze i mocniejsze a co za tym idzie trudniejsze do usunięcia.Myślę ze jeżeli dba się o skórki systematycznie to nie trzeba ich wycinać

Odpowiedz
cytrynka 2013-07-26 o godz. 21:23
0

specjalnym płynem do usówania naskórkóoj jest tyle tego na rynkuu ze szok tylko wybierac te najlepsze

Odpowiedz
Gość 2013-07-26 o godz. 21:22
0

ja wycinam skórki ... ale wczesniej zmiękczam specjalnym płynem do usówania naskórków ( do nabycia w każdym sklepie kosmetycznym )
8)

Odpowiedz
Gość 2013-07-26 o godz. 21:21
0

A mi jdna ze znajomnych mowila ze jak sie odsowa skorki to paznokcie zaczynają zaginac sie do dolu jak rosna i robia sie z nich takie szpony, ja njakos wycinam i rosna prosto :P :P :P :D

Odpowiedz
KAMi_ns 2013-07-26 o godz. 21:20
0

tak to jest juz z nami!! zeby byc pieknym trzeba pocierpiec!! naszc zescie niee mam problemow ze skorKAMi :P

Odpowiedz
Gość 2013-07-26 o godz. 21:19
0

Tez wspomnialam wczesniej o tym samym problemie! ( tylko nie wiem czy do tego tematu...)

Odpowiedz
Gość 2013-07-26 o godz. 21:18
0

ale masz KAMI ns racje... to okropne... ale od wiekow kobiety sie "męczą" dla poprawienia sobie urody...i tak dobrfze ze nie musimy chodzic w butach jak japonki ... "Żeby mieć sexi stópki" - bezsens totalny... ciekawa jestem kto wymysla te drakonskie "upiekszenia"....

Odpowiedz
KAMi_ns 2013-07-26 o godz. 21:17
0

ja nigdy w zyciu niee wycialm sobie skorek i mam takie ze ich prawie niee widac!! jak sie nic nie ebedzie s nimi robilo to niee beda brydkie to tak jak z wlosami na nogach!! :P im czesniej golisz tym sa grubsze i ciemniejsze :P bleee ale jestem obesna lol

Odpowiedz
Gość 2013-07-26 o godz. 21:15
0

Ja sobie obgryzlam jedna i boli, oj zeby zastrzalu z tego nie bylo....

Odpowiedz
Gość 2013-07-26 o godz. 21:14
0

chyba nie bede wiecej wycinac skorek...
w sumie, to rzeczywiscie czasem nierówno odratają i wyglądają niezbyt pięknie ;)

Odpowiedz
Aguś 2013-07-26 o godz. 21:12
0

girl justa jesli wycinasz skórki odpowiednio a nie np do krwi i tak mozno ze po 2 dniach masz strupy to nie powinnas sie obawiac. Podkreslam odpowiednio czyli obcinasz tylko czesc skórki(oskórka) pozostawiajac wał paznokciowy w nienaruszonym stanie.

Odpowiedz
girljusta 2013-07-26 o godz. 21:11
0

Ja obcinam skórki, bo są grube i paskude, czy za jakiś czas będę miała taki wał po tym obcinaniu??

Odpowiedz
Gość 2013-07-26 o godz. 21:10
0

zazwyczaj takie rzeczy robi sie nieswiadomie siedzisz sobie i nawet nie wiesz kiedy paluchy wyladowaly w buzi
kolezanka bedzie musiala sie nauczyc kontrolowac co na poczatku bedzie ciezkie
a moze znajdzie sobie jakis unny nawyk... bardziej pozyteczny

Odpowiedz
kompia 2013-07-26 o godz. 21:08
0

Dziewczyny dzieki za odzew...dzisiaj caly dzien spedzilam z ta kolezanka i ja pilnowalam zeby lapek do buzki nie wsadzala...powiem wam jedno ona to robi nieswiadomie i cos czuje ze latwo nie bedzie :(

Odpowiedz
Aguś 2013-07-26 o godz. 21:07
0

Jesli chodzi o wały paznokciowe to sa one obrzekniete z powoduy ich naruszania ciagłego. Oskórek(czyli skorki) ma chronic maciez paznoklcia(czyli czesc łozyska pod wałem paznokiowym) przed dostawaniem sie tam szkodliwych czynników i bakterii przede wszystkim. Nagminne wygryzanie skórek moze doprowadzic do uszkofdzenia maciezy paznokci( skutek nieodwracalny) i przyczynic sie od zakazenia drozdzakami. Drozdzyca to bardzo nieprzyjemna choroba, bardzo bolesna i wyjatkowo nieestetyczna.
Niestety jedyny sposób to przestac je gryzc bo obrzek i zaczerwienienie to naturalna reakcja na bodziec mechaniczny jakim jest sciskanie ich paznokciami. Oczywiscie ich wyglad tez od razu sie nie zmieni bo trzeba bedzie odpowiednio o to zadbac ale innego wyjsvcia raczej nie widze. :P2

Odpowiedz
Gość 2013-07-26 o godz. 21:06
0

te gory to pewnie chodzi o te grube skorki dookola paznokcia nie wiem czy da sie cos z tym zrobic jesli juz to trzeba duzo cierpliwosci i po pierwsze NIE OBGRYZAC ICH moja ciocia tak miala tylko ze ona tak mocno wycinala skorki teraz ma takie wysokie waly a skorki rosna twarde jak szalone

Odpowiedz
cmoksia 2013-07-26 o godz. 21:05
0

Aguś, dziękuję bardzo za odpowiedź :)

Odpowiedz
Aguś 2013-07-26 o godz. 21:04
0

olejek zmikcza je i nawilza wchłaniajac sie... nie sa one wtedy takie przesuszone i staja sie delikatniejsze. Jesli zabiegi takie bedziemy powtarzac to tez bedą rosły subtelniejsze.
Kompia o jakie "góry " Ci chodzi?

Odpowiedz
cmoksia 2013-07-26 o godz. 21:03
0

a to prawda, że olejek poprawia wygląd i ogólny stan skórek?
coś wczoraj w gazecie znalazłam o olejku Inglota i się zastanawiam czy warto zainwestować, bo ja nie lubię wycinać skórek (zawsze ktoś mnie musi wystraszyć i sie musze zaciąć albo się okazuje, że nierówno jest i brzydko odrastają), a jak je odpycham patyczkiem to się robią takie białe "wałki" i to też nieładnie wygląda

Odpowiedz
kompia 2013-07-26 o godz. 21:02
0

ag nie ja tez mam taka nadzieje chociaz zaczynam w to watpic...nawet nie chce mi sie malowac jej paznokci bo te "gory" wszystko psuja :(

Odpowiedz
Gość 2013-07-26 o godz. 21:00
0

ja mysle ze z tymi "gorkami" nic nie da sie zrobic :( niby jak maja zniknac juz tak narosly i beda , mam nadzieje ze oduczy sie tego nawyku bo moze byc jeszcze gorzej

Odpowiedz
Anja 2013-07-26 o godz. 21:00
0

Wydaje mi się, że jak przestanie je obgryzać (czy co tam ona z tym robi ) i zacznie o nie dbać to pazurki będą ładniutkie :)

Odpowiedz
kompia 2013-07-26 o godz. 20:58
0

A jak myslicie te "gory" przed jej paznokciami da rade jakos zmniejszyc...nie pytam nawet o zanik tego paskudstwa

Odpowiedz
Anja 2013-07-26 o godz. 20:57
0

Fuck-tycznie masakra
Też mam taką kożelankę, która zajada sie skórkami i ma palce jak facet autentycznie :(
Spróbuj jej przemówic do rozumku, że to jest fe i maluj od czsu do czasu jakies fajne, łatwe wzorki, by sie do nich przekonała
Albo daj jej adres tej stronki hihi wciągnie sie bidula i przepadnie jak nic , albo wpadnie w obłęd pazurkowych maniaczek

Odpowiedz
kompia 2013-07-26 o godz. 20:55
0

a oto przyklad wygryzania skorek...masakra bleeeee to sa paluszki mojej kolezanki, ktora non stop obgryza skorki, probowalam ja oduczyc wszystkimi mozliwymi sposobami...moze wy cos poradzicie

[ Dodano: Sro Lis 03, 2004 8:54 am ]
co do pilowania to tez wiele pozostawia do zyczenia :|

Odpowiedz
emalia103 2013-07-26 o godz. 20:54
0

sumie to ja tez nie mam problemu ze skorkami bo sa tycie...bawie sie nimi dla sportu
super zabawa nie ma co :D

Odpowiedz
Gość 2013-07-26 o godz. 20:52
0

Dla mbie zabawa na skorkach skonczyla sie zakazeniem i zastrzalem... :) lol

Odpowiedz
kompia 2013-07-26 o godz. 20:51
0

W sumie to ja tez nie mam problemu ze skorkami bo sa tycie...bawie sie nimi dla sportu hihihi

Odpowiedz
emalia103 2013-07-26 o godz. 20:49
0

ech.. wycinanie skorek..... niegdy nie mialam tej przyjemnosci watpliwej... ja po prostu nie mam skorek do wycinania.. i dumna jestem z tego.. a dumna,ze leniwa i pracy mi to oszczedza..

Odpowiedz
Gość 2013-07-26 o godz. 20:48
0

jak przeczytalam o tej żyletce to az mnie ciarki przeszly...brr.. okropnosc... ja tam wole cążki . Pozdrawiam

Odpowiedz
Gość 2013-07-26 o godz. 20:47
0

musze sprubowac tego zelu dzieki dzis ide do sklepu poszukac :D

Odpowiedz
Anja 2013-07-26 o godz. 20:45
0

kompia napisał(a):Polecam zel Inglota do skorek...potem tylko patyczek i po klopocie
Ten żel jest faktycznie fajny, ale polecam również preparat do skórek z firmy KillyS - kosztuje ok. 9 zł.
A co do skórek nie mam zbytnio z nimi problemu, odsuwam je patyczkiem a jak jest potrzeba wycinam cążkami :)

Odpowiedz
kompia 2013-07-26 o godz. 20:44
0

kosztuje w zaleznosci gdzie kupujesz 11-13 zl smarujesz skorki na okolo pazurka zostawiasz na ok.2-3 min. i patyczkiem odsuwasz skorki... metoda dla zwolenniczek szybkiego i bezkrwawego usowania skorek lol

Odpowiedz
Gość 2013-07-26 o godz. 20:43
0

hej kompia dzieki za odzew w koncu ktos mi odpowiedzial powiedz mi jeszcze ile to cos kosztuje i jak to sie uzywa Pozdrawiam

Odpowiedz
Gość 2013-07-26 o godz. 20:42
0

O Boze zyletką to ja bym sie cala pociela jak radelkon mnie przeraza... :|

Odpowiedz
kompia 2013-07-26 o godz. 20:41
0

Polecam zel Inglota do skorek...potem tylko patyczek i po klopocie

Odpowiedz
Gość 2013-07-26 o godz. 20:40
0

no widze ze wszyscy albo wiekszosc preferuje odsowanie skorek patyczkami hmmm ale to tak trza potem czyms wysiac:) Naprawde nikt nie znac nic co by powstrzymalo te skorki przad rosnieciem :|

Odpowiedz
cmoksia 2013-07-26 o godz. 20:38
0

też znam dziewczynę która wycina żyletką, ale ona to robi idealnie... inna zwykłymi nożyczkami do paznokci, jeszcze inna skalpelem (jej ojciec jest chirurgiem) i żadna z nich nie umie się posługiwać cążkami, a o patyczkach nie chcą nawet słyszeć
każdy robi tak jak lubi/umie i tyle

Odpowiedz
Gość 2013-07-26 o godz. 20:37
0

Pewnie przezyjecie szok , ale znałam kiedys dziewuche która skrupulatnie co pare dni wycinała sobie skorki ...ŻYLETKĄ . Hmm moze efekt byłby fajny gdyby nie to że paznokcie były strasznie poprzecinane a co sie z tym wiazało nigdy nie miała nawet odrobinkę długich paznokci.

Odpowiedz
Aguś 2013-07-26 o godz. 20:36
0

Wycinanie skórek samo w sobie nie ma wpływu na ich wzrost. To ze odrastaja grubsze to znaczy ze były nieumiejetnie wyciete. Ja juz niejednej osobie wycibnałam okropne skórki zarastajace pol paznokcia ktore po jakims czasie zacezły odrastac ładniejsze. Teraz je tylko odpycham patyczkiem i oliwkuje i sa bardzo delikatne i naturalne.

Odpowiedz
Gość 2013-07-26 o godz. 20:35
0

zeby skorki tak nie rosly wystarczy od czasu do czasu je odpychac patyczkiem a zeby nie byly twarde i postrzepione smarowac oliwka co na dobre wyjdzie tez plytce

Odpowiedz
Gość 2013-07-26 o godz. 20:34
0

witam, w piatek zrobilam sobie pazurki żelowe teraz wygladaja super jak nigdy mam nadzieje ze teraz, jak juz fachowcy zajmuja sie moimi lapkami to bedzie ok :P Ale z drugiej strony to kosztuje :(

Odpowiedz
Gość 2013-07-26 o godz. 20:33
0

mi tam skorki nie przeszkadzają bo mam takie akuracik.

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie