Quantcast
  • OrzeszekF odsłony: 9236

    Ginekolog: kobieta czy meżczyzna?

    Osobiście uważam,że to nie ma znaczenia,jednak spotkałam sie różnymi opiniami na ten temat np. że mężczyźni są z reguły delikatniejsi lub też ,że wizyty u kobiet są mniej krepujące i w związku z tym chciałam zapytać czy płeć ginekologa ma dla Was jakieś znaczenie?

    Pozwolilam sobie dolozyc ankiete ;) Kometa

    Odpowiedzi (52)
    Ostatnia odpowiedź: 2010-10-25, 01:38:01
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
droan 2010-06-22 o godz. 03:21
3

czekam kiedy mi to zobojetnieje
nigdy nie mialam problemu z badaniem u pani ginekolog a u obcego faceta nigdy nie polozylabym sie tak na fotelu

Odpowiedz
Sedii 2010-10-25 o godz. 01:38
2

Moja koleżanka zawsze podkreślała, że mężczyzna ginekolog jest lepszy od kobiety bo jest niby bardziej delikatniejszy.
Jednak gdy sama sprawdziłam uważam, że jest to bez różnicy, wszak jest ważne aby trafić do dobrego lekarza.

Odpowiedz
Gość 2022-10-03 o godz. 00:55
1

Kobieta

Odpowiedz
Gość 2023-01-05 o godz. 18:09
0

bo jesteś normalną dziewczyna która nie daje du*y byle zbo*owiw fartuchu

Odpowiedz
Manifik 2010-10-23 o godz. 13:04
0

Byłam do tej pory u dwóch ginekologów i dwóch ginekolożek, jak na razie 2:1 dla babek :) Choć w moim przypadku tak jak w przypadku niektórych z Was, ważne są kompetencje nie płeć lekarza :)

Odpowiedz
Reklama
styczniówka 2010-10-23 o godz. 09:51
0

Wydaje mi się, że kobiety są mniej delikatne. Faceci z racji tego, że nie do końca potrafią sobie wyobrazić jak to jest mieć w sobie to metalowe paskudztwo starają się nic nie zepsuć. Mimo tego przekonania chodzę do kobiet, czuję się mniej skrępowana :)

Odpowiedz
Gość 2010-09-02 o godz. 08:23
0

Moim pierwszym ginem byla kobieta, i przez wiele lat bylam przekonana, ze przenigdy do zadnego faceta nie pojde.. mozna z nia bylo o wszystkim pogadac, a poza tym, naprawde miala osobiste podejscie do pacjentow, a to w przypadku ginekologa wazne..
pozniej chodzilam i do kobiet, i do mezczyzn, i obecnie jestem przekonana, ze nie moge uogolniac. Tak duzo zalezy od charakteru i podejscia lekarza, nie plci. Niekompetentny i malo wrazliwy moze byc zarowno facet, jak i kobieta.
Zauwazylam tylko jedno.. przy kobiecie faktycznie mniej sie krepuje.. a wiecie, no nie zawsze jest mozliwosc byc pieknym na takiej wizycie, i zawsze mi sie wydaje, ze moze kobieta bardziej zrozumie.. ;)

Odpowiedz
pysznie 2010-09-02 o godz. 08:00
0

Metoda prob i bledow...No i zdecydowanie wyszedl mi facet...
wiele razy sie w zyciu przeprowadzala ,wiec i wiele razy zmienialam rowniez gin
udalo mi sie trafic tylko na jedna mila i wg mnie kompetentna pania....
Wiekszosc panow byla ok

Odpowiedz
Gość 2010-06-23 o godz. 00:17
0

zdecydowanie facet, dyskretny, delikatny, zdaje sobie sprawę ze skrępowania pacjentki i tak potrafi wciągnąc w rozmowę że zażenowanie znika

Odpowiedz
Gość 2010-06-13 o godz. 13:59
0

Po porodzie jest mi idealnie obojętne. Wizyta u gina to jak u dentysty ;)

Odpowiedz
Reklama
Gość 2010-06-13 o godz. 12:35
0

Inaczej mówiąc, jak taki facet moze sobie wyobraża moje męki w czasie miesiączki? Jemu jakby bliżej do weterynarza, też musi sobie wyobrażac co czuje pacjent, z tą tylko różnicą że moze sobie z pacjentem pogadać.
Ja też nie zrozumiem Twoich męk w trakcie miesiączki, bo ich nie przechodzę. Kobieta-ginekolog też nie musi. Podobnie jak nie musi mieć endometriozy czy nawracających infekcji, żeby się zająć pacjentką.

A co do pytania - chodzę do faceta, ale płeć jest mi obojętna. Byle to był w miarę kompetentny, sympatyczny człowiek. I zasadniczo stale ten sam, bo rozbierać się przed coraz to nowym osobnikiem mi sie nie uśmiecha - niezależnie od płci.

Odpowiedz
kasia_ewa 2010-06-13 o godz. 12:21
0

Zaznaczyłam kobietę, bo wolę lekarza - kobietę...
Ale Awangarda ma rację - większość szpitalnych lekarzy to faceci, więc choć ciążę moją prowadzi fajna babka, to szpitalne wizyty wyzluzowały mnie, jeśli chodzi o faceta - lekarza... ;)

Odpowiedz
kamila-t 2010-06-13 o godz. 11:57
0

Moja mam zawsze powtarzała, że jeśli chodzi o wybór ginekologa to tylko mężczyzna :D Ja chodziłam do kobiety i nie narzekałam ale zaczęły się problemy to siłą rzeczy zmuszona byłam iść do mężczyzny. I jestem bardzo zadowolona :D (mama miała jak zwykle rację ;) ).

Odpowiedz
Gość 2010-06-13 o godz. 11:36
0

Zaznaczylam kobieta, ale przyznam ze nie wykluczam opcji facet.
Do tej pory byly babki nie mam tak traumatycznych przezyc zeby ich unikac. No moza poza pierwsza, ale wtedy bylam tak mloda ze nie wyobrazalam sobie zeby pojsc do faceta.

Odpowiedz
awangarda w stylu retro 2010-06-13 o godz. 11:18
0

awangarda w stylu retro napisał(a):Adamowa, a co zrobisz gdy Ci porod bedzie odbieral lekarz?
a nie lekarka?
albo jak beda Cie po porodzie ogladac?

serio pytam.
ponawiam pytanie :)
poniewaz po pobycie w szpitalu - niezwiazannym z ciaza - moge stwierdzic, ze w 90% badali mnie sami faceci.

mam wreszcie ginka - oczywiscei faceta- , ktorego zaczynam dazyc zaufaniem. mimo, ze poczatki byly trudne ;)
tak sie tylko chcilam pochwalic 8)

Odpowiedz
Gość 2010-06-13 o godz. 11:02
0

Nigdy do kobiety, raz,że chciała mnie naciągnąć na zabieg jak miałam 16 lat, to mnie obrażała i zero szacunku do intymności.
Potem mama namówiła mnie na wizytę w przychodni u faceta, kiedy się zwolnił i otworzył własną już teraz sporą klinikę poszłam za nim. Teraz mieszkam w innym mieście i udało mi się znaleźć dobrego lekarza, też mężczyznę. Prowadził mi całą ciążę, pilnuje ważnych badań i jest miłym normalnym lekarzem, co to nawet do domu receptę przywiezie, bo nie zawsze z maluchem mam jak się wyrwać.

Odpowiedz
Gość 2010-06-13 o godz. 07:21
0

ewasia napisał(a):
.. mi wszystko jedno. Byle byl to dobry lekarz!
Zgadzam sie z tym.

Odpowiedz
gapa 2010-06-13 o godz. 06:30
0

Jasne, najważniejsza wiedza, bez tego nie ma o czym gadać.

Ale troche się czepiając, czy widziałyście kiedyś miłe Panie lekarkę androloga, lub taką co bada facetów proktologicznie?????? Bo ja NIGDY

Inaczej mówiąc, jak taki facet moze sobie wyobraża moje męki w czasie miesiączki? Jemu jakby bliżej do weterynarza, też musi sobie wyobrażac co czuje pacjent, z tą tylko różnicą że moze sobie z pacjentem pogadać.

I jeszcze jedno. Jak będe stara, brzydka i gruba, to wybiorę się do faceta, jakoś nie umiem sobie wyobrazić że taki ginio całkowicie zapomina że jest facetem.
Jak będe taka gruba i stara, to ze wstydu na pewno nie pójdę do faceta, pozostają tylko kobiety....

Odpowiedz
zieleniack 2010-06-12 o godz. 10:30
0

kobieta
nie wyobrazam sobie rozbierac sie przed obcym facetem O_O
a tym bardziej jesli dziewczyna jest jeszcze dziewica i jest to pierwszy facet, przed ktorym sie rozbiera;)

u faceta nie bylam nigdy, bylam u 2 babek, w tym jedna to bardzo dobra lekarka, wiec nie zamierzam zmieniac;)

Odpowiedz
Adamowa 2010-05-22 o godz. 05:20
0

Awangardo, to pytanie do niewłaściwej osoby, bo ja z Moim Miłym nie zamierzamy mieć dzieci kiedykolwiek (tzn. mamy już takie, jakie chcemy: psa lol ) ;) Pzdr.!

Odpowiedz
awangarda w stylu retro 2010-05-22 o godz. 05:11
0

Adamowa, a co zrobisz gdy Ci porod bedzie odbieral lekarz?
a nie lekarka?
albo jak beda Cie po porodzie ogladac?

serio pytam.

Odpowiedz
Adamowa 2010-05-22 o godz. 05:06
0

Jestem zaskoczona wynikami ankiety :o Ja zaznaczyłam kobietę i przenigdy w życiu bym nie poszła do mężczyzny, choćby tylko oni byli w tym fachu Zawsze chodziłam do kobiet i wystarczająco za każdym razem się nastresowałam przed badaniem - nie żebym była jakaś megapruderyjna, co to, to nie, ale nagość (zwłaszcza ta najbardziej intymna..) jest zarezerwowana wyłącznie dla sytuacji intymnych, a te sterylne gabinety, leżanki, ktoś obcy - za przeproszeniem - grzebiący we mnie.. brrr... A już facetowi się tak pokazać? Nie mojemu, a obcemu? O nie
Przykład: odkąd od ponad dwu lat mieszkam w Ś-ciu chodziłam do jednej pani doktor (cudowna kobieta, w sumie pierwszy miły gin w historii mojego odwiedzenia tego typu gabinetów), później zaczęła chorować i była na zwolnieniu, więc po recepty na zastrzyki anty chodziłam do faceta (też w sumie miły, bardzo spodobały mi sie jego poglądy). W końcu moja pani gin zmarła (bodajże na raka ) niedawno i teraz jeszcze jeden raz idę do tego pana-gina, a ponieważ wiosną wypada mi badanie, to będę szukała jakiejś ginki ze Sz-na (w Ś-ciu są jeszcze dwie, ale bardzo niefajne), ponieważ do tego lekarza, do którego teraz prawie przez rok chodziłam po recepty i rozmawiałam dużo, najzwyczajniej w świecie nie wyobrażam sobie iść się przebadać... I będę jeździć ponad sto km...

Odpowiedz
jutrzenka 2010-05-06 o godz. 05:59
0

pierwszy raz byłam badana przez babkę i zraziła mnie do wszelkich wizyt u gine (Boże, jak ona mnie zbadała miałam ochotę zatrzasnąć jej łeb swoimi nogami i udusić!!! horror).
Potem myślę sobie, a co mi szkodzi spróbować u faceta (strach przegrał ze zdrowym rozsądkiem) no i poszłam i było bardzo delikatnie i profesjonalnie (tj.mówił co, kiedy i jak o wszystkich kwestiach). Po ciąży koleżanka poleciła mi babkę, a że gabinet jest bliżej mnie, było mi wygodniej, więc poszłam do niej. I nie żałuję, jest super! Delikatna, też fachowo prowadzi wizytę, do tego pyta o samopoczucie, jest bardzo wyluzowana ;) ,wesoła, taka "równa kobita".

Myślę więc, że to nie płeć jest w tej kwestii najważniejsza i nie płeć lekarza decyduje o jego podejściu do pacjentki. No, tylko żeby nie trafić na zbyt wyluzowanego i delikatnego lol !

Odpowiedz
Gość 2010-05-03 o godz. 15:58
0

facet, facet i jeszcze raz facet!

Z kobietą-ginem mam mało przyjemne wspomnienia- nie delikatna, obcesowa i, o dziwo, bez zrozumiena dla kobiecych dolegliwosci..

Odpowiedz
melasia1980 2010-05-03 o godz. 15:41
0

Do niedawna chodziłam do kobiet i jakoś nie za miło wspominałam te wizyty - po prostu bolało i miały w nosie moją intymność. Ale nie potrafiłam sobie jednak wyobrazić wizyty u faceta.

Zmieniłam miejsce zamieszkania i musiałam sobie znaleźć nowego lekarza - poszłam prywatnie, do faceta (poleconego przez koleżankę) i niech tak już zostanie. Delikatny, pełna dyskretność, kilka razy wspomniał, że zdaje sobie sprawę, że taka wizyta nie należy do najprzyjemniejszych itd....

Odpowiedz
Gość 2010-05-02 o godz. 00:24
0

Zawsze facet. U kobiety nie byłam nigdy. Wybieram facetów. Zwłaszcza jednego ostatnio, bo nie lubię zmian.
Dentysta też facet - do kobiet mam uraz...

Odpowiedz
madziula 22 2010-05-01 o godz. 06:24
0

Moja pierwsza wizyta była u ginekologa-faceta.
Był bardzo kompetentny, owszem wstydziłam się bardzo, ale tak poprowadził rozmowę i badanie, że ten stres zminimalizował.
Był to prywatny gabinet.Pan doktor powiedział, że mam nadżerkę i zaproponawał wymrażanie.
A że nie bardzo miałm na to kasę, odłożyłam to do następnej wizyty.
Potem pan doktor wyjechał na urlop, a ja pilnie potrzebowałam recepty na pigułki antykoncepcyjne,
i mój narzeczony poszedł ze mną do ginki swojej mamy,
też prywatnie.
Ginka zrobiła mi wszystkie badania, i zdecydowanie zaprzeczyła istnieniu nadżerki.
Stwierdziła,ze facet po prostu chciał mnie naciągnąć na kasę.
Zaproponawała, żebym przyszła do niej do przychodni i nie płaciła za wizyty:)
I tak chodzę do niej jak tylko jestem w Polsce.
Jest kompetentna, w miarę miła, na pewno nie obcesowa.
Choć po mojej ostatniej wizycie w przychodni( straszny tam młyn, trzeba się zapisywać 3 mieś. wcześniej),
postanowiłam, że będę do niej chodzić prywatnie, wtedy będzie miała dla mnie więcej czasu, i bardziej się na mnie skupi:)
Także- babeczka.

Odpowiedz
Gość 2010-04-26 o godz. 04:33
0

zawsze chodzilam do kobiety, a dzisiaj wlasnie zapisalam sie po raz pierwszy do mezczyzny. Dobrze ze do wizyty jeszcze poltora miesiaca, mam nadzieje ze zdaze sie oswoic z ta mysla lol

Odpowiedz
Daag 2010-04-26 o godz. 03:42
0

Ja na początku chodziłam do kobiety, jakoś nie mogłam się przełamać wstydliwości podczas pierwszych wizyt a uznałam, że przy facecie byłoby jeszcze trudniej. Później chodziłam do dwóch mężczyzn... i w zasadzie jest mi to obojętne. No może z małym plusem na rzecz mężczyzn ze względu na ich delikatność...

Odpowiedz
Gość 2010-04-26 o godz. 03:10
0

Chodziłam do pań i panów ale ostatecznie zostałam u kobiety :D Jeżeli ktoś jest dobry w swoim fachu a my jesteśmy z niego zadowolone to chyba nie ma znaczenia do kogo się idzie :D

Odpowiedz
Gość 2010-04-24 o godz. 13:10
0

Jest mi to kompletnie obojętne. Kwestia by konkretny lekarz był dobrym specjalistą.
U mnie podobnie, ale przyznam, ze przy młodym lekarzu mężczyźnie głupio się czuję lol

Odpowiedz
Gość 2010-04-24 o godz. 13:01
0

Tylko mężczyzna ;)
U kobiety byłam raz i więcej nie pójdę

Odpowiedz
Gość 2010-04-24 o godz. 12:53
0

Jest mi to kompletnie obojętne. Kwestia by konkretny lekarz był dobrym specjalistą.
Jak to sobie obliczam... byłam pacjentką 3 kobiet i z 4 facetów. Z tym, że pierwszy raz poszłam do kobiety, a później przez dłuuugi czas byłam pacjentką jednego gin-faceta. Obecnie szukam... ;)
Wcale nie uważam, że faceci są bardziej delikatni. Po prostu nigdy nie spotkałam się z niedelikatnością ze strony gin.

Odpowiedz
Malgosia_S 2010-04-24 o godz. 11:51
0

Ja tam wole mezczyzn - sa bardziej delikatni. A ze mam gina faceta ktory na dodatek jest dobry to tylko sie cieszyc. Ostatnio musialam byc przebadana przez jakas tam pania Prof. z kliniki w bytomiu - ja nie wiem czy to ja jestem taka niedelikatna czy moze ona taka malo wrazliwa - ale jak mi wsadzila wziernik to myslalam ze umre ( a tu trzeba bylo zacisnac zeby i modlic sioe aby wszystko sie skonczylo jak najszybciej )

Odpowiedz
OrzeszekF 2010-04-24 o godz. 06:54
0

magdaF. napisał(a):
A jeśli mogę spytać to czemu ten topik jest na erotikonie a nie na np. zdrowiu?
Kojarzy się zupełnie nie erotycznie ;)
W sumie sama nie wiem czemu go tam umieściłam dopiero po fakcie sie zorientowałam,że bardziej pasuje do zdrowia

Stąd dziękuje za jego przesunięcie i dodanie przez Komete ankiety :)

Odpowiedz
Gość 2010-04-24 o godz. 05:38
0

Mezczyzna. U kobiety bylam raz i dziekuje, niedelikatna, obcesowa, nie tlumaczyla mi co mnei czeka itd. Chociaz moj obecny ginekolog mezczyzna jest 'wiotkim' ;) to zawsze jest delikatny i rzeczowy. Poza tym mnie skroil i blizn prawie nie widac, wiec tym bardziej cenie :)

Odpowiedz
Gość 2010-04-24 o godz. 05:22
0

Lekarz ma być dobry ale jeżeli miałabym wybierac pomiędzy dobrym lekarzem kobietą a mężczyzną, wybrałabym mężczyznę. Do kobiet się zraziłam w czasie ciąży z Julą.

Odpowiedz
Gość 2010-04-24 o godz. 05:16
0

meżczyzna :D
do kobiety juz nie pojde raczej nigdy :(

Odpowiedz
Gość 2010-04-24 o godz. 05:14
0

Wybieram kobiety. Jedyny wyjątek stanowił pobyt w szpitalu, gdy rodziła się Koralik, wówczas było mi wszystko jedno ;)

Odpowiedz
Gość 2010-04-24 o godz. 05:06
0

Shiadhal napisał(a):osobiście jeślibym wiedziała skądinąd, że lekarza poza kompetencjami cechuje delikatność i przyjazne nastawienie do pacjenta - płeć byłaby mi obojętna.

jeśli wybieram bez takiej wiedzy - wolę faceta, jakoś lepiej trafiałam dotychczas.
Podpiszę się pod tym obiema łapkami :)

Odpowiedz
Gość 2010-04-24 o godz. 01:36
0

Ania napisał(a):No dobra, wyłamię się. Wybieram kobiety. Nigdy nie byłam u faceta i to nie jest przypadek. Podobnie mam z dentystami lol
to tak jak ja...
i jak mam isc do jakiegos innego lekarza faceta, to jakos dziwnie sie denerwuje...

Odpowiedz
fjona 2010-04-24 o godz. 01:31
0

Kinia Jones napisał(a):Kiedyś chodziłam do ginekologa-faceta, teraz do kobiety. Płeć nie ma dla mnie żadnego znaczenia, ważne żeby był dobrym lekarzem :)
to tak jak u mnie. jest super lekarką i super babką! mam duży komfort chodząc do niej.
choć w zasadzie cieszę się, że to kobieta. może kiedyś jakiś lekarz-facet mnie mało deliaktnie zbadał i został mi uraz, sama nie wiem.

Odpowiedz
Gość 2010-04-24 o godz. 01:11
0

No dobra, wyłamię się. Wybieram kobiety. Nigdy nie byłam u faceta i to nie jest przypadek. Podobnie mam z dentystami lol

Odpowiedz
Gość 2010-04-24 o godz. 00:52
0

Zdrowie ratuje lekarz, jesli jest dobry moze byc nawet czarnoskorym transwestyta. ;)
Osobiscie chodze do mężczyzny i za nic nie wroce juz do kobiety.

Odpowiedz
Kinia Jones 2010-04-24 o godz. 00:22
0

Kiedyś chodziłam do ginekologa-faceta, teraz do kobiety. Płeć nie ma dla mnie żadnego znaczenia, ważne żeby był dobrym lekarzem :)

Odpowiedz
Gość 2010-04-24 o godz. 00:06
0

Generalnie wybieram kobiety :) Ale mężczyzna mi nie przeszkadza. Tylko tak jakoś się złożyła kiedyś tam i zostało :)

Odpowiedz
xandra 2010-04-23 o godz. 23:43
0

no a ja własnie trafiałam na niedelikatnych facetów :D
nie ma reguły
odpowiedz - kobieta

teraz własnie czekam do konca grudnia az na "moją" panią
zwłaszcza ze babka zna sie tez troche na endokrynologii i mi doradziła kilka rzeczy
ogolnie, bardzo fajna ciepła babeczka

Odpowiedz
Gość 2010-04-23 o godz. 22:58
0

Shiadhal napisał(a):przenoszę.

osobiście jeślibym wiedziała skądinąd, że lekarza poza kompetencjami cechuje delikatność i przyjazne nastawienie do pacjenta - płeć byłaby mi obojętna.

jeśli wybieram bez takiej wiedzy - wolę faceta, jakoś lepiej trafiałam dotychczas.
Tak samo. Dodatkowo nie wiem na czym to polega, ale kobiety do których trafiałam były strasznie niedelikatne

Odpowiedz
Gość 2010-04-23 o godz. 22:40
0

przenoszę.

osobiście jeślibym wiedziała skądinąd, że lekarza poza kompetencjami cechuje delikatność i przyjazne nastawienie do pacjenta - płeć byłaby mi obojętna.

jeśli wybieram bez takiej wiedzy - wolę faceta, jakoś lepiej trafiałam dotychczas.

Odpowiedz
Gość 2010-04-23 o godz. 22:40
0

magdaF. napisał(a):M
A jeśli mogę spytać to czemu ten topik jest na erotikonie a nie na np. zdrowiu?
Kojarzy się zupełnie nie erotycznie ;)
Też ciekawam. 8)
A co do meritum: lekarz ma być dobry. Płeć mi totalnie obojętna.

Odpowiedz
magdaF. 2010-04-23 o godz. 17:34
0

Mnie też głównie zależy, na tym aby lekarz był kompetentny i z dobrym podejściem do pacjenta.
A jeśli mogę spytać to czemu ten topik jest na erotikonie a nie na np. zdrowiu?
Kojarzy się zupełnie nie erotycznie ;)

Odpowiedz
Gość 2010-04-23 o godz. 15:20
0

A mnie czarnoskory facet i kobieta w chuscie lol
Tez mi wszystko jedno. Byle byl to dobry lekarz!

Odpowiedz
HoneyGirl 2010-04-23 o godz. 14:51
0

po przebytym porodzie jest mi wszystko jedno , młody , stary , kobieta , mężczyzna .....
badał mnie juz nawet czerwonoskóry lekarz ;)

Odpowiedz
kic-ius 2010-06-27 o godz. 14:28
-1

Mnie po porodzie tez obojętne kto mnie będzie badał, kobieta czy facet, byle by był dobrym fachowcem.

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie