Quantcast
  • kasiakus odsłony: 6286

    Nie ma jej już 8 miesiący....a tęsknię coraz bardziej

    Niedługo mija 8 miesięcy od śmierci mojej mamy a ja dopiero teraz jestem w stanie o tym pisac i mówić. Tak bardzo mi jej brak...miała tylko 46 lat :(
    Była taka szczęśliwa kiedy dowiedziała się, że jestem w ciąży, jej najstarsza córka będize miała dzidzię, będzie babcią, tak bardzo na to czekała, zawsze bardzo kochała dzieci.
    Zaszłam w ciążę w kwietniu, już w wakacje źle się czuła, nie chciała robic żadnych specjalistycznych badań bo to pewnie tylko przejściowe....gorączka minie...dochodziły święta, zbliżał sie teramin mojego porodu, czuła się coraz gorzej ale udawała, że wszystko jest ok. Liczyłam sie tylko ja, moja ciaża i oczekiwanie na Jacusia.
    Przyszedł 8 stycznia pojawił się mój synek, była taka szczęśliwa, nigdy nie zapomnę jak pierwszy raz tuliła go w ramionach i mówiła, ze jest taki podobny do mnie.
    Niedługo potem zaczęła robic badania,...usłyszała...rak....następne 10 dnie czekania na wyniki...rak złosliwy jelita grubego z przezutami.
    Nie poddawała sie , a my razem z nią. Wierzyłam, że sie uda, przezciez tyle ludzi z tego wychodzi. A ona miała dla kogo żyć. Ja, moje młodsze rodzeństwo i mój synek, na którego tak bardzo czekała.
    Pierwsza chemia, po niej silne wymioty i ból, ogromny ból, tłumaczyłam, że minie i bedzie już coraz lepiej, ale nie było......chudła w oczach i stawała sie coraz słabsza, nastepna chemia i znowu gorzej. Płakała, że nie da rady, że nie chce tak zyć. A my płakalismy po katach, żeby przy niej byc silnymi. Nadeszła Wielkanoc, na wlasna prośbę wyszła ze szpitala. teraz wiem, że chciała spędzic ostatnie święta z nami. lezała juz w łózku, ale cieszyła się tymi świętami, udawała, ze jest ok i czuje sie dobrze, ale na twarzy widac było ból, ogromny ból. Minęły święta, poszła do szpitala na anstępną chemię i ................nie wróciła.
    Zmarła, nie byłam przy niej do samego końca bo w domu 3 miesięczny synek. Ciagle pytała o niego, ale mówiła, że nie boi sie umierać, bo w końcu nie bedzie bolało........jak bardzo musiała cierpieć.

    Teraz idą święta a ja nie chce ich, nie chce usiąść przy stole bez mamy. Zostalismy sami, ja, moja siostra i moi bracia i ........mój synek, który nigdy nie pozna babci.
    Dlaczego, dlaczego akurat ona i akurat teraz?????????

    Odpowiedzi (47)
    Ostatnia odpowiedź: 2011-04-28, 00:34:50
    Kategoria: Z życia
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
kasiakus 2011-04-28 o godz. 00:34
0

netula przytulam mocno


moja mama dziś miałaby dopiero 47 lat :(
minęło już ponad rok, a boli bardzo i tęsknię coraz bardziej :(

Odpowiedz
Netula 2011-04-27 o godz. 22:20
0

kasiakus napisał(a):dziś dzień mamy................a mi od rana leca łzy, tak strasznie chciałabym zanieść jej prezent a nie kwiaty na cmentarz
doskonale Cie rozumie..Ja juz 13 dzien matki zanosze kwiaty.. Sama mialam dzis swietowac jako mama ale nieststy ansze malenstwo 2 mies temu odeszlo...

Odpowiedz
kasiakus 2011-04-27 o godz. 17:08
0

dziś dzień mamy................a mi od rana leca łzy, tak strasznie chciałabym zanieść jej prezent a nie kwiaty na cmentarz

Odpowiedz
Gość 2011-04-10 o godz. 00:21
0

Przytulam mocno

Odpowiedz
Katy74 2011-04-07 o godz. 20:18
0

:goodman: :usciski:

Odpowiedz
Reklama
zieleniack 2011-03-19 o godz. 16:30
0

:'( :goodman:

Odpowiedz
Vilemo 2011-03-19 o godz. 04:46
0

Kasiakus,
sciskam wirtualnie :usciski:

:(

Odpowiedz
Gość 2011-03-19 o godz. 02:44
0

Bardzo często o Was myślę....
Przytulam dzisiaj szczególnie :usciski:

dla Mamy

Odpowiedz
kasiakus 2011-03-19 o godz. 01:41
0

dziś mija rok odkąd odeszłaś, najgorszy rok mojego życia, mimo, że mam cudownego synka czuje się strasznie samotna. Tak bardzo mi Ciebie brakuje mamusiu. Kocham i tęsknię ..........byłaś najlepszą mamą na świecie........

Odpowiedz
żyletaa 2011-02-17 o godz. 14:59
0

Można żyć bez picia jedzenia, ale bez miłości i obecności Mamy lub Taty bardzo ciężko jest żyć. Sama tego doświadczam, już naście lat. Czas nie leczy ran, on przyzwyczaja do bólu

Odpowiedz
Reklama
kasiakus 2011-01-17 o godz. 03:42
0

Jutro mija 10 miesięcy, kupiłam śliczne tulipany, tylko dlaczego musze wieź je na cmentarz :(
Tyle czasu a dalej tak boli.

Odpowiedz
gagusia7 2011-01-01 o godz. 19:27
0

kasiakus, wiem co czujesz.
są chwile kiedy chodzę po ścianach i nie ma nikogo kto by mnie sprowadził na ziemię. A tak się wściekałam że się wyrąca w moje sprawy.
powtarzam siobie że muszę być silna, bo Ona by tego chciała.
Że i tak jest gdzieś obok........
:usciski: Trzymaj się Ty też sobie poradzisz.
Jakbyś chciała pogadać- jestem :)

Odpowiedz
elek 2011-01-01 o godz. 17:07
0

kasiakus tak mi bardzo przykro... nie da się tego opisać słowami...

Odpowiedz
kasiakus 2011-01-01 o godz. 16:57
0

gagusia mi tez najbardziej brakuje mamy w takich momentach kiedy trzeba podjąc decyzję, nie mam sie kogo poradzić, brak mi jej podpowiedzi, zyciowej mądrości. Mimo, że tyle razy wściekałam się, że mi zwraca uwagę, że się mądrzy, że to, że tamto.....teraz dopiero doceniam, jakie mądre to były uwagi i jak bardzo mi brak kogoś kogo interesowałyby moje wszystkie problemy i ja sama.

Odpowiedz
gagusia7 2011-01-01 o godz. 15:44
0

Czytam to co napisłayście, i polały mi się łzy.
Ja też strasznie tęsknie za moją mamą. W maju będzie 2 lata jak odeszła, a mnie z każdym dniem brakuje jej coraz bardziej.
Szczegolnie teraz, kiedy mam problemy z mężem(Boi się następnej ciąży- 1 straciliśmy rok temu), tak bardzo przydałaby się jej rada i pocieszenie.
Czemu ci których potrzebujemy tak szybko odchodzą?

Odpowiedz
Gość 2010-12-18 o godz. 03:42
0

kasiakus napisał(a):Mam nadzieję, że patrzy na mnie i jest dumna z tego jaką jestem matką. Ona była najlepszą na świecie
Z pewnością tak jest
Bardzo Ci współczuję

Odpowiedz
AgaFe 2010-12-17 o godz. 15:39
0

kasiakus napisał(a):
Mam nadzieję, że patrzy na mnie i jest dumna z tego jaką jestem matką.
Napewno :usciski:

Odpowiedz
kasiakus 2010-12-17 o godz. 15:28
0

dziś mija kolejny miesiąc bez niej, a ja dalej chce łapac za telefon dzwonic i opowiadać co Jacek zrobił nowego..........
Mam nadzieję, że patrzy na mnie i jest dumna z tego jaką jestem matką. Ona była najlepszą na świecie :(

Odpowiedz
Gość 2010-12-15 o godz. 18:47
0

:usciski: :usciski: :usciski: :usciski:

Odpowiedz
liberte 2010-12-09 o godz. 23:19
0

kasiakus, wierzę że nasze mamy patrzą z góry na swoje wnuczęta :usciski:

Odpowiedz
kasiakus 2010-12-09 o godz. 16:44
0

LIBERTE Jacek miał 3 miesiące jak mama odeszła.
Tak bym chciała, zeby dziś była z nami i patrzyła na jego uśmiechniętą buzię.

Odpowiedz
Gość 2010-12-09 o godz. 04:49
0

kasiakus :goodman: :goodman: :goodman:

Odpowiedz
liberte 2010-12-09 o godz. 03:21
0

kasiakus :goodman:

wiem co czujesz, czas nie sprawi ,że zapomnisz, że przestaniesz tęsknić ale z czasem nauczysz sie z tą tęsknotą zyć...u nas były to już drugie święta bez mamy a Marcel miał 2,5 miesiąca kiedy stracił babcię...

Odpowiedz
kasiakus 2010-12-09 o godz. 02:43
0

jutro mój synek kończy rok, a jej nie ma :(
ciągle stoi mi przed oczami obrazek jak wzięła go na ręce i jak płakała ze szczęścia, że jest babcią.
Dlaczego na jego pierwszych urodzinach nie będzie babci tej która najbardziej na niego czekała.............................

Odpowiedz
MagdaP 2010-11-29 o godz. 04:11
0

przytulam mocno...
mój tatuś odszedł rok temu - 2 tygodnie przed świętami kiedy byłam w 5 miesiącu ciąży, wiem jak to boli... niby czas ma leczyć rany a mi brakuje go coraz bardziej niż kiedykolwiek wcześniej. gdyby nie nasz mały syn nie wiem jakbym to przeżyła. pamiętaj że w twoim dziecku żyje także twoja mama...

Odpowiedz
kasiakus 2010-11-27 o godz. 03:09
0

to były bardzo smutne święta, w wigilię stałam nad grobem i pytałam czemu...czemu jej ze mną nie ma........gdyby nie moje maleństwo chyba wogóle nie uśmiechnęłabym sie ani razu przez cale święta. :(

Odpowiedz
Gość 2010-11-10 o godz. 16:00
0

Kasiakus :usciski:
Niestety z punktu widzenia osob, które zostajemy na ziemi po stracie bliskich, rzadko kiedy jest nam dane zrozumiec dlaczego odchodza ci, których kochamy. A jeszcze ciezej odpowiedziec na pytanie, dlaczego teraz, dlaczego tak wczesnie? Prawda jest taka ze nigdy dla nas, ktorzy ich tak kochamy nie byloby dobrego i odpowiedniego czasu. Zawsze jest za wczesnie i w zlym momencie.
Ja tez zastanawiam sie jak dlugo trwa ta pustka i "oswojenie" sie z nowa sytuacja i tez nie mam odpowiedzi. Mam swiadomosc ze to wlasnie atmosfera Swiat a moze konkretne skojarzenia , wspomnienia powoduja wzmozenie tesknoty, bo przeciez to ybly ostatnie swieta, wtedy ostatni raz siedzialo sie razem itd .
Trzymam mocno kciuki za ciebie i mysl jak pisaly dziewczyny, zobacz ile razem przezylyscie, ze poznala wnuka !!

Odpowiedz
Gość 2010-11-10 o godz. 15:30
0

:usciski: chociaż tyle...

Odpowiedz
kasiakus 2010-11-10 o godz. 15:19
0

bezprzerwy mi się śni, całe dnie o niej myślę, myślałam, że będzie coraz lepiej, ze czas leczy rany, ale jest coraz gorzej.....może przez ta atmosferę świąt....

Odpowiedz
Zupa 2010-11-10 o godz. 13:42
0

:usciski: :usciski:

Odpowiedz
matylda_zakochana 2010-11-10 o godz. 07:20
0

kasiakus, doskonale wiem co czujesz, ciężko wyobrazić sobie to puste miejsce przy stole, ale za to pojawił się ktoś nowy, Twój synek i teraz jemu musisz przekazać całą miłość, której nauczyła Cię mama.
Jacuś poznał babcię i gdzieś tam głęboko w serduszku na pewno zapamiętał jej ciepło.
:usciski:

Odpowiedz
blokerka 2010-11-07 o godz. 22:33
0

kasiu kochana!

moja mama odeszła gdy miał 38 lat... nie dane jej było zobaczyc jak zdaje mature, jak zaliczam studia, jak wychodze za maz i z kim... do teraz nie moge sobie tego darowac.....ale co miałam robic? wlaczyc z rakiem ? ja sama??? jak??

bardzo ci współczuje i naprawde wiem co czujesz....

Odpowiedz
Gość 2010-11-05 o godz. 15:59
0

Nie wiem co napisac .......
:usciski:

Odpowiedz
Gość 2010-11-05 o godz. 11:42
0

Kasiu, ogromnie mi przykro :goodman:

Odpowiedz
Gość 2010-11-05 o godz. 03:42
0

kasiakus łzy mi w oczach stanęły po przeczytaniu Twojego postu, jedyne co mogę to wirtualnie :usciski: :usciski: :usciski:

Odpowiedz
Nezi 2010-11-05 o godz. 02:06
0

kasiakus :usciski: :usciski:

Odpowiedz
Moniqueee 2010-11-05 o godz. 01:14
0

kasiakus - przytulam mocno...
:goodman:

Odpowiedz
Netula 2010-11-05 o godz. 00:57
0

moja mama tez miala 46 lat jak odeszla....Mojego meza nie bylo jej dane poznac. W 13 rocznice jej smierci bralam slub. Doskonale wiem co to znaczy brak matki...Jak ciezko jest w swieta. U mnie sporo tych swiat musialo uplynac bym mogla nimi sie cieszyc...

Odpowiedz
Gość 2010-11-04 o godz. 20:21
0

Kasia :usciski: mama z pewnością nie chciałaby żebyś była smutna. Kiedyś się wszyscy spotkamy w tym lepszym świecie :usciski:

Odpowiedz
AgaFe 2010-11-04 o godz. 20:19
0

:usciski:

Odpowiedz
Gość 2010-11-04 o godz. 18:15
0

kasiakus :usciski: Trzymaj się jakoś... pomyśl, że mama nad Tobą czuwa....

Odpowiedz
kasiakus 2010-11-04 o godz. 17:24
0

dziekuje, chyba szukałam jakiegoś wsparcia......w ojcu nie mam, tylko mąż i synek,ale w natłoku codziennych spraw nie mamy czasu nawet pogadać, a ja wieczorami często o niej myślę i płacze w poduszkę, co mi zostało.........

Odpowiedz
Gość 2010-11-04 o godz. 17:09
0

Kasia nie wiem co napisać. Smutne to bardzo.. Przytulam :usciski:

Odpowiedz
Jania 2010-11-04 o godz. 17:03
0

Aż się łzy kręcą w oczach. Ja wierzę, w obecnośc i opiekę ludzi, którzy odeszli. Myślę, że ona bedzie z Wami w te święta jak i kazdego dnia, ciagle obecna, ale tym razem niecierpiąca.

Odpowiedz
elek 2010-11-04 o godz. 16:52
0

Kasiu bardzo mi przykro... :( nawet nie jestem wstanie sobie wyborazić tego co czujesz.... :usciski:

Odpowiedz
Gatka 2010-11-04 o godz. 16:47
0

Kasiakus :usciski:
Mój mąż w identycznych okolicznościach stracił swoją mamę ... 3 miesiące przed narodzinami naszego synka.
Trzymaj się :usciski:

Odpowiedz
Gość 2010-11-04 o godz. 16:43
0

kasiakus wiem co czujesz kochana :usciski:
Ja też nie mam taty. Zmarł równie młodo jak Twoja mama. Mój tato niestety nie poznał Karolinki

Trzymaj się dzielnie bo masz dla kogo żyć, do kogo sie uśmiechać. Pustka nie minie, pozostaje pamięć i tęsknota....

A na Twoje pytania niestety nie ma odpowiedzi.... bynajmniej ja nie znalazłam....

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie