Quantcast
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Gość 2010-12-25 o godz. 13:20
0

W koncu sie wybralisy w niedziele poznym popoludniem do Kolorado i poza koszmarnymi tlumami (juz nigdy w weekend wieczorem sie tam nie wybiore) to bylo naprawde super!
No, ale znikam z tego watku, bo o nie dosc ze o angielskim to jeszcze o bezplatnych zajeciach jest :D

Odpowiedz
Gość 2010-12-21 o godz. 05:43
0

DobraC napisał(a):
Natalia, no wiesz Jak mozna katowac biedna mala Anie nauka angielskiego, rytmika, basenem. Kiedy to dziecko ma czas siedziec prze TV i wcinac popcorn! Nie odbieraj jej dziecinstwa lol lol lol lol lol
Ha ha ha dobre lol

Wlasnie ja mam wrazenie, ze troche za malo wyciagam Adasia z domu. Na basenie nie bylismy juz ho ho bo ciagle albo ma katar albo ja wracam po pracy i padam na twarz.
Nawet jeszcze w Kolorado, ktore jest kolo mojego domu nigdy nie bylam.

A moze ktoras mama bylaby chetna na spotkanie z dzieciaczkami w Kolorado?? Ja bym sie tam w koncu wybrala, dzieci by sie razem pobawily, a mamy pogadaly lol Byloby fajnie...

Odpowiedz
DobraC 2010-12-21 o godz. 04:48
0

A moze byscie tak jeszcze linki wrzucaly do tych magicznych miejsc ? :)

My od 5.12 zaczynamy basen a jak Mily skonczy 6 miesiecy to musical babies. Bo chce realizowac swoje ambicje. Zartuje 8) . Tak naprawde uwazam to glownie za fajny sposob spedzenia czasu dla mamy na wychowawczym. No i dla dziecka przy okazji ;) rowniez.

Natalia, no wiesz Jak mozna katowac biedna mala Anie nauka angielskiego, rytmika, basenem. Kiedy to dziecko ma czas siedziec prze TV i wcinac popcorn! Nie odbieraj jej dziecinstwa lol lol lol lol lol

Odpowiedz
Gość 2010-12-21 o godz. 04:41
0

natalia25 napisał(a):
Tak czy inaczej, ja się bardzo cieszę, że są takie miejsca jak Edukado, Numery i Litery i wiele innych, gdzie możńa ciekawie spędzić czas z dzieckiem.
Moim zdaniem i tak ciągle ich mało.
No wlasnie za malo. Ja bym chetnie wieczorami jeszcze gdzies z adasiem pochodzila wlasnie dla zabawy, zeby mogl tanczyc, spiewac z innymi maluchami i mama. Angielski ma w przedszkolu i bardzo go lubi. Pani twoerdzi, ze chlonie wiedze, gdy zaczynaja sie zajecia podchodzi jak najblizej a potem sam z siebie potarza slowka. Mnie zaskoczyl tym, ze wrocil po jednych zajeciach i zaczal wstawac i kucac mowiac up and down, a potem jeszcze turn around. Mam wrazenie, ze on naprawde wie, ze to inny jezyk itp Jest taki maly, mowi niewiel, a jak byl u nas kolega z Anglii to pokazywal palcem w ksiazeczce i mowil pies a potem tlumaczyl dog lol

Odpowiedz
Batonik 2010-12-21 o godz. 02:57
0

My co prawda nie chodzimy na angielski a na Male kroki do edukado. Poszlam tam dlatego, ze Madzia siedzi calymi dniami tylko ze mna albo z tata, zero kontaktu z dziecmi (teraz kiedy jest zimno) chcialam zeby uczetniczyla w zajeciach z dziecmi, jak rowniez uczyla sie przebywania w grupie (chialabym ja poslac do zlobka) Madzia jest bardzo szczesliwa na tych zajeciach i ciagle pyta mnie czy idziemy do dzieci. Posylanie na angielski moim zdaniem jest dokladnie tym samym, a trzeba przyznac ze dl a takich maluchow wlasnie zajecia z angielskim sa najbardziej dostepne i najwiekszy jest wybor.
Ja bym chciala Madzie zapisac jeszcze na zajecia plastyczne, bo widze, ze ma takie ciagotki do klejenia rysowania itp. :D

Odpowiedz
Reklama
Gość 2010-12-21 o godz. 00:48
0

Mój Maciek ma w żłobku naukę, czy raczej nabywanie angielskiego poprzez uczestniczenie raz w tygodniu w zajęciach Musical Babies. Kosztuje to 20 zł, więc nie do końca pasuje do tego wątku ;)

Ale bardzo się cieszę, że w takich zajęciach bierze udział. Czy mu to coś daje, to nie wiem, bo nie wiem, jak to sprawdzić, ale widzę, że w piątki (czyli po zajęciach) ma ewidentnie najlepszy humor z całego tygodnia :) No, chyba że ciocia prowadząca mu się spodobała ;)

A ostatnio jak moja mama powiedziała do niego: "Maciusiu, powiedz >apple

Odpowiedz
Mała 2010-12-21 o godz. 00:31
0

amelani napisał(a):eh, znowu jakieś przytyki do Natali
Wcale.
Po prostu Natalia podjela dyskusje, za co jej dziekuje.
Nic do Natalii nie mam.

Odpowiedz
Gość 2010-12-21 o godz. 00:28
0

eh, znowu jakieś przytyki do Natali

Odpowiedz
Mała 2010-12-20 o godz. 14:49
0

natalia25 napisał(a):Mała napisał(a):natalia25 napisał(a):Mała napisał(a):natalia25 napisał(a):Zauważyłam, że takie " przewrotne pytania" zawsze zadają osoby,które nie miały styczności z takimi zajęciami i w sumie chyba nie mają pojęcia jak one wyglądają jak np. na slai jest 10 dwulatków.
Byłaś na takich zajęciach?
Ucze angielskiego.
Przez rok uczylam w dwoch przedszkolach.
Grupy wiekowe od 2,5 do 6 lat.
Czy to daje mi prawo zadawac "przewrotne pytania"? ;)
musicla babies to nie jest nauka angielskiego, to zabawy muzyczne po angielsku, to moim zdaniem różnica, pani, która je prowadziła jakiś czas nie znała nawet polskiego co moim zdaniem wyklucza nauke takich maluchów, ale ja się nie znam
Nauka jezyka moze odbywac wie za pomoca wielu metod. Ja uczylam metoda TPR. Nieistotne.
A takie maluchy, ktore jeszcze nie posluguja sie sprawnie jezykiem ojczystym, drugiego jezyka sie nie ucza tylko go nabywaja - proces bardziej naturalny. I jak najbardziej mozliwy na zajeciach Musical Babies.
no więc sama sobie odpowiedziałś na pytanie

w takim razie wysyłam Anie, żeby nabyła język lol
A nie czasem, zeby zaspokoic swoje rodzicielskie ambicje...?

Odpowiedz
Mała 2010-12-20 o godz. 14:43
0

natalia25 napisał(a):Mała napisał(a):natalia25 napisał(a):Zauważyłam, że takie " przewrotne pytania" zawsze zadają osoby,które nie miały styczności z takimi zajęciami i w sumie chyba nie mają pojęcia jak one wyglądają jak np. na slai jest 10 dwulatków.
Byłaś na takich zajęciach?
Ucze angielskiego.
Przez rok uczylam w dwoch przedszkolach.
Grupy wiekowe od 2,5 do 6 lat.
Czy to daje mi prawo zadawac "przewrotne pytania"? ;)
musicla babies to nie jest nauka angielskiego, to zabawy muzyczne po angielsku, to moim zdaniem różnica, pani, która je prowadziła jakiś czas nie znała nawet polskiego co moim zdaniem wyklucza nauke takich maluchów, ale ja się nie znam
Nauka jezyka moze odbywac wie za pomoca wielu metod. Ja uczylam metoda TPR. Nieistotne.
A takie maluchy, ktore jeszcze nie posluguja sie sprawnie jezykiem ojczystym, drugiego jezyka sie nie ucza tylko go nabywaja - proces bardziej naturalny. I jak najbardziej mozliwy na zajeciach Musical Babies.

Odpowiedz
Reklama
Mała 2010-12-20 o godz. 14:31
0

natalia25 napisał(a):Zauważyłam, że takie " przewrotne pytania" zawsze zadają osoby,które nie miały styczności z takimi zajęciami i w sumie chyba nie mają pojęcia jak one wyglądają jak np. na slai jest 10 dwulatków.
Byłaś na takich zajęciach?
Ucze angielskiego.
Przez rok uczylam w dwoch przedszkolach.
Grupy wiekowe od 2,5 do 6 lat.
Czy to daje mi prawo zadawac "przewrotne pytania"? ;)

Odpowiedz
Mała 2010-12-20 o godz. 14:15
0

natalia25 napisał(a):Oprócz tego osłuchiwanie się z językiem, podobno to jest najlepszy czas na akcent.
Z tego, co mnie uczyli na studiach, to okres krytyczny, czyli taki, do konca ktorego warto/dobrze jest, zeby dziecko zapoznalo sie z jezykiem trwa do 12. roku zycia.
Co dziecko moze sie nauczyc w 2 miesiace widze po swoim, takze z zaproszenia nie skorzystam ;)
I jesli glownym motywem jest zabawa, to sie nie czepne ;) :)

Odpowiedz
Mała 2010-12-20 o godz. 13:08
0

Zapytam przewrotnie, bo zawsze mnie to ciekawilo:
Jakie sa motywy rdzicow zapisujacych dzieci na angielski tak wczesnie?

Odpowiedz
Gość 2010-12-20 o godz. 10:46
0

ja tez sie chetnie pisze :)
co do lokalizacji - zgadzam sie natalią.

Odpowiedz
Gość 2010-12-20 o godz. 04:10
0

lol

Odpowiedz
Gość 2010-12-20 o godz. 04:09
0

http://www.yamaha-warszawa.pl/placowki/placowki.html może to ;)

Odpowiedz
Gość 2010-12-20 o godz. 04:01
0

natalia25 napisał(a):Do Krakowa nie dam rady dojeżdżać lol

Ale pisałaś że firma Jamaha oferowała zajęcia w Warszawie właśnie, więc warto sie dowiedzieć ;)

Odpowiedz
Gość 2010-12-20 o godz. 03:52
0

http://czasdzieci.pl/krakow/katalog/id,8782af-szkola_muzyczna_yamaha.html

Odpowiedz
Gość 2010-12-20 o godz. 03:50
0

natalia25 napisał(a):wiem, że w Trójmieście są takie zajęcia w gdyni, w prywatnej szkole muzycznej , ale to pewnie nie o te chodzi.Jak byłam na targach to wystawiała się firma Yamaha i oferowała takie zajęcia w warszawie, ale nie moge teraz znaleźc ich strony, a ulotki wszystkie wywaliłam ostatnio
Szkoła Muzyczna Jamaha:
http://omnimusic.com.pl/?d=aktualnosci,905,42

Odpowiedz
Gość 2010-12-20 o godz. 03:50
0

Kiniak, cus takiego ze skrzypcami nazywa sie metoda Suzuki bodajze i prowadzone jest m.in. w Edukado na Targowku.

Odpowiedz
Gość 2010-12-20 o godz. 03:38
0

natalia gdzie chodzicie na musical babies? w jakich godzinach? bo ja bylam z maluchem na jednych zajeciach i niestety byl za maly teraz chcialabym tez wlasnie z rytmiki cos znalesc.

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie