Quantcast
  • Gość odsłony: 44408

    Jakie Wasze dzieci mają ksywki/pseudonimy/zdrobnienia imion?

    Taki oto lajcikowy temat. Widac, że często posługujemy się na forum pseudonimami dla naszych dzieci.Skąd one się u Was wzięły? Kto je wymyslił?Czy taka np. DemOlka to faktycznie chodzący kataklizm, czy tylko licentia poetica?;)I czy to tylko ksywka na potrzeby forum, czy w domu i szerszym gronie używacie je? A może wręcz Wasze dziecko tak o sobie mówi?No i - które ze zdrobnień innych forumek podobają się Wam szczególnie? (o te negatywne chyba nie wypada pytac ;) )

    Odpowiedzi (82)
    Ostatnia odpowiedź: 2021-08-18, 01:27:21
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Gość 2013-06-07 o godz. 18:43
1

Madeleine napisał(a):A jak Wasze dzieci mówią same o sobie?
Maciek mówi o sobie :"ja" :D A my o nim z reguły Maciul, Maciulek, Maciejka albo synuś. Ostatnio jednak najczęściej huncwot (w skrócie huntek) :)

Odpowiedz
Gość 2021-08-18 o godz. 01:27
0

Moja Anastazja mowi na siebie Atasua

Odpowiedz
gruba żaba 2013-06-13 o godz. 23:29
0

Zuzanna Jagoda Wielu Imion, czyli:
- lobster (jak była malutka, bo śmiesznie machała łapkami)
- hibip (często miała czkawkę i robiła wtedy: hib-ip!)
- Zuzia,
- Zuźku,
- Zuzanka (tak lubi o sobie mówić - Ziuzianka),
- królewna (jestem babciną kjujewną),
- Zuziak - łobuziak,
- łobo,
- zbój,
- gagatek (też lubi, po zuziowemu "agatek": Mamo, ja nie umiem tak powiedzieć "g", więc mówię Agatek, bez tej literki jednej),
- czasami nazywana Jagódką przez męża, ktoremu Jagoda bardziej się podoba, niż Zuzanna

Odpowiedz
kirsten 2013-06-13 o godz. 22:49
0

U na jest Kuba, Kubison, Kubica, Kubula, Grucha-Rozpierducha, Groszek, Niunio (tak sam się nazwał kiedyś niechcący)

Odpowiedz
Gość 2013-06-13 o godz. 20:00
0

Przeważnie mówimy Szymonek i Szymciu ale jest też Sajmonek, Sajmuś, Mały Konusek ;)
I w przeróżnych przypadkach losowych jakoś inaczej do Niego powiemy ale to raczej jednorazowo i nie potrafię teraz czegoś przytoczyć ;)

Odpowiedz
Reklama
Gość 2013-06-13 o godz. 07:59
0

Franciszek (nie używane) jest dla nas: Franiem, Franusiem, Frankiem- Barankiem, Francą Pyzatą, Radiem Wyjec, Łobuzem, Groszkiem-Rozkoszkiem i Perełką
Mamusiu, ja jestem Tfojim Gloskiem-Lozkoskiem, albo ewentualnie Pelełką
Pytany o imię zawsze powie " jestem Flanuś"

Antonina (też nie używane) jest dla nas :Tosieńką, Tochą-Wierciochą, Tośką, Tośką-Kokośką, Królewną
Kocham moją Lozkosię!- to oczywiście Franek

Odpowiedz
nusia20 2013-06-13 o godz. 07:11
0

na naszego Bartka mówimy często Bartula, Bartuś, kiedys miał ksywkę Groszek,

Odpowiedz
aga_t 2013-06-13 o godz. 07:09
0

U nas Nadia jak jeszcze była w brzuszku, a ja nie wiedziałam czy to chłopiec czy dziewczynka, to mówiłam do niej Dzidziuńcia. Po urodzeniu miała ksywę: „Mleczna Królewna” – ze względu na ilość wypijanego mleka, „Drukarka plujka” – pluła i śliniła się straszliwie. Teraz mówimy Niuniek, Niunia, Nadunia, Nadinka, Nadusiek, czasami jak szaleje to: „Świrek i muchomorek”.

Odpowiedz
AsiulekZ 2013-06-13 o godz. 06:00
0

U nas nasza Julia nazywana jest: Julką, Julinką, Lulą, Dziubaskiem, Dziubkiem, Dzubalinkiem, Misią. Wprawdzie zaczyna czasami reagować na imię, ale w wiekszości to przypadek lol Za to słodko się uśmiecha jak do niej mówię :lizak:

Odpowiedz
Gość 2013-06-12 o godz. 02:24
0

U nas jest Hania, Hanulka, Hanusia, Hana, Haneczka, Misia, Myszka, Słoneczko, Gąsieniczka :D

Odpowiedz
Reklama
Gość 2013-06-12 o godz. 02:22
0

matylda_zakochana napisał(a):Franko Polo, albo Franula, ale najczęściej to Kokoszka, Kokuś, albo Koko. Nawet nie wiem skąd to się wzięło :)
lol moja fretka ma na imię Koko i mówie na nią Kokoszka lol

Odpowiedz
Gość 2013-06-11 o godz. 21:23
0

u nas jest róznie w zależności od humorków:
Natalka, Natka Natalina, Natula-najczesciej
Młoda
Szkrab
Niegrzeczniuch, Złośnica
i... cos jeszcze by przyszło do głowy z tych rzadziej uzywanych ;)

Odpowiedz
curiosidad 2013-06-11 o godz. 08:25
0

Tośnik,
Tośkacz,
Antonka,
Tosia,
Parówka,
Szkrab,
Łobuziak,
Zbój.

Odpowiedz
matylda_zakochana 2013-06-10 o godz. 05:36
0

Franko Polo, albo Franula, ale najczęściej to Kokoszka, Kokuś, albo Koko. Nawet nie wiem skąd to się wzięło :)

Odpowiedz
Olik:) 2013-06-10 o godz. 05:30
0

Ja mówię na mojego Patka w zależności od okoliczności. Najczęściej Patu, Patul, Patek, Ptyś. Ale są też takie ksywki jak kurczaczek, bułeczka, pysiaczek i inne najczęściej zwierzęco-spożywcze.

Odpowiedz
Gość 2013-06-10 o godz. 04:52
0

nasza Maja to
-myszka
-gargamel
-goguś
-pszczółka
-gucio

Odpowiedz
Cathy502 2013-06-09 o godz. 23:46
0

Szymko; Szymula...i tradycyjnie Szymuś
na jego pokoik mówimy :Szymonkownia :D

Odpowiedz
Gość 2013-06-09 o godz. 07:21
0

Sun napisał(a):Potem mąż zaczął mówić o niej Saruman, bo jak otwierała oko, to na nas padał blady strach ;)
Sun poprostu brak mi slow :)

Kometa twoja olcia na tych zdjeciach wyglada jak prawdziwa diablica wiec DemOlka jakos mi pasowalo zawsze co spojrze na nie :) - podoba mi sie :)

Aga znam kilka blizniakow i do wszystkich bable mowia :). Wlasnie wrocilam od znajomych blizniaczek i opowiadaly jak wolali je tak na ulicy do 16go roku zycia :)

ja to za bardzo nie lubie roznych zdrobnien i takich tam wiec u nas jest poprostu miloszek, ewentualnie ty pieronska podciepo :)

Odpowiedz
Gość 2013-06-09 o godz. 05:38
0

Gabu, Gabin, Gabionson, Plemnior, Młody, Stfur. Moi pacjenci mówią Gabinek.
Ja często też mówię Syncio.

Odpowiedz
katarinka7 2013-06-08 o godz. 22:01
0

Mateo
Teo=Teoś
Matełko = Matejo=Matejko ;)
Bączek
Prezes
Kruszynka
Dziubdziuś
Chłopczyk
Słoneczko
Kochanie

Odpowiedz
laureline 2013-06-08 o godz. 21:19
0

Przewaznie Rozalka to Lelum a Filip Polelum :D
Zuczek i Robaczek

Odpowiedz
Gość 2013-06-08 o godz. 19:39
0

W podpisie mam Miłe Diable, bo tak często zdrabniam jego imię (Miłosz) a Diable dlatego, że urodził się 06.06.06 no i taka data zobowiązuje ;) baaardzo często zachowuje się jak diable.
W ciąży mówiłam na Małego Groszek i jak się już urodził to był GroszekMiłoszek.
Jak spał na brzuszku to wyglądał jak Kurczak.
A tak poza tym to uwielbiamy wymyślać mu zdrobnienia:
Miłoszek
Miłek
Miłońko
Miły
Miłeczek
MiłyMiś
Mefisto (od diabła ;) )

Miłek sam o sobie jeszcze nie mówi .... ale jak ja zagrzmię Miłosz!!! to wie o kogo chodzi ;)

Odpowiedz
Gość 2013-06-08 o godz. 19:02
0

Antek, jeszcze o sobie nie mówi wcale ;)
a my do niego mówimy Antoś, Tosiek, Bąbelek, a my to tata Bąbelka i mama Bąbelka lol

Odpowiedz
Gość 2013-06-08 o godz. 17:35
0

do lalki mówię Niunia :love:
jak mówię o niej to lalka
jak jestem zła to Wiktoria z groźną miną ;)

czasem mówię do niej w zabawie Wiktor, lalamido, bobofrut ;)
pewnie inaczej też się zdarzało ale teraz nie pamietam

jak pytam gdzie jest Wiktoria nie reaguje, jak pytam gdzie Niunia pokazuje na siebie :D

Odpowiedz
Gość 2013-06-08 o godz. 17:18
0

My mowimy Ewusia, ale tez pysiaczek i zabka :D

Odpowiedz
Asiowa 2013-06-08 o godz. 17:15
0

U nas jasiola - nie wiem ska - uzywamy zarówno w domu (ale już niezbyt często) i w netcie.

Z poczatku był zółwikiem 0- bo takie przybierał pozy

Teraz jest chudinim - ze wzgledu na gabaryty - Jasiola bardzo to okreslenie lubi

Czasami mówię do niego Zdzichu a wtedy Jasiola krzyczy: "ja jestem Jaś P..."

Odpowiedz
Gość 2013-06-08 o godz. 16:57
0

Matiś, Matonek, Matiszon, Mati, Mateuszek
Synowiec, Diabełek, Diabeł Rogaty, Glaca ( to dawniej- ze względu na brak owłosienia ;)) Kiciu, Serduszko, Kombinator, Cwaniak
Osrołek 8)

takich zdrobnień zwierzaczkowych w stylu Misiu jest dużo, więc nie będę wszystkich wymieniać

Odpowiedz
Gość 2013-06-08 o godz. 08:38
0

Ksaw, Ksawcio, Ksawer a jak sie zezloscimy na niego to tak z hiszpanska Menda, Mendoza. Jak byl maly to mowilam do niego Żółwiku a teraz jakos juz nie.

Odpowiedz
Gość 2013-06-08 o godz. 07:12
0

U nas jest: Dejw, Dejwid, Dawidos, Dawcio, Skarbutek, Łobuziak, Urwis :D

Odpowiedz
Gość 2013-06-08 o godz. 07:02
0

Madeleine napisał(a):A jak Wasze dzieci mówią same o sobie?
To ja Tolal :D

Nauczyła się mówić o nas "tatuś Maciuś" i "mama Pola" lol
I skubana od początku odmienia końcówki np. woła "babo Elo" albo "dziadziu Edziu" lol

Odpowiedz
Gość 2013-06-08 o godz. 06:51
0

Wiktoria to zwykle Pluszak, Wii, ewentualnie Bu :)

Odpowiedz
Gość 2013-06-08 o godz. 06:48
0

Mikołaja nazywamy: Bobers, Bobson, Pysior, Niuniek a jak jest niegrzeczny to Łobzers, Paskuda.
powstały pod wpływem chwili :)

Odpowiedz
ewa78 2013-06-08 o godz. 06:43
0

Petitka, Petit
Tetutek, Lolko

a najczęściej Emka i Kolko

Odpowiedz
Gość 2013-06-08 o godz. 06:42
0

My wołamy Dawidek, Dawko (mąż wymyślił, bo skoro był Zbyszko z Bogdańca to my mamy Dawka z Trzebionki), Dawcio, Myszka, Słoneczko, Perełka. Mąż często mówi "per" synu/synu mój.

A znajomi na swego sunka wołają Tituś/Titek - bardzo mi się to jakoś spodobało ;)

Odpowiedz
Gość 2013-06-08 o godz. 06:31
0

Najpierw było Wrzaskun, wiadomo.
Potem mąż zaczął mówić o niej Saruman, bo jak otwierała oko, to na nas padał blady strach ;)
Ja długo mówiłam Dżułbiczek (czyli żółwiczek), bo taki miała wygląd w pionie lol a mąż Chrabąszcz.
Teraz jest Pampelunek, nie mam zielonego pojęcia skąd mi sie to wzięło i co znaczy, albo Lalka, Laleczka, bo taka sliczna 8)

Odpowiedz
m. 2013-06-08 o godz. 06:23
0

Madeleine napisał(a):A jak Wasze dzieci mówią same o sobie?
Anka o sobie = Niania lol

Odpowiedz
Mała 2013-06-08 o godz. 05:37
0

Najczesciej: "Ania/Aniu"
Czasem: Anulka, Aneczka
Rzadko: Zabko, Myszko
Jak cos zbroi albo sie nie slucha: Anka
Ogolnie jestem za tym, aby do dziecka zwracac sie po imieniu, zeby sie latwo z nim identyfikowalo.

Ania probuje juz powiedziec "Ania" ale wychodzi cos na ksztalt: "Niaań" z takim fajnym zaciaganiem :)

Odpowiedz
WhiteRabbit 2013-06-08 o godz. 05:34
0

aga077 napisał(a):Ja na synka mówię Filiś
O, jeszcze Filiś ;)
I jeszcze Fif, Filifionek.
Sam o sobie mówi Pipi :)

Odpowiedz
aga077 2013-06-08 o godz. 05:09
0

Ja na synka mówię Filiś, Wrzaskun , Filipek, Szkrabek, Słoneczko, Misiaczek, a mój mąż Koleś.
Sam o sobie jeszcze nie mówi, bo za mały lol

Odpowiedz
Gość 2013-06-08 o godz. 04:58
0

ewasia napisał(a):ewasia napisał(a):O-love - powstal na potrzeby netu
Olin, zdrobniale Olinek - inspirowany sluzbami tajnymi ;)

Z czesciej uzywanych jest jeszcze Olof, Olafolo i Peluszka lol

I jeszcze cala masa innych ale my z mezem ogromnie ksywkoplodni jestemy
lo jezu zapomnialam o najczestszym - Olivander lol

i pan Loczek. I Syn 8)
I Orlinek lol

Odpowiedz
Gość 2013-06-08 o godz. 04:56
0

Rudasek napisał(a):Do Krzysia mówimy Krzysiaku. Nie wiem nawet jak to isę stało, jakoś tak od małego do niego mówimy.
A on ostatnio na siebie mówi królewicz. Staje na środku pokoju i krzyczy jestem królewiczem :)
natalia25 napisał(a):A o nas mówi tatuś Robert i mamusia mamusia lol kompletnie nie może zapamiętać mojego imienia lol
Natalia, Rudasek - padłam

Odpowiedz
Gość 2013-06-07 o godz. 20:18
0

Jasiula, Jasiul, Myszek, Janek.

Między sobą (mąż i ja) mówimy o Małym "Duperelek" - to akurat z "Włatcuw móh", ale nigdy publicznie i nigdy w obecności synka ;)

Odpowiedz
Gość 2013-06-07 o godz. 20:18
0

Alexa napisał(a):ewasia napisał(a): zdrobniale Olinek - inspirowany sluzbami tajnymi ;)

U nas jest Olinek bo taka bajka jest Olinek Okrąglinek a to jak nic o naszym Olivierze lol lol lol
aha jeszcze Kokolinek lol
a tak w skrocie bardziej Oli, Olik, Oliś 8)

Odpowiedz
Gość 2013-06-07 o godz. 20:09
0

Amelka jest wołana przeze mnie Amelcia, Amelko, Amelątko, córeczko, skarbie, kochanie :)

A mąż woła Babel, Bąbelino :)

Natomiast sama o sobie mówi Nellllla :)

Odpowiedz
Gość 2013-06-07 o godz. 19:47
0

Do Krzysia mówimy Krzysiaku. Nie wiem nawet jak to isę stało, jakoś tak od małego do niego mówimy.
A on ostatnio na siebie mówi królewicz. Staje na środku pokoju i krzyczy jestem królewiczem :)

Odpowiedz
kasik_cz 2013-06-07 o godz. 18:49
0

Madeleine napisał(a):A jak Wasze dzieci mówią same o sobie?
Zapytana jak ma na imię , kto jest np. na zdjęciu, albo jak chce, żebym jej cos dała ect. mówi:
"Aaanjjja"
i tak smiesznie przy tym zaciąga lol
A my mówimy o Niej/do Niej: Ania, Anulik, Andzia, Aneczka, Anuś, Nusiek/Anusiek, Misianka,Niuśka, Nusia, Pindzia, Pindzior, Młoda, Myszeczka i wiele innych zdrobnień ;)

Odpowiedz
Gość 2013-06-07 o godz. 18:44
0

Ola nie mowi o sobie ;)

Odpowiedz
Gość 2013-06-07 o godz. 18:40
0

Mój jeszcze nie potrafi ;)

Odpowiedz
Gość 2013-06-07 o godz. 18:14
0

A jak Wasze dzieci mówią same o sobie?

Odpowiedz
runaway bride 2013-06-07 o godz. 18:05
0

Dziunia :)

Odpowiedz
Gość 2013-06-07 o godz. 17:58
0

Jaś, Jasiu, Jasieńku, Jasiola, Niunio, Misiak, Kotuś, Słonko
a jak jestem zła, to wołam Janek - od razu wie, że coś zgrandził lol

Odpowiedz
WhiteRabbit 2013-06-07 o godz. 17:46
0

Fi tylko i wyłącznie na potrzeby internertu i smsów :)
Felippe, Pipi, Fifi, Filipina; ostatnio mówię "Synuś" ;) woła mnie "Babuuuś...." a ja: "Co, synuuuuś...." :).
I czasem Filip :D I Franca Rogata

Odpowiedz
Gość 2013-06-07 o godz. 17:19
0

U nas najczęściej używane to Michuś; kiedyś mąż przejęzyczył się jak jeszcze byłam w ciąży i tak już zostało oraz jak jest niegrzeczny to (zmałpowane od Anirrak) Osama (tudzież Osamek).

Odpowiedz
Gość 2013-06-07 o godz. 17:11
0

Mikuś, Nuno, i ostatnio Nikolas 8)

Odpowiedz
fauxpau 2013-06-07 o godz. 17:10
0

Nasz Tomek to:

Tominek, Tominka, Tomiś, Mimiś, Tomciś ... :D

Odpowiedz
Gość 2013-06-07 o godz. 17:05
0

ewasia napisał(a):O-love - powstal na potrzeby netu
Olin, zdrobniale Olinek - inspirowany sluzbami tajnymi ;)

Z czesciej uzywanych jest jeszcze Olof, Olafolo i Peluszka lol

I jeszcze cala masa innych ale my z mezem ogromnie ksywkoplodni jestemy
lo jezu zapomnialam o najczestszym - Olivander lol

i pan Loczek. I Syn 8)

Odpowiedz
Gość 2013-06-07 o godz. 17:03
0

Oliwia - Olinka, Oliśka, Lolinka, Dziabąg czasem Żaba albo Mysza. A o niej (nie do niej) jeszcze Dzidziol - to pozostałość po ciąży.
Zastanawiamy się natomiast jak Oliśka będzie mówiła o sobie. Bratanica mojego męża ma na imię Martynka, więc wszyscy nazywali ją Tynka. Ale jak zaczęła mówić, to o sobie mówiła Tika i tak zostało.

Odpowiedz
m. 2013-06-07 o godz. 16:46
0

Ajka napisał(a):I jeszcze Sasanka, ktore mi sie najbardziej podoba.
Jakże mogłam o SasAnce zapomnieć lol

Odpowiedz
Gość 2013-06-07 o godz. 16:44
0

Julek - tak go przedstawiam
Juli, Julcin, Juliś, Juliśka - to nasze i babciowe
Julo - jedna ciocia tak go nazywa
"Julicha co jest do licha" - to tata w akcie desperacji
Julian Awanturian - to ja do drącego się

A z ksywek nasze ulubione to Troll, Trollek, Trollinek (mówione baaardzo pieszczotliwie)

Odpowiedz
Gość 2013-06-07 o godz. 16:36
0

Amelina, Amelinka, Pamela ;) Amelinek, Melinka 8) Królewna Koniczynka

Pan Kornelski, Korniszonek, Korni, Kornik, Panie Korneliuszu, Króliku

Amelka mówi na Korniego: Korni Borni, Burbasek

lol

i wiele innych, wymyślanych na potrzeby chwili ...

Odpowiedz
Gość 2013-06-07 o godz. 16:19
0

Maksu, Maksy, Massimo, Minimilek (ściągnięte od Nat ;) ), Myszki (pojęcia nie mam skąd mi się to wzięło), Maksiulka.. generalnie masa różnych zdrobnień.

Jak jestem zła to wołam "Maksymilian" lol (zresztą coś takiego i w moim domu rodzinnym funkcjonowało - pełnego imienia używają moi rodzice tylko wtedy, jak maja o coś pretensje ;) ).

Odpowiedz
Gość 2013-06-07 o godz. 15:43
0

U nas jest Kapselek i Kacpro.
Od czasu do czasu mówimy Malec.

A Kapselek wziął się od tego, ze moi dwamali bratankowie nie byli w stanie wymówić imienia Kacper więc mówią Kapselek i tak zostało lol

Odpowiedz
Gość 2013-06-07 o godz. 15:22
0

Kubul, Kubulencjo, Kubaś, Kubulek, Dziubul, Synek, Szkiet

Odpowiedz
nuRka 2013-06-07 o godz. 09:31
0

My na Amelke mowimy Karmelek - to tak jakos z imienia wyszlo, Okruszek - bo sie taka malutka urodzila no i Mike Tyson, bo jak wrzeszczy, to wyglada jak bokser po walce lol

Odpowiedz
Aoi 2013-06-07 o godz. 09:12
0

Najczęściej używane to Trol - otrzymane tuż po porodzie, ze względu na niewyjściowy wygląd ;).
Tymianek - smaczne zdrobnienie od Tymona.
I ostatnim hitem jest Mymek - tak imię Tymek wymawia dwuletnia córeczka mojej siostry ciotecznej 8) .

Odpowiedz
becja 2013-06-07 o godz. 08:28
0

Anna! napisał(a):becja napisał(a):Anusia - tak na Hanię mówi starsza siostra
Dzieci nie mam, ale tak mi się skojarzyło - mam na imię Anna i uwielbiam jak znajomi mówią na mnie Hanuś :)
tak, tak to działa w obie strony - Hania ma imię po babci mojego męża, Annie lol

Odpowiedz
Anna! 2013-06-07 o godz. 08:26
0

becja napisał(a):Anusia - tak na Hanię mówi starsza siostra
Dzieci nie mam, ale tak mi się skojarzyło - mam na imię Anna i uwielbiam jak znajomi mówią na mnie Hanuś :)

Odpowiedz
Gość 2013-06-07 o godz. 08:25
0

m. napisał(a):Anka ma tyle przezwisk, że chyba reaguje na każdy wołacz lol

Ja najczęściej mówię Anku, oprócz tego
Żaba - od piżamki, którą uwielbia
Panna Anna - jakoś wpadło tuż po porodzie (wysyłałam SMSa tak ją nazywając)
Młoda - bo jest najmłodsza w rodzinie lol
Andźka - tak nazwała ją pewna miła forumka ;)
Ancyk - to twórczość mojego męża
Szkrab
Łobuz
i wiele wiele innych lol
I jeszcze Sasanka, ktore mi sie najbardziej podoba.

U nas Monster, zdrobnienie z flamandzkiego Monsterke, Potworka (chociaz juz zadko), na codzien uzywam Krolik, Ameliska, Amelinka.

Odpowiedz
becja 2013-06-07 o godz. 08:16
0

Jago .. i już :D
a Hanna to Hanuta, albo Hanu - ;) to od zawsze dla podtrzymania tradycji dwusylabowców, przyjęła się też Anusia - tak na Hanię mówi starsza siostra :D

Odpowiedz
Gość 2013-06-07 o godz. 08:01
0

ewasia napisał(a): zdrobniale Olinek - inspirowany sluzbami tajnymi ;)

U nas jest Olinek bo taka bajka jest Olinek Okrąglinek a to jak nic o naszym Olivierze lol lol lol

Odpowiedz
igamalczyk 2013-06-07 o godz. 07:25
0

Nasza Patrycja to Pysia, dla taty Ptysia :D

Odpowiedz
m. 2013-06-07 o godz. 06:59
0

Anka ma tyle przezwisk, że chyba reaguje na każdy wołacz lol

Ja najczęściej mówię Anku, oprócz tego
Żaba - od piżamki, którą uwielbia
Panna Anna - jakoś wpadło tuż po porodzie (wysyłałam SMSa tak ją nazywając)
Młoda - bo jest najmłodsza w rodzinie lol
Andźka - tak nazwała ją pewna miła forumka ;)
Ancyk - to twórczość mojego męża
Szkrab
Łobuz
i wiele wiele innych lol

Odpowiedz
Gość 2013-06-07 o godz. 06:53
0

Madeleine napisał(a):DemOlka to faktycznie chodzący kataklizm, czy tylko licentia poetica?
Zalezy gdzie, kiedy i dla kogo, dla jednych to chodzacy aniol, ja odbieram jednak bardziej demolkowatko :P Ksywa powstala, gdy Ola zaczela byc mobilna i zaczela mocno penetrowac nasze mieszkanie co bylo z poczatku nieco szokujace dla nas ;)

A inne pseudonimy - Oluń, Oluniak, Olunia, Aleksandrowiec, Bubulek, Bubcio, Kurczak Maly, Zabciak :)

Odpowiedz
Gość 2013-06-07 o godz. 06:49
0

Razem Bąble ;) film może kojarzycie gdzie były lol a tak nic nadzwyczajnego Pitek, Piterek, Pituś i Wojti, Wojciaszek, Wojtello;

a z imion dzieciaków innych forumek to podoba mi się Massimiliano Carrie i panny ale ja mam słabość do tych Maksów :P

Odpowiedz
lucienka 2013-06-07 o godz. 06:44
0

Jaśko, Jasiulek, Myszka, Bączek oj pełno tego

Odpowiedz
Gość 2013-06-07 o godz. 06:38
0

Antolo Pimpolo
Antonek
Anatol
i męza ulubione Kukuś skąd się to wzięło do dzisiaj nie wiem :)

Odpowiedz
Gość 2013-06-07 o godz. 06:33
0

O-love - powstal na potrzeby netu
Olin, zdrobniale Olinek - inspirowany sluzbami tajnymi ;)

Z czesciej uzywanych jest jeszcze Olof, Olafolo i Peluszka lol

I jeszcze cala masa innych ale my z mezem ogromnie ksywkoplodni jestemy

Odpowiedz
Gość 2013-06-07 o godz. 06:32
0

Koralika wymyśliła moja mama, przez oczy lol

Koral, Koralisia, pieszczotliwe bestia ;)

Odpowiedz
meggien 2013-06-07 o godz. 06:28
0

U nas Kubik, Pysio i Kubica ;)

Odpowiedz
algaj 2013-06-07 o godz. 06:25
0

u nas od początku króluje Kjubi, Kjubikson i Kubula ;)

Odpowiedz
mrówka 2013-06-07 o godz. 06:21
0

My na naszą Słodycz mówimy Pynia, Pyniutek, Kluseczka ksywy te wynikają z olbrzymich polików i dorodnych kształtów naszego dziecka :)

Odpowiedz
mycha526 2013-06-07 o godz. 06:20
0

u nas jest Zuolek, Zuzol ( pod wpływem zozoli cukierkow)
i Zulka- wymyslił moj tato. Zula, Zulu gula (twory taty mego)

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie