Quantcast
  • Gość odsłony: 28734

    Problem z katarem- tylko w nocy

    Wojtek po priorixie trochę nam chorował - nic groźnego w sumie - przeziębienie i zapchany nos. Teraz jest już ok, poza pseudo katarem, który pojawia się tylko nocą!Sprawa wygląda tak, że jak zasypia jest wszystko ok, po czym w nocy budzi się z całkowicie zapchanym nosem :| Psikam do nosa wodę w sprayu i po chwili nos sie odblokowuje i Wojtek zwykle zasypia.Ewidentnie budzi go ten zapchany nosI to nie jest taki 'normalny' katar tylko siedzi gdzieś głęboko...Spotkałyście się z czymś takim? Może macie jakieś sposoby jak temu zaradzić? Kaloryfery mamy zakręcone, na kaloryferach nawilżacze z wodą...Szkoda mi go, że tak go ten nos męczy, zwłaszcza, że męczą też go wychodzące 4-ki i ostatnio noce mamy bardzo 'atrakcyjne'

    Odpowiedzi (15)
    Ostatnia odpowiedź: 2013-07-25, 14:56:02
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Gość 2013-07-25 o godz. 14:46
0

okruszek u takie go maluszka normalne może być zapchanie noska Moja Maja tez tak miała do ok 4 mies
lekarka powiedziała że to sapka i zniknie sama, czasami dziecko ma jeszcze pozostałości wód płodowych w kanalikach nosowych
na noc nawilżaliśmy powietrze, psikaliśmy woda morską i zniknęła

Odpowiedz
okruszek 2013-07-25 o godz. 03:38
0

Wyciagam temat.

Mamy ten sam problem z noskiem ale u 3 tyg maluszka. Zaczelo sie jakies 4-5 dni temu i tylko w nocy malemu strasznie swiszczy w nosku. A na noc mamy wlaczony nawilzacz powietrza wiec az tak sucho nie jest. Po wpuszczeniu soli morskiej jest ok. A tak wogole to nad ranem zanika to samoistnie.

Odpowiedz
Nale 2013-03-01 o godz. 00:12
0

Shiadhal napisał(a):chyba przy katarze z kazdego powodu nos sie zatyka najbardziej w nocy - bo raz, ze sie nie przemieszczamy zbytnio, dwa, ze nos w poziomie, trzy, ze go nie 'przedmuchujemy' swiadomie ;)

no a przy drobnym katarze widac/slychac go prawie wylacznie z rana, po spaniu - przynajmniej ja tak mam.
U dorosłych to jasne że tak, ale taki maluch sporo śpi też w dzień - i też wtedy mu spływa z zatok i nie przedmuchuje

Odpowiedz
buniuta 2013-02-28 o godz. 22:53
0

Nasz mati miał tak jakiś czas temu... okazało sie, że po prostu było mu za chłodno... Podkręciliśmy wtedy ogrzewanie (19 - 20 st) i przestał mieć kłopoty z zapchanym noskiem lol

Odpowiedz
Gość 2013-02-28 o godz. 22:32
0

chyba przy katarze z kazdego powodu nos sie zatyka najbardziej w nocy - bo raz, ze sie nie przemieszczamy zbytnio, dwa, ze nos w poziomie, trzy, ze go nie 'przedmuchujemy' swiadomie ;)

no a przy drobnym katarze widac/slychac go prawie wylacznie z rana, po spaniu - przynajmniej ja tak mam.

Odpowiedz
Reklama
Gość 2013-02-28 o godz. 21:54
0

Ja też mam nos zatkany tylko w nocy...
Podejrzewam poduszkę i roztocza, czy inne siedzące w niej alergeny...

Odpowiedz
Nale 2013-02-28 o godz. 19:52
0

Ja nie mam doświadczeń, ale na takie objawy kazała mi zwracać uwagę. I żewłaśnie może być tylko w nocy, albo tylko rano itp.

Odpowiedz
Gość 2013-02-28 o godz. 19:51
0

No właśnie nie wychodzą :| Uczulenie mówisz? Tylko akurat w nocy?

Odpowiedz
Nale 2013-02-28 o godz. 19:37
0

A wychodzą za przeproszeniem gile, czy nie? Bo to może być obrzęk spowodowany np. uczuleniem, a nie prawdziwy katar. Pediatra mnie wyczulała, że w takim wypadku z reguły problem zapchanego nosa pojawia się tylko o określonej porze doby, a poza nią wszystko jest ok.

Odpowiedz
Gość 2013-02-28 o godz. 19:32
0

Gumiś napisał(a):Adriana a może to coś związanego z zatokami?
No ale tylko w nocy by sie to objawiało? W ciągu dnia jest wszystko ok, nawet w ciągu drzemek

Odpowiedz
Reklama
Gość 2013-02-28 o godz. 19:21
0

Adriana a może to coś związanego z zatokami?

Odpowiedz
Gość 2013-02-28 o godz. 19:11
0

Ja wlewam troche Inhalolu do talerza z goraca woda :)

Odpowiedz
Gość 2013-02-28 o godz. 19:05
0

Rozumiem, że na całą noc?

Odpowiedz
Mała 2013-02-28 o godz. 19:03
0

Adriana, a moze sprobuj inhalacji?
Olejek eukaliptusowy + woda stawiasz na podgrzewaczu. Mi ten pomysl podpowiedziala Agusiek i mam wrazenie, ze Ani pomaga.

Odpowiedz
Gość 2013-07-25 o godz. 14:56
-1

mój synek od małego miał problemy z noskiem, tzw. sapka i chrapka były podobno objawem alergii. Najgorzej było nocą i latem, psikaliśmy wodą morską, nawilżaliśmy pomieszczenia i uważaliśmy żeby się nie przeziębiał. I jakoś to ucichło dopóki nie poszedł do przedszkola, wtedy zaczęły się częste infekcje i nosek całkowicie się zablokował. Walczymy z tym już prawie rok. Ma stwierdzony alergiczny nieżyt nosa, pulmonolog zaglądnęła do noska i stwierdziła ogromny obrzęk śluzówki na tle właśnie alergicznym. Pomaga flixonase, buderhin i oczywiście leki antyalergiczne. Gdyby nie pomagało dostalibyśmy skierowanie do laryngologa.

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie