Quantcast
  • Gość odsłony: 4444

    Ssanie kciuka- co zrobić?

    Nie mogę znaleźć tematu, a sprawa zaczyna mnie niepokoić. Jeśli gdzieś już była o tym mowa proszę o link.Nasz mały skarb od samego początku nie toleruje smoczka. Niby to dobrze, bonie trzeba go będzie później odzwyczajać, ale jak się teraz okazuje nie do końca.Od jakiegoś tygodnia, może dwóch młody namiętnie zaczął wpierdzielać najpierw całą piąstkę, a teraz jedynie kciuk. Na początku myślałam, że jest najzwyczajniej w świecie głodny, ale teraz widzę, że ukochany paluszek wędruje do buzi nawet po jedzeniu i tkwi tam aż do momentu kiedy Nikodem zaśnie. Każda próba podania mu smoczka (a kupiłam ich chyba wszystkie możliwe rodzaje) kończy się płaczem i odruchem wymiotnym. Już nie wiem sama co robić. Czy zostawić to i poczekać, że może z czasem sam znudzi się paluchem i znajdzie inny sposób uspokajania, czy na siłę wyciągać mu ten palec i wciskać znienawidzony smoczek. Czy któraś z was miała podobny problem?

    Odpowiedzi (23)
    Ostatnia odpowiedź: 2013-08-02, 01:03:34
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Gość 2013-08-02 o godz. 01:03
0

Justa napewno samemu mu przejdzie, jak juz pisalam moj synek maniakalnie ssal kciuka przez jakis okres czasu, wyciagalam go tez non stop, potem przestal nawet nie wiem kiedy. Pewnie ze sa dzieci z ktorymi tak latwo nie jest no ale to we wszystkim. Ciesze sie ze jest poprawa i trzymam kciuki

Co do beznadziejnych nawykow, przygryzalam warge jak bylam mala, do dzisiaj mam zgrubienie na niej. Ale np przy obgryzaniu paznokci, tez mowili ze sie deformuje itp itd, obgryzam do dzisiaj i paznokcie sa ok...miedzy przerwami kiedy nie sa obgryzione :D

Odpowiedz
Gość 2013-08-01 o godz. 13:15
0

Skrzacik napisał(a):Justa napisał(a):Moje Młode też ssie kciuka od małego bo smoczek jet be
Początkowo ssał prawie cały czas, potem tylko jak był głodny śpiący lub jak się nudził - nic z tym nie robiłam w każdym razie nie wyciągałam, tylko potrzeby zaspokajałam.
Odkąd skończył rok zauważyłam że kciuk coraz rzadziej w buzi ląduje, jedynie wtedy jak jest zmęczony no i bez palucha w buzi nie zaśnie ale potem jak już ma twardy mocny sen sam ten paluch mu wylatuje
W sumie się tym nie przejmowałam intuicja podpowiadała że wyrośnie dziecko z tego ale ostatnio lekarka kazała odzwyczajać Antka od ssania kciuka doradzała aby dziecku owijać palec bandażem no i teraz sama nie wiem co robić
Nie owijać. Pediatrzy, to czasem jak coś doradzą, to doprawdy ręce opadają. Ssanie kciuka jest zazwyczaj wyrazem jakiegoś stopnia stresu i ma zadanie uspokajać, jeśli uniemożliwia się łagodzenie stresu w tak gwałtowny sposób nie dając nic w zamian, stres i zdenerwowanie wzrasta. Może daj mu jakąś przytulankę, kocyk, pieluszkę? Mocno wyprzytulaj przed snem?
U nas poprawa bez żadnego owijania paluszka kciuk coraz zadziej ląduje w buzi nawet zasnąć udaje się bez paluszka w buzi :)

Odpowiedz
curiosidad 2013-07-30 o godz. 07:15
0

moge tylko zazdroscic.

Odpowiedz
b.londynka 2013-07-30 o godz. 07:13
0

Na pocieszenie powiem, ze ja ssalam kciuka bardzo dlugo (jeszcze w podstawowce inaczej nie zasnelam) a zgryz mam idealny.

Odpowiedz
curiosidad 2013-07-30 o godz. 05:59
0

ssałam kciuk co skończyło się najpierw aparatami "wyjmowanymi", później stałym a teraz, ponieważ wada jest wadą nie tyle zębów a kości czeka mnie operacyjna korekcja zgryzu...

na szczescie Tosia jakims szczególnym uwielbieniem nie dażyła nigdy swoich palców więc problem jej nie dotyczy.

Odpowiedz
Reklama
migotka76 2013-07-30 o godz. 04:40
0

Magducha napisał(a):Skrzacik napisał(a):Wyciągać kciuk zawsze. A już na pewno po zaśnięciu.
Długotrwałe ssanie kciuka prowadzi do deformacji podniebienia i wad zgryzu.

moim zdaniem to mit, pytałam pediatry i mówł, że nie martwic się ssaniem i nie zabraniać dziecku a i nie ma możliwości deformacji podniebienia i tym bardziej wady zgryzu
Ja ssałam kciuk... Niestety wady zgryzu to nie mit :( B. długo nie mogłam się od niego odzwyczaić, bo był "pod ręką" i w każdej chwili mogłam go sobie "zaaplikować". Bez ortodonty się nie obyło. Leczenie latami, a że w tamtych czasach nie było aparatów "na stałe" to leczenie nie dało oczekiwanych rezultatów.
Niestety... swojemu synkowi chyba będę zmuszona dać smoka, bo tak jak teraz, od dwóch dni prawie nie śpi, tylko co przyśnie to się budzi jak orientuje się, że nie ssie mojej piersi, a one już tego nie wytrzymują
Także chyba nie ma innego wyjścia niż smok, a wolę to niż kciuk.

Odpowiedz
agnetta 2013-07-24 o godz. 11:04
0

Jeremi ssał kciuka od 3 miesiąca przez chyba 3 miesiące (nie pamiętam już teraz dokładnie) i też miałam te same dylematy, a w oczach już wybiegałam w przyszłość widząc go w wieku kilku lat z kciukiem w buzi i z krzywymi zębami ;) Nic nie pomagało, próbowałam podmienić na smoczka, ale nie chciał. Aż poprostu sam przestał kciuka ssać. Najwidoczniej jest to jakaś potrzeba dzieci w tym wieku, tylko nigdy nie wiadomo czy to akurat przejdzie samo czy nie

Odpowiedz
Nale 2013-07-24 o godz. 02:06
0

Wyciągam. Może jeszcze jakieś rady? Bo ja z kciukiem poniosłam pierwszą porażkę wychowawczą, ale totalną. Przytulona czy nie, zajęta zabawą czy znudzona, kciuk jet w gębie prawie non stop. Potrafi sobie wtykać kciuka przez sen, nie budząc się. Nie da się go na nic podmienić. Moja pediatra powiedziała, że skutecznego spososbu po prostu nie zna, a jej syn przestał ssać w wieku 7 lat, jak już sam się wstydził przed kumplami i chodził possać do toalety

Ja miałam od miemowlęctwa nawyk zagryzania ust, czego mojej mamie żadnym sposobem nie udało się wyplenić. Do dzisiaj zdarza mi się tak zrobić w momentach bardzosilnego stresu albo przez sen. Nie skutkowało nic, a ja mam przodozgryz, chociaż i moi rodzice i potem ja sama wydaliśmy już na ortodontów miliony - idealnie już nigdy nie będzie. No i chciałabym przed tym Marysię uchronić, a nie wiem jak.

Odpowiedz
Gość 2013-07-10 o godz. 12:06
0

Gabu ssie kciuk kiedy zasypia. Walka z tym jest bardzo trudna. W zasadzie prawie niemożliwa. Wyciąganie kciuka powoduje frustrację, złość i gniew.
Próbowałam już smarowania gorzkim żelem ale skutkuje na krótki czas.
Zasypianie raczej stresujące nie jest ;) raczej ssanie jest nawykowe już w przypadku mojego stfora.
Ssanie mnie niepokoi ale nie robię z tego gigantycznego problemu. Dziecko mam zdrowe, dobrze się rozwija a z ssanie kiedyś wyrośnie z moją pomocą

Odpowiedz
meggien 2013-07-10 o godz. 11:52
0

Ja słyszałam też o deformacji całego kciuka ale nie wiem czy to już czasem nie historia 'z palca wyssana' ;) lol

Odpowiedz
Reklama
aguita 2013-07-10 o godz. 05:02
0

a propo ssania kciuka, byli u nas znajomi wczoraj, z synem, ktory skonczy niedlugo 6 lat i nadal namietnie ssie kciuka...rodzice nigdy nie reagowali na takie zachowanie i nadal niereaguja, On chyba pojdzie do szkoly z tym kciukiem w buzi.

Odpowiedz
Gość 2013-07-10 o godz. 02:26
0

Justa napisał(a):Moje Młode też ssie kciuka od małego bo smoczek jet be
Początkowo ssał prawie cały czas, potem tylko jak był głodny śpiący lub jak się nudził - nic z tym nie robiłam w każdym razie nie wyciągałam, tylko potrzeby zaspokajałam.
Odkąd skończył rok zauważyłam że kciuk coraz rzadziej w buzi ląduje, jedynie wtedy jak jest zmęczony no i bez palucha w buzi nie zaśnie ale potem jak już ma twardy mocny sen sam ten paluch mu wylatuje
W sumie się tym nie przejmowałam intuicja podpowiadała że wyrośnie dziecko z tego ale ostatnio lekarka kazała odzwyczajać Antka od ssania kciuka doradzała aby dziecku owijać palec bandażem no i teraz sama nie wiem co robić
Nie owijać. Pediatrzy, to czasem jak coś doradzą, to doprawdy ręce opadają. Ssanie kciuka jest zazwyczaj wyrazem jakiegoś stopnia stresu i ma zadanie uspokajać, jeśli uniemożliwia się łagodzenie stresu w tak gwałtowny sposób nie dając nic w zamian, stres i zdenerwowanie wzrasta. Może daj mu jakąś przytulankę, kocyk, pieluszkę? Mocno wyprzytulaj przed snem?

Odpowiedz
Gość 2013-07-09 o godz. 13:00
0

mnie sie tez wydaje ze moze doprowadzic to od jakis deformacji ale gdyby to trwalo przez dosc dlugi okres czasu, u malucha ma wrazenie wszystko jest mieciutkie, widac po tym jak glowka zmienia gdy lezy na jednej albo na drugiej stronie badz na wznak za duzo. Podobno dochodzi tez do deformacji paznokcia... coz jak mowialam, moj ssal nie caly czas ale czesto przez jakis miesiac chyba, myslalam ze mu juz lapki przywiaze do pasa :)

Odpowiedz
Gość 2013-07-09 o godz. 09:57
0

Magducha napisał(a):Skrzacik napisał(a):Wyciągać kciuk zawsze. A już na pewno po zaśnięciu.
Długotrwałe ssanie kciuka prowadzi do deformacji podniebienia i wad zgryzu.

moim zdaniem to mit, pytałam pediatry i mówł, że nie martwic się ssaniem i nie zabraniać dziecku a i nie ma możliwości deformacji podniebienia i tym bardziej wady zgryzu
Pediatrzy niestety słabo się znają na tym problemie. Może warto byłoby zasięgnąć porady ortodonty, zapewniam, że powie dokładnie to samo, co ja napisałam 8) Podniebienie u noworodka i niemowlęcia jest bardzo miękkie i plastyczne i bardzo łatwo przy wygórowanym odruchu ssania i wkładaniu kciuka do buzi jest o jego deformację do tzw. "podniebienia gotyckiego". A zgryz może przekształcić się w otwarty.

W czasie swojej praktyki logopedycznej stwierdziłam, że 100% dzieci ze zgryzem otwartym, namiętnie ssało kciuka w niemowlęctwie.

Odpowiedz
Gość 2013-07-09 o godz. 09:37
0

Moje Młode też ssie kciuka od małego bo smoczek jet be
Początkowo ssał prawie cały czas, potem tylko jak był głodny śpiący lub jak się nudził - nic z tym nie robiłam w każdym razie nie wyciągałam, tylko potrzeby zaspokajałam.
Odkąd skończył rok zauważyłam że kciuk coraz rzadziej w buzi ląduje, jedynie wtedy jak jest zmęczony no i bez palucha w buzi nie zaśnie ale potem jak już ma twardy mocny sen sam ten paluch mu wylatuje
W sumie się tym nie przejmowałam intuicja podpowiadała że wyrośnie dziecko z tego ale ostatnio lekarka kazała odzwyczajać Antka od ssania kciuka doradzała aby dziecku owijać palec bandażem no i teraz sama nie wiem co robić

Odpowiedz
Magducha 2013-07-09 o godz. 09:34
0

Skrzacik napisał(a):Wyciągać kciuk zawsze. A już na pewno po zaśnięciu.
Długotrwałe ssanie kciuka prowadzi do deformacji podniebienia i wad zgryzu.

moim zdaniem to mit, pytałam pediatry i mówł, że nie martwic się ssaniem i nie zabraniać dziecku a i nie ma możliwości deformacji podniebienia i tym bardziej wady zgryzu

Odpowiedz
Gość 2013-07-09 o godz. 09:12
0

Skrzacik napisał(a):Miałam ostatnio zajęcia o tym problemie. I trochę modyfikuję swoje zdanie sprzed kilku miesięcy 8)
Przeczekać, więcej przytulać. Jeśli będzie długotrwałe, wtedy wyciągać. ;)
Intuicja podpowiadała mi to samo, więc cieszę się, że słusznie ;)
A przytulanie faktycznie pomaga najlepiej :D

Odpowiedz
Gość 2013-07-09 o godz. 09:06
0

Miałam ostatnio zajęcia o tym problemie. I trochę modyfikuję swoje zdanie sprzed kilku miesięcy 8)
Przeczekać, więcej przytulać. Jeśli będzie długotrwałe, wtedy wyciągać. ;)

Odpowiedz
Gość 2013-07-09 o godz. 09:06
0

ja tez juz pisalam w tym watku, byl okres ze maly namietnie ssal, potem przestal nawet nie wiem kiedy....byl gdzies juz ten watek i kilka mam tez tak mialo wiec panikowac nie ma co :)

Odpowiedz
Gość 2013-07-09 o godz. 08:42
0

Wyciągam, bo u Milana zaczął się okres odkrywania świata za pomocą ssania piąstek ;) Pakuje łapki do buzi co chwilę, a wczoraj skończyło się to zachłannym ssaniem kciuka przez sen. Popytałam, poczytałam i póki co nie panikuję - w ciągu dnia raczej to nie jest ssanie kciuka, ale jak się zdarzy, to wyjmuję i zajmuję czym innym. Ssania piąstek nie zabraniam, śmieję się, jak widzę, jak omiata je języczkiem lol Pediatrzy (plus oczywiście Zawitkowski ;) ) twierdzą, że to normalny etap, i żeby zastępować kciuka innymi rzeczami typu smoczek (byle nie na długo), grzechotki, gryzaczki itp. Smoczkiem pluje dalej niż widzi, dlatego tego kciuka będę musiała mocno pilnować... Nic innego na razie nie trzyma w rączkach na tyle pewnie, żeby wcelować do buzi 8)

Odpowiedz
fjona 2013-03-05 o godz. 02:58
0

moja przyjaciólka tez miała ten problem, i udało jej się zwalczyć ten nawyk u swojej córuni.
rada: konsekwentne zabieranie kciuka.
u niej nie dało się kciuka zastąpić smokiem a jednak pomimo bardzo silengo instykntu ssania (u nich to było nawet dziedziczne) przetrzymała córkę. więc chciec to móc ale oczywiście nie obyło się bez płaczu. sama musisz zdecydowac czy chcesz z tym walczyc za wszelką cene.
możesz zakładac rekawiczki-niedrapki i wtedy będzie to znacznie utrudnione.
wiem, że instnieją jakies gorzkie żele na place ale nie wiem od jakiego wieku mozna podawac.

Odpowiedz
Gość 2013-03-05 o godz. 02:53
0

Miałam, kiedy mały odkrył swoje ręce - gdzieś właśnie wokolicach 2-3 miesiąca. Znudziło się mu szybko - i cieszę się bardzo, że nie zaakceptował smoczka (też próbowałam).

Odpowiedz
Gość 2013-03-05 o godz. 02:41
0

Wyciągać kciuk zawsze. A już na pewno po zaśnięciu.
Długotrwałe ssanie kciuka prowadzi do deformacji podniebienia i wad zgryzu.
Co innego, jeśli będzie ssać całą łapkę, wtedy ok, pozwalać.

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie