Quantcast
  • pinat odsłony: 9345

    Co zamiast meblościanki?

    Niedługo i mnie czeka remont i urządzanie mieszkanka... Co prawda na wstawianie mebli trochę poczekam (portfel nie jest z gumy, a najpierw trzeba zrobić podłogi i łazienkę), ale już obmyślam ogólne koncepcje.Po mieszkaniu w różnych wnętrzach, które traciły na metrażu po zastawieniu całej ściany ogromnymi ciemnymi meblościankami, ew. wnętrzach gdzie były zabudowane nawet ze 2 ściany :o chciałabym tego uniknąć... Tyle, że wszyscy mnie przekonują, że w 2-pokojowym (w zasadzie 3, ale ten 3 to klitka i się nie liczy) mieszkaniu w salonie meblościanka być MUSI, inaczej się NIE DA.. A ja wolałabym zamiast tego np. wstawić stół i krzesła a nie spożywać ciągle przy jakichś ławach/stoliczkach. Nawet mimo tego, że obecnie wiele meblościanek jest takich lżejszych, niższych, to jakoś szkoda mi ściany.Planujemy poza szafą w przedpokoju (wąska na jakiś metr i niezbyt głęboka) zrobić w 12m sypialni taką para garderobę (też będzie przypominać szafę wnękową). Problem polega na tym, że oboje mamy tendencje do chomikowania - chociaż pewnie ktoś z takimi tendencjami to i 200 m szybko zapełni.Oglądam pełno zdjęć wnętrz i widzę, że jednak jakoś się da...Ale czy naprawdę?Jak to u was wygląda? Używacie meblościanek, czy stawiacie raczej na np. pojedyncze szafki i komody? Mieścicie się spokojnie czy trudno wam upychać rzeczy? A jeśli nie meblościanka to jakie meble trzymacie w pokoju dziennym?

    Odpowiedzi (39)
    Ostatnia odpowiedź: 2014-07-02, 12:39:17
    Kategoria: Dom i Wnętrza
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
bonge 2014-07-02 o godz. 12:39
0

Meblościanka nie jest niezbędna. Możesz zastąpić ją szafą przesuwną lub jeśli nie chcesz zastawiać ściany to może niewysokie komody? Widziałam u znajomego takie rozwiązanie. W tym stylu komody, trzy, ustawione jedna obok siebie : http://www.urokdrewna.pl/komoda-sosnowa-160-100-nr-kat-58-p-67.html . Naprawdę bardzo fajnie to wyglądało, choć jak wcześniej mi o tym opowiadał to nie byłam przekonana. W pomieszczeniu to jednak bardzo pasuje i czuć wolną przestrzeń

Odpowiedz
Klikier 2014-02-06 o godz. 13:05
0

Dwie komody w rzędzie http://www.urokdrewna.pl/komoda-sosnowa-160-80-nr-kat-45-p-55.html i dwa kominki http://www.urokdrewna.pl/komoda-sosnowa-40-122-nr-kat-23-p-44.html . Wszystko z litego drewna razem wyniosło ok. 3 tys. Zdecydowanie lepsza opcja niż meblościanka. Dużo miejsca do chowania różnych rzeczy oraz otwarta przestrzeń w salonie, nie przytłoczona całą zabudową ścienną

Odpowiedz
ferdzio 2013-02-22 o godz. 07:11
0

Mój hit dnia - http://www.sklep.meble.pl/p153700,nowoczesna-mebloscianka-leo-3-promocja-dostepna-od-reki-24h.html
Nie rozumiem z czego wynika ta cena, ale podoba mi się ;)

Odpowiedz
Stylka 2013-02-22 o godz. 07:08
0

Hehe... te stare meblościanki miały swój urok. Samo wniesienie mebli wymagało kilku potężnych facetów, a teraz meble składane w paczki każdy może przecież samodzielnie wnieść, nawet kobieta ;)

Odpowiedz
ferdzio 2013-02-22 o godz. 07:07
0

Pisząc o meblościankach mam na myśli coś takiego - http://www.sklep.meble.pl/p160350,gerlico-pl-mebloscianka-malibu-bis-bialy-czarny-polysk.html A nie potężne konstrukcje, które kiedyś były dostępne w sklepach ;)

Odpowiedz
Reklama
Meble-Bogart.pl 2013-02-22 o godz. 07:03
0

Zamiast meblościanki można bez problemu dobrać elementy z http://www.meble-bogart.pl/meble-systemowe,105.html.

Czytając powyższe posty, wydaje mi się że systemówki to najlepsze rozwiązanie dla przedmówców :)

Odpowiedz
ferdzio 2013-02-22 o godz. 07:02
0

Meblościanki jak najbardziej powróciły do łask, tylko że już wyglądają tak jak kiedyś. To już całkowicie inny styl. Meble nie są tak masywne, ładnie wyglądają. Takie być powinny ;)

Odpowiedz
Gość 2013-02-22 o godz. 06:58
0

Komoda kojarzy mi się właśnie z szufladami wypchanymi bielizną, ręcznikami i pościelą i tego faktycznie w salonie nie widzę ;)
A jeśli macie na myśli szafkę, w której trzyma się kieliszki, serwetki, jakieś talerzyki do ciasta, serwis do kawy itp.
np. coś takiego:

- to jak najbardziej w salonie/jadalni powinna stać :)

Zresztą, słowo "powinno"/"nie powinno" nie jest tu odpowiednie ;)

Odpowiedz
Gość 2013-02-22 o godz. 05:42
0

teraz są takie nowoczesne komody, które do kompletu np. z szafką pod TV pasują do salonu, ale generalnie komoda jest meblem kuchenno-jadalnianym. Pasuje więc do salonu wtedy, gdy salon podzielony jest optycznie na 2 części: jadalnianą i wypoczynkową. Wtedy stawia się komodę w części jadalnianej, gdzieś w okolicach stołu i pasuje w porządku :)

Odpowiedz
Gość 2013-02-21 o godz. 19:46
0

WhiteRabbit napisał(a):Pimpek napisał(a):Ah, to przeoczenie wynikło z tego, że sama ich nie posiadam 8)
Sugerujesz coś? 8)


No oczywiście, jak zawsze z resztą
No dobra, nie wstydź się już i pokaż nam wreszcie swoją kolekcję kryształów skoro tak się domagasz uwagi 8)

Odpowiedz
Reklama
Gość 2013-02-21 o godz. 17:52
0

Lillan, a czemu komody się nie stawia w salonie?
No ja postawiłam nawet dwie i nie zamierzam broń Boże tego zmieniać, bo mi sie podoba, ale ciekawi mnie dlaczego komoda do salonu nie pasuje ;)
Ja rozumiem, że taka komoda bieliźniana, gdzie się chowa majtki i poszewki na poduszki, a między nimi woreczki z lawendą, to faktycznie pasuje bardziej do sypialni. Ale jednak nie każda jest taka.

Odpowiedz
Gość 2013-02-21 o godz. 12:10
0

WhiteRabbit napisał(a):Lillan napisał(a): zresztą szafy w salonie się raczej nie stawia), a komoda to wg mnie mebel mało salonowy.
Eee, ja mam szafę i komodę w "salonie" ;)
Chociaż może rzeczywiście się nie stawia... 8)
Poprawka: ja bym nie postawiła lol Jeśli ktoś stawia i mu się podoba, to super - nie wnikam ;)

Odpowiedz
WhiteRabbit 2013-02-21 o godz. 10:54
0

Lillan napisał(a): zresztą szafy w salonie się raczej nie stawia), a komoda to wg mnie mebel mało salonowy.
Eee, ja mam szafę i komodę w "salonie" ;)
Chociaż może rzeczywiście się nie stawia... 8)

Nie, jak komuś podobają się meblościanki, to ok.
BTW te ikeowskie są czasem nawet nawet... Ale nie u mnie w mieszkaniu ;)

Odpowiedz
Gość 2013-02-21 o godz. 10:46
0

Sama nie mam, ale nie jestem przeciwna 8) Te, które wkleiła Lexa i niektóre ikeowskie kombinacje
np. taka

są całkiem przyzwoite, "lekkie", a na pewno bardzo praktyczne. W malutkim, 30-metrowym mieszkanku trudno znaleźć miejsce do przechowywania różnych rzeczy. Nie wszystko przecież da się upchnąć do szafy (książki, płyty, czasopisma, jakieś ozdóbki, kieliszki czy serwis do kawy; zresztą szafy w salonie się raczej nie stawia), a komoda to wg mnie mebel mało salonowy. W takich sytuacjach coś w rodzaju meblościanki może być ratunkiem.

Odpowiedz
Gość 2013-02-21 o godz. 10:04
0

za meblościankami nie przepadam. ale każdy ma inny gust i potrafię zrozumiec, że ktoś może takie meble lubić, uważać za funkcjonalne i widzieć je u siebie w domu.
decydując się na meblościankę szukałabym chyba czegoś nowoczesnego podchodzącego pod meblościankę, ale do końca nią nie będącego, może w tym stylu:






Odpowiedz
Jo76 2013-02-21 o godz. 09:22
0

paris napisał(a):J
Ale już np. ta meblościanka jest do przyjęcia i braliśmy pod uwagę jej zakup. Nie jest taka tandetna jak większość meblościanek, jest bardzo pojemna i ma mało półek wystawionych na pokaz :P

Szczerze mowiac to ta mebloscianka jest okropna i wyglada jak typowa tandetna mebloscianka
Ale to moje zdanie - podobnie jak przedmowczynie mowie meblosciankom stanowcze nie

Odpowiedz
Gość 2013-02-21 o godz. 07:19
0

jak to nie ma. ja widze co najmniej 5 ;o)

Pimpek napisał(a): Ale najzwyczajniej jestem teraz chomik z małymi policzkami i mało mi się tam zmieści i mówię wam co za ulga ;)
:lol: :lol: :lol: też musimy się zmienic w takie chomiki. narazie każde z nas mieszka w domu i poliki mamy ogromniaste... ;)

Odpowiedz
Gość 2013-02-20 o godz. 13:07
0

Ja również nie przepadam za meblościankami, bo nie lubię jak na meblach stoją niepotrzebne głupoty. Zdecydowanie bardziej wolę jak wszystko jest pochowane.
Ale czasem nie ma innego wyjścia i trzeba kupić meblościankę. My np. mamy małe mieszkanie i pokój w którym za cholerę nie da się wstawić dużej szafy 3 drzwiowej (mamy dość dziwne ułożenie pokoju). Braliśmy pod uwagę rózne meblościanki.
Te odpadały już na samym początku, bo nie potrzebujemy robić wystawy z rzeczy które posiadamy. Nie cierpimy też róznych babilotów :


Ale już np. ta meblościanka jest do przyjęcia i braliśmy pod uwagę jej zakup. Nie jest taka tandetna jak większość meblościanek, jest bardzo pojemna i ma mało półek wystawionych na pokaz :P

Odpowiedz
Gość 2013-02-20 o godz. 09:08
0

ja tez trzymam w komodzie - alkohol i kieliszki tez :)

Odpowiedz
Gość 2013-02-20 o godz. 08:42
0


Ale się uparłam, sama nie wiem czemu bo komoda taka sobie lol

Odpowiedz
Gość 2013-02-20 o godz. 08:35
0

łe! nie umiem wkleić zdjęcia z picasy :|
Jak ja nie cierpie albumów internetowych...

Odpowiedz
Gość 2013-02-20 o godz. 08:33
0

Mam niską komodę z trzema szufladami po środku i dwoma szafkami po bokach. Kieliszki i likiery które nie muszą stać w lodówce trzymam w szafce z prawej. Taki mini barek. Bardzo to wygodne.

Odpowiedz
Gość 2013-02-19 o godz. 17:28
0

pinat napisał(a):Gdzie trzymacie alkohol?

ja osobiście w lodówce

Odpowiedz
WhiteRabbit 2013-02-19 o godz. 17:00
0

Pimpek napisał(a):Ah, to przeoczenie wynikło z tego, że sama ich nie posiadam 8)
Sugerujesz coś? 8)

Takie witryny są fajne :)
Ja ustawiłabym w niej książki i inne przedmioty, które łapią kurz (albo takie, których nie chce mi się odkurzać ;)).

Pinat, ja alkohol trzymam w lodówce ;)
A jak wino, to na blacie w kuchni sobie butelka stoi.
Ale rzadko mamy w ogóle alkohol (można zrozumieć to dwuznacznie: albo nie piją wcale, albo jak już coś mają, to za długo nie postoi ;)).

Odpowiedz
pinat 2013-02-19 o godz. 16:54
0

W meblościankach zdarza się też szafka tzw. barek, gdzie można schować butelki z winem, kieliszki itp. (zwyczajne, więc po co je gdzieś za szkłem trzymać) i inne przydatne rzeczy jak goście przychodzą i zastanawiam się nad alternatywą do tego czegoś. Gdzie trzymacie alkohol?

Cieszę się, że okazuje się że mam rację i sensowne argumenty do jej podparcia:) I mam nadzieję, że wyjdzie na moje jak już dojdzie do urządzania 8)

Odpowiedz
Gość 2013-02-19 o godz. 12:18
0

Witryna jest ok... zależy co się do niej schowa 8)
Pokaż ten wątek znajomym to już oni będą wiedzieli, że marzysz o kryształach ;)

Nie no, ja nie cierpię ogólnie szkła. Za to porcelana i tp. jak najbardziej. Jak się ma jakąś ładną to dobrze schować do witrynki bo można ciekawie wyeksponować.

Odpowiedz
matylda_zakochana 2013-02-19 o godz. 11:57
0

No proszę. A ja kupuję witrynkę choć kryształów nie mam No, ale może ktoś jeszcze wpadnie na taki pomysł jak zobaczy, że nie mam co na półce postawić ;)

Odpowiedz
Gość 2013-02-19 o godz. 11:51
0

lol
Pewnie poradzili się mamy, bo nie wiedzieli co ci kupić 8)

Odpowiedz
Gość 2013-02-19 o godz. 11:45
0

OT: nie nie mów. Ostatnio dostałam od znajomych na rocznice ślubu. Kompletnie nie wiem, co im do głowy strzeliło! EOT

Odpowiedz
Gość 2013-02-19 o godz. 11:26
0

Ah, to przeoczenie wynikło z tego, że sama ich nie posiadam 8)

Nie cierpie meblościanek i kryształów. Pewnie kryształy bywają ładne, ale moja niechęć wynika prawdopodobnie z tego, że dawniej gdzie by się nie poszło w miejscu książek stały szeroko porozstawiane kryształy 8)
W sumie to był wygodny zwyczaj. Na każdą okazję pasował taki prezent. Czy się odchodzi na emeryturę, czy miało rocznicę ślubu, albo komunie lol

Odpowiedz
WhiteRabbit 2013-02-19 o godz. 11:12
0

Pimpek napisał(a): po bokach witryny. No i co tam schowasz? Kieliszki i "durnostojki". Faktycznie nie da się tego schować gdzie indziej 8)
Zapomniałaś o kryształach 8)

Odpowiedz
Gość 2013-02-19 o godz. 11:05
0

A czy osoby, które wmawiają ci, że bez mablościanki się nie da to mają jakieś argumenty, żeby to uzasadnić? Zastanów się jak wygląda typowa meblościanka i co tam się najczęściej chowa.
Na dole masz zakryte szafki, wyżej półkę na TV i pewnie po bokach witryny. No i co tam schowasz? Kieliszki i "durnostojki". Faktycznie nie da się tego schować gdzie indziej 8)

Mam dwa pokoje + schowek na buty, kurtki, deskę do prasowania i odkurzacz. Razem całe mieszkanie ma 47 m2.
W dużym pokoju mam dwie bardzo pojemne komody, narożnik z małą skrzynią zamiast ławy (też można do niej różne rzeczy pochować, np. koce) i rozkładany stół stojący jednym bokiem przy ścianie i mieszczą się przy nim wtedy 3 krzesła (reszta krzeseł porozstawiana jest po mieszkaniu).
W małym pokoju mam normalne łóżko, szafkę wąską (tzw słupek, z półkami), szafę dwudrzwiową i biurko na kompa. Planuję jeszcze jedną komodę na rzeczy malucha.

Wszystko mi się mieści i nie ma zbyt wiele miejsca do chomikowania, mimo, że z natury chomik jestem. Ale najzwyczajniej jestem teraz chomik z małymi policzkami i mało mi się tam zmieści i mówię wam co za ulga ;)

Odpowiedz
matylda_zakochana 2013-02-19 o godz. 07:04
0

W Ikei teraz jest kilka takich mebli przypominających meblościanki. Całkiem fajne, ale faktycznie chyba mało pojemne. Miejsce na tv, kilka książek i szafka na pierdoły.

Odpowiedz
WhiteRabbit 2013-02-19 o godz. 06:59
0

Swoją drogą wydaje mi się, że taka meblościanka (dla mnie już sama nazwa jest paskudna ;)) jest mniej pojemna niż np. dwie komody i jedna szafa (a oba rozwiązania zajmują raczej tyle samo miejsca).

Odpowiedz
Gość 2013-02-18 o godz. 12:28
0

Mika_ napisał(a):Nie znoszę meblościanek. Nie mam i mieć nie będę. Tak jak pisze Maura - jeśli masz komody, szafę lub inne miejsca na schowki to mebloscianka jest zbędna.
jakbym siebie czytała .... lol

POLECAM komody i szafe!! Meblosciankom mowie NIE

Odpowiedz
Gość 2013-02-18 o godz. 07:25
0

Tak jak przedmówczynie nie znoszę meblościanek. Mam dużą "szafę" w sypialni, niezbyt dużą szafę wnękową w przedpokoju (w planach zrobienie nowej, większej) regalik w przedpokoju, który mieści buty, licznik i książki (:roll:), komodę która mieści narzędzia i szafki w kuchni. Nam jest mało. Chomikami jesteśmy i trudno się nam się rozstać z niektórymi rzeczami. Ale najbardziej nam brakuje miejsca na książki.

Mam w planach dokupienie jeszcze jednej komody do pokoju, jednej do łazienki i wąskiej, zamykanej szafki na rzeczy "biurowe". Powinno więc spokojnie starczyć. Nie wiem jednak co będzie jak się dorobimy dziecka...

Odpowiedz
Gość 2013-02-18 o godz. 06:58
0

Nie znoszę meblościanek. Nie mam i mieć nie będę. Tak jak pisze Maura - jeśli masz komody, szafę lub inne miejsca na schowki to mebloscianka jest zbędna.

Odpowiedz
Gość 2013-02-13 o godz. 10:08
0

Gdy tylko dostalismy mieszkanie, wiedzielismy jedna rzecz "żadnych meblościanek". Mieszkanie jest małe i i segment by nas pogrzebał, stanęło wiec na ogromnej jednej szafie. W pokoju, co pozwoliło nam na wstawienie stołu, 4 krzeseł i stalismy się posiadaczami prawie jadalni. Mąz budował szafę sam, jest głeboka na 65 cm i mamy w niej jeszcze kilka pustych półek. Dodatkowo mam komode. I tyle duzych mebli. Miescimy sie absolutnie, ale żadne z nas nie ma zapedów do chomikowania.

Odpowiedz
WhiteRabbit 2013-02-13 o godz. 09:58
0

Mam awersję meblościankową :P
Mamy zabudowany cały przedpokój, w kuchni jest pawlacz. Ja też chomikuję ;)
W pokoju naszym jest szafa 3drzwiowa, komoda, stolik z tv i dvd oraz biurko z krzesłem.
W pokoju Filipa jest fotel, łóżeczko i komoda.
Jakoś się mieścimy ;)
Mieszkanie ma 42m2 (dwa pokoje - duży i mały).

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie