Quantcast
  • madzia8181 odsłony: 6001

    Czy zdarza Wam się zazdrościć innym czegoś?

    Bywacie zazdrosne? Ale nie w sensie o partnera tylko czy komus czegos zazdorościcie?nie wiem ladnego auta, figury modelki, swietnej pracy...A moze to wy jestescie osobami którym się zazdrości ?zapraszam do dyskusji :)

    Odpowiedzi (54)
    Ostatnia odpowiedź: 2011-01-31, 18:20:15
    Kategoria: Z życia
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Gość 2011-01-31 o godz. 18:20
0

Zazdroszcze jednego - dobrej przemiany materii lol lol lol Jak widze szczuplaka, ktory zjada milion razy wiecej niz ja, to zwyczajnie sie we mnie gotuje nad niesprawiedliwoscia losu :D

Odpowiedz
dziubutek 2011-01-26 o godz. 09:49
0

Ja tez czasami zazdroszczę
Najbardziej ludziom którzy maja satysfakcjonującą pracę, bo u mnie to nie bardzo wychodzi. A także tym którzy maja duzo szczęścia w życiu.
No i domków z ogródkiem, ale mam nadzieję, ze kiedyś sama w takim zamieszkam.
Ostatnio najbardziej sciska mnie w dołku na widok kobiet w ciązy...

Odpowiedz
baskent 2011-01-16 o godz. 00:34
0

Oglądałam właśnie w tv powrót 2 ranny z Grenoble. Tak bardzo zazdroszczę im i ich rodzinom pomocy, jakiej im udzielono, zarówno tam, na miejscu jak i tu, w Polsce.
Kiedy mój tato zachorował za granicą w czasie zorganizowanego wyjazdu nikogo (rezydent, biuro podróży, ubezpieczyciel) nie obchodzilo, jak sobie poradzimy, jak się kontaktujemy z lekarzami, skąd weźmiemy karetkę aby go przetransportować na lotnisko, czy może leciec w pozycji siedzącej czy leżącej. Załatwienie transportu z lotniska do szpitala w Polsce było drogą przez mękę. A gdy się już udało to żaden szpital nie chciał ojca przyjąć (przerażenie w oczach na widok wypisu ze szpitala w języku angielskim i hasło: nie mamy miejsc ). I choć wiem, że ta zazdrość jest głupia to nie potrafię zapomnieć ile nerwów mnie kosztowało szarpanie się z bezdusznymi decydentami.

Odpowiedz
katarina545 2011-01-12 o godz. 10:52
0

A ja zazdroszczę pewnej "ślepej" pani męża. Kobieto otwórz oczy nim będzie za póżno!!! Musiałam. No musiałam.

Odpowiedz
Gość 2011-01-12 o godz. 09:18
0

Zazdroszcze tym, ktorzy nie sa zmuszeni do wyboru miedzy dobrze platna praca a wlasna pasja... Ja musialam wybrac i wygralo to co lubie, a nie to co da mi mozliwosci finansowe...Przez to wiem, ze w przyszlosci bede musiala liczyc kazdy grosz...A tak naprawde chcialabym miec tylko tyle, zeby moc miec wlasny kat, a nie mieszkac w wynajmowanej kawalerce... Zazdroszcze wiec rowniez tym, ktorzy maja ten wlasny kat, i juz niewazne czy to mieszkanie czy tez dom z ogrodkiem.

Odpowiedz
Reklama
poohatka 2011-01-06 o godz. 08:08
0

wkurza mnie jak ludzie są wredni a mają życie usłane różami i zawsze z górki.

i zazdroszczę pasji i zainteresowań, takich którym zawsze można sie poświęcić. I takich, w których ktoś jest naprawdę dobry, bo tez bym chciała :) malować ładniej, umieć śpiewać, grać na instrumencie, lepiej znać angielski :) i czasem aż mnie zatyka co ludzie potrafią zrobić - a niby mają takie same dwie ręce jak ja 8)

Odpowiedz
Gość 2011-01-06 o godz. 03:42
0

tych domów z ogródkiem ;)
i dzieci czy ciąż, z których te dzieci będą :) cieszę się ciążami koleżanek, ale tez bym chciała ;)

Odpowiedz
asia0502 2011-01-06 o godz. 02:49
0

Nelu5 mój małż też z tych niestety.... :(
a ja zazdroszcze ludziom asertywności, dystansu do ludzi i świata.
a poza tym podróży ;)

Odpowiedz
Gość 2010-12-28 o godz. 20:30
0

zawiść jest mi obca..... ale pozytywna zazdrość nie ejst niczym złym...

zazdroszcze pozytywnie ludziom podróżowania i mówie o tym głośno... mój małżonek nie jest z tych jeżdżących..niestety

zazdroszcze jak ktoś suuuper jeżdzi an nartach
a tak to ciesze sie z tego co mam i jestem wielką niepoprawna optymistką lol lol

Odpowiedz
Gość 2010-12-25 o godz. 19:33
0

Zazdroszczę czasem ludziom pomysłu na życie... choć wiem doskonale, że to tylko z zewnątrz tak wygląda bo w środku te same rozterki i wahania co u mnie. Ale i tak zazdroszczę - tego efektu finalnego lol

Odpowiedz
Reklama
majek6 2010-12-25 o godz. 10:38
0

Zazdroszczę dziewczynom/kobietom mającym duże, kochające je rodziny - jakaś babcia, ciocie, kuzynostwo, wujowie. Ludzie, na których zawsze można liczyć, że cię zrozumieją, przytulą "do wypłakania" i nawet jeśli masz inny od nich pogląd na pewne sprawy, inny gust czy upodobania, to nie potępią i nie wyśmieją w imię stwierdzenia, "a co ty tam masz za problemy?" Osoby będące taką opoką są strasznie czasami potrzebne.

Odpowiedz
Gość 2010-12-25 o godz. 09:57
0

Ja zazdroszczę innym dzieci - bardzo bym chciała mieć choć jedno :|

e i z takich przyziemnych zazdroszczę innym obronionego tytułu mgr - mnie jeszcze długa droga czeka ;)

mam nadzieję że te dwa marzenia niedługo się ziszczą i będę musiała sobie coś innego znaleść ;) lol

Odpowiedz
Gość 2010-12-25 o godz. 07:16
0

Są takie osoby, którym we wszystkim ładnie, które mają w sobie coś i które mimo upalnego dnia wyglądają świetnie. Takim osobom zazdroszczę.
Zazdroszczę czasem luzu i braku nadmiernej odpowiedzialności. Zazdroszczę osobom, którym wszystko przychodzi bez trudu i jeszcze takim które umieją korzystac z tego co dają inni bez wyrzutów sumienia.

Odpowiedz
maskot 2010-12-25 o godz. 01:52
0

zazdroszczę kobietom,które swoich mężczyzn mają przy sobie na codzień...

Odpowiedz
Julies 2010-12-25 o godz. 00:43
0

natamo napisał(a):Tak ciut ciut zazdroszczę domków z ogródkami
ja nawet nie ciut ciut a bardzo bardzo

Odpowiedz
Gość 2010-12-25 o godz. 00:41
0

Zazdroszczę ludziom, którzy są po prostu dobrzy w swojej pracy - robią co umieją najlepiej i daje im to radość.

Zawiść mnie dopada tylko w przypadku cech wrodzonych - jak widzę, że ktoś ma coś "dane", gotowe, jest piękny, szczupły i bogaty a palcem nie kiwnął. Jeśli ktoś ma coś, na co ciężko zapracował to bardziej podziwiam niż zazdroszczę.

Odpowiedz
Gość 2010-12-24 o godz. 23:33
0

Tak ciut ciut zazdroszczę domków z ogródkami

Odpowiedz
Gość 2010-12-24 o godz. 22:00
0

Chator, Ty chyba za dużo romansów czytasz ;)
Ja tam zazdroszczę kobietom, które mogą kupic mężom samochód w prezencie :P

I braku cellulitu. I silnej woli przy niejedzeniu słodyczy. Nooo, bogatej szwajcarskiej rodziny też w gruncie rzeczy zazdroszczę.

Odpowiedz
Gość 2010-12-24 o godz. 20:39
0

Ja zazdroszczę ludziom zdrowia i braku problemów w tym zakresie. :|
I to chyba by było na tyle.

No i zazdroszczę tym, którzy np. urodzili się w bogatej szwajcarskiej rodzinie bankowej i nie mają żadnych problemów finansowych. 8) lol

Odpowiedz
Gość 2010-12-24 o godz. 17:53
0

aurelka, ja też bym się wyniosła. Może niekoniecznie w Bieszczady, ale gdzieś tam, do własnego domku wśród starych drzew... :)

Ja? No cóż, zazdroszczę kobietom w ciąży... :(

I umysłom ścisłym. I poliglotom (ach, moja łacina siedzi i kwiczy, dlaczego nie poszłam na filologię polsko-łacińską jako drugi kierunek?? :mur:)

Poza tym, staram się nie zazdrościć. Na pewno obca mi jest zawiść...

Odpowiedz
Gość 2010-12-24 o godz. 12:25
0

Niestety zazdrość nie jest mi obca. Nie zawsze niestety jest to ta "pozytywna" wersja. Czasem zazdroszczę klasycznie i zawistnie z pretensjami do całego świata, że ktoś ma to, czego ja mieć nie mogę.
W ten zły sposób zazdroszczę kobietom zgrabnych łydek. Cierpię na obrzęki limfatyczne, przez które moje nogi są słoniowate. Nic nie da się z tym zrobić. NIGDY nie będę mogła cieszyć się zgrabną bądź prawie zgrabną, a przynajmniej kształtną nogą. Jedna zawsze będzie grubsza od drugiej. Zazdroszczę aż do bólu reszcie kobiet, bo takich jak ja się nie widuje. Zazdroszczę tak bardzo, że wzbudzam w sobie agresję, która rodzi się z poczycia niesprawiedliwości i krzywdy, że nie mam na to wpływu i nikt nie może mi pomóc. Zazdroszczę tym zgrabnym, a jednocześnie nie znoszę ich za "ukradkowe" spojrzenia, gdy w upał nie założę długich spodni.
Zazdroszczę też małych, zgrabnych pup bez śladu cellulitu.
Z drugiej strony przypominam sobie poznane na wakacjach młode Amerykanki, które nosiły co chciały, choć przelewało się z nich, ale były tak radosne i oswojone z własnym ciałem, że po prostu nie zwracało się na to uwagi. Ten luz jest godny naśladowania. Zazdroszczę im go.

Pozytywnie zazdroszczę talentu do języków, a raczej braku oporu do mówienia w nich. Ja czytam i piszę w miarę swobodnie w dwóch, ale za mówieniem nie przepadam.

Zazdroszczę ludziom, którzy łączą pracę z pasją.

Zazdroszczę tym, którzy utrzymują się z pisania i mieszkają za miastem, żyjąc kompletnie innym rytmem.
Gdybym mogła, wyniosłabym się w Bieszczady.

Odpowiedz
Gość 2010-12-24 o godz. 11:15
0

Ale czego tu zazdrościć? Tego, że nie jest się równorzędną partnerką, ale wystawowym manekinem spoczywającym na sofie tapicerowanej napletkiem wieloryba? 8) lol

Odpowiedz
CHATOR 2010-12-24 o godz. 11:10
0

i jeszcze zazdroszecze kobietom które przy swoich męzach moga tylko lezec i pachniec i o nic nie musza sie martwic ...

Odpowiedz
CHATOR 2010-12-24 o godz. 11:09
0

Oj Ja tez zazdroszcze :

- kobietom które do czegos w życiu doszły np własna dobrze prospreujaca firma, czy zdobyły najwyzsze szczyty górskie swiata,

- zazdroszcze kobietom które maja bardzo zaradnych mężów którzy wszystko potrafia naprawic czy zrobić i sa zorganizowani

- zazdroszecze kobietom których męzowie mogą im kupic np dobry samochód w prezencie !!

ehhhh....

dobrze ze tu przynajmniej mozna pomarzyć.......

Odpowiedz
iwona_r 2010-12-23 o godz. 05:10
0

Pewnie mogłabym podać kilka przykładów, szczególnie jeśli chodzi o wygląd np. długie, szczupłe nogi do samego nieba, talia osy, wzrost modelki, głagkiej pupy ;) . Wystarczy jednak, abym w momentach narzekania zobaczyła/pomyślała o niepełnosprawnych i od razu mi przechodzi. Nie wiem dlaczego, ale mechanizm ten powtarza się za każdym razem...także generalnie nie zazdroszczę. Cieszę się z tego co mam/jak wyglądam/kim jestem.
Z jednym tylko nie mogę się pogodzić...że innym nauka języków przychodzi z łatwością, a ja mimo, że się uczę i uczę, efektów brak :(

Odpowiedz
Gość 2010-12-22 o godz. 20:50
0

-odwagi
-sylwetki modelki ( ale nie takiej kościstej)
-bezproblemowosci w zachodzeniu w ciąże
-braku kompleksów
-wewnętrznego spokoju

Kolejność oczywiście przypadkowa :)

Odpowiedz
jop 2010-12-20 o godz. 23:39
0

zazdroszcze przyjemnosci w jezdzie samochodem,
zazdroszcze odwagi do skoku na bangee (jak to sie pisze?? :) ),
zazdroszcze gladkiej cery,
zazdroszcze optymizmu,
zazdroszcze glosu i umiejetnosci gry na pianinie,
i jeszcze by sie pare rzeczy znalazlo ;)

Odpowiedz
Och 2010-12-20 o godz. 10:18
0

- spokoju ducha ;) ,
- cierpliwości,
- miłości........

Odpowiedz
Wonderka 2010-12-20 o godz. 09:58
0

A ja zazdroszcze pewności siebie, przebojowości, tego,że "chcę to mam", wiary we własne możliwości. Może młoda jestem i z czasem do mnie też to przyjdzie.

I dzieci zazdroszczę bardzo,bardzo mocno.

Odpowiedz
Gość 2010-12-20 o godz. 09:05
0

Zazdroszczę, i to jak. 8)

Domów z ogródkiem zazdroszczę najbardziej.
A tym, co urodziły, że mają to już za sobą. ;)

Odpowiedz
Gość 2010-12-20 o godz. 08:51
0

zazdroszcze optymizmu i tej radości by moc cieszyc sie chocby z najmniejszej rzeczy ktora nam sie udala

Odpowiedz
Gość 2010-12-20 o godz. 07:18
0

ja ciagle zazdroszcze. moja zazdrosc jest "dobra" i nie ma w niej grama zawisci. zeby sie nie rozpisywac, dam tylko kilka przykladow:
- pracy dobrzeplatnej, dajacej satysfakcje, rozwijajacej i pomagajacej ludziom
- prawdziwych zdolnosci i wiedzy
- znajomosci jezykow obcych
- umiejetnosci laczenia practy z domem
- wiary w przyszlosc i rozsadnego optymizmu
- pasji w zyciu
- zaparcia i konsekwencji
- przyjaciol-
- mozliwosci wszamania 2 tabliczek czekolady dziennie, bez konsekwencji w biodrach!
- cyferki przed szescioma zerami na koncie
i miliona innych rzeczy.

Odpowiedz
tygrysica 2010-12-20 o godz. 05:19
0

zazdroszczę tym, którzy mają swoje własne M...
stopniowo dąże do tego, ale jeszcz z rok minie zanim się doczekam swojego lokum... ehhh....

Odpowiedz
Liberales 2010-12-20 o godz. 05:18
0

Zazdroszczę pięknym kobietom kształtów i urody i ludziom którzy łączą pracę z pasją i mają z tego dobre pieniądze

Odpowiedz
Asiowa 2010-12-19 o godz. 21:08
0

A ja zazdroszczę ludziom tego, że są ciekawi - wiecie są osoby, do których inni lgną, którym wszystko w życiu wychodzi, którzy są piękni choć nie są ładni, ktorzy w każdym łachu wygladają ciekawie a jak mówia o pierdołach to tłum słucha z zzapartym tchem :D - mówi się, że mają osobowość, heheheh ale kto jej nie ma ;)

Odpowiedz
damula 2010-12-19 o godz. 07:29
0

zazdroszczę
- pasji w życiu i nie ważne czy chodzi o wielkie czy małe sprawy
- satysfakcjonującej pracy

Odpowiedz
Vilemo 2010-12-17 o godz. 10:40
0

zazdroszcze satysfkacjonujacej pracy
mi jakos w zyciu zawodowym wiecznie pod gorke..
az sobie znajomi swego czasu anegdoty o moich doswiadczeniach zawodowych opowiadali

no ale chociaz w milosci jest rewelacyjnie ;)

Odpowiedz
noa 2010-12-16 o godz. 10:22
0

oooo ja też wielu rzeczy zazdroszę:
zazdroszę moim znajomym którzy od razu po ślubie maja gdzie mieszkać (i nie chodzi tu o kąt u rodziców),
zazdroszczę gładkiej cery, zgrabnej figury
zazdroszę tym zorganizowanym, bo u mnie to tak nie bardzo,
zazdroszczę ludziom któy dojeżdzają do pracy krócej niż godzinę i bez korków,
baaardzo zazdroszczę prostych białych zebów (po ślubie zakaładam aparat ;)
zazdroszczę tym bogatym, bo mogą sobie podróżować gdzie chcą, na ile chcą i nie liczą każdego grosza na codzień,
wielu rzeczy zazdroszczę, ale..... na szczęście nie jest to ta zła zazdrość, zawiść.
Nie psuje mi to humoru, nie zadręczam się :) owszem, też bym tak chciała, ale każdy ma swoje życie i każdemu układa się inaczej,
jeśli zazdroszczę koleżance mieszkania mówię jej o tym, ale cieszę się i nie mam problemu z pochwaleniem nowego regału czy schodów :)

Odpowiedz
Ofelia 2010-12-16 o godz. 07:04
0

Zazdroszczę, ale nie jest to chora zazdrość: pięknych białych zębów, figury (żeby było szczupło, ale i krągło) i dużych pięknych domów... Może kiedyś się uda ;)

Odpowiedz
Gość 2010-12-16 o godz. 03:01
0

satysfacjonujacej i dobrze płatnej pracy.
wakacji nad ciepłym morzem
dzieci.

Odpowiedz
buniuta 2010-12-16 o godz. 01:04
0

Zazdroszczę ludziom zdrowia!
I pięknych prostych zęboli!

Odpowiedz
Gość 2010-12-16 o godz. 00:28
0

Podwawelska napisał(a):
Wkurzam się natomiast jeżeli widzę kogoś kto całe życie ma z górki nic nie robiąc, mając więcej szczęścia niż rozumu, a jego życie jest usłane różami.
chciałam dokładnie to napisac!!! :)

Odpowiedz
Gość 2010-12-16 o godz. 00:16
0

zazdroszczę ale myślę, że nie jest to chora zazdrość.
Nigdy nie pomyslalam, ze fajnie byłoby gdyby ktoś tego co ma nie miał..
cieszę się z dobrobytu bliskich, znajomych..

a sama zazdroszczę i bardzo chciałabym mieć.. własny kącik - mieszkanko, nie mówiąc już o domku z ogrodem... :love:

i zazdroszczę pracy, dobrej pracy..

Odpowiedz
Gość 2010-12-15 o godz. 23:40
0

ja też urody, szczęścia i tego że ktoś ma pracę która go fascynuje i jeszcze ma z tego niezłe pieniądze.

Odpowiedz
awangarda w stylu retro 2010-12-15 o godz. 23:31
0

urody 8)
cale zycie chcialam byc sredniego wzrostu ciemnowlosa, ciemnooka, oliwkowoskora, filigranowa kobieta.

a wszytlo jak zwykle

Odpowiedz
sharina 2010-12-15 o godz. 23:29
0

Ups..przepraszam za literówki, piszę szybko z pracy, żeby nikt nie widział ;)

Odpowiedz
sharina 2010-12-15 o godz. 23:27
0

matylda_zakochana napisał(a):Za zazdroszczę, że ktoś potrafi śpiewać, ktoś malować, grać na jakimś instrumencie, a ja nie mam jakiejś ciekawej pasji, czegoć, co chciałabym robić w każdej wolnej chwili.
Nie tylko im zazdroszczę, ale też podziwiam :)
Ja podobnie. Poza tym zadroszę, że ktoś mógł sobie pozwolić na dom z ogródkiem i zazdroszczę, jak ktoś ma pracę, któa naprawdę daje satysfakcje - wtedy się zastanawiam czy ja też taką znajdę. Ale zazdroszczę tak pozytywnie, bo z tą zazdrością idzie też radość, że ktoś ma tą pasę, ma domek i ma fajną pracę. To czasem zazdrość mobilizująca - ja też tak kiedyś będę miała, tylko musze się postarać. Gorzej z tą pasją - tak na stare lata ;)

Odpowiedz
Gość 2010-12-15 o godz. 10:26
0

Madzia77 napisał(a):Zazdroszczę ludziom przydomowych ogródów. I tego, ze mają TE domy.
Ja tyż

Odpowiedz
matylda_zakochana 2010-12-15 o godz. 10:23
0

Za zazdroszczę, że ktoś potrafi śpiewać, ktoś malować, grać na jakimś instrumencie, a ja nie mam jakiejś ciekawej pasji, czegoć, co chciałabym robić w każdej wolnej chwili.
Nie tylko im zazdroszczę, ale też podziwiam :)

Odpowiedz
kirsten 2010-12-15 o godz. 10:00
0

Podwawelska napisał(a):"zazdrościć to uznać swą niższość"
może i coś w tym jest, dlatego ja zazdroszczę figury wielu dziewczynom i to nie super modelkom bo wolę krąglejsze kształty, ale płaski brzuszek i duże krągłości echhhhh, no zazdroszczę, tak troszeczkę.

Odpowiedz
Gość 2010-12-15 o godz. 09:53
0

Zazdroszczę ludziom przydomowych ogródów. I tego, ze mają TE domy.

Odpowiedz
Madzia K 2010-12-15 o godz. 09:36
0

ja zazdroszcze pięknych zdrowych dzieci i sama też na takie czekam. Ale równocześnie cieszę sie z nimi z tego. Wszystkim tego życze i sobie też :D

Odpowiedz
ladybird7 2010-12-15 o godz. 04:53
0

ja zazdroszcze znajomym ze juz sobie dom w Polsce wybudowali lol Zazdroszcze i im o tym powiedzialam, bo tez mnie to strasznie cieszy. Nie wydaje mi sie aby zazdrosc byla czyms zlym. Co innego zawisc, zawistnych ludzi nie nawidze

Odpowiedz
Podwawelska 2010-12-15 o godz. 04:42
0

Ja już kiedyś chyba tu napisałam takie zdanie, że "zazdrościć to uznać swą niższość" dlatego nie zazdroszczę.
Wkurzam się natomiast jeżeli widzę kogoś kto całe życie ma z górki nic nie robiąc, mając więcej szczęścia niż rozumu, a jego życie jest usłane różami.

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie