Quantcast
  • Gość odsłony: 3431

    Nowa marka - robimy rozeznanie :D

    Otóż, moje drogie Panie 8) , wraz z koleżanką i ekipą ludzi, co to nie wiedzą, co ze sobą zrobić w życiu, chcemy wejść na rynek (szumnie powiedziane, bo póki co ryneczek raczej, ale powiedzmy) z nową marką produktów dla dzieci. Jesteśmy w trakcie badań marketingowych dotyczących nazwy, którą pokochaliśmy, ale która może być kontrowersyjna. 8)

    Targetem mają być rodzice, że tak powiem językiem forumowym ;), niesłodkopierdzący, a nazwa brzmi: Larva . 8) I teraz - jakieś uwagi? Czy nazwa, która części rodziców kojarzy się z wyrodnymi matkami z Forumi, które nie dzidziusiują, ale też larwują czasami, bardzo odrzuca od zapoznania się z ofertą?

    Więcej pytań ma mi podesłać jutro moja marketingowiec, więc będę na bieżąco dopytywać. :)

    Odpowiedzi (62)
    Ostatnia odpowiedź: 2010-08-13, 17:55:50
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Corgi 2010-08-13 o godz. 17:55
0

ampa napisał(a):a za KO-KO-n jest OK Corgi powinna brać autorskie.
Oczywiście, że się upomnę o swoje ! A co ! 8)

Odpowiedz
Gość 2010-08-13 o godz. 15:57
0

Sandraa napisał(a):A na forum gazety napisałaś, że ubranka i zabawki...
A na innych forach to ktoś inny "od nas" pisał, zaraz zapytam, o co kaman z zabawkami, bo ja miałam przymusową przerwę od interesów, bo byłam w szpitalu. :)

Niemniej jednak - dziękuję wszystkim za opinię. :) Zaczyna się nam coś klarować.

Odpowiedz
Ol 2010-08-11 o godz. 06:09
0

Nie podoba mi się ani Larva ani L'arva ani La'rva. Źle mi się kojarzą.
Kokon albo KO-KO-n są ciekawe i ładniej brzmią.

Odpowiedz
Gość 2010-08-11 o godz. 05:45
0

matylda_zakochana napisał(a):"ślicznej zielonej gąsieniczce z uśmiechniętą twarzyczką niemowlaczka"
a miało być nie słodkopierdząco 8)

pozatym larwa z głową dziecka to masakra jakaś

Odpowiedz
matylda_zakochana 2010-08-10 o godz. 19:33
0

Sandraa napisał(a):A na forum gazety napisałaś, że ubranka i zabawki...
Na gronie też ;)
Nie wiem czy powinnam, ale mowa byla o "ślicznej zielonej gąsieniczce z uśmiechniętą twarzyczką niemowlaczka" :)

Odpowiedz
Reklama
Gość 2010-08-10 o godz. 19:13
0

A na forum gazety napisałaś, że ubranka i zabawki...

Odpowiedz
matylda_zakochana 2010-08-10 o godz. 18:12
0

La'rva i L'arva totalnie mi się nie podoba. Po przeczytaniu wychodzi na to samo, a robi zamieszanie, bo dokładnie nie wiadomo po co ten apostrof. Jeżeli ma sie kojażyć z francuskim, to L'arva jeszcze jest ok, ale z czym ma się kojażyć La'rva? W ten sposób chyba apostrof w fr. nie występuje?

Bardzo podoba mi się Kokon, ale tak bez myślników, nazwa powinna być prosta, ładniej chyba wtedy wygląda i łatwiej zapamiętać.

"PassoGite" ... trzeba się zastanowić. W pierwszej chwili super, ale jak dłużej się zastanawiam, to coraz mniej mi odpowiada.

Odpowiedz
MyCHa1981 2010-08-10 o godz. 18:02
0

Jak dla mnie Larva jest zbyt odrzucająca (chociaż może nie - jak skończyłam pisać posta była już prawie do przyjęcia lol ) . La'rva lub L'arva trochę mniej. Ale najciekawsze jest chyba "PassoGite" - ni to z francuska ni z polskiego, ale każdy wie o co chodzi ;)
Ale mimo nazwy już sam fakt, że planujecie coś nowego brzmi bardzo intrygująco. Czekam na więcej szczegółów dot. produktów.

Odpowiedz
Gość 2010-08-10 o godz. 12:32
0

Ja rozumiem, że marka nie ma być dla słodko pierdzących (zdeklarowanych) ale chyba każda mamunia ;) czasem troszkę tak lubi zwłaszcza jeszcze w ciąży i na samym początku.
Taka nazwa to chyba jednak troszkę przegięcie jak dla mnie.
Chociaż L'arva lub La'Rva (bardziej mi się podoba) są całkiem do przyjęcia.

Odpowiedz
Gość 2010-08-10 o godz. 11:23
0

Natalia jak mowisz o lezaczku to jest rewelacyjny, polecam, no i oczywiscie szary :lizak:

Odpowiedz
Reklama
buniuta 2010-08-10 o godz. 05:35
0

Mnie się LARVA nie podoba.
Kojarzy mi się robaczo....
Może i nie jestem specjalnie słodkopierdząca, ale jesli chodzi o dziecko wolę być raczej wrażliwcem niż obrzydliwcem...
Produkty dzidziuś, czy takie tam są wg mnie obleśne....
Kokon jest ok

Odpowiedz
fjona 2010-08-10 o godz. 04:44
0

Bluemendale napisał(a):jakaś neinormalna jestem bo mi larva sie podoba i nie budzi we mnie obrzydliwych skojarzeń.
kokon też fajna nazwa (nie wiem czy nie fajniejsza)
mam takie same odczucia!!!
też mi się bardzo podoba pomysł aggi73 - Lerva.

niestety Blutka, jesteśmy raczej w mniejszości.

Odpowiedz
Gość 2010-08-09 o godz. 19:53
0

a może ko-ko-ko lol

Odpowiedz
ampa 2010-08-09 o godz. 19:50
0

Jako że matką-kiedyś- mam zamiar być to i wypowiedzieć się mogę :)
Dziecinnych producentów nie znam w ogóle, jak kupuję jakieś zabawki czy produkty to wybieram je bo są w moim guście.
Na te chwilę LARVA by mnie skusiła-myśl: a Forumówki produkt wezmę i kupię-a czy nie forumówki bym kupiła? chyba w zalezności co to będzie, nazwa dla mnie średnio zachęcająca, ale nie odpychająca, pewnie fajne logo (nie robalowe) moze pozytywnie wpłyać na marke i łagodzić nieprzyjemne odczucia. Mnie osobiście bardziej podoba się: L'ARVA albo La'Rva, kokon mniej mi się podoba ale już KO-KO-n baardzo, a za KO-KO-n jest OK Corgi powinna brać autorskie.

Odpowiedz
Corgi 2010-08-09 o godz. 19:23
0

KO-KO-n jest OK. :D

Odpowiedz
Grzybowa 2010-08-09 o godz. 19:07
0

Mnie również ta nazwa niezbyt dobrze sie kojarzy. Jedna z postaci rozwojowej owadów ale niekoniecznie przyjemnej.

Odpowiedz
Gość 2010-08-09 o godz. 19:00
0

czerw? pędrak? żółtodziób? kijanka? planula? onkosfera? gąsieniczka?
można mnożyć synonimów Cool
może autorka się wypowie i ułatwi kwestię pochodzenia nazwy oraz tego czy jej sens jest w znaczeniu czy w układzie liter? czy może jeszcze coś innego?

mnie się osobiście podoba kokon o którym już raz pisałam i pędrak - czasem tak mówi się o ruchliwym dziecku, które się plącze pod nogami jak pędrak :)

Odpowiedz
Gość 2010-08-09 o godz. 18:25
0

mniam, mniam :D

jedzenie + Larva -> skojarzenia z Pumbą i Timonem z Króla Lwa. czyli całkiem sympatyczne ;)

Odpowiedz
Gość 2010-08-09 o godz. 18:25
0

jakaś neinormalna jestem bo mi larva sie podoba i nie budzi we mnie obrzydliwych skojarzeń.
kokon też fajna nazwa (nie wiem czy nie fajniejsza)

Odpowiedz
Gość 2010-08-09 o godz. 18:01
0

Zdecydowanie mówię Larvie - NIE ! Bardzo zła dla tego typu produktów, odpychająca, wywołuje złe skojarzenia, wręcz powoduje obrzydzenie. Już mogę wywróżyć fiasko...

Nie daj Bóg żebyście jakieś jedzenie dla dzieci robili.... :?

Odpowiedz
Corgi 2010-08-09 o godz. 17:00
0

Sorry, ale nie wzięłabym tego produktu do ręki ... (obyście tak tylko nie nazwali linii kosmetyków dla dzieci !!! :o) , kojarzy mi się to z taką obrzydliwą odżywką do roślin, którą robi się ze zmielonych glist bleeeeeeeeeeee ........ :vom: która nie przekroczy progu mojego domu.

Odpowiedz
Gość 2010-08-09 o godz. 16:23
0

Nabla napisał(a):Nie Milva przypadkiem?
Ciri, Ciri. z tym elfim impotentem ;).

Odpowiedz
Gość 2010-08-09 o godz. 15:02
0

Nabla napisał(a):Jak chcesz milsze brzmienie robala to może Maggot :D
O matko, na sam dźwięk tego słowa robi mi się niedobrze.. Bleeee.. (ale to chyba taki mój prywatny odchył ;))

Odpowiedz
Gość 2010-08-09 o godz. 14:59
0

Larva w ogóle mi się nie podoba. Ewidentnie kojarzy mi się z czymś włochatym, glistopodobnym.

Odpowiedz
Gość 2010-08-09 o godz. 14:36
0

Shiadhal napisał(a):
natomiast _może_ budzić też skojarzenia odrzucające nie tylko w stylu, że jak tak można do dziecka/o dziecku, ale w stylu skojarzeń dziecka z pasożytem rosnącym w matce, wysysającym ją od środka i takie tam (moje skojarznenie ze słowem - bo chyba to właśnie jest użyte - jest z opisem z Sapkowskiego, jak to Ciri nie chciała mieć dziecka z elfami).

Nie Milva przypadkiem? ;)

A co do nazwy - nie podoba mi się. Nie dlatego, że źle się kojarzy, jakoś mi się w ogóle nie kojarzy, dzieciowo tym bardziej. Jak chcesz milsze brzmienie robala to może Maggot :D

Odpowiedz
Magae 2010-08-09 o godz. 12:18
0

wiewrióra napisał(a):a moze PassoGite ? ;)
O rany... To jest niezłe :D

Odpowiedz
wiewrióra 2010-08-09 o godz. 12:12
0

a moze PassoGite ? ;)

Odpowiedz
Gość 2010-08-09 o godz. 09:43
0

No to może
"robaczek"
"poczwarka"

Lerve kojarzy mi się z Leroy Merlin lol

Odpowiedz
Jania 2010-08-09 o godz. 08:28
0

dość odpychająca nazwa - mając do wyboru 2 produkty tej podobnej jakości i cenie larvę bym odrzuciła - szczególnie jeśli chodziłoby o produkty dzieciowe

na marketingu był taki przykład nadawania nazw i znaków firmom:
2 młodych kreatywnych chłopaków założyła firmę o nazwie "BANKRUT" wszystko szło ok, dopóki nie chcieli się mocniej rozwinąć i wziąść kredyt - żaden bank nie udzielił im ze względu na źle rokującą nazwę firmy :)

popieram Agge - LERVE lepiej się kojarzy, a jak ma być oryginalnie i szokująco to może coś mniej robakowatego

Odpowiedz
Solares 2010-08-09 o godz. 08:14
0

Larva - podobnie jak innym Forumówkom kojarzy mi się z robalami. Dlatego nazwę bym zmieniła lub też zmodyfikowała.

Odpowiedz
ediee 2010-08-09 o godz. 08:05
0

Larva-neizbyt zachecające.

Odpowiedz
Gość 2010-08-09 o godz. 07:59
0

Zdecydowanie nie.
Nie jestem dzidziusiująca, ale jestem brzydliwa i wszystko co z robakami związane jest fuj :x

Odpowiedz
Gość 2010-08-09 o godz. 05:55
0

zupełnie mi się nie podoba :x skojarzenia mam raczej negatywne i zupełnie nie w temacie dzieciowym :x

ale tak 'z francuska' jak napisała Pimpek - czyli L'ARVA - to już lepiej lol

Odpowiedz
Gość 2010-08-09 o godz. 05:52
0

Mi sie nazwa nie podoba niestety.
Też mi się wydaje odpychająca.

Odpowiedz
awangarda w stylu retro 2010-08-09 o godz. 05:49
0

wczoraj mi sie nie podobalo. dzis juz lepiej ;)

ale i tak pisklak mi sie podoba najbardziej

Odpowiedz
matylda_zakochana 2010-08-09 o godz. 05:33
0

Larva pięknie!
Szalenie mi się podoba, tylko trzeba do tego jakieś fajne logo dorobić i będzie naprawdę ok.

Odpowiedz
Gość 2010-08-09 o godz. 05:25
0

A może właśnie wystylizować nazwę na obcojęzyczną?
np L'ARVA

A może "pędrak"... no ewentualnie "pędraczek"
A najgłupsze co mi przyszło do głowy to "mami-synek" lol

Odpowiedz
Gość 2010-08-09 o godz. 05:11
0

Truskafka, akurat osram wielu ludziom zle się kojarzy w Polsce. Bo że za granicą marka się przyjęła - nic dziwnego, nie znaczy przecież tego samego, co po polsku

Jestem matką, która reaguje alergicznie na wszystkie bobasy, skarby matki, nowe bobo itp. Ale larva - to ciut za dużo dla mnie
Gdybym znała już markę, pewnie nazwa nie grałaby dla mnie żadnej roli. Ale jeśli nie znam - to taka mnie nie przyciągnie do produktu.

Odpowiedz
kirsten 2010-08-09 o godz. 05:02
0

no mnie osobiście LARVA też nie ujęła, niezbyt miło się kojarzy, a jednak większość mam lubi takie rzeczy słodko-pierdzące, w każdym razie na pewno w ciąży i na początku macierzyństwa.

Odpowiedz
TruSkaFka 2010-08-09 o godz. 03:09
0

sa na rynku np zarowki OSRAM i jakos weszly na rynek nie tyko polski... LARVA ... to wyglada jak cos z francuskiego :P

hehe

Odpowiedz
mycha526 2010-08-08 o godz. 18:29
0

a dlaczego akurat taka nazwa? skad pomysł?

mnie osobiscie nie bardzo sie podoba

Odpowiedz
anemonka 2010-08-08 o godz. 18:28
0

mi tez sie zle kojarzy podobnie jak wyzej wymienionym :) zdecydowanie wole to co larwy zjada czyli pisklaka ;)

Odpowiedz
zulam 2010-08-08 o godz. 17:58
0

Larwa to stadium rozwoju owada, robalom daleko od tego ;)

Ja jestem konsumentem nieco na opak-nie kupię ani dla nazwy ani przez nazwę nie odrzucę, muszę wiedzieć więcej.
Ale fajna nazwa to jest dobrym wyróżnikiem produktu, jest o co walczyć.

Odpowiedz
Gość 2010-08-08 o godz. 17:54
0

natalia25 napisał(a):trole raczej kojarzą się sympatycznie
komu jak komu ;)

no i jak pisałam moje skojarzenia z larwami aż do padliny nie dochodzą same z siebie. no ale jak widać - jestem w mniejszości.

Odpowiedz
madziula 22 2010-08-08 o godz. 17:25
0

Larwy raczej kojarza się mi z robalami-nic na to nie poradzę

Odpowiedz
Gość 2010-08-08 o godz. 16:54
0

Kokon - rewelacja!

Odpowiedz
Gość 2010-08-08 o godz. 16:52
0

kokon fajny - taki dwuznaczny - i ciepło i otulenie dla rodziców 'tradycyjnych' no i skojarzenia z owadami dla mniej tradycyjnych ;)

poczwarka odpada, kojarzy się z książką Terakowskiej o dziewczynce z Zespołem Downa.

Odpowiedz
Gość 2010-08-08 o godz. 16:48
0

pierwsze skojarzenie - firma produkująca zanęty dla wędkarzy...

Nie bardzo mi sie podoba, chyba, że pochodzi od inicjałów właścicieli itp. a jesli chodzi o znaczenie to może "imago", "kokon", "poczwarka" czy jakoś tak?

Odpowiedz
Gość 2010-08-08 o godz. 16:46
0

Moim zdaniem raczej nie zachęca, aczkolwiek jakiś strasznych skojarzeń też nie budzi

Odpowiedz
Gość 2010-08-08 o godz. 16:44
0

Mała napisał(a):W koncu jest na rynku marka kosmetykow Pupa, ktora ma sie chyba dobrze.
Samo słowo pupa nie należy do słów budzących niemiłe skojarzenia. Larwa znacznie bardziej.

Odpowiedz
Mała 2010-08-08 o godz. 16:32
0

Mi kojarzy sie dobrze. Moze to zasluga pisowni przez "v"...?
W koncu jest na rynku marka kosmetykow Pupa, ktora ma sie chyba dobrze.

Odpowiedz
Gość 2010-08-08 o godz. 15:56
0

Dżej napisał(a):IMO nazwa jest nie tyle kontrowersyjna, co po prostu odpychająca. Moje pierwsze skojarzenia to: oślizłe robale, gnijące mięso, ... :|
Podpisze się pod tym. Rozumiem, że mimo tematyki stricte dziecięcej nie chodzi Wam o słodkie guganie ale nazwa nie powinna odstręczać IMHO.

Odpowiedz
Gość 2010-08-08 o godz. 15:53
0

Mnie się też nie podoba. Złe skojarzenia.

Odpowiedz
Gość 2010-08-08 o godz. 15:20
0

IMO nazwa jest nie tyle kontrowersyjna, co po prostu odpychająca. Moje pierwsze skojarzenia to: oślizłe robale, gnijące mięso, ... :|

BTW: czy ma znaczenie fakt, że tak samo nazywa się polski zespół death-metalowy? ;) http://www.larva.metal.pl/index/glowna/glowna.htm

Odpowiedz
Gość 2010-08-08 o godz. 15:11
0

Mnie się niebardzo ta nazwa podoba.
Nie mówię, ze nie zapoznałabym się z ofertą, ale samo słowo: larwa źle mi się kojarzy.

Odpowiedz
Akna74 2010-08-08 o godz. 12:45
0

spinka napisał(a):Może się przyjąc ale moim zdaniem trzebaby to złagodzic odpowiednią identyfikacją wizualną. Logo i kolory mogą miec kluczowe znaczenie jeśli chodzi o przekonanie i pozyskanie bardziej konserwatywnego konsumenta.
hiehie no własnie to miałam namysli tylko wysłowic sie nie umiem bom uwsteczniona matka polka na wychowawczym :mur:

Odpowiedz
Gość 2010-08-08 o godz. 12:42
0

Może się przyjąc ale moim zdaniem trzebaby to złagodzic odpowiednią identyfikacją wizualną. Logo i kolory mogą miec kluczowe znaczenie jeśli chodzi o przekonanie i pozyskanie bardziej konserwatywnego konsumenta.

Odpowiedz
Akna74 2010-08-08 o godz. 12:38
0

hmm nazwa mnienie odrzuca ale tez zalezy jakie logo, trzcionka czy zacheci do dalszego zapoznania...

a swoją drogą zaciekawiłas mnie co bedziecie produkowac? ;)) mam nadzieje ze wkrótce odsłonisz rąbka tajemnicy? ;)

Odpowiedz
agga73 2010-08-08 o godz. 12:29
0

Larva brzmi ciekawie
a gdyby tak zmienić jeden znak np Lerva? mniej doslownie, równie interesująco ;)

Odpowiedz
Gość 2010-08-08 o godz. 11:49
0

Jeśli chodzi o asortyment, to póki co mogę zdradzić tylko tyle, że na razie nie będziemy mieli w ofercie zabawek (najtrudniej o atesty). 8) Ale gama produktów będzie dość szeroka i nie będzie prawdopodobnie to produkcja seryjna. Więcej powiedzieć po prostu nie mogę. 8)

Odpowiedz
Gość 2010-08-08 o godz. 11:39
0

mnie tam nazwa zachęca, ale ja raz, że wyrodna, dwa, że prawie-marketingowiec ;)

natomiast _może_ budzić też skojarzenia odrzucające nie tylko w stylu, że jak tak można do dziecka/o dziecku, ale w stylu skojarzeń dziecka z pasożytem rosnącym w matce, wysysającym ją od środka i takie tam (moje skojarznenie ze słowem - bo chyba to właśnie jest użyte - jest z opisem z Sapkowskiego, jak to Ciri nie chciała mieć dziecka z elfami).

a i jeszcze jakieś luźne skojarzenia z jakimś anime mam, ale to też bardziej zachęcające, choć dziwaczne ;)

no i w sumie pomysł związku marka-target jest dla mnie podobnego rodzaju co dla Trolla.

Odpowiedz
Gość 2010-08-08 o godz. 11:37
0

Blutka dla mnie nazwa kontrowersyjna jednak- no nic na to nie poradzę z robalem mi się kojarzy, a nie z dzieckiem.

Nie odrzuca mnie od marki, ale też nie zachęca jakoś szczególnie do zapoznania się z ofertą. W sprawach dzieciowych jestem umiarkowanie słodząca (to tak dla wyjaśnienia).
A można spytać, co chcecie sprzedawać tak bardziej szczegółowo? Czy to tajemnica?

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie