Quantcast
  • Gość odsłony: 40537

    Jakie są najśmieszniejsze teksty Waszych dzieci?

    Macie jakieś teksty waszych dzieci??Od mojej Juli dostaliśmy karteczki, które uzupełniali w przedszkolu:"lubię kiedy mój Tata.... jest śliczny""lubię kiedy moja Mama.... dobrze się zachowuje"padłam jak to zobaczyłam 8)

    Odpowiedzi (57)
    Ostatnia odpowiedź: 2015-11-03, 10:22:31
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Zosia Lesnniak 2015-11-03 o godz. 10:22
0

tekst mojego brata:
chcieliśmy znaleźć książke o psach bo chcieliśmy jakiegoś kupić i ja tradycyjnie tą książke zgubiłam patrze do szafy i mówie do brata:
- widzę tylko książkę o kotach ale..
Nie zdążyłam dokończyć zdania na to mój brat:
- A ja mam książkę o dinozaurach! Może kupimy dinozaura?

Nie byłam w stanie mu odpowiedzieć. Normalnie padłam ze śmiechu xd

Odpowiedz
Magda Kot2 2014-08-08 o godz. 12:39
0

Dla tych, którym mało - tutaj pierwszy tego typu portal http://jasnejakslonce.pl z rankingiem, głosowaniem i udostępnianiem - dużo śmiechu, zaglądnijcie i dzielcie się tekstami Waszych dzieci:)

Odpowiedz
dunia 2013-11-07 o godz. 11:25
0

Moj maz czasami tez nie przebiera w slowach, wiec Eryk zna przeklenstwa , zazwyczaj P puszcza wiazanki w samochodzie.
Ostani raz, jestesmy w domu, ja sie zdenerwowalam na meza i wyszlam przed dom sobie zapalic, eryk schodzi na dol- ja siedze na schodach i mowi-
wkuwilas sie co? tata cie wkuwil...

Ogolnie przeklinanie juz mu przeszlo na szczescie.

-stoje na schodach, eryk siedzi, przejzdzal jakis samochod, a on - kuwa mac.
- wracam z nim ze szkoly, pyta sie mnie czy mu cos kupilam, wiec mu tlumacze ze nie mam pieniedzy(zeby mnie nie meczyl) a ona do mnie
-bylas w pracy
ja:- bylam
- to masz pieniadze,
-a jak nie masz to tam jest bank i pojdziemy wyjac- co on niecierpi chodzic do bankow.

Moj syn rozmawia z moim mezem
Eryk:- gdzie tatusiu jestes
maz- w pracy, zarabiam pieniadze
E:- a masz tam maszyne do pieniedzy?

Odpowiedz
*elvira* 2013-11-07 o godz. 11:24
0

beacia napisał(a):
"Kto się chce teraz kochać?"

Odpowiedz
sweethoney 2013-11-07 o godz. 11:21
0

beacia napisał(a):
"Kto się chce teraz kochać?"

lol lol

Odpowiedz
Reklama
beacia 2013-11-07 o godz. 11:18
0

mój synio bardzo często prosi aby rodzice dali sobie buziaka :)
któregoś dnia oczywiście spełniliśmy jego prośbę, nagle Al wchodzi między nas odpycha nas rączkami i pyta: "Kto się chce teraz kochać?" :D :D :D

Odpowiedz
aniutka 2013-11-07 o godz. 11:14
0

Kiedyś pojechaliśmy do mojego brata do Poznania on mieszka blisko lotniska mój Kamil miał wtedy 14 miesięcy i pierwszy raz widział lecący tak nisko samolot. Wysiadamy z samochodu - leci samolot a Kamil na cały głos "wlon, wlon polelał!"(wrona, wrona poleciała!)

Odpowiedz
*elvira* 2013-11-07 o godz. 11:11
0

eternity napisał(a):
w przedszkolu ostatnio pokazuje mi srodkowy palec i nic nie mowi, ja sie pytam kto ja tego nauczyl, a ona po chwili: tu mnie boli

lol

Odpowiedz
eternity 2013-11-07 o godz. 11:08
0

moje dziecko pare miesiecy temu nauczylo sie "przeklinac" i mowila bez przewy "ku.wa maciek" najlepsze jest to ze w odpowiednich momentach
moj Ł. czesto naduzywa brzydkich slow i ostatnio Mlodej zdazylo sie nasikac do lozka a on Ku.wa, Amelia na to: no, ku.wa

a z innej beczki w przedszkolu ostatnio pokazuje mi srodkowy palec i nic nie mowi, ja sie pytam kto ja tego nauczyl, a ona po chwili: tu mnie boli

Odpowiedz
*elvira* 2013-11-07 o godz. 11:06
0

żmijka napisał(a):
Koleżanka pracowała w przedszkolu, i jakiś malec mówi " a moj tata bije mame", na to dziewczyny(przedszkolanki) sie zainteresowały , pomyslały że trzeba podpytać malca , bo może mu sie jakas krzywda dzieje w domu albo coś i sie go pytają " ale jak bije mame? " a mały na to " normalnie siusiakiem po pupie "

Gość napisał(a):
Sytuacja w markecie przy półce ze słodkościami, córka do mamy, taka mniej wiecej 5 lat:
- "Mamusiu kup mi coś słodkiego"
- "Nie kupię ci, bo już na dzisiaj dość słodkiego"
- "Ale mamo kup mi coś słodkiego, coś małego"
- "Nie kupię, powiedziałam ci raz i wystarczy"
- "Jak mi nie kupisz to zaraz zacznę krzyczeć, że brałaś tatusiowi siusiaka do buzi"



Z wczorajszej rozmowy z córką,lecz najpierw małe wprowadzenie.
Jak dowiedzieliśmy się,że jestem w ciąży,od razu powiedzieliśy o tym małej z tym,że termin określiliośmy ogólnie na zimę,że jak spadnie śnieg to się urodzi dzidziuś i takie tam...
No i wczoraj pada deszcze ze śniegiem i mówię do małej:
-Patrz Niunia,śnieżek pada.
Ta podbiegła do okna i mówi:
-Mamo czy to już czas na dzidziusia ?

Odpowiedz
Reklama
Joasia_D 2013-11-07 o godz. 11:03
0

Podbijam po raz 2 i dorzucam nasze 3 grosze.

Tata odwozi Kacperka (lat 3) autem do przedszkola. W aucie tata popija sobie kefir.
Proponuje :
- Kacper, napijesz się kefirku?
- Nie, ja nie pijam mleka - tylko krowa lubi mleko!

Innym razem dialog z mamusią :
- Kacperku, zjesz kanapkę z serkiem?
- Nie ja nie jadam sera - tylko myszka lubi serek ... i mamusia!

Odpowiedz
Gość 2013-11-07 o godz. 10:59
0

świetny wątek lol

Odpowiedz
Gość 2013-11-07 o godz. 09:55
0

lol ... może właśnie z tej drugiej bajki o szpitalu w leśnej górze lol

Odpowiedz
becja 2013-11-07 o godz. 09:47
0

Obejrzałam dziś specjalnie dokładnie jedną z bajek Jagódki "Szpital na leśnym wzgórzu" (nie mylić z bajką o szpitalu w Leśnej Górze ;) )
Ale nie padł tam chyba termin o który mi chodziło.
Skąd w takim razie wytrzasnęła "ciało obce" w odpowiedzi na pytanie "co tam masz córeczko?" lol

Odpowiedz
Gość 2013-11-07 o godz. 00:06
0

Sytuacja w markecie przy półce ze słodkościami, córka do mamy, taka mniej wiecej 5 lat:
- "Mamusiu kup mi coś słodkiego"
- "Nie kupię ci, bo już na dzisiaj dość słodkiego"
- "Ale mamo kup mi coś słodkiego, coś małego"
- "Nie kupię, powiedziałam ci raz i wystarczy"
- "Jak mi nie kupisz to zaraz zacznę krzyczeć, że brałaś tatusiowi siusiaka do buzi"

Odpowiedz
Gość 2013-11-07 o godz. 00:01
0

Moja młoda jakiś czas temu nauczyła się mówić do psa "siad" i kiedys nad ranem jeszcze w swoim łóżeczku leży i powtarza wszystkie znane sobie słówka składając je razem i słyszę "mama siad!"

Odpowiedz
Gość 2013-11-06 o godz. 23:34
0

Jojka,
dobre! lol Podoba mi się.

Odpowiedz
Jojka 2013-11-06 o godz. 22:55
0

Zosia jeszcze za wiele nie mówi, ale kilka dni temu rozbroiła mnie jednym słowem :)
Bawiła się samochodzikiem i zaglądając do środka szuka i mówi:
- Tata?

Odpowiedz
Gość 2013-11-04 o godz. 02:27
0

Moja siostrzenica przez długi czas na kolor różowy mówiła flamingowy :)

***
Siostrzenica (miala wtedy ze 3 latka) mojej koleżanki prosiła, żeby kupić jej loda. Koleżanka pyta jakiego chce loda, na to mała zaczęła tlumaczyć żywo gestykulując: No wiesz, tutaj na dole jest wafelek, a na gorze, taka...polizawka :)

Odpowiedz
kapelusik 2013-11-04 o godz. 01:45
0

Moja Zuzka (2,5 l) kolory ma już opanowane, a od jakiegoś czasu uczę ją figur. Dziś robimy układankę - ubieramy pieska w różnokolorowe ubranka, a więc w zasadzie ćwiczymy kolory.

Pytam: jakigo koloru jest bluzka pieska?
Zuzka, po chwili namysłu: KWADRATOWEGO!

(była w biało - zielone romby)

Odpowiedz
Mała 2013-11-03 o godz. 05:34
0

Pomecze was troche :)
Uczylam przez rok w dwoch przedszkolach. Oto moje kwiatki :) Zaluje tylko, ze tak pozno zaczelam je spisywac :(

Powtarzam z dziecmi zwierzatka. Jestesmy przy psie. Pytam, co pies robi liczac, ze uslysze, ze szczeka albo biega. Nie, wedlug moich przedszkolakow pies je karme.
********
Ja: Macius, powiedz dziekuje po angielsku.
Macius: Dziekuje po angielsku.
********
Marta: Ciociu (tam wszystkie dziecki do pan przedszkolanek i do mnie mowily "ciociu"), a zaspiewaj nam po angielsku "Stala pod sniegiem panna zielona".
********
Julka (3 latka): Ciociu, a mnie swedzi pupa, bo sie napilam mleczka. (wnioskuje, ze miala jakas alergie na mleko :) )
********
Macius przyznane mu za kare 3 punkty karne zrozumial jako "karmę" i zastanawial sie, czy zdola tyle zjesc i czy bedzie to kurczak.
********
Dziewczynka: A ja mialam wczoraj urodziny.
Ja: Tak? A ile lat skonczylas?
Dziewczynka: Cztery i pol.
********
Julka (lat 3): Ciociu, a ja juz jestem dorosla.
********
Julka (lat 3): A moja prababcia juz siedzi w grobie.
********
Julka (lat 4): Ciociu, a moja mama ma dzisiaj urodziny.
Ja: Tak? A ile lat konczy?
Julka (po dlugim namysle): Osiem.
********
Marta (lat 6): Ciociu, a jak bedzie po angielsku: "milion tysiecy dzieci papieza"?
********
Ja: Wiktorek, idziesz ze mna do domu?
Wiktor (lat 4): Nie, bo jestem glodny a zaraz mamy posilek.
********
Wiktor: Ciociu, a my mamy w przedszkolu dwa nowe obyczaje...
********
Ja: Dziewczyny, zaczynacie brykac.
Ola (lat 5): My ciociu to tak przypadkowo.
********
Alek (lat 6): Ciociu, a jak jest po angielsku "lyzka nie istnieje"? (dopiero potem, jak ogladalam Matrix, to skojarzylam, ze to stamtad :) )
********
Ja: Obiecajcie mi, ze dzisiaj bedziecie grzeczni.
Ola (lat 5): Jak nie bedziesz nas przemeczac, to bedziemy grzeczni.
********
Maricn (lat 5): Roboty sa doskonale...
********
Przemek (lat 6): Jak jest po angielsku "zombie bez glowy"?
********
Wiktor (lat 4): Ja bym powiedzial zdanie ale nie wiem, jak jest po angielsku "jajko w kieliszku".
*******
Marcin (lat 5) dajac mi naklejke: Masz, ciociu, bedzie cie chronila przed zlymi mocami...

:)

Odpowiedz
Ol 2013-11-03 o godz. 03:11
0

aneczek napisał(a):Ja się pochwalę swoim własnym tekstem jak Rodzice uczyli mnie odmawiać pacierz:
"Aniele Boży stróżu mój Ty zawsze przy mnie stój"
i po chwili do dawałam:
"Ale mnie nie ruszaj!" Padłam.

Odpowiedz
Och 2013-11-03 o godz. 01:26
0

Odkopuję ;)

Wczoraj w jakimś filmie Dominika widziała całującą się parę. I mówi do mnie: "Mamo, my też będziemy się tak całować"
Odpowiedziałam, że tak całuje się kobieta z mężczyzną, gdy się bardzo kochają.
A ona tekstem: "Ja też chce się kochać z mężczyzną" lol
Padłam.

Odpowiedz
Cathy502 2013-09-04 o godz. 22:49
0

z innego forum:

- Paulinko dlaczego nie chciałaś sikać u niani?
- Bo nie miałam takiej propozycji...

Odpowiedz
Cathy502 2013-09-04 o godz. 02:48
0

żmijka napisał(a):To ja mam coś......niegrzecznego :) mam nadzieję że się nie oburzycie :)

Koleżanka pracowała w przedszkolu, i jakiś malec mówi " a moj tata bije mame", na to dziewczyny(przedszkolanki) sie zainteresowały , pomyslały że trzeba podpytać malca , bo może mu sie jakas krzywda dzieje w domu albo coś i sie go pytają " ale jak bije mame? " a mały na to " normalnie siusiakiem po pupie " :)))))

prawie spadłam z krzesła w pracy

Odpowiedz
Gość 2013-08-31 o godz. 03:00
0

Kiniak - rozbawiłaś mnie do łez lol

Odpowiedz
Gość 2013-08-31 o godz. 01:47
0

Jula we wtorek w sklepie przyglada się 3 paniom i mówi do mnie...
-Mamusiu, czemu tu są czarownice?
-Jula, to nie czarownice to... zakonnice.

8)
oj wiałyśmy z tamtąd migusiem lol

Odpowiedz
anemonka 2013-06-21 o godz. 22:45
0

z serii tekstow religijnych moj maz mowil "i odpusc nam nasze winy jako i my ci odpuszczamy;)"
z serii patologie: kumpela do chrzesniaczki mowi ze jak wroca do domku to poloza ja spac a mala na to tak tak dasz mi winko i lepiej zasne ( kilka ndi wczesniej podslyszalam ze po winie chce sie spac)

Odpowiedz
kasiawarszawa1 2013-06-21 o godz. 06:30
0

Żmijka

super :)

Odpowiedz
mokato 2013-06-21 o godz. 06:08
0

żmijka, boskie to było lol lol

Odpowiedz
laureline 2013-06-21 o godz. 01:16
0

żmijka napisał(a):To ja mam coś......niegrzecznego :) mam nadzieję że się nie oburzycie :)

Koleżanka pracowała w przedszkolu, i jakiś malec mówi " a moj tata bije mame", na to dziewczyny(przedszkolanki) sie zainteresowały , pomyslały że trzeba podpytać malca , bo może mu sie jakas krzywda dzieje w domu albo coś i sie go pytają " ale jak bije mame? " a mały na to " normalnie siusiakiem po pupie " :)))))
lol :brawo: oplulam i kompa i siebie,
patologia
przemoc w rodzinie lol

Odpowiedz
WhiteRabbit 2013-06-21 o godz. 00:51
0

Żmijka, rany Boskie... :o

Siusiakiem po pupie lol lol lol

Wygrałaś lol

Odpowiedz
żmijka 2013-06-21 o godz. 00:48
0

To ja mam coś......niegrzecznego :) mam nadzieję że się nie oburzycie :)

Koleżanka pracowała w przedszkolu, i jakiś malec mówi " a moj tata bije mame", na to dziewczyny(przedszkolanki) sie zainteresowały , pomyslały że trzeba podpytać malca , bo może mu sie jakas krzywda dzieje w domu albo coś i sie go pytają " ale jak bije mame? " a mały na to " normalnie siusiakiem po pupie " :)))))

Odpowiedz
Martolas 2013-06-21 o godz. 00:00
0

Autentyk sprzed jakichs 15 lat: moja siostra, ma teraz 19 lat. Wtedy jakies 4. Wracala z tata z przedszkola, wchodza do bloku i do windy. Wsiadla razem z nimi zakonnica. Miszkamy na 11 pietrze a winda jest straszliwie powolna. Wiec moja mala siostra z madra mina bardzo intensywnie przyglada sie zakonnicy, winda jedzie i jedzie, a ona sie przyglada. Wreszcie winda sie zatrzymala na 11, moja siostra wychodzi z tata za reke, ale w drzwiach jeszcze sie zdazyla odwrocic i mowi:

" A pani to napewno jest detektywem!" lol lol lol

ps. wtedy bardzo popularny byl serial tv "detektyw w sutannie".

Odpowiedz
Joasia_D 2013-06-20 o godz. 23:52
0

Mała napisał(a):A moga byc teksty nie moich dzieci? Przez rok uczylam w dwoch przedszkolach :)
Dawaj Mała :)

Odpowiedz
Och 2013-06-20 o godz. 23:38
0

Chciałam nauczyć Dominikę wierszyka " Kto Ty jesteś - Polak mały"
Nika za każdym razem się wydziera : "Nie jestem żaden Polak, ja jestem Twoja Nika" ;)

A zamiast "powąchać", to mówi "popachnieć" i za nic nie da się przekonać, że tak się nie mówi lol

Odpowiedz
Corgi 2013-06-20 o godz. 22:24
0

Mała napisał(a):A moga byc teksty nie moich dzieci? Przez rok uczylam w dwoch przedszkolach :) Pisz !!!

Odpowiedz
Gość 2013-06-20 o godz. 21:58
0

dobbi napisał(a):Niutka napisał(a):W autobusie synek do taty: Bo powiem mamie, że sikasz do zlewu!!! lol
to miejska legenda, ludzie!
chyba nawet nie tyle legenda co zwykły dowcip ;)

Odpowiedz
Gość 2013-06-20 o godz. 21:47
0

Niutka napisał(a):W autobusie synek do taty: Bo powiem mamie, że sikasz do zlewu!!! lol
to miejska legenda, ludzie!

Odpowiedz
Gość 2013-06-20 o godz. 20:50
0

Niutka napisał(a):W autobusie synek do taty: Bo powiem mamie, że sikasz do zlewu!!! lol
tylko nie staraj się nawet mnie przekonać, że słyszałaś to osobiście ;)

Własnych dzieci (jak wiecie) nie mam, ale ostatnio rozbawił mnie syn naszych sąsiadów (wyjątkowo żywe i odważne dziecko).
Gdy kilka dni temu wjeżdżałam na teren naszego osiedla, Oskarek stał na trawniku, bardzo intensywnie mi machał i "wrzeszczał" na całe gardło w moją stronę "cześć kochana" lol

Odpowiedz
Gość 2013-06-20 o godz. 11:42
0

W autobusie synek do taty: Bo powiem mamie, że sikasz do zlewu!!! lol

Odpowiedz
Gość 2013-06-19 o godz. 09:12
0

sytuacja w hiprmarkecie. ojciec z synem przed gigantycznymi półami z zabawkami, chyba wyoerali prezent. nagle młody z megaprzejciem mowi na glos BOZE TATO! JAK JA BYM TO WSZYSTKO CHCIAL!!

padłam, bo mial prawie lzy w oczach

Odpowiedz
Gość 2013-06-19 o godz. 08:46
0

Mój brat często czegoś chciał, więc żeby go tyci "podrażnić" zawsze go pytaliśmy
... czy jesteś pewien... tu młody robił głupią minę 5 latka
... a my znów, czy jesteś pewien? ...on zdecydowanie krzyczy "tak"
... a my dalej... czy jesteś pewien? ... a zrozpaczony braciak... NIE!!! Jestem Wojtek

... wiecie co mam ochotę zawsze odpowiedzieć jak ktoś mnie pyta... jesteś pewna ? lol

Odpowiedz
ama79 2013-06-19 o godz. 08:44
0

To ja jeszcze dodam coś do pacierza:
Mój brat cioteczny mawiał: "chleba naszego POKRUSZONEGO daj nam dzisiaj" :)

Odpowiedz
Martu80 2013-06-19 o godz. 08:35
0

aneczek napisał(a):Ja się pochwalę swoim własnym tekstem jak Rodzice uczyli mnie odmawiać pacierz:
"Aniele Boży stróżu mój Ty zawsze przy mnie stój"
i po chwili do dawałam:
"Ale mnie nie ruszaj!"
lol Jak mnie uczył mój tata, to w moim wykonaniu wyglądało tak:
Aniele Boży stróżu mój, Ty zawsze mi tu stój !

Odpowiedz
ewa78 2013-06-19 o godz. 08:25
0

Kiedy uczyłam paciorka moją Emkę:

"Aniele Boży Stróżu mój......

na to Emka : "Nie Twój tylko MÓJ"

dalej.... "ty zawsze przy mnie stój,
rano.... (tu zrobiłam przerwę żeby dać szansę Emce)

a Emka: ... " obudź się !!!"

Nie muszę dodawać, że już nie zdołałam zakończyć modlitwy bo padłam ze śmiechu.

Odpowiedz
WhiteRabbit 2013-06-19 o godz. 08:12
0

Synek znajomych miał fajne teksty :D (mój synek jeszcze nie mówi - nie mogę się tego doczekać...)

Tak więc Wiktor poszedł z ciocią do restauracji. I, jak to Wiktor, był niegrzeczny. Ciocia mówi: "Wiktor, zobacz. Tam siedzi pan, on cię stąd zabierze, jak będziesz niegrzeczny, zobaczysz.". Wiktor na chwilę pokorniał, ale po paru minutach zapominał o "panu", a ciocia mu znów przypominała. I tak kilka razy, aż Wiktor się wziął w garść, podszedł do faceta, którego pokazywała mu ciocia i mówi: "Nie, nie! Ja nigdzie z tobą nie idę!" :D
Facet miał podobno minę nieziemską ;)

Odpowiedz
algaj 2013-06-19 o godz. 07:59
0

Zasłyszane dziś w sklepie
Na oko pięcioletni chłopiec z baardzo poważną miną mówi do swego rodziciela: "Tato, krzyczenie to nie wychowywanie"
:)

Odpowiedz
Wiol-ka 2013-06-19 o godz. 07:56
0

Ja też swoim się pochwale:
Kiedy ktoś wołał moja kuzynkę Beatę, ja protestowałam:
- Cikatka jest "aja" a nie "be".

Odpowiedz
Gość 2013-06-19 o godz. 07:52
0

Werka napisał(a):U mnie zamiast "Aniele Boży stróżu mój" było "Aniele Boży strusiu mój" :D
Normalnie padłam lol

Odpowiedz
aga077 2013-06-19 o godz. 05:56
0

To i ja coś wrzucę "nabożnego", mój brat jak był mały i jak odmawiał pacierz to po słowach: "chleba naszego powszedniego" dodawał "długą bułkę". Do tej pory jak sobie przypomnę to się uśmiecham. lol

Odpowiedz
Gość 2013-06-19 o godz. 05:53
0

Mój chrzesniak (lat osiem) je hamburgera i nagle zamiera w bezruchu. Patrze na niego i czekam, bo z nim nigdy nic niewiadomo. Spogląda na mnie, odkłada burgera i z wielkim obrzydzeniem w głosie rzecze: "Ta musztarad wypala mi dziure w trzewiach"

Odpowiedz
Gość 2013-06-19 o godz. 05:52
0

U mnie zamiast "Aniele Boży stróżu mój" było "Aniele Boży strusiu mój" :D

Odpowiedz
aneczek 2013-06-19 o godz. 05:48
0

Ja się pochwalę swoim własnym tekstem jak Rodzice uczyli mnie odmawiać pacierz:
"Aniele Boży stróżu mój Ty zawsze przy mnie stój"
i po chwili do dawałam:
"Ale mnie nie ruszaj!"

Odpowiedz
Mała 2013-06-19 o godz. 05:41
0

A moga byc teksty nie moich dzieci? Przez rok uczylam w dwoch przedszkolach :)

Odpowiedz
laureline 2013-06-19 o godz. 05:32
0

Siostrzeniec w pierwszej klasie szkoly podstawowej mial ulozyc zdanie, w ktorym mieli umiescic slowo "przepiorka".

Ulozyl:

"Paw to piekny ptak i ma sliczne przepiorka"

Siostra nadal trzyma wycinek z zeszytu w trzy linie i nosi go w portfelu :)

Odpowiedz
aga_terve 2013-06-19 o godz. 05:40
-1

Tekst mojej kuzynki - powtarzany przy kazdym zjezdzie rodzinnym ;)

Miala 4 lata, przybiegla do mnie z grzebieniem i powiedziala "Pogrzeb mnie"
lol Długo nie mogła zrozumiec jakim cudem mówi się "uczesz mnie" skoro robi się to grzebieniem lol

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie