Quantcast
  • kraziowa odsłony: 2867

    Czy któraś z was miała problem z miesiączką po odstawieniu pigułek antykoncepcyjnych?

    Nie znalazłam podobnego wątku....Po odstawieniu pigułek nie miałam okresu-gin zrzucił to min. na karby pobytu za granicą (że niby organizm się rozregulował). Dostałam Luteinę , Folik (dla starającej się) i zlecenie na podstawowe badania. Owszem okres się pojawił ,ale znowu... od półtora miesiąca cisza.....Znajoma poradziła, żeby udać się do gina-endokrynologa. Dzwoniłam nawet dzisiaj (tel. milczy). Martwię się, że coś ze mną może nie tak....Czy któraś z was miała takie problemy?

    Odpowiedzi (38)
    Ostatnia odpowiedź: 2010-03-07, 16:14:34
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Gość 2010-03-07 o godz. 16:14
0

Pobudka rano przez pięlegniarkę, pobranie krwi na czczo. W zależności od rodzaju przeprowadzanych testów połykałam różne preparaty i dalsze badania krwi. Oprócz badań krwi miałam dobową zbiórkę moczu, rtg płuc (pierwszy raz w życiu), usg tarczycy, jamy brzuszne, dopochwowe. Generalnie przebadali mnie na 10 lat "do przodu" ;)

Nie ma się co bać badań :D ja pobyt wspominam miło - wkońcu miałam czas nadrobić zaległości w lekturze lol

Odpowiedz
kraziowa 2010-03-07 o godz. 15:18
0

Maggie
A męczące te badania na oddziale? Nie nastawiam się na jakieś traumatyczne doznania, ale podpytać warto :D

Odpowiedz
Gość 2010-03-07 o godz. 15:11
0

kraziowa napisał(a):Ciekawe w takim razie, czy którejś z Was hospitalizację zaproponowano.....
Byłam dziś na wizycie- mam skierowanie do szpitala na 3 dni. Niby kompleksowe badania, ale się zdenerwowałam trochę....
a mnie :) a że dostałaś skierowanie - to dobrze - zawsze dobrze wiedzieć co w człeku drzemie ;)

Moje wyniki badań nie spodobały się mojej gince i dała mi skierowanie na endo do szpitala. I całe szczęście, bo wyszła mi "nadczynność prolaktyny" wskutek bodźców (za chiny nie pamiętam fachowej nazwy) i dostałam bromergon, po którym powoli mi się organizm normuje.

Odpowiedz
kraziowa 2010-03-07 o godz. 04:00
0

Ja tam tylko na wirelessa mogę liczyć.... Ale w szpitalach to chyba ni ma...
Tysz się zastanawiałam, jak bez lektury Forumii dam radę ( ja z tych czytających bardziej)

Odpowiedz
a_ania 2010-03-07 o godz. 03:19
0

He he :) Mi się kojarzy z odpoczynkiem, bo w swoim życiu już trochę w szpitalu dni przeleżałam.

Może laptop z dostępem do netu będzie dobrym pomysłem na nudę w tych dniach? :) Zawsze można wyniki badań z Forumówkami skonsultować ;)

Będzie dobrze!

Odpowiedz
Reklama
kraziowa 2010-03-07 o godz. 03:06
0

No wiesz.... mi szpital nie kojarzy się z odpoczynkiem- jak ja dam radę 3 dni (nawet z książką) przeleżeć? A jak tam spać w ogóle? Może przynjamniej zrzucę ze dwa kilosy....

Odpowiedz
a_ania 2010-03-07 o godz. 02:58
0

Wirtualnie wspieram, trzymam kciuki, żeby wszystko było w porządku :) Nie denerwuj się. To dobrze, że o Ciebie dbają :)

Mi by się przydały takie trzy dni w szpitalu. Mogą mnie badać, ważyć, mierzyć... Tak bardzo potrzebuję odpocząć, że szpital kojarzy mi się z odpoczynkiem. Dziwna jestem :)

Odpowiedz
kraziowa 2010-03-07 o godz. 02:15
0

No kuna..... A gdzie grupa moralnego wsparcia? :)

Odpowiedz
Mercia 2010-03-07 o godz. 00:15
0

Mnie na hospitalizacje nie zapisano i wydaje mi sie ze dobrze dobrany lek by pomogl ale ja lekarzem nie jestem.
W moim przypadku po odstawieniu pigulek mialam dwa normalne cykle a pozniej ponad 110 dni przerwy. Dostalam Duphostan 3 razy dziennie po 1 tabletce przez 3 dni. Okres sie pojawil po dwoch dniach po skonczeniu brania. Teraz jest regularny ale bylamna Duphostanie. Teraz pierwszy cykl bez wiec zobaczymy jak bedzie.
Na pewno bedzie dobrze - :usciski: nie stresuj sie. Pozdrawiam.

Odpowiedz
kraziowa 2010-03-06 o godz. 21:06
0

Ciekawe w takim razie, czy którejś z Was hospitalizację zaproponowano.....
Byłam dziś na wizycie- mam skierowanie do szpitala na 3 dni. Niby kompleksowe badania, ale się zdenerwowałam trochę....

Odpowiedz
Reklama
Gość 2010-03-06 o godz. 19:10
0

tygrysica napisał(a):ja miałam kiedyś przerwę przez 4 miesiące - robiłam usg, które pokazało że jakoś się nie zanosi, by coś się miało dziać (ani ciąża, ani przygotowania do okresu).

brałam Luteinę - nie pomogło
dostałam 5 zastrzyków z progesteronu (albo innego hormonu - ja się nie znam) - po ostatnim 5 zastrzyku okres wystąpił i od tej pory względnie regularnie mam.
U mnie po odstawieniu pigułek 3 miesiące jak z zegarku @ a ostatni cykl ponad 50 dni

pomogła luteina

Odpowiedz
tygrysica 2010-03-03 o godz. 23:57
0

ja miałam kiedyś przerwę przez 4 miesiące - robiłam usg, które pokazało że jakoś się nie zanosi, by coś się miało dziać (ani ciąża, ani przygotowania do okresu).

brałam Luteinę - nie pomogło
dostałam 5 zastrzyków z progesteronu (albo innego hormonu - ja się nie znam) - po ostatnim 5 zastrzyku okres wystąpił i od tej pory względnie regularnie mam.

Odpowiedz
kraziowa 2010-02-28 o godz. 02:06
0

No to się odzywam....
Normalnie załamka- w moim Olsztynie jest 1 :o (słownie- JEDEN) ginekolog -endokrynolog. Termin wizyty- lipiec....... PRYWATNIE
Idę znowu do mojego lekarza, ale też oczywiście trzeba czekać....
Rozmawiałam z zaprzyjaźnionymi lekarzami (mam z nimi zawodowy kontakt codziennie) i twierdzą, tak jak Wy ,że trzeba czasu, aby organizm po hormonach doszedł do siebie...
A zegar biologiczny tyka.... 3 dychy na karku....
Boję się tylko, że czas leci, a może trzeba się leczyć- w przeszłości miałam problemy z tarczycą np.

Odpowiedz
Gość 2010-02-15 o godz. 12:52
0

kraziowa to ja jeszcze napiszę, że też miałam rozchwiane cykle (od 17 do ponad 50 dni) Przyczyną okazały się zaburzenia hormonalne (za wysoki testosteron i za dużo prolaktyny). Leczyłam sie m.in. bromergonem i wszystko się unormowało.

Zdecydowanie idź do ginekologa-endokrynologa! Będzie dobrze!

Odpowiedz
Gość 2010-02-15 o godz. 03:15
0

kraziowa napisał(a):Ej tam Oleska!
Zrozum kobitkę we stresie....
Toć żartowałam.....
Dziękuję za wszelkie info- jutro umawiam się z innym lekarzem. Mam nadzieję, że wsio będzie OK.
Ja też

Najlepiej będzie jak z badań nic nie wyjdzie i za to trzymam kciuki

Odpowiedz
kraziowa 2010-02-15 o godz. 03:06
0

Dam znać (ciekawe, kiedy wizyta będzie- w prywatnych gabinetach też są kolejki).
DZIEKI dziewczyny za wsparcie.

Odpowiedz
DobraC 2010-02-15 o godz. 02:50
0

trzymam kciuki.
i daj znac po wizycie

Odpowiedz
kraziowa 2010-02-15 o godz. 02:49
0

Ej tam Oleska!
Zrozum kobitkę we stresie....
Toć żartowałam.....
Dziękuję za wszelkie info- jutro umawiam się z innym lekarzem. Mam nadzieję, że wsio będzie OK.

Odpowiedz
DobraC 2010-02-15 o godz. 02:48
0

wiesz co, ja mysle ze dobrze wiedziec jakie sa opcje - od najbardziej blahych do powaznych. chocby po to zeby wiedziec co robi lekarz, w ktora strone idzie i czy napewno robi wszystko co mozliwe. bo lekarzami nie jestesmy ale porownujac dzialania roznych lekarzy mozemy sobie pomoc ;)

Odpowiedz
Gość 2010-02-15 o godz. 02:46
0

No dobra to odwołuje wszystko co napisałam wcześniej
Nie było głupiego pytania , nie ma głupiej odpowiedzi.
Pasuje :)

Odpowiedz
DobraC 2010-02-15 o godz. 02:43
0

kraziowa napisał(a): I Forumę lubię, bo człowiekowi lżej, jak wie, że w swoich problemach nie jest osamotniony
oj tak. tak, tak!
wiem co mowie, zwlaszcza dzis 8)

dzieki :oops:

Odpowiedz
kraziowa 2010-02-15 o godz. 02:40
0

Nie no....
Mi chodzi o te niedoczynności tarczycy, cukrzyce i tepe.
Dobra[/b Ty ze swoja magią i tak dalej jesteś , jak dla mnie. NIETYKALNA.Lubię Cię i Waszą magiczną trójkę. I Forumę lubię, bo człowiekowi lżej, jak wie, że w swoich problemach nie jest osamotniony

Odpowiedz
DobraC 2010-02-15 o godz. 02:33
0

Kraziowa, jesli cos walnelam to przepraszam najmocniej.
Upal plus moje nastawienie do obecneo stanu przycmiewaja mi nieco ocene sytuacji...
Po prostu tak zrozumialam "chcesz dzidzi i cierp"...

inny doktor, zwlaszcza z plecami to dobry pomysl...
powodzenia

Odpowiedz
kraziowa 2010-02-15 o godz. 02:29
0

O ja.....
Ostatnie posty.....
Czy Wy litości nie macie? :D
Odwalcie się
Bejbik ,jak ma być to będzie...
DobraC gratuluję .... trafienia....
Mam plan i tak się umówić z innym dohtorem- ponoć ma lepsze wejścia na oddziale- a to się liczy przy porodzie.... ?

Odpowiedz
Gość 2010-02-15 o godz. 02:22
0

U mnie rozjechany cykl to niedoczynność tarczycy, czyli gin-endo jak najbardziej wskazany, zaburzenia II fazy również

Odpowiedz
Gość 2010-02-15 o godz. 02:20
0

Troche niezrozumiale napisałam, ale mama w ten sposób przeżywała początki menopauzy, czego efektem jest np. cukrzyca

Ale nie musisz się martwić, jeśli nie masz dodatkowych problemów po odstawieniu pigułek... bo słyszałam, że czasem organizm wraca nawet przez rok do naturalnego cyklu

Odpowiedz
Gość 2010-02-15 o godz. 02:17
0

Ja może troszkę OT, ale moja siostra cioteczna tez miala taki problem po odstawieniu pigułek...
i po jakimś roku czy 1,5 starań stwierdziła, że weźmie sprawy w swoje ręce i zabrała męża na 2 tyg na mazury :)

Ale serio serio to idź do lekarza, poproś o oznaczenie poziomu hormonów a najlepiej niech ci spróbuje robić w różnych fazach cyklu badania

Moja mama kilka lat temu zaczęła chorować, wszystko jej sie po kolei wyłączało, układ nerwowy siadał (utraty przytomności problemy z równowagą), potem pokarmowy (wymioty nonstop biegunki itp)... biedaczka zanim trafila do dobrego endokrynologa męczyła się 1,5 roku i nabawiła cukrzycy... i usłyszał, że gdyby 2 lata wcześniej zaczęła brac pigułki anty to huśtawki by nie było i nie bylo problemu

Ja więc jestem zwolennikiem kontroli dokładnej, coby nie rozhuśtać organizmu i normować go pod kontrolą

Odpowiedz
DobraC 2010-02-15 o godz. 02:15
0

lol

choc tak naprawde, coz to za pytanie

Kraziowa ja tez bym poszla 8) moze nawet do innego zeby potwierdzic leczenie..
i owocnych staran 8) my "trafilismy" za pierwszym razem, mimo wczesniejszych klopotow i watpliwosci. czwego i Wam zycze :)

Odpowiedz
kraziowa 2010-02-15 o godz. 02:13
0

No.... A to w ogóle mi dziś życie pojechało po ambicji ciążowej- miałam dziś w pracy taką ,,narzutkę'' na top- i dwie osoby zapytały mnie, czy maskuję ciążę :o

Odpowiedz
a_ania 2010-02-15 o godz. 02:10
0

Ja to w gorącej wodzie kąpana jestem i bym poszła. W końcu, jak chcecie zacząć starania, to warto te cykle przywołać do porządku :). Zawsze to lepiej przez trzy miesiące mieć trzy szanse a nie dwie ;)! Oczywiście życzę zajścia w pierwszym miesiącu :).

Odpowiedz
DobraC 2010-02-15 o godz. 02:08
0

kraziowa napisał(a):No to trochę mi lepiej...
Wiecie, jak to jest.... Łykałam te piguły, a teraz jak mi jednak zależy , mam niepokoje. A po co? A może krzywdę sobie zrobiłam? A teraz chcę dzidzi to cierp i się martw....
mialam te same mysli..
najpierw robimy wszystko "zeby nie" a potem wszystko "zeby tak"...
w sumie gdybym miala corke to nie wiem czy bym jej pigulki polecala... a myslalam ze nigdy nie bede taka "staromodna" ;) jak moja mama...

Odpowiedz
kraziowa 2010-02-15 o godz. 02:07
0

No ale radzicie iść znów do lekarza, czy czekać?

Odpowiedz
a_ania 2010-02-15 o godz. 02:05
0

He he... Powinnam napisać, a niektóre tylko bez brzuszka ;)!

Odpowiedz
a_ania 2010-02-15 o godz. 02:05
0

Spokojnie :) Będzie dobrze! Jak widzisz wiele z nas tak miało jak Ty :) a niektóre już z brzuszkiem :).

Odpowiedz
kraziowa 2010-02-15 o godz. 02:03
0

No to trochę mi lepiej...
Wiecie, jak to jest.... Łykałam te piguły, a teraz jak mi jednak zależy , mam niepokoje. A po co? A może krzywdę sobie zrobiłam? A teraz chcę dzidzi to cierp i się martw....

Odpowiedz
DobraC 2010-02-15 o godz. 01:53
0

mialam podobnie. tzn po odstawieniu pigulek mialam dwa razy okres a potem przez 80 dni nic. lekarz przepisal luteine i pomoglo.
trzymam kciuki zeby Tobie rowniez

Odpowiedz
a_ania 2010-02-15 o godz. 01:49
0

Ja po odstawieniu tabletek nie miałam okresu przez ponad 70 dni.. Później też miałam różnie, ale się już w miarę wszystko wyrównało. Wydaje mi się, że to w miarę normalne, jeśli przyjmowałaś długo tabletki. Mój organizm kilka miesięcy "przyzwyczajał się" do tego, że już musi pracować sam ;). Wizyta u ginekologa wystarczy - on zrobi Ci najpotrzebniejsze badania.

Odpowiedz
Grzybowa 2010-02-15 o godz. 01:38
0

Oj miała, miała.
Okazało się, że to wcale nie były zaburzenia endokrynologiczne tylko zaburzenia II fazy cyklu - fazy lutealnej. Niestety ale stwierdzenie takiej diagnozy wymaga trochę badań i czasu.
Musisz skontaktować się z lekarzem ginekologiem.

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie