Quantcast
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Gość 2013-05-17 o godz. 12:18
0

Ja to wszystko muszę skopać... za mało soli dałam i są niedobre... :'( da się to jeszcze jakoś uratować..?

Odpowiedz
Pierniczek 2013-05-17 o godz. 12:16
0

szkoda, że ogóreczki małosolne tak niedługo są małosolnymi i przeradzają się w kiszone

Odpowiedz
ontas 2013-05-17 o godz. 12:14
0

Uwielbia małosolne :lizak:
Ja robię w glinianym naczyniu układam ogórki, na wierzch gałązkę kopru, kilka liści z wiśni i liści z chrzanu, zalewę robię w proporcjach na litr gorącej wody łyżka soli.
Na drugi dzień lubię najbardziej :D takie proste

Odpowiedz
Gość 2013-05-17 o godz. 12:12
0

Zakupiłam 3L słój i drug a turę już małosolę.
Do podstawowego przepisu dorzucam lisci wisni i porzeczki.
kocham małosolne :D

Odpowiedz
Nulka_ 2013-05-17 o godz. 12:08
0

Uwielbiam ogórki małosolne, szczególnie do kanapki z serkiem topionym :lizak:
Dzisiaj mama zrobiła 2 duże słoje :supz:

Odpowiedz
Reklama
Corgi 2013-05-17 o godz. 12:06
0

Akna74 napisał(a):dziewczyny a moge młodego (2 latka) poczestowac małosolnymi? nie sa za ciezko strawne? bo ja uwielbiam i sie kisza na stole a on co chwila co to? ;)
Moje dziecko pożarło całego małosolnego (obranego ze skórki) i nic nie było.

Odpowiedz
Akna74 2013-05-17 o godz. 12:05
0

dziewczyny a moge młodego (2 latka) poczestowac małosolnymi? nie sa za ciezko strawne? bo ja uwielbiam i sie kisza na stole a on co chwila co to? ;)

Odpowiedz
Gość 2013-05-17 o godz. 12:02
0

No to już wiem, że w metalowym (aluminiowym?) garnku też można zrobić :) Wczoraj przyjechał mój tato - mistrz w małosoleniu ogórków ;) i dziś wieczorem będzie degustacja. Tato kupuje taką specjalną mieszankę zieleniny: czosnek, liść porzeczki, liść wiśni, liść dębu, liść chrzanu, koper. No i do tego sól oczywiście. Zawsze wychodzą obłędne! :lizak:

Odpowiedz
Gość 2013-05-17 o godz. 12:00
0

w piątek zrobiłam cały słój i wczoraj już jadłam - wyszły pycha :lizak:

Odpowiedz
Gość 2013-05-17 o godz. 11:57
0

Mika_ napisał(a):skórka z chleba ? w życiu nie słyszałam
słoika nie zakręcaj, ja zwykle przykrywam go odwróconym spodkiem na którym stawiam kubek z wodą :) powoduje to " dociśnięcie " ogórasów
-takie magiczne myślenie przyniesione z domu rodzinnego
skórka ma przyspieszyć cały proces :)

i idę zmienić folię na spodek z kubkiem :)

Odpowiedz
Reklama
Gość 2013-05-17 o godz. 11:53
0

skórka z chleba ? w życiu nie słyszałam
słoika nie zakręcaj, ja zwykle przykrywam go odwróconym spodkiem na którym stawiam kubek z wodą :) powoduje to " dociśnięcie " ogórasów
-takie magiczne myślenie przyniesione z domu rodzinnego

Odpowiedz
Gość 2013-05-17 o godz. 11:50
0

no to zobaczymy 8)

zalałam!
mam zamknąć słoik? nakrętką? folią?
i to prawda ze skórką chleba? mam tylko taki marketowy, "wiejski" - zadziała?

Odpowiedz
Gość 2013-05-17 o godz. 11:49
0

Domino napisał(a):a czy wyjdą bez chrzanu? zapomniałam kupić
Pewnie że wyjdą :)

Odpowiedz
Gość 2013-05-17 o godz. 11:47
0

a czy wyjdą bez chrzanu? zapomniałam kupić

Odpowiedz
Gość 2013-05-17 o godz. 11:44
0

Małosolne dla Polonii ;)

Na patelni podgrzać sos francuski (2 łyżki oliwy, łyżka octu winnego, łyżeczka miodu, łyżeczka musztardy) z posiekanymi 2-3 ząbkami czosnku i łyżeczką soli. Do gorącego wrzucić pokrojone w plasterki ogórki (ze 3 średniej wielkości nieobrane wężowe) i podgrzewać całość aż ogórki zrobią się szkliste. Posypać garścią koperku i natki pietruszki.

Gorące ogórki można wymieszać z zieloną sałatą i podać do obiadu, ale na zimno też świetnie smakują. Zadziwiająco podobnie jak małosolne.

Odpowiedz
Gość 2013-05-17 o godz. 11:41
0

moje jutro pod wieczór powinny być takie jak trzeba...
mniam

Odpowiedz
Gość 2013-05-17 o godz. 11:38
0

SkrawekNieba napisał(a):Czy mogę zostać Waszym ogórkowym kiperem?

Adres chętnie podam na priv 8)
skrawek to ja bardzo prosze :), byle nie za daleko :)

a swoja droga gadalam z M. i powiedzial ze sa tu takie farmy na ktorych sie kupuje ogorasy bez problemu, ma jedna po drodze z pracy sol ..... :D, moze w tym tygodniu cos ukisze :D jak bedzie , dam znac

Odpowiedz
Gość 2013-05-17 o godz. 11:36
0

Czy mogę zostać Waszym ogórkowym kiperem?

Adres chętnie podam na priv 8)

Odpowiedz
Gość 2013-05-17 o godz. 11:33
0

Żabunia napisał(a):Kapuste pekinska w zwyklym warzywniaku chinese leaf. A w londku mieszkam juz drugi sezon ogorkowy i nic nie widzialm :(

Dobrze chociarz ze kiszone moge kupic w sloiku :D
nie ma i koniec kapusty, no ale jA slepa jestem i nigdy do srodka nie moge sie z wozkiem zmiescic wiec z zewnatrz zerkam, przejde sie w poniedzialek albo wtorek na przeszpiegi... no jak tak bez ogorkow, a mialam taka nadzieje....dobrze ze za tydzien do polski jade to chociaz troche skorzystam :)

Odpowiedz
Gość 2013-05-17 o godz. 11:30
0

Kapuste pekinska w zwyklym warzywniaku chinese leaf. A w londku mieszkam juz drugi sezon ogorkowy i nic nie widzialm :(

Dobrze chociarz ze kiszone moge kupic w sloiku :D

Odpowiedz
Gość 2013-05-17 o godz. 11:28
0

Żabunia napisał(a):Marcia poszukej dobrze, bo ja na 100 jestem pewna ze widzialam gdzies (albo sainsbury albo zwykly zieleniak)

Ale kobieto prosze zdradz mi sekret gdzie Ty te ogorki nabylas!! Normalnie Cie ozloce lol
poszukam jeszcze, jakos nie lubie tego sklepu, przytlacza mnie mnogoscia towaru :) a bialego sera kupic nie idzie, przynajmnie u nas nie ma :). Ogorkow nie kupilam, wogole nie zajarzylam ze juz sezon sie zaczal ogorkowy w pojsce :) ale tak pytam z ciekawosci, a pojawiaja sie tu wogole czy nie ma ich i zostaje hodowac w doniczce :)?

ja mam problem jeszcze z kapusta pekinska, kocham ja a nigdzie ani widu

Odpowiedz
Gość 2013-05-17 o godz. 11:24
0

Marcia poszukej dobrze, bo ja na 100 jestem pewna ze widzialam gdzies (albo sainsbury albo zwykly zieleniak)

Ale kobieto prosze zdradz mi sekret gdzie Ty te ogorki nabylas!! Normalnie Cie ozloce lol

Odpowiedz
Gość 2013-05-17 o godz. 11:21
0

A ja mam smaka strasznego i nawet pewno sile bym znalazla, ale tu nie maja takich ogorkow tyko wezowe, w postaci dlugie, lub super dlugie.
buuuu :chlip:

Odpowiedz
Gość 2013-05-17 o godz. 11:20
0

nie wiem, ale może kupisz specjalną przyprawę do kiszenia ogórasów, pewno będzie w każdym sklepie teraz
ten chrzan raczej musi być świeży

Odpowiedz
Gość 2013-05-17 o godz. 11:16
0

dziewczyny jak myslicie, jak uzyje chrzanu ze sloiczka tez bedzie ok, w uk nie widzialam korzeni a musze przyznac ze nie robilam nigdy z chrzanem...moze miec fajny smaczek

Odpowiedz
Gość 2013-05-17 o godz. 11:14
0

ja robię w zepterze bo zginął mi słój
wyszły mi całkiem, całkiem

Odpowiedz
Gość 2013-05-17 o godz. 11:13
0

Mnie się ostał słój pięciolitrowy w piwnicy.
Od biedy można w małym słoiku litrowym, ale to mało...
Ale pamiętam jak kiedyś moja ciocia robiła w garnku małosolne. Tylko garnek emaliowany był. Ogóry były pyszne

Odpowiedz
Gość 2013-05-17 o godz. 11:11
0

Lillan napisał(a):Dziewczyny, a można w zwykłym metalowym garnku zrobić? Mam smaka, ale nie mam takiego kamionkowego słoja, w jakim zawsze robią moim rodzice...
a szklany masz?

Odpowiedz
Kasia_S 2013-05-17 o godz. 11:10
0

już chyba lepiej w szklanym słoiku, w metalu to raczej nie...

Odpowiedz
Gość 2013-05-17 o godz. 11:08
0

Dziewczyny, a można w zwykłym metalowym garnku zrobić? Mam smaka, ale nie mam takiego kamionkowego słoja, w jakim zawsze robią moim rodzice...

Odpowiedz
Gość 2013-05-17 o godz. 11:04
0

To lecę po pracy na bazar po ogóry :D

Odpowiedz
Gość 2013-05-17 o godz. 11:02
0

błękitna lara napisał(a):Lexa napisał(a):błękitna lara napisał(a):A ja raz kupiłam w tym roku, zasmakowałam, a teraz szukam i nigdzie nie ma - wykupili dziady!
to sobie zrób swoje :)
Chyba nie mam wyjścia. Ale też nie mam czasu
A jest już koper? Bo co do nich wsadzę? Przyprawa z torebki i czosnek wystarczy?
wystarczy, moje wyszyły rewelacyjnie :)

Odpowiedz
Gość 2013-05-17 o godz. 10:59
0

Lexa napisał(a):błękitna lara napisał(a):A ja raz kupiłam w tym roku, zasmakowałam, a teraz szukam i nigdzie nie ma - wykupili dziady!
to sobie zrób swoje :)
Chyba nie mam wyjścia. Ale też nie mam czasu
A jest już koper? Bo co do nich wsadzę? Przyprawa z torebki i czosnek wystarczy?

Odpowiedz
Gość 2013-05-17 o godz. 10:55
0

Swoje lepsze :lizak:

Odpowiedz
Gość 2013-05-17 o godz. 10:53
0

błękitna lara napisał(a):A ja raz kupiłam w tym roku, zasmakowałam, a teraz szukam i nigdzie nie ma - wykupili dziady!
to sobie zrób swoje :)

Odpowiedz
Gość 2013-05-17 o godz. 10:51
0

A ja raz kupiłam w tym roku, zasmakowałam, a teraz szukam i nigdzie nie ma - wykupili dziady!

Odpowiedz
Doosia 2013-05-17 o godz. 10:48
0

smaka mi narobiłyście... chyba jutro skoczę po ogórki...

Odpowiedz
Gość 2013-05-17 o godz. 10:46
0

Mika_ napisał(a):tak patrzę na swój post z ubiegłego roku to małosolne robiłam później niż w tym
dziś kupiłam ogórasy i zaraz wkłądam do słoja
ja zrobiłam pierwsze w sobotę :D pychota :D

Odpowiedz
Gość 2013-05-17 o godz. 10:43
0

tak patrzę na swój post z ubiegłego roku to małosolne robiłam później niż w tym
dziś kupiłam ogórasy i zaraz wkłądam do słoja

Odpowiedz
Gość 2013-05-17 o godz. 10:39
0

A fakt ze napisalam w poniedzialek ze zalalam ale nie dodalam kiedy lol
Mysle ze po kilku godzinach to raczej nie byloby to jadalne ;)

Odpowiedz
Gość 2013-05-17 o godz. 10:38
0

Nie no, zalalam w niedziele jakos okolo poludnia, probowalam w poniedzialek wieczorem. Zalalam ciepla woda, nie wrzatkiem.
Ja sie nie znam za bardzo, ale maz mowi ze wlasciwie dobre, choc fakt przyznal ze jeszcze im potrzeba z pol dnia, wiec dzis powinny byc juz w 100 malosolne lol

Odpowiedz
Gość 2013-05-16 o godz. 18:19
0

Corgi napisał(a):No to chyba był jakiś superwrzątek, bo minęło zaledwie parę godzin lol (chyba woda nie zdążyła dobrze ostygnąć lol )
lol lol lol może lubią takie pół-surowe lol

Odpowiedz
Corgi 2013-05-16 o godz. 18:12
0

No to chyba był jakiś superwrzątek, bo minęło zaledwie parę godzin lol (chyba woda nie zdążyła dobrze ostygnąć lol )

Odpowiedz
Gość 2013-05-16 o godz. 18:08
0

Corgi napisał(a):Dosia, jak to już wyszły ???? to trzeba minimum 2-3 dni pokisić.
zalezy jaką wodą zalewasz, jeśli wrzatkiem, to są gotowe już następnego dnia :)

Odpowiedz
Corgi 2013-05-16 o godz. 18:06
0

Dosia, jak to już wyszły ???? to trzeba minimum 2-3 dni pokisić.

Odpowiedz
Gość 2013-05-16 o godz. 18:04
0

Dosia napisał(a):A ok to taki dalam, myslalam ze wogole ten mlody jest nie wskazany i musi byc ten dlugasny...stary
Lece, moze grzes chrzan wypatrze
Kurcze sama nie wiem czy chrzan czy grzesia mialam wypatrzec ;)
Maz powiada ze ogory wyszly (tylko troche mocno czosnkowe) ech fakt dalam dawke jak na 2 kg

Odpowiedz
Gość 2013-05-16 o godz. 12:17
0

A ok to taki dalam, myslalam ze wogole ten mlody jest nie wskazany i musi byc ten dlugasny...stary
Lece, moze grzes chrzan wypatrze

Odpowiedz
Gość 2013-05-16 o godz. 10:47
0

Dosia napisał(a):Dobra to ja swoje dzis sprobuje ;) I mam nadzieje ze dostane chrzan i stary koper ;)
ale czemu stary?
nie rób tylko ze zwykłym koperkiem, a powinny wyjść. Po prostu koper taki kup z korzonkami.

Odpowiedz
Gość 2013-05-16 o godz. 10:25
0

Dobra to ja swoje dzis sprobuje ;) I mam nadzieje ze dostane chrzan i stary koper ;)

Odpowiedz
Corgi 2013-05-16 o godz. 06:57
0

Ja robię w dużym kamionkowym słoju. Przyprawy kupuję gotowe w torebkach (suszone, są do kupienia w supermarketach po 2-3 zł). Trzeba dodać tylko wody i soli.
Jeśli chodzi o dodanie młodego koperku, to z własnego doświadczenia wiem, że takie ogórki mogą się nie udać. Coś z tym koperkiem jest nie tak.

Mama zawsze mi radzi używać do kiszenia ogórków wody oligoceńskiej, a nie kranówy, ale nie zawsze chce mi się ganiać z baniaczkiem po wodę, więc biorę kranówę, zagotowuję ją, solę, a jak przestygnie, zalewam ogórki.

Odpowiedz
Estella 2013-05-16 o godz. 06:34
0

My wczoraj dostaliśmy od mamy narzeczonego.
Jakie to dobre :lizak:
Dziś od rana się obżeramy :D

Odpowiedz
Gość 2013-05-16 o godz. 04:57
0

Ja mam maly garczek do tych ogorow, ale zalalam, tylko kurka bez chrzanu bo go nie widzialam na rynku :(
No nic moze wyjda ok, Jak nie to kolejna partia czeka i juz postaram sie dokupic chrzan

Odpowiedz
Gość 2013-05-16 o godz. 04:16
0

Silmarilla napisał(a):Chętnie bym zrobiła, tylko nigdzie nie widziałam kopru. Ślepa jestem, czy co?
baldachimow nie ma, ale jest duży zwykły koper, w warzywniakach zwykle leży tam, gdzie ogórasy razem z chrzanem :)

Odpowiedz
agga73 2013-05-15 o godz. 16:43
0

bo baldachimów jeszcze nie ma, zwykly jest i wystarczy ;)

Odpowiedz
Gość 2013-05-15 o godz. 15:37
0

Chętnie bym zrobiła, tylko nigdzie nie widziałam kopru. Ślepa jestem, czy co?

Odpowiedz
Gość 2013-05-13 o godz. 19:01
0

właśnie zalałam :D oj nie mogę się doczekać :P

Odpowiedz
Estella 2013-05-12 o godz. 16:05
0

Aaaa, to by nawet rozsądnie brzmiało :)

Odpowiedz
Gość 2013-05-12 o godz. 16:02
0

Chyba dlatego, że małosolne (czyli takie niezbyt słone i delikatne) są tylko przez dwa-trzy dni, potem zamieniają się w ukiszone ;)

Taka jest moja koncepcja.

Odpowiedz
Estella 2013-05-12 o godz. 15:45
0

Dziewczyny a powiedzcie dlaczego te ogórki zwą małosolnymi?
Czym one się różnią np. od kiszonych lub konserwowych?

Odpowiedz
Gość 2013-05-12 o godz. 10:02
0

Ogórki małosolne przyjmę w ilościach nieograniczonych :D:D

Odpowiedz
Gość 2013-05-12 o godz. 08:20
0

kupiłam dziś ogórasy - sezon kiszenia otwarty

Odpowiedz
Gość 2013-05-09 o godz. 04:12
0

na kg ogórów i 1 litr wody daję 1,5 łyżki soli, ogóry szoruję, układam w słoju, co jedną warstwę wrzucam kopru, kawłki chrzanu, czosnek w plasterkach (w sumie na cały słój jeden korzeń chrzanu i z 4 ząbki czosnku i cały pęk kopru), kilka ziaren gorczycy. Zalewam wrzątkiem z solą, żeby na drugi dzień były już gotowe do zjedzenia, szczelnie przykrywam :)

kocham małosolne :)

Odpowiedz
agga73 2013-05-09 o godz. 03:57
0

Oleńka napisał(a): I jak lepiej w dużych czy małych sloikach?
im większy słój, tym lepiej :lizak:

Odpowiedz
Gość 2013-05-08 o godz. 14:22
0

Oleńka napisał(a):Robicie? Jak robicie?:-)) Może to i proste ale nigdy nie robiłam, a pojawily sie juz świeże ogórki i chętnie bym zrobiła. Jakie macie przepisy? I jak lepiej w dużych czy małych sloikach?
ja nie wiem czy ta sama zasada do słoików ale ja robię w wiaderku i niestety na drugi dzień nic już nie ma ;) myjemy ogórki wrzucamy do wiaderka ok.5 litrowy mam, koper ogrodowy cały wkładam, parę kawałków chrzanu, ząbek czosnku kroję i wrzucam bo fajny smak wtedy jest :) i jeszcze liść czarnej porzeczki lub wiśni; wszystko zalewam wodą jesli chcę żeby już były dobre za parę godzin- można zalać ciepła lub gorąca wodą no i dodajemy sól w zalezności od lubości jak małosolne maja byc na te 5 litrów można wrzucić od 5 do 8 łyżek soli; przykrywamy np. talerzem a na talerz należy położyć coś ciężkiego i czekać na małosolniaki :)

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie