Quantcast
  • Gość odsłony: 3192

    Jaki popyt na pazurki jest w innych krajach?

    Cześć :)zapewne niejedna z Was pracowała lub będzie pracować za granicą przy robieniu pazurków..nie orjentujecie się przypadkiem jaki jest popyt na pazurki w innych krajach? co preferują akryl czy żel? zwykły french czy ozdoby? i w jakich cenach to wszysctko? wyczytałam juz takie rzeczy na jakimś forum a teraz nie moge go znaleźć :( jakby ktos wiedział o które mi chodzi to dajcie prosze linka ;) i podzielcie się swoimi doświadczeniami :)Buziaczki:P3

    Odpowiedzi (19)
    Ostatnia odpowiedź: 2009-06-13, 00:11:40
    Kategoria: Paznokcie
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
elena 2009-06-13 o godz. 00:11
0

ale jak cos dokladniej chcecie to teraz jest na kursie dziewczyna mieszka tam na stale...pytac a ja wypytam ...jest do jutra. I tez mowi ze glownie french ale ile mozna tylko ten french robic...hihihi

Odpowiedz
_cZaRnA_ 2009-06-13 o godz. 00:09
0

Miałam klientkę mieszkającą we Włoszech i mówiła, że tam głównie french króluje.

Odpowiedz
elena 2009-06-13 o godz. 00:03
0

no nie do konca Londyn głownie akryl i to na tipsie szybka usluga (gabinety) natomiast zel owszem ale ....
Ogolnie mniej popularny....a czemu...a nie znaja sie i juz żart hihih . Akryl zmachasz do 1 h . no i oczywiscie jada frezarą...

Odpowiedz
HoOneY 2009-06-12 o godz. 22:09
0

wow w koncu nas gdzies docenili :P :D

Odpowiedz
EfA21 2009-06-12 o godz. 16:17
0

Moja przyjaciółka jest w Londynie i mówiła, że tam popularny jest bardzo żel i że Polki są bardzo cenione za wykonanie pazurków :)

Odpowiedz
Reklama
Gość 2009-06-11 o godz. 01:30
0

Hm w mojej okolicy [Gorton, Manchester] robi sie glownie gel ;) akrylowe robia sobie murzynki... ;) o cene nie pytalam jesio.

Odpowiedz
chocolate 2009-06-10 o godz. 10:42
0

Tez sie nie dziwie :| Na miejscu klientki wolalabym posiedziec godzine dluzej i miec wspaniale pazurki a nie jakies szpetne kulfony.Ciekawa jestem dlaczego akurat ten akryl jest bardziej popularny Ja akurat robie tylko zel :|

Odpowiedz
mariolcia_1 2009-06-10 o godz. 10:33
0

elena, jak w 1h. to się nie dziwię że kulfony

Odpowiedz
elena 2009-06-10 o godz. 08:41
0

Dziewczyny Anglia to przede wszystkim akryl. Pazurki maja byc zrobione max w godzine.
Niemcy nie maja takich wielkich wymagan czasowych. Do 2h max.
W Anglii pierwsze co pytaja to o czas pracy. Pożniej o jakosc o zgrozo i sadzą takie kulfony że szok. Nasze pazurki( u Polek) robia furore.
Irlandia lepiej sie ma jesli przeliczyc utrzymanie itd i z czasem wykonania tak nie szaleją bardzo.

Odpowiedz
chocolate 2009-06-09 o godz. 12:45
0

majunia7, hehe moje tez sa takie.Niemcy albo Anglia.Ale najpierw musze duzo cwiczyc i jeszcze podszkolic jezyki.Chodze na zaawansowany angielski a od pazdziernika mam zamiar zapisac sie jeszcze na niemiecki:)

Odpowiedz
Reklama
Gość 2009-06-08 o godz. 22:35
0

Tak w Niemcech. Dlatego ja cały czas kombinuje zeby sie wkrecic tam na robinie pazokci. U mnie (w domu) paznokcie 50 zł lol
Od września zaczynam ostro "reklame" robić sobie w szkole :P
w przyszłym roku bede się starała o praktyki w jakims salonie (musze gdzies zrobic),
pozniej może jakas praca na wakacje, a w przyszłosci salon w Niemczech. -> to są moje cele

Odpowiedz
chocolate 2009-06-08 o godz. 19:16
0

majunia7, to bylo w Niemczech?No niezle.Chociaz co to jest za cena dla normalnej niemry.Tam wiecej osob na cos takiego stac.

Odpowiedz
Gość 2009-06-08 o godz. 19:09
0

dziś z ciekawości byłam w takim malutkim saloniku i koszt przedłużania pazokci - 50 euro

Odpowiedz
chocolate 2009-06-08 o godz. 15:24
0

elena, dzieki, widze, ze tam duzo ciekwych rzeczy na ten temat jest :)

Odpowiedz
Gość 2009-06-08 o godz. 12:23
0

Elenko dziękuje Ci strasznie właśnie o to forum mi chodziło 8

Odpowiedz
elena 2009-06-08 o godz. 09:33
0

na cosmetic.pl sa te informacje. Tam zlapiesz kontakt z dziewczynami mieszkajacymi poza granicami kraju.

Odpowiedz
Gość 2009-06-07 o godz. 22:07
0

w usa to jest tak:

manicure - 7 dolców
pedicure - 7 dolców
żelki - 30 dolców

reszte nie pamiętam..

Odpowiedz
chocolate 2009-06-07 o godz. 19:19
0

Ja tez chcialabym sie takich rzeczy dowiedziec :) Kiedys jak bylam w Niemczech to mama i siostra mojego bylego chlopaka zaprosily taka babke, ktora robi tipsy na telefon.Zrobila im obu frenche, ale ksztalt mialy kwadratowy.Ladnie to wygladalo.Taki french kosztowal wtedy 50 marek.

Odpowiedz
Gość 2009-06-07 o godz. 18:49
0

ja nie pracowalam w Niemczech, ale sie tam ucze i oczywiscie patrze wszystkim na pazokcie :P i Niemki (przynajmniej u mnie w mieści) nosza tylko frenche czysciutkie, tylko raz widziałam frencha z lekkim mazańcem zrobionym kolorowym zelem, zawsze kształt to migdałki :!:
słyszałam, ze w Wielkiej Brytani też tylko frenche

Jeżeli ktoś pracował w Niemczech (lub zna), mogłby mi podać nazwy fachowe po niemiecku typu: zdobienie, ozdoby, cyrkonie, cekiny, folia cieta itp itd? bedę bardzo wdzieczna :)

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie