Quantcast
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
HoneyGirl 2011-12-03 o godz. 21:26
0

dziś mija rok odkąd mojej babci juz nie ma :( Kochana Babuniu , ja wiem że Ty jesteś ze mna , ze patrzysz ......
Dla Ciebie ........

Odpowiedz
Gość 2010-12-13 o godz. 08:01
0

balu21 :goodman:

Odpowiedz
Gość 2010-12-10 o godz. 10:30
0

Balu dopiero dzisiaj przeczytałam, bardzo ci współczuję.....trzymaj się, wiem, że to banalnie brzmi...... :usciski: z całego serca ci współczuję

Odpowiedz
Gość 2010-12-06 o godz. 08:57
0

Balu, wiem że to była ważna osoba w Twoim życiu. Bardzo mi przykro że tak sie stało.
współczuje

:goodman:

Odpowiedz
atusia 2010-12-06 o godz. 08:34
0

['] Balu strasznie mi przykro, trzymaj się :goodman:

Odpowiedz
Reklama
Gość 2010-12-06 o godz. 03:50
0

[']
balu - :usciski:

Odpowiedz
fjona 2010-12-06 o godz. 00:43
0

balu :goodman:

Odpowiedz
Gość 2010-12-06 o godz. 00:36
0

\*/ :(

Odpowiedz
Gość 2010-12-06 o godz. 00:34
0

balu :usciski:

Odpowiedz
HoneyGirl 2010-12-05 o godz. 12:22
0

Ena dziękuję bardzo...............

tak wiele bym dała aby można było coś poradzić aby pomóc babci
niestety odeszła
miała 74 lata
pokonał ja rak z którym tak długo walczyła
ponad 4 miesiące bólu , cierpienia ......
a wszystko miało być tak pieknie....
dlaczego???
Moja babcia ok kwietnia zauwazyła u siebie guza piersi....
ale jak to babcia do lekarza iść nie chciała.... wkońcu ok września się zdecydowała ( niestety rak szybko się rozwijał i zaczął boleć)
była biopsja , jedna , druga , i po 2 biopsji wszystko ruszyło- ogromny ból , łzy , cierpienie
w dodatku babcia zsuneła się z taboretu i naruszyła sobie biodro ( okazało sie , ze jest złamane)- jednak przed operacją nikt o tym nie wiedział , nie ruszali tego
w połowie grudnia babcia miała operację wszystko się udało , ale noga bolała coraz bardziej
silne środki przeciwbólowe na chwilę niwelowały ból
w połowę lutego babcia miała naświetlania na pierś aby organizm był czysty
nawet nie ruszali babci biodra póki nie sprawdzili czy tego miejsca nie zaatakował nowotwór ( a był on złośliwy)
no ale po badaniach wyszło , ze organizm jest czysty.....
noga bolała coraz bardziej więc 13 marca babcia została przewieziona do Konstancina i tam dzień później miała odbyć się operacja wszczepienia endoprotezy...
rano wykonano zabieg , wszystko się udało
babcię już nie bolało
ok 13 babcia zaczęła mieć płytki oddech , mówiła , ze braknie jej tchu
odeszła
okazało sie , ze rakiem miała zaatakowane płuca - miałą tylko 5 % czystości
udusiła się
lekarza jednak mówią , ze odeszła bez bólu i zgodnością......

dziś o 18 było pożegnanie w kaplicy
widziałam babcię wygladała jak by spała
choć co chwile zdawało mi się , ze zaraz otworzy oczy i wstanie
miała taką spokojną twarz , bez grymasu bólu
dotchnęłam jej ręki , myślałąm , ze może jak ją ogrzeję to otworzy oczy.....
nie otworzyła......
mój syn jak odchodziliśmy pomachał babci - zrobił jej pa, pa.....
w poniedziałek o 11 jest pogrzeb.........
wiem , ze juz nie cierpi....
kocham cię Babciu .....
dziękuję...............................

Odpowiedz
Reklama
Ambrozja 2010-12-05 o godz. 10:25
0

[']

Odpowiedz
ola78 2010-12-05 o godz. 01:09
0

Łączę się w bólu...

Odpowiedz
Gość 2010-12-04 o godz. 01:56
0

(*) (*) (*)

Odpowiedz
ajda 2010-12-04 o godz. 00:21
0

współczuje ci bardzo.

Odpowiedz
Gość 2010-12-03 o godz. 09:07
0

[']
Wyrazy wspólczucia.

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie