Quantcast
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Gość 2013-09-10 o godz. 00:34
0

Tak, tylko, ze B tez mozna ostro przechorowac i chyba objawy sa podobne jak w A (i wtedy czesto czlowiek zdrowieje), albo mozna nie przechorowac i czlowiek przez wiele lat nie wie, ze ma (nie wiem, moze takich przypadkow jest malo, ale akurat ja taki znam).

Odpowiedz
Gość 2013-09-10 o godz. 00:32
0

Nie no, ale wzw typu B to żółtaczka wszczepienna, zarazić się od kogoś można, ale przez krew albo spermę plus przez zabiegi chirurgiczne. Nat, a nie mówisz o wzw typu A? To ta "zwykła" żółtaczka, nazywana też pokarmową.

Odpowiedz
Gość 2013-09-10 o godz. 00:28
0

Za szybko wyslalam. Mozna zarazic sie i zostac nosicielem bez przechorowania.

Odpowiedz
Gość 2013-09-10 o godz. 00:24
0

Nat uwierz mi, ze B mozna miec i nie wiedziec

Odpowiedz
Gość 2013-09-10 o godz. 00:21
0

O Jezus, nie strasz, jeszcze mi się taki ktoś napatoczy. Ale, ale, przypomniało mi się. Znam jedną

Odpowiedz
Reklama
Gość 2013-09-10 o godz. 00:17
0

naturella napisał(a):Ja nie znam ludzi, którzy się przechwalają chorobami Naprawdę nie masz hipochondryka w otoczeniu? Polecam, bezcenna sprawa, od razu czuję się zdrowa i silna jak hiroł lol

Odpowiedz
Gość 2013-09-10 o godz. 00:16
0

Ja nie znam ludzi, którzy się przechwalają chorobami A WZW typu B... lepiej zaszczepić siebie i dziecko, niż potem chorować na marskość wątroby, czy nowotwór...

Odpowiedz
Gość 2013-09-10 o godz. 00:14
0

Predzej nie wie, ja niestety mam ten przypadek w bliskiej rodzinie.

Odpowiedz
Gość 2013-09-10 o godz. 00:10
0

alguna napisał(a):Sun napisał(a):kometa napisał(a):No akurat w kwesti WZW B to bym sie nie wahala, mozna zlapac wszedzie :(
Czy ja wiem... nie znam nikogo kto na to chorował...
Może znasz, tylko ten ktoś nie wie jeszcze że to ma.
To paskudna choroba.
Albo sie nie przyznaje.

Odpowiedz
Gość 2013-09-10 o godz. 00:08
0

Sun napisał(a):kometa napisał(a):No akurat w kwesti WZW B to bym sie nie wahala, mozna zlapac wszedzie :(
Czy ja wiem... nie znam nikogo kto na to chorował...
Może znasz, tylko ten ktoś nie wie jeszcze że to ma.
To paskudna choroba.

Odpowiedz
Reklama
Gość 2013-09-10 o godz. 00:05
0

Sun napisał(a):kometa napisał(a):No akurat w kwesti WZW B to bym sie nie wahala, mozna zlapac wszedzie :(
Czy ja wiem... nie znam nikogo kto na to chorował...
Wystarczy do dentysty, czy na manikjura pójść

Odpowiedz
Gość 2013-09-10 o godz. 00:04
0

kometa napisał(a):No akurat w kwesti WZW B to bym sie nie wahala, mozna zlapac wszedzie :(
Czy ja wiem... nie znam nikogo kto na to chorował...

Odpowiedz
Gość 2013-09-10 o godz. 00:01
0

No akurat w kwesti WZW B to bym sie nie wahala, mozna zlapac wszedzie :(

Odpowiedz
Gość 2013-09-09 o godz. 23:59
0

żaba napisał(a):
Wiem, ze nie jest latwo wychowywac dziecko z autyzmem, ale uwazam, ze ryzyko, ze to wlasnie MMR przyczynia sie do autyzmu jest mniejsze niz to, ze moje dziecko zachoruje na zapalenie mozgo poodrowe, powiklania swinki czy rozyczki ( zaznaczam, ze slowa "ryzyko" uzywam w potocznym znaczeniu, nie widzialam konkretnych badan, ale takie jest moje odczucie).
Ano właśnie, odczucie. A jak jest naprawdę? Chciałabym zobaczyć takie badania. Bo jak narazie słyszałam o jednym przypadku powikłan po pneumokokowych i dziesiatkach poszczepiennych.
Niestety chyba będę musiała zaszczepić Emmę na żółtaczke i pewnie DTP i jestem tym przerażona... Przy jej tajemniczej alergii to jest ryzyko...

Odpowiedz
Gość 2013-09-09 o godz. 23:58
0

No z tą odpornością to mniej więcej wiadomo, które szczepionki dają na całe życie odporność, a które nie. Można w necie znaleźć. Np. szczepionka przeciwko ospie jest na kilka lat - ale ja i tak szczepię, można za te kilka lat zbadać przeciwciała i szczepienie powtórzyć.

Odpowiedz
MagdaP 2013-09-09 o godz. 23:55
0

tylko że te statystyki trzeba tez umieć czytać... producenci szczepionek robią tabelki z których wynika że większe ryzyko jest dla dzieci nie szczepionych - w iluś tak przypadkach mogą np. wystapić ciężkie powikłania po odrze czy śwince, potem zestawiają to z tym że po ich szczepionce mogą w iluś tam przypadkach wystątpić jakieś reakcje niepożądane, ale nie bierze się pod uwagę tego jaki % szans ma dziecko że w ogóle na odrę zachoruje z tym że teoretycznie szczepi się 100% dzieci.

druga sprawa - założę się że przypadki powikłań poszczepiennych które są zgłaszane to tylko jakiś ułamek procenta lub kilka procent. rodzice często myślą że po szczepieniu "tak ma właśnie być" i nie zgłaszają jeśli coś niepokojącego działo się z dzieckiem.

trzecia sprawa która mnie nurtuje to to jak długo dziecko ma odporność po tych szczepionkach? czy kiedy już będzie dorosłe nie okaże się że szczepionkowa odporność już dawno wygasła i jeśli wtedy złapie jakiegoś wirusa nie będzie choroby przechodzić dużo gorzej niż gdyby przechorowało ją w młodym wieku?

Odpowiedz
madzia 2013-09-09 o godz. 23:52
0

Przyczyny autyzmu nie sa znane. Bardzo czesto jest tak, jak w przypadku dziecka gumisiowej kolezanki, czyli objawy pojawiaja sie ok 2 roku zycia. A ze wtedy jest tez szczepienie odra swinka rozyczka to naturalne, ze rodzice szukaja zaleznosci.
Wiem, ze nie jest latwo wychowywac dziecko z autyzmem, ale uwazam, ze ryzyko, ze to wlasnie MMR przyczynia sie do autyzmu jest mniejsze niz to, ze moje dziecko zachoruje na zapalenie mozgo poodrowe, powiklania swinki czy rozyczki ( zaznaczam, ze slowa "ryzyko" uzywam w potocznym znaczeniu, nie widzialam konkretnych badan, ale takie jest moje odczucie). Dlatego ja szczepie ( chyba,ze uwazam, ze jakas szczepionka nie jest mojemu dziecku potrzebna, np HPV jak na razie)
swoja droga, jezeli dziecko ma rowniezpadaczke to wyglada mi to raczej na jakies sprawy uszkodzeniowo-niedokrwienne... ale nie moja dzialka

Odpowiedz
MagdaP 2013-09-09 o godz. 23:50
0

Madeleine, oczywiście - to było tylko uproszczenie. Wiadomo że nie da się dziecka ochronić przed wszystkim, ale może jest też tak że im później ktoś się z czymś zetknie tym konsekwencje będą "lżejsze"?

Skomplikowane to wszystko. Ciekawe gdzie jest prawda? :(

Odpowiedz
Gość 2013-09-09 o godz. 23:47
0

MagdaP, no ale właśnie - nie jesteś w stanie ochronic dziecka tak, aby przez całe życie nie miało kontaktu z wirusami, szczególnie, że nie wiadomo, kto dokładnie jest w grupie ryzyka zachorowań. Jeśli autyzm występuje w rodzinie - ok, jest to jakaś wskazówka do dalszego postępowania. Ale jeśli nie... no wiadomo, zagrożenia czyhają z różnych stron.

Podobnie z alergiami - nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie na zapas przy zdrowym dziecku aplikował mu bardzo restrykcyjnej diety, bo a nuż uczuli go jabłko, marchewka czy ziemniak (co innego dzieci z grupy ryzyka i unikanie mocnych i popularnych alergenów). Mimo, że wiadomo, że dopiero zetknięcie się z alergenem powoduje powstanie reakcji oragnizmu.

Odpowiedz
MagdaP 2013-09-09 o godz. 23:45
0

Madeleine napisał(a):A to tak nie jest podobnie jak z wystąpieniem celiakii czy alergii? W sensie - że dopiero zetknięcie z konkretnym czynnikiem wywołuje chorobę? I gdyby owego zetknięcia nie było, to osoba z grupy ryzyka nie zachorowałaby? nie wiem, tak sobie gdybam.
Ja gdybam tak samo. Znalazłam dosłowny cytat z mejla tej mojej znajomej lekarki:
***
Szczepienie - nie, to nieprawda , że autyzm ujawnia sie po szczepienieu. Kontakt dziecka ze szczepionka może uwidocznic objawy autyzmu ale takie objawy uwidoczni czy rozpocznie kazdy kontakt z wirusem, bakterią. Te
dzieci maja obnizona odporność i żle reagują na infekcje i na szczepienia
ale nie sa te szczepienia przyczyna autyzmu. Jest wiele prac
dementujacych takie rozumowanie rodziców. Objawy autyzmy "pokrywaja" sie ze szczepieniami i dlatego tak rodzice rozumuja.
***
Czyli można w uproszczeniu hipotetycznie założyć że jeśli dziecko całe życie nie spotka tego "złego" czynnika-winowajcy to objawów autyzmu u niego nie znajdziemy? Nie wiem jak wy ale ta lekarka napisała mi to żeby mnie uspokoić, ale po tym co przeczytałam tym bardziej nabrałam podejrzeń...

Odpowiedz
Gość 2013-09-09 o godz. 23:42
0

adriana napisał(a):
Mi, tak jak naturelli, opcja 'nie szczepić' wydaje mi się zbyt drastyczna :|
Mi też. :( I szukam jakiejś alternatywy. Może jutro się czegoś dowiem, może wstąpię do tego stowarzyszenia w drodze z pracy. :)

Odpowiedz
Gość 2013-09-09 o godz. 23:38
0

Gumiś napisał(a):Ale skoro sytuacja powtarza się w niejednej rodzinie z dzieckiem autystycznym to jakieś ziarnko prawdy być musi.
Gumiś no ale z drugiej strony większość dzieci jest szczepiona. No i siłą rzeczy dzieci, które zapadają na autyzm też kiedyś szczepione były... Ja nie twierdzę, że to na pewno nie ma związku, ale myślę, ze część przypadków może jednak nie być powiązana...

Mi, tak jak naturelli, opcja 'nie szczepić' wydaje mi się zbyt drastyczna :|

Odpowiedz
Gość 2013-09-09 o godz. 23:35
0

Gumiś napisał(a):Mnie zastanawia jeszcze to, że rodzice dzieci autystycznych, jeśli decydują się na kolejne dziecko to szczepią je tylko kilkoma wybranymi szczepionkami albo nie szczepią wcale. No i w ogóle dzieci autystyczne są chyba szczepione jakimiś specjalnymi szczepionkami.
Bardzo często dzieci ze stwierdzonym upośledzeniem umysłowym, opóźnieniem są odroczone od szczepienia. Znam osoby, które nie były szczepione w ogóle.

Odpowiedz
Gość 2013-09-09 o godz. 23:33
0

Wklejam wspomnianą tabelkę (ze strony Płockiego Stowarzyszenia na Rzecz Osób z Autyzmem).

Autyzm-charakterystyka rysunkowa.
U osób z autyzmem zazwyczaj obserwuje się, co najmniej połowę z wymienionych poniżej charakterystyk. Każdy z tych objawów może występować w rozmaitym nasileniu - od umiarkowanego do ciężkiego.

Odpowiedz
Gość 2013-09-09 o godz. 23:29
0

Hmmm w przypadku córeczki mojej koleżanki było tak (jak sama opisuje), że dziecko rozwijało się normalnie. Później zaczęła zauważać jakieś powiedzmy niewielkie różnice w zachowaniu między swoim dzieckiem a innymi dziećmi. Ale lekarze pediatrzy ją uspokajali (gadkami w stylu każde dziecko rozwija się indywidualnie). W końcu mała dość wcześnie poszła do przedszkola i tam panie zauważyły, że dziecko nie nawiązuje kontaktów społecznych. Doszła padaczka. Nie będę się rozpisywać na ten temat, bo w sumie nie wiem czy powinnam. W każdym razie przyczyny wystąpienia tych cech nie są rodzicom znane.

Też tak słyszałam. Poza tym wydaje mi się, że rodzicom chorych dzieci łatwiej jest się pogodzić z chorobą mając 'winowajcę'.
Mogę się podpisać pod tym zdaniem. :) Ale skoro sytuacja powtarza się w niejednej rodzinie z dzieckiem autystycznym to jakieś ziarnko prawdy być musi. :(

Mnie zastanawia jeszcze to, że rodzice dzieci autystycznych, jeśli decydują się na kolejne dziecko to szczepią je tylko kilkoma wybranymi szczepionkami albo nie szczepią wcale. No i w ogóle dzieci autystyczne są chyba szczepione jakimiś specjalnymi szczepionkami.

Odpowiedz
Gość 2013-09-09 o godz. 23:27
0

Sun napisał(a):MagdaP napisał(a):[ja tylko nie rozumiem jednego - czy może mi to ktoś rozjaśnić? czy dzieci autystyczne są od urodzenia takie "inne", bo jak to się ma do tego co twierdzą niektorzy rodzice że ich wspaniale rozwijające się pociechy /bez typowych cech autystycznych/ po szczepieniu (najczęściej MMR) zupełnie się zmieniają?
Ano właśnie. Chodzi o te sytuacje, w których dziecko się zmienia z dnia na dzień. A autym chyba tak nagle sie nie pojawia. Nie wiem...
A to tak nie jest podobnie jak z wystąpieniem celiakii czy alergii? W sensie - że dopiero zetknięcie z konkretnym czynnikiem wywołuje chorobę? I gdyby owego zetknięcia nie było, to osoba z grupy ryzyka nie zachorowałaby? nie wiem, tak sobie gdybam.

Odpowiedz
Gość 2013-09-09 o godz. 23:24
0

Znaczy się w wiekszości... no, wiadomo o co chodzi...

Odpowiedz
Gość 2013-09-09 o godz. 23:22
0

Sun napisał(a):szczepienia są dla społeczeństwa, a nie dla jednostki...
no coś w tym rodzaju próbowałam wyartykułować. no tyle, że jednostka należy do społeczeństwa i jakieś korzyści z 'dobra wspólnego' też czerpie.

tzn to co powyżej to taka 'wersja minimum' dla mnie - że przynajmniej taki pożytek z nich jest.

Odpowiedz
Gość 2013-09-09 o godz. 23:20
0

MagdaP napisał(a):[ja tylko nie rozumiem jednego - czy może mi to ktoś rozjaśnić? czy dzieci autystyczne są od urodzenia takie "inne", bo jak to się ma do tego co twierdzą niektorzy rodzice że ich wspaniale rozwijające się pociechy /bez typowych cech autystycznych/ po szczepieniu (najczęściej MMR) zupełnie się zmieniają?
Ano właśnie. Chodzi o te sytuacje, w których dziecko się zmienia z dnia na dzień. A autym chyba tak nagle sie nie pojawia. Nie wiem...

Shiadhal, szczepienia są dla społeczeństwa, a nie dla jednostki...

Odpowiedz
MagdaP 2013-09-09 o godz. 23:17
0

Shiadhal napisał(a):a to nie jest tak (już abstrahując od wpływu szczepionek lub jego braku), że cechy autystyczne po prostu ujawniają się ok 2 roku życia lub ciut później?

moja znajoma pediatra też mi tłumaczyła że autyzm mniej więcej wykrywa się w wieku w którym dzieci dostają szczepionkę MMR ale powiedziała także że dzieci autystyczne z natury są bardziej wrażliwe i mniej odporne i że autyzm może u nich zacząć dawać "konkretne" objawy po kontakcie dziecka z jakimś wirusem , czyli krótko mowiąc tak można wytłumaczyć dlaczego rodzice chorych dzieci objawy autyzmu zauważyli po szczepieniu MMR - szczepionka ta zawiera żywe wirusy.

ja tylko nie rozumiem jednego - czy może mi to ktoś rozjaśnić? czy dzieci autystyczne są od urodzenia takie "inne", bo jak to się ma do tego co twierdzą niektorzy rodzice że ich wspaniale rozwijające się pociechy /bez typowych cech autystycznych/ po szczepieniu (najczęściej MMR) zupełnie się zmieniają?

Odpowiedz
Gość 2013-09-09 o godz. 23:14
0

Sun, ja sobie zdaję sprawę, że z poziomu indywidualnego użytkownika trudno by było takie wyliczenia zrobić.

ale też nie do końca o to mi chodziło - nawet jeśli przy obecnym stanie, gdzie szczepiona jest olbrzymia większość dzieci, szansa wystąpienia groźnych powikłań, powiedzmy, świnki byłaby minimalna - to też w dużej mierze dlatego, że sama świnka jest znacząco mniej powszechna dzięki szczepieniom. czyli oczywiście, jeśli jednostka zbojkotuje szczepienia - efekt dla jednostki może być pozytywny... do czasu, kiedy z tych jednostek nie stworzy się jakaś 'masa krytyczna'.

Odpowiedz
Gość 2013-09-09 o godz. 23:10
0

Shiadhal napisał(a):a to nie jest tak (już abstrahując od wpływu szczepionek lub jego braku), że cechy autystyczne po prostu ujawniają się ok 2 roku życia lub ciut później?
Też tak słyszałam. Poza tym wydaje mi się, że rodzicom chorych dzieci łatwiej jest się pogodzić z chorobą mając 'winowajcę'. Sama pamiętam jak bardzo zależało mi na tym, żeby ustalić dlaczego Wojtek zachorował na sepsę, mimo iż w danej chwili nie miało to tak naprawdę znaczenia.

Odpowiedz
Gość 2013-09-09 o godz. 23:07
0

Jest autyzm wczesnodziecięcy i odmiana późna.

Odpowiedz
Gość 2013-09-09 o godz. 23:05
0

Shiadhal napisał(a):a to nie jest tak (już abstrahując od wpływu szczepionek lub jego braku), że cechy autystyczne po prostu ujawniają się ok 2 roku życia lub ciut później?
Z tego co wyczytałam (ale ja się nie znam ;) ) to w różnym wieku mogą się pojawić cechy autystyczne, nawet krótko po urodzeniu. A czasem jest tak, że dziecko jest zdrowe do jakiegoś wieku i nagle się pojawiają (na przykład po szczepieniu). Na wspomnianym forum piszą, że są pewne grupy dzieci szczególnie narażone/podatne (nie wiem jak to fachowo nazwać) np. chłopcy czy dzieci z grupą krwi B.

Tu są dobrze przedstawione objawy autyzmu:
http://www.autyzmpomoc.org.pl/autyzm.htm

Chciałam wkleić tutaj te rysunki, ale nie potrafię. Pomożecie?

Odpowiedz
Gość 2013-09-09 o godz. 23:02
0

Shiadhal napisał(a):a to nie jest tak (już abstrahując od wpływu szczepionek lub jego braku), że cechy autystyczne po prostu ujawniają się ok 2 roku życia lub ciut później?

no i tak jak nie jestem fanką szczepień na wszystko co się tylko da - tak przecież nawet, jeśli szczepienina zwiększają ryzyko jakichśtam schorzeń czy powikłań - to niejako z założenia w większym stopniu zmniejszają ryzyko powikłań wynikających z chorób, przed którymi chronią, nie?
W swoim czasie mocno się w to wczytywałam i to co wyczytałam wystarczyło mi, żeby nie szczepić.
Mozna się pobawić w prawdopodobieństwo. Dane na temat zachorowań i powikłań na choroby, na które się szczepi są ogólnodostepne.
Z powikłaniami po szczepieniach jest gorzej, bo rodzice twierdza, że lekarze nie wpisuja powikłan, nawet niektórzy nie wiedza, że powinni. Często sami rodzice nie kojarzą chorób ze szczepieniami. To bardzo ciężko udowodnic, jesli reakcja nie była natychmiastowa.
Jedyne dane to tak naprawdę słowa rodziców...

Można przy szczepieniach wspomóc się homeopatią.

Odpowiedz
Gość 2013-09-09 o godz. 22:59
0

a to nie jest tak (już abstrahując od wpływu szczepionek lub jego braku), że cechy autystyczne po prostu ujawniają się ok 2 roku życia lub ciut później?

no i tak jak nie jestem fanką szczepień na wszystko co się tylko da - tak przecież nawet, jeśli szczepienina zwiększają ryzyko jakichśtam schorzeń czy powikłań - to niejako z założenia w większym stopniu zmniejszają ryzyko powikłań wynikających z chorób, przed którymi chronią, nie?

Odpowiedz
Gość 2013-09-09 o godz. 22:56
0

Przeczytałam ten wątek i jestem lekko przerażona. Temat ostatnio mi nieobcy bo u dziecka mojej koleżanki z pracy lekarze podjerzewają autyzm. :( Często z nią rozmawiam, jej córeczka do ok drugiego roku życia rozwijała się pięknie... Grzebiąc w necie trafiłam na forum z którego dowiedziałam się co rodzice dzieci autystycznych sądzą o szczepieniach.

Może ktoś chce poczytać: http://www.dzieci.org.pl/cgi/forum/ikonboard.cgi?act=ST&f=12&t=4861

Szczerze mówiąć do tej pory myślałam, że szczepienia to istne błogosławieństwo, a teraz mam mętlik w głowie.

Odpowiedz
madzia 2013-09-09 o godz. 22:52
0

Zulam, poza tym Amiszesa tez dosc jednorodni genetycznie ;). Wlasciwie ten sam problem z Japonczykami, chociaz tutaj wchodzilaby w gre roznica w zapadalnosci.
Poza tym te dane odnoscie wzrostu czestosci zachorowan u dzieci wydaja mi sie przesadzone ( nie znam badan, nie "siedze" w psychiatrii dzieci, ale jezlei bylaby az taka roznica to cosbym jednak slyszala).
Ale chetnie bym poszperala kiedys... Na razie bede dokladniej czytala artykuly z gazetek ze stowarzyszenia ;)

Odpowiedz
zulam 2013-09-09 o godz. 22:50
0

Żaba mam podobne odczucia. I też nie będę szczepić na wszystko, nawet nad MMR się zastanawiałam (ale w końcu zaszczepiłam).
NIestety nie mam czasu żeby dokładnie poszperać w tym temacie Powinno się zbadać grupę dzieci nie szczepionych v szczepionych co do występowania zaburzeń OUN (akurat amisze nie sa dobrym przypadiem-mają inną dietę, zazwyczaj mieszkają na wsi, już bardziej ta Japonia). Zazwyczaj ogółowi umyka fakt, że obecnie ratuje się dużo więcej dzieci niż kiedyś (wcześniaków, urodzonych z niskim APGAR, z zakażeniem etc), stąd, być może, więcej ww schorzeń. Dobranie grupy badanej i kontrolnej to podstawa, poza tym liczebność takiej grupy ma znaczenie.

Odpowiedz
MagdaP 2013-09-09 o godz. 22:46
0

Przyznam że ja w sprawie szczepionek stoję gdzieś pośrodku, tzn. uważam że nie powinno się szczepić na wszystko co się rusza, ale np. tężec, polio itd...- wiadomo. Dane liczbowe i % z tej konferencji do mnie przemawiają, wydaje mi się że alergie, nadpobudliwość itd mogą mieć swoje źródło w szczepieniach a raczej ich nadmiarze i tym co szczepionki owe mają w składzie. A co do stronniczości... Jakoś do takich naukowców jakoś mam większe zaufanie niż do badań zlecanych przez producentów szczepionek którzy niezła kasę zbijają na coraz to bardziej puchnącym kalendarzu szczepień.

Odpowiedz
madzia 2013-09-09 o godz. 22:42
0

Kurde, jak bede miala wieksza chwile czasu to poszperam po necie, ale jakas strasznie stronnicza ta konf mi sie wydaje.
Ostatnio czytalam o badaniach nad szczepionka na rota ( musialam zdecydowac czy szczepic Mala) i ryzyko wglobienia jest minimalne a % zmniejszonej czestosci hospitalizacji z powodu zakazenia rota znaczny ( wiem,ze zdanie jest idiotyczne, ale jakos tam wyszlo).
Jak na razie raczej szczepie ( "normalne"+ pneumo u Maksa bo dla Wiki juz w standardzie bylo, rota, zastanawiam sie nad meningo, ale raczej nie), chociaz mysle, ze na HPV Malej nie zaszczepie ( chociaz jest spora dyskusja czy do kalendarza nie wprowadzic). Poczekam na dluzszy okres obserwacji, szczegolnie, ze regularna cytologia zasadniczo rozwiazuje sprawe.

Odpowiedz
Gość 2013-09-09 o godz. 22:40
0

Okropne:( No ale jaka jest alternatywa? Bo "nie szczepić" wydaje mi się zbyt drastyczna

Odpowiedz
MagdaP 2013-09-09 o godz. 22:36
0

Dziewczyny... Znalazłam info o konferencji która odbyła się 21 maja tego roku

http://www.ipin.edu.pl/2008_Zebrania%20naukowe.doc

Szczepionki i autyzm
Prof. Maria Dorota Majewska
Zakład Farmakologii i Fizjologii Układu Nerwowego

W ostatnich trzech dekadach na całym świecie obserwuje się dramatyczny
wzrost przypadków autyzmu, który określa się epidemią. W latach 1970
na autyzm cierpiało jedno dziecko na 2000, a obecnie jedno dziecko na
150. Badania wykazały, że tego ponad 13-krotnego wzrostu nie da się
wytłumaczyć lepszymi metodami diagnostycznymi. Trwają poszukiwania
przyczyn tego zjawiska. Wśród czynników środowiskowych najbardziej
podejrzanych o powodowanie epidemii autyzmu znajdują się szczepionki
niemowlęce, a szczególnie stale rosnąca ilość oraz kombinacje
szczepionek podawanych dzieciom w pierwszych dwóch latach życia.
Pierwszym lekarzem, który zwrócił uwagę na ten związek w latach 1990
był brytyjski pediatra Dr. Andrew Wakefield.

Do 2000 r. w USA, a w Polsce do 2004 r. wiele szczepionek zawierało
konserwujący związek rtęci, thimerosal. Analiza statystyczna
przeprowadzona na wielkiej amerykańskiej bazie danych powikłań
poszczepiennych u dzieci (zgromadzona przez Center for Disease Control
w Atlancie) pokazała, że dzieci, które otrzymały szczepionki z
thimerosalem wielokrotnie częściej zapadały na autyzm, ADHD i
upośledzenie umysłowe. Analizy te spowodowały usunięcie thimerosalu z
większości szczepionek dziecięcych w USA, ale związek ten nadal jest
stosowany w szczepionkach przeznaczonych do krajów mniej rozwiniętych.
Nie można wykluczyć, że czynnikami patogennymi odpowiedzialnymi za
rozwój autyzmu są też kombinacje wielu antygenów łączonych w
szczepionkach poliwalentnych. Jak wynika z doniesień naukowych,
szczepionki takie nierzadko wywołują groźne komplikacje, nawet są
przyczyną zgonów niemowląt. Badania sugerują, że szczepionki mogą też
być odpowiedzialne za epidemię astmy wśród dzieci, obserwowaną na
całym świecie.

Badania nad etiopatologią autyzmu, a szczególnie nad wyjaśnieniem
potencjalnej patogennej roli szczepień, są niezbędne dla zatrzymania
obecnej epidemii tej choroby. Mamy nadzieję, że badania, które
prowadzimy w IPiN nad związkiem autyzmu z powikłaniami
poszczepiennymi, rtęcią oraz hormonami sterydowymi będą pomocne w
zwalczeniu tej epidemii oraz jej społecznych konsekwencji.

I wnioski z konferencji:

Wklejam notatki z wykładu. podkreślam - pani profesor stała na
stanowisku, że związek między autyzmem a szczepieniami jest
niewątpliwy. Danych przeciwnych, chociaż podobno istnieją, nie
podawała.

Prof. Maria Majewska

Autyzm a choroba neurorozwojowa

20 lat temu na autyzm cierpiało 1 dziecko na 2,5 tysiąca - obecnie 1
na 150, a w niektórych regionach nawet 1 na 60. Chłopcy chorują nawet
czterokrotnie częściej. Obserwuje się również wzrost częstotliwości
ADHD, w USA zdiagnozowane nawet 30-40% dzieci.
Ten gwałtowny wzrost datuje się od 1985 roku.
Jako potencjalne czynniki typuje się zanieczyszczenie środowiska albo
rtęć obecną w szczepionkach.

Podstawowym związkiem szkodliwym w szczepionkach jest Thimerosal,
organiczny związek rtęci, stosowany jako konserwant. Podstawowym
producentem szczepionek zawierających ten związek jest koncern Eli
Lilly. Stosuje się go od 1930 roku.

W drugiej połowie XX wieku nastąpił wzrost liczby szczepień dzieci. W
ciągu pierwszych 6 lat życia otrzymują one nawet do 30 szczepionek.
Obecnie poddaje się jednak w wątpliwość ich rzeczywistą skuteczność,
jeśli chodzi o obniżenie śmiertelności z powodu konkretnych chorób.
Dane populacyjne wskazują, że dramatyczny wzrost śmiertelności z
powodu odry czy krztuśca spadł niemal do zera PRZED wprowadzeniem
szczepionek.

Co zawierają szczepionki? Oprócz antygenów:
- surowice różnych gatunków zwierząt bądź ludzką
- białka drożdży, jajek kurzych
- antybiotyki
- fenyletanol
- rtęć
- aluminium
- formaldehyd

Niemal wszystkie te składniki mogą być szkodliwe, a rtęć, fenyletanol
i formaldehyd są neurotoksyczne.

O szkodliwości Thimerosalu wiadomo od 1948, kiedy Morton i North w J
Am Med Assoc napisali m. in., że nie jest on â??ani efektywny, ani
bezpieczny i powinien być usunięty ze składu szczepionekâ??. Podobne
doniesienia powtarzały się wielokrotnie. W 1999 roku w USA odbyła się
tajna konferencja rządowa, na której przedstawiono analizę danych z
Vaccine Adverse Events Reporting System, wykazujących szkodliwość
Thimerosalu i zależność występowania autyzmu od szczepionek. Raport
utajniono, aby nie dostał się do wiadomości publicznej. Dane te
zostały â??wykopaneâ?? przez dwóch naukowców, którzy na ich podstawie
stworzyli szereg publikacji.

W Polsce teoretycznie Thimerosal został wycofany, w praktyce człowiek
z sali twierdzi, że badania wykazują jego obecność w niemal każdej
szczepionce.

Problemem jest nie tyle sam fakt zaszczepienia dziecka, co podawanie
dziecku w krótkim czasie wielu, a co za tym idzie, dużych ilości
rtęci, w dodatku w okresie rozwoju układu nerwowego.

Poniżej dane w następującym układzie:
Miesiąc życia â?? ilość Hg w szczepionkach (ug) â?? stopień przekroczenia normy

0 - 12,5 - 38
2 - 62,5 - 129
4 - 62,5 - 96
6 - 50 - 64
15 - 25 - 24
60 - 25 - 13

Dane z prac Geier & Geier wykazują, że w 1990 roku 6miesięczne
niemowlę otrzymywało ponad 200 ug rtęci, to jest więcej, niż wynosi
norma dla dorosłego. W 2004 roku ci sami autorzy wykazali korelację
częstości szczepień z autyzmem. Oprócz tego rtęć może powodować też
zaburzenia mowy oraz zawały serca. Wykazano w Australii, ze 85%
przypadków śmierci łóżeczkowej SIDS występuje w ciągu kilku godzin do
dwóch dni po szczepieniu DTP, prawdopodobnie w reakcji na duża dawkę
rtęci. U dzieci szczepionych szczepionkami z Thimerosalem stwierdzano:

Autyzm 6 razy częściej
Upośledzenie umysłowe 6 razy częściej
Zaburzenia mowy 2 razy częściej
Także ADHD
Wykazuje się również u takich dzieci niedojrzałość umysłową,
zaburzenia osobowości i ogólne opóźnienie rozwoju.

W społeczności Amiszów, gdzie dzieci w ogóle się nie szczepi, autyzm
nie występuje w ogóle, a śmiertelność dzieci jest bardzo mała. W
Japonii po przesunięciu wieku szczepień powyżej 2 lat nastąpił spadek
częstości występowania autyzmu.

Obecnie mówi się o autyzmie jako o nowej formie zatrucia rtęcią.
Podkreśla się też, że oprócz rtęci w szczepionkach występują również
inne substancje szkodliwe, takie jak fenoksyetanol, fenol i
formaldehyd, wszystkie neurotoksyczne. Np w szczepionkach IPV i DTP.

Badania brytyjskie wykazują występowanie czegoś, co nazywają
populacyjnym upośledzeniem umysłowym â?? dzieci 11-letnie w 2000 roku
są na poziomie ośmiolatków sprzed 30 lat. Postuluje się, że może to
być skutek powszechności szczepień.

Po szczepieniach na ospę wietrzną częstsze zachorowania na nią, u
kilku procent dzieci udary mózgu, częsty półpasiec.

Szczepionka na HPV, Gardasil, jest mało przebadana, ale badacze podkreślają jej słabe strony:
- działa tylko na 2 ze 100 znanych typów wirusa HPV
- jest skuteczna tylko u 17% sczepionych, i to dorosłych
- wiele udowodnionych powikłań, w tym zawały serca, udary mózgu
Gdzieniegdzie te szczepienia są już obowiązkowe!

Szczepionka na rotawirusa:
- pierwsza wycofana z powodu dużej śmiertelności
- obecna - wiele przypadków wgłobienia jelita, konieczność leczenia operacyjnego

Inne choroby kojarzone ze szczepionkami:
- cukrzyca - w 1969 1 na 7000, obecnie 1 na 450
- ADHD - w 1997 1,6 mln, obecnie 4 mln w USA
- upośledzenie umysłowe - w 1997 796 tysięcy, obecnie 3 mln
- astma - w 1970 1 przypadek na 100, obecnie 10-30 na 100
(przesunięcie szczepień o 2 miesiące powoduje spadek zachorowań na astmę o połowę)

Sam Thimerosal in vitro zabija komórki nerwowe i powoduje zaburzenia sygnalizacji komórkowej.

Kilka lat temu stowarzyszenie rodziców w Ameryce wyznaczyło 75 tys
dolarów nagrody dla lekarza, który wypije koktaj, składający się ze
szczepionkowych konserwantów w przeliczeniu na masę ciąła dorosłego
człowieka:
- thimerosal
- glikol etylenowy
- aluminium
- fenol
- benthonium
- formaldehyd
Obecnie nagrodę podniesiono do 90 tys, chętny się nie znalazł.

Badania ASTER (Unia Europejska)

Badanie kliniczne obserwacyjne, z ramienia Polski E. Urbanowicz, I.
Namysłowska, P. Mierzejewski, P. Rok, stowarzyszenie Synapsis

Badano korelację autyzmu z zawartością rtęci we włosach, brano pod
uwagę również historię szczepień i powikłania po nich oraz ogólny
rozwój. Badany będzie również poziom hormonów sterydowych w ślinie,
żeby zbadać, czy to nie przez sterydy chłopcy chorują na autyzm
częściej. Trzy grupy: 3-4 miesiące (niemowlęta), 7-8 lat (przed
dojrzewaniem), 16-18 lat (dojrzewanie).
Konkretnych wyników nie podano.

Badania na modelu zwierzęcym: szczury. Podawano im różne stężenia
rtęci. Wyniki trudne do przeniesienia na ludzi, ale zmiany w
zachowaniu społecznym, spadek masy ciała i masy mózgu, neuropatologie.

Stanowisko Polskiego Towarzystwa Wakcynologicznego mimo usunięcia
Thimerosalu ze szczepionek nie ma spadku występowania autyzmu, wobec
czego optuje się za jego przywróceniem do składu szczepionek. Są dane
badawcze (podobno, pani dr nie podała, że thimerosal nie jest
szkodliwy).

Niedawno w USA afera z udziałem firmy Eli Lilly, stosującej
Thimerosal, produkującej prozac itd. Przekupiono senatora, aby
ukradkiem wstawił do wczesniej czytanej, a przedstawionej już tylko
pod łosowanie, ustawy, obowiązkowe badania wszystkich uczniów pod
kątem schorzeń psychicznych i obowiązkowe poddanie wszystkich
zakwalifikowanych leczeniu farmakologicznemu. Problem w tym, ze dzieci
w okresie pokwitania z reguły wykazują zaburzenia emocjonalne i
psychiatryczne, takie jak depresja, trzeba by więc leczyć niemal
wszystkie. Oszustwo wykryto.

Podkreśla się, że szczepionki złożone wcale nie są bezpieczniejsze, bo
oprócz rtęci itd dostarczają zbyt wielu antygenów na raz, za duże
obciążenie dla układu odpornościowego.

25-26 października 2008 w warszawie, w Instytucie Biologii UW odbędzie
się konferencja â??Autyzm a szczepionkiâ??. "

Tekst pochodzi z wypowiedzi Berek na forum maluchy.pl

Odpowiedz
Jania 2013-09-09 o godz. 22:33
0

wyciągam bo wg mnie to dość temat

- dziewczyny są jakies nowe fakty?

Odpowiedz
Gość 2013-09-09 o godz. 22:30
0

czyli rozumiem ze Priorix i Havrilx to bezpieczniejsza alternatywa dla mmr?

Odpowiedz
Gość 2013-09-09 o godz. 09:07
0

ale jest pełno kobiet, które nie maja takiego dostępu do wiadomości jak my i sczepią tym co im lekarz karze i tyle.
Akurat lekarze sugeruja teraz szczepic platnymi ;) A te chyba sa bez rteci? fakt, ze nie kazdego stac

A z tymi badaniami to chodzilo mi o to czy byly gdzies oficjalnie publikowane, czy ktos ot tak sobie pobadal ;)

Odpowiedz
asieczek 2013-09-09 o godz. 05:30
0

kometa napisał(a):Ta tabelka chyba jakas ogolnie przestarzala jest
możliwe że przestarzała
nie znalazłam daty z kiedy jest :(

Odpowiedz
Gość 2013-09-09 o godz. 02:16
0

No ale przy nowoczesnych sczzepionkach rtec mozemy wykluczyc chyba, a te badanie to gdzie sa?

Odpowiedz
Gość 2013-09-09 o godz. 00:41
0

Ta tabelka chyba jakas ogolnie przestarzala jest, bo nie ma ani Priorixu, ani Rotarixu, jest za to szczepionka Rotashield, ktora chyba zostala wycofana. Nie ma tez szczepionki na meningokoki NeisVac-C.

Nie ma tez szczepionek skojarzonych Infanrix 5w1 i 6w1 czyli Infanrix+IPV+Hib oraz Infanrix+IPV+hib+WZW.

Odpowiedz
Gość 2013-09-08 o godz. 19:21
0

Na ten temat dyskusji w necie są setki i myślę, że każda świadoma mama poczytała trochę przed zaszczepieniem dziecka i dokonała wyboru. Ja zaszczepiłam Maksa Priorixem + Havrilxem (ospa), nie miał nawet gorączki po szczepieniu. W autyzm automatycznie spowodowany szczepionką jakoś nie chce mi się wierzyć, bardziej skłaniam się ku teorii, że szczepionka może być ewentualnym zapalnikiem w sytuacji dziecka, u którego autyzm z jakiś powodów miałby się rozwinąć w przyszłości. Tak jest z wieloma innymi chorobami - jakiś czynnik nie tyle, że je wywołuje, co uaktywnia. Tyle, że niemożliwym jest unikanie wszystkich potencjalnych zagrożeń.

Powikłań po chorobach typu świnka, odra i różyczka może być bardzo wiele, pewnie więcej niż po szczepieniu - np. głuchota po śwince.

Odpowiedz
Gość 2013-09-08 o godz. 10:06
0

A ja nie widzę Pentaxinu choć sa preparaty Pasteur'a

Odpowiedz
WhiteRabbit 2013-09-08 o godz. 09:03
0

asieczek napisał(a):podaje link z bezpiecznymi szczepionkami
http://www.aim.dmkproject.net/spdzun/index.php?option=com_content&task=view&id=142&Itemid=56
Tu nie ma Priorixu
Albo jestem ślepa...

Odpowiedz
Gość 2013-09-08 o godz. 07:02
0

Przyczyn autyzmu cięgle nie znamy. Było wiele teorii odnośnie tego co może być powodem : wirusy, genetyka, metabolizm. Czasem nawet podawano przyczyny psychogenne. Niektóre przypadki wyraźnie mówią nam o tym, że autyzm może rozwinąć się po 1 roku życia więc już to sugeruje że dziecko mogło się z tym nie urodzić lub mogło się urodzić tylko z predyspizycją do zachorowania. W tym temacie jest jeszcze wiele niewiadomych.

Odpowiedz
Gość 2013-09-08 o godz. 06:41
0

Sandraa napisał(a):Z tego co doczytalam problemem sa nie tylko metale ciężkie, ale sama odra:
http://www.dzieci.bci.pl/strony/autism/wirus_odry.htm

To może nie jestem taką wariatką?
ale to samo sie moze stac po prezchorowaniu odry - jednym z powiklan jest zapalenie mozgu lub podostre stwardniejace zapalenie mozgu
pojawia się kilka lat po przebyciu choroby, związane jest z latentnym zakażeniem wirusem odry, charakterystyczne dla tego powikłania jest wybitnie wysokie stężenie przeciwciał przeciw wirusowi, objawy neurologiczne w postaci zaburzeń mowy, upośledzeniem psychicznym, niedowładami postępują doprowadzając do stanu odmóżdżeniowego - rokowanie złe

Odpowiedz
Gość 2013-09-08 o godz. 05:27
0

No ciekawa teoria Ktos tylko mogl sie pokusic o lepsze tlumaczenie Na szczescie, wiekszosc szczepionek nie zawiera teraz ani rteci, ani tiomersalu. A i Priorix ma duzo mniej jednostek wirusa niz MMR II.

Odpowiedz
Gość 2013-09-08 o godz. 04:39
0

Z tego co doczytalam problemem sa nie tylko metale ciężkie, ale sama odra:
http://www.dzieci.bci.pl/strony/autism/wirus_odry.htm

To może nie jestem taką wariatką?

Odpowiedz
asieczek 2013-09-08 o godz. 03:11
0

podaje link z bezpiecznymi szczepionkami
http://www.aim.dmkproject.net/spdzun/index.php?option=com_content&task=view&id=142&Itemid=56

Odpowiedz
Gość 2013-09-08 o godz. 01:13
0

Kama tu troche bylo:

http://forum.styl.fm/s2/viewtopic.php?p=909946#909946

Odpowiedz
Gość 2013-09-08 o godz. 01:02
0

Priorix jest bezpłatny, tak jak MMR II.
To chyba od przychodni zależy, którą szczepionkę zakupi i którą podaje dzieciom.

Nasza pediatra z państwowej przychodni też mówiła, że Priorix jest lepszy niż MMR II. Podobno jest po nim mniej niepożądanych reakcji.

Odpowiedz
Gość 2013-09-07 o godz. 22:00
0

adriana napisał(a):Monia napisał(a):Na pewno jest jeszcze Priorix
O właśnie. Nasza lekarka mówiła, że ta szczepionka jest oczyszczona i bezpieczna.
Mogłybyście coś więcej napisać o tej szczepionce? ile kosztuje? w każdej aptece ją można dostać? :)

Odpowiedz
Gość 2013-09-07 o godz. 21:18
0

Ja też bym chciala, pytanie tylko o dokladniejsze dane, bo na razie wiemy tylko, że 14-15 kwiecień, czy mogę znać jeszcze godzinę i ew. koszt tej konferencji (a może jest za darmo?). Będę bardzo wdzięczna za info

Odpowiedz
atusia 2013-09-07 o godz. 21:10
0

Kuba też był szczepiony Priorixem...

Odpowiedz
Gość 2013-09-07 o godz. 21:02
0

A Matysia wzieła serie Pentaxinu plus wzw i grużlice w drugiej dobie.
Nie wiem jak to jest ze szczepionkami - wole nie pytac. Na razie mam z nią dobry kontakt :)

Odpowiedz
Gość 2013-09-07 o godz. 20:14
0

Monia napisał(a):Na pewno jest jeszcze Priorix
O właśnie. Nasza lekarka mówiła, że ta szczepionka jest oczyszczona i bezpieczna.

Odpowiedz
Gość 2013-09-07 o godz. 19:41
0

Na pewno jest jeszcze Priorix - moja Ola była nim szczepiona.

Odpowiedz
Gość 2013-09-07 o godz. 19:40
0

kara finansowa 5000 pln

Odpowiedz
Gość 2013-09-07 o godz. 19:34
0

A czy istnieje jakaś alternatywa dla MMR?

Odpowiedz
Gość 2013-09-07 o godz. 11:19
0

No właśnie :| Ja też słyszałam, że nowe szczepionki (nowsze niż MMR II, ale nie pamiętam nazwy) są już oczyszczone i bezpieczne...

Odpowiedz
Gość 2013-09-07 o godz. 11:13
0

Sporo na ten temat bylo w watku o szczepieniach. Przeciez chyba nie dodaje sie juz rteci do szczepionek, przynajmniej do tych nowoczesnych A wg tabelki z tamtego watku MMR II nie ma rteci.

Tutaj tez wkleje ten artykul:

http://www.mp.pl/artykuly/?aid=996&PHPSESSID=8E8D7B9977FA46A481F82DB658E6BF5E

Natalia w ktorych szczepionkach skojarzonych rtec przekroczona jest 186 razy?? :o

Odpowiedz
Gość 2013-09-07 o godz. 09:58
0

fjona napisał(a):przyznam, ze tez myslałam że z autyzmem się człowiek rodzi...

a wiadomo w jakich szczepionkach ewentualnie jest rtęć?
czy te szczepionki skojarzone to to te 5 w 1 a nieskojarzone to te państwowe?
na pewno w MMR (świnka+odra+różyczka). Głównie tę szczepionkę (powikłania po niej) łączy się z autyzmem.

Odpowiedz
fjona 2013-09-07 o godz. 09:48
0

przyznam, ze tez myslałam że z autyzmem się człowiek rodzi...

a wiadomo w jakich szczepionkach ewentualnie jest rtęć?
czy te szczepionki skojarzone to to te 5 w 1 a nieskojarzone to te państwowe?

Odpowiedz
ediee 2013-09-07 o godz. 09:47
0

natalia25 ja rówież jestem zainteresowana tematem.

może jak byś miała chwilkę napisz wicęj, zeskanuj itp

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie