Quantcast
  • Tate odsłony: 14067

    Jakich błędów unikać przy zakładaniu instalacji elektrycznej w nowym domu?

    Niedługo przyjdzie mi wyznaczyć instalację elektryczną do domu i prawdę mówiąc, nie mam zielonego pojęcia, na co zwracać uwagę.gdzie najlepiej umiejscowic gniazdka? ile w pomieszczeniu?czy przełącznik światła zrobić klasycznie ok 130, czy niżej, żeby dzieci mogły dosięgnąć? albo lepiej zdala od nich?ile lamp/punktów świetlnych potrzeba na dobre oswietlenie np pokoju 20 m/2?Co jeszcze należy brać pod uwagę?Będę wdzięczna za każdą o pomoc, opartą na doświadczeniu bądź przemyśleniach.

    Odpowiedzi (44)
    Ostatnia odpowiedź: 2013-11-12, 18:26:59
    Kategoria: Dom i Wnętrza
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
anna89 2013-11-12 o godz. 18:26
0

Dokładnie, żeby mieć wszystko dobrze zrobione nie można brać byle jakiego "fachowca" tylko porządną firmę, która wszystko potrafi zrobić i się na tym zna. Bo potem to tylko problemy. Mi zakładała elektrykę firma http://elektrycy.warszawa.pl/

A odnośnie gniazdek i dzieci to widziałam kiedyś gniazdka z zabezpieczeniami plastikowymi :)

Odpowiedz
marzenia1982 2011-02-18 o godz. 03:44
0

KsiezniczkaPatulka napisał(a):
Sama nie wiem co robic ;/

to sprawdźcie najpierw czy cegła czy beton i wtedy pogadaj z fachmanem. Spytaj co będzie mnie czasochłonne (kucie w betonie to żmudna i ciężka robota czasem) i tańsze ;)

Odpowiedz
ksiezniczkapatu 2011-02-18 o godz. 03:14
0

Tyle,ze ja nie wiem czy to cegla ;/ (tak powiedzieli moi ludzie od drzwi) myslalam,ze to wielka plyta.

Sama nie wiem co robic ;/

P.

Odpowiedz
marzenia1982 2011-02-18 o godz. 02:51
0

a to skoro cale mieszkanie to taniej i chyba szybciej wyjdzie puścić kable pod tynkiem. Nie szkodzi, że cegła, skuwasz delikatnie tynk i kładziesz kable.
Powodzenia

Odpowiedz
ksiezniczkapatu 2011-02-17 o godz. 22:02
0

Ma byc cala instalacja w calym mieszkaniu tak puszczona.

I wepchniete wszystkie mozliwe kable tam (bo "ja nie lubie kabli na wierzch" - moj fachman).

Zobaczymy jak to wyjdzie i cenowo (jeszcze nie wiem ile bedzie za to chcial).

Dzieki za rady ;D

P.

Odpowiedz
Reklama
marzenia1982 2011-02-15 o godz. 08:10
0

i jeszcze jedno, na tej stronie nie podali, że kable muszą być w otulinie (kabel typu YDPY ), wtedy nie ma prawa dostać się woda, jeśli nie przetniesz otuliny na przewodach to jest odpowiednio zabezpieczony i można puścić w normalnej listwie przypodłogowej (nie tej brzydkiej białej plastikowej).
To tyle z rad specjalisty ;) mego małża 8)
Więc twój fachman wie co mówi ;) Powodzenia :)

Odpowiedz
marzenia1982 2011-02-15 o godz. 08:04
0

noi pytanie w jakich pomieszczeniach mają być te listwy My mamy w kuchni i z wodą nie ma problemu (przecież nie montujesz tuż obok kranu, żeby Ci zalało bóg wie jak ;) )

Odpowiedz
marzenia1982 2011-02-15 o godz. 08:02
0

mój mąż zna się trochę na elektryce (wykonał już trochę instalacji) i potwierdza, że w listwach można bezpiecznie puścić prąd. Kabel nie jest "goły" pod listwą tylko odpowiednio zabezpieczony, tak jak w linku co wkleiła zupa.
Także myślę, że śmiało możesz tak zrobić, nie jest to niebezpieczne ;)

Odpowiedz
ksiezniczkapatu 2011-02-15 o godz. 05:06
0

A ktoras z Was ma takie rozwiazanie u siebie?

I co z odpornoscia na wode?

P.

Odpowiedz
Zupa 2011-02-15 o godz. 04:30
0

Poszperałam troszkę i wyczytałam,że takie rozprowadzenia kabli ( w listwach) się stosuje.
O http://www.leroymerlin.pl/mpng2-front/pre?zone=zonecatalogue&renderall=on&idEIPub=1103796970 jest sposób montażu.

Odpowiedz
Reklama
ksiezniczkapatu 2011-02-12 o godz. 06:46
0

Tez soebie pomyslalam ze to raczej nie super bezpieczne

choc teraz zable walaja sie po podlodze (telefon, jakis dolampy ect.)

Coz, bede faceta gnebic.

P.

Odpowiedz
ZalEwka 2011-02-12 o godz. 06:39
0

w końcu to Twoje ściany i Twoja decyzja. Mnie sie wydaje raczej ze panowie elektrycy to przez lenistwo tak proponują niestety, ale ja w zyciu nie zdecydowałabym sie na kable pod listwami.

Odpowiedz
ksiezniczkapatu 2011-02-12 o godz. 06:38
0

Najwyzej bede cisnac go na prucie scian...

P.

(najwyzej moj N bedzie z nim toczyl wojny)

Odpowiedz
Gość 2011-02-12 o godz. 06:35
0

To nie będzie trudno w takim razie.
Albo szukaj gościa, który Ci to zrobi. Na prąd w listwach się nie gódź! To jest niebezpieczne jak nie wiem.

Odpowiedz
ksiezniczkapatu 2011-02-12 o godz. 06:30
0

A kable sa ciagniete od korkow do kazdego punktu oddzielnie kablami czy jak to wyglada?

P.

Odpowiedz
ksiezniczkapatu 2011-02-12 o godz. 06:27
0

to sciana 15 cm, stare budownictwo (1965?)

mysle ze to jest cegla.

P.

Odpowiedz
Gość 2011-02-12 o godz. 06:23
0

A z czego masz te ściany? W większości nie ma problemu, bo lecisz po tynku, a jak trzeba wywiercić puszkę to są takie specjalne otwornice do wiertarek. U nas nie było miejsca nie do przejścia, choć momentami było ciężko (beton, cegła wzmacniana).

Odpowiedz
Gość 2011-02-12 o godz. 06:20
0

fakt... lepiej sie zabic niz kuc sciany

Odpowiedz
Gość 2011-02-12 o godz. 06:20
0

U mnie to mój facet zrobił i spokój. A ja sobie gipsowałam lol Jest porządnie i tak jak chcieliśmy.

Odpowiedz
ksiezniczkapatu 2011-02-12 o godz. 06:16
0

Klopot,ze juz drugi nie chce kuc mi scian ;/

P.

Odpowiedz
Gość 2011-02-12 o godz. 05:39
0

My właśnie zakończyliśmy etap kucia i gipsowania elektryki. Już widzę, że warto. Trochę się pomęczycie, nabrudzicie, ale jeśli wszystko zostanie dobrze przemyślane, to zostanie takie na lata.

I radzę zmienić fachowca, bo gotowy się zabić pierwszego dnia w pracy, skoro się na prądzie, aż w takim stopniu nie zna!
Zapytaj, czy zna przepisy BHP, bo wątpię... Przerażające jest to co mówi. :|

Odpowiedz
ksiezniczkapatu 2011-02-12 o godz. 05:19
0

Tez tak sie zastnawiam - ingerencja wody i wogole ;/

Choc fachura sie nad tym rozplywal ;/

Sama nie wiem.

(bo nikomu nie usmiecha sie "niszczyc mi scian" i kuc mi by elektre zmienic)

P.

Odpowiedz
Gość 2011-02-12 o godz. 05:05
0

W listwach przypodłogowych to sobie możesz puścić internet, telefon albo kable audio ale NIGDY PRĄD! Przecież to jest niebezpieczne! :o :o :o

Odpowiedz
ksiezniczkapatu 2011-02-12 o godz. 04:30
0

Co sadzicie o elektryce prowadzonej jak nasz fachmistrz powiedzial "w listwach przypodlogowych"?

P.

Odpowiedz
ksiezniczkapatu 2011-02-02 o godz. 06:20
0

taka listwe to mozna np pod szafke kuchenna jako punktowe...

Ale to trzeba lubic.

Odpowiedz
Gość 2010-09-03 o godz. 20:32
0

Tate - wersja z biblioteczką jest całkiem fajna, ale ja bym musiała mieć ładnie wizualnie poukładane książki - a to by nie przeszło - mam swój nieurodziwy system. ;)

Odpowiedz
Gość 2010-09-03 o godz. 20:28
0

Co do instalacji alarmowych, to przecież można zrobić czujki bezprzewodowe. Nie jest to taki duży koszt, a zawsze można coś pozmieniać, czy zrobić później w miarę możliwości. Całe kino domowe też może być bezprzewodowe, ale to już o wiele większy wydatek.

Odpowiedz
Tate 2010-09-03 o godz. 19:15
0

Wygooglałam takie przykłady:
Co o tym myslicie???



przed:



i po:



oraz taka kuchnia:

Odpowiedz
Gość 2010-09-03 o godz. 17:15
0

Te diody, to coś takiego, jak w multipleksach jest na schodach, kiedy światła zgasną, żeby się nikt na schodach po ciemku nie zabił. :) IMHO zbędne w domu, a jako podświetlenie kominka to nie widziałam takiego wynalazku.

Odpowiedz
Tate 2010-09-03 o godz. 08:12
0

Powracam do tematu, bo jak zwykle bywa, cos się przedłużyło z pracami...

Ostatni p. Elektryk zapytał, czy nie chcemy diody LED, jako np. podświetlenie kominka czy schodków?
Macie coś takiego w domu? Jak to wygląda?
Jakies zdjęcie realistyczne ewentualnie proszę...

To co w necie znalazłam ma klimat disco z lat 80-tych :)
Ale podobno są rózne barwy, natężenia tych diod -więc może da się coś wymyślić, mimo że nie chcę mieć Star Treka w domu :D

Odpowiedz
Gość 2010-06-06 o godz. 18:18
0

Aoi napisał(a):Wątek trochę nieaktualny, bo Tate pewnie już elektrykę ma zaprojektowaną, ale ja dodatkowo pomyślałabym o kablach do alarmu(czujki w pokojach, centralka, i takie inne).
Oczywiście - aczkolwiek zazwyczaj instalację alarmową kładzie się po elektryce (ale też przed tynkami)
i wykonuje to specjalistyczna firma od alarmów 8)

Odpowiedz
Aoi 2010-06-06 o godz. 08:11
0

Wątek trochę nieaktualny, bo Tate pewnie już elektrykę ma zaprojektowaną, ale ja dodatkowo pomyślałabym o kablach do alarmu(czujki w pokojach, centralka, i takie inne).

Odpowiedz
Gość 2010-04-24 o godz. 07:51
0

Tate napisał(a):
Anirrak- stokrotne dzięki za całą listę:)
Napisałaś, ze kable do kina domowego itp też przeciągnęliście.Tzn - macie w ścianach? pod podłogą? Estetycznie i funkcjonalnie to rozwiązanie jest super - nienawidzę tysiąca kabli nad/pod biurkiem!
A co gdy np trzeba bedzie wymienic sprzet?cos sie stanie, ze tamten kabelek juz nie bedzie dobry? Kucie scian????


Kable daliśmy uniwersalne, żeby pasowały do wiekszości marek sprzętu 8)
Jesli za czas jakiś okaże się, że nie pasują - to wtedy te po prostu zostaną w ścianach,
a nowe - bez kucia jakiegokolwiek - puści sie pod listwami przyściennymi ;)

Odpowiedz
Tate 2010-04-23 o godz. 21:28
0

Anirrak napisał(a):Ja z elektryką walczyłam niedawno - i pamiętam, że:

- gniazdek w kuchni nigdy nie za wiele ;)

Anirrak- stokrotne dzięki za całą listę:)
Napisałaś, ze kable do kina domowego itp też przeciągnęliście.Tzn - macie w ścianach? pod podłogą? Estetycznie i funkcjonalnie to rozwiązanie jest super - nienawidzę tysiąca kabli nad/pod biurkiem!
A co gdy np trzeba bedzie wymienic sprzet?cos sie stanie, ze tamten kabelek juz nie bedzie dobry? Kucie scian????

Katarinka7, o "przejsciówkach" nigdy bym nie pomyslala, choc to takie praktyczne!Dzieki!

Jesli jeszcze coś Wam się nasunie- chętnie skorzystam z sugestii!

Odpowiedz
katarinka7 2010-04-23 o godz. 19:16
0

Natężenie i ilośc punkó świetlnych dobrze też dostosować do koloru ścian.

No i przeanalizować komunikację, korzystanie z różnych pomieszczeń, itd - żeby np nie cofac się, żeby zgasić za sobą światło - przydają się włączniki tzw "schodowe".

Odpowiedz
Gość 2010-04-23 o godz. 19:04
0

Ja z elektryką walczyłam niedawno - i pamiętam, że:

- gniazdek w kuchni nigdy nie za wiele ;)
- oprócz prądu dobrze jest tez pociągnąć kable do telefonu, TV, głośników kina domowego, komputerów 8)
- jesli zastanawiam się, czy gniazdko sie przyda - to lepiej je dać, najwyżej później będzie nieuzywane 8)
- trzeba pamiętać o grzejnikach-drabinkach w łazienkach
- trzeba pamiętać o sile
- przyda sie wyprowadzenie prądu na zewnątrz - i do gniazdka (kosiarka itp) i do oświetlenia (taras, podbitka, wejście)
- jesli planiujecie domofon - tez trzeba ciągnąć kable
- prąd do bramy garażowej i bramy wjazdowej
- trzeba przemyśleć wszystkie ewentualne podświetlenia w domu -
ja np. zaplanowałąm podświetlane elementy z onyksu w łazience i przy kominku, więc musiałąm tam "wyrzucić" kable :)

Co do estetyki - zdecydowałam się na gniazdka ok. 15-20 cm nad podłogą a włączniki światła na wysokości opuszczonej ręki.
Mam takie rozwiązanie w pracy - i chwalę sobie 8)
Ale to chyba tylko w wyłącznie kwestia gustu :)

Co do ilości punktów oświetleniowych, to zapewne zalezy nie tylko od powierzchni ale także od przeznaczenia pokoju.
W 20 m2 salonu można sie pokusić o dwa punkty oświetleniowe górne.
W 20 m2 sypialni IMHO wystarczy jeden zyrandol/lampa

Odpowiedz
Tate 2010-04-23 o godz. 10:38
0

Nawet telefon bezprzewodowy musi mieć gdzieś 'matkę' podłączoną do kontaktu, a z doswiadczenia wiem, że najlepszym miejscem jest kuchnia - duże są szanse, że ktoś się tam będzie kręcił ( najczęsciej ja :)) i w porę usłyszy tel.

Odpowiedz
Gość 2010-04-22 o godz. 19:07
0

Ja tylko przypomnę o telefonach i innych cudach bezprzewodowych ;). My na takowy się nastawiamy i ani nam w głowie dodatkowe gniazdko telefoniczne.

Odpowiedz
Gość 2010-04-22 o godz. 09:50
0

Owszem, gniazdko na telefon też musi być, ale zupełnie inne. O takie:
http://www.fotosik.pl

W przypadku, gdy telefon posiada również fax to potrzebne jest też takie zwykłe.

Tate napisał(a):A poza lodówką i zmywarką, wszystkie urzadzenia bedą na blacie przy jednej scianie - zatem czeka mnie ciąg kontaktów niczym w fabryce
:) Możesz temu zapobiec zakładając na przykład gniazka podwójne. To trochę ułatwi sprawę.
http://www.fotosik.pl

Odpowiedz
Tate 2010-04-22 o godz. 07:23
0

Ekspres do kawy- poki co dobry ciśnieniowy w sferze marzeń ( bo mnóstwo innych wydatków budowlanych) ale kiedyś- czemu nie...

Madzia77 - święte słowa:telefon. Całkowicie o nim zapomnialam, jak to dobrze jest na Forumę wskoczyć!!!

A czy słyszałyście o takich zwykłych grzejnikach, które np latem, gdy ogrzewanie domu nie jest włączone, można podłaczyc do prądu i w ten sposób dogrzać łazienkę?

Odpowiedz
Gość 2010-04-22 o godz. 06:43
0

W kuchni przy blacie roboczym dobrze jest wymierzyc, gdzie ma być ten kontakt (zeby sie nie okazało, ze jest on 4 cm za daleko w prawo i wlazł za lodówkę) ;)
Przełaczniki światła zrobiłabym normalnie, bez obniżania dla dzieci.
A czy planujesz aparat telefoniczny w kuchni? Tez potrzeba jakiegos gniazdka chyba...

Odpowiedz
Gość 2010-04-22 o godz. 02:15
0

Ja zrobiłabym mimo wszystko kontkty niżej - jak sama piszesz, to kwestia przyzwyczajenia, czy podnosimy rękę, czy nie, poza tym ściany się brudzą przy włącznikach - a jak te umieścisz niżej, to nie będą się tak w oczy rzucać ;)

Jeszcze w kuchni ekspres do kawy 8)

Moi rodzice mają kolektory, duże - sprawdzają się.

Odpowiedz
Tate 2010-04-22 o godz. 01:06
0

wi00ra, dzięki za odpowiedź i podpowiedź.

Gniazdka rzeczywiście lepiej chyba na normalnej wysokości umieścic, choć myślę, że jest to w dużej mierze nasze przyzwyczajenie, że sięgamy ręką w górę, a nie w dól, aby właczyć światło.

Wyrysowałam sobie rozmieszczenie kontaktów w kuchni- wychodzi, ze będzie nieziemskie nagromadzenie - lodówka,zmywarka,kuchnia elektryczna, piekarnik (oddzielnie), mikrofalówka,czajnik, toster, krajalnica do chleba plus jeszcze ze 3 na inne sprzęty, może w tej chwili nawet jeszcze nie znane ;)
A poza lodówką i zmywarką, wszystkie urzadzenia bedą na blacie przy jednej scianie - zatem czeka mnie ciąg kontaktów niczym w fabryce lol
A skoro już przy elektryczności jesteśmy - czy ma któraś z Was kolektory słoneczne? jak duże? i czy to się w ogóle sprawdza?

Odpowiedz
Gość 2010-04-21 o godz. 10:16
0

Tate napisał(a): gdzie najlepiej umiejscowic gniazdka? ile w pomieszczeniu?
Sądzę, że najlepiej umiejscowić tam, gdzie planowane jest usytułowanie (tych większych, raczej na stałe) urządzeń elektrycznych (pralka, lodówka, kuchenka, TV, wieża) oraz tam gdzie często będziemy coś włączać do prądu (np. mikser, suszarkę do włosów itp).

Tate napisał(a): czy przełącznik światła zrobić klasycznie ok 130, czy niżej, żeby dzieci mogły dosięgnąć? albo lepiej zdala od nich?
Według mnie, lepiej klasycznie. Dzieci rosną. Ponadto te mniejsze, jeszcze nie rozumiejące wszystkiego i lubią sobie czasem "popstrykać" ;) A i Tobie chyba byłoby niewygodnie sięgać na jakąś nienaturalna wysokość chcąc włączyć/wyłączyć światło.

Tate napisał(a): ile lamp/punktów świetlnych potrzeba na dobre oswietlenie np pokoju 20 m/2?
Chyba wszystko zależy od upodobań. Jedni wolą jaskrawe światło, inni zaś przytłumione. Warto chyba też dobierać ze względu na rodzaj pomieszczenia (czy to łazienka, pokój, czy też kuchnia). No i wreszcie...wszystko zależy od mocy żarówek bądź też ich ilości. W przypadku, gdy górne światło okazuje się niewystarczające dla takiego sporego pokoju, zawsze można dodatkowo skorzystać na przykład z lampy podłogowej, kinkietu itp.

Warto zwrócić uwagę na moc żarówek. Osobiście polecam energooszczędne. Pobierają mniej prądu, a świecą jak mocne zwykłe żarówki. Przykładowo: 21 watowa żarówka energooszczędna świeci jak zwykła setka. Szybkość obrotów licznika naprawdę jest zauważalna gołym okiem ;)

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie