Quantcast
  • Gość odsłony: 7059

    Co sądzicie o depilacji cukrowej?

    Czy ktoś sie bawił w samodzielna albo w salonową? Jakie efekty? Ja właśnie gotuje karmel z sokiem z cytryny i bede próbować, bo ponoć wystarczy rozgrzac do temperatury ciała i nie ma zaczerwienienia.Ciekawa jestem jak u was?

    Odpowiedzi (28)
    Ostatnia odpowiedź: 2013-06-06, 19:59:50
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Kruppi 2013-06-06 o godz. 19:59
0

Depilację cukrową próbowałam raz u kosmetyczki. Wrażenia na plus, ale jednak częściej się depiluję samemu w domu. Najczęściej używam depilatora do http://www.philips.pl/c/depilatory/34644/cat/ z praktycznie wszystkich części ciała. Co do depilacji laserowej, to jest na pewno skuteczna metoda, ale rzeczywiście droga. Zastanawiałam się nad zakupem urządzenia do depilacji IPL w domu. Bo jednak chodzenie do kosmetyczki wiąże się ze sporymi kosztami.

Odpowiedz
edyta123456789 2013-06-06 o godz. 19:56
0

Do mnie bardziej przemawia depilacja laserowa, zrobiona jeszcze w profesjonalnym studiu, jakim dla mnie jest Studio Laser :) dla mnie jest mniej bolesna a i gładkie nogi utrzymują się dłużej. Ale jak wiadomo to już indywidualna kwestia, bo spory wpływ na to mają nasze hormony ;)

Odpowiedz
Keighty 2013-06-06 o godz. 19:52
0

ale po depilacji laserowej tez sa czerwone kropki na poczatku po zabiegu i musza potem odpasc same, wiec tez nie jest kolorowo. Poza tym laser najlepiej robic na chlodne miesiace, bo nie mozna sie na co najmniej miesiac przed zabiegiem opalac, depilowac woskiem albo depilatorem... wiec troche z tym zachodu.

Odpowiedz
corolla 2013-06-06 o godz. 19:51
0

Tylko koszta takiej depilacji laserowej spory, i trochę większy dla brunetek, bo najczęściej bardziej oporne włoski mamy i trzeba kilka razy powtarzać zabieg.

Odpowiedz
mumia 2013-06-06 o godz. 19:50
0

No bo wiesz- w domu takie zabiegi są bardzo ryzykowne ( słychać co jakiś czas o poparzeniach po takich eksperymentach). Jeśli chodzi o depilację laserową to jestem na tak- moja koleżanka była w studio laser w Warszawie i efekt jest naprawdę ok. Najbardziej mnie przeraża w depilacji wizja czerwonych krostek a tego po depilacji laserem nie ma

Odpowiedz
Reklama
walencja 2013-06-06 o godz. 19:46
0

Moja znajoma przez jakiś czas próbowała w domu taką pastę używać, ale zaprzestała. Ja wolę chyba woskową metodę. Chociaż i tak nie jest to super rozwiązanie. Coraz częściej myślę nad tym żeby sobie na stałe usunąć włoski. Czy ktoś może próbował? Warto? Słyszałam że laserem się to robi?

Odpowiedz
Gość 2013-06-06 o godz. 19:43
0

Pasty cukrowej nie powinno się zdzierać tylko rolować. Pod tym względem wygląda to inaczej niż przy wosku.

Odpowiedz
Gość 2013-06-06 o godz. 16:56
0

moje drugie podejście już bardzie udane: ugotowałam syrop, wyłączyłam jednak za wcześnie i po wystygnięciu w ogóle się nie kleiło, znowu przelałam do garnuszka i zagotowałam. Przelałam do plastikowej miseczki, kiedy miało znośną temperaturę nakładałam patyczkiem jak u kosmetyczki i nim rozsmarowywałam na nodze i zrywałam pociętą bawełnianą poszewką. Wyszło, ale nie zrobiłam całej nogi, bo już byłam bardzo zmęczona tą operacją 8) . Myślę, że jak się dojdzie do wprawy to rzeczywiście moze to byc szybki sposób. Ale mi do tego daleko lol

Odpowiedz
Gość 2013-06-06 o godz. 15:05
0

Może nie na kazdego to działa? Ja wiem, może to jakaś kwestia uchwycienia chwili?
JA przy pierwszym gotowaniu (juz nawet ni mówiłam tu) dalam miodu gryczanego - bo tylko taki lubię jeść. Gryczany jest ciemny no i w nieodpowiednim momencie wyłaczyłam i też sie kleiło a nie wyrywało.
wyglada na to jakby jednak masa była za rzadka...

Odpowiedz
madziula 22 2013-06-06 o godz. 12:43
0

Hmm, masa ugotowana wczoraj, stygła na dworze całą noc i pól dnia.Jestem po pierwszym podejściu-było koszmarnie.Nie wyrwało mi ani jedenego włoska, tylko hmmm, rozgrzane do temperatury mojej łydki, po prostu przylepiło się, a przy próbie zerwania zostały mi w palcach "gluty" z karmelu .Ktoś ma pomysł dlaczego?
Masa ugotowana według przepisu...

Odpowiedz
Reklama
Gość 2013-06-05 o godz. 13:35
0

Wczoraj ugotowałam masę, ale niestety wyszła za twarda. Może następnym razem będzie lepiej.

Odpowiedz
Gość 2013-06-03 o godz. 21:34
0

Kupiłam turecką pastę.
Pachnie jak wata cukrowa. Lepi się straszliwie, o wiele bardziej niż krówka ;) Polizałam i nawet smaczne było i sztuczności żadnej nie wyczułam.
Potem było już tylko gorzej. Postępowałam zgodnie z instrukcją. Potrzymałam opakowanie w gorącej wodzie. Masa nabrała płynnej konsystencji. Zanurzyłam w niej palce, usiłując wyciągnąć ilość odpowidneij do uformowania kulki. Ciągnęło się to na meeeetry, ale w końcu coś uszczknęłam. Z trudem ugniatałam to w palach, bo ciągnęło się i obklejało je. W końcu udało się nadać pożądany kształt. Następnie uformowałam na łydce plaster i zaczęłam go zwijać. Faktycznie zostały na nim włoski. Za drugim razem też :) Za trzecim jednak, pasta straciła swoje właściwości i nie dała się zrolować, oblepiając moją piszczel i palce. Zdzierałam ją szczotką i pumeksem. Przy drugim podejściu to samo :(
Poddałam się. Już etap wyciągania jej z pudełka jest silnie irytujący. Wolę depilator.

Odpowiedz
Zwykly-cud 2013-06-03 o godz. 14:25
0

apple napisał(a):ja też próbowałam dziś rano, ale chyba za długo gotowałam masę, bo wyszło to piekielnie twarde i za cholerę nie chciało się ugnieść. Wieczorem spróbuję jeszcze raz.
No coz mnie za pierwszym razem identycznie. Za drugim juz uważnie obserwowałam i jak zmieniło kolor na trochę inny, ale nie brązowy wyłaczyłam. Moim zdaniem to sztuka uchwycic ten odpowiedni moment gotowania.

Odpowiedz
Gość 2013-06-03 o godz. 14:20
0

ja też próbowałam dziś rano, ale chyba za długo gotowałam masę, bo wyszło to piekielnie twarde i za cholerę nie chciało się ugnieść. Wieczorem spróbuję jeszcze raz.

Odpowiedz
Zwykly-cud 2013-06-03 o godz. 13:53
0

Upichciłam drugi raz- było lepiej. Zrobilam sobie prawie całą jedną łydkę 8) Prawie cała, bo po pewnym czasie cukier zaczał mi się makabrycznie rwać i lepić.
Ogólne wrażenia- ból niewielki- podraznien zero(przynajmniej w porownaniu z depilatorem), ale dla mnie zbyt czasochłonne.

Drugą noge dokończę depilatorem, a na następne koszenie zgłoszę się do kosmetyczki na wosk. Po tej depilacji cukrowej postanowiłam się zebrać na odwagę 8)

Odpowiedz
Gość 2013-06-03 o godz. 13:38
0

Jeśli jest taka jak kamień, to może do mikrofali na KILKA sekund. W tunezji ponoć suszarką albo czymś takim podgrzewają.

W linku pisało też że nikt na świecie nie ma tak mocnych włosów "na okolicahc depilowanych" jak europejki notorycnzie używające maszynek do golenia. Może dlatego efekty są mało spektkularne?

Odpowiedz
Zwykly-cud 2013-06-03 o godz. 11:31
0

amst napisał(a):
Zimna mas ama być TWARDA, jesli ugniata sie pod palcem to jest za miękka - znowu podgrzać i odparować trochę tak, żeby znowu bombelkowało.

KAwałek twardej masy ugniatać w palcach żeby stał się jasny i nieprzezroczysty,
Amst- pilnowalam zeby masa byla twarda, ale chyba przesadzilam bo nie daje mi sie tego rozgnieśc do tego stopnia, zeby bylo miękkie a co dopiero mowić o zmianie koloru. Za długo gotowane czy jak?

A moze rzecz tkwi w czasie ugniatania? Ile minut/godzin ;) trzeba ugniatać?

Odpowiedz
kasiamka 2013-06-03 o godz. 09:50
0

Skusiłam się wczoraj na gotowanie tej masy. Zrobił mi się piękny ciemny karmel, w nocy stygł. Dziś rano musiałam się nieźle namęczyć, żeby kawałek tego karmelu wydobyć z garnka, ale sie udało. natomiast nie zauważyłam, żeby mi jakoś spektakularnie wyrywąło włoski. Za pierwszym podejściem trochę posło, ale po ponownym zagnieceniu już nic. Nie wiem, czy ja tego źle używam, czy karmel mi nie wyszedła taki, jak trzeba?

Odpowiedz
Zwykly-cud 2013-06-03 o godz. 09:41
0

Dziś mnie czekał dzień z depilatorem, ale powiem, że własnie gotuje mi sie na ogniu masa :D
Ciekawa jestem efektów.

Odpowiedz
Wonderka 2013-06-03 o godz. 09:15
0

I używa się NORMALNY cukier? Ja jestem w staniu uwierzyć we wszystko to świetnym pillingu z kawy :)

Odpowiedz
Akna74 2013-06-02 o godz. 23:03
0

hmm ciekawe;-) ale czy napewno ta masa tak chwyci włos ze sie go wyrwie??? kurcze jakos nie bardzo chce mi sie wierzyc? chyba musze naprawde spróbowac..

Odpowiedz
Gość 2013-06-02 o godz. 22:49
0

Nie to nie żart -to całkiem serio - właśnie wyczytałam w tym linku ewasi i zrobiłam w domu. Koszt niemalże żaden..w porówaniu z salonową depilacją albo dobry woskiem. Sprawdź....najwyżej wyrzucisz resztę.

Odpowiedz
Gość 2013-06-02 o godz. 09:09
0

dlaczego zart?

To naprawde dziala. W innych krajach bardzo rozpowszechniona forma depilacji

http://www.wizaz.pl/images/jkrawczyk/depilacja_cukrowa/

Odpowiedz
Akna74 2013-06-01 o godz. 21:42
0

amst napisał(a):1 szklanka cukru
1 łyzka miodu - jasnego
sok z pół cytryny i
1/3 szklanki wody

gotować az bombelki dojdą do gory garnka i mieszać żeby opadały. Jak masa sciemnieje odlać do innego (plastikowego) naczynia do wystygnięcia.
Zimna mas ama być TWARDA, jesli ugniata sie pod palcem to jest za miękka - znowu podgrzać i odparować trochę tak, żeby znowu bombelkowało.

KAwałek twardej masy ugniatać w palcach żeby stał się jasny i nieprzezroczysty, Rozcierać na skórze zgodnie z kierunkiem rośnięcia włosów i zrywać i znowu "skulkać" itd....

Rewelacja. Nie zdążyłam obu nóg, bo mati się budziła, ale :
- mniej podrażnień
- mnie nie wyskoczyły siniaki ( a to u mnei norma po wosku)
- nogi są łyse a nie "prawie łyse"
- można resztkę usunąć wodą

jest extra :)
tak sie zastanawiam czy to zart??

Odpowiedz
Gość 2013-06-01 o godz. 20:37
0

1 szklanka cukru
1 łyzka miodu - jasnego
sok z pół cytryny i
1/3 szklanki wody

gotować az bombelki dojdą do gory garnka i mieszać żeby opadały. Jak masa sciemnieje odlać do innego (plastikowego) naczynia do wystygnięcia.
Zimna mas ama być TWARDA, jesli ugniata sie pod palcem to jest za miękka - znowu podgrzać i odparować trochę tak, żeby znowu bombelkowało.

KAwałek twardej masy ugniatać w palcach żeby stał się jasny i nieprzezroczysty, Rozcierać na skórze zgodnie z kierunkiem rośnięcia włosów i zrywać i znowu "skulkać" itd....

Rewelacja. Nie zdążyłam obu nóg, bo mati się budziła, ale :
- mniej podrażnień
- mnie nie wyskoczyły siniaki ( a to u mnei norma po wosku)
- nogi są łyse a nie "prawie łyse"
- można resztkę usunąć wodą

jest extra :)

Odpowiedz
katastrofa 2013-06-01 o godz. 12:47
0

amst napisał(a):Czy ktoś sie bawił w samodzielna albo w salonową? Jakie efekty? Ja właśnie gotuje karmel z sokiem z cytryny i bede próbować, bo ponoć wystarczy rozgrzac do temperatury ciała i nie ma zaczerwienienia.
Ciekawa jestem jak u was?
I jak ???

A gotowanie karmelu , to znaczy cukier gotujesz czy jak ???

Odpowiedz
Gość 2013-06-01 o godz. 12:43
0

Juz jak jakis czas temu byla mowa na Forumi o tej depilacji to zamierzalam ja wyprobowac. Nawet mialam isc do tureckiego sklepu kupic ten specjalny specyfik ale jakis nie doszlam. Moze teraz sie zmobilizuje.

Odpowiedz
Akna74 2013-06-01 o godz. 11:39
0

ło matko tak sama sobie???
czekamy na relacje;-)

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie