Quantcast
  • fjona odsłony: 2071

    Jak radzić sobie z problemami z zasypianiem?

    Czy macie jakieś metody na to żeby szybciej zasypiać.czasami to potrafie się krecić na łóżku przez długi czas, to samo jak się obudze w nocy albo wstanę do synka. nie gnębi mnie bezsennośc ale czasem jak się rozbudze to naprawdę cięzko mi zasnąć.mam przyjaciłókę, która jak tylko sie położy i zamknie oczy to nastychmiast zasypia, ja tez tak chcę!!!!!!!!!i nie chodzi mi o jakies farmakologicza ani zielarskie sposoby.choć jesli jakies zancie to tez napiszcie bo może sie jeszcze komuś ten wątek przyda.nie wiem czy to bardziej pod dział zdrowie nie podchodzi ale chodzi mi o jakieś zwykłe sposoby, takie liczenie baranów :)

    Odpowiedzi (16)
    Ostatnia odpowiedź: 2013-04-09, 21:19:15
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
jennyharris 2013-04-09 o godz. 21:19
0

najważniejsze jest to, żeby zdenerwowanym nie chodzić spać:/ i nie myslec za duzo leząć w lozku, bo w koncu jak się zaśnie to przyśnią się dziwne sny:;/

Odpowiedz
fjona 2013-02-12 o godz. 00:56
0

stosuję te metodę z tym "o niczym nie mysle" ale cięzko mi idzie :)

Odpowiedz
WhiteRabbit 2013-02-11 o godz. 04:12
0

agga73 napisał(a):sposób mojej mamy, kiedy wszystko inne zawodzi: powtarzać sobie w myślach zdanie "o niczym nie myślę, o niczym nie myślę..." wypróbowalam - dziala! :D
O, tak! Też stosuję tą metodę i potwierdzam: działa znakomicie :D
Tylko trzeba trzymać się reguł: powtarzać "o niczym nie myślę" i o niczym nie myśleć :D

Odpowiedz
agga73 2013-02-10 o godz. 21:37
0

sposób mojej mamy, kiedy wszystko inne zawodzi: powtarzać sobie w myślach zdanie "o niczym nie myślę, o niczym nie myślę..." wypróbowalam - dziala! :D

Odpowiedz
Gość 2013-02-10 o godz. 20:22
0

Jeśli się obudze w nocy (na ogół dlatego, ze cos głupiego/strasznego mi się śni) to wstaje, bo leżąc powracam do snu. Ide posiedzieć do kuchni, nic nie robię, nie jem, tylko siedzę i nie myslę. Na mnie to działa. Po kilku minutach robi mi sie zimno, na taborecie jest niewygodnie i wracam do łóżka.
Niestety jesli obudze sie, bo jakis cymbał dzwoni mi telefonem, to mam z głowy kilka godzin. Ostatnio od 3 do 5 rano. :x

Odpowiedz
Reklama
awangarda w stylu retro 2013-02-10 o godz. 04:42
0

fjona napisał(a):macie pomysl co jeszcz zrobic z tym jak juz się w nocy obudze i wtedy nie moge usnąc?
ja jadlam , ale nie polecam.
czasami dzialao na mnie czytanie ksiazek, ale bardzo rzadko

Odpowiedz
fjona 2013-02-09 o godz. 04:05
0

dziewczyny ogromne dzieki za wszystkie rady!!!
ale macie pomysl co jeszcz zrobic z tym jak juz się w nocy obudze i wtedy nie moge usnąc?

Odpowiedz
Wonderka 2013-02-06 o godz. 06:00
0

Mi pomaga zasnąć stara metoda mojej mamy - usypiane szumem suszarki do włosów, podłączonej do wyłącznika czasowego. 8) Działa zawsze! Mnie nawet szum odkrzucza usypia, dlatego w domu odkurza mój mąż 8)

Odpowiedz
Och 2013-02-06 o godz. 05:42
0

Matkooo temat jak dla mnie, tyle, że ja wiem dlaczego spać nie mogę -stres

Chyba zaopatrzę się w melisę jak radzi Awa.....wyciszy mnie to trochę i może rzeczywiście będzie mi się łatwiej zasypiać.

Odpowiedz
WhiteRabbit 2013-02-06 o godz. 04:24
0

Jak ja dawno nie miałam problemów ze spaniem :D
Od porodu ;) Bo teraz to wystarczy mi zmienienie pozycji na horyzontalną i odjeżdżam lol

Ale kiedyś, to owszem - kłopoty miałam spore.
I zaobserwowałam, że nie zasnę jeśli:
- krótko przed spaniem wezmę prysznic (działa strasznie orzeźwiająco. Kąpiel zresztą też)
- krótko przed snem zjem cokolwiek
- położę się do łóżka zbyt wcześnie z zamiarem obejrzenia filmu (nie jestem wtedy w ogóle śpiąca - np. o g.20:00, przewracam się w łóżku i odechciewa mi się leżeć)
- jest za ciepło w pokoju

Usypiająco działa na mnie telewizor. Najlepsze jest Tvn Meteo ;)
Lubię zasypiać, kiedy w pokoju jest wręcz zimno (jakieś 16 stopni - i tu nie zgraliśmy się z R. ;))

Odpowiedz
Reklama
ostryga 2013-02-06 o godz. 04:12
0

Mnie pomaga chlod w sypialni, mam powazne klopoty z zasnieciem w zbyt nagrzanym pomieszczeniu. Kaloryfery mamy w sypialni prawie zawsze skrecone na noc.

Pomaga mi tez czytanie. Wyrobilam sobie nawyk czytania przed snem, kiedys spokojnie bylam w stanie "zmoc" kilkanascie lub kilkadziesiat stron, teraz zmecze najwyzej kilka i zasypiam.

Lepiej mi sie zasypia rowniez wtedy, kiedy nie mam za soba ciezkiego posilku, wiec staram sie jesc odpowiednio wczesnie.

Pol godziny yogi czy innych cwiczen wieczorem tez mi zawsze badzo pomagaly, rozluznialy mnie i jednoczesnie lekko meczyly :)

Dobrze jest miec tez szereg czynnosci ktore zawsze wykonuje sie przed snem, a juz w ogole najlepiej klasc sie o tej samej porze (w praltyce rzadko wykonalne).
Poza tym - standardy - herbatka z melisy czy rumianku, spacerek, wietrzenie sypialni przed snem.

Odpowiedz
awangarda w stylu retro 2013-02-05 o godz. 21:14
0

Aliencia napisał(a): ciepłe skarpetki na stopach
a jakze by inaczej 8)
fjona mi bardzo pomoglo picie melisy przed snem.

Odpowiedz
awangarda w stylu retro 2013-02-05 o godz. 21:11
0

Aliencia napisał(a): ciepłe skarpetki na stopach
a jakze by inaczej 8)
fjona mi bardzo pomoglo picie melisy przed snem.

Odpowiedz
awangarda w stylu retro 2013-02-05 o godz. 21:09
0

Aliencia napisał(a): ciepłe skarpetki na stopach
a jakze by inaczej 8)
fjona mi bardzo pomoglo picie melisy przed snem.

Odpowiedz
Aliencia 2013-02-05 o godz. 20:56
0

Ja też kiedyś miałam kłopoty z zasypianiem - zwłaszcza gdy przed snem brałam gorący prysznic :)
Zauważyłam też, że nie mogłam zasnąć dopóki nie ogrzałam stóp :)
Ponieważ nadal czasem zdarza mi się uskuteczniać nocne przewalanki - nauczona doświadczeniem - stosuję takie oto metody :
szklanka ciepłego mleka przed snem
spacer przed snem - choćby kwadrans w celu dotlenienia mózgu
dobrze też robi wietrzenie pokoju na jakąś godzinę przed spaniem :)
Wtedy kołderka tak przyjemnie pachnie świeżpścią i nie ma "zaduchu", który zdecydowanie nie wpływa dobrze na zasypianie.
Baranki pomagaja - owszem - ale jeśli podczas liczenia sobie wizualizujesz cyfry :)To baaardzo męczy mózg i nie pamiętam, czy kiedykolwiek dotarłam do setki :)
ciepłe skarpetki na stopach :)

Jak jeszcze coś sobie przypomnę to dopiszę :)

Odpowiedz
pocwirek 2013-02-05 o godz. 20:46
0

Na mnie zawsze działa czytanie w łóżku przed snem.
Nie chodzi o to że czytam jakieś nudne ksiązki, ale samo to że leżę w łóżku pod kołderką kojarzy mi się ze spaniem i robi swoje a do tego chyba jakoś szybciej męczą mi się oczy i po krótkim czasie same się zamykają :D
Nie wiem czy dobrze sobie to tłumaczę ale pomysł zawsze skuteczny :D

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie