Styl.fm - Magazyn o modzie i urodzie

Zgłoś naruszenie


Proszę uzupełnić wszystkie pola.

Pytania » Czas wolny
  • Gość 2010-05-12 o godz. 21:17, odsłony: 2533 0

    "zyska trochę wdzięku" evil

    Jestem świeżo po lekturze "Swiata bez kobiet" H. Graff.
    Uderzyło mnie jak cholernie trudno przychodzi ludziom ogarnięcie spraw podstawowych. Duzo wątków było, ale mnie najbardziej zainteresował ten, mówiący że szowinizm, partiarchat w Polsce jest tak głęboko zakorzeniony w kulturze i języku, ze nawet nie zdajemy sobie sprawy.

    "Panie pośle, niech pan się wypowie, niech się pan zachowa jak mężczyzna"
    a więc tylko mężczyzna ma w naszym języku prawo do odważnych działań

    albo wczorajsze "cos" w telewizji. było o partii kobiet i reporter skwitował nowe zjawisko słowami
    "no cóż, przynajmniej polityka nabierze wdzięku"

    rzuca mnie jak słysze takie rzeczy, Jakiego wdzieku??? dlaczego kobieta w "męskim sporcie" jest traktowana jak ewenement, maskotka, ciekawostka??? A może nabierze wreszcie polityka świeżego spojrzenia, rozsądku trochę??

    i już całkiem prywatne "politolog?? chcesz być politykiem? baba?"

    H. Graff mówi, że kiedy jest jedna kobieta w pokoju z męskimi zabawkami jest inna tylko ze względu na swoją płeć. Tylko to się zauwaza. Kiedy są dwie, porównujemy już trochę urodę, trochę nogi, ale zaczynamy słuchac, bo juz obie mają co innego do powiedzenia. Ale w sytuacji kiedy kobiet jest duzo, pół na pół wtedy cechy płci schodza na dalszy plan, zaczynamy słuchać uważnie.

    I to jest wskazówka dla Partii Kobiet i nas samych. Nie uciekajmy od tego, walczmy o swoje należne miejsce. Im nas będzie więcej, tym łatwiej będzie skupić publikę na tym co mówimy, a nie na tym, jaką bluzeczkę do sejmu założyłysmy

    Odpowiedzi (15) Kategoria: Czas wolny Ostatnia odpowiedź: 2010-05-15, 13:19:45 Tagi: , , ,

Odpowiedz
Dodaj odpowiedź
Najnowsze / Najstarsze

Wybrana odpowiedź

Najwyżej ocenione odpowiedzi

Odpowiedzi

Gość 2010-05-12 o godz. 22:17 0

Walczmy o swoje. Dobrze, ale ile jest kobiet, którym dobrze w takim układzie? I one nie chcą zmian lub wrecz się ich boja. Bo tak wrosło to w nasze wychowanie, w kulture.

okropna_bratowa 2010-05-13 o godz. 11:15 0

Jest mnóstwo.
Drżą na samo słowo: zmiana.
Wrosło, zgadzam się, ale to chyba nie powód żeby tak zostało.
Bo co-lepsze śmierdzące gówienko ale własne, znane, ciepłe?
Mimo, że zalepia po szyję i włazi do noska, ale moje, znane, nie chcę zmieniać.
Właśnie zmieniajmy, mówmy głośno o tym, że nie chcemy tak czy tak.
Zmieniajmy siebie przede wszystkim.
Niestety w naszej kulturze mało kto nas słucha, a kobiety zamiast się jednoczyć- walczą o pierdoły.

Gość 2010-05-13 o godz. 12:13 0

okropna_bratowa napisał(a):Jest mnóstwo.
Drżą na samo słowo: zmiana.
Wrosło, zgadzam się, ale to chyba nie powód żeby tak zostało.
Bo co-lepsze śmierdzące gówienko ale własne, znane, ciepłe?
Mimo, że zalepia po szyję i włazi do noska, ale moje, znane, nie chcę zmieniać.

ale moze te kobity tak wlasnie wola, dobrze im trwac w takiej sytuacji.
nie kazdy lubi zmiany. poza tym czy to cos zlego? czy one sa glupsze? mniej zdolne?

okropna_bratowa 2010-05-13 o godz. 12:54 0

Nie oceniałabym w kategoriach: głupsze, gorsze.
Są inne.
A wypowiedź swoją ustosunkowałam do pierwszego postu, żeby jednak łamać nawyki i jednoczyć się.
I myślę, że tak, pewnie tak wolą.
A może już nawet nie myślą, że można by inaczej.
Mąż, dziecko, łobiod na dwunastom i po co sobie głowe zawracać jakąś tam "siłą kobiet", co za pierdoły.

Gość 2010-05-13 o godz. 13:13 0

okropna_bratowa napisał(a):Nie oceniałabym w kategoriach: głupsze, gorsze.
Są inne.
A wypowiedź swoją ustosunkowałam do pierwszego postu, żeby jednak łamać nawyki i jednoczyć się.
I myślę, że tak, pewnie tak wolą.
A może już nawet nie myślą, że można by inaczej.
Mąż, dziecko, łobiod na dwunastom i po co sobie głowe zawracać jakąś tam "siłą kobiet", co za pierdoły.

no wlasnie, moze to dla nich pierdoły, moze nie interesuje ich walka o (moze pozorne) lepsze, bo dobrze im z tym co maja. moze nie chca inaczej, moze "sila kobiet" do nich nie przemawia

okropna_bratowa 2010-05-13 o godz. 13:18 0

I powodzenia im wszystkim.
Niech każdy idzie swoją drogą.
Niemniej pewne zjawiska istnieją i warto się uważnie rozglądać.
Poza tym sztywne poglądy uważam tylko przeszkadzają w rozwoju człowieka, no chyba, że ktoś lubi i nie chce się zmieniać.
Też można.

Gość 2010-05-13 o godz. 15:26 0

wiesz, a moze to jest tak, ze to te kobiety, ktore "walcza" tak zazarcie maja sztywne poglady...

dobbi_konserwatywna niesztywniara

Gość 2010-05-13 o godz. 15:33 0

okropna_bratowa napisał(a):
Niestety w naszej kulturze mało kto nas słucha, a kobiety zamiast się jednoczyć- walczą o pierdoły.

Możesz wyjaśnic co to za pierdoły, o które walczą kobiety??

Gość 2010-05-13 o godz. 18:03 0

a mnię sie zdaje, ze to jest tak, ze to czy nas sluchaja zalezy od srodowiska w jakim jestesmy. ja moge szczerze powiedziec, ze moje poglady nie sa lekcewazone z uwagi na fakt ze jestem babo, nie jestem tez traktowana jako "wdzieczny dodatek"

okropna_bratowa 2010-05-14 o godz. 10:42 0

Ja spotkałam się zarówno z dobrym jak i złym traktowaniem.
Znam kobiety mądre i znam takie, które "walczą o pierdoły"-
przykłady? Są na tyle głupie, że nie wiem czy jest sens je opisywać, może ogólnie : zawiść, zazdrość, ploty, sianie nienawiści.
Mieszkałam w różnych miejscach, obecnie w małym miasteczku na wschodzie Polski i uwierzcie, jest tu spore pole do obserwacji takich właśnie zachowań.
Nie generalizuję, że wszystkie kobiety takie są, bo i tu znam dobre przykłady jednak te złe pozostawiają zdziwienie i próby zrozumienia, dlaczego walka zamiast dialogu.
Dobbi może masz rację, że te, które tak zajadle walczą mają sztywne poglądy, w każdej przestrzeni można się zapędzić.
Sama nie jestem z tych ultraaktywnych i walczących jednak zawsze staram się zwracać uwagę na otwartość, na to, żeby właśnie nie utknąć w jakimś poglądzie na stałe, niezależnie od strony.

Gufeer 2010-05-14 o godz. 18:41 0

gonick napisał(a):i już całkiem prywatne "politolog?? chcesz być politykiem? baba?
mały offtopic polityk i politolog ma sie do siebie tak jak kryminalista do kryminologa. Jako jeszcze niedoszly politolog protestuje laczeniu w jedno znaczenie tych dwoch slow

Gość 2010-05-14 o godz. 19:20 0

Gufeer napisał(a):gonick napisał(a):i już całkiem prywatne "politolog?? chcesz być politykiem? baba?
mały offtopic polityk i politolog ma sie do siebie tak jak kryminalista do kryminologa. Jako jeszcze niedoszly politolog protestuje laczeniu w jedno znaczenie tych dwoch slow

ja mysle, ze gonick wlasnie to miala na mysli

Gość 2010-05-14 o godz. 19:23 0

Gufeer napisał(a):gonick napisał(a):i już całkiem prywatne "politolog?? chcesz być politykiem? baba?
mały offtopic polityk i politolog ma sie do siebie tak jak kryminalista do kryminologa. Jako jeszcze niedoszly politolog protestuje laczeniu w jedno znaczenie tych dwoch slow

To jest jasne :)
A przynajmniej dla mnie.

Ale kiedy mówiłas babci czy cioci co studiujesz nie usłyszałas podobnego pytania??? Juz nie tłumaczę ludziom, ze politologia, jak sama końcówka wskazuje to dziedzina wiedzy więc ja, poruszając się w tej sferze - jestem politologiem, polityk działa w obszarze polityki ......

Chodziło mi o to "potoczno-heurystyczne" znaczenie. To w mózgach moich cioć, i wujków

Gufeer 2010-05-15 o godz. 00:12 0

Ja raczej spotykałam sie z reakcja "O będziesz prezydentem" ;) Nie wiem czemu akurat ta postac ze świata polityki wszystkim sie nasuwała.
Co do podejścia do mnie jako kobiety politologa to nie przypominam sobie żeby wypominano mi płeć.

Skonczylas juz studia? Na jakiej uczelni sie kształcisz/kształciłas

Gość 2010-05-15 o godz. 13:19 0

Gufeer napisał(a):
Skonczylas juz studia? Na jakiej uczelni sie kształcisz/kształciłas

V rok Nauki Polityczne na Uniwerku Warszawskim

Odpowiedz
Podobne tematy
Kategorie pytań