Quantcast
  • kudłat@ odsłony: 43747

    Wymrażanie nadżerki - jaki koszt?

    Jak się okazuje muszę mieć zrobiony zabieg wymrażanie nadżerki.Koszt takiego zabiegu u mojego gina to 'jedynie' 400 zł (zmroziło mnie jak to usłyszałam :o)Czy to dużo czy normalnie??? Pytam, bo nie wiem czy mój lekarz aż tak sie ceni, czy też tyle to kosztuje. Nadmienię jeszcze, że lekarz jest z Wrocławia.

    Odpowiedzi (33)
    Ostatnia odpowiedź: 2015-05-30, 20:09:22
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Gość 2010-10-07 o godz. 17:31
1

Nie wiem jak ceny się zmieniły, ale dwa lata temu, w Gdańsku, w prywatnym gabinecie zapłaciłam 220zł (wizyta + zabieg).

Odpowiedz
rusnowka1 2015-05-30 o godz. 20:09
0

Czy w tym gabinecie (ginekolog-michalik.pl) wymrożą mi nadżerkę?

Pozdrawiam

Odpowiedz
Gość 2012-01-23 o godz. 15:14
0

Magducha napisał(a):Marchefka napisał(a):Niestety nie spotkałam się z możliwością wykonania tego zabiegu w ramach NFZ.
Refundują, ja jestem 10 dni po zabiegu, nie płaciłam nic.
no no Magducha bład w cytowaniu i wyszlo, ze napisalam dokladnie co innego niz napisalam 8) bo akurat ja spotkalam sie z mozliwoscia refundowania tego zabiegu.

Odpowiedz
pysznie 2012-01-23 o godz. 14:43
0

Marchefka napisał(a):Niestety nie spotkałam się z możliwością wykonania tego zabiegu w ramach NFZ.
Wychodzi na to, ze jednak refunduje ;) chyba, ze cos sie zmienilo. Moja lekarka panstwowo nie widziala problemu zeby taki zabieg wykonac. Czemu dziwila sie inna lekarka jakim niby cudem za darmo skoro nfz nie finansuje tych zabiegow - taka to swiadomosc wsrod lekarzy ;)
We wroc w prywatnej przychodni.ktora ma podpisany kontrakt z NFZ wymrazanie to zabieg standardowy i bezplatny 9praktycznie przy kazdej wizycie musze przepuscic w kolejce laski na ten zabieg ;)...
Moze nie wszyscy lekarze/przychodnie potrafia negocjowac z NFZ...

Odpowiedz
Magducha 2012-01-22 o godz. 00:24
0

Marchefka napisał(a):Niestety nie spotkałam się z możliwością wykonania tego zabiegu w ramach NFZ.
Refundują, ja jestem 10 dni po zabiegu, nie płaciłam nic.

Odpowiedz
Reklama
Gość 2012-01-20 o godz. 19:53
0

Niestety nie spotkałam się z możliwością wykonania tego zabiegu w ramach NFZ.
Wychodzi na to, ze jednak refunduje ;) chyba, ze cos sie zmienilo. Moja lekarka panstwowo nie widziala problemu zeby taki zabieg wykonac. Czemu dziwila sie inna lekarka jakim niby cudem za darmo skoro nfz nie finansuje tych zabiegow - taka to swiadomosc wsrod lekarzy ;)

Odpowiedz
droan 2012-01-20 o godz. 19:36
0

w luxmedzie w wawie to 300 pln(bez ceny wizyty)
z tego co mi tlumaczono: nadzerka wzglada jak zajecza warga wiec raczej sie sama nie wyleczy

Odpowiedz
anemonka 2012-01-19 o godz. 14:26
0

no mi gin kazał czekac miesiac po zabiegu

Odpowiedz
Gość 2012-01-19 o godz. 02:07
0

anemonka napisał(a):nie prawda tez ze sie czeka na porod to jakas stara szkola chyba
Ja miałam wymrażanie jeszcze przed pierwsza ciążą.

Odpowiedz
Doosia 2012-01-19 o godz. 02:01
0

a trzeba czekać z fiku miku? bo ja właściwie nie wiem - ale na wszelki wypadek jestem grzeczna...

Odpowiedz
Reklama
anemonka 2012-01-19 o godz. 01:57
0

no wlasnie jakich opatrunkow ? po wymrazaniu zadnych opatrunkow sie nie zakalda ;/
j amialam robione 1.5 roku temu koszt 250 zl
i teraz nie ma zadnych sladow po tym ze cos bylo nie tak
nie prawda tez ze sie czeka na porod to jakas stara szkola chyba

Odpowiedz
Gość 2012-01-19 o godz. 01:02
0

się zdziwiłam, bo ja nie miałam żadnych...

Odpowiedz
Doosia 2012-01-19 o godz. 00:59
0

takich w piance ;)
a nie plastry.. :D

Odpowiedz
Gość 2012-01-19 o godz. 00:52
0

Doosia napisał(a):zmiana opatrunków
opatrunków?!?

Odpowiedz
Doosia 2012-01-18 o godz. 19:28
0

u mojego gina 500 zł wymrażanie

potem co tydzień wizyty kontrolne i zmiana opatrunków - to już za darmo

Odpowiedz
Gość 2010-10-14 o godz. 13:49
0

W marcu mialam wymrazana nie z powodu nadzerki ale endometriozy na szyjce, przez ktora mialam plamienia non stop- zaplacilam 250 zl. Z zabiegu bylam bardzo zadowolona.

Odpowiedz
Gość 2010-10-14 o godz. 04:31
0

ja miałam zamrazaną nadzerke na kase chorych, ale w klinice prywatnej, która ma podpisaną umowę z NF. Szybko, bezbolesnie i komfortowo

Odpowiedz
kudłat@ 2010-10-08 o godz. 16:02
0

Pójdę, pójdę i to juz niedługo i oczywiście prywatnie. :)
Jak się okazuje taki zabieg moze równie dobrze kosztowac 250 zł...

Odpowiedz
Skowronek 2010-10-08 o godz. 15:13
0

Ja na razie czekam na wynik cytologii jak na razie zawsze wyniki cytologii miałam grupe 1 ale nie wiem jak bedzie teraz bo troszku czasami boli mnie i martwie sie że może oprócz tego wszystkiego dojdzie mi do kompletu nadżerka. Ja jestem zwolennikiem wymrazania, gdyż nie pozostawia blizn tak jak wypalanie czy wycinanie i jest dużo bezpieczniejszą metodą.

Kudłata spróbuj skonsultować to z innym lekarzem i jezeli cie stać to poddaj się temu zabiegowi bo u nas też tak stoją ceny a w klinikach nawet ciutke drożej.

Odpowiedz
kudłat@ 2010-10-08 o godz. 13:53
0

Jeśli konieczne będzie wymrażanie to oczywiście pójdę prywatnie, ale najpierw skonsultuje to z innym lekarzem.
Dzięki dziewczyny za wszystkie rady i informacje :D

Odpowiedz
Gość 2010-10-08 o godz. 04:50
0

No ja tez raczej poszłabym prywatnie ale moja kolezanka miała robione juz 2 razy państwowo i nie narzeka.

Odpowiedz
margo203 2010-10-08 o godz. 00:45
0

kudłat@ napisał(a):hmmm...niefajnie...

I jeszcze jedno mam pytanie w związku z powyższym. Czy taki zabieg wykonywany jest też ze środków NFZ czy tylko i wyłącznie prywatnie??
NFZ też refunduje więc jeżeli nie stać Cię na ten zabieg to zgłoś sie do państwowego ginekologa!
Chociaż od dawna wiadomo że za to za co się płaci to się ma zrobione o wiele lepiej!

Odpowiedz
Gość 2010-10-07 o godz. 23:45
0

7 lat temu placilam 120 zl, ale to w mniejszym miescie bylo.

Odpowiedz
Gość 2010-10-07 o godz. 20:39
0

kudłat@ napisał(a):Martu80 napisał(a):(...)Uświadomiła mi,że wymrażanie lub wypalanie pozostawia blizny, czasem ten zabieg bardziej szkodzi niż pomaga i radziła pilnować terminów cytologii.
I tak robie.
No właśnie..też tak słyszałam i w sumie nie wiem co robić :| Chyba jeszcze porozmawiam z moim ginem, chociaż mam wrażenie, że wg niego ten zabieg jest koniecznie potrzebny..tylko nie wiem czy mnie czy tez jemu... :|
Wymrażanie nie pozostawia blizn. A jeśli chodzi o zasadność wypalania/wymrazania/wycinania nadżerki to skonsultowałabym to jeszcze z innym lekarzem. Jeśli cytologia i kolposkopia są zadawalające, a nadżerka nie jest rozległa, to chyba nie potrzeba robić z nią nic poza regularnymi cytologiami.
A jeśli chodzi o 400 zł - to normalna cena. Niestety nie spotkałam się z możliwością wykonania tego zabiegu w ramach NFZ.

Odpowiedz
Gość 2010-10-07 o godz. 20:37
0

Ja mialam wypalanie i z tego co wiem jest to podobny zabieg i nie przypominam sobie abym placila takie duze pieniadze.

Odpowiedz
Gość 2010-10-07 o godz. 19:20
0

A ja miałam wymrażaną, mimo iż nie była kosmicznie wielka i to było jeszcze przed porodem. Mój lekarz stwierdził, że tak będzie najlepiej. Ja mam do niego zaufanie. Przy porodzie nie było żadnych komplikacji z tego powodu.

Odpowiedz
Gość 2010-10-07 o godz. 19:16
0

Generalnie zwykle słyszałam, że u kobiet, które jeszcze nie rodziły, nadżerki, o ile nie jest jakaś kosmicznie wielka i nie ma zmian patologicznych (cytologia i jeszcze raz cytologia!), się po prostu nie tyka.

Najlepiej, tak jak piszą dziewczyny, skonsultuj się jeszcze z jakimś lekarzem. Zawsze co dwie opinie to nie jedna.

Odpowiedz
kudłat@ 2010-10-07 o godz. 19:02
0

Martu80 napisał(a):Kudłata, zastanów się dobrze, może udaj się na konsultacje do innego gina i zobacz co on ci powie?
Mnie ta moja druga ginka wręcz odradzała wymrażanie...
Tak właśnie zrobię. Jak tylko mi się skończy okres pójdę na konsultacje do innego gina, mam już nawet fajny namiar-pani doktor sympatyczna, no i ceny sporo niższe. :)

Odpowiedz
Martu80 2010-10-07 o godz. 18:44
0

Kudłata, zastanów się dobrze, może udaj się na konsultacje do innego gina i zobacz co on ci powie?
Mnie ta moja druga ginka wręcz odradzała wymrażanie...

Odpowiedz
kudłat@ 2010-10-07 o godz. 18:36
0

Martu80 napisał(a):Mnie każdy gin mówił inaczej...
Jeden bardzo namawiał na wymrażanie, ale potem inna pani dr stwierdziła, że często po pierwszym porodzie dochodzi do "cudownego" zniknięcia nadżerki, po prostu wywinięta błona śluzowa macicy w czasie porodu wraca na swoje miejsce. Uświadomiła mi,że wymrażanie lub wypalanie pozostawia blizny, czasem ten zabieg bardziej szkodzi niż pomaga i radziła pilnować terminów cytologii.
I tak robie.
No właśnie..też tak słyszałam i w sumie nie wiem co robić :| Chyba jeszcze porozmawiam z moim ginem, chociaż mam wrażenie, że wg niego ten zabieg jest koniecznie potrzebny..tylko nie wiem czy mnie czy tez jemu... :|

Odpowiedz
Martu80 2010-10-07 o godz. 18:10
0

Mnie każdy gin mówił inaczej...
Jeden bardzo namawiał na wymrażanie, ale potem inna pani dr stwierdziła, że często po pierwszym porodzie dochodzi do "cudownego" zniknięcia nadżerki, po prostu wywinięta błona śluzowa macicy w czasie porodu wraca na swoje miejsce. Uświadomiła mi,że wymrażanie lub wypalanie pozostawia blizny, czasem ten zabieg bardziej szkodzi niż pomaga i radziła pilnować terminów cytologii.
I tak robie.

Odpowiedz
kudłat@ 2010-10-07 o godz. 15:50
0

hmmm...niefajnie...

I jeszcze jedno mam pytanie w związku z powyższym. Czy taki zabieg wykonywany jest też ze środków NFZ czy tylko i wyłącznie prywatnie??

Odpowiedz
Gość 2010-10-07 o godz. 14:41
0

Kudlat@, obawiam sie, ze to normalna cena za tego typu zabieg.

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie