Quantcast
  • Gość odsłony: 3958

    Czy warto się szczepić przeciwko HPV?

    Ostatnio często natykam się w TV na spot namawiający do zaszczepienia się przeciwko HPV, powodującym m.in. raka szyjki macicy.Szczepicie się/ zaszczepiłyście?"Reklama" jest przekonywująca, ale wstyd się przyznać pierwszy raz słyszę o hpv i chętnie posłucham argumentów za i przeciwhttp://www.hpv.pl

    Odpowiedzi (33)
    Ostatnia odpowiedź: 2013-11-25, 16:44:29
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
martinika_81 2013-11-25 o godz. 16:44
0

dokladnie, ja i moj facet zaszczepilismy sie, licho nie spi (tzn nie jak jestesmy ze soba, ale wczesniej :) )

Odpowiedz
Pucia 2013-08-09 o godz. 04:40
0

agga73 napisał(a):dziewczyny, byłam w sobote u swojego gina, który właśnie wrócił z jakiegoś szkolenia nt tej szczepionki i chwilę rozmawialiśmy.
powiedział, że ma ona sens TYLKO I WYŁĄCZNIE u kobiet, które jeszcze nie współżyły! wiek tu ma znaczenie drugorzędne.
Dziś rozmawiałam z ginem. Potwierdza powyższe i mówił, że w sumie to ma sens szczepienie młodziutkich dziewczyn (a i chłopców powinno się też, bo wirusa oni też przenoszą). Wiek też ma znaczenie, ale o tyle, o ile łączy się z kwestią współżycia. Ja zapytałam, czy po 30-tce warto. Powiedział szczerze, że nie ma takich badań i trudno jest ocenić, na ile koszt szczepionki się zwróci. Lepiej robić cytologię raz na rok i czuwać. Ot co.

Odpowiedz
agga73 2013-08-02 o godz. 21:51
0

dziewczyny, byłam w sobote u swojego gina, który właśnie wrócił z jakiegoś szkolenia nt tej szczepionki i chwilę rozmawialiśmy.
powiedział, że ma ona sens TYLKO I WYŁĄCZNIE u kobiet, które jeszcze nie współżyły! wiek tu ma znaczenie drugorzędne.

Odpowiedz
Chrumcia 2013-08-02 o godz. 21:42
0

Ja prawdopodobnie mam w sobie tego wirusa tylko niewiem którą odmianę bo jest ich ponad 30. Prawie rok temu mialam cytologie i wyszlo podejrzenie mialam tzw przeleczenie stanów zapalnych i po 5 miesiacach cytologia spadla z 3 na 2. Do zrobienia mam badanie dna bo narazie żadnych zmian niema a teraz oczekuje dzidka. Rozmawialam z lekarzem czy powinnam sie szczepic, powiedzial ze jak mam kase to czemu nie ale nie uwaza tego za konieczne, bo 1. nie wiadomo jaki typ wirusa mam? 2. skutecznośc po 25 roku dopiero badana, 3. da mi na jakis czas zabezpieczenie przed 2 typami a co z resztą? Uwaza ze lepszą metoda jest stałe kontrolowanie cytologi i dbanie o własna odpornosc, bo to jest wirus i przy niskiej odpornosci organizmu łatwiej sie rozwija itd. Wiec raczej szczepić sie nie bede.

Odpowiedz
Gość 2013-07-25 o godz. 21:23
0

Ano właśnie, czy przed zaszczepieniem nie należy się zbadać?? Bo inaczej to bez sensu.

Gdzie to tak było: "ufam mojemu partnerowi. Ufam, że jak mnie zdradzi to użyje prezerwatywy" lol

Odpowiedz
Reklama
Gość 2013-07-18 o godz. 21:26
0

ostryga napisał(a):leopardetta napisał(a):tak więc wierność męża/partnera nie ma tu nic do rzeczy.
Podejmując decyzję o szczepieniu trzeba kierować się innymi kryteriami.

pozdrawiam.
To ja moze wyjasnie - bo taka pseudowiedza mnie irytuje - ze jesli zlapalo sie wirusa od meza/partnera w wyniku jego poprzednich zwiazkow, to szczepionka mija sie z celem. To tak, jakbys majac wirusowe zapalenie watroby chciala sie przeciwko niemu szczepic.

Zatem, jak widzisz, wiernosc ma bardzo wiele do rzeczy, bo jesli partner i partnerka sa "bezwirusowi" i wierni sobie, to szczepionka jest zbedna.
I po co się irytujesz, widać nie dokońca mnie zrozumiałaś.
Jeśli partner już nas zaraził, to szczepienie jest bez sensu i masz rację,
Jednak ja chciałam powiedzieć, że nie o wierność tu chodzi , bo mógł wirusa złapać w kawalerskich czasach, ot tyle.
A jeśli partnerzy są bezwirusowi, to wtedy faktycznie wierność odgrywa tu znaczącą rolę.

Odpowiedz
Gość 2013-07-18 o godz. 19:50
0

Wiedze ma z jakiegos szkolenia na którym była.
Na ile by ona nie była skuteczna i tak nie zwalnia z badań cytologicznych i wizyt u ginów.
Ale moze z ta skutecznoscia jest jak ze szczepieniem na zółtaczke: połowa lekarzy mi mówi, że mam spokój do końca zycia a druga mówi ,że po 5 latach trzeba sie doszczepić??

Odpowiedz
Gość 2013-07-18 o godz. 06:36
0

Atir napisał(a):Czytam o niej odkad ja wynalezli.
Bylam wczoraj u ginki i pytałam czy warto by sie zaszczepic w moim wieku (30) ?
Powiedziała, że tak , bo szczepionka daje odpornośc na 20 lat, wiec nie musiałabym sie juz doszczepiac.
Nie wiem skąd twoja ginka ma taką wiedzę bo ja w słyszłam jak wypowiadał sie pewien specjalista, ze udowodniono ze szczepionka "działa" 5 LAT a czy dłuzej Tego nikt na razie nie wie bo tyle testuje sie szczepionki. Byc moze że działają 20 lt czy wiecej ale nikt jeszcze tego nie wie i żaden odpowiedzialny człowiek tego nie powienien mówić. WIęcej tym mozna kouś uczynic szkody niż pożytjku kiedy ktos zaszczepiony i pewny że nie zachoruje będie odpuszczał sbie regularne badania.
Czytałam też że wirusy są jednym z czynników wywołujacych aka szyjki macicy i nie należyt zaprzestać badania cyto mimo szczepienia.
Generalnie wydaje mi sie ze cała ta akcja jest podsycana przez prod tych dwóch szczepionek które sa już na rynku i które sa jeszcze bardzo drogie i ma przynieś korzyści głownie tym firmom. Zapewne lekarze też maja obiecane bonusy za wypisywanie recept. Ja jeszcze pcozekam i zobaczę co za parę lat będzie się o tym mówić. jakie beda wyniki dlaszych badań zalecenia itd. W telewizji pokazują chore na raka osoby któe po 20 ;at niebyły u gina i nie robiły cyto i mówią że studenci med z zachodu do nas przyjeżdzają ogladać przypadki zaawansowanego stanu raka macicy bo w karajachj gdzie kobiety regularnie robia cyto tego nie ujrzą. Moze wiec wystarczy robić te cyto regularnie (które wszak mimo szczepienia trzeba robić) wykrywać i leczyć stan zpalny i nie dopuszczać do rozwoju stanu przedrakowego czy rakowego?

Odpowiedz
ostryga 2013-07-18 o godz. 01:04
0

leopardetta napisał(a):tak więc wierność męża/partnera nie ma tu nic do rzeczy.
Podejmując decyzję o szczepieniu trzeba kierować się innymi kryteriami.

pozdrawiam.
To ja moze wyjasnie - bo taka pseudowiedza mnie irytuje - ze jesli zlapalo sie wirusa od meza/partnera w wyniku jego poprzednich zwiazkow, to szczepionka mija sie z celem. To tak, jakbys majac wirusowe zapalenie watroby chciala sie przeciwko niemu szczepic.

Zatem, jak widzisz, wiernosc ma bardzo wiele do rzeczy, bo jesli partner i partnerka sa "bezwirusowi" i wierni sobie, to szczepionka jest zbedna.

Odpowiedz
Gość 2013-07-17 o godz. 04:21
0

leopardetta napisał(a):ostryga napisał(a):podobnie jak Skrawek - ja tez jestem pewna mojego partnera (meza). Nie widze koniecznosci zaszczepiania sie w takiej sytuacji.

Chciałam tylko zauważyć, że nasi partnerzy zanim nas poznali mogli mieć kontakty z innymi zarażonymi juz kobietami i nam nieświadomie wirusa sprezentowali, a i my mogłysmy go dostać w prezencie od wczesniejszych naszych partnerów.

Jeśli się mylę poprawcie proszę, ale mi się wydaje, że nie tylko o wierność tu chodzi ale o kontakty przedmałżenśkie również. Czy się mylę?
chialabym zauważyć, że jestem ze swoicm meżczyzną 4 lata prawie i w tym czasie zdążyłam już zrobić 3 cytologie

Odpowiedz
Reklama
Misia.m 2013-07-16 o godz. 23:34
0

Nie dajcie się zwariować.
Firmy farmaceutyczne zrobią prawie wszystko,żeby sprzedac jak najdrożej swoją"nowość".
Ile pokoleń żyło z tym wirusem i nikt nie wiedział co to cytologia.
Za parę lat cena szczepionki spadnie do kilkudziesięciu złotych, bo będzie konkurencja na rynku.
Ale te osoby ,które są w grupie podwyższonego ryzyka, mają liczne objawy, nawroty, powinny się dobrze zastanowić ze swoim lekarzem,czy im to nie jest teraz bardzo potrzebne.
Z tego co wiem ,największa skuteczność jest u dziewczyn ,które jeszcze nie współżyły, czyli historia z serii" mama poszła z nastolatką na jej pierwszą wizytę do ginekologa".

Odpowiedz
Gość 2013-07-16 o godz. 19:25
0

tak więc wierność męża/partnera nie ma tu nic do rzeczy.
Podejmując decyzję o szczepieniu trzeba kierować się innymi kryteriami.

pozdrawiam.

Odpowiedz
Gość 2013-07-15 o godz. 14:44
0

Nie mylisz się, masz całkowitą rację.

Odpowiedz
Gość 2013-07-15 o godz. 03:22
0

ostryga napisał(a):podobnie jak Skrawek - ja tez jestem pewna mojego partnera (meza). Nie widze koniecznosci zaszczepiania sie w takiej sytuacji.

Chciałam tylko zauważyć, że nasi partnerzy zanim nas poznali mogli mieć kontakty z innymi zarażonymi juz kobietami i nam nieświadomie wirusa sprezentowali, a i my mogłysmy go dostać w prezencie od wczesniejszych naszych partnerów.

Jeśli się mylę poprawcie proszę, ale mi się wydaje, że nie tylko o wierność tu chodzi ale o kontakty przedmałżenśkie również. Czy się mylę?

Odpowiedz
ostryga 2013-07-13 o godz. 05:52
0

podobnie jak Skrawek - ja tez jestem pewna mojego partnera (meza). Nie widze koniecznosci zaszczepiania sie w takiej sytuacji.

Ze szczepionka, czy bez niej, nadal istnieja inne choroby, wirusy, przed ktorymi uchroni nas jedynie prezerwatywa... Pozstaje nadzieja, ze wszyscy beda o tym pamietac.

Odpowiedz
saskia 2013-07-12 o godz. 20:15
0

cena jest straszna, ale chyba warto.

podobno na rynku są 3 różne firmy produkujące te szczepionki, znajoma lekarka ma się dowiedzieć, która z nich jest najlepsza.

ale zastanawia mnie, przeciwko czemu zabezpiecza ta szczepionka. rozumiem, że choroba przenoszona drogą płciową, ale czy tylko? i jakie są ew. skutki uboczne? wiecie coś na ten temat?

Odpowiedz
Och 2013-07-08 o godz. 04:02
0

amst napisał(a):
w ramach tej akcji przypomniałam sobie pewien odcinek Seksu w wielkim miescie kiedy ruda stwierdzila u siebie jakąś przypadłość i obdzwaniała 30-z-górką byłych. to tak OT
Tak zupełnie OT, czy nie była to przypadkiem chlamydia, czy tak to się tam zwie?

Odpowiedz
Gość 2013-07-07 o godz. 21:04
0

Ja też w pierwszej chwili pomyślałam, że ta szczepionka jest bardzo droga, ale z drugiej strony uświadomiłam sobie, że więcej potrafimy wydać na nasze suknie ślubne.
Powiażnie rozważam zaszczepienie się.

Odpowiedz
Gość 2013-07-07 o godz. 16:15
0

Ja się nie szczepię-mam stalego partnera seksualnego i jestem go pewna.
Szczepionka jest bardzo droga ale jakoś muszą zfinansować tę kampanię reklamową, nie?

dodam, że szczepionka chroni przed dwoma groźnymi wirusami (16 i 18), które powodują 70% przypadków zachorowań oraz przed dwoma mniej groźnymi 6 i 11.

Dwa równie groźne wirusy to 31 i 45.

Odpowiedz
Gość 2013-07-06 o godz. 22:55
0

Cena mnie przerasta a boom uwazam za kopie tego co było z krwia pepowinowa...
Ja juz i tak jestem za stara i (z)użyta lol

Nagle w Polsce pojawia się "wielka-wszechobecna-wizja-zarazenia-hpv" każdy ma wyłozyć bo ktoś wyprodukował (patrz. sprowadził i zapłacił za akcję reklamową) szczepionkę którą trzeba sprzedac.
Sprawdzimy za lat 20 o ile spadnie zachorowalność.

w ramach tej akcji przypomniałam sobie pewien odcinek Seksu w wielkim miescie kiedy ruda stwierdzila u siebie jakąś przypadłość i obdzwaniała 30-z-górką byłych. to tak OT

Odpowiedz
Gość 2013-07-06 o godz. 22:39
0

Dobrze, że jest taka szczepionka dostępna juz u nas, źle że nie jest refundowana! I wszystko sprowadza się do punktu wyjścia, bo niby jak się mają zaszczepić młode dziewczyny, kiedy jedna dawka kosztuje aż 500 zł? Czy w tym kraju będzie kiedyś normalnie

Odpowiedz
Gość 2013-07-06 o godz. 22:17
0

Wiesz siebie jesteś pewna, ale nigdy nie masz 100% pewności co do partnera. Więc jeśli tylko dlatego się wahasz, to ja bym się zaszczepiła. ;)

Ja się szczepić na razie nie zamierzam, bo trwają badania nad skutecznością tej szczepionki dla kobiet po 26 roku życia. I bez sensu jest dla mnie wydać 1500 pln na coś, co w moim przypadku, i tak prawdopodobnie nie zadziała.

Odpowiedz
ostryga 2013-07-06 o godz. 22:01
0

lideq napisał(a):szkoda, ze w ramach uswiadamiania molodziezy nikt nie wspomina o tej szczepionce

Moze dlatego, ze to swieza sprawa, jedna ze szczepionek zostala dopuszczona dopiero we wrzesniu 2006, drugi typ tej szczepionki dopiero w grudniu 2006, zatem troche to pewnie potrwa, zanim zacznie sie o tym mowic.

W Niemczech jest na razie tylko jedna kasa chorych, ktora pokrywa koszty tej szczepionki. Ale najprawdopodobniej w krotkim czasie pojawia sie nastepne.
Mysle, ze warto sie poinformowac na ile szczepienie w danym przypadku jest sluszne i potrzebne. Przede wszystkim sprawdzic, czy sie tego wirusa przypadkiem juz nie ma... w takim przypadku szczepienie mija sie z celem. Przy nastepnym badaniu u ginekologa warto o tym wspomniec. Poza tym, HPV przenosi sie glownie droga seksualna, zatem kobieta w stalym zwiazku ma minimalne szanse na "zlapanie" wirusa poza wlasna sypialnia. Sama jestem w stalym zwiazku z tym samym partnerem od ponad 6 lat i zastanawiam sie ile sensu mialoby szczepienie w moim przypadku.

Odpowiedz
Gość 2013-07-01 o godz. 03:01
0

No wlasnie od kilku dni sama wacham sie nad takim tematem :) Wiec ciesze sie ze tutaj sie pojawil i poznam wasze opinie.

Do tej pory zaglebiam sie w lekture o hpv, co jak, jakie powiazanie miedzy wirusem a choroba. Mysle ze tez udam sie do ginekologa.
Cena spora 1500 i u mnie tez maz uwaza ze powinnam sie szczepic. W tym roku ma byc chyba dostepna kolejna szczepionka i maja sie czyms roznic. Ale musze doczytac dokladnie czym i czy faktycznie bedzie lepsza.

Odpowiedz
Gość 2013-06-30 o godz. 23:15
0

Jak już się rozdwoje to pewnie się zaszczepie.

To nie tak, że szczepić się mogą tylko kobiety, które jeszcze nie współżyły i mają max 25 lat - w ich przypadku po prostu ta szczepionka najlepiej zadziała. Zdecydowanie jednak warto zaszczepić się nawet jeśli współżycie dawno się już rozpoczęło i ma na koncie ciut więcej wiosen niż 25 ;)

Odpowiedz
kasiacleo 2013-06-30 o godz. 21:14
0

ja bym się chciała zaszczepić... ale ta cena :o

Odpowiedz
Gość 2013-06-30 o godz. 19:29
0

Czytam o niej odkad ja wynalezli.
Bylam wczoraj u ginki i pytałam czy warto by sie zaszczepic w moim wieku (30) ?
Powiedziała, że tak , bo szczepionka daje odpornośc na 20 lat, wiec nie musiałabym sie juz doszczepiac.
U mnie to raczej Mąz sie upiera, bym sie zaszczepiła , bo pomimo ceny uwaza ,że zdrowie jest bezcenne.
Tak czy siak teraz mamy zamiar starac sie o dzidzie, wiec szczpionke odkładam na po porodzie.
Ginka mówiła, że gdybym nie zdazyła wziac 3 dawek, no to szkoda pieniedzy.

Odpowiedz
lideq 2013-06-30 o godz. 18:25
0

szkoda, ze w ramach uswiadamiania molodziezy nikt nie wspomina o tej szczepionce
pierwsze slysze i wydaje mi sie byc fajna sprawa- zawsze zmniejsza ryzyko zachorowania, a to juz cos
tylko, ze z tym info powinni trafiac do nastolatek, bo wyglada na to, ze my juz raczej w grupiw wiekowej nie jestesmy, a szkoda..

Odpowiedz
Gość 2013-06-30 o godz. 18:07
0

Pytałam mojego ginekologa. Szczepić mogą się tylko kobiety do 26 roku życia, które jeszcze nie współżyły. Ale nawet szczepionka ich nie uchroni w 100% przed rakiem szyjki macicy (niestety ). Ponieważ chorobę powodują wirusy, których nosicielami są mężczyźni. Tych odmian wirusów jest 6 ( o ile dobrze pamiętam), a szczepionka chroni tylko przed jednym z nich. Szkoda , że nie przed wszystkimi...

Odpowiedz
Pucia 2013-06-30 o godz. 15:56
0

Też coś słyszałam o grupie wiekowej, ale nie jestem pewna granicy.

Sama się zastanawiałam. Sprawdziłam cenę na stronie: 500 zł. jedna dawka, trzeba wziąć trzy. I nic dziwnego, że co piąta umrze, bo nie każdemu łatwo wyłożyć takie kwoty.

Odpowiedz
Mała 2013-06-30 o godz. 15:34
0

To chyba dotyczy tylko pewnej grupy kobiet - ponizej 26 roku zycia i ktore jeszcze nie wspolzyly.
Poprawcie mnie, jesli sie myle.

Pozdrawiam,
Mała

Odpowiedz
Och 2013-06-30 o godz. 15:34
0

Niestety o HPV usłyszałam, gdy okazało się, że moja kumpela ma podejrzenie raka szyjki macicy.

Słyszałam, że szczepić mogą się tylko dziewczyny do 25 roku życia, które jeszcze nie współżyły, ale nie jestem pewna tej informacji na 100 %.

Odpowiedz
Gość 2013-06-30 o godz. 15:27
0

Słyszałam i sama się zastanawiam - wstrzymujmnie mnie głównie cena, ponad 1000. Jak uda mi się zebrać kasę to chyba się zaszczepię.

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie