Zgłoś naruszenie


Proszę uzupełnić wszystkie pola.

Pytania » Czas wolny
  • Och 2009-06-04 o godz. 15:32, odsłony: 2544 0

    Postanowienia na r.

    Wiem, że już pod koniec zeszłeg roku był taki temat, ale niestety nie znalazłam.

    Macie jakieś??
    Ja z reguły nic sobie nie postanwiałam, ale w tym roku robię wyjątek. Chcę w końcu wrócić do swojej ulubionej wagi ;) i mam nadzieję, że mi się to uda.
    Poza tym chcę nauczyć się gospodarowania kasą.

    Odpowiedzi (42) Kategoria: Czas wolny Ostatnia odpowiedź: 2009-06-14, 05:46:51 Tagi: ,

Odpowiedz
Dodaj odpowiedź
Najnowsze / Najstarsze

Wybrana odpowiedź

Najwyżej ocenione odpowiedzi

Odpowiedzi

Gość 2009-06-04 o godz. 16:32 0

Ja mam. Znaleźć wreszcie męża. 8)
Tyle że - jak co roku - nic z tego nie wyjdzie. lol

Gość 2009-06-04 o godz. 17:20 0

siuda_baba napisał(a):Ja mam. Znaleźć wreszcie męża.
wlasciwe podejscie,. w koncu bedziesz wartosciowa kobieta! bez meza, ani rusz!;) :D:D:D

Gość 2009-06-04 o godz. 18:24 0

Nie rusz, tylko RURZ. ;)

Gość 2009-06-04 o godz. 19:50 0

a ja mam postanowienia jak co roku ;) na liście jest:

-dostać umowę na stałe w pracy i podwyżkę
-kupić mieszkanie na kredyt zaraz po tym jak dostanę tę umowę ;)
-zdać egzamin z angielskiego, ale to dopiero w grudniu 2007 8)
-zaliczyć 1 rok studiów magisterskich
-wejść w nowy etap związku, świadomie i bez wątpliwości :o 8)
i to chyba tyle, bo więcej nie spamiętam lol

baskent 2009-06-04 o godz. 20:00 0

Zdać egzamin (i nie zwariować przygotowując się do niego lol )

kasiacleo 2009-06-04 o godz. 20:29 0

nic konkretnego nie postanowiłam...

blumenka 2009-06-04 o godz. 21:29 0

na 2007 bojkotuję postanowienia ;)
ponieważ w poprzednich latach niewiele mi się udało zrealizować z postanowień

melasia1980 2009-06-04 o godz. 21:48 0

A ja jak zwykle mam całą masę postanowień. Pewnie wiekszość pozostanie na papierze, ale co tam.

Planuję:
1. schunąc (moja waga marzenie to 60 kg)
2. zakochać się :)
3. awansować i wynegocjować podwyżkę - jeśli się nie uda, to poszukać innej pracy
4. zacząć uczyć się niemieckiego
5. .....

Sylwuska22 2009-06-05 o godz. 10:07 0

A ja mam zamiar:
-skończyć studia mgr a na poczatku 2008 obronic pracę)
-poprosić o podwyżkę a jęsli nie uda się jej dostać to szukać nowej, bardziej dochodowej pracy,
-pod koniec roku rozpocząć starania o dziecko,
-zacząc uczuć się angielskiego
-byc lepsza dla męża lol ;)
I to chyba na tyle (póki co)

aga_terve 2009-06-05 o godz. 10:24 0

A ja postanowiłam nauczyć się programów do DTP, bo widze że bez tego nie znajde pracy o której marzę :x

Yagutka 2009-06-05 o godz. 10:45 0

Nie lubię postanowień.
Jeżeli mam coś zrobić, to staram się to robić, niewazne, czy początek czy koniec roku.
A jeżeli i tak czegoś nie robię, to nie zrobię, nieważne, czy to postanowienie noworoczne, czy nie :)

Podwawelska 2009-06-05 o godz. 11:29 0

Moim postanowieniem jest zapomnieć o kończącym się roku 2006 jak najszybciej i jak co roku mam nadzieję, iż 2007 będzie lepszy. A czyją matką jest nadzieja to już od wieków wiadomo :)

KIA 2009-06-05 o godz. 13:36 0

uwaga, dialog wewętrzny:

ja: jakie masz postanowienia noworoczne?
ja: schudnę
ja: znowy? nie znudziło ci sie w kółko oszukiwac?
ja: tym razem na pewno mi sie uda !!!!
ja: ehe? akurat, oszukuj sie dalej.....
ja: eeeej, no? tak 5 kilo , nie musisz mnie od razu dołować, inni potrafią i 10 schudnąc, to mi sie nie uda?
ja: a po co ty sie właściwie chcesz odchudzać? inni sa grubsi i nie narzekają
ja: bla bla bla, znowu to samo, jak tak bede sobie tłumaczyć, to bede ważyła w końcu 100 kilo, mówiąc, że inni ważą 200 i żyją....
ja: .........
ja: eeee, i co mam racje?
ja: tiaaa, powodzenia, pogadamy w styczniu, pewnie już 2 dnia diety wymiękniesz.... jak zwykle
ja: spie******,
ja: co prawda w oczy kole?
ja: foch....

no, to kto sie odchudza ze mną?

Gość 2009-06-05 o godz. 13:46 0

Moje postanowienia to pójśc na studia podyplomowe i zmienić pracę na taką, która mnie interesuje.
Ale co z tych planów wyjdzie.......

Gość 2009-06-05 o godz. 15:49 0

Chciałabym:
zajść w ciążę
zmienić samochód
wyjechać na egzotyczne wakacje....

Gość 2009-06-05 o godz. 18:27 0

Znowu wazyć 61kg, znależć nową pracę, ułozyc się w serduchu raz na zawsze...

Gość 2009-06-05 o godz. 18:37 0

ZAJŚĆ W CIĄŻĘ.

I TO JUŻ!

magdusia8 2009-06-05 o godz. 19:02 0

Nie zasłaniać się wymówkami i cześciej uprawiać sport dla zdowia, urody o lepszego samopoczucia.
Poza tym reszta wyjdzie w praniu. Staram sobie stawiać postanowienia tygodniowe i miesięczne wtedy łatwiej mi je wykonać. Z rocznych jakoś łatwo mi się wyłgać. :)

wiśnia_wisienka 2009-06-05 o godz. 20:53 0

nie jeść tylu słodyczy
napisać pracę mgr
zrobić ECDL i FCE
nie wydawać pieniedzy na głupoty

Zobaczymy co z tego wyjdzie 8)

ola78 2009-06-05 o godz. 20:58 0

Nie poddawać się i zrobić porządny REMONT!!!!
Postanawiam nie odwlekać decyzji o dziecku ;)

Gość 2009-06-05 o godz. 21:08 0

-zdać 2 egzaminy - BEC i ILEC
-postawić na nogi oddział partii
-hablać na wyjeździe do Hiszpanii z mężem
-sprawić, że szef da mi podwyżkę ;)
-mieć więcej wolnego czasu lol

Liberales 2009-06-05 o godz. 23:07 0

Ja bym chciała zrzucić nadwyżkowe kilogramy ale nie robię żadnych postanowień, bo jak zwykle nie dotrzymam ich i będę czuć się paskudnie jak co roku

Gość 2009-06-06 o godz. 00:15 0

ja co roku mam postanowienie noworocznie, niestety już pod koniec stycznia nie pamiętam co postanowiłam lol

Gość 2009-06-06 o godz. 12:34 0

Schudnąć - nie wyjdzie, bo prędzej utyję ;)
Po kilku latach ze sobą, stwierdzam że im mniej planuje, tym wiecej wychodzi

Gość 2009-06-06 o godz. 13:18 0

Nigdy nie robiłam postanowień noworocznych, w tym roku jednak trzeba, bo starość się zbliża....
zadbać o zdrowie, przestać funkcjonowac na kanapkach, zacząć sobie robić galaretki i zupy, bo kolana i inne stawy wysiadają już bardzo
napisać dużą częśc doktoratu (po prawdzie: zacząć w końcu pisac ten cholerny doktorat )
uczyć się niemieckiego, bo w czerwcu jakiś egzamin podobno mnie czeka (zawsze można nie podejść, w końcu języka nadal nie lubię ;) )
(Najważniejsze)....wyprowadzić na prostą kilka rzeczy, by znowu u nas było bardzo bardzo dobrze
(Najcichsze)...jakby dało radę zrealizować postanowienie przedostatnie to może by tak udało się .... zajść w ciążę

ania82 2009-06-06 o godz. 20:54 0

a ja w tym roku po raz pierwszy mam jakieś postanowienia:

--> obronić się, a przed tym oczywiście napisać tę ch...... pracę magisterską
--> schudnąć do wesela jakiś 5 kg
--> zacząć regularnie uprawiac jakiś sport
-->mniej denerwować się wszystkim , a szczególnie S.-em
--> postarać się o podwyżkę, a jak nie, to poszukać po obronie jakiejś innej pracy

Gość 2009-06-07 o godz. 07:41 0

Nie postanawiam, ale tradycyjnie juz mam nadzieje ze uda mi sie zrobic prawo jazdy - i tak juz od 10 lat... :P Moze teraz, w obliczu zmian nadchodzacych, zmobilizuje sie wreszcie lol

Gość 2009-06-07 o godz. 10:33 0

zawsze robię postanowienia na Nowy Rok- i zawsze nic z tego nie wychodzi
więc tym razem : postanowiłam nie postanawiać :)

fjona 2009-06-07 o godz. 10:38 0

ja raczje nic nigdy nie postanawiałam ale chyba musze bo brakuje mi ostatnio mobilizacji, no wiec:
- byc bardziej zorganizowana i uporzadkowana.
- ruszyć dr bo przez caly rok nie zrobilam nic
- no i zajść w ciąze ale to akurat bedzie sama przyjemnosc ;)

Gość 2009-06-07 o godz. 12:37 0

Chyba wyjątkowo nie schudnąć, a przytyć ;)

Ale to nie postanowienie, tylko cichusieńkie życzenie ;)

Gość 2009-06-07 o godz. 12:41 0

A ja mam tyle postanowień że chyba musze jakiś plan ścisły ustalić ;)
obronić mgr, załatwić kredyt, kupić mieszkanko(chcę takie do remontu, a zatem równiez wyremontować je), zajść w ciążę. Uffff.... potem sa jeszcze takie drobniejsze postanowienia ;)

lucienka 2009-06-07 o godz. 14:42 0

No to moje
- kupić autko
- odłozyc tyle aby wrocic do Polski
- zajść w ciąże - to chyba najwazniejsze na 2007 rok

asia_asica 2009-06-07 o godz. 15:03 0

Schudnąć, schudnąć i jeszcze raz schudnąć :D
A po drugie zorganizować się jakoś i nie zostawiać już niczego na ostatnią chwilę.

Kasia_S 2009-06-07 o godz. 15:40 0

Być lepszą dla innych w każdym przypadku gdy tylko będzie to możliwe.

Gość 2009-06-11 o godz. 14:31 0

w tym roku postanowiłam nic nie postanawiać ;)
kazdy rok zaczynałam od pięknego spisania listy postanowien, o których i tak juz w połowie stycznia beztrosko zapominałam.
posiadam tez wybitną zdolność nie realizowania tego co sobie przy okazji noworocznej postanowie (patrz wieczna walka z nadwagą) w tym roku nie będę niczego postanawiać dam sobie szanse na realizację tego co co się powinno wydarzyć :)

ampa 2009-06-11 o godz. 14:57 0

nigdy sobie nic nie postanawiam, bo i po co? wiem co musze, co powinnam, a co chcę i tak sobie żyję...

fonia 2009-06-11 o godz. 19:09 0

znaleźć pracę
zacząć poszukiwanie mieszkania

Gość 2009-06-11 o godz. 23:57 0

Najpierw to chciałabym schudnąć :) - żeby było trudniej daję sobie na to 3 miesiące :), no może 4 ;)

Potem do chciałabym, jak Kinia przytyć :)

Z innych rzeczy:
- nabrać więcej odwagi w prowadzeniu auta, więcej jeździć
- być bardziej zdyscyplinowaną i stanowczą - ćwiczyć swoją silną wolę
- uczyć się dalej, uczyć i jeszcze raz uczyć (angielski, szkolenia)
- wyjechać na słoneczne, egzotyczne wakacje :)

I pewnie znalazłoby się o wiele więcej takich postanowień, które jakby na to nie patrzeć zakrawają mi na pobożne życzenia...

Gość 2009-06-12 o godz. 00:24 0

wiśnia_wisienka napisał(a)::arrow: nie jeść tylu słodyczy
:arrow: nie wydawać pieniedzy na głupoty

tez powinnam mieć takie postanowienia. i dorzucic jeszcze chipsy...

Tate 2009-06-13 o godz. 13:50 0

Bez postanowień!
Mam zamiar sie troszczyć o siebie i mojego Kochanego!
I tyle! Żadnych diet, umartwiania się, zakazów itp!
Żyje się raz! I nie mam zamiaru się ograniczać!

Gość 2009-06-13 o godz. 18:56 0

ja mam tylko jedno: skończyć wreszcie i obronić ten cholerny doktorat...

m&ms 2009-06-14 o godz. 05:46 0

ja mam jedno - nie wrocic do palenia (rzucialm w listopadzie 2006)
m&ms

Odpowiedz