Quantcast
  • Och odsłony: 3971

    Postanowienia na r.

    Wiem, że już pod koniec zeszłeg roku był taki temat, ale niestety nie znalazłam.

    Macie jakieś??
    Ja z reguły nic sobie nie postanwiałam, ale w tym roku robię wyjątek. Chcę w końcu wrócić do swojej ulubionej wagi ;) i mam nadzieję, że mi się to uda.
    Poza tym chcę nauczyć się gospodarowania kasą.

    Odpowiedzi (42)
    Ostatnia odpowiedź: 2009-06-14, 05:46:51
    Kategoria: Pozostałe
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
m&ms 2009-06-14 o godz. 05:46
0

ja mam jedno - nie wrocic do palenia (rzucialm w listopadzie 2006)
m&ms

Odpowiedz
Gość 2009-06-13 o godz. 18:56
0

ja mam tylko jedno: skończyć wreszcie i obronić ten cholerny doktorat...

Odpowiedz
Tate 2009-06-13 o godz. 13:50
0

Bez postanowień!
Mam zamiar sie troszczyć o siebie i mojego Kochanego!
I tyle! Żadnych diet, umartwiania się, zakazów itp!
Żyje się raz! I nie mam zamiaru się ograniczać!

Odpowiedz
Gość 2009-06-12 o godz. 00:24
0

wiśnia_wisienka napisał(a)::arrow: nie jeść tylu słodyczy
:arrow: nie wydawać pieniedzy na głupoty
tez powinnam mieć takie postanowienia. i dorzucic jeszcze chipsy...

Odpowiedz
Gość 2009-06-11 o godz. 23:57
0

Najpierw to chciałabym schudnąć :) - żeby było trudniej daję sobie na to 3 miesiące :), no może 4 ;)

Potem do chciałabym, jak Kinia przytyć :)

Z innych rzeczy:
- nabrać więcej odwagi w prowadzeniu auta, więcej jeździć
- być bardziej zdyscyplinowaną i stanowczą - ćwiczyć swoją silną wolę
- uczyć się dalej, uczyć i jeszcze raz uczyć (angielski, szkolenia)
- wyjechać na słoneczne, egzotyczne wakacje :)

I pewnie znalazłoby się o wiele więcej takich postanowień, które jakby na to nie patrzeć zakrawają mi na pobożne życzenia...

Odpowiedz
Reklama
fonia 2009-06-11 o godz. 19:09
0

znaleźć pracę
zacząć poszukiwanie mieszkania

Odpowiedz
ampa 2009-06-11 o godz. 14:57
0

nigdy sobie nic nie postanawiam, bo i po co? wiem co musze, co powinnam, a co chcę i tak sobie żyję...

Odpowiedz
Gość 2009-06-11 o godz. 14:31
0

w tym roku postanowiłam nic nie postanawiać ;)
kazdy rok zaczynałam od pięknego spisania listy postanowien, o których i tak juz w połowie stycznia beztrosko zapominałam.
posiadam tez wybitną zdolność nie realizowania tego co sobie przy okazji noworocznej postanowie (patrz wieczna walka z nadwagą) w tym roku nie będę niczego postanawiać dam sobie szanse na realizację tego co co się powinno wydarzyć :)

Odpowiedz
Kasia_S 2009-06-07 o godz. 15:40
0

Być lepszą dla innych w każdym przypadku gdy tylko będzie to możliwe.

Odpowiedz
asia_asica 2009-06-07 o godz. 15:03
0

Schudnąć, schudnąć i jeszcze raz schudnąć :D
A po drugie zorganizować się jakoś i nie zostawiać już niczego na ostatnią chwilę.

Odpowiedz
Reklama
lucienka 2009-06-07 o godz. 14:42
0

No to moje
- kupić autko
- odłozyc tyle aby wrocic do Polski
- zajść w ciąże - to chyba najwazniejsze na 2007 rok

Odpowiedz
Gość 2009-06-07 o godz. 12:41
0

A ja mam tyle postanowień że chyba musze jakiś plan ścisły ustalić ;)
obronić mgr, załatwić kredyt, kupić mieszkanko(chcę takie do remontu, a zatem równiez wyremontować je), zajść w ciążę. Uffff.... potem sa jeszcze takie drobniejsze postanowienia ;)

Odpowiedz
Gość 2009-06-07 o godz. 12:37
0

Chyba wyjątkowo nie schudnąć, a przytyć ;)

Ale to nie postanowienie, tylko cichusieńkie życzenie ;)

Odpowiedz
fjona 2009-06-07 o godz. 10:38
0

ja raczje nic nigdy nie postanawiałam ale chyba musze bo brakuje mi ostatnio mobilizacji, no wiec:
- byc bardziej zorganizowana i uporzadkowana.
- ruszyć dr bo przez caly rok nie zrobilam nic
- no i zajść w ciąze ale to akurat bedzie sama przyjemnosc ;)

Odpowiedz
Gość 2009-06-07 o godz. 10:33
0

zawsze robię postanowienia na Nowy Rok- i zawsze nic z tego nie wychodzi
więc tym razem : postanowiłam nie postanawiać :)

Odpowiedz
Gość 2009-06-07 o godz. 07:41
0

Nie postanawiam, ale tradycyjnie juz mam nadzieje ze uda mi sie zrobic prawo jazdy - i tak juz od 10 lat... :P Moze teraz, w obliczu zmian nadchodzacych, zmobilizuje sie wreszcie lol

Odpowiedz
ania82 2009-06-06 o godz. 20:54
0

a ja w tym roku po raz pierwszy mam jakieś postanowienia:

--> obronić się, a przed tym oczywiście napisać tę ch...... pracę magisterską
--> schudnąć do wesela jakiś 5 kg
--> zacząć regularnie uprawiac jakiś sport
-->mniej denerwować się wszystkim , a szczególnie S.-em
--> postarać się o podwyżkę, a jak nie, to poszukać po obronie jakiejś innej pracy

Odpowiedz
Gość 2009-06-06 o godz. 13:18
0

Nigdy nie robiłam postanowień noworocznych, w tym roku jednak trzeba, bo starość się zbliża....
zadbać o zdrowie, przestać funkcjonowac na kanapkach, zacząć sobie robić galaretki i zupy, bo kolana i inne stawy wysiadają już bardzo
napisać dużą częśc doktoratu (po prawdzie: zacząć w końcu pisac ten cholerny doktorat )
uczyć się niemieckiego, bo w czerwcu jakiś egzamin podobno mnie czeka (zawsze można nie podejść, w końcu języka nadal nie lubię ;) )
(Najważniejsze)....wyprowadzić na prostą kilka rzeczy, by znowu u nas było bardzo bardzo dobrze
(Najcichsze)...jakby dało radę zrealizować postanowienie przedostatnie to może by tak udało się .... zajść w ciążę

Odpowiedz
Gość 2009-06-06 o godz. 12:34
0

Schudnąć - nie wyjdzie, bo prędzej utyję ;)
Po kilku latach ze sobą, stwierdzam że im mniej planuje, tym wiecej wychodzi

Odpowiedz
Gość 2009-06-06 o godz. 00:15
0

ja co roku mam postanowienie noworocznie, niestety już pod koniec stycznia nie pamiętam co postanowiłam lol

Odpowiedz
Liberales 2009-06-05 o godz. 23:07
0

Ja bym chciała zrzucić nadwyżkowe kilogramy ale nie robię żadnych postanowień, bo jak zwykle nie dotrzymam ich i będę czuć się paskudnie jak co roku

Odpowiedz
Gość 2009-06-05 o godz. 21:08
0

-zdać 2 egzaminy - BEC i ILEC
-postawić na nogi oddział partii
-hablać na wyjeździe do Hiszpanii z mężem
-sprawić, że szef da mi podwyżkę ;)
-mieć więcej wolnego czasu lol

Odpowiedz
ola78 2009-06-05 o godz. 20:58
0

Nie poddawać się i zrobić porządny REMONT!!!!
Postanawiam nie odwlekać decyzji o dziecku ;)

Odpowiedz
wiśnia_wisienka 2009-06-05 o godz. 20:53
0

nie jeść tylu słodyczy
napisać pracę mgr
zrobić ECDL i FCE
nie wydawać pieniedzy na głupoty

Zobaczymy co z tego wyjdzie 8)

Odpowiedz
magdusia8 2009-06-05 o godz. 19:02
0

Nie zasłaniać się wymówkami i cześciej uprawiać sport dla zdowia, urody o lepszego samopoczucia.
Poza tym reszta wyjdzie w praniu. Staram sobie stawiać postanowienia tygodniowe i miesięczne wtedy łatwiej mi je wykonać. Z rocznych jakoś łatwo mi się wyłgać. :)

Odpowiedz
Gość 2009-06-05 o godz. 18:37
0

ZAJŚĆ W CIĄŻĘ.

I TO JUŻ!

Odpowiedz
Gość 2009-06-05 o godz. 18:27
0

Znowu wazyć 61kg, znależć nową pracę, ułozyc się w serduchu raz na zawsze...

Odpowiedz
Gość 2009-06-05 o godz. 15:49
0

Chciałabym:
zajść w ciążę
zmienić samochód
wyjechać na egzotyczne wakacje....

Odpowiedz
Gość 2009-06-05 o godz. 13:46
0

Moje postanowienia to pójśc na studia podyplomowe i zmienić pracę na taką, która mnie interesuje.
Ale co z tych planów wyjdzie.......

Odpowiedz
KIA 2009-06-05 o godz. 13:36
0

uwaga, dialog wewętrzny:

ja: jakie masz postanowienia noworoczne?
ja: schudnę
ja: znowy? nie znudziło ci sie w kółko oszukiwac?
ja: tym razem na pewno mi sie uda !!!!
ja: ehe? akurat, oszukuj sie dalej.....
ja: eeeej, no? tak 5 kilo , nie musisz mnie od razu dołować, inni potrafią i 10 schudnąc, to mi sie nie uda?
ja: a po co ty sie właściwie chcesz odchudzać? inni sa grubsi i nie narzekają
ja: bla bla bla, znowu to samo, jak tak bede sobie tłumaczyć, to bede ważyła w końcu 100 kilo, mówiąc, że inni ważą 200 i żyją....
ja: .........
ja: eeee, i co mam racje?
ja: tiaaa, powodzenia, pogadamy w styczniu, pewnie już 2 dnia diety wymiękniesz.... jak zwykle
ja: spie******,
ja: co prawda w oczy kole?
ja: foch....

no, to kto sie odchudza ze mną?

Odpowiedz
Podwawelska 2009-06-05 o godz. 11:29
0

Moim postanowieniem jest zapomnieć o kończącym się roku 2006 jak najszybciej i jak co roku mam nadzieję, iż 2007 będzie lepszy. A czyją matką jest nadzieja to już od wieków wiadomo :)

Odpowiedz
Yagutka 2009-06-05 o godz. 10:45
0

Nie lubię postanowień.
Jeżeli mam coś zrobić, to staram się to robić, niewazne, czy początek czy koniec roku.
A jeżeli i tak czegoś nie robię, to nie zrobię, nieważne, czy to postanowienie noworoczne, czy nie :)

Odpowiedz
aga_terve 2009-06-05 o godz. 10:24
0

A ja postanowiłam nauczyć się programów do DTP, bo widze że bez tego nie znajde pracy o której marzę :x

Odpowiedz
Sylwuska22 2009-06-05 o godz. 10:07
0

A ja mam zamiar:
-skończyć studia mgr a na poczatku 2008 obronic pracę)
-poprosić o podwyżkę a jęsli nie uda się jej dostać to szukać nowej, bardziej dochodowej pracy,
-pod koniec roku rozpocząć starania o dziecko,
-zacząc uczuć się angielskiego
-byc lepsza dla męża lol ;)
I to chyba na tyle (póki co)

Odpowiedz
melasia1980 2009-06-04 o godz. 21:48
0

A ja jak zwykle mam całą masę postanowień. Pewnie wiekszość pozostanie na papierze, ale co tam.

Planuję:
1. schunąc (moja waga marzenie to 60 kg)
2. zakochać się :)
3. awansować i wynegocjować podwyżkę - jeśli się nie uda, to poszukać innej pracy
4. zacząć uczyć się niemieckiego
5. .....

Odpowiedz
blumenka 2009-06-04 o godz. 21:29
0

na 2007 bojkotuję postanowienia ;)
ponieważ w poprzednich latach niewiele mi się udało zrealizować z postanowień

Odpowiedz
kasiacleo 2009-06-04 o godz. 20:29
0

nic konkretnego nie postanowiłam...

Odpowiedz
baskent 2009-06-04 o godz. 20:00
0

Zdać egzamin (i nie zwariować przygotowując się do niego lol )

Odpowiedz
Gość 2009-06-04 o godz. 19:50
0

a ja mam postanowienia jak co roku ;) na liście jest:

-dostać umowę na stałe w pracy i podwyżkę
-kupić mieszkanie na kredyt zaraz po tym jak dostanę tę umowę ;)
-zdać egzamin z angielskiego, ale to dopiero w grudniu 2007 8)
-zaliczyć 1 rok studiów magisterskich
-wejść w nowy etap związku, świadomie i bez wątpliwości :o 8)
i to chyba tyle, bo więcej nie spamiętam lol

Odpowiedz
Gość 2009-06-04 o godz. 18:24
0

Nie rusz, tylko RURZ. ;)

Odpowiedz
Gość 2009-06-04 o godz. 17:20
0

siuda_baba napisał(a):Ja mam. Znaleźć wreszcie męża.
wlasciwe podejscie,. w koncu bedziesz wartosciowa kobieta! bez meza, ani rusz!;) :D:D:D

Odpowiedz
Gość 2009-06-04 o godz. 16:32
0

Ja mam. Znaleźć wreszcie męża. 8)
Tyle że - jak co roku - nic z tego nie wyjdzie. lol

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie