Styl.fm - Magazyn o modzie i urodzie

Zgłoś naruszenie


Proszę uzupełnić wszystkie pola.

Pytania » Ciężarówki i Mamuśki » Nasze maluchy
  • azienkie 2009-01-10 o godz. 00:03, odsłony: 44403 0

    LISTOPADOWO-GRUDNIOWE MAMUSIE :)

    Wątek zakładam z myślą o Nas Grudniówkach, które rozdwoiły się w listopadzie... Ale zapraszamy wszystkie Mamy z Listopada i Grudnia, które urodziły jak najbardziej w terminie :):):)
    a tak naprawdę Mamy z innych miesięcy również są mile widziane;)

    Odpowiedzi (1517) Kategoria: Ciężarówki i Mamuśki :: Nasze maluchy Ostatnia odpowiedź: 2009-10-07, 07:00:14 Tagi: , ,

Odpowiedz
Dodaj odpowiedź
Najnowsze / Najstarsze

Wybrana odpowiedź

Najwyżej ocenione odpowiedzi

Odpowiedzi

Gość 2009-01-10 o godz. 01:03 0

Ale już jest wątek mam jesiennych - po co dublować wątki? Przypominam, że zima kalendarzowa zaczyna się dopiero 22 grudnia, więc jeszcze cały czas mamy jesień ;)

Olik:) 2009-01-10 o godz. 01:13 0

Po to nowy wątek, że jesienne dzieci będą na duuużo wyższym stopniu rozwoju niż nasze grudniowe i listopadowe. Tu będą pisały mamy dzieci grudniowych i listopadowych, które miały być grudniowymi. Oczywiście innych też serdecznie i z serca zapraszamy. :) Na tym etapie myślę, że powinno być dużo wątków, bo rozwój dzieci jest naprawdę różny z każdym miesiącem. I inne problemy i radości będą przeżywały mamy dzieci 2-3 tygodniowych a inne 2-3 miesięcznych... A w wątki jesiennym są już paromiesięczne dzieci...
Dla mnie ten wątek jest jak najbardziej logiczny.

Przepraszam Azienkie, że tak odpowiadam, ale mimo, że synek jeszcze nie chce wyleźć, to czuję przynależność do wątku...

Gość 2009-01-10 o godz. 01:30 0

No cóż, zaraz się okaże, że co tydzień powinien powstać nowy wątek.

Wątki sezonowe nie mają być pamiętnikiem z każdej zrobionej kupki Rozumiem, że szczególnie na tym etapie rozwoju dzieci np. wątki roczne nie zdadzą egzaminu, ale uważam, że więcej można skorzystać z porad mam dzieci starszych o chociaż miesiąc niż kręcić się wokół własnego ogona.
A siłą rzeczy mamy nie mają czasu na wchodzenie w swój wątek i wątek mam dzieci młodszych o miesiąc czy dwa, więc dla nas korzyści jest mniej.

Gość 2009-01-10 o godz. 02:44 0

Oczywiście mamy w wątku jesiennym na pewno sa mile widziane lol

azienkie 2009-01-10 o godz. 07:02 0

Olik dzięki za poparcie :) Przynajmniej mnie rozumiesz :)
Jeśli rzeczywiście jest to dublowanie wątków, to niech się poprostu wypowie i zadecyduje np. Kometa czy Misia- czyli guru ;)

Gość 2009-01-10 o godz. 18:15 0

Ja sie ciesze z takiego watku, bo moj maluszek ma dopiero 5 dni a dzieci jesinne juz miesiac lub podnad. Z chcecia bede zagladac do obu watkow.

Gość 2009-01-10 o godz. 18:30 0

A piszcie sobie gdzie chcecie ;) Aczkolwiek nam dobrze wychodzi pisanie w watku, gdzie sa dzieci z grudnia, stycznia i lutego czyli roznica tez jest znaczna ;)

azienkie 2009-01-10 o godz. 22:31 0

KOMETA DZIĘKI KOCHANA JESTEŚ :usciski:

Pysia a jak Twój Bobasek- piszesz, że ma 5 dni, czy daje Ci spać w nocy czy możesz coś zrobić w domu? Bo ja dzisiaj mam chwilę wytchnienia, obiad zrobiłam, spałam 5 godzin, ale generalnie to mam przerąbane, prawie codzieniie Niunia woła co 2-3 godziny jeść na przemian 10 kupek na dobę i jeszcze polulać, pośpiewać... wory pod oczami mam na 3 centymetry :D:D:D
Wiem, wiem to normalne... mąż w pracy na biurku śpi... przynajmniej się wyśpi :D

Gość 2009-01-10 o godz. 23:50 0

Azienkie, my jestesmy dopiero drugi dzien w domu. Na razie nie jest zle, ale wczoraj dostalam nawalu pokarmu i dosyc cierpie. Cycki mam jak balony. Na szczescie byla dzisiaj u mnie moja polozna i mi troche pomogla. A jak u Ciebie z karmieniem. Polozna zwazyla tez malego. Przez dwa dni przybral 300 g :o . W ten sposob wrocil do swojej wagi urodzeniowej :D

Trzymasz diete dla karmiacej? Ja staram sie, ale bez przesady.

Asia 77 2009-01-11 o godz. 04:36 0

Azienkie super że założyłaś ten watek :D :D :D :D :D
ja ostatnio mało jestem na necie ale teraz postaram sie tu zagladac.
bo własnie nie miałm gdzie pisac a pytan tyle.....
i mam nadzieje ze nam go nie zamkna ;)

my dzis bylismy na kontroli bo Danielek nadal jest żółty
(w szpitalu przeszedł ostra żółtaczke) i jak przez tydzien nic sie zmieni w jego kolorze, dostaniemy skierowanie na badanie do szpitala :(
Został zwazony ma juz 3850. I dostalismy skierowanie na usg bioderek.
Azienkie napisz jak u Was te wszystkie pierwsze formalnosci i badania od pediatry.
Dla mnie wiekszosc to same nowosci

azienkie 2009-01-11 o godz. 07:54 0

Asiu77 cieszę się, że jesteś już tu ze mną na wątku :D
Otóż połóżną mieliśmy tydzień temu, pępuszek tak skutrecznie wyczyściła, że odpadł. Dała mi kilka wskazówek odnośnie karmienia
i ubierania niemowlaków, otóż za ciepło gabrysię ubierałam i w dfomu miałam za ciepło. Optymalna temp to podobno 22 stopnie C.
U pediatry byliśmy we wtorek czyli trzy dni temu. mała przybrała na wadze 200 gr czyli wazy 3190, a wogóle pediatra pochwalił, że jest zdrowa i ma ładną aksamitną skórkę, zero odparzeń, tyle tylko, że Niunia się drapie, i wygląda jak jakiś zbir :D:D łapki niedrapli zdejmuje skutecznie, nic nie pomaga.
Dostaliśmy też skierowanie do ortopedy, jedziemy z Gabrysią 20 grudnia zobaczymy co powie lekarz na temat bioderek. podobno są straszne kolejki czeka się około 1 miesiąca, ale mi sie udało zapisać właśnie na dwudziestego.
Acha Asiu czy wy odrazu robicie też USG bioderek czy narazie samo badanie??
A ok 6 tygodnia mamy się zgłosić na szczepionki, nie wiem jak ty, ale ja chyba zapłacę za cały zestaw szczepionek, żeby zrobili jej za jedbnym razem i za jednym ukłuciem. szkoda mi Niuni kuć co jakiś czas, a tak cały "pakiet" dostanie w jednej strzykawce.

Asiu dla mnie wszystkie rzeczy związane z dzidzą to nowość :o

Pysiu niestety nie karmię piersią, tylko butelką konkretnie Bebiko1.
Ale wiem co to znaczy mieć pokarm w piersiach, bo odstawiłam bromergon-lek przeciw laktacji (źle się po nim czułam) ino i jak diostałam pokarmu to aż mnie węzły chłonne pod pachami bolały. :o Ale teraz odciągam sobie sukcesywnie pokarm i jest go całe szczęscie juz niewielka ilość.

Asia 77 2009-01-12 o godz. 23:05 0

Azienkie no własnie ja nie wiem dostałam skierowanie podczas ostatniej wizyty i myslałam ze to bedzie badanie plus USG :o :o
Jeszcze sie nie umawiałam na to ,a Ty piszesz ze takie sa długie terminy w poniedziałek to załatwie i sie dopytam.
Mam pytanko na to badanie umawiałas sie w zwykłej przychodni czy przy jakims szpitalu?

Co do szczepionek ja tez wezme te skojarzone, ale u nas jeszcze wszystko sie oakze kiedy, bo jak bedzie miał wysoki poziom bilirubiny to ze szczepieniami bedziemy musieli poczekac.
Stresuje sie strasznie że bedziemy musieli sie połozyc do szpitala, a juz w ogóle nie wyobrazam sobie aby on teraz wytrzymał pod
tymi lapmpami :( :( :(

A dobra passa pt "spanie i jedzenie" chyba sie konczy :(
Od wczoraj Danielek nie spi prawie wcale w dzien a ostaniej nocy budził sie co godzine, jedynie przystawienie do piersi mu pomagało, i teraz tak je co 1,5 godziny :o :o
Jak tylko zasnał i odkładałam go do łóżeczka puszczał bąki i wybudzał sie prężac i kwiląc
Juz sie tak zastanawiam czy nie mam za słabego pokarmu, bo dotychczas jadl co 2-3 godz.
Albo wchodzimy w etap kolek :( :(

Gość 2009-01-13 o godz. 00:01 0

Asia 77 nie ma czegos takiego jak za slaby pokarm, po prostu dziecko moze miec taki okres, ze ssie wiecej - poszukaj watku o skokach rozwojowych.

Tutaj tez sa fajne watki na temat poczatkow karmienia:

http://www.samebaby.com/forum/viewtopic.php?t=94673&highlight=skoki+rozwojowe

http://www.samebaby.com/forum/viewtopic.php?t=89305&highlight=pocz%B1tki+karmienia

http://www.samebaby.com/forum/viewtopic.php?t=96597

http://www.samebaby.com/forum/viewtopic.php?p=959457#959457

http://www.samebaby.com/forum/viewtopic.php?t=96127&start=0

Asia 77 2009-01-13 o godz. 00:47 0

Kometa, bardzo Ci dziekuje !!!!!
uspokoiłam sie po ich przeczytaniu.

Gość 2009-01-13 o godz. 00:55 0

Aczkolwiek, jesli gazy faktycznie beda bardzo przeszkadzac to warto poradzic sie lekarza lub poloznej srodowiskowej :)

azienkie 2009-01-13 o godz. 01:28 0

A mojadzidzia ma dziś rozwolnienie i pół paczki pampersów poszło przez jeden dzień :o :o ale to chyba przez to mleko NAN, nie smakowało jej... jednak zostanę przy Bebiko1. Jak jej nie przejdzie ta biegunka do jutra to bede musiała do położnej zadzwonić.

A mam pytanie do dziewczyn, które podczas ciąży miały tzw. linię ciążową na brzuchu powyżej i poniżej pępka... kiedy ona znika??? Bo ja jestem już 3 tyg. po porodzie a linia jak była tak jest.... brzydko to wygląda

Gość 2009-01-13 o godz. 03:07 0

azienkie napisał(a):
A mam pytanie do dziewczyn, które podczas ciąży miały tzw. linię ciążową na brzuchu powyżej i poniżej pępka... kiedy ona znika??? Bo ja jestem już 3 tyg. po porodzie a linia jak była tak jest.... brzydko to wygląda

ona podobno baardzo długo schodzi. moja koleżanka nadal ją ma a jest 4 miesiące po porodzie.

Gość 2009-01-13 o godz. 20:35 0

Jeny, dziewczyny mam problemy ze znalezieniem chwili wolnego. Mimo ze maz w domu i bardzo pomaga, czas leci jak szalony. Ciekawe jak to bedzie gdy pojdzie do pracy po urlopie. Mamy jeszcze tydzien.

A tutaj pare pytan:

Powiedzcie mi prosze kiedy przechodzicie na pieluchy 2? Moj maluszek jest duzy. Waga urodzeniowa 3900, ostatnio byl wazony i ma juz 4000. Niezly z niego zarloczek.

Zauwazylam, ze moj maluszek ma bardzo suche miejsca na skorze. To jest taka jakby luszczaca sie skora. Szczegolnie w faldkach jest to widoczne. Wasze maluszki maja idealna skore?

Jeszcze jednak kwestia kapieli. Jak czesto? Moja polozna powiedziala 2 razy w tygodniu. Jednak jak go wczoraj wymylismy to spal 5 godzin. Fajnie :)

Budzicie maluchy na jedzenie? W nocy maly potrafi spac 5 godzin pod rzad.

Co do kreski to dalej mam bardzo intensywna. Wrocilyscie juz do swojej wagi? U mnie brzucha prawie juz nie ma ale waga sie trzyma. I jeszcze jedno strasznie sie poce w nocy. Normalnie musze po dwa razy zmieniac koszule. Mam nadzieje, ze szybko minie.

azienkie 2009-01-13 o godz. 22:19 0

pysiu nic mi nie mów, czas goni jak szalony i brakuje mi godzin w dobie :D:D robię sobie czasami listę rzeczy, które mam zrobić danego dnia, żebym nie zapomniała i nie nadązym z jej realizacją.
Niestety mój mąż nie ma urlopu i sama muszę sobie radzić :) Dobrze, że on chociaż zakupy robi bo bym chyba nie znalazła czasu. Bywa też, że nie mam czasu obiadu zrobić.

1. Nie wiem o jakie pieluchy ci chodzi, ja od początku (od urodzenia niuni) używam Pampers new born 2-5 kg.
Tetrowe tylko do wycierania ulewającego się pokarmu z buzi dzidzi.

2. Sudokrem może trochę wysuszuć skórę, bo ja stosuję na odparzenia i też czasem skóra si ę łuszczy, ale smaruję też Alantalem.

3. Dwa razy w tygodniu???? :o JA MYJĘ DZIDZIĘ CODZIENNIE!
No ale co położna to inne podejście.

4. jak śpi 5 godzin pod rząd to się ciesz!!! I korzystaj ze snu!!! Ja bym nie budziła!!! Moja się budzi co 2-3 godziny jak z zegarkiem w ręku.

Co do mojej wagi przytyłam w czasie ciąży 15 kg już - 7 kilo odeszło po urodzeniu dzidzi, 3 kilo schudłam od chodzenia przy dziecku, jeszcze zostało mi 5 do zrzucenia, ale jak widzę jak intensywnie ostatnio żyję to te 5 kilo chyba nie będzie problemem.

A ginekolog przy wypisie ze szpitala kazał mi prowadzić oszczędzający tryb życia, nie dźwigać, wypoczywać .... hahaha
dobre sobie ;) czasami mi się wydaje, że teraz intensywniej żyję niż jak byłam nastolatką... kiedy to było... lata świetlne temu :D:D:D

Blue z tą linią ciążową to mnie nie pocieszyłaś, że tak długo nie zniknie, ale mąż mój mówi, żeby sokiem z cytryny smarować, może pomoże...

Gość 2009-01-13 o godz. 22:54 0

pysia napisał(a):
Powiedzcie mi prosze kiedy przechodzicie na pieluchy 2? Moj maluszek jest duzy. Waga urodzeniowa 3900, ostatnio byl wazony i ma juz 4000. Niezly z niego zarloczek.
ja przeszłam jak Mikołaj ważył ok 3300.

Zauwazylam, ze moj maluszek ma bardzo suche miejsca na skorze. To jest taka jakby luszczaca sie skora. Szczegolnie w faldkach jest to widoczne. Wasze maluszki maja idealna skore?
mój też ma - na samym początku smarowaliśmy linomagiem, teraz nic z tym nie robimy - czekamy aż skóra sie sama złuszczy
Jeszcze jednak kwestia kapieli. Jak czesto? Moja polozna powiedziala 2 razy w tygodniu.
my kąpiemy codzinnie (z chyba tylko 2 razy zdarzyło nam się, że Mikołaja nei wykąpaliśmy). moim zdaniem 2 razy w tygodniu to zdecydowanie zamało. ew. można kąpać co drugi dzień

Budzicie maluchy na jedzenie? W nocy maly potrafi spac 5 godzin pod rzad.
ja budziłam co 3 godziny bo Mikołaj kiepsko na wadze przybierał. teraz już go nie budze. Niestety przez to budzenie zmieniły mu się nawyki.
Jeśłi dobrze przybiera na wadze to bym nie budziła.


Gość 2009-01-13 o godz. 23:51 0

Dziewczyny, dziekuje za odpowiedzi.

Dzwonilam do poloznej w sprawie tej luszczacej sie skory. Powiedziala, ze to normalne i ze ta pierwsza warstwa musi zejsc.

Blue, to kiedy przechodzi sie na 3? Kupilam mega pake 2 (98 sztuk) i ciekawa jestem czy zuzyje.

Gość 2009-01-14 o godz. 00:41 0

Pysia z ta kapiela to jest niemiecka szkola. Te 2 razy w tygodniu powtarzane jest przez wszystkich - od siostry noworodkowej w szpitalu przez polozne, na lekarzu konczac.
Ja kapie prawie codziennie (czasem zdaza mi sie odpuscic jak maly mocno przespi pore kapania ) dlatego ze mocno ulewa i musze go z tego mleka umyc ;) a poza tym Olaf lubi pluskanie wiec nie bede mu tej rozrywki zabierac.
Ale skoro cale Niemcy kapia te 2 razy w tygodniu to chyba tak tez jest OK. W koncu dzieci maja sie dobrze :)

New born-ow zuzylam 3 opakowania (Olaf ze szpitala wyszedl z waga 3800g). Potem poszlo jedno opakowanie 2 i na na 3 przeszlam kiedy maly mial 5200g.

Asia 77 2009-01-14 o godz. 02:28 0

Oj i ja tez dołaczam do zabieganych Mam.
My od samego poczatku jestesmy sami, Maz juz wrócił do pracy, szczerze mówiac polecam ten wariant.
Bo te pierwsze tygodnie spedzilismy sami we trójke.
nie miałam baby blusa bo po prostu nie miałam na niego czasu ani siły.
Ja wogóle jakos szybko doszłam do siebie po prorodzie i psychicznie i fizycznie.
Ale to chyba wynika ze ostatnie m-ce ciazy musiałam sie oszczedzac i teraz nadrabiam za wszystkie te czasy.

Azienkie ja mam linie tylko do pepka i jest ona nadal i jeszcze teraz jest bardziej ciemna jak sie brzuszek skurczył, tez sie zastanawiałam kiedy ona zniknie

Pysia ja na 2 przeszłam szybko jak skonczyły mi sie jedynki, Daniel wazył wtedy dokładnie tak jak Mikołaj Blue 3300.
kapiemy codziennie,
co do łuszczenia skóry to tez tak słyszałam jak pisza dziewczyny, u nas było tak ze Daniel w szpitalu był na podwójnych lampach wiec po wyjsciu miał okropnie wysuszona skóre a nawet w zgieciach raczek i nózek zaczynały mu sie robic małe ranki, wiec połozna powiedziała aby kapac go w Oilatum i po kapieli smarowac raczki i nózki parafina .
I problem zniknął.
ja na poczatku wybudzałam na karmienie ale tylko w dzien, teraz Danielek sam sobie to ustawia.

MartycjaT 2009-01-14 o godz. 03:30 0

Czesc Dziewczyny nie wiedzialam gdzie sie mam wpisac ktory watek
wybieram chociaz Oskarek mial sie urodzic w listopadzie a przyszedl na świat w grudniu i to w dniu kiedy ma imieniny moja tesciowa i wujek ktory bedzie chrzestnym
jestesmy w domu drugi dzien, dzisiaj była pierwsza kapiel poradzilam sobie bezproblemu i jestem z siebie dumna a powiem szczerze ze sie troszke bałam szczególnie pepuszka ale jest dobrze
karmie małego moim pokarmem ale odciagam go bo niestety moje brodawki nie sa najlepsze a drugie to Oskarek tez nie kwapi sie do cyca, a szkoda bo bardzo chcialam karmic piersia

wklejam jedna fotek mojego malenstwa

azienkie 2009-01-14 o godz. 16:01 0

Witaj MartycjaT, no to robi się nas spora gromadka :) SUPER!
A MALUSZEK CUDO!!! :lizak:

Gość 2009-01-14 o godz. 16:34 0

Hej dziewczynki, nudzi mi sie :), wiec dodam od siebie trzy slowa...
Polecam, dokladnie tak jak pisze Asia, Oilatum do kapieli, moj synek mial paskudnie sucha skore i po tygodniu zrobila sie aksamitna.
Oczywiscie kapalismy od zawsze codziennie (na poczatku w umywalce :D), bez wzgledu na to co wlasnie mowily niemieckie polozne.
Linia z brzuszka faktycznie opornie schodzi, Azienikie, ale schodzi :D zreszta do wakacji jeszcze daleko i zdazy zniknac, ale faktycznie spokojnie kilka miesiecy moze sie trzymac.
Pozdrawiam Was kochane mamusie, ja jeszcze troszke i tez tylko tu bede zagladac ;) (no wlasnie, jak znajde jakis czas dla dwojki dzieci, bo mozecie sobie teraz wyobrazic, ze wystarczy jedno, zeby nie miec czasu, a do tego taki zywy poltoraroczniak...hmm..)

Gość 2009-01-14 o godz. 18:35 0

Martycja - Gratulacje! Tak oto zostalysmy mami grudniowymi :)

Moj maz przez przypadek wykasowal pierwsze zdjecia malego. Strasznie sie poryczalam, mu zreszta tez bylo strasznie przykro. No, ale co poradze :(

Martycja probowalas karmic przez nakladki? Mi one pozwolily karmic malego gdy mialam nawal pokarmu i praktycznie nie byly widoczne brodawki. Naprawde super sprawa.

MartycjaT 2009-01-14 o godz. 19:27 0

Pysia ja tez Ci gratuluje zapomnialam napisac :)

jutro bedzie u nas polozna mam nadzieje ze mi z tym pomoze bo chcialabym karmic go przez piers a nie butelka bo było by mi wygodniej. A w szpitalu gdzie lezalam to panie z noworodków poswiecaly mi mi 5 minut a to niestety dla mnie za mało :( ale ogolnie wszyscy byli bardzo sympatyczni

dzisiaj bylam na sciagnieciu szwów troszke szarplo mnie ale ranka sie goi. Wczoraj sie martwilam bo maluszek od soboty nie robił kupki ale wieczorem po kapieli zrobil i to taka ze hoho :D

juz bym chciala z nim wyjsc na spacer pochwalic wszystkim ze mam synka :)

a Wy dziewczyny juz zaliczyłyscie pierwszy spacerek ???

laureline 2009-01-14 o godz. 19:40 0

Dzien dobry :) my tez, my tez dolaczamy!!!!!!

Azienkie, co do tej linii to prawda dosc dlugo schodzi, ale w koncu zejdzie. Za pierwszym razem mialam ja jakies pol roku po porodzie, a tym razem mam troche slabsza, moze zniknie szybciej....

Mam pytanie, dokarmiam malego, bo u nie z mlekiem straaaaasznie krucho, odciaganie i herbatki nie pomagaja, jak odciagam z dwoch piersi wychodzi niewiele, bo jakies max 60ml :(, a dzis to juz w ogole kryzs i to w nocy, bo praktycznie mleka wcale nie mialam :(
Tez macie podobnie, czy u Was mleka pod dostatkiem?
Jutro ma przyjsc moj healtvisitor i ma mi przyniesc jakies tabletki na przyrost mleczka... zobaczymy, ach no i mam anemia i biore serie jakis lekow plus kwas foliowy, a Wy bierzecie jakies witaminy?
Kolejne pytanie, ile spia Wasze maluszki i co ile budza sie na karmienie?
U nas regularnie co 3godziny, hm...

Asia 77 2009-01-14 o godz. 20:17 0

Matycja i Laureline serdecznie Was witam :D :D :D :D
fajnie ze coraz nas wiecej, a niedługo jak dołacza wszystkie Grudniówki to juz bedzie w ogóle SUPER lol lol

Dominique mam nadzieje że jakos choc troszke czasu znajdziesz na forumowanie, i posłuzysz jak zwykle rada.

laureline ja pokarmu mam pod dostatkiem, łykam witaminy Feminatal które brałam w ciazy i mi jescze zostały.
Danielek regularnie budził sie przez pierwsze 2,5 tygodnia co 2,5-3 godziny,pozniej mu sie to zmieniło, miał pare dni ze jadł co godzine i bardzo nieregularnie, od wczoraj znowu zaczał w miare regularnie jesc .
Co do karmienia noca to do tej pory tylko jedna noc była ciezka kiedy własnie jadł co godzine,
a tak je około 0-1 w nocy, potem 3 i 6-7 rano

Gość 2009-01-14 o godz. 22:55 0

pysia napisał(a):
Blue, to kiedy przechodzi sie na 3? Kupilam mega pake 2 (98 sztuk) i ciekawa jestem czy zuzyje.

na każdym opakowaniu jest waga od której można używać pieluch. ja dzisiaj właśnei zakupiłam 3 od 4 do 9 kg. obecnie używamy jeszcze 2 bo są od 3 do 6 kg.

azienkie 2009-01-14 o godz. 23:54 0

Dominique, no witaj na tym wątku ;) ;) Pisz i doradzaj póki masz czas, bo po porodzie to rzeczywiście czas się kurczy ... i jeszcze masz dwa dzieciaczki :):)

Laureline witaj również :)
No właśnie z tą linią ciążową to nie zaciekawie bo mam ją od pępka w dół i od pępka w górę prawie aż do mostka, no ale dobrze, że w ogóle zniknie :)

Ja też mam anemię po porodzie, mam zapisany Hemofer, który łykam 2xdziennie i biorę nadal Elevit.

Asiu u nas jest tak, że czasami Mała nie chce jeść a potem jak się dorwie to co godzinę muszę dawać butlę. No i uwielbia jeść np przez godzinę z 15-minutowymi przerwami... staram się ją jakoś wybudzać w trakcie danego karmienia, żeby jadła ciut szybciej, ale opornie mi to idzie.

Martycja ponieważ Mała leżała w szpitalu po porodzie 5 dni (miała podsawany przez kroplówkę antybiotyk), jak wróciliśmy do domu to tak jak już miała około 8-9 dni wyszliśmy z nią na 10 minuitowy spacer, a potem co 3 dni na 20-30 minut. Zawsze w wózku w gondolce śpi podczas spaxceru, nic ją nie rusza :) No i regularnie wietrzymy mieszkanie.

Muszę się pochwalić że ostatnio przesypiam w sumie ok 4,5 godziny na dobę... to już coś. Do tej pory spałam po 2-3h.. mam nadzieję, że coraz dłużej będzie mi dane pospać :)

MartycjaT 2009-01-15 o godz. 00:28 0

budziecie maluszki w nocy na karmienie jak spia dluzej niz 3 godziny
ja mojego wczoraj obudzilam po 4godz do karmienia a przed ostatnio dawalam mu jedzienie na snie

a jak z kupkami bo moj to robi na okraglo czytalam ze taki maluszek powinnien oddawac do 12 kupek na dobe ???? prawda to
_________________

Gość 2009-01-15 o godz. 00:45 0

Martycja, moj maly ma kupe za kazdym razem jak go przebieram, czyli co ok 3 godziny.

O ktorej kapiecie maluszki? Zastanawiam sie jaka pora jest najlepsza.

U mnie z pokarmem jest dobrze. Mleko mam i maly sie najada. Mam nadzieje, ze tak zostanie.

Gość 2009-01-15 o godz. 00:56 0

Zapomnialam dopisac. Na spacerze bylismy wczoraj pierwszy raz. Hubercikowi bardzo sie podobalo. Smacznie spal caly czas. Dzisiaj byl z tata a ja mialam wolne. Postaram sie wychodzic codziennie.

Gość 2009-01-15 o godz. 01:06 0

Przepraszam, ze tak na raty pisze, ale ciagle cos mi sie przypomina. Jak zamierzacie spedzic swieta? My planowalismy jechac do moich rodzicow 150km, ale stwierdzilismy, ze jednak nie pojedziemy. Za duzy bylby to stres dla takiego maluszka. Musze to teraz jednak wytlumaczyc moim rodzicom. Oj nie bedzie latwo.

Gość 2009-01-15 o godz. 02:30 0

MartycjaT napisał(a):a jak z kupkami bo moj to robi na okraglo czytalam ze taki maluszek powinnien oddawac do 12 kupek na dobe ???? prawda to
_________________

Nie tyle powinien co moze robic 12 kupek na dobe. Ale moze tez mniej.

Asia 77 2009-01-15 o godz. 02:58 0

co do kupek to u ans najwiecje było na poczatku, po skonczonym 2 tygodniu zaczał robić 1-2 na dzien miałam juz stresa, ale byłam akurat u Pediatry która powiedziała mi ze jesli dziecko karmione jest piersia to moze robic i jedna na dobe i 8 na dobe.
Teraz znowu jest wiecej około 3 plus w przy kazdym zmienianiu takie małe kleksy.

co dp spacerw to ja zaczełam dopiero w zeszlym tygodniu w sumie bylismy juz na 3 krótkich spacerach :D :D

My kapiemy około 20-stej

Co do swiat to beda u nas, juz sie ich nie moge doczekac,
wkoncu nasz skarbek razem z nami.
Pamietam jak rok temu organizowalismy swieta bo to były 1 swieta w nowym mieszkanku, i jak wszyscy juz wyszli, posprzatalismy ze stołu usiedlismy z winkiem na kanapie i tak sie oboje zamysliliśmy, jak sie potem okazało oboje pomyslelilismy ze czas najwyzszy aby nasza dwusobowa rodzinka wkoncu sie powiekszyła.

MartycjaT 2009-01-15 o godz. 03:54 0

to dobrze z tymi kupkami bo juz myslalam ze robi za duzo

Pysia ja kapie maluszka o 20.
Pokarmu tez mam duzo wiec nie problemu z karmieniem musze tylko - jak sie nie uda dostawic go do cyca, jutro ma byc polozna mam nadzieje ze mi pomoze - kupic laktator ale elektryczny bo teraz robie recznym i troszke mnie rece bola

a czym smarujecie pupke ja uzywam masc alantan zastanawiam sie czy przy takich kupkach nie stosowac sudocremu

Gość 2009-01-15 o godz. 17:35 0

i ja dołączam do Waszego wątku.
NAsz Syn Kacper urodził się 6.12, waga 3060, 55 cm długi.

Od niedzieli jesteśmy w domu i jak na razie jest ok. Dwie noce minęły w mairę spokojnie - pobódka co 2,5-3h na jedzonko,a tak to spał.
Ale jest troszkę leniwy przy tym jedzeniu, bardzo często robi sobie któtkie przerwy, kiedy nie ssie, ale jakoś dajmey radę.
Co do kuperk, to Kacper też ich robi sporo. Ale to normalne.
Dzisija mąż idzie do przychodni zostawić kartę z informacją o tym, że Kacper się urodził i będziemy czekać na położną.

Podpowiedzcie mi dziewczyny jak to jest z pediatrą - kiedy nalezy sie umówić na I wizytę. Nie wiem, może to głupie pytanie, ale to nowa sytuacja i momenatmi troszkę się gubie.

Dzisiaj troszkę się zmartwiłam, bo jak przebierałam Małego to tak nasikał w pampersa, że aż ubranko przemoczyłi i kikut zrobił się mięęki, chyab troszkę wilgoci złapał. Od razu wpadłam w panikę, że może coś stanie, ale pępuszek nie jest czerwony, nie śmierdzi i nic z niego nie wycieka - chyab nic się nie stało......

laureline 2009-01-15 o godz. 17:39 0

Wlasnie, kupki u nas sie troche uspokoily, tzn nie jest ze po kazdym karmieniu, tylko dwa razy dziennie i to w dzien ;) taka madra ta moja chlopina.
Wczoraj wieczorem skrecal go brzuszek, jak sie okazalo maz kupil inna wode mineralna i maly dostal biegunki. Podalam mu infacol 2 pipetki i dlalam mleko z piersi po czym dopil modyfikowane i przespal ponad 5 godzin i nadal spi, przystawilam go do piersi, ale zjadl bardzo malo :(

Asia22 2009-01-15 o godz. 18:15 0

pysia - ja urodzilam 350 km od domku, bo byl wczesniaczek i gdy mial ponad dwa tygodnie wracalismy do domku i musze powiedziec ze bardzo dzielnie zniosl 13 godzinna podroz i nic mu sie nie stalo, wiec maluszek potrafi sobie radzic z nodogodnosciami mimo iz jest taki malutki.

Ja musze przyznac ze moj maluszek nadal budzi sie czesto dzis np co godzine w nocy wiec zalezy od dziecka jak sie dostosuje, ale moj to glodomorek i nic go nie jest w stanie od butli odciagnac:) wiec ja sypiam juz od ponad 4 miesiacy po max 2-3 godz na dobe:/ mysle ze z czasem da sie przyzwyczaic do workow pod oczami i ciaglego zmeczenia i bolow glowy:/

Moj synek duzo choruje i rehabilitujemy go wiec dodatkowo jest strasznie marudny.

Zycze wam zdrowka i sil do maluszkow. Jakbym mogla w czym pomoc albo doradzic to chetnie pomoge bo troszke juz z dzidziolkiem przeszlismy i w szpitalu i przy porodzie i pozniej:/

azienkie 2009-01-15 o godz. 22:19 0

Co do kupek - moja Gabrysia robi dwa razy na dobę, ale jak już zrobi to potrafi i 4 kupki naraz jdną po drugiej , no i ma taki dziwny zwyczaj, że robi najczęściej jak jej pampersa sptrawdzam czy jest "pełny", wtedy ona dumna nadyma się i robi... chyba po to, żebym popatrzyła.... no ja jak zwykle dumna do mężą potem dzwonię i się chwalę i gadamy o kupkach Dzidzi :D:D:D:D No szok!!!

Co do kąpania, raczej staram się kapać Małą pod wieczór i przed jedzeniem, wtedy więcej apetytu nabiera. No i uwielbia sie kąpać!!!
Pewnie wszystkie dzieci tak mają, bo w sumie w brzuszku non stop pływały w wodach płodowych.
No ale mąż i ja tłumaczymy sobie to tym, że my uwielbiamy nurkować to i ona też uwielbia wodę. I jak trochę podrośnie (za kilka lat) to kupimy jej piankę do nurkowania i fajkę z oklularami :) Żeby nie czuła się gorsza, że rodzice mają.... ::D:D No ale to wszystko narazie w żartach mówię, co będzie za kilka lat to się okaże :D

Joolita dotarłaś do naszego nowego wątku czy jeszcze błądzisz?

joolita 2009-01-15 o godz. 23:56 0

Witam wszystkie mamuśki :usciski:

Azienkie super pomysł miałaś z założeniem tego wątku tymbardziej że my tyle miesiecy byłysmy razem :taniec: :taniec: :taniec:

widze tematy karmienia ,spania nawałów pokarmu
dla mnie to wszystko też od wczoraj to nowośc ucze sie wszystkiego ale nigdy nie przypuszczalabym ze bede miała taki instynkt macierzynski -nie spie w nocy nie mogę dzieko dla mnie teraz najwazniejsze .
Kiedys gdzies czytałam ze poród naturalny bardziej zbliza matke z dzieckiem a cc jest bardziej ozieble bo to nie natura -guzik prawda :).
Moze to Baby Blu mnie dopadło ?
No a ogólnie to cisza (narazie )w domu bo synek je i spi i wszyscy go chca na rekach nosic ,córa do szkoły nie chce chodzic :) tula małego i mówi mu cały czas do ucha ze go Kocha a ja patrze i mam łzy w oczach

tp może tyle na dzis ide poleżec z maluszkiem

pozdrawiam.

azienkie 2009-01-16 o godz. 01:04 0

Joolita ja też się cieszę z tego wątku ;)
I super, że Twoja córka tak bardzo ciepło przyjęła Braciszka.
My też rozpieszczamy Małą, tulimy i całujemy w nóżki i rączki, póki są takie małe i słodkie. :lizak:
Joolito, Czytałam gdzieś, że baby blue (czy nie wiem jak to sie pisze) to chyba jest wtedy gdy kobieta ma obrzydzenie do własnego dziecka i nie chce jej się nim zajmować... więc chyba ty tego nie masz :D Mnie też to na szczęscie nie dopadło. Zresztą poprostu zwyczajnie podobnie jak Asia77 nie miałam czasu na żadne deprechy poporodowe.
A po porodzie drugi dzień - wyłam jak bóbr i miałam dziwny nastrój ale to minęło po 2-3 godz. jak się wypłakałam.
Co do instynktu macierzyńskiego to masz rację, przecież chyba nie ma różnicy między instynktem i miłością matki tylko dlatego, że ktoś miał CC a nie rodził naturalnie.
Ja też czuwam w nocy a raczej wybudzam się strasznie jak tylko słysze , że Gabrysia się "tarmosi" w beciku. A tak a propo becika-już z niego wyrasta :o i w ogóle rośnie mi jak na drożdżach. Jak się urodziła to 56 rozmiar był dla niej za duży, a teraz już ją ubieram, w 62 i 68 I czekają mnie zakupy kolejne.

Gość 2009-01-16 o godz. 01:06 0

Fajnie, ze jest nas coraz wiecej :)

Dzisiaj moj maluszek spi caly dzien. Ciekawa jestem jaka czeka nas noc...

Martycja, laureline jak po wizycie doradcow laktacyjnych?

laureline 2009-01-16 o godz. 18:17 0

Po wizycie dostalam recepte na pigulki, ale kazal jednak dokarmiac, tym bardziej ze maly bardzo lubi to drugie mleko
U mnie jest jednak troche inna sprawa i jesli laktacja sie nie rozwinie, to chyba przejdziemy na karmienie 3/4 sztuczne 1/3 piers
Nie dosc ze mam anemie, to teraz od porodu spadlam jakies 20kg, to wiecej niz przytylam w ciazy.... sama jestem ciekawa czy bede miec wiecej mleczka....

Asia 77 2009-01-16 o godz. 19:03 0

Joolita Jowita WITAJCIE lol lol lol lol

Azienkie my tez z Mezem żartujemy jak nam sie rozmowy przerwatosciowały, teraz jak Maz dzwoni to pyta jak tam bąki lol , czy kupka dzis była, ile spał itp.
dopiero na koncu o ile zdazymy lub pamietamy rozmawiamy o zwykłych sprawach

Joolita ja sie z Toba zgadzam ze CC wcale nie zmniejsza instynktu, moja przyjacióła tez miała CC i jescze jak lezałapo te przypisowe godziny to z Synkiem.

My dzis mielismy nocke pt. karmienie co 2 godziny, wiec zmeczona jestem troszke.

Nie wiem ale co pare dni dopadaja Danielka chyba kolki bo zwija sie i prezy.
Jak go karmie i trzymam po karmieniu jest okej, potem odkładam do łóżeczka i zaczyna sie zwijac i puszcza bączki ale widze
ile go to bólu kosztuje :( :( :(
Nieraz az przez sen zapiszczy a mi sie serce kraje :( :( :(
I tak jest co którys dzien.
Pije koper włoski ale chyba kupie mu jakies kropelki, bo pediatra narazie nie kazała mu dawac herbatek a kupiłam dla niego z Hippa.
Jak znacie cos oprócz Espumisanu to prosze doradzcie.

Asia 77 2009-01-16 o godz. 19:11 0

laureline to trzymam mocno kciuki aby ta laktacja Ci sie rozwnineła
O Boze ale schudłas !!!!

Martycja ja tez na poczatku zle podstawiałam Danielka czego efektem było ze jedna brodawke mi lekko podgryzł, ale pielgniarka laktacyjna nauczyla mnie i obecnie karmie we wszystkich mozliwych pozycjach.

azienkie 2009-01-16 o godz. 20:04 0

Asiu czemu pediatra zabroniła podawać ci synkowi herbatek Hipp?? Przecież są takie od 1 tygodnuia życia, a może są jakieś przeciwskazania, o których nie wiem??
Ja mojej dzidzi też kupiłam tą z kopru włoskiego, fakt,że ona tego nie lubi pić ale bąki jej tak nie męczą, a wcześniej nadymała się, az cała czerwona była na buzi.

Laureline mam nadziję, że kontrolujesz tą anemię- tj. badania krwi robisz?, boschudłas tez strasznie... aż 20 kg!!! :o

Joolita
co tam u Ciebie??

Gość 2009-01-16 o godz. 20:07 0

Co do karmienia to Nasz Kacper lubi się przytulać do piersi i jak go karmię to troszkę leniwy jest, bo nie ciągnie cały czas tylko robi sobie przewry i wtedy widzę jak jest Mu "błogo".
Dlatego jak widzę, że za często chciałby spędzac czas przy piersi daję mu smoczka i wtedy w sumie wychodzi na to, że nie jest głodny, tylko chce sobie possać. Ale to chyba normalne udzieciaczków.

Co do kuperk to u nas też jest ich sporo, niemalże po każdym jedzonku.

Dziewczyny, mam do Was pytanie, kiedy byłyście pierwszy raz z dzieckiem u pediatry????
Położnej środowiskowej jeszcze u nas nie było, jutro mąż ma zanieśc dokumenty z inf. o tym, że Kacper się urodził więc pewnie lada dzień po tym sie pojawi. (zobaczymy jak nas oceni )

laureline 2009-01-16 o godz. 20:10 0

Jesli chodzi o kolki dziewczyny w tym wieku czyli do miesiaca, nie polecam (moj healthvisitor nie poleca ;) ) zadnych herbatek czy wody koperkowej, podaje sie je od 1 miesiaca, teraz moga byc zbyt silne i przegniemy w druga strone ;)
Najlepszy jest infacol, 1-2 pipetki przed jedzeniem - naprawde pomaga, a jesli dalej dzidzia sie skreca to warto pomasowac lekko brzszek dwoma palcami w kerunku wskazowek zegara i lapac za stpki i lekko uginac im kolanka :) powinno pomoc, a napewno zrelaksuje nasze bajbusie.

Co do anemii, to mam co tydzien pobierana krew, narazie jest troche lepiej ale mam bardzo niski poziom cukru, nadal gleboko poza norma :(

azienkie 2009-01-16 o godz. 20:11 0

Aha, dziewczyny, mam do was takie może głupie pytanie:
co ile dni obcinacie paznokietki swoim dzidziom?
Bo moja tak się drapie,że co 3 dni obowiązkowo przycinam jej i paznokietki i skórki, chociaż za każdym razem łapy mi się trzęsą, bo to takie małe , że boję sie, żebym jej za duzo nie obcięła. A rosną jej te paznokcie w zastraszającym tempie.

laureline 2009-01-16 o godz. 20:15 0

azienkie jesli tak szybko rosna to mozesz obcinac co trzy dni, jesli rzadziej a paznokietki jz\drapia, to najlepiej zakladac rekawiczki :)

a tu znalazlam cos o masazu:
http://www.urwis.pl/modules/news/article.php?storyid=165

azienkie 2009-01-16 o godz. 20:18 0

Jowita w naszym przypadku było tak, że połóżna przyszła na pół godzinki dała wskazówki, obejrzała pępuszek i spisywała dane moje i dziecka z karty info ze szpitala, rozmawiała ze mną o ubezpieczeniu i kazała zadzwonić po jej wizycie odrazu do przychodni umówić się z pediatrą.
Tak też zrobiłam, umówiłam się z pediatrą, którą mi właśnie położna poradziła. A Pani doktor okazało się, że jest zdrowo po 60-tce i jak powiedziałam nazwiało tej lekarki ,mojej mamie, to okazało się , ze ta lekarka również mnie leczyła jak byłam dzieckiem.:):) Bo to w tej samej przychodni byłam leczona co teraz moja dzidzia. Fajnie.

azienkie 2009-01-16 o godz. 20:21 0

laureline napisał(a):azienkie jesli tak szybko rosna to mozesz obcinac co trzy dni, jesli rzadziej a paznokietki jz\drapia, to najlepiej zakladac rekawiczki :)

Rękawiczki sobie moja Mała zdejmowała z rewelacyjną precyzją. ;)

Asia 77 2009-01-16 o godz. 21:05 0

laureline dziekuje bardzo za porade !!!!!
kupie te kropelki, sa bez recepty?

Azienkie już nie pamietam dokładnie ale chyba przez te zółtaczke zabroniła mi narazie pediatra podawac te herbatke.
ja ja sama kupiłam bo własnie jest od 1 tygodnia i nawet raz mu ja podałam.
U nas tak co 4 dni paznkocie sa obcinane

My jutro idziemy ogladac te zółtaczke, i az mi sie zoładek skreca co usłyszymy, bo Daniel nadal jest b.zółty :( :( :( :( :(

Jowita ja pierwszy raz byłam 2 dni po wyjsciu ze szpitala musielismy sie zgłosic do poradni przyszpitalnej ale to ze wzgledu na te żółtaczke, nastepnie tamten pediatra kazał za 3-4 dni zgłosic sie u siebie w rejonie.
Położnje u nas nie było bo my długo byslimy w szpitalu i jak zapisywalismy Daniela to ona stwierdziła ze wszystko jest okej i nie ma juz sensu.

Gość 2009-01-16 o godz. 22:12 0

a ja jakis czas temu znalazlam ta strone

http://kobieta.gazeta.pl/edziecko/5,54927,2449658.html

masaz brzuszka na zdjeciach :)

Asia77 stawiaj malego duzo w sloncu. Przy oknie na przyklad. Olaf tez mial zoltaczke i w szpiatalu kazali nam wlasnie duzo w swietle przebywac

Gość 2009-01-16 o godz. 22:54 0

Mi moja polozna odradzala obcinanie paznokci do 6 tygodnia zycia.

Dziewczyny powiedzicie, jak dlugo sie krwawie po porodzie?

azienkie 2009-01-16 o godz. 23:40 0

pysia napisał(a):Mi moja polozna odradzala obcinanie paznokci do 6 tygodnia zycia.

Dziewczyny powiedzicie, jak dlugo sie krwawie po porodzie?

Podobno od 4 do 6 tygodni jest połóg, ja już jestem prawie 4 tydz po porodzie i juz nie mam krwi tylko sam śluz.
Ale strasznie przeszłam to chodzenie w podpaskach bo całe pachwiny sobie poobcierałam. dzwoniłam do połoznej z pytaniem co mam na te obtarcia zastosować, a ona, że sudokrem ;) więc dzidzi podbieram jej krem do pupki ;)

Dziewczyny a ja mam pytanie o szwy samorozpuszczalne, ile mogą się rozpuszczać??? Bo ja jeszcze je mam i nie wiem czy to dobrze.

joolita 2009-01-17 o godz. 00:06 0

Uffff latajacy dzien u mnie dzis ,bylam sciagnac szwy ,pozniej wizyta u pediatry i zaszczepienie malego bo w niemczech nie szczepia dzieci ,plakalam strasznie jak go szczepila pielegniarka BOŻE taki on byl biedny :( nawet nie chce juz o tym myslec grrrrrrrrrrrrrrr.Ja mam mega anemie dostalam zelazo i do tego jeszcze Elevit musze brac przez caly okres karmienia no a po za tym ok :)
Ugotowalam obiadek bo wszyscy w domu glodni chodzili :) troszke ogarnelam po swojemu :)bo wiecznie cos mi nie pasowalo :) .
W nocy dzis wstawalam 3 razy ale nie narzekam bo moglo byc w sumie gorzej ,teraz maluszek spi juz 3 godz .
Okolo 19 tescie wpadna bo tesciowa chce wykapac maluszka i dac mi dobre rady -juz zapowiedziala hahahahah :)
no to tak u nas ,widze ze piszecie o paznokietkch i ja sie boje obcinac a Marcinek tez sobie drapie buzke zakladam te rekawiczki ale to nie zdaje egzaminu bo mu spadaja .
Azienkie ty to juz pewnie rade niezle z wszystkim sobie dajesz :)
Jowita ale ze ty 6.12 tak jak ja urodzilas to w szoku jestem ale fajnie :) o ktorej godzinie twoj synek sie urodzil ?????

wstawie pare foteczek mojego synka w koncu moge sie pochwalic :)
pozdrawiam.

http://republika.pl/aslv/forum/jr/1.jpg

http://republika.pl/aslv/forum/jr/2.jpg

http://republika.pl/aslv/forum/jr/3.jpg

http://republika.pl/aslv/forum/jr/6.jpg

http://republika.pl/aslv/forum/jr/7.jpg

Gość 2009-01-17 o godz. 00:09 0

Odnośnie pediatry to peczekamna ta pielęgniarkę środowiskową - może jutro jak Mąż pójdzie do przychodni to czegoś więcej się dowiemy

Co do krwawienia to może trwać przez cały okres połogu (do ok. 6 tyg.).

Azienkie w przypadku szwów rozpuszczalnych to ja słyszałam, że one w przeciągu dwóch tygodni powinny się rozpuścić. Może zadzwoń do gina i powiedz mu, że jeszcze je masz. Mój gin powiedział, abym dzwoniła gdyby coś było nie tak.

Gość 2009-01-17 o godz. 00:11 0

Joolita mój Syn urodził się o 15.10 ;) , a co do terminu to rzeczywiście chłopaki się zgrali

Cudny ten Twój Synek :D

Asia 77 2009-01-17 o godz. 02:27 0

Joolitka SYNEK CUDNY !!!!!!! a jaki duzy !!!!! :D :D :D

aga.jw 2009-01-17 o godz. 04:56 0

jeszcze raz gratuluje wam cudnych dzieciaczkow

podczytuje was, bo porod u nas całkiem niedługo i czas zacząć sie dokształcać :) zazdroszcze wam ze juz macie porody za soba i takie sliczne kruszynki blisko siebie :) mi mały już teraz nie daje spać w nocy pomimo ze jeszcze jest w brzuszku

pozdrawiam was serdecznie :)

azienkie 2009-01-17 o godz. 08:02 0

Jowita, no właśnie nie mam narazie do jakigo gina zadzwonić, bo moja pani doktor finiszuje w 9 miesiącu ciąży. chyba poprostu zadzwonię do szpitala, tam gdzie rodziłam, może połączą mnie z jakimś lekarzem.

Kurczę i znowu muszę szukaĆ jakiegoś kompetentnego gina,żeby mnie przyjął na wizytę kontrolną ok 6 tyg. po porodzie. I pewnie czeka mnie usg zeby zobaczyć czy mój cholerny mięśniak się obkurczył :(

Joolita Synuś słodki i śliczny, a na ostatnim zdjęciu przepiękny ;)
Joolita
z tym radzeniem sobie, to sama wiesz jak jest, muszę sobie poradzić, bo nikt mnie nie zastąpi ;) Ale myślałam, że będzie gorzej, że niczego nie bę dę umiała przy dzidzi zrobić, ale sama siebie zaskoczyłam, od początku wybudził się u mnie taki instynkt macierzński, który mnie poprostu wzrusza do łez i sama wiesz jak to jest... jak niunia zasypia na moich rękach trzymając z całej siły w rączce mój palec :love:

A do nie spania w nocy można się przyzwyczaić, jest godzina 2 w nocy może pójdę drzemkę złapać, bo nakarmiłam Małą i zasnęła.
Poprostu śpię na raty.

A jak tam twój synuś Marcinek, jest grzeczny, czy raczej daje się we znaki?? ;) Bo moja Gabrysia to grzeczna nie jest lol

azienkie 2009-01-17 o godz. 08:11 0

A w ogóle zauważyłam wysyp Synków na tym wątku, jeju ilu chłopców się urodziło, spora przewaga nad dziewczynami. Odwrotnie niż w "Seksmisji" lol

joolita 2009-01-17 o godz. 15:23 0

Azienkie tez zauwazylam ze duzo chlopcow sie urodzilo a ile jeszcze w drodze :)
u nas noc dzis spokojna tak jak piszesz mozna spac na raty i ja tak sie budze co 3 godz narazie starcza moze to zelazo troche pomoze to nie bede taka zakrecona .
Synek moj slodziutki mowie wam nie moge sie na niego napatrzec taki Słodziak :heart: no i te jego usmieszki sa niemozliwe i tak mogla bym z nim caly dzien na fotelu przesiedziec :)
Dzis polozna ma wpasc przez tel niemila baba ,okaze sie jak do domu wejdzie ale jak mnie wkurzy to jej powiem i wygonie -te baby z przychodni sa ostatnio tak niemile ze szok
wczoraj tescie wpadli wieczorkiem i tesciowa tak widac bylo chciala swoje 5gr dokladac tu i uwdzie ale jakos tak pozniej dale sobie spokoj -zobacze co dalej :).
Azienkie jak masz szwy w srodku rospuszczalne to po co sciagac ?ja mialam przy corce i to do 6 tyg sie rozpuscilo
Jowita a ja o 22.16 to sie zgralysmy :),jak sobie radzisz z wszystkim no i przede wszystkim jak sie czujesz ?

a ja musze opisac ten moj porod ale jakos tak mi sie nie chce :)chociasz powiem wam ze sie dzialo :)

Gość 2009-01-17 o godz. 17:02 0

Ale moj synek dal nam sie dzisiaj wyspac. Jadl o 23, potem o 4 i 9. Teraz znowu spi. W dzien za to je co 2-3 godzieny. Oby tak mu zostalo.

Gość 2009-01-17 o godz. 17:16 0

Jak na razie (oby nie zapeszyć) nasz Kacper też nieźle przesypia noce, w dzień też jest znośny więc mogę czasami się zdrzemnąć.

Joolita jakoś się odnajduję w nowej sytaucji, z każdym dniem coraz lepiej. Wiadomo praktyka czynia mistrza ;)
Ale czuję, że jestem ciągle poddenerowana i często się denerwuję z byle powodu - pewnie to te hormony, zmęczenie i nowa sytaucja.
Mój Mąż jak na razie jest wyrozumiały i tylko mówi, żebym się nie denerwowała.

Dzisiaj Mąz złożył dokument w przychodni o narodzinach naszego Syna, mają do mnie dzwonić w psrawie wizyty pielęgniarki. Zapisali też nas na szczepienie - 23.01.
Zoabzcymy jaka pielęgniarka nas odwiedzi i co będzie mówiła. Mam nadzieję, że mnie nie wkurzy ........

Ta pogoda mnie dobija, a jeszcze jestem trochę przeziębiona to już w ogóle - i jak tu się nie denrwować

azienkie 2009-01-17 o godz. 19:40 0

Joolita szwów w środku jak najbardziej nie chcę ściągać ;) Byłam ciekawa po jakim czasie się rozpuszczają ale się dowiedziałmk ,że ok 5-6 tyg już powionno ich nie być.
A w ogóle byłam w szoku bo miałam dziś NIOCZEKIWANĄ PONOWNĄ wizytę położnej :o Niezłe zaskoczenie, dobrze, że zdązyłam wstać wykąpać się i ogarnąć z rana wszystko po nocy , dzidzia akurat spała nakarmiona i przewinięta... także dobrze, że położna dziś w nocy u nas nie bhyła bo miałam przerąbane, dzidzia jadła co godzinę jak na złość zamiast opo 100ml rto po 50 ml i siusiała non stop w pampersa i kwiliła... poprostu dzisiaj jestem po nieprzespanej nocy... Ale jak położnas zobaczyła że ja taka niewyspana z worami pod oczami to tylko się śmiała.... ale babeczka miła, pochwaliła, że dzidzia pućków na buzi na brała i pępuś już się prawie wchłonął do środka...

Jowita ja też na początku byłam zdenerwowana i z byle powodu się rozdrażniałam, ze robie cos nie tak. Wyprowadzały mnie z równowagi mądre rady i uwagi rodziny, wszyscy tacy mądrzy, rodzice, teściowie, babcie... a ja i tak robiłam po swojemu i okazało się, że dobrze robię, położna mnie chwaliła.
Zauważcie, że są teraz inne sposoby wychowywania i pielęgnowania niemowlaczków, inne niż naszych mam czy teściowych.

Asia 77 2009-01-17 o godz. 20:55 0

Dlatego ja przewidujac ze te wszystkie rady mnie tylko zdenerwuja
odmówiłam pomocy wszystkim bez wyjatku.
sami sobie radzilsimy i tyle, i to jest najlepsza szkoła, bo i Maz od razu wdrozony we wszystko, jak sobie wyszłam do sklepu aby zaczerpnac powietrza i zrobic zakupki wiedziałam ze sobie ze wszystkim poradzi.

Azienkie ale połozna cie zaskoczyła :o
super ze zdazyłaś ze wszystkim ,
u mnie własnie poranki sa najbardziej zakrecone ;) dobrze ze mnie nie odwiedza ;)

Gość 2009-01-18 o godz. 00:00 0

Trochę mnie zdziwiło to, że położona Cie odwiedziła drugi raz - myślałam, że to tylko jedna wizyta.
Ale trochę to dziwne tak przychodzić bez zapowiedzi, przecież będąc młodą mamą nie musisz być na nogach od np. 6 rano. Co by zrobiła gdyby zastała Cie nie uczesaną, w piżamie, w nieposłanym łóżku.......

U nas dzisiaj od 12 do 16 był trudny czas, bo Kacper nie chiał spać, marudził, i nie wiadomo było o co mu tak naprawdę chodzi. Teraz sobie smacznie śpi, ale pewnie koło 19 się przbudzi i będzie kąpanie

Azienkie współczuję nieprzespanej nocy.

Gość 2009-01-18 o godz. 00:13 0

A ja dzisiaj zrobilam wszystkie prezenty gwiazdkowe i jestem bardzo z siebie dumna. Szybko i sprawnie. Zostal jeszcze mi maz, ale to zalatwi dla mnie moja mama.

A poza tym to jestem troche poddenerwowana, bo moj maluszek dzisiaj caly dzien spi. Budzi sie co 4 godziny na jedzonko i dalej idzie spac. W nocy tez byl spokojny. Wiem, ze powinnam sie cieszyc, ale jakos tak sie martwie.

MartycjaT 2009-01-18 o godz. 00:30 0

dzisiaj znalazlam czas aby dojsc do komputera :)

we wtorek była u nas polozna zbadala malego i mnie, jak narazie wszystko wporzadku. Próbowałysmy dostawiac Oskarka do cyca ale niestety synek nie chcial ssac denerwowal sie i płakał.

Musze do karmiac maluszka mleczkiem zastepczym bo zaczyna mi brakowac pokarmu. Polozna kazala nam brac nan nestle dalam mu wczoraj popołudniu a dzisiaj o 11 dostal wysypki no i podejrzewam ze jest to po tym mleku - szwagierka tez miała taki problem - dzisiaj kupilam bebiko H.A zobaczymy czy z tym bedzie dobrze.

dzisiaj werandowalam maluszka i jutro tez planuje a w sobote pojdziemy na pierwszy spacerek 20 minutowy :D juz nie moge sie doczekac :)

jakich chusteczke uzywacie dla maluszków ja ma z dzidziusie z cleanic i pampersy ale nie sa one bardzo mokre a mały robi takie kupki ze mu sie do pupki przyklejaja, chyba zaczne mu pupe pod kranem myc

a ogólnie co polozna to cos innego sie mozna dowiedziec .......

Asia22 2009-01-18 o godz. 01:37 0

Asia77 - ja polecam sab simplex mojemu synkowi nic innego nie pomagalo a to na cale szczescie pomoglo:)

A co do depresji, przy normalnym porodzie bez komplikacji sie zdarza, u mnie sie zdarzyla, ale nasz synek pawie umarl, byl wczesniaczkiem i strasznie duzo przeszlismy, do teraz walcze z depresja:/

Asia 77 2009-01-18 o godz. 04:36 0

A Moj Danielek dzis skonczył miesiac lol lol lol
niesamowicie ten czas leci....miesiac temu byłam na porodówce....
wzieło mnie dzis z tego powodu na wspomnienia.....

Asia22 dzieki za rade, narazie kupiłam Espumisan i Infacol, jak one nie podziałaja to kupie to co Ty piszesz.
Choc mi dzis pediata powiedzała ze wcale to nie musza byc kolki bo on te prezenia ma tylko co 1-2 dni, powiedziała ze moze być po prostu przejedzony i zle mu sie trawi.
Bo fakt w przeciagu tygodnia przytył prawie 0,5 kg lol lol lol
Juz pomału wyrasta mi z ciuszków :o
I w ogóle sie zmienia, no i nie jest od dzis juz noworodkiem, tylko niemowlakiem lol lol lol

Pysia moj synek do 3 tygodnia tez mnóswto spał

azienkie 2009-01-18 o godz. 08:43 0

Jowita napisał(a):Trochę mnie zdziwiło to, że położona Cie odwiedziła drugi raz - myślałam, że to tylko jedna wizyta.
Ale trochę to dziwne tak przychodzić bez zapowiedzi, przecież będąc młodą mamą nie musisz być na nogach od np. 6 rano. Co by zrobiła gdyby zastała Cie nie uczesaną, w piżamie, w nieposłanym łóżku.......

Przy pierwszej wizycie położna powiedziała mi, że jeszczxe wpadnie za kilka dni na kontrolę pępuszka, ale nie podała konkretnego dnia, więc i ja myślałam, że ona tak tylko mówi i nie przyjdzie... no ale przyszła... :o sprawdziła pępek obejrzała dzidzię.
Jowita masz rację... co prawda nie zastała mnie w piżamie, ale śniadanie jadłam... więc tak głupio trochę... no ale babeczka kompetentna i słowna... nie spodziewałam się tej wizyty.
Asiu77 gratulacje Danielkowi pierwszego miesiąca życia!!!
Ale ten czas szybko leci... jeju, a Moja Gabi 17 grudnia też skończy miesiąc ;)
MartycjaT Moja córcia nie znosi Nan Nestle, poprstu nie chciała tego jesc albo jak jadła to niewiele, a Bebiko zostało już przez nią zaakceptowane i przy nim obstajemy.
JJest jeszcze Bebilon ale też nie polecam.

MartycjaT 2009-01-18 o godz. 20:09 0

a u mnie sie zmienilo bo mam teraz wiecej pokarmu i bebiko daje mu tylko na noc a tak daje mu co 1,5 godziny moje mleko bo i tak nie wypija od razu 90 tylko 60

Gość 2009-01-18 o godz. 22:20 0

Martycja, ja uzywalam Pampersow, teraz kupilam Rosmanna Sensitve i jestem zadowolona. Fakt, nie sa te chusteczki za mokre, ale dla mnie sa ok. Hubert robi raczej luzniejsze kupy.

Do tego dzisiaj mielismy ciezka noc. Maly dostal katarku. Jestem zalamana i z mezem przejmujemy sie, ze maluszek tak sie meczy. Probowalam odciagac frida, ale to nic nie daje, bo katarek jest dalej umiejscowiony. W akcie desperacji polecielismy dzisiaj po nawilzacz powietrza. Jest troche lepiej. Mam nadzieje, ze sie nie rozchoruje :(

Kiedy takie maluszki zaczynaja miec faze aktywnosci?

azienkie 2009-01-19 o godz. 01:28 0

Z chusteczek polecam Huggies z aloesem, są tak mokre, że można krople wyciskać no i rewelacyjne do podmywania pupy po luźnych kupkach.

Aktywność... hmm moja Gabrysia jest aktywna od mniej wiecej pierwszego tygodnia życia, zaczęła bardziej otwierac oczy i machać nózkami rączkami, teraz dzisiaj równo skończyła 4 tygodnie i już bardzo reaguje na głosy, usmiecha się całą buzią, słucha jak się do niej mówi i robi mine skupioną, pokazuje pierwsze humorki i stawia na swoim... i uwielbia wycierać buzię po mleku rękawem np od kaftanika czy body... mimo, że ma zawsze tetrę pod brodą, to ją zawsze tak starmosi, że rękaw idzie w ruch... niekulturalny to nawyk ;) trzeba ją jakoś oduczyć. Kładę ją sobie też na swój brzuch tak żeby i ona leżała na brzuszu (brzuszek do brzuszka) i wtedy lekko chwiejnie jeszcze unosi główkę.

Dziewczyny a po jakim czasie wyklaruje się kolor oczu u dzidzi???

Gość 2009-01-19 o godz. 02:30 0

Tez jestem ciekawa, kiedy klaruje sie kolor oczu.

Dziewczyny, kupujecie swoim maluszkom jakies prezenty pod choinke?

joolita 2009-01-19 o godz. 16:00 0

Azienkie moj tez ma granatowe oczka narazie i od wczoraj jak sie obudzi to sie rozglada do okola :) i na glosy reaguje tez np.jak maz sie odzywa to wykrecaglowke i sie smieje a mnie jak slyszy to zaczyna sapac i buzie otwiera do cycka -super :)

druga noc dal pospac bo tylko 2 razy sie budzi do jedzenia za to siedzi przy cycku 30 min :) ale ja cos dzis zmeczona bo maly spal z nami a ja w poprzek lozka moze dlatego.
Dzis pierwsi gosciedo naswpadaja a ja taka zakrecona :)

azienkie 2009-01-19 o godz. 17:49 0

Joolita współczuje ... ;) My już wszystkich "narodzinowych" gości mamy juz za soba, jakos przeżylismy te pielgrzymki... Dzidzia prawie cały czas, jak przyjeżdżała rodzina, to tylko spała i udawała, że jest grzeczna, a jak tylko goście szli do domu to odrazu było kwilenie.

Joolita no ale teściowej wizytę przeżyłas i jej przysłowiowe 5 groszy i sie tak bardzo nie zdenerwowałaś... to i z resztą sobie dacie radę. ;)

A ja dziś z kolei spałam ok 3 godzin, no ale wczoraj wieczorkiem jeszcze przespałam się trochę. Nareszcie dziś jakieś porządki przedświąteczne porobię, bo to już najwyższy czas.

Gość 2009-01-19 o godz. 19:32 0

U nas dzisiejsza noc była ciężka - Kapcer do 1 jakoś nie mógł spać ma razem z nim, bo się nie dało :( :( . Ale jakoś przeżyliśmy.....

Dzisiaj zamierzam Go trochę postawić przy drzwiach balkonowych, niech sobie poodycha innym powietrzem, może wtedy będzie mu się lepiej spało

azienkie 2009-01-20 o godz. 07:25 0

Dziś moja Gabrysia (zaraz po Asiowym Danielku) kończy pierwszy MIESIĄCZEK! :D Duża dziewczyna już z mojej Córci ...i podobnie jak Asię wzięło mnie na wspomnienia i rozmyslania, że czas tak szybko leci i zanim się obejrzę będzie miała 18 lat :D:D:D

Gość 2009-01-20 o godz. 17:59 0

Azienkie to już miesiąc :o , jak ten czas szybko leci.

A ja dzisija jestem po nieprzespanej nocy - może ze 3 godz. spałam. Kacper w ogóle nie chciał spać, nie wiem co mu sie stało, czy sobie poprzestawiał dzień z nocą, czy coś mu było , nie wiem.
Teraz sobie odbija i śpi smacznie, ja też sobie zrobię zaraz jakąś krótką drzemkę.

Nasz pępuszek tez juś wisi na włosku i pewnie dzisiaj odpadnie :D . TEraz juz bez problemu będzie można kapąc Małego, nie trzeba będzie już uważ na pępuszek, tak?
Tylko ewentualnie jeszcze przemywac spirytusem, dobrze myślę?

MartycjaT 2009-01-20 o godz. 18:59 0

Jowita dobrze myslisz :D trzeba teraz czyscic pepuszek spirytusem ja robie to gazikami leko sa juz nasaczone. Nam pepuszek odpadl we wtorek, polozna mu czyscila. Nie musze sie stresowac jak go kąpie :)

planowalam dzisiaj wyjsc z maluszkiem na dwór ale niestety pogoda nam nie dopisala,
czym czyscicie noski ja uzywam tylko przegotowanej wody a wczoraj Oskarkowi tak sie odbilo ze wylecialo mu noskiem i ustkami troche sie przestraszyłam :(
uzywacie gruszki do nosa

Gość 2009-01-20 o godz. 19:45 0

MartycjaT ja ma gruszkę i już dwa razy jej użyłam - delikatnie i pomogło. Używałam też chusteczeke higenicznych (zwiniętych w rulonik) i też pomogło.

Co do spacerów to ja na razie wietrzę Kacpra, wczoraj poleżal sobie przy otwartych drzwiach balkonowych, dzisiaj też Go wystawię na chwilę.
Może w tym tygodniu uda mi się z Nim wyjść, ale nie wiem czy pogoda pozwoli.

Ja czekam na telefon od pielęgniarki środowiskowej, może jutro zadzwoni.
Myśle też, aby zadzwonić do pediatry, aby przyjechał do Kacpra do domu i Go obejrzał. A Wy kiedy miałyście I wizytę u pediatry??????

joolita 2009-01-20 o godz. 21:19 0

Mojemu Marcinkowi dzis odpadl pepuszek ,uffffffff schowalam na pamiatke :)
I dzis wystawilam go na pol godz do okna w wozku obabulonego az biedny plakal bo sie boje zeby mu za zimno nie bylo :)
tak po zatym to spi ,w nocy dwa razy sie budzi zje i znowu spi i tak caly dzien takze troszke wypoczywam .
Azienkie a co u was slychac ?widze ze mala Gabi ma dzis miesiac jak ten czas szybko leci :)
Jowita ja sie boja mu ta gruszka robic chyba jeszcze musze troche sie zaklimatyzowac z tym wszystkim no ale jak mu tam by babolek zalegal to bede zmuszona oczyscic ten nosek :)

Gość 2009-01-20 o godz. 21:33 0

A my ciagle mamy katar. Wczoraj bylismy u lekarza i sie okazalo, ze maly sie przeziebil :( Strasznie sie meczy z tym katarkiem. Na szczescie tylko ma ten katar. Apetyt mu dopisuje. Mam nadzieje, ze nie rozwinie mu sie jakas infekcja :(

Dziewczyny, ale ten czas mija. Gratulacje z okazji miesiaca

azienkie 2009-01-20 o godz. 22:28 0

Jak odpadł pępuszek mojej Gabrysi, to jeszcze przez 2-3 dni nie należy go moczyć tylko przecierać w środku pałeczką ze spirytusem. tak moja połozna poradziła. Mi osobiście te gaziki Leko nie pasowały, wg mnie są za mało nasączone i nie wygodne, nie mogłam ze środka zagłębienia pepuszka usunąć skrzepków krwi. Ale każda mama ma inne sposoby.

Ja tam wychodzę na spacer z Małą, ciepło ją ubieram w zimowy kombinezon, jak sie przewietrzy to i nos ma pusty i lżej oddycha, i wtedy rośnie jej ochota na mleko i sen.

...tak ten czas strasznie szybko leci... to już miesiąc .. u was tez tak będzie :D

A propo prezentu pod choinkę dla dzidzi, oczywiście że kupujemy!!! ;)

Asia22 2009-01-20 o godz. 23:29 0

Gratuluje pierszego miesiaca wszytskim maluszkom !!

xenia_e 2009-01-21 o godz. 02:33 0

Witam serdecznie listopadowo-grudniowe mamusie :D
Moc życzeń również dla wszystkich maluszków !!!

Przepraszam że zajmuję Wasz cenny czas (szczególnie teraz), ale rozmawiacie właśnie o pępuszkach a ja mam pytanie,
które gryzie mnie odkąd zaczęłam odwiedzać sklepy z ciuszkami dziecięcymi.

Wszystkie mamy polecają body bo nic się nie roluje i nie ściąga, rozpinane kopertowo najlepiej na poczatku.
No właśnie, ale jak to jest z pępuszkiem wtedy ???
Czy niemowlaczek nie cierpi z tego powodu, że pepuszek jest przycisnięty materiałem ?
Lepsze w tym wypadku wydawałyby sie kaftaniki i na to luźne śpiochy...
Ojej, ja zielona jestem jeszcze i może to banalne pytanie ;)

Pytam, bo zdarzaja się promocje różne i chciałabym sobie zakupy dzidziowe rozłożyć w czasie a nie wiem jak to jest ?

Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedź ;)

Gość 2009-01-21 o godz. 02:53 0

Xenia body to super sprawa. Na pierwsze chwile najlepsze sa te rozpinane kopertowo, szczegolnie dla osob z mala wprawa w ubieraniu takich maluszkow. Pepkiem sie nie przejmuj. On i tak jest pod pieluszka i nic mu tam nie uciska.

Azienkie pochwal sie jaki prezent macie dla malej?

Powiedzcie czy macie juz jakies zabawki dla maluszkow i od kiedy dzieci zaczynaja na nie reagowac?

Asia22 2009-01-21 o godz. 15:33 0

Xenia - dokladnie ja takze uzywalam tylko body sa swietne, a pepuszek odpadl maluszkowi jeszcze w szpitalu, ale my dlugo w nim bylismy, jednak jak lezal w inkubatorku to mial go pieluszka po prostu zakrytego.
Nic sie nie martw wszytskiego da sie nauczyc a wprawe zdobedziesz dopiero przy maluszku, to nie jest takie trudne jak sie wydaje:) Ja kupilam zwykle body przez glowe i musze przyznac ze super mi sie je zakladalo:)

Gość 2009-01-21 o godz. 18:43 0

U nas też wczoraj odpadł pępuszek :D :D :D , teraz już trochę inaczej się czuję jak zajmuję się Małym.
W czwaretk umówiłam się z pediatrą, zobaczymy co powie jak obejrzy naszego Szkraba

Dzisiaj noc minęła super, Kacper spał i my się wyspaliśmy, oby tak dalej.

Asia 77 2009-01-21 o godz. 19:30 0

Wszystkiego Najlepszego dla Gabrysi !!! :stokrotka: :stokrotka: :stokrotka:

Ja ciagle zapominam Wam napisac ze tydzien temu zauwazyłam ze Danielek potrafi sam sobie głowke przekrecic. Kłade go tak samo jak
Azienkie czyli na moim brzuszku lezy jego brzuszek i on wtedy unosi i przekreca z lewej na prawa :o :o
Na poczatku przestaszyłam sie ze on jeszcze za malutki na takie wyczyny, wiec za bardzo mu na to nie pozwalałam,
ale pediatra powiedziała ze tylko sie z tego powinnam cieszyc
wiec sie ciesze lol

Ostatnio tak urósł ze musze pomału zamawiac ubranka w rozmiarze 68 shock:

Dziewczyny macie karuzele czy inne takowe zabawki, chodzi mi o to czy w fazie aktywnosci Wasze maluszki same "sie bawia"
bo u nas narazie Daniel "bawi sie" rysunkami czarno -białymi
wiec mysle aby kupic mu karuzele.
Dostał od wujka wspaniała mate edukacyjna ale taka dla wiekszych dzieci, wiec narazie z niech nie korzysta, wrecz sie jej boi.

Gość 2009-01-21 o godz. 21:03 0

polecam karuzelę - tylko taką w wyraźnych kolorach. Mikołaj z dnia na dzień coraz bardziej lubi się na nią patrzeć, a od samego początku do niej "gada".
nie byłam przekonana co do zakupu karuzeli - teraz uważam to za świetny zakup (mam po ok 15-20 minut dla siebie :))

azienkie 2009-01-21 o godz. 22:18 0

Asiu dziękujemy za życzenia. :)
Ja też zauważyłam że moja Gabrysia sama unosi i przekręca główkę ale na 2-3 sekundy ją unosi, czyli jak najbardziej normalne... bo też się pytałam ale pielęgniarek w przychodni ;) a wogóle to gabrysi "wyszła" gula po szczepionce przeciwgruźlicznej i chyba bardzo ja boli bo popłakuje tak bez powodu nawet podczas snu... zresztą byliśmy z nią w przychodni, żeby pilegniarki obejrzały tą gulkę i podobno jest okay ale nie można tego moczyć i samo musi pęknąć... a więc njapierw pępka nie mocvzyliśmy a teraz ramię :)
Asiu co do wyrastania mojej córci z rzeczy to wiem coś o tym, ja już kupiłam rozmiar 68, bo w te 62 to wchodzi teraz i patrzeć tylko jak z niego wyrośnie.
Ja narazie z zabawek kupuję grzechotki kolorowe i mam na ich punkcie świra :D Oczywiście jednym z prezentów jest kolejne fajowe grzechotki :) ale na tym nie poprzestaniemy i coś jeszcze napewno kupimy.

Odpowiedz
Podobne tematy
Kategorie pytań