Quantcast
  • Gość odsłony: 2371

    Jak rozróżnić kosmetyki?

    Dziewczyny mam pytanie odnośnie kosmetyków. Obawaim się,że wizażystka zrobi mi makijaż np z nietrwałych kosmetyków..nie znam się na tym i nie wiem jak je rozpoznać. Jedynym wyjściem chyba jest wyjście na jakąs impreze i przetestowanie...ale czy to jedyne wyjście?Macie może namiary na jakąs dobrą wizażystke ze Śląska? I ostatnie pytanie : ile mniej wiecej kosztuje slubny makijaż?

    Odpowiedzi (22)
    Ostatnia odpowiedź: 2009-09-08, 15:57:16
    Kategoria: Ślub
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Gość 2009-09-08 o godz. 15:57
0

Ja jestm kochana wizażystką, nie kosmetczką :D
I przykro mi, ale niestety na Śląsku nikogo takiego nie znam :(

Odpowiedz
Wiewioraska 2009-09-08 o godz. 15:49
0

Goha...jak bardzo chciałabym znaleść taką kosmetyczkę jak ty...a właśnie może znasz kogoś tutaj na śląsku?? lol

Odpowiedz
Yagutka 2009-09-07 o godz. 17:15
0

Goha, no tak, na niespójność wewnętrzną nie można wiele poradzić lol
A przedstawiona przez Ciebie wizja standardowej sytuacji bardzo mi się podoba i na pewno pomoże nie tylko Madzi, ale i kolejnym dziewczynom, które tu będą zaglądać :)

Odpowiedz
Gość 2009-09-07 o godz. 00:43
0

Bardzo się cieszę, że mogłam pomóć :D
Ślij śmiało, jeśli tylko będę w stanie coś mądrego powiedzieć to na pewno się powymądrzam ;)

I nie martw się na zapas. Jeśli masz już jakąś koncepcję to poprostu ją przedstaw swojej wizażystce. I...może głupie, ale często się zdarza, więc powiem - nie krępuj się mówić od razu jeśli COKOLWIEK Ci nie odpowiada. Konkretnie i na temat - to mi się podoba, to nie, to chcę, tego nie chcę, a tutaj czekam na propozycje

Jak się jasno mówi jak ma być to zazwyczaj wychodzi się zadowolonym (i znów nie mówię o schizofreniczkach ;) ). Z własnego doświadczenia wiem, że czasami klientki chcą żeby się hmm....domyślić, albo głupio im marudzić, a potem są niezadowolone.

Ja jestem przeczulona w drugą stronę i jak trafia mi się małomówna klientka to czuję się czasmi jak oficer śledczy lol Ale ja jestem z tych, którym zależy i się przejmują - przykro by mi było jakby się makijaż nie podobał, więc wolę się nagadać, nakonsultować i mieć potem frajdę :D

Powodzenia :D

Odpowiedz
Gość 2009-09-06 o godz. 19:26
0

Goha ...brak mi słów- pełen profesjonalizm!
Czemu jak tak daleko mieszkam od Wa-wy ?? :(
Jak tylko wybiore sie próbny wyślę foty na priv. Dostosuję się do Twoich rad, dzieki wielkie :P :prayer:

Odpowiedz
Reklama
Gość 2009-09-06 o godz. 17:16
0

No tak, w imieniu schizofreniczek bądź lżej niespójnych wewnętrznie osób się nie wypowiadam lol

Chciałam tylko stworzyć wizję standardowej sytuacji w której można się spodziewać satysfakcjonującego biegu wydarzeń ;)

Odpowiedz
Yagutka 2009-09-06 o godz. 07:32
0

Moja pierwsza nieudana wizażystka powiedziała, że oczywiście, dostosuje się do moich życzeń i zrobi tak jak chcę - nie ma sprawy. A zrobiła i tak po swojemu, a nie po mojemu ;)

Odpowiedz
Gość 2009-09-05 o godz. 23:11
0

Pewnie, że tak. Tylko, ze warto tez pamiętac o tym, że nie to jest ładne co jest ładne tylko to co się komu podoba :D

Jesli makijaże polecanej wizażystki sa trwałe to jesteśmy w pół drogi :D
Jesli podobaja się komuś, to nie znaczy że muszą podobać się nam
Warto wtedy obejrzeć prace konkretnej osoby i zobaczyć czy odpowiada nam określony styl i przy okazji dowiedzieć się czy ta osoba jest elastyczna - czy"rozumie" co się jej tłumaczy itd :D

Bo są tez takie wizażystki osoby, które upireaja się, że
- musi być na różowo albo
- musi być kreska na dole albo
- musi byc matowo/ musi byc świecąco
i młotkiem z głowy nie wybijesz, nie ma szans...

A prawda jest taka, że MUSIEĆ to tylko płacic podatki i umrzeć 8)
A wyznacznikiem profesjonalizmu (poza trwałością i przestrzeganiem podstawowych zasad - jak odpowiednie wymodelowanie twarzy czy podniesienie opadających kącików itp.) jest ZADOWOLENIE KLIENTKI.

Więc jeśli wizażystka na dzień dobry mówi, ze na slub NIE MOŻE zrobić brokatowych oczu, a ja mam właśnie takie życzenie to wychodzę i już. Jestem niezadowolona i idę do kogos kto mi zrobi - ot co! 8)

Węc polecam sie o to dowiedziec. Jest jedna znana osoba, której imienia oczywiście nie wymienię - polecana i popularna w ślubnej branży. W ciągu ostatnich 2-3 miesięcy miałam okazję malowac na ślub 5 pań po próbie u tej pani. Pomijając różne inne rzeczy, które sprawiły, ze od tej pani uciekły, głównym powodem było to, że mówiły, że chcą coś, a pani mówiła, że NIE. Bo jest w tej branży specem i wie lepiej.

Kiedy klientka błagała o nierobienie kresek na dolnej powiece, poniewaz czuje sie z nimi fatalnie. powiedziała, że MUSI je zrobic bo sie inaczej pod tym makijażem nie podpisze. ITD, itp - musi byc różowy, oczy NIE MOGA byc ciemniejsze bla, bla, bla.

I koniec jest taki, że ta pani maluje do sesji, ale nie słyszałam jeszcze o zadowolonej klientce indywidualnej. Ale do sesji, jak juz pisałam w któryms wątku, mozna miec w d.... czy sie modelce podoba. Ważne żeby fotograf nie miał zastrzeżeń ;) Albo stylistka.....

Dlatego spokojnie - dowiedz się jak z trwałością, poogladaj zdjęcia makijaży, zadzwoń - przegadaj koncepcję. Jak to wszystko bedzie ok, to sa mikroskopijne szanse, że potem coś Ci się nie będzie podobać. Głowa do góry i powodzenia :D

Odpowiedz
Yagutka 2009-09-05 o godz. 10:55
0

Ja radzę dokładnie sprawdzic wizażystkę.
Niby pierwszą miałam poleconą - mnostwo zachwyconych dziewczyn itp.
Zrobiła mi dwa makijaże - wieczorowy do przetestowania czy mi nie spłynie itp, no i próbny. No i się okazało, że może i nie spłynął, ale typ makijazu w ogole niedobrany pode mnie, nie to co chciałam... ech. Dobrze, że potem znalazłam kogoś kto zrobił mi makijaż taki jak chciałam no i trwały :)
Dlatego radzę dokładnie sprawdzić :D

Odpowiedz
Gość 2009-09-05 o godz. 08:02
0

Od razu tutaj napiszę, że w ten weekend jestem zawalona robotą. Skończę w poniedziałek wieczorem i wtedy odpiszę na wszystkie wiadomości i maile, które dostałam od piątku (żeby dymu nie było, że się nie odzywam;))

Jeśli chodzi o podkłady max factora to ja ich osobiście nie lubię i nie używam, ale to wcale nie znaczy że nie są dobra - po prostu każdy ma swoje preferencje. Max Factor jest firmą powszechnie używaną przez wizażystów i to jednak o czyśm świadczy. Więc w sumie - DOBRZE :D

I jeśli używa bazy, z nie ampułek to (znów moim zdaniem) też DOBRZE bo to znaczy, że myśli ekonomicznie 8) . Tak jak pisałam - większość firm produkujących profesjonalne kosmetyki do makijazu nie bawi sie w pakowanie bazy w ampułki tylko pakuje ją w buteleczki - ot i cała różnica :D

Tak że nic się nie martw, na pewno będzie ok. Oczywiście o ile tylko sam w sobie makijaż będzie Ci sie podobał.

Powodzenia :D

Odpowiedz
Reklama
Gość 2009-09-04 o godz. 21:30
0

Goha napisalam emaila do tej wizażystki o której wczesniej wspomnialam...oczywiscie pytałam o tym co pisalaś i :
- uzywa kosmetykow max factor
- stosuje baze
- nie uzywa ampulek...
co mam o tym myslec

Odpowiedz
Gość 2009-08-30 o godz. 13:12
0

Jak najbardziej :D.

Tylko, że mój "point" był taki, że praktycznie każda wizażystka używa bazy pod makijaż (bazy też są różne np. wyrównujące cerę, rozjaśniające naczynka, albo ziemisty kolor cery i właściwie każda z nich ma dodatkowo przedłużać makijaż) .

I troszkę poprostu mnie śmieszy "reklamowanie" ampułki, bo jak dla mnie to ja bazę rozumiem jako standard makijażu (chyba, że widzę, że na danej konkretnej skórze warstwa bazy i podkładu stworzy za grubą warstwę, a sam podkład spełni swoje zadanie - wtedy nie ładuję tak dużo kosmetyków. Poza tym u jednych lepiej utrwali baza, u innych utrwalacz w sprayu, a u jeszcze innych trzeba całego arsenału. To jest sprawa indywidualna i jeśli się nie ma doświadczenia w dostosowywaniu kosmetyków do cery lub jeśli się nie zna dobrze produktu na którym się pracuje to może faktycznie lepiej machnąć wszystko na raz ;) - nie wiadomo jak będzie z komfortem "noszenia" ale trzymać się powinno)

I już widzę, że znowu się zamotałam w wywody. Więc kończę - tak, ampułka dobra rzecz. A baza w słoiczku równie dobra jest. 8)

Odpowiedz
Wiewioraska 2009-08-30 o godz. 12:44
0

Super!!! Czyli decydując się na makijaż z ampułkąmogę liczyć, że bęzie on bardziej trwały??

Odpowiedz
Gość 2009-08-30 o godz. 11:36
0

Ampułka brzmi dumnie i można zawsze powiedzieć, że "cena makijażu z ampułką" ;) Tymczasem jest to poprostu baza pod makijaż, tyle że niektóre firmy nie pakują jej w jedno większe (bardziej ekonomiczne ) opakowanie tylko w jednorazowe ampułki - i wtedy masz porcję tylko i wyłącznie dla siebie ;)

Dodam tylko, że jedną z firm pakujących bazę w ampułki jest Givenchy i fakt - ta baza jest bardzo dobra, ale warto też pamiętać o tym, że profesjonalne firmy dla wizażystów zazwyczaj mają buteleczki 8)

Odpowiedz
Wiewioraska 2009-08-30 o godz. 09:23
0

Przyłanczam się do wątku :)
Madzia26 można wiedzieć o jakiej wizażystce mówisz? Wiesz możne na jakich kosmetykach pracuje? Starałam się trochę rozglądać i wiem już, że niektóre kosmetyczki korzystają ze zwykłych kosmetyków dostępnych w tanich sklepach nie cechujące się zbytnią trwałością...
Słyszałam, że istnieje makijaż z tzw. ampułkątrwałości (??) Goha wiesz może co to jest?

Odpowiedz
Gość 2009-08-29 o godz. 23:40
0

Bardzo Ci dziękuję, jest mi strasznie miło :D
A skromna to ja niestety nie za bardzo jestem - za to szczera - zawsze. A jak chcesz to Ci mogę podesłać na priva zdjęcie z rana bez makijażu lol

Odpowiedz
Gość 2009-08-29 o godz. 20:44
0

Kochana mysle,ze przesadzasz ! Piekna jestes i tyle ! :lizak:
A do tego jaka skromna...

Odpowiedz
Gość 2009-08-28 o godz. 12:22
0

No to pięknie lol
Powiedz mu, że to jest idealny przykład na to, że na zdjęciu każdy może dobrze wyglądać, a w rzeczywistości.....

A co do ceny - to nie wiem jak w Gliwicach, ale w Warszawie to jest kategoria normalnie/ nie bardzo drogo

Odpowiedz
Gość 2009-08-27 o godz. 18:21
0

Właśnie znalazłam wizażystke w Gliwicach. Pani prowadzi różne kursy i wydaje się być dowiadczona... Cena mnie przeraziła 120zl z dojazdem a próbny 80zl :o spodziewałam się niższej ceny.
Goha ,spytałam ją czy to prawda,ze ten sam kosmetyk nakładany przez dwie osoby może się różnic trwałością..no i powiedziała,ze to prawda.. ależ to dla mnie abstrakcja
A tak w ogóle Goha to piękna z Ciebie kobieta jest... narzeczony mi tu przez ramie zerka :axe:

Odpowiedz
KasikKK 2009-08-27 o godz. 16:25
0

Najlepiej oddać się w ręce profesjonalistki - osoby, która wyłącznie zajmuje się wizażem i ma doświadczenie w różnych typach makijażu oraz potrafi go dobrać do karnacji, włosów etc. Na pewno polecam makijaż wykonany kosmetykami dla aktorów, ponieważ sama - jako posiadaczka tłustej cery - miałam właśnie taki: wytrzymał bite 12 h (na makijaż próbny wizażystka kazała mi przyjść rano, gdy jest nalepsze światło i chodzić w nim cały dzień).
Mam dobry namiar, ale niestety w Wwie. ;)

Odpowiedz
Gość 2009-08-19 o godz. 13:08
0

Najlepszym wyjściem jest wyjść na imprezę i sprawdzić.
Wierz mi, że ten sam kosmetyk nałożony przez dwie różne osoby potrafi się inaczej trzymać.

W czasie kiedy nie było mnie w Warszawie u Marioli malowała w zastępstwie jej koleżanka. I mimo, że użyła tego samego podkładu, którego ja zazwyczaj używam makijaz spłynął i klientki były niezadowolone.

Musisz pamiętać, że jest milion rzeczy o których trzeba pamiętać:
- wprawna wizażystka potrafi określić typ skóry jak ją zobaczy i dotknie - jak wygląda skóra, pory itd. Na tej podstawie nawet nie pytając o zdanie może stwierdzić gdzie twarz się świeci a gdzie przesusza
- trzeba pamiętać, że skórę przed nałożeniem makijażu trzeba odtłuścić, bo inaczej nawet supermatujący podkład nie wytrzyma
- w miarę potrzeby nałożyć bazę i ta też musi być dopasowana do skóry - ma np.wygładzić pootwierane pory. Ale znowu sa takie twarze które nie przyjmą takiej warstwy (baza, podkład, puder) itd.itd.

Więc wydaje mi się, że najlepiej jest znaleźć kogoś poleconego i jeszcze samej dla pewności przetestować.

Powodzenia :D

Odpowiedz
Gość 2009-08-19 o godz. 11:36
0

Juz sie rozeznalam troche w cenach....hmmm dosc zróżnicowane...

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie