Quantcast
  • Gość odsłony: 22576

    Jakie są za i przeciw robienia amniopunkcji?

    Niestety stoję przed decyzją czy robic amniopunkcję czy nie i jestem tym zdruzgotana. Zrobiłam dokładne USG - wszystko wyszło w normie (przezierność, kość nosowa i inne parametry), ale niepotrzebnie dałam się namówić lekarzowi na test PAPPA - kiedy otrzymałam jego wyniki świat stanął w miejscu 1:230 przy granicy 1:250 i dopisek "Zwiększone ryzyko ZD". Lekarz powiedział, że jest to wskazaniem do amniopunkcji. Teraz mam do wyboru albo decydować się na badanie - ale ze świadomością, że ryzyko powikłań (w tym poronienia) to 0,5% do 1% - ale wynik daje mi 100% pewności, że dziecko będzie zdrowe lub chore - lub nie decydowanie się, ale przeżywanie katuszy niepewności do końca ciąży.Nie wiem co zrobić - ostatnie dni to jedna wielka udręka, łzy i nieprzespane noce - nie mam siły, to najtrudniejsza decyzja w moim zyciu - mąż raczej optuje za zrobieniem amniopunkcji ja się boję powikłań.Czy jest ktoś kto przechodził ten zabieg? Może znacie takie osoby? Nie wiem co mam zrobić...

    Odpowiedzi (51)
    Ostatnia odpowiedź: 2013-04-28, 14:13:33
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
aguita 2013-04-28 o godz. 14:13
0

Wspolczuje stresu, wiem jak to jest....
ciesze sie, ze Twoj maluszek jest zdrowy :)
spokojnych kolejnych miesiecy Wam zycze!

Odpowiedz
Gość 2013-04-22 o godz. 12:45
0

Famke napisał(a):Dzięki stokrotne raz jeszcze :) Wreszcie się cieszę spokojem :)
i tak trzymac
teraz już napewno wszystko będzie OK

Odpowiedz
Gość 2013-04-22 o godz. 10:41
0

Dzięki stokrotne raz jeszcze :) Wreszcie się cieszę spokojem :)

Odpowiedz
Gość 2013-04-22 o godz. 10:41
0

Famke, tak się cieszę :)

Odpowiedz
katarinka7 2013-04-22 o godz. 09:34
0

Famke, super wieści!!
Cieszę się razem z TObą!

Odpowiedz
Reklama
Gość 2013-04-21 o godz. 07:05
0

Wielka ulga Famke. Spokojnej reszty ciazy zycze i jak najmniej nerwow.

Odpowiedz
mokato 2013-04-21 o godz. 06:05
0

Famke, cieszę się, że te wyniki okazały sie pomłką!
Cały czas myślałam o Tobie i trzymałam kciuki.

Tylko jak sobie pomyśle o tej przychodni, na jaki stres was narazili to

Odpowiedz
runaway bride 2013-04-21 o godz. 04:53
0

Famke super że wszystko w porządku :))) szkoda tylko, że tyle się biedna musiałaś nadenerwować... ehh ci lekarze !

Odpowiedz
Gość 2013-04-20 o godz. 13:51
0

angie77 próbowałam dziś wyciągnąć od lekarza dlaczego taka rozbiezność - skoro on po wpisaniu moich wyników do programu obliczającego prawdopodobieństwo otrzymał zupełnie inny wynik (w pierwszym miałam 1:230 a u niego obliczyło 1: 2 152 i to tylko dla biochemii), ale nie otrzymałam jednoznacznej odpowiedzi - w sumie trudno się spodziewać, że ktos się przyzna do pomyłki placówki w której pracuje - a wynika z tego, że to własnie pomyłka. Dobrze, że w całej determinacji napisałam jeszcze do niego (bo przecież mój lekarz prowadzący załatwia mi amnio-jutro dzwonię i odwołuję).

Odpowiedz
angie77 2013-04-20 o godz. 13:27
0

Famke, to cudownie! :D
Nie rozumiem tylko czemu taki wynik PAPPA i o co to całe zamieszanie .( robiłaś ten test w Genomie?) Tylko niepotrzebnie się stresowałaś. Cieszę się, że wszystko się wyjaśniło i nie będziesz musiała tego przechodzić. Życzę spokojnej ciąży i samych radości. :usciski:

Odpowiedz
Reklama
Gość 2013-04-20 o godz. 13:01
0

Baaaaaardo się cieszę Famke :)

Odpowiedz
Gość 2013-04-20 o godz. 11:32
0

Famke, bardzo się cieszę, że się wszystko tak szczęśliwie skończyło. Teraz spokojnie się odstresuj i ciesz dzidziolem :usciski:

Odpowiedz
Gość 2013-04-20 o godz. 11:27
0

Dziewczyny kochane - własnie wróciliśmy od lekarza i mam przed sobą poprawne wyniki - wydrukowane, podpieczętowane i podpisane przez lekarza. Jestem taka szczęśliwa! Nigdy w życiu chyba mi tak nie ulżyło, choć nadal nie mogę w to uwierzyć. Chyba los czuwa nade mną - bo gdybym nie napisała rozpaczliwego maila do tego lekarza to pewnie mialabym amniopunkcję zupełnie niepotrzebnie.... Chyba ze 100 razy musiał mnie zapewnić, że mam ją odwołać zanim wyszłam z gabinetu :)

Dziękuję Wam serdecznie za wsparcie - to niesamowite uczucie wiedzieć, że tyle osób chce bezinteresownie pomóc i pocieszyć.

Angie kochana - dziękuję Ci za info i pomoc w sprawie amnio

Odpowiedz
Gość 2013-04-18 o godz. 08:20
0

Famke trzymam kciuki

Odpowiedz
Gość 2013-04-18 o godz. 05:06
0

Famke- wynajmij zbirów i niech ten, który jest odpowiedzialny za te całe nerwy zapłaci ;)
jakbym dorwała to bym zamordowała chyba
wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
tyle nerwów
:goodman:

Odpowiedz
Gość 2013-04-18 o godz. 04:54
0

awangarda w stylu retro napisał(a):Bratowej pomylili wyniki malej po porodzie i przez pewien czas byla przekonana, ze Ada miala wylew krwi do mozgu. fajnie, nie?
Też usłyszałam taką diagnozę odnośnie mojego dziecka. Na szczęście szybko się okazało, ze to bzdura.

Famke, trzymaj się! Cieszę się, ze się wszystko wyjaśnia.

Odpowiedz
awangarda w stylu retro 2013-04-18 o godz. 04:31
0

Famke napisał(a):Jak to możliwe?
kochana to normalne.
Bratowej pomylili wyniki malej po porodzie i przez pewien czas byla przekonana, ze Ada miala wylew krwi do mozgu. fajnie, nie?

ciesze sie, ze zaczyna sie prostowac :)

Odpowiedz
Gość 2013-04-18 o godz. 04:28
0

katarinka7 Dudarewicz jeszcze nie odpisał.

Odpowiedz
katarinka7 2013-04-18 o godz. 04:23
0

Och Famke, jeśli to pomyłka (niech tak bedzie ) to fatalnie że Cię to spotkało, ale dobrze bo już w ogóle byłabys spokojna.

Ciekawa jestem czy Didarewicz Ci odpisał, czy on w ogóle odpisuje?

Odpowiedz
Gość 2013-04-18 o godz. 04:22
0

Famke, bardzo się cieszę, że sprawa się już prawie wyjaśniła!!

Ech, to tylko potwierdza moje przekonanie, że jednak zrobienie USG u dobrego fachowca i zbadanie tej przezierności jest w zupełności wystarczające i wyniku tego badania się trzeba trzymać. Dopiero jak coś wychodzi nie tak można myśleć co dalej.

Trzymaj się ciepło i postaraj już uspokoić! :usciski:

Odpowiedz
Gość 2013-04-18 o godz. 04:16
0

POdyktowałam telefonicznie dr Czubie wyniki krwi (z testu PAPP-A), które on wpisał do programu , skorelował je z wynikiem USG, który miał już w programie i stwierdził, że nie mam podstaw do amniopunkcji bo ryzyko wychodzi niewielkie. Na moje pytanie jak to możliwe skoro wynik krwi wskazuje takie ryzyko powiedział, że nie wie, ale jest pewien na 100%, że nie ma takowego i jęsli chcę - mogę się z nim spotkac i on przy mnie skoreluje te wyniki i da mi to na piśmie. Umówiłam się z nim na czwartek - mam nadzieję, że faktycznie okaże się, że podano mi zły wynik - ale zakrawa to na cud.
Wynika z tego, że osobno podali mi wyniki z USG a osobno wyniki krwi bez połączenia ich - czyli pomyłka. Niewiarygodne... i po co było tyle nerwów i zamieszania? Jak to możliwe?

Odpowiedz
katarinka7 2013-04-18 o godz. 03:50
0

Famke,
co Ci odpisał Dudarewicz?
Chyba jednak miałaś to skorelowane skoro robiłaś usg i krew w jednym dniu?

Wydaje mi się że jest tak, jak mówi Magdunia.

Odpowiedz
Gość 2013-04-18 o godz. 02:57
0

Famke, bo ja czegoś tu nie rozumiem...
Test PAPPA polega przecież właśnie na zrobieniu USG i pobraniu krwi do badania i wynik automatycznie jest skorelowany z USG.
Może Ty miałaś robiony test potrójny, czyli tylko krew i dlatego nie jest on skorelowany z USG?
Hmmm dziwne, w każdym razie ja bardzo mocno trzymam kciuki! I jestem pewna, że skoro USG wyszło dobrze, to wszystko jest ok!! A zrobienie tego cholernego testu postarałabym się wykreślić z pamięci.

Odpowiedz
Gość 2013-04-18 o godz. 02:47
0

Agata22 napisał(a):Famke a zaglądałaśna stronę tego dr. http://www.usg-3d.pl/index.html
Skontaktowałam się jeszcze z dr Bartoszem Czubą, który robił mi badanie w Genomie i ma obejrzeć te wyniki. Z tego co mi wstepnie powiedział, najpierw należy je skorelowac razem USG+PAPP-A i dopiero potem decydować o ewentualnej amniopunkcji, ponieważ badanie USG daje 80% pewności a sam test PAPP-A 60% dopiero po wprowadzeniu obydwu wyników do programu diagnostycznego dostajemy pełne ryzyko, ktore daje nam 95% pewności - jest nadzieja...

Ale dlaczego do jasnej anielki - nikt mnie o tym nie poinformował w momencie kiedy odbierałam wyniki?!

Odpowiedz
Gość 2013-04-18 o godz. 01:26
0

Famke, kompletnie sie nie znam na tych sprawach wiec nic nie doradze. Chcialam jedynie napisac, ze mysle caly czas o Was i ze wierze, w to, ze bedzie dobrze! Kciuki zaciskam bardzo mocno.

Odpowiedz
Gość 2013-04-18 o godz. 00:28
0

Famke napisał(a):katarinka7 napisał(a):W Łodzi jest taki chwalony powszechnie lekarz - Dudarewicz, wiem że jesteś z daleko, ale może zadzwoń do niego?
napisałam do niego wczoraj maila z pytaniem.

Famke a zaglądałaśna stronę tego dr. http://www.usg-3d.pl/index.html

trzymam kciuki za pomyślne badanie ale i tak wierzę i mam wielka nadzieję że wszystko z dzieciątkiem jest w porządku

Odpowiedz
Gość 2013-04-17 o godz. 12:50
0

Famke napisał(a):
mam 32 lata więc zbliżam się do granicy ryzyka (35 lat)
Ja dlatego nie robiłam tego testu. Poczytałam sobie o sposobie w jaki "wylicza" się wynik i podziękowałam. Pewnie też wyszłabym na granicach normy...

I mimo wszystko amniopunkcji bym nie robiła. Jeśli lekarz mówi że badanie USG wyszło pięknie (i to drugo raz) to bałabym się tego półprocentowego ryzyka. Szczerze powiedziawszy gdyby dziecko urodziło mi się po takim badaniu chore zastanawiałabym się na ile jest to wynikiem badania, a na ile jakiegoś innego czynnika.

Odpowiedz
Gość 2013-04-17 o godz. 10:32
0

Famke ja wierzę, że Twoje dziecko jest zdrowe. Test PAPPA jest obarczony błędem (no i mówi tylko o prawdopodobieństwie), a dwa USG wyszły pięknie - tak na pewno jest! Wiem jak bardzo się denerwujesz, ale musisz wierzyć, że jest dobrze!

Ja bym nie robiła amniopunkcji, bo uważam, że ryzyko poronienia na poziomie 0,5 - 1 % to jednak dość duże ryzyko...

Odpowiedz
Gość 2013-04-17 o godz. 10:07
0

Dorcia22 napisał(a):Famke, będzie dobrze. :usciski:
Ale ja amniopunkcję bym zrobiła. Dla mnie by nic to nie zmieniło jeżeli chodzi o urodzenie dziecka, ale jeżeli, nie daj Boże, coś by się okazało nie tak, to miałabym czas na przygotowanie się zarówno psychiczne jak i pod kaątem zaplecza medycznego, opieki nad dzieckiem i wiedzy o chorobie.
Dokładnie, zgadzam się z Dorcią. Na pewno nie ma co się stresować i absolutnie wszystko wyjdzie ok - ale po co masz żyć w niepewności do końca ciąży i się tym przejmować, skoro już za miesiąc z kawałkiem (no dobra, 7 tygodni) możesz być PEWNA, że wszystko jest w porządku?

Odpowiedz
Gość 2013-04-17 o godz. 09:20
0

Famke :goodman:
będzie dobrze, musi być
lekarz dobrze gadał ;) i teraz zacznij myślec optymistycznie
dzidziuś jest zdrowy i śliczny
pozdrawiamy Was serdecznie

Odpowiedz
Gość 2013-04-17 o godz. 08:22
0

Kciuki zaciśnięte :)
Musi byc dobrze...

Odpowiedz
Gość 2013-04-17 o godz. 08:19
0

Famke, będzie dobrze. :usciski:
Ale ja amniopunkcję bym zrobiła. Dla mnie by nic to nie zmieniło jeżeli chodzi o urodzenie dziecka, ale jeżeli, nie daj Boże, coś by się okazało nie tak, to miałabym czas na przygotowanie się zarówno psychiczne jak i pod kaątem zaplecza medycznego, opieki nad dzieckiem i wiedzy o chorobie.

Odpowiedz
Gość 2013-04-17 o godz. 08:10
0

Famke napisał(a):Trzymajcie kciuki!
Famke- na mnie możesz liczyć! Napewno będę trzymała baardzo mocno! Chociaż i tak wszystko będzie ok :)

Odpowiedz
Gość 2013-04-17 o godz. 08:03
0

Wróciłam - lekarz po obejrzeniu wyników stwierdził, że konieczna jest amniopunkcja - choć on jest przekonany, że wyjdzie w porządku, ale w sytuacji gdy coś wskazuje na nie - trzeba ją zrobić. Zrobił nam USG i stwierdził, że według niego jest wszystko ok - przezierność i kości twarzy, ładny kręgosłup i półkule mózgowe. Powiedział, że gdybym przyszła przed testem na pewno by mi go nie zlecił względem tego co widzi - a w jego karierze pomylił się tylko raz bazując na USG - ale dlatego że była to trisomia mozaikowata i nawet po porodzie w szpitalu lekarze nie rozpoznali choroby - dopiero w badania genów ją potwierdziły. Generalnie mnie pocieszał i powiedział, że mam się nie martwić amniopunkcją bo to naprawdę prosty zabieg - tyle, że czeka nas 5 tygodni niepewności. Maluch spał sobie ssąc paluszek i lekarz musiał popukać w mój brzuch żeby go obejrzeć - dopiero wtedy się obrócił. Powtarzał, że na pewno wszystko będzie dobrze i jakoś tak natchnął mnie nadzieją. Trzymajcie kciuki!

Odpowiedz
Gość 2013-04-17 o godz. 01:25
0

katarinka7 napisał(a):W Łodzi jest taki chwalony powszechnie lekarz - Dudarewicz, wiem że jesteś z daleko, ale może zadzwoń do niego?
napisałam do niego wczoraj maila z pytaniem.

Zobaczymy co dziś na USG wyjdzie - mam nadzieję, ze przezierność i inne parametry a właściwie ich prawidłowość dziś się potwierdzą.

Odpowiedz
katarinka7 2013-04-17 o godz. 01:21
0

Famke, myśle tak - gdyby usg i przezierność wyszła źle, miałabyś naprawdę wielki kłopot.
Ale usg wyszło rewelacyjnie prawda?

Usg to badanie dziecka, testy - to badanie Twojej zdolności do urodzenia chorego dziecka.

Na chłodna logikę - czy w Twojej rodzinie zdarzały się choroby genetyczne? Czy są jakieś prawdziwe podstawy do niepokoju ? Jakies wskazania?

Więc naprawdę sądze że wszystko jest ok.
Naprwdę .

Znajoma mojej koleżanki była w pracowni rentgena nie wiedząc o ciąży. Miała okorpny kłopot nie wiedziałą co robic. Wszysscy lekarze namawiali ją na usunięcie ciąży - bez badań nawet! Wszyscy!!

Ona jednak zdecydowała sie urodzić. Rodziła w jakiejs specjalnej klinice w Gdańsku, caly sztab lekarzy w pogotowiu.

I co? Zdrowiuteńkie dziecko.

Moja ciotka zetknęła się z różyczką będąc w 28 tyg ciąży, nie była zaszczepiona. Poszła do lekarki a ta (b. mądra, he he he) powiedziała - juz za późnoe na usunięcie, musi pani urodzić chore dziecko (!!!!).

Dziecko urodziło się zdrowiteńkie.

Teściowa mojej ciotki jest lekarzem i kiedys powiedziala coś takiegho, że gdyby dzieci tak bardzo były narażone i gdyby naprawdę te wszystkie choroby miały taki wpływ i gdyby tak wielkie byłoby ryzyko óżnych chorób genetycznych, to co druga kobieta rodziła by chore dziecko.

Pomysl jeszcxze tak - na wynik testów pappa składa się wynik usg, krwi i wiek matki. To wszystko wrzucane jest do kompa i program komp liczy ryzyko. Im matka starsza, tym siłą rzeczy wynik będzie gorszy.

Myslę, że gdyby było cos nie tak, już usg by to pokazało.
A moze zrób jeszcze raz usg u jakiegoś innego dobrego specjalisty? i z nim pogadaj.
W Łodzi jest taki chwalony powszechnie lekarz - Dudarewicz, wiem że jesteś z daleko, ale może zadzwoń do niego?

Odpowiedz
Gość 2013-04-17 o godz. 01:08
0

Agata22 napisał(a):a może faktycznie można powtórzyć test PAPPA innego specjalisty??
już za późno trochę

Agusiek napisał(a):Wiem że szalejesz z niepokoju, ale nie zmienisz tego co się już ewentualnie stało, a istnieje ułamek procenta na to że możesz zaszkodzić dziecku i pomyśl jak wtedy będziesz się czuć, czy nie będziesz sobie wyrzucać tego że jednak zdecydowałaś się na takie badanie
i to właśnie stanowi największy dylemat - to sprawia że tak bardzo się waham. Mój mąż dzwonił własnie do lekarza doradzającego amniopunkcję (załatwia nam ją) i gdybyśmy się zdecydowali byłaby wykonywana w 16 tc czyli za 2 tygodnie - więc mamy tyle czasu na decyzję. Gdybyśmy się zdecydowali znowu kolejne 2 tygodnie strachu o życie dziecka a potem o wynik... a dopiero niedawno cieszyłam się, że wreszcie nie plamię i dziecko jest bezpieczne.

Serce wali mi jak młot na myśl o dzisiejszej konsultacji z drugim lekarzem.

Fala napisał(a):w Twoim przypadku nie zamartwialabym sie jestes mloda wiec sadze ze usciski dzidzia jest tez OK
mam 32 lata więc zbliżam się do granicy ryzyka (35 lat)

Odpowiedz
Gość 2013-04-17 o godz. 00:50
0

Famkejestem dobrej mysli :usciski:
moja kuzynka miala to robione w ciazy z drugim dzieckiem
ale byla po 35 i robiono jej to w Niemczech dziecko urodzilo sie zdrowe
nie pamietam czy miala badania przeziernosci wiem tylko ze to badanie w duzej mierze robiono z powodu wieku matki
ryzyko jest wtedy wieksze a w Twoim przypadku nie zamartwialabym sie jestes mloda wiec sadze ze :usciski: dzidzia jest tez OK

Odpowiedz
Gość 2013-04-17 o godz. 00:24
0

Famke trzymam kciuki żeby wszystko było OK
daj znac co poradził ci lekarz.

a może faktycznie można powtórzyć test PAPPA innego specjalisty??

Odpowiedz
Gość 2013-04-17 o godz. 00:06
0

Famke napisał(a):Famke - a czy wynik tego badania coś by zmienił ?
Rozmawialiśmy z mężem o tym - i najpewniej żadne z nas nie podjęłoby decyzji o terminacji, ale ta niepewność i strach mnie/nas dobija - nie wyobrażam sobie tak trwac do maja - chyba oszaleję do tego czasu.
A może spróbuj powtórzyć test PAPPA. Może to nic nie da, ale z własnego doświadczenia wiem że niestety testy różnego rodzaju wychodzą rożnie, czasem mylą się laboratoria, czasem po prostu jakiś układ pobranej próbki jest niekorzystny. Myślałaś o tym Po drugie skonsultuj się z innym lekarzem, po trzecie pomyśl nad konsekwencjami amniopunkcji. Teoretycznie jest to badanie dla dziecka obojętne, ale statystyki mówią o możliwości powikłań.

Wiem że szalejesz z niepokoju, ale nie zmienisz tego co się już ewentualnie stało, a istnieje ułamek procenta na to że możesz zaszkodzić dziecku i pomyśl jak wtedy będziesz się czuć, czy nie będziesz sobie wyrzucać tego że jednak zdecydowałaś się na takie badanie

Poza tym z tego co piszesz, jednak wynik który dostałaś to "tylko" zwiększone ryzyko - wynik poniżej granicy. Z tego co pamiętam kilka ciężarówek miało wynik badania przezierności powyzej normy a dzieciaczki urodziły się zdrowe

Swoją drogą wdzięczna jestem swojej lekarce że nie namawiała mnie na dodatkowe badania i tak miałam masę stresów...

Odpowiedz
Gość 2013-04-16 o godz. 23:58
0

Famke - a czy wynik tego badania coś by zmienił ?
Rozmawialiśmy z mężem o tym - i najpewniej żadne z nas nie podjęłoby decyzji o terminacji, ale ta niepewność i strach mnie/nas dobija - nie wyobrażam sobie tak trwac do maja - chyba oszaleję do tego czasu.

Odpowiedz
Gość 2013-04-16 o godz. 23:42
0

Famke trzymam mocno za Was kciuki
:goodman:

Odpowiedz
Gość 2013-04-16 o godz. 23:37
0

Famke - a czy wynik tego badania coś by zmienił Nie umiem Ci pomóc bo tego nie przechodziłam ale jestem z Tobą :usciski:

Odpowiedz
Gość 2013-04-16 o godz. 22:58
0

dziękuję Wam jeszcze raz serdecznie za pomoc - dziś o 16.00 idę do jeszcze innego lekarza i zobaczę co mi doradzi - mam nadzieję, że w jakiś sposób będzie w stanie pomóc podjąć mi decyzję.

Odpowiedz
Gość 2013-04-15 o godz. 11:00
0

Famke ja bym nie robila tego badania, bo chyba niczego nie zmieni, a skoro istnieje ryzyko powiklan, zostawilabym i starala sie skupic na tym, ze test PAPPA jest badaniem czysto statystycznym, mylnym i malo wiarygodnym. glowa do gory, bedzie dobrze :usciski:

Odpowiedz
mokato 2013-04-15 o godz. 10:43
0

Famke, ja coprawda nie powiem nic na temat badania z wlasnego doświadczenia. wiem tylko, że moja ciotka miala robione(miała 38 lat jak zaszła w ciążę i zwiększone ryzyko). Badanie przeszła ok i nic sie nie stało.
To oczywiście Wasza decyzja a ja tylko mogę z całej siły trzymać kciuki żeby wszystko było w najlepszym porządku!

Odpowiedz
Gość 2013-04-15 o godz. 09:30
0

Zdecydowałam, że w poniedziałek pójdę jeszcze do innego lekarza i zapytam może doda mi jakoś otuchy. Dzięki martuśka za dopowiedź - podniosłas mnie troszkę na duchu - cieszę się, że Twój dzieciaczek okazał się zdrowy - modlę się, żeby i u mnie był taki finał.

Odpowiedz
Gość 2013-04-15 o godz. 07:33
0

Famke, po pierwsze głowa do góry :usciski:

U mnie przeziernosc karkowa tez wyszła w normie, nawet bardzo dobra, zrobiłam usg połówkowe i cały mi świat runął, nie mieściłam się w przedziałach. Noce, dnie przepłakane, na niczym nie mogłam się skupić, na dniach była obrona pracy mgr. Miałam możliwość zrobić amniopunkcję, juz nawet byłam zapisana, ale jedna osoba zadała w pore pytanie: Czy to coś zmieni Nie zrobiłam Wprawdzie druga połowa ciąży to ciągła myśl czy moje dziecko będzie zdrowe czy nie Amelka urodziła się zdrowiutka. Dziś wiem, że moje nerwy były niepotrzebne, bo cały czas wierzyłam że to nieprawda, poprostu czułam.

Acha i jeszcze jedno, dla mnie mówiono cały czas ze badanie przezierności jest badaniem którego jak najbardziej powinnam się trzymać.
Famke, a u Ciebie jest w porządku jak piszesz, więc zmartwienia wyrzuć z głowy.

Pozdrawiam

Odpowiedz
Gość 2013-04-15 o godz. 02:18
0

Dziękuję Wam serdecznie - bardzo potrzebuję wsparcia i jakichkolwiek informacji o tym zabiegu od osób, które przez to przeszły.

Odpowiedz
Gość 2013-04-15 o godz. 01:45
0

Wydaje mi się że to badanie przechodziła Aleali z wątku "październikowe mamy 2006"

Famke trzymaj się mam nadzieję że wszystko będzie ok :usciski:

Odpowiedz
angie77 2013-04-15 o godz. 01:17
0

Famke, jestem z Tobą :usciski: :usciski:
Odpisuję na priv.

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie