Quantcast
  • Gość odsłony: 9676

    Afta w buzi- co zrobić, czym jest spowodowana?

    Co jakiś czas pojawia mi się w buzi afta. Boli i szczypie jak cholera. Jak bylam mala nigdy nie doświadczylam takich dolegliwości. Poza tym jestem niesamowicie higieniczną osobą. Myję ręce milion razy dziennie, nic nie jem brudnymi rękoma. Mimo to jak na zlość mam z tym klopot. W pracy mamy jakąś pulę kubków w szafce ale zawsze myję ten, w którym chce sobie zrobić herbatę.Kupilam wczoraj w aptece Aphtin-nie dziala :( .Co mam zrobić, żeby nie przydażalo mi się to? Czy może to mieć związek z gronkowcem? Proszę zaradźcie coś

    Odpowiedzi (21)
    Ostatnia odpowiedź: 2015-05-09, 17:52:44
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Serafin78 2015-05-09 o godz. 17:51
0

my na afty u córy używaliśmy płynu do płukania Lips oraz maści z tej serii, ogólnie jak szybko przyszło tak samo poszło od nas :)

Odpowiedz
eza90 2015-04-12 o godz. 13:24
0

najlepiej iść z tym do specjalisty, regularne powtarzanie się afty jest
irytujące -.- jak wiadomo samoczynnie znika po ok 10 dniach a czasem
nawet do 10 dni i lubi powracać, a jak zbyt często to właśnie z lekarzem
można ustalić przyczynę i szukać leczenie:) źródło: http://www.skory.choroby.biz/Afta

Odpowiedz
Evel 2013-08-12 o godz. 01:05
0

Wracam do wątku po 2 miesiącach, ale dopiero teraz go przeczytałam, a jestem zdania, że każda informacja jest cenna-zwłaszcza, gdy sprawdzona lol

Afty do niedawna były również moim problemem-domyślam się, że on wróci, ale póki co... odpukać! Bo boli cholernie...

Proponuję taki zagęszczony płyn o nazwie DENTOSEPT A. Nabieram go na patyczek do uszu i dokładnie, mimo bólu.., wsmarowuję w rankę. Ból mija momentalnie, a sama afta szybko się goi. Cena-ok.10,- Moim zdaniem-wygodniejszy niż solcoseryl.

Odpowiedz
Gość 2013-06-05 o godz. 12:04
0

Na mnie te środki nie działają :( Lekarz powiedział mi, że na to nie ma rady i trzeba przeczekać.

Podczas ostatnich dni podróży poślubnej wyszła mi tak wielka, że jej połowa znalazła się dokładnie na ustach. Płakałam z bólu. W życiu niczego takiego nie miałam. To coś podchodziło ropą, pekało, krwawiło i nie chciało się goić. Cierpiałam 2 tygodnie. Ulgę czułam po dmarowaniu oliwką dla dzieci, ale tylko tej zewnętrznej części. Od środka wciąż się babrało.
Usta były zdeformowane i fatalnie wyglądały.

Lekarze i panie w aptece mówili, że na to tylko czas pomaga.

Odpowiedz
Callista 2013-06-05 o godz. 02:01
0

ja preferuje sachol. Kiedys bardzo czesto mi sie pojawialy afty, teraz mimo iz mam aparat orto, zadnych przykrych dolegliwosci nie mam.

Odpowiedz
Reklama
focia 2013-06-04 o godz. 23:37
0

Ja z kolei polecam pigmentum castellani - tylko trzeba uważać, żeby się tym nie pobrudzić, bo się nie spiera! Ale na mnie działa :)

Kosztuje ok. 6 - 7 zł buteleczka, starcza na bardzo długo. Polecone przez dentystkę.

Odpowiedz
Och 2013-06-03 o godz. 00:45
0

Mi również pomaga Sachol

Odpowiedz
Gość 2013-06-02 o godz. 08:54
0

aha efekt jest taki, że po psiknięciu piecze i skóra ( chodzi mi o ta w buzi ) jest taka chropowata i trochę boli, ale nie przejmujcie się - tak jest po prostu, to schodzi mija i jest ok :)

Odpowiedz
Gość 2013-06-02 o godz. 08:51
0

http://imageshack.us

Odpowiedz
suika 2013-06-01 o godz. 07:04
0

Mi to choler... tez sie robi ostatnio jedno za drugim.A aphtin wcale nie dziala bo nieleczone afty u mnie same znikaja po paru dniach.

Odpowiedz
Reklama
Gość 2013-06-01 o godz. 02:38
0

Zdecydowanie polecam Propolis w sprayu. Pewnie na butelce nie jest napisane, że do tego służy, ale działa świetnie - mała afta tym spryskana na noc rano już nie boli, spryskana znów znika. Przetestowane !
Działa na mnie i na mojego męża. Polecone przez teściową sprawdza się w róznych dolegliwościach, więc nie martwcie się, że kupicie i bedzie leżało. Można tym spryskać gardło jak boli, albo jakąś małą rankę odkazić.
Nie wiem czy to się nazywa konkretnie Propolis czy Propolisol jakoś tak. W każdym razie buteleczka jest w żółtym kartoniku.
Wcześniej męczyłam się tymi sacholami i aphtinami i schodziły te afty ale po kilku męczących dniach.

Odpowiedz
algaj 2013-05-31 o godz. 22:26
0

Więcej witamin ;)
a z leków polecam solcoseryl

Odpowiedz
Martu80 2013-05-31 o godz. 21:22
0

u mnie pojawiają się regularnie, gdy tylko spadnie mi odporność. U mnie pomaga żel Sachol, ssanie chlorchinaldinu, a jak nie mam pod ręką, to pomaga liść żyworódki pierzastej, najlepsza jednak okazała się maść przepisana przez dentystkę - solcoseryl dental.

Odpowiedz
Gość 2013-05-31 o godz. 21:17
0

Ha Oleśka, my mamy dokładnie identycznie :)

Odpowiedz
Gość 2013-05-31 o godz. 07:03
0

Nie mam pojęcia skąd to się bierze.
Mój mąż ma często i to kilka na raz.
Mino, że się całujemy ;) to mi nigdy jeszcze nie wyskoczyło.
Mam za to bardzo często zimno czy opryszczkę a mąż jest na nią też odporny.

Odpowiedz
Gość 2013-05-31 o godz. 06:57
0

Mi aphtin pomógł dopiero po kilku dniach. Wcześniej traktowałam świństwo jeszcze vit. C w ampułkach. A jak już nic nie pomaga, to lekarz przepisał antybiotyk - nystatynę w zawiesinie, ale to chyba tylko na receptę.

Odpowiedz
Ardabil 2013-05-31 o godz. 06:25
0

wrzuciłam na googlach - SACHOL

Odpowiedz
Ardabil 2013-05-31 o godz. 06:24
0

jest taki żel stomatologiczny chyba na "s", ale teraz za Chiny nie przypomne sobie nazwy (biało-różowa tubka).
Jak m i się przypomni to wam powiem

Odpowiedz
Gość 2013-05-31 o godz. 06:05
0

Nic na to cholerstwo nie działa. Aphtin jak dla mnie ma działanie bardziej znieczulające albo łagodzące (no, po prostu mniej boli), nie zauważyłam innych skutków.
Następnym razem (a nie mam wątpliwości że takowy nastąpi) też wybiorę się do dentysty, przetestuję "wypalanie".

PS. Wiecie co jest najgłupszym pomysłem jak się ma aftę? Władować do buzi całego "michałka"

Odpowiedz
Moniqueee 2013-05-31 o godz. 03:38
0

Oj tak i mnie te wstręciuchy czasem atakują ale ja mam na nie sprawdzony sposób :) Polecam wizytę u dentysty - przypalanie takim środkiem (nie pamiętam niestety dokładnie czym) - to nic nie boli, a dosłownie chwila moment i afty nie ma :)

Odpowiedz
Gość 2013-05-31 o godz. 02:14
0

witamy w klubie
mi potem one pękają i bolą jak cholera przez kilka dni.
ale to jest skutek awitaminozy moja droga i przemęczenia organizmu...

u mnie trwa od kilku lat :(

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie