Quantcast
  • Gość odsłony: 18592

    Jak tyłozgięcie macicy wpływa na próby zajścia w ciążę?

    Własnie sie dowiedziałam od znajomej, która przebywa aktualnie na leczeniu w klinice , ze ta "wada" (jak okresla lekarz) powoduje problemy z zajsciem w ciaze???To prawda??? Tak w praktyce??? Bo ja tez taka"wadliwa"jestem :(Jesli tak - co co w związku z powyzszym?I czy to moze miec jakis zwiazek z bolesnymi miesiaczkami?

    Odpowiedzi (22)
    Ostatnia odpowiedź: 2015-04-06, 15:08:53
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Kolejka 2015-04-06 o godz. 15:08
0

Ja nie miałam z tym problemów. Zaszłam w 3 cyklu a brałam tylko kwas
foliowy i wyznaczałam owulację testerem Afrodyta. Ciąża przechodziła bez
zarzutów, poród też miałam raczej lekki

Odpowiedz
buniuta 2013-05-23 o godz. 14:41
0

Tez dysponuję tyłozgięciem. Ponoć w wersji mega!
W ciąże zaszłam bez najmniejszego problemu.
Lekarz zaproponował atakować od tyłu. A po wszystkim świeca i leżenie na brzuszku.
Zastosowalismy sie z przyjemnością.
Poszło!
MAt kończy dziś 15 miesięcy!

Odpowiedz
UTAH 2013-05-13 o godz. 17:05
0

ja mam tyłozgięcie...,
a odliczam dni do porodu lol
i na dodatek udało się za pierwszym podejściem, więc to chyba nie ma żadnego znaczenia lol lol lol
Powodzenia

Odpowiedz
Anika76 2013-05-10 o godz. 20:06
0

Ja też mam tyłozgiecie macicy, w ciażę zaszłam bez najmniejszych problemów. Mój gin mówił, że jak ma się w ciąże zajść to tyłozgięcie nie przeszkodzi, że taka po prostu niektórych uroda - nie mówił, że to wada.

Odpowiedz
Gość 2013-05-08 o godz. 00:50
0

Atir...miałam podobnie...Moja pierwsza ginekolog mi mówi, że mam tyłozgięcie. Po czym zmieniłam ginekologa i w tym cyklu w którym się nam udało byłam i się pytam: Prosze Pani, czy mam tyłozgięcie? Na co ona: Nie, wszystko jest normalnie.
Potem u niej byłam jak już dowiedziałam się o ciąży, ona mnie bada, robi usg...Pani to ma całkiem spore tyłozgięcie. To samo potwierdziła tydzień temu na drugim usg... I co ja mam na ten temat myśleć...

Tak czy inaczej - kazała mi spać na brzuchu, bo pod wpływem własnego ciężaru szyjka powinna się stopniowo "prostować". (Co do leżenia po :sex: to się nie wypowiadam, bo gin nic nie mówiła, a ja nie pytałam, bo mnie już to nie dotyczy.)
A mimo tyłozgięcia udało nam się w 5 cyklu, więc całkiem szybko...

Odpowiedz
Reklama
Gość 2013-05-07 o godz. 21:24
0

Ja wymiekam....
Sama ten watek załozyłam. I co byłam dzisiaj u ginki : macica nisko , przodo - zgieta!!!!!!!!
Az sie poderwałam z fotela! Ze co pytam? Przeciaz ja od 12 lat żyje ze swiadomoscią tyłozgiecia i na karb tego zwalam moje bóle miesiączkowe itd.
A ona : a skąd i mi tłumaczy ma Pani macice nisko i zgięta do przodu.
Pogieci to sa lekarze. Ale w która stronę - tego nie wiem... ;)

Odpowiedz
gruba żaba 2013-04-18 o godz. 19:39
0

hmmm... może to trochę zależy, bo:
- moja mama - z trudnościami i akrobacjami, ale udało się 2 razy
- ja - w 25 dniu 31-dniowego cyklu ;) z małą zagwozdką, bo złoty strzał kompletnie wpadkowy, ale PO poleżałam nieco (do dziś nie wiem, co mnie wtedy podkusiło... 8) ) z nogami w górze, jakbym robiła świecę.

Odpowiedz
blumenka 2013-04-01 o godz. 15:56
0

mówiąc najprościej: normalnie macica wygięta jest w stronę brzucha, a w tyłozgięciu wygięta jest w stronę kręgosłupa

ja też należę do tej grupy kobiet /jak i moja mama i siostra/ ale akurat tym się nie przejmuję jeżeli chodzi i temat zajścia w ciążę, bo jeden lekarz powiedział że może być "utrudnione" zajście w ciążę bo plemniki muszą "podskoczyć" do szyjki macicy, a inny specjalista stwierdziłą "jak ma pani zajść w ciążę to pani zajdzie bez żadnych ewolucji akrobatycznych w łóżku" a jego słowa potwierdzają mamusie które tu napisaly :)

Odpowiedz
Barbarkie 2013-04-01 o godz. 15:18
0

tak szukałam na necie jakichś rysunków przedstawiających tyłozgięcie, ale nie znalazłam. Gdybyście miały coś takiego to poproszę, bo moja wyobraźnia jakoś kiepsko działa

Odpowiedz
Gość 2013-03-31 o godz. 17:52
0

O tym, ze mam tylozgiecie dowiedzialam sie przy badaniu na poczatku ciazy - "zaskoczylam" za pierwszym razem

Odpowiedz
Reklama
Barbarkie 2013-03-30 o godz. 19:46
0

też usłyszałam tą diagnoze od dwóch lekarzy, przy czym jedną że utrudnia zajście w ciążę, a drugą że niekoniecznie. Póki co jeszcze się o dzidzie nie staramy więc okaże się w przyszłości trzeba wierzyć, że będzie dobrze ;)

Odpowiedz
Gość 2013-03-30 o godz. 19:39
0

Właśnie - _po_ na brzuchu, czy z poduszką pod tyłkiem, bo mnie to ciekawi.

Sil
z tyłozgięciem i dwurożną

Odpowiedz
Gość 2013-03-30 o godz. 19:23
0

mi lekarz powiedzial ze mam tylozgiecie - i ze mozemy wspolzyc w pozycji "naturalnej" ale "po" poduszka pod pupe i lezec

teraz zaczne stosowac drugi sposób - lezenie na brzuchu.

u mnie chlopaki nie dochodzą do celu:( - wstreciuchy uciekaja
:(

a nie zaskoczylam od ponad roku staran:(

Odpowiedz
Gość 2013-03-30 o godz. 14:00
0

ja też niestety wadliwa jestem, ale jak widać po moich linijkach nie ma się czym przejmować. Trzeba tylko chcieć i ciężko pracowac lol

Odpowiedz
kkarutek 2013-03-30 o godz. 13:42
0

ja też do tych 20% należę :)
i moja mama, która urodziła dwie zdrowe córy, przy czym tą drugą to już "produkowali" na konkretny termin i się udało :)

Odpowiedz
Gość 2013-03-30 o godz. 13:33
0

Wow.. a przeczytałam, że tyło- zgietych jest 20%.
Wszystkie na forum lol lol lol

Odpowiedz
algaj 2013-03-30 o godz. 13:15
0

Carrie napisał(a):Bzdura to jest. W niczym nie przeszkadza 8)
Carrie z mega tyłozgięciem
P.S. Zaszłam w ciążę bez żadnych problemów 8)
zglasza sie kolejna z mega tyło..
w ciąże zaszlam az za szybko ;)

Odpowiedz
Gość 2013-03-30 o godz. 10:47
0

Bzdura to jest. W niczym nie przeszkadza 8)
Carrie z mega tyłozgięciem
P.S. Zaszłam w ciążę bez żadnych problemów 8)

Odpowiedz
Gość 2013-03-30 o godz. 10:19
0

No... a pierwsze, co wczoraj zrobiłam , to przekopałam archiwum i nic nie znalazłam. Slepa jestem.
A tak w ogóle , to "grzebałam" wczoraj na innych forach do 1.00 i się dowiedziałam, ze raczej z zajsciem nie ma problemu..niektórzy wymyślaja odp. pozycje , odpoczynek na brzuchu itd..
A bóle miesiaczkowe maja z tym zwiazek.Przynajmniej mam odpowiedz na moje comiesięczne katusze
To dziekuje za uwage ;)

Odpowiedz
Gość 2013-03-30 o godz. 02:26
0

zajrzyj tutaj
http://forum.styl.fm/s2/viewtopic.php?t=27987&highlight=tylozgiecie

Odpowiedz
katastrofa 2013-03-30 o godz. 00:26
0

Moja przyjaciółka ma ten problem. Podobno bolesne miesiączki mają z tym związek. Co do ciąży to ona nie miała problemu z zajściem :D

I nie jest to feler,tylko taka Twoja uroda :)

Odpowiedz
tygryska 2013-04-01 o godz. 15:00
-1

Ja również należę do tych wadliwych. :) Mnie także lekarz postraszył,że mogę mieć problemy z zajściem w ciążę.Tak wżiełam sobie do serca jego rady,że starania rozpoczęliśmy jeszcze przed ślubem i w efekcie do ślubu szliśmy już w 3. :)
Przy drugiej ciąży udało się także niespodziewanie szbko.2 żłote strzały.I tyłozgięcie nic w tym nie przeszkodziło.

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie