Styl.fm - Magazyn o modzie i urodzie

Zgłoś naruszenie


Proszę uzupełnić wszystkie pola.

Pytania » Czas wolny
  • Gość 2009-08-17 o godz. 11:24, odsłony: 1499 0

    13 piątek

    Cześć
    Napiszcie czy jesteście przesądne. Jakie przesądy znacie.
    Przesąd jaki kojarzy mi się z trzynastym w piątek, to czarny kot. jeżeli przebiegnie drogę, należy cofnąć się o 3 kroki i można iść dalej :) .

    Odpowiedzi (30) Kategoria: Czas wolny Ostatnia odpowiedź: 2009-08-18, 10:23:09 Tagi:

Odpowiedz
Dodaj odpowiedź
Najnowsze / Najstarsze

Wybrana odpowiedź

Najwyżej ocenione odpowiedzi

Odpowiedzi

Gość 2009-08-17 o godz. 12:24 0

ja tam nie wierze w takie rzeczy..
biedne są te czarne kotki, ludzie wszystkie nieszczescia na nie zwalają
one to dopiero mają pecha

Gość 2009-08-17 o godz. 12:25 0

Raczej nie jestem przesądna. Dzień jak każdy inny.
Pare lat temu własnie 13-tego w piątek znalazłam 50zł lol lol lol

Gość 2009-08-17 o godz. 12:31 0

Lubie niektore przesady, ale wierze raczej w takie przynoszace szczescie. W zaciskanie kciukow, dobre omeny i takie tam. Dzialaja, bo nastawiam sie pozytywnie :)

Z tych pechowych to jednak siadam na chwile, jak sie wroce po cos do domu

Gość 2009-08-17 o godz. 12:35 0

Martucha napisał(a):Raczej nie jestem przesądna. Dzień jak każdy inny.
Pare lat temu własnie 13-tego w piątek znalazłam 50zł lol lol lol

No nie Martucha taki pech lol

Gość 2009-08-17 o godz. 12:36 0

A wiecie skąd się wziął ten nieszczęsny piątek trzynastego? Ja nie wiedziałam :)

Niechęć do trzynastki pochodzi prawdopodobnie ze starożytnej Babilonii, gdzie istniał system liczbowy, oparty na cyfrze 12, uważanej za świętą. Posługując się nim, opisano porządek świata - było 12 miesięcy w roku, 12 godzin dnia i nocy, 12 znaków zodiaku. Następująca po dwunastce trzynastka stała się symbolem zniszczenia tego, co doskonałe. Potwierdzenie tego znajdujemy w mitologiach wielu kultur: choćby Judasz, trzynasty uczestnik Ostatniej Wieczerzy staje się zdrajcą. Piątek zaś jest tym dniem tygodnia, w którym nastąpiło największe dla chrześcijan nieszczęście - ukrzyżowanie Chrystusa.

Źródło: http://forum.msstudio.com.pl/przesady.php

A czy wierzę w przesądy? No nie wierzę, ale kciuki zaciskam na szczęście, odpukuję w niemalowane, a ostatnio wrzuciłam grosik do pewnej studni na szczęście ;)

Gość 2009-08-17 o godz. 12:45 0

Ja tez nie jestem przesądna i uważam, że tego dnia każdy sam szuka jakiegoś nieszczęścia by móc powiedzieć że coś złego się właśnie tego dnia im przytrafiło i że maja pecha.

Ale kiedys, za młodych lat nie przechodziłam pod takim słupem "rozkraczonym" sądząc że to mi właśnie pecha przyniesie :D

kkotek 2009-08-17 o godz. 12:46 0

moze i nie wierze ale troche obawiam sie piatku 13-stego kotow to ja w ogole nie lubie wiec staram sie unikac a jesli czegos zapomne i musze sie wracac to zatrzymuje sie na chwile :) a jesli chodzi o 3manie kciukow to zawsze zaciskam tak mocno jak to "cos" mialo zalezec tylko od tego :) tak mysle sobie,ze w koncu 3ba w cos wierzyc hihihi a no i zawsze sobie powtarzam: TRZYNASTEGO WSZYTKO ZDARZYC SIE MOZE :D a dzisiaj Moj W. wraca z Holandii do domu wiec wierze,ze bedzie wszystko dobrze i dotrze do mnie caly i zdrowy :D

Gość 2009-08-17 o godz. 13:02 0

Staram się nie być przesądna, bo to
1. głupota ;)
2. mechanizm samospełniającej się przepowiedni
Niemniej zauważyłam, że 13-tego mam zwykle świetny humor i wszystko idzie gładko, a 14-tego głęboki dołek po rzeczonym 13-tym i poczucie, że niewiele się w życiu udaje.

Poza tym dla zestresowanych dzisiejszym układem liczbowym mam dobrą informację: we Włoszech trzynastka jest wybitnie szczęśliwa. Wzorem władzy można więc sobie zrobić chwilowo "Wolskę".lol

Gość 2009-08-17 o godz. 13:15 0

siuda_baba napisał(a):Niemniej zauważyłam, że 13-tego mam zwykle świetny humor i wszystko idzie gładko, a 14-tego głęboki dołek po rzeczonym 13-tym i poczucie, że niewiele się w życiu udaje.
A widzisz Siuda, ja mam dla Ciebie wytlumaczenie spadku formy. W Chinach wlasnie 4, 14 itd. sa liczbami pechowymi. Wiaze sie to z wymowa - czworka brzmi podobnie jak slowo smierc.

kasieńka13 2009-08-17 o godz. 13:17 0

mam odwrotnie w stosunku do ogólnego przesądu - 13 piątek musi być absolutnie fantastycznym dniem. :)

w końcu sie 13 w piątek urodziłam... :)

ladybird7 2009-08-17 o godz. 13:34 0

kasieńka13 napisał(a):mam odwrotnie w stosunku do ogólnego przesądu - 13 piątek musi być absolutnie fantastycznym dniem. :)

w końcu sie 13 w piątek urodziłam... :)

Podpisuje si e pod tym,

tez urodzona 13 w piatek :)

kasieńka13 2009-08-17 o godz. 13:41 0

no to piąteczka ladybird! :)

xandra 2009-08-17 o godz. 13:42 0

dla mnie dzien jak kazdy inny, no ale ja tez poniedziałki lubie ;)
do tego info dla przesadnych - piatek jako dzien nieparzysty (ujemny) i nieparzysta (ujemna) trzynastka tworzą wartosc dodatnią wiec i czym tu sie martwic? :D

przesadna nie jestem, czarny kot tez pochodzi ze sredniowiecza gdzie ze wzgledu na swą naturę (skrytosc, odbijajace swiatło ślepia itd ;) ) było posądzenie na pochodzenie od diabła, stad i owa legenda , ale grosik wrzucam by wrócic w dane miejsce, odpukuje w niemalowane lub puste (głowa ;) ) , nie siadam jak czegos zapomne, szkoda czasu :D - jesli cos robie z przesadów to raczej z tych sympatycznych i smiesznych

kkotek - skoro kotów nie lubisz to skad ten nick? :D

Gość 2009-08-17 o godz. 13:48 0

mam w domu czarnego kota .. a jeśli wierzyć w przesądy to czarny kot w domu podobno chroni przed pechem 8)
więc chyba nie mam się czym przejmować ;)

a tak powaznie to nie jestem przesądna :)

xandra 2009-08-17 o godz. 14:03 0

aguli napisał(a):mam w domu czarnego kota
czyli masz w domu diabła lol

pieknego diabła, dodam :D

oleńka25 2009-08-17 o godz. 15:17 0

Ja staram się nie wierzyc w przesądy, ale..... Wiele lat temu moja mama w piątek 13 najpierw miała niegroźny na szczęście wypadek samochodowy, a potem (30 minut przed północą) złamała nogę spadając ze schodów.... Złamanie było bardzo skomplikowane, w kostce. Do tej pory coś tam ją pobolewa...

Mój mąż też wraca dziś z Holandii samolotem..... Staram się o tym nie myślec......

Gość 2009-08-17 o godz. 15:38 0

xandra napisał(a):aguli napisał(a):mam w domu czarnego kota
czyli masz w domu diabła lol

pieknego diabła, dodam :D

ohh i ahh komplementa nie omieszkam przekazać 8)
lol lol

jeśli sie nie boisz ;) to zapraszam na kawe w diabelskim towarzystwie

Ajsze 2009-08-17 o godz. 15:40 0

A w Anglii czarny kot przynosi szczęście.
W przesądy nie wierzę, ale praktykuję "odczynianie". 8) Jak czegoś zapomnę z domu to przed powtórnym wyjściem siadam. Pukam w niemalowe i pluję 3 razy, jak nie chcę,żeby spelniło się coś, co powiedziałam. A jak przeleci przede mną czarny kotek to wzorem moich rodziców mówię wierszyk
"Gdy Ci kot przebiegnie drogę, nie mów,że to pech
Kot Ci szczęście przynieść może, jeśli tylko chcesz"

Gość 2009-08-17 o godz. 15:54 0

ewak napisał(a):A widzisz Siuda, ja mam dla Ciebie wytlumaczenie spadku formy. W Chinach wlasnie 4, 14 itd. sa liczbami pechowymi. Wiaze sie to z wymowa - czworka brzmi podobnie jak slowo smierc.
Idę sprawdzić, czy mi się nie robią skośne oczy. lol

Gość 2009-08-17 o godz. 15:59 0

ewak napisał(a):
A widzisz Siuda, ja mam dla Ciebie wytlumaczenie spadku formy. W Chinach wlasnie 4, 14 itd. sa liczbami pechowymi. Wiaze sie to z wymowa - czworka brzmi podobnie jak slowo smierc.

No, no tylko bez takich 14-stego urodziła się moja ukochana córeczka. To nie może być pechowy dzień :)

xandra 2009-08-17 o godz. 16:08 0

aguli napisał(a):
jeśli sie nie boisz ;) to zapraszam na kawe w diabelskim towarzystwie

jasne, dobra kawa nie jest zła, najwyzej splune przez lewe ramie ;)

zgadamy sie

Rosalinda 2009-08-17 o godz. 16:11 0

nie jestem przesądna ;)))
13 bardzo lubię....
w szkole średniej miałam nr 13 i... oceny miałam dobrze mimo że się nie przeuczałam.
lubię nr 13 i jakos dziwnym trafem zawsze 13go spotyka mnie jakaś miła niespodzianka ;)

Gość 2009-08-17 o godz. 16:19 0

xandra napisał(a):aguli napisał(a):
jeśli sie nie boisz ;) to zapraszam na kawe w diabelskim towarzystwie

jasne, dobra kawa nie jest zła, najwyzej splune przez lewe ramie ;)

zgadamy sie

super juz się cieszę :)

ola78 2009-08-17 o godz. 17:55 0

Absolutnie nie jestem przesądna!!! :D

Gość 2009-08-17 o godz. 18:40 0

joann5 napisał(a):Ale kiedys, za młodych lat nie przechodziłam pod takim słupem "rozkraczonym" sądząc że to mi właśnie pecha przyniesie :D
Ja do tej pory nie przechodze.
Gdzies wewnatrz mnie tkwi cos takiego co na to nie pozwala. :o Podswiadomie juz omijam wszelkie "rozkraczone: slupy i tego typu rzeczy.

Odpukuje w niemalowane lol

Wypowiadam zyczenie jak spada gwaizda i jak zdmuchuje swiaczki na torcie. ;)

xandra 2009-08-17 o godz. 18:52 0

akurat w nieprzechodzeniu pod drabinami itd jest logika :D
jak sie złozy, na nas, to moze byc naprawde pech ;)

Gość 2009-08-17 o godz. 20:20 0

chyba nie jestem przesądna i raczej nie wierze w takie rzeczy, choc ..... :P :P

Wiol-ka 2009-08-18 o godz. 00:33 0

nie wierzę w pechową trzynastkę :) Dzis na dodatek piątek - a ja spędziłam bardzo miły dzień :)

kamajla 2009-08-18 o godz. 01:21 0

Ladybird, Kasieńka - ja również jako urodzona 13-go w piątek nie wierzę w "złe" przesądy, w te "dobre" niby też nie, ale nigdy nie zaszkodzi pomyśleć jakie się ma życzenie przy spadającej gwieździe ;)

kasia_ewa 2009-08-18 o godz. 10:23 0

Zdecydowanie NIE wierze ;)

Wczoraj wyszlam za maz 8) , 13. sie urodzilam, 'Piatek Trzynastego' to nazwa mojej firmy... Moze wiec, przy takiej prowokacji, pech musi mnie omijac ;)

Odpowiedz