Styl.fm - Magazyn o modzie i urodzie

Zgłoś naruszenie


Proszę uzupełnić wszystkie pola.

Pytania » Świat Włosów » Zabiegi fryzjerskie
  • Gość 2009-03-01 o godz. 04:18, odsłony: 21192 0

    Co zrobić gdy przedłużane włosy po kilku myciach straciły na wyglądzie?

    HEJ,i tu prośba o pomoc do wszystkich znających sie na tym osób!!!!!!! Jakiś miesiąc temu przedłużyam włosy, 100% naturalne na tasmie, jeste zadowolonaz efektu, ale po kilku myciach włosy mi sie zrobiły sianowate, koszmarne, po 5 min od rozczesania mam ''pudla' na głowie, nie mówiąc o tym ze końce ok 5 cm w górę, wyglądają jakby jes ktoś podpalił.Nie używam mocnych kosmetyków, nawilżam i dokładnie spłukuję, Uzywam szamponów i odżywek dobrej jakości. Czy mogła mieć na to wpyw oliwka którą wtarłam w końcówki zeby sie troszkę odżywiły, ale było jej niewiele.Poza tym włosy strasznie sie puszą i odkształcają na końcach, a nic z nimi nie robie, one tak same z siebie nawet jak wysychają bez suszenia. to jakiś koszmar bo wyglądam jakbym miała sztuczne wiecznie natapirowane włosy!!!:|Jest jakiś sposób zeby je odratowac??? słyszałam ze trzeba używac specjalnej odzywki do rozczesywania, ale w sumie na wielu jest napisane ze wspomaga rozczesywanie włosów, znalazłam nawt jedną Home institute LES KARITES.Nie wiem czy ją kupić czy moze lepiej specjalny szmpon z ozywką do włosów przedłużanych. W sumie babka mi powiedziała ze do naturalnych moge używac wszytko, tylko stosowac odżywke zeby sie nie plątały.BŁAGAM POMÓŻCIE!!!!PRZEŻYWAM KOSZMAR!!!!!!!!czekam na szybką odp i pozdrawiam cieplutko w te mroźne dni!!!!! :P5

    Odpowiedzi (19) Kategoria: Świat Włosów :: Zabiegi fryzjerskie Ostatnia odpowiedź: 2018-06-20, 10:42:13 Tagi: , , ,

Odpowiedz
Dodaj odpowiedź
Najnowsze / Najstarsze

Wybrana odpowiedź

Najwyżej ocenione odpowiedzi

Odpowiedzi

Butterfly 2009-03-01 o godz. 05:18 0

proponuje odwiedzic fryzjera on najlepiej Ci doradzi

Gość 2009-03-01 o godz. 05:46 0

fryzjer mi chyba niewiele pomoze jak nawet babka co mi przedłużała, nie wiec o robić, bo sie niedy z tym nie spotkała na naturalnych włosach... moze którać z Was przedłużającyh wie co robić?????

Gość 2009-03-16 o godz. 07:26 0

Wydaje mi się, że tylko dobra odżywka polożona na cieplo moglaby coś pomóc, mialam podobny problem, nalożylam dosyc tlustą odżywkę i trzymalam ok. 5 minut

Gość 2009-05-25 o godz. 19:54 0

Chyba wiem, mam podobnie, to chyba sa kiepskiej jakosci włosy....pamietak aby zawsze je czesac przed myciem, ogolnie duzo czesac, nakładaj odzywke, polecam rigenol.
Napisz prosze jak wygląda zabieg zakładania włosów na tasmie?

Gość 2009-06-21 o godz. 06:30 0

Chania napisał(a):HEJ,

i tu prośba o pomoc do wszystkich znających sie na tym osób!!!!!!! Jakiś miesiąc temu przedłużyam włosy, 100% naturalne na tasmie, jeste zadowolonaz efektu, ale po kilku myciach włosy mi sie zrobiły sianowate, koszmarne, po 5 min od rozczesania mam ''pudla' na głowie, nie mówiąc o tym ze końce ok 5 cm w górę, wyglądają jakby jes ktoś podpalił.

Nie używam mocnych kosmetyków, nawilżam i dokładnie spłukuję, Uzywam szamponów i odżywek dobrej jakości. Czy mogła mieć na to wpyw oliwka którą wtarłam w końcówki zeby sie troszkę odżywiły, ale było jej niewiele.
Poza tym włosy strasznie sie puszą i odkształcają na końcach, a nic z nimi nie robie, one tak same z siebie nawet jak wysychają bez suszenia. to jakiś koszmar bo wyglądam jakbym miała sztuczne wiecznie natapirowane włosy!!! :|

Jest jakiś sposób zeby je odratowac??? słyszałam ze trzeba używac specjalnej odzywki do rozczesywania, ale w sumie na wielu jest napisane ze wspomaga rozczesywanie włosów, znalazłam nawt jedną Home institute LES KARITES.
Nie wiem czy ją kupić czy moze lepiej specjalny szmpon z ozywką do włosów przedłużanych. W sumie babka mi powiedziała ze do naturalnych moge używac wszytko, tylko stosowac odżywke zeby sie nie plątały.

BŁAGAM POMÓŻCIE!!!!
PRZEŻYWAM KOSZMAR!!!!!!!!
czekam na szybką odp i pozdrawiam cieplutko w te mroźne dni!!!!! :P5

z tego co ja słyszałam to nie ma włosów europejskich na tasmie tylko luzem.Na tasmie sa owszem wŁosy naturlane ale azjatyckie gorszej jakosci,które tak sie własnie zachowuja jak opisałaś.
Ja nosiłam na głowie prawdziwe wŁosy europejskie( za załozenie dałam 2000zł) i nigdy sie nic nie działo.Miałam tez azjatyckie( załozenie wyniosŁo 700zł) i niestety zrobiło sie z nich siano w dodatku kuły mnie w plecy
Fryzjerka zwyczajnie załozyła ci azjatyki,które nie beda sie nadawac do ponownego przedłzenia,no bo czy chciałabys takie włosy????
Pozdrawiam i proponuje wyjasnic sprawe z fryzjerka
P.S Szczególnie blonndy sa podatne na wszelkie kołtunienie i puszenie sie,gdyz sa znacznie potraktowane chemia

Gość 2009-06-22 o godz. 15:33 0

Zaplaciłam 1700 za 90 pasemek słowianskich i co??
Po dwóch miesiącach musiałam zdjąc i wyrzucić.Napewni nie nadawały się do ponownego założenia :P
Miałam kiedys azjaty i były super....lekko sztywniejsze, śliskie, no ale miałam azjaty z firmy racoon, zarówno słowianskie i azjatyckie były jasny blond. Uwazam ze nie wazne co to za włosy, ważne zeby były dobrze "wyprawione" . :)

Gość 2009-06-22 o godz. 17:01 0

Magdalenaa napisał(a):Zaplaciłam 1700 za 90 pasemek słowianskich i co??
Po dwóch miesiącach musiałam zdjąc i wyrzucić.Napewni nie nadawały się do ponownego założenia :P
Miałam kiedys azjaty i były super....lekko sztywniejsze, śliskie, no ale miałam azjaty z firmy racoon, zarówno słowianskie i azjatyckie były jasny blond. Uwazam ze nie wazne co to za włosy, ważne zeby były dobrze "wyprawione" . :)

Ważna też jest odpowiednia pielęgnacja.Szampony i maski silnie nawilzajace i regenerujace.
Ja nosiam włosy słowiańskie z firmy raccon.Miałam włosy w kolorze brązu,ale po rozjasnieniu stały sie sianowate i suche,ale domyslam sie,ze to zasługa rozjasniania.
Jednak polecam włosy tej fimy, wysoka cena oddaje jakos włosków,naprawde warto:)

Gość 2009-06-25 o godz. 01:43 0

Napewno dbałam o nie dobrze, mam doświadczenie w pielegnacji, uzywam kosmetyków Joico, L`oreal, rigenol.

Gość 2009-10-04 o godz. 20:23 0

dziewczyny ja polecam wlosy doczepiane na zapinki mozna w nich spac sa to 100% naturalne wlosy. zdejmuje sie je do mycia wygladaja fantastycznie! i nie trzeba chodzic do fryzjera i przeplacac!!!!!!
pozdrawiam

madziuniar 2009-12-26 o godz. 04:20 0

witam
amam pytanko jakiej firmy sa te tasmy?
klientka zalozyla blond nosila caly roczek w tym czasie przefarbowala na jakies burgundy,2 razy styling,i chyba z 4 razy czarny
sluzyly caly rok bez koltuna i problemu,z tej samej firmy doczepiam naturalne pasmke sluza ok 4 msc i nigdy nikt nie narzeka
co do pilegnacji to szczotkowanie kilka razy dziennie i przed myciem jeszcze dluzej,myc delikatnie,
koszt 5 tasm 900-1000
koszt 1 pasemka 15 zł
szczotka prawie kazda do modelowania
pozdr

Malwinka16 2010-11-08 o godz. 04:27 0

Ja polecam zakładanie włosów metodą keratynową jest wygodniejsza w noszeniu, estetyczniejsza i można robić z włosami wszystko bo są 100% naturalne.Zakładam takie włosy w Poznaniu więc jak ktoś będzie zainteresowany zapraszam. Szczególnie zapraszam mieszkanki Poznania

ilocza 2011-02-16 o godz. 19:06 0

ja tez mialam takie wlosy i po 2tyg musialm je sciagnac koszmar.teraz przedluzylam sobie w pozadnym salonie wlosami firmy dome i jestem tak szczesliwa mam je juz 3miesiace farbuje ,prostuje codziennie susze i nic sa swietne.twoich wloskow nie da sie uratowac bo nie sa na 100%naturalne

aniulka44 2011-03-23 o godz. 19:55 0

Chania napisał(a):HEJ,
Ja tez tak miałam dlatego prostuje po każdym myciu wtedy są w miare ładne. I wymieniaj góra co pół roku. Przedłużam już od paru lat

i tu prośba o pomoc do wszystkich znających sie na tym osób!!!!!!! Jakiś miesiąc temu przedłużyam włosy, 100% naturalne na tasmie, jeste zadowolonaz efektu, ale po kilku myciach włosy mi sie zrobiły sianowate, koszmarne, po 5 min od rozczesania mam ''pudla' na głowie, nie mówiąc o tym ze końce ok 5 cm w górę, wyglądają jakby jes ktoś podpalił.

Nie używam mocnych kosmetyków, nawilżam i dokładnie spłukuję, Uzywam szamponów i odżywek dobrej jakości. Czy mogła mieć na to wpyw oliwka którą wtarłam w końcówki zeby sie troszkę odżywiły, ale było jej niewiele.
Poza tym włosy strasznie sie puszą i odkształcają na końcach, a nic z nimi nie robie, one tak same z siebie nawet jak wysychają bez suszenia. to jakiś koszmar bo wyglądam jakbym miała sztuczne wiecznie natapirowane włosy!!! :|

Jest jakiś sposób zeby je odratowac??? słyszałam ze trzeba używac specjalnej odzywki do rozczesywania, ale w sumie na wielu jest napisane ze wspomaga rozczesywanie włosów, znalazłam nawt jedną Home institute LES KARITES.
Nie wiem czy ją kupić czy moze lepiej specjalny szmpon z ozywką do włosów przedłużanych. W sumie babka mi powiedziała ze do naturalnych moge używac wszytko, tylko stosowac odżywke zeby sie nie plątały.

BŁAGAM POMÓŻCIE!!!!
PRZEŻYWAM KOSZMAR!!!!!!!!
czekam na szybką odp i pozdrawiam cieplutko w te mroźne dni!!!!! :P5


Magdalenaa napisał(a):Zaplaciłam 1700 za 90 pasemek słowianskich i co??
Po dwóch miesiącach musiałam zdjąc i wyrzucić.Napewni nie nadawały się do ponownego założenia :P
Miałam kiedys azjaty i były super....lekko sztywniejsze, śliskie, no ale miałam azjaty z firmy racoon, zarówno słowianskie i azjatyckie były jasny blond. Uwazam ze nie wazne co to za włosy, ważne zeby były dobrze "wyprawione" . :)


Ja tez tak miałam dlatego prostuje po każdym myciu wtedy są w miare ładne. I wymieniaj góra co pół roku. Przedłużam już od paru lat .Oliwka tu nic nie da

viktoria21 2011-03-24 o godz. 01:29 0

Witam;)Przeczytalam juz chyba wszystkie noty na forum ale nie udalo mi sie znalesc odpowiedzi na moje pytanie...
Otoz od 2 lat przedluzam sobie wloski, czasem bylo pare przerw ale dluzszy czas mialam doczepione niz swoje...
Pierwsza metoda od ktorej w sumie zaczynalam to znana i "chwalona" metoda Micro Rings... ALE osobiscie jej NIE POLECAM! (oczywiscie kazdy ma swoje zdanie na ten temat poniewaz u jednych ta metoda sie przyjmie super u innych NIE)
Po 1....strasznie duzo pasemek musialam podoczepiac tak ze praktycznie w kazdym miejscu na glowie mialam takiego malego ringa...( nie bylo mowy o kucyku czy innej fryzce) po 2 strasznie sie plataly wlosy i nie mozna bylo ich rozczesac szczegolnie od nasady glowy nobo jak?... no ale najgorszy dramat sie zaczal przy sciaganiu... bardzo bolalo i z kazdym odczepionym ringiem odchodzily mi moje wlosy... EFEKT KONCOWY? moje naturalne kudelki byly w masakrycznym stanie....krotsze niz przed doczepianiem, zniszczone, cienkie.... czemu tak sie stalo? jak to wszystko tak dokladnie przeanalizowalam to doszlam do wniosku ze skoro ten ring jest soczepiony do naszego naturalnego wlosa to przy kazdym szarpnieciu, prostowaniu, dotykaniu a nawet czesaniu w jakis sposob tego wlosa ciagniemy a wraz z nim pomalutku nasz naturalny sie szarpie i w koncu urywa.... No ale tak sie rozpisalam o tej metodzie a w sumie to chodzi mi konkretnie o co innego...
Obecnie mieszkam w USA wiec produktow na rynku mam do wyboru do koloru.... najbardziej dostepna metoda szczegolnie do wykonania jej samej jest "metoda na klej" Jak to wyglada? wloski mozna nabyc w kazdym sklepie fryzjerskim w jakim sie chce kolorku i dlugosci...Sa one umieszczone na takiej tasmie cieniutkiej.... Ta tasme od spodu sie smaruje takim specjalnym klejem i doklada do rozdzielonych wloskow po czym dociska i gotowe... jak sie odkleji po tygodniu czy dwoch to robisz to samo od nowa...EFEKT JEST POPROSTU BOSKI! a tasiemki do przedluzenia wystarcza zaledwie 3.... jedna od spodu i dwie po bokach....TYLKO JEST PEWIEN PROBLEM.... i mam pytanko do wszystkich fryzjerek na tym forum (bardzo prosze o szczera odpowiedz) Czy ten klej nie przenika przez skore glowy i nie powoduje oslabienia wzrostu naszych naturalnych wlosow? To pytanie ktore nurtuje mnie tyle czasu i jeszcze nikt nie potrafil mi na nie odpowiedziec.... Ten klej w sumie nie wyglada groznie bo dziala on na zasadzie takiej jakby rozpuszczonej z woda gumie... przy sciaganiu nie ma wielkiego problemu bo sam schodzi za pomoca chocby nawet oliwki... ale niestety nie jestem pewna co do jego dzialania ubocznego... Bardzo prosze kogos doswiadczonego o odpowiedz...

no tak pytam o klej a nawet nie podalam jego nazwy i struktury...
Wiec klej sie nazywa: SUPER BOND proffesional formula
firmy PROCLAIM...
A glowne skladniki...(niestety po angielsku)
-Latex
-Water (Aqua)
-Sodium Polyacrylate
-Zinc Oxide
-Sodium Lawreth Sulfate
-Dimenthicone

W sumie to ja nic z tego skladu nie czaje...ale moze ktos ma jakiekolwiek pojecie...
z gory bardzo dziekuje!

Miqnia 2011-03-24 o godz. 02:11 0

viktoria21, doswiadczona to może ja nie jestem,ale zadna z tych substancji które wymieniłas nie jest szkodliwa dla organizmu...z duza iloscia stykasz sie na co dzień...

Sodium Lawreth Sulfate jedynie do tego mam watpliwosci,to detergent,zapewne po to by odtłuscic skóre i wiekszyc przyczepnosc bo działa drazniaco na skóre i ewentulanie moze uszkadzac mieszki włosowe...ale hmm to zalezy od stezenia

viktoria21 2011-03-24 o godz. 02:19 0

Dziekii wielkie :*---->R-Miqnia...

Miqnia 2011-03-24 o godz. 02:23 0

viktoria21, spoko..a co do tego detergentu to łatwo mozesz sie przekonac czy Ci szkodzi..on jest w kazdym toniku zelu myjacym i innych antytradzikowych badziewiach...oczyszcza io odtłuszcza,jak nie masz uczulenia to nic nie bedzie Ci...wiem ze ten zwiazek ma zdolnosc kumulowania sie w organizmie i szkodzenia nerkom i watrobie,moze tez powodowac łamliwosc włosów...ale watpie by az takie stezenie tego było..toniku w koncu uzywamy codzinnie...

dobrarada 2011-06-01 o godz. 08:05 0

z tego co wiem ( a włosy miałam przedłużane już kilka razy) kołtunią się te które są źle zrobione. nie ma znaczenia czy słowiańskie czy azjatyckie. azjatyckie nawet są lepsze bo sa grube i śliskie.
problem polega na tym że jak nie są zrobione w werski "remy" to się bedą tak wikłać.
najwazniejsze jest aby wszystkie włosy były ułożone w jedną stronę. jak to stwierdzić?
chwytam za zgrzew i sciągam palcami kosmyk w dół, jak się spląta to wiadomo że troszkę włosow było zamontowanych do góry nogami, czyli na odwrót. łuski zahaczają o siebie, włosy jak są umyte - łuski się podnoszą i splątują ze sobą i po włosach.
najwazniejsze żeby były "remy" wtedy są ok, bez względu na pochodzenie.

adda1 2018-06-20 o godz. 10:42 0

Dodac do garnka z wrzatkiem troche odzywki do wlosow i wrzucic doczepiane wlosy na 1-2 minuty po czym wyciagnac je, nalozyc odzywke i splukac zimna woda.
Na you tube murzynki demonstruja jak odswiezac takie doczepiane wlosy.

Odpowiedz
Podobne tematy
Kategorie pytań