Quantcast
  • joanna221 odsłony: 17957

    Jak wyleczyć nadżerkę?

    Nie wiem co robić, jestem przestraszona, musze umówić się na cytologię, tak się boję. Może wiecie ijak długo się czeka na wynik cytologii? i czy musze się bać, czy konieczne będzie wypalanie czy jakiś inny zabieg?

    Odpowiedzi (49)
    Ostatnia odpowiedź: 2013-07-27, 23:27:48
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Ester 2013-07-27 o godz. 23:27
0

Uuu dawno mnie na Forumi nie bylo i mam nadzieje, ze dobrze sie dopisze do watku nadzerkowego. Nadzerki to chyba glowne zrodlo dochodow polskich ginekologow. Temat byl walkowany miliony razy na gazetowym forum Zdrowie Kobiety. Polecam odszukanie watkow (z lat 2005, 2006, 2007) osoby o nicku ob-gynec bodajze. To mlody lekarz ginekolog, ktory bardzo dobrze wyjasnil "problem nadzerki". Cytowal podreczniki ginekologiczne, strony jakiegos towarzystwa ginekologicznego polskiego i chyba amerykanskiego. W miedzyczasie wyemigrowalam z PL i temat "nadzerek" moge porownac z innym krajem niz Polska. Dziewczyny nie dajcie sobie wmowic, ze nadzerka = sie rak czy nie leczona nadzerka prowadzi do raka. Prawidlowe diagnozowanie zmian na szyjce macicy to odpowiednio pobrana (sczoteczka) cytologia w skali Bethesda, jak wyjda jakies zmiany to kolposkopia ew. kolposkopia z pobraniem wycinkow, ew. badania na obecnosc wirusa HPV lub chlamydii. Zastanowcie sie logicznie - tyle sie mowi o szczepionce na raka szyjki macicy. No i przeciwko czemu jest ta szczepionka? Przeciwko nadzerce? Nie! Przeciwko wyjatkowo zlosliwemu wirusowi HPV (bo wirus ten istnieje w wielu odmianach). Nadzerka czyli "cos" wielkosci zlotowki, dwochzlotych czy pieciuzlotych to najczesciej inny nablonek niz z reguly powinien byc na szyjce. Generalnie na szyjce macicy powinien byc rozowiutki, ladny nablonek plaski. W odroznieniu od nablonka gruczolistego, ktory wysciela kanal szyjki macicy. Ta "nadzerka pieniezna" ;) to najczesciej sytuacja, gdy z roznych przyczyn (infekcja, uszkodzenie mechaniczne, czy styuacja wrodzona czyli taka, ktora utworzyla sie w wieku plodowych) zamiast slicznego rozowego nablonka plaskiego na tarczy macicy napelzl czy znajduje sie nablonek gruczolisty, ktory jest bardziej ukrwiony i moze wydzielac sluz. Oczywiscie minusem takiej sytuacji (tzn. obecnosci tego nablonka) moze byc to, ze wystapuja krwawienia kontaktowe (przy pobieraniu cytologii lub ostrym seksie), czy tez taki nablonek wydziela sluz, ktory moze zmieniac PH na bardziej zasadowe i sprzyjac infekcjom. Najwazniejsza sprawa taka sytuacjia to nie nadzerka a ektopia - to jest nazwa wlasciwa dla tej stytuacji. Lekarz zaniepokojony obrazem na tarczy szyjki zamiast proponowac Wam wymrazania czy jeszcze gorzej wypalania powinien skierowac Was wlasnie na kolposkopie czyli na dokladne obejrzenie w powiekszeniu szyjki. Tylko tak mozna sie przekonac jaki charakter ma zmiana. Wymrazanie czy wypalanie nic nie wyleczy. Moze pogorszyc tak naprawede sprawe, bo w momencie kiedy zaczyna rozwijac sie rak, to zazwyczaj atakuje on zewnetrzne komorki, widoczne w badaniu ginekologicznym. Gdy te zdrowe komorki zostana zniszczone, rak moze zaczac rozwiajac sie glebiej i nie bedzie to az tak latwe do wykrycia. Tak wiec zanim wymorozicie czy wypalicie zmiane na szyjce zrobcie kolposkopie!

Odpowiedz
ewkaj 2013-07-27 o godz. 23:26
0

dodam jeszcze że gdy zapytałam się kiedy mam przyjść Pan Doktor powiedział że jak za 2 tygodnie bedzie mnie bolało to mam przyjść jak nie bedzie mnie bolało to nie musze przychdzic przynajmniej tak zrozumiałam.

Odpowiedz
ewkaj 2013-07-27 o godz. 23:24
0

Witam wszystkie Panie.
Dzisiaj byłam u gina okazało się że mam nadżerkę i przeziębiony pencherz ale nie zrobił mi żadnych badań (cytologii,usg)nic poprostu nic. Natomiast zapisał mi tabletki o nazwie "Nolicin" jak czytałam w nacie są to tabletki na pęcherz a co z nadrzerką ? ona sama chyba sie nie wyleczy prawda? Niewiem co mam teraz zrobić? Miałyście kiedyś taka sytuacjie? Pozdrawia Ewa

Odpowiedz
Doosia 2013-07-27 o godz. 23:22
0

już po zabiegu - nie podobało mi się i mam nadzieję, że nigdy więcej nie będę musiała tego cholerstwa wymrażać...
najpierw szczypało (zaaplikował znieczulenie), potem stopniowo bolało coraz mocniej (da się znieść ale po co?? ). Po zabiegu byłam czerwona na gębie i było mi słabo. Krótka drzemka w domu jakoś pomogła.

Mam brać Metronidazol w czopkach (a nie w globulkach) i co tydzień jeszcze pojawiać się na kontrolę.

I jestem lżejsza o parę złotych.

Odpowiedz
Gość 2013-07-27 o godz. 23:20
0

Ja mialam wypalana nadzerke, jakies 10-12 lat temu. Przez znajoma lekarke. Bezproblemowo. Co prawda zaraz po zabiegu prawie mi sie zemdlalo, ale to pewnie z nerwow.. ;)
Od tego czasu nadzerek (tfu tfu) brak.

Doosia, sie nic nie boj, nadzerki sa grozne dopiero, kiedy je sie zaniedba i latami nie leczy.. ;)

Odpowiedz
Reklama
agnetta 2013-07-27 o godz. 23:18
0

Doosia ja miałam wymrażaną nadżerkę 3 lata temu. Dobrze to wspominam. Nie musisz się specjalnie przygotowywać. W kulminacyjnym momencie jest lekki ból - skurcz macicy jak przy okresie - to wszystko. Później wycieka jeszcze przeźroczysty śluz przez jakiś czas.
Taki zabieg nie ma wpływu na starania się o dziecko. Pół roku po zabiegu byłam w drugiej ciąży.

Odpowiedz
Doosia 2013-07-27 o godz. 23:14
0

zapisałam się na zamrażanie nadżerki na 7 maja...
nigdy nie przechodziłam takiego zabiegu i nie wiem co mnie czeka i czy powinnam się jakoś przygotować..

no i jakie to będzie miało skutki na przyszłośc- przy staraniach o dziecko?

Odpowiedz
m a r z e n i a 2013-07-27 o godz. 23:12
0

Doosia a czy konieczie chcesz wypalankę? W tej chwili są też inne metody, ja bym wybrała zamrażanie. Czasem przy niewielkiej nadżerce można ją zaleczyć tez globulkami, w moim przypadku właśnie tak było.

Kilka moich koleżanek miało wypalanki, nie miały żadnych szczepień, badania pewnie te które już miałaś czyli cytologia plus badanie gina. Być może przyda się szczepienie przeciw żółtaczce, ale chyba nie jest niezbędne, w każdym razie przyda się na później jak będziesz w ciąży :)

Odpowiedz
Doosia 2013-07-27 o godz. 23:10
0

dziewczyny - jaka jest "procedura" przy wypalaniu nadżerki? Jakieś szczepienia? Badania?
Mi lekarz zasugerował szczepienia przeciw żółtaczce - ale może to naciągacz...

Odpowiedz
gruba żaba 2013-07-27 o godz. 23:07
0

Aoi napisał(a): Problemem jest, jeśli endometrium wzrośnie do ok. 12mm. Jest tak zwykle w okresie pomenopauzalnym, ale również u kobiet w wieku ok. 45-50 lat. Przerost endometrium jest o tyle groźne, że może wskazywać na raka trzonu macicy.
Serio?... w piątek na usg wyszło mi 12mm... :o

Odpowiedz
Reklama
baskent 2013-07-27 o godz. 23:04
0

Dzięki :D

Odpowiedz
gałka 2013-07-27 o godz. 23:00
0

Kasia_S napisał(a):Baskent bez obaw! Po godzinie zapomnisz, ze jakiś zabieg był. Tylko musisz się liczyć z tym, że po kilku dniach troszkę będzie się ten naskórek złuszczał - więc żebyś się nie zdziwiła, bo ja się zdziwiłam ;)

Prawda, już zapomniałam:) a też się zdziwiłam:)

Odpowiedz
Kasia_S 2013-07-27 o godz. 22:59
0

Baskent bez obaw! Po godzinie zapomnisz, ze jakiś zabieg był. Tylko musisz się liczyć z tym, że po kilku dniach troszkę będzie się ten naskórek złuszczał - więc żebyś się nie zdziwiła, bo ja się zdziwiłam ;)
A do wesela się zagoi :D

Odpowiedz
baskent 2013-07-27 o godz. 22:56
0

Co do odstępu w zabiegach - wydawało mi się, że gin. mówiła o miesiącu, ale może faktycznie chodziło o tydzień, tylko ja z wrażenia źle zapamiętałam. W pamięci mi jednak utkwiło to, że drugi zabieg byłby ok. 3 tyg. przed ślubem i podróżą poślubną.
Zapytam lekarkę o to. Dzięki.

Odpowiedz
gałka 2013-07-27 o godz. 22:55
0

baskent napisał(a):
Mam trochę wątpliwości: czy po takim zabiegu można korzystać z basenu/kąpieli w wannie? czy są jakieś przeciwwskazania do używania tamponów? czy zabieg jest bolesny? Zabieg mogłabym mieć za 2 miesiące(początek marca) i następny za kolejny miesiąc (kwiecień). Pod koniec kwietnia planujemy ślub a potem miesięczną podróż poślubną. Zastanawia mnie, czy ten zabieg będzie mógł jakoś negatywnie wpłynąć na te plany, komfort podróży itp, czy może absolutnie nie będzie miał z nimi nic wspólnego.

Za 2 tygodnie będę miała wizytę i pewnie lekarka odpowie na wszystkie moje pytania.
Ale może do tej pory ktoś zaspokoi moją ciekawość ;)
ja miałam leczenie solcogynem jakieś 2 miesiące temu. Po pierwsze to trochę dziwne dla mnie, że będziesz mieć te zabiegi w odstępie miesiąca. Ja miałam w odstępie tygodnia - równo tygodnia, nie mogłam drugiego zabiegu nawet o 2 dni przełożyć. No ale to pewnie zależy od pacjentki itd. Co do reszty pytań - zabieg najprzyjemniejszy nie jest, ale też zależy jaki masz próg bólu. Niektóre kobiety przez chwilę czuja w dole brzucha niezbyt duży ból (takie coś jak przy miesiączce), innym z kolei(np.mi) łzy same stają w oczach. Ale trwa to naprawdę parę minut. Po zabiegu pani doktor powiedziała, że mogę nawet na randkę dziś iść i nic się nie stanie. Tak więc nie ma obaw:) Ew. w dniu wizyty możesz się czuć jeszcze trochę obolała i słabsza, ale po paru godzinach wszystko mija bez śladu. Co do basenu nie wiem - tu już wypytaj panią doktor. Tampony spokojnie, kąpiele w wannie też.

Odpowiedz
madziula 22 2013-07-27 o godz. 22:54
0

Małgorzata B. napisał(a):joanna221 napisał(a):byłam prywatnie, w przychodni prywatnej, a cytologię robią pielęgniarki, mój lekarz nie robi, tylko jakis inny i wtedy płaci sie 60 za wizytę i 25zł za cytologię, a ja wolę iść do swojego na wizyte, chociaz płacisię 80zł. a może można zrobić cytologie na fundusz?
pielęgniarki????????????
sorki, wydaje mi się, ze tego rodzaju zabiegi powinien wykonywać lekarz
dziewczyny, właśnie dostałam zaproszenie na cytologię- wkrótce będę mieć 25 lat i w W.Brytanii odtąd co 3 lata będę dostawać takie zaproszenie na cyt.
z tego co wiem, cytologię robia tu tylko pielęgniarki:) ( pomijam już takie sytuacje, kiedy idzie się do ginekologa specjalisty:) )

także tego... nie ma co się tak dziwić ;)

sorry za OT 8)

Odpowiedz
baskent 2013-07-27 o godz. 22:51
0

No to dołączam i ja do "nadżartych"
Nadżerka jest ponoć mała, nie wymaga zamrażania. Miałam dziś zrobioną cytologię (do następnej wizyty czekam na wyniki) i gin. zasugerowała mi, abym zastanowiła się, czy chcę teraz leczyć nadżerkę - zaproponowała mi solcogyn - 2 zabiegi.

Mam trochę wątpliwości: czy po takim zabiegu można korzystać z basenu/kąpieli w wannie? czy są jakieś przeciwwskazania do używania tamponów? czy zabieg jest bolesny? Zabieg mogłabym mieć za 2 miesiące(początek marca) i następny za kolejny miesiąc (kwiecień). Pod koniec kwietnia planujemy ślub a potem miesięczną podróż poślubną. Zastanawia mnie, czy ten zabieg będzie mógł jakoś negatywnie wpłynąć na te plany, komfort podróży itp, czy może absolutnie nie będzie miał z nimi nic wspólnego.

Za 2 tygodnie będę miała wizytę i pewnie lekarka odpowie na wszystkie moje pytania.
Ale może do tej pory ktoś zaspokoi moją ciekawość ;)

Odpowiedz
Gość 2013-07-27 o godz. 22:48
0

Ja już pisałam wczesniej ,że tak miałam, ok 2 lata temu, zgoiło się ładnie, ponoć nie ma żadnych zgrubień ani niczego, co mogłoby przeszkadzać dzidziusiowi, kiedy już zechce zawitać lol
Od tej pory skończyły sie u mnie problemy z upławami, zapaleniami itp
Nic się też- odpukać- nie odnowiło.

Odpowiedz
Gość 2013-07-27 o godz. 07:28
0

a ja właśnie w ten piątek miałam zabieg usuwania nadżerki krioterapią.

Pani ginekolog zdecydowała, że w moim przypadku lepiej usunąć, bo była bardzo duża; aha i zabieg miałam mimo tego, że jej powiedziałam, że na wiosnę zaczynamy stranania o baby.

Cieszę się, że już jest po wszystkim ufufufff.. :)

czy któraś z Was też miała tak usuwaną nadżerkę??

Odpowiedz
Aoi 2013-05-08 o godz. 11:21
0

Inanna napisał(a):czy wiecie moze jak wyglada sprawa leczenia poprzez wypalanie/wymrazanie podczas gdy ma sie zalozona spirale ?
Z powyższego wnioskuję, że nadżerkę masz. I tu moje pytanie, co za lekarz założył ci spiralę (bądź jej nie zdjął) przy nadżerce?... bo może wrosnąć w ścianę macicy w miejscu nadżerki.

Odpowiedz
Gość 2013-05-01 o godz. 02:43
0

czy wiecie moze jak wyglada sprawa leczenia poprzez wypalanie/wymrazanie podczas gdy ma sie zalozona spirale ?

Odpowiedz
kruszynapl 2013-04-30 o godz. 22:03
0

ja mialam nadzerke w dosc mlodym wieku(16) i lekarz zalecil mi zamrozenie (oczywiscie odplatnie) jak sie tak czasami zastanowie to nie wiem czy to bylo nie naciagane ale trudno teraz i tak tego nie zmienie, ale od tamtej pory zadnych tego typu problemow nie mialam

Odpowiedz
Adamowa 2013-04-20 o godz. 23:03
0

Bo, jak napisałam, dla wielu osób, które znam (łącznie ze mną) jest już czymś na porządku dziennym borykanie się z nią Patrz: wypowiedź wyżej :|

Odpowiedz
joanna221 2013-04-20 o godz. 09:29
0

Adamowa napisał(a):A ja zazdraszczam Joasiu, że w wieku, kiedy starasz się o dzidziusia dopiero spotyka Cię problem nadżerki!
dlaczego?

Odpowiedz
Aoi 2013-04-20 o godz. 00:31
0

Adamowa napisał(a):... i tylko przez dwa tygodnie muszę brać jakieś globulki...
Tak, gdzieś kiedyś słyszałam, że Gynalgin (jest to środek w globulkach, stosowany jest w leczeniu zakażeń pochwy, wywołanych przez bakterie, grzyby i pierwotniaki) wygaja nadżerkę.
A z drugiej strony wyczytałam, że Globulki antykoncepcyjne (Gynalgin nie jest globulką antykoncepcyjną) mogą właśnie źle wpływać i rozwijać nadżerkę.
Teorie do weryfikacji u ginekologa.

Odpowiedz
Adamowa 2013-04-19 o godz. 08:49
0

A ja zazdraszczam Joasiu, że w wieku, kiedy starasz się o dzidziusia dopiero spotyka Cię problem nadżerki! Jeśli chodzi o mnie i wszystkie moje znajome, z którymi jestem na tyle blisko, by rozmawiać o tego typu sprawach, to mamy nadżerkę rok w rok - i to ponoć nie jest nic niezwykłego. Na szczęście w moim przypadku za każdym razem obywa się bez wypalanek i tylko przez dwa tygodnie muszę brać jakieś globulki...

Odpowiedz
joanna221 2013-04-18 o godz. 20:33
0

dzięki uspokoiłam się , teraz musze jeszcze zrobić cytologię...

Odpowiedz
Aoi 2013-04-15 o godz. 23:26
0

joanna221 napisał(a):Endometrium hypoechogeniczne - gr.4 mm
co to znaczy?
Jak na moją wiedzę, grubość endometrium 4mm jest grubością prawidłową (ale co znaczy hipoechogeniczne w połączeniu z endometriozą, to już nie wydedukuję). U kobiet nie stosujących Zastępczej Terapii Hormonalnej, grubość endometrium nie powinna przekraczać 5mm. Endometrium ma każda z nas, bo to jest po prostu błona śluzowa macicy. Problemem jest, jeśli endometrium wzrośnie do ok. 12mm. Jest tak zwykle w okresie pomenopauzalnym, ale również u kobiet w wieku ok. 45-50 lat. Przerost endometrium jest o tyle groźne, że może wskazywać na raka trzonu macicy.

O hipoechogeniczności muszę się jeszcze dokształcić, więc tutaj nie pomogę.

Odpowiedz
Gość 2013-04-15 o godz. 22:52
0

Endometrium - błona śluzowa macicy
Hipoechogeniczność - obniżenie jasności tkanek - struktury bardziej miękkie, o zwiększonym ukrwieniu (zmiany zapalne, niektóre nowotwory).

Wg mnie znaczy to tyle, że grubość błony śluzowej macicy wynosi 4 mm.
Nie jestem jednak specjalistką...

Odpowiedz
joanna221 2013-04-15 o godz. 02:25
0

Endometrium hypoechogeniczne - gr.4 mm
co to znaczy?

Odpowiedz
joanna221 2013-04-15 o godz. 02:11
0

czy usg wykaże że jest nadżerka? że cos jest nie tak?

Odpowiedz
katarinka7 2013-04-14 o godz. 22:07
0

Tak to z nadżerkami różnie bywa.

Ja tez mam małą nadżerkę.
Stwierdzoną prawie dwa lata temu.
Pierwszy ginekolog chciał od razu ją usuwać - oczywiście u niego w gabinecie, koszt bagatela 500zł - teraz wiem że to niezłe naicąganie na kasę i zanim się podejmie deczyję warto sprawę zweryfikować u innego/innych lekarzy.

Jakoś na zabieg się nie zdecydowałąm i nie żałuję, bo potem moją nadżerkę widziało jeszcze 4 lekarzy i każdy stwierdził, że jest małą a takiej przed ciążą się nie usuwa - właściwie to nawet nie nadżerka tylko zaczerwienienie.

Odpowiedz
Aoi 2013-04-14 o godz. 21:37
0

joanna221 napisał(a):a powiedzcie jak będzie grupa 4 to przed ciążą będę musiała wyleczyć?
Joanna, skarbie, oby nie wyszła IV grupa... bo:
Kwalifikacja wyniku w grupie mówi o tym, że:
I grupa:
Prawidłowy. Rozmaz zawiera prawidłowe składniki nabłonka. (czyt. jest wszystko ok.)

II grupa:
Obraz zmian zapalnych, zmian wstecznych, odnowy nabłonkowej.
Zmiany te uznaje sie za niepodejrzane, ze względów bezpieczeństwa powinny być leczone np. przeciwzapalnie.

III grupa:
Obejmuje ciężkie zmiany zapalne lub zwyrodnieniowe, oraz takie zmiany komórkowe które narzucaja podejrzenie zmian nowotworowych.
III grupa wymaga wykonania kolejnego badania cytologicznego w krótkim czasie. (po leczeniu np. przeciwzapalnym). Jeżeli nadal w badaniu utrzymuje się III grupa należy wykonać badanie histologiczne.

IV grupa:
Rak in situ.

V grupa:
Inwazyjny rak płaskonabłonkowy

Poczytajcie dziewczyny w internecie o nadżerce.

Od 5-ciu lat moja gin. mówiła mi o mojej nadżerce. Zawsze pytałam, czy nie trzba jej wyleczyć chociażby farmakologicznie czy poprzez zabieg. Mówiła że nie potrzeba . Teraz zmieniłam lekarza (prof. nauk medycznych) i okazuje się że nie mam nadżerki. Głupio zapytałam, czy jest pewien? Popatrzył na mnie wymownie i nic nie powiedział. Trochę to dla mnie dziwne, że jej nie mam (sama zniknęła :P ?), ale mam robioną cytologię. Po wynik idę jak zrobię reszte badań (na hormony).

Odpowiedz
joanna221 2013-04-14 o godz. 20:58
0

razem z mężem staramy się o dzidziuia, więc chyba zabieg odpada, a powiedzcie jak będzie grupa 4 to przed ciążą będę musiała wyleczyć?

Odpowiedz
Gość 2013-04-14 o godz. 10:56
0

joanna221 napisał(a):dlaczego lekarz czekał aż po ciąży?
co to ma wspólnego ze staraniem o dzidziusia?
ja powiedziałam że się staramy ......
Teraz większość lekarzy czeka aż kobieta urodzi pierwsze dziecko. Lekarze tłumaczą to tak, że "środek" ;) kobiety wygląda jak butelka szampana. Kiedy usuwa się nadżerkę to tak jakbyśmy skrócili szyjkę od butelki. I jak potrząśniemy nawet delikatnie szampanem to ten się wylewa, ponieważ ma za mało miejsca - analogicznie jest z ciążą: szyjka jest krótsza i kobiecie jest trudniej utrzymać dziecko przez 9 m-cy, tzn. dużo częściej zdarzają się przedwczesne porody u kobiet, które miały usuwaną nadżerkę.
Mam nadzieję, że jasno to opisałam :rolleyes: . Słyszałam takie opinie nie tylko u jednego lekarza... No ale niektórzy usuwają od razu. Aha, wyjątek mogą stanowić kobiety, które nie zamierzają zachodzić w ciążę przez kilka najbliższych lat lub wcale. I duże znaczenie ma grupa, która wyjdzie na cytologii - jeśli jest pierwsza lub druga to ok, trzecią można próbowac najpierw wyleczyć ale przy czwartej od razu usuwa się nadżerkę.
Pozdrawiam i Joanna nie denerwuj się :usciski: .

Odpowiedz
MonikaT 2013-04-14 o godz. 08:32
0

Joan, cytologię zrób koniecznie. I radzę Ci, żebyś zrobiła test ciążowy w dniu, kiedy będziesz miała ew. zabieg usuwania nadżerki. Tak na wszelki wypadek...
Ja miałam usuwana nadżerkę na 3 miesiące przed zajściem w ciążę, bo gin, powiedział, że jest ona w takim miejscu, że może utrudnic zajście i donoszenie ciąży.

Odpowiedz
Meg* 2013-04-14 o godz. 04:16
0

Ja tez miałam nadżerkę, ale dostałam na to jakieś leki i szybko było po kłopocie. Od tego czasu nie miałam takich problemów. Ale to wszystko zalezy od tego, na jakiego lekarza się trafi, tak jak pisze naitre.

Odpowiedz
naitre 2013-04-14 o godz. 03:45
0

Gdy słysze słowo "nadżerka" to mi się nóż w kieszeni otwiera :x
Zmieniłam miesjce zamieszkania i postanowiłam także zmienić lekarza ginekologa. Zabrakło mi tabletek więc poszłam do gabinetu prywatnego. Okazało się, że mam nadżerkę i trzeba ją leczyć. Przerażona odrazu sie zgodziłam na zabieg. Poszłam na kontrolę i okazało się, że już jej nie ma. Zadowolona wracam do domu na święta i znowu mi zabrakło tabletek :P więc poszłam do mojej starej p. ginekolog. Ona mnie zbadała (zawsze bada) i się za głowę złapała.

Okazało się że byłam zdrowa przed zabiegiem. Wie ona o tym, bo 2 tygodnie przed nałożeniem tego psakudctwa byłam u niej. Wiec jest to nie możliwe aby w tak krókim czasie nadżerka rozwinęla sie tak bardzo aby trzeba było ją traktować solkogenem. W ten o to sposób mam malusieńką nadżerkę. Ponieważ położony solkogen na zdrową szyjkę macicy spowodował, że powstała rana. A ta nowa rana to nic innego jak tylko nadżerka.

Odpowiedz
Gość 2013-04-14 o godz. 03:20
0

Ja miałam długo nieleczoną nadżerkę (bo się bałam, byłam młoda i głupia ) i dlatego od razu miałam usuwaną poprzez wymrażanie: jestem straszną panikarą, a naprawdę nie bolało nic poza dolną częścią brzucha (jak przy bolesnych miesiączkach). Jesli już trzeba ingerencji tego typu to ponoć przed ciążą lepsze jest wymrażanie, bo ładnie się goi i prawie nie ma blizny (i tak na kontroli po pół roku stwierdziła moja gin, że prawie nic nie widać).

Odpowiedz
Gość 2013-04-14 o godz. 02:24
0

joanna221 napisał(a):dlaczego lekarz czekał aż po ciąży?
co to ma wspólnego ze staraniem o dzidziusia?
ja powiedziałam że się staramy ......
bo lepiej poczekać ze wszelkimi rodzajami ingerencji do 'po dzidziusiu'. Czasem nadżerka zostaje usunięta w trakcie porodu - naturalnie.
A jeśli nie, to spokojnie można ingerować po porodzie.

Odpowiedz
joanna221 2013-04-14 o godz. 02:03
0

dlaczego lekarz czekał aż po ciąży?
co to ma wspólnego ze staraniem o dzidziusia?
ja powiedziałam że się staramy ......

Odpowiedz
joanna221 2013-04-14 o godz. 02:00
0

dziękuję Wam bardzo, uspokoiłyście mnie, mam nadzieję że leki wystarczą, może dzis zapisze się na cytologię dzięki wielkie.

Odpowiedz
Gość 2013-04-14 o godz. 01:58
0

jeśli przygotowujesz się do ciąży, to prawdopodobnie lekarz zaleci Ci pozostawienie tematu nadżerki do po ciąży - ja tak miałam, ponieważ chciałam zajść w ciążę, temat został odusniety do czasu urodzenia dziecka.

Odpowiedz
ediee 2013-04-14 o godz. 01:54
0

joanna221 napisał(a):a może można zrobić cytologie na fundusz?
oczywiście
W każdej przychodni "K" lekarz może zrobić Ci cytologię, no a w prywatnychgabinetach to trzeba płacić.

Mi osobiście zrobiono wtedy cytologię, a później zaaplikowano lek właśnie w przychodni i do tej pory jestem wdzieczna panu doktoroi, ze tak dokładnie wywabił to paskudztwo :D

Odpowiedz
Gość 2013-04-14 o godz. 01:52
0

Nie wiem jak to wygląda od strony finansowej, bo ja zawsze chodzę do lekarza, który ma podpisaną umowę z kasą

Odpowiedz
ediee 2013-04-14 o godz. 01:51
0

Małgorzata B. napisał(a):joanna221 napisał(a):byłam prywatnie, w przychodni prywatnej, a cytologię robią pielęgniarki, mój lekarz nie robi, tylko jakis inny i wtedy płaci sie 60 za wizytę i 25zł za cytologię, a ja wolę iść do swojego na wizyte, chociaz płacisię 80zł. a może można zrobić cytologie na fundusz?
pielęgniarki????????????
sorki, wydaje mi się, ze tego rodzaju zabiegi powinien wykonywać lekarz
ja także nie spotkałam się z wykonywaniem tego tyu zabiegów przez pielęgniarki, a gro kobitek w moim otoczeniu miało nadżerkę, włącznie ze mną. U mnie zadzaiałał lek ( kwas) jeśli dobrze pamiętam solcogyn i już 6 lat jak wszystko jest ok. Wypalanie lub wymrażanie są kolejnymi etapami postępowania, ale wdzisiejszych czasach, keidy nadżerka to zmora większości kobiet są to standardowe zabiegi.
Nic się nie bój, tylko szybko działaj-będzie dobrze ;)

Odpowiedz
Małgorzata B. 2013-04-14 o godz. 01:45
0

joanna221 napisał(a):byłam prywatnie, w przychodni prywatnej, a cytologię robią pielęgniarki, mój lekarz nie robi, tylko jakis inny i wtedy płaci sie 60 za wizytę i 25zł za cytologię, a ja wolę iść do swojego na wizyte, chociaz płacisię 80zł. a może można zrobić cytologie na fundusz?
pielęgniarki????????????
sorki, wydaje mi się, ze tego rodzaju zabiegi powinien wykonywać lekarz

Odpowiedz
joanna221 2013-04-14 o godz. 01:39
0

byłam prywatnie, w przychodni prywatnej, a cytologię robią pielęgniarki, mój lekarz nie robi, tylko jakis inny i wtedy płaci sie 60 za wizytę i 25zł za cytologię, a ja wolę iść do swojego na wizyte, chociaz płacisię 80zł. a może można zrobić cytologie na fundusz?

Odpowiedz
Gość 2013-04-14 o godz. 01:30
0

Nie bój się :)
Nadżerka jest (niestety) dość powszechnym zjawiskiem.
Na wynik cytologii nie czeka się zbyt długo, w najgorszym wypadku około tygodnia. Nie zawsze potrzebne jest wypalanie, są także inne metody. Jeśli jest to mała nadżerka to będą ją prawdopodonie próbowali usunąć jakimiś lekrstwami.

A tak OT to ginekolog stwierdził nadżerkę i nie zrobił od razu cytologii :o

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie