Quantcast
  • dyzia odsłony: 9518

    Jakie rady wziąć pod uwagę przy przeprowadzaniu remontu?

    Uwielbiam wątki remontowe. Z tego też wzgledu postanowiłam założyc własny.Mieszkamy z rodzicami (niestety) i na razie korzystamy z wspólnej kuchni i łazienki. Ale wkrótce to sie zmieni :DRemoncik idzie nam bardzo wolno, bo mój mężor nie ufa fachowcom i woli zrobić wszystko sam (no prawie wszystko ;) ). Trochę to żółwie tempo zaczyna mnie przerażać, ale do zimy jeszcze daleko.Robimy wszystko od podstaw. To na pierwszy ogień może łazienka...Mieliśmy łazienkę i wc osobno - może to praktyczne, ale nie chcieliśmy takiego rozwiązania, bo to by były dwie klitki. Dlatego remont zaczął sie od zwalenia ściany i połączenia tego w jedno pomieszczenie (a i tak małe).Na razie udało się nam podłączyc instalacje wodną i elektryczną, zrobić wylewkę i wstawić płyty gipsowe.Oczywiście nie obyło się bez komplikacji. Jak juz panowie hydraulicy skończyli robotę ja dostałam nagłego olśnienia i zmieniłam koncepcję na umiejscowienia kibelka ( i długo nie mogłam się nadziwić, że nie wpadliśmy na takie rozwiązanie wcześniej). Jak można sie domyślać mężor nie był zachwycony i starał się mi wybić z głowy remont remontu. Ale tak go trułam, że dopiełam swego - mała przeróbka i jest tak jak powinno lol .Zmieniliśmy też okna - oczywiście to w łazience jest szajskie i musieliśmy złożyć reklamację. Czekamy juz ponad tydzień na wizyte pana z serwisu, ale ani widu ani słychu. I znowu trzeba będzie robic awanturę ;)http://imageshack.usKafelki już zamówione (część jest juz w domu). Na podjęcie decyzji potrzebowalismy prawie trzech miesięcy. Momentami myślałam, że ostateczy wybór nie nastąpi. Tu tez nie obyło się bez dramtycznych zwrotów akcji. Kiedy juz zamówiliśmy jedne płytki (nie będąc tak w 100% do nich przekonani), będąc w markecie spotkaliśmy inne - cudne. Na następny dzień z samego rana- telefon do gościa, żeby anulował tamto zamówienie. Udało się.Płytki będą żółto - pomarańczowehttp://imageshack.ushttp://imageshack.us

    Odpowiedzi (31)
    Ostatnia odpowiedź: 2014-01-31, 22:11:13
    Kategoria: Dom i Wnętrza
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Melli 2014-01-31 o godz. 22:11
0

Jak zaczynaliście remont to od którego pomieszczenia?

Odpowiedz
Annnnn 2013-10-28 o godz. 23:05
0

Chcę pomalować ściany na szaro i potrzebuję mocnej, szorowalnej, matowej farby. Jakieś podpowiedzi?

Odpowiedz
gocha10 2013-09-22 o godz. 02:46
0

Pięknie to wygląda, polecam jeszcze wejsć w google na"konfigurator podłóg"- tam jest dużo nowoczesnych rozwiązań.

Odpowiedz
ewan 2009-03-09 o godz. 21:39
0

dyzia napisał(a):
http://imageshack.us
dziękuję za pochwalenie naszego duzego pokoju :) ( regały z Jyska) http://www.jysk.pl/
ja uwielbiam zielony i musze ci powiedzieć że w zielonych wnętrzach czuje się rewelacyjnie!!(jeszcze łazienka jest pistacjowa)
nad tą lampą-gruszki też się zastanawiałam,ale w końcu kupilismy coś takiego nad ławę(mebelek do wymiany)

czekam na dalszą relację :)

Odpowiedz
Gość 2009-03-09 o godz. 03:53
0

dyzia napisał(a):Kiniu, no ja się czuję w mojej zielonej kuchni baaardzo dobrze. Od początku remontu mieliśmy z mężorem mnóstwo różnych wątpliwości i często podjęcie ostatecznej decyzji było nie lada wyczynem. Ale akurat jednego byliśy pewni - chcemy zieloną kuchnię. I mamy, i się cieszę, i prędko tego koloru nie zmienię (z wyjątkiem sufitu).
A dziewczyny niech piszą, jak chcą. Nie należę do osób, które łatwo poddają się opinii innych i urządzam nasze gniazdko tak, jak nam się podoba.
I tak trzymaj. My mamy piękną groszkową sypialnię, za to kuchnia jest meksykańsko pomarańczowa (razem z sufitem i żyrandolem 8) ). Dzięki temu, że dobrałam kolory do nas i naszych gustów uwielbiamy wracać do naszego gniazdka, bo czujemy się w nim bosko :supz:

Odpowiedz
Reklama
dyzia 2009-03-09 o godz. 02:34
0

ewan napisał(a):sama mam duzy pokój pomalowany na pistacjowo/trawa morska i teraz kompletuje dodatki właśnie czerwonawe/koral.osobiście bardzo mi to zestawienie pasuje I mi coraz bardziej się podoba takie zestawienie :supz: Bardzo przytulny pokoik i świetne regały.
ewan napisał(a):a teraz szykuje się do zdobycia obrazu pasującego do takiego wnętrza Ja też :) Myślę o antyramie i focie np. papryczki chili na białym tle - jeszcze takiej nie spotkałam, ale myślę, że do kuchni to dobry pomysł.

Oresteja napisał(a):W tym przypadku warto jednak pomyslec np. o bialej lampie, aby utrzymac spojnosc kolorystyczna O tak!! Jeśli sufit zostanie zielony to lampa koniecznie musi być biała. Co do lamp to mam kilka typów, np.
http://imageshack.us http://imageshack.us http://imageshack.us

Oresteja napisał(a):Do zielonej kuchni moga rowniez pasowac pomaranczowe dodatki (ciepla tonacja). Jak najbardziej - też brałam pod uwagę. Masz rację, że w tej kwestii wszystko zależy od mebli - dlatego z dodatkami na razie się wstrzymam.

Kinia napisał(a):czy korek na podłodze w kuchni nie jest zbyt ciężki do utrzymania w czystości ? No właśnie podobno trudno znaleźć inny naturalny materiał, który nadawałby się do tak intensywnie użytkowanego pomieszczenia jak kuchnia. Jest odporny na wilgoć i wodę, nie pochłania pary wodnej, poza tym nie elektryzuje się, a więc nie przyciąga kurzu. W ogóle korek jest bardzo trwały. Tyle teorii ;) Jak jest faktycznie to się okaże. No ale zmywa się rewelacyjnie - sprawdzałam.

bonsai napisał(a):średnio mi się podoba połączenie koloru kafelków na ścianie z koorem sciany, trochę z innej bajki, ale może kolory są przekłamamne na zdjęciu.... No trochę są. Tu na zdjęciach ta zieleń daje trochę po oczach. W rzeczywistości jest łagodniejsza, bardziej oliwkowa. A co do połączenia kolorów wydaje mi się, że beż i zieleń to całkiem sensowne zestawienie. Ale tak z ciekawości - jaki kolor ścian byś zaproponowała do tych płytek?

kikimi napisał(a):Płytki w kuchni rewelacyjne , mebelki też zapowiadają się cłakiem całkim. Dzięki.
kikimi napisał(a):Zmroził mnie jednak kolor ścian w kuchni - moim zdaniem nie wpółgra z płytkami. No faktycznie musiał cię zmrozić, skoro skłonił cię do napisania swojego pierwszego posta na Forumi ;) kikimi napisał(a):Stawiałabym zdecydowanie na inny kolor. Jaki ???

Aguus napisał(a):Zdecydowanie zmienilabym kolor sufitu na bialy ... My się dalej zastanawiamy. Widzę, że Forumóweczki są prawie jednogłośne - sufit biały i basta :cisza: No zobaczymy jeszcze.

Agusia napisał(a):Sciany tez bym zmienila
Moze dlatego, ze NIE ZNOSZE koloru zielonego!!!
A ja uwielbiam - szczególnie w kuchni. Z tym, że wyłącznie ciepłe zielenie, bo zimnych nie cierpię.

gabi napisał(a):Niekorzystne wrażenie jakie robi na niektórych zestawienie koloru ścian i kafelków będzie osłabione przez to że znaczną częśc scian przykryją meble kuchenne. No tak, tylko co będzie jak się okaże, że meble nie pasują ani do koloru ścian, ani do płytek ??? lol

Kinia napisał(a):Ja nienawidzę niebieskiego, ale nigdy nie doradzałabym komuś zmiany koloru ścian, bo widocznie właściciel w takich kolorach czuję się dobrze.
Kiniu, no ja się czuję w mojej zielonej kuchni baaardzo dobrze. Od początku remontu mieliśmy z mężorem mnóstwo różnych wątpliwości i często podjęcie ostatecznej decyzji było nie lada wyczynem. Ale akurat jednego byliśy pewni - chcemy zieloną kuchnię. I mamy, i się cieszę, i prędko tego koloru nie zmienię (z wyjątkiem sufitu).
A dziewczyny niech piszą, jak chcą. Nie należę do osób, które łatwo poddają się opinii innych i urządzam nasze gniazdko tak, jak nam się podoba. I bardzo się cieszę, że forumki są szczere. Bo nie znoszę sztucznych ochów i achów, co często na forach się zdarza.
Pozdrawiam

Odpowiedz
Gość 2009-03-08 o godz. 22:47
0

gabi napisał(a):Niekorzystne wrażenie jakie robi na niektórych zestawienie koloru ścian i kafelków będzie osłabione przez to że znaczną częśc scian przykryją meble kuchenne
Mam takie samo wrażenie, a ponadto myślę, że zdjęcia nie do końca oddają reczywistość. ;)

Ja nienawidzę niebieskiego, ale nigdy nie doradzałabym komuś zmiany koloru ścian, bo widocznie właściciel w takich kolorach czuję się dobrze.

Odpowiedz
Gość 2009-03-04 o godz. 04:23
0

Sufit zdecydownie na biało ew podwiesznay na oliwkowo. Niekorzystne wrażenie jakie robi na niektórych zestawienie koloru ścian i kafelków będzie osłabione przez to że znaczną częśc scian przykryją meble kuchenne.
Też czekam na dalsze relacje.

Odpowiedz
Gość 2009-03-04 o godz. 04:15
0

sufit bialy :)
Sciany tez bym zmienila :)
Moze dlatego, ze NIE ZNOSZE koloru zielonego!!!:(:(:(

Odpowiedz
Aguus 2009-03-04 o godz. 03:24
0

Zdecydowanie zmienilabym kolor sufitu na bialy ...
Mam jedno pomieszczenie w zdecydowanym kolorze i niestety sufit tez jest tym kolorem pomalowany .. nie podoba mi sie to zupelnie ...

Odpowiedz
Reklama
kikimi 2009-03-03 o godz. 21:09
0

Płytki w kuchni rewelacyjne , mebelki też zapowiadają się cłakiem całkim.
Zmroził mnie jednak kolor ścian w kuchni - moim zdaniem nie wpółgra z płytkami. Stawiałabym zdecydowanie na inny kolor.

Sufit - tylko biały

Odpowiedz
bonsai 2009-03-03 o godz. 20:47
0

Szczerze mówiąc jakoś średnio mi się podoba połączenie koloru kafelków na ścianie z koorem sciany, trochę z innej bajki, ale może kolory są przekłamamne na zdjęciu....

Sufit zdecydowanie na biało.

Odpowiedz
Gość 2009-03-03 o godz. 20:39
0

Bardzo sympatyczna i "świeża" ta Twoja kuchnia :D

Zastanawiam się tylko czy korek na podłodze w kuchni nie jest zbyt ciężki do utrzymania w czystości ?

Odpowiedz
Gość 2009-03-03 o godz. 10:56
0

dyzia napisał(a):Czyli mam dwa wyjścia:
- albo zostawiam ten zielony sufit + podwieszany biały
- albo przemalowuję sufit na biało + podwieszany ciemniejsza zieleń
Proszę doradźcie mi, bo zgłupiałam
Moim zdaniem warto zostawic ten zielony sufit i pomalowac podwieszany na bialo.
Da to ciekawy efekt, a jednoczesnie napewno rozjasni kuchnie.
W tym przypadku warto jednak pomyslec np. o bialej lampie, aby utrzymac spojnosc kolorystyczna.

dyzia napisał(a):Tak się jeszcze zastanawiam nad dodatkami kuchennymi (np. jakieś miseczki, doniczki, coś na ścianę - takie tam pierdółki). Do tych zielonych ścian oczywiste wydają się dodatki żółte - wiadomo, że będzie pasować. Natomiast mnie korci postawić na dodatki czerwone, bo wbrew pozorom czerwień i zieleń to dość ciekawe zestawienie. Jak myślicie?
Do zielonej kuchni moga rowniez pasowac pomaranczowe dodatki (ciepla tonacja). ;)
Tak naprawde wszystko jeszcze zalezy od tego jak ostatecznie beda wygladaly meble.

Odpowiedz
ewan 2009-03-03 o godz. 10:26
0

dyzia napisał(a):No w końcu mogę zrelacjonować nasze dalsze postępy.
Kuchnia jest prawiewie skończona :D. Kafelkowanie z głowy, ściany pomalowane, podłoga położona, cały sprzęt agd zakupiony. Uff...
Co do podłogi zdecydowaliśmy sie ostatecznie na korek. I muszę powiedzieć, że jestem nim zachwycona. Wizualnie prezentuje się ciekawie i jest przyjemny w kontakcie z gołymi stopami - faktycznie jest cieplutki i niesamowicie elastyczny.
http://imageshack.us

Ściany machneliśmy zroszoną trawą Dekorala.
http://imageshack.us
http://imageshack.us

Wszystko byłoby ok, gdybyśmy tą trawą nie walnęli sufitu, bo zrobiło się jakoś przytłaczająco. Teraz oglądam wnętrza na necie i widzę, że większość osób sufity ma białe, lub sporo jaśniejsze od ścian. Kompletnie tego nie przemyśleliśmy i zastanawiamy się teraz czy nie przemalować na biało. Sprawę komplikuje mi jeszcze sufit podwieszany, który w początkowych zamierzeniach miał być ciemniejszy (ciemna oliwka - pigment już zakupiony), ale w tej sytuacji zastanawiam się, czy by go nie zostawić na biało, co by chyba nadało trochę świeżości wnętrzu. Ale namiewszałam lol Czyli mam dwa wyjścia:
- albo zostawiam ten zielony sufit + podwieszany biały
- albo przemalowuję sufit na biało + podwieszany ciemniejsza zieleń
Proszę doradźcie mi, bo zgłupiałam i nie wiem jak będzie lepiej. Teraz wygląda to tak:
http://imageshack.us

Tak się jeszcze zastanawiam nad dodatkami kuchennymi (np. jakieś miseczki, doniczki, coś na ścianę - takie tam pierdółki). Do tych zielonych ścian oczywiste wydają się dodatki żółte - wiadomo, że będzie pasować. Natomiast mnie korci postawić na dodatki czerwone, bo wbrew pozorom czerwień i zieleń to dość ciekawe zestawienie. Jak myślicie?

Tak więc kuchnia zaczęła przypominać kuchnię, czekamy tylko na mebelki. A kiedy je zobaczymy na własne oczy - tego nie wie nikt :mur: Kilka dni temu dzwonił pan stolarz, że na razie gromadzą materiały :o (a my naiwniacy byliśmy pewni, że prace dobiegają już końca) - podobno jest problem z tymi jaśniejszymi frontami, bo na razie ciężko je dostać (wybraliśmy sobie nowy wzór i jeszcze nie trafił do hurtowni). No wiem, czy mu wierzyć
Na razie mogę wam wkleić tylko plan naszej kuchni (uprzedzam, że prymitywny)
http://imageshack.us

W łazience prace też posuwają się powolutku do przodu, ale relacja innym razem.
jeśli mogę coś doradzić to proponowałabym czerwony jak najbardziej sama mam duzy pokój pomalowany na pistacjowo/trawa morska i teraz kompletuje dodatki właśnie czerwonawe/koral.osobiście bardzo mi to zestawienie pasuje :D właśnie taka mamy kanapę,


a teraz szykuje się do zdobycia obrazu pasującego do takiego wnętrza. ciekawie n atym tle wygląda też (o dziwo)niebieski...
kuchnia fajowa :) i ten blat pod oknem - miodzio

Odpowiedz
dyzia 2009-03-03 o godz. 08:10
0

No w końcu mogę zrelacjonować nasze dalsze postępy.
Kuchnia jest prawiewie skończona :D. Kafelkowanie z głowy, ściany pomalowane, podłoga położona, cały sprzęt agd zakupiony. Uff...
Co do podłogi zdecydowaliśmy sie ostatecznie na korek. I muszę powiedzieć, że jestem nim zachwycona. Wizualnie prezentuje się ciekawie i jest przyjemny w kontakcie z gołymi stopami - faktycznie jest cieplutki i niesamowicie elastyczny.
http://imageshack.us

Ściany machneliśmy zroszoną trawą Dekorala.
http://imageshack.us
http://imageshack.us

Wszystko byłoby ok, gdybyśmy tą trawą nie walnęli sufitu, bo zrobiło się jakoś przytłaczająco. Teraz oglądam wnętrza na necie i widzę, że większość osób sufity ma białe, lub sporo jaśniejsze od ścian. Kompletnie tego nie przemyśleliśmy i zastanawiamy się teraz czy nie przemalować na biało. Sprawę komplikuje mi jeszcze sufit podwieszany, który w początkowych zamierzeniach miał być ciemniejszy (ciemna oliwka - pigment już zakupiony), ale w tej sytuacji zastanawiam się, czy by go nie zostawić na biało, co by chyba nadało trochę świeżości wnętrzu. Ale namiewszałam lol Czyli mam dwa wyjścia:
- albo zostawiam ten zielony sufit + podwieszany biały
- albo przemalowuję sufit na biało + podwieszany ciemniejsza zieleń
Proszę doradźcie mi, bo zgłupiałam i nie wiem jak będzie lepiej. Teraz wygląda to tak:
http://imageshack.us

Tak się jeszcze zastanawiam nad dodatkami kuchennymi (np. jakieś miseczki, doniczki, coś na ścianę - takie tam pierdółki). Do tych zielonych ścian oczywiste wydają się dodatki żółte - wiadomo, że będzie pasować. Natomiast mnie korci postawić na dodatki czerwone, bo wbrew pozorom czerwień i zieleń to dość ciekawe zestawienie. Jak myślicie?

Tak więc kuchnia zaczęła przypominać kuchnię, czekamy tylko na mebelki. A kiedy je zobaczymy na własne oczy - tego nie wie nikt :mur: Kilka dni temu dzwonił pan stolarz, że na razie gromadzą materiały :o (a my naiwniacy byliśmy pewni, że prace dobiegają już końca) - podobno jest problem z tymi jaśniejszymi frontami, bo na razie ciężko je dostać (wybraliśmy sobie nowy wzór i jeszcze nie trafił do hurtowni). No wiem, czy mu wierzyć
Na razie mogę wam wkleić tylko plan naszej kuchni (uprzedzam, że prymitywny)
http://imageshack.us

W łazience prace też posuwają się powolutku do przodu, ale relacja innym razem.

Odpowiedz
Gość 2009-02-13 o godz. 10:13
0

dyzia napisał(a):Witajcie Aoi i dziubek w moich skromnych progach.
dziubek płytki to opoczno, kolekcja organic - jesteśmy z nich bardzo zadowoleni (choć rodzice nas przekonują, że "pasiaki" szybko się nam znudzą - nie mają racji ). Cały czas upierałam się przy mozaice, ale jak zobaczyłam te to sobie odpusciłam.
Wymiary wanny to 150/95, czyli taka w sam raz ;)
dziubek napisał(a):super, że małż umie dużo sam zrobić To prawda. Nie tylko gwarancja jakości i oszczędność, ale również satysfakcja, że własnymi rączkami.

No to dzis zapraszam do kuchni.
Tu jestesmy bardziej zaawansowani w bojach, bo część płytek jest już położona .
Układ mebli będzie w kształcie litery L. Z tego względu musieliśmy przenieść kaloryfer spod okna na inną ścianę, bo nie przekonują mnie dziurkowane blaty z wywietrznikami, w których zbiera sie pewnie kurz i brud.
http://imageshack.us
Kafelki są takie http://imageshack.us i takie http://imageshack.us
http://imageshack.us
http://imageshack.us
http://imageshack.us

Nad stołem wymyśliłam sobie sufit podwieszany http://imageshack.us

Mebelki juz się robią. Projekt zabrał nam sporo czasu - nie mogłam przez niego spać po nocach, ale w końcu udało sie nam go stworzyć. Nie jest idealny, ale inaczej sie nie dało. Mebelki bedą w takich kolorach http://imageshack.us http://imageshack.us Jestem ciekawa jak wyjdą i trochę sie niepokoję, bo nasza kuchnia nie ma prototypu

Ech... dużo jeszcze roboty przed nami.
zapowiada sie super.
Mam takie płaytki w łazience:)

Kolorki mebli kuchennych boskie:) mam bardzo podobne.

Odpowiedz
fjona 2009-02-13 o godz. 08:33
0

wow, rzeczywiscie zapowiada sie super!

Odpowiedz
Gość 2009-02-12 o godz. 10:51
0

Uh ja tez uwielbiam ogladac postepy, az sobie obejrzalam nasze zdjeica z remontu ;)

Moja przyjaciółka miala w kuchni podlogę z korka i byla z niej wielce zadowolona, z zalem zostawiala ją w starym mieszkaniu, a w nowym korek nie grał z nową wizją ;)

Odpowiedz
ks222 2009-02-12 o godz. 10:37
0

powtórze po poprzedniczkach - niezle sie zapowiada :)

Odpowiedz
Gość 2009-02-11 o godz. 08:45
0

zapowiada sie slicznie :love: czekam na dalsze kroki ;)

Odpowiedz
dyzia 2009-02-11 o godz. 08:33
0

Remoncik powoli, bo powoli, ale posuwa sie do przodu :D .
Ze spraw najpilniejszych jest przed nami wybór podłogi w kuchni. Płytek raczej nie chcę (gdybym miała ogrzewanie podłogowe, to pewnie bym się zdecydowała), panele odpadają, bo skubane ciężko się myje, parkiet do kuchni mi jakoś nie pasi (chociaż te z drewna egzotycznego są super). Ale jest cos, co mi sie bardzo podoba, zachwyciłam się bowiem podłogą korkową.
Wygląda bosko. Daje poczucie przytulności i ciepła, czego nie można powiedzieć o płytkach. Tylko drogie toto. Ale bylibyśmy w stanie odżałować tę kasę, ale nie jestem pewna co do funkcjonalnośc korka w warunkach kuchennych.
Forumki drogie, może ma któraś z was jakieś doświadczenia z podłoga korkową ? Jak sie sprawuje, czy polecacie, czy wręcz przeciwnie. A jak nie macie doświadczeń, to może jakieś linki.

Podoba mi się cosik takiego
http://imageshack.us
http://imageshack.us
http://imageshack.us

Odpowiedz
agga73 2009-02-02 o godz. 21:25
0

a płytki "organic cream" są cudne :D
sama miałam na nie zakusy, ale w końcu stanęło na czymś innym

Odpowiedz
Gość 2009-02-02 o godz. 21:13
0

super się zapowiada, czekam na resztę :)

Odpowiedz
migotka76 2009-02-02 o godz. 20:38
0

Kuchnię też lol

Odpowiedz
migotka76 2009-02-02 o godz. 20:36
0

Czekam na zdjęcia z kolejnych etapów :)
Uwielbiam taką kolorystykę :lizak:
Sama mam łazienkę w beżach :)

Odpowiedz
agga73 2009-02-02 o godz. 20:23
0

zapowiada się baaardzo interesująco :D

Odpowiedz
dyzia 2009-02-02 o godz. 10:55
0

Witajcie Aoi i dziubek w moich skromnych progach.
dziubek płytki to opoczno, kolekcja organic - jesteśmy z nich bardzo zadowoleni (choć rodzice nas przekonują, że "pasiaki" szybko się nam znudzą - nie mają racji ). Cały czas upierałam się przy mozaice, ale jak zobaczyłam te to sobie odpusciłam.
Wymiary wanny to 150/95, czyli taka w sam raz ;)
dziubek napisał(a):super, że małż umie dużo sam zrobić To prawda. Nie tylko gwarancja jakości i oszczędność, ale również satysfakcja, że własnymi rączkami.

No to dzis zapraszam do kuchni.
Tu jestesmy bardziej zaawansowani w bojach, bo część płytek jest już położona .
Układ mebli będzie w kształcie litery L. Z tego względu musieliśmy przenieść kaloryfer spod okna na inną ścianę, bo nie przekonują mnie dziurkowane blaty z wywietrznikami, w których zbiera sie pewnie kurz i brud.
http://imageshack.us
Kafelki są takie http://imageshack.us i takie http://imageshack.us
http://imageshack.us
http://imageshack.us
http://imageshack.us

Nad stołem wymyśliłam sobie sufit podwieszany http://imageshack.us

Mebelki juz się robią. Projekt zabrał nam sporo czasu - nie mogłam przez niego spać po nocach, ale w końcu udało sie nam go stworzyć. Nie jest idealny, ale inaczej sie nie dało. Mebelki bedą w takich kolorach http://imageshack.us http://imageshack.us Jestem ciekawa jak wyjdą i trochę sie niepokoję, bo nasza kuchnia nie ma prototypu

Ech... dużo jeszcze roboty przed nami.

Odpowiedz
Gość 2009-01-31 o godz. 21:02
0

ach jak ja lubię ten etap remontu :D :D płytki sliczne :o -co to za jedne?

jakie wymiary ma wanna?

zazdroszczę okna w łazience ;)

ps. super, że małż umie dużo sam zrobić :) może remont będzie trwał trochę dłużej, ale przynajmniej będziesz mic pewnośc, ze wszystko będzie solidnie zrobione, no i dla portfela to oszczędnośc ;)

Odpowiedz
Aoi 2009-01-31 o godz. 11:36
0

Czekam z niecierpliwością na dalsze wieści z "pola bitwy".
Kafelki są cudne.
Jestem bardzo ciekawa co z oknem.

Odpowiedz
dyzia 2009-01-31 o godz. 11:32
0

Z rzeczy zakupionych do łazienki mamy już kibelek, szafkę z umywalką, wannę, kaloryfery i baterie.
Taka szafka
http://imageshack.us
Taka wanna
http://imageshack.us
Jutro zaproszę was do naszej kuchni.

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie