Quantcast
  • Gość odsłony: 11239

    Stringi i topless na plaży - co myślicie?

    A niech w dziale Moda też będzie trochę kontrowersyjnie 8)Jakie jest Wasze zdanie na temat opalania się topless i stringów na plaży?

    Odpowiedzi (46)
    Ostatnia odpowiedź: 2014-05-29, 15:57:10
    Kategoria: Moda
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Wilady 2014-05-29 o godz. 15:57
0

Do opalania jak najbardziej tak w końcu tego typu stroje kąpielowe są dosyć popularne i to nie tylko na zagranicznych plażach,ale coraz częściej także w PL, jestem na tak:)

Odpowiedz
sihi 2014-05-15 o godz. 23:39
0

Stringi to najlepsze kapielówki do opalania, a nawet kapiel w stringach
jest bardzo wygodna. Seksowne poczucie:) Stringi na plaze jak kobietom
tak i chlopakom!!!

Odpowiedz
ampa 2013-02-01 o godz. 14:50
0

Moje kuzynostwo z chorwackiego urlopu wróciło i
tam ponoć toples toples everywere
pierwszy dzień :o
w kolejne juz się ponoć nie zauważa

ja i toples? nie da rady mam jednoczęsciowe kostiumy.

Odpowiedz
Adamowa 2013-01-31 o godz. 11:52
0

Hehe, rysunek jest mojego autorstwa, ale mnie nie przedstawia ;) pozdrawiam!

Odpowiedz
Gość 2013-01-31 o godz. 11:33
0

Adamowa napisał(a):Opalanie toples uważam za niezdrowe, bo podobno piersi nie powinny być zbyt dużo na słońcu, ale jeśli ktoś lubi - czemu nie. Osobiście zauważam u siebie nad morzem mniej panien w samych majteczkach niż rok temu (a szkoda - było na co popatrzeć ;) ); sama toples opalałam się raz, na bardzo odludnym miejscu, wstydzę się po prostu. Co do stringów... cóż, cała pupa tak naprawdę jest odkryta i pokazana szerokiej publiczności, nie wyobrażam sobie wyskoczyć w stringach na plażę...
Ale rekompemsujesz sobie to awatarem ;) lol

Odpowiedz
Reklama
Adamowa 2013-01-31 o godz. 11:13
0

Opalanie toples uważam za niezdrowe, bo podobno piersi nie powinny być zbyt dużo na słońcu, ale jeśli ktoś lubi - czemu nie. Osobiście zauważam u siebie nad morzem mniej panien w samych majteczkach niż rok temu (a szkoda - było na co popatrzeć ;) ); sama toples opalałam się raz, na bardzo odludnym miejscu, wstydzę się po prostu. Co do stringów... cóż, cała pupa tak naprawdę jest odkryta i pokazana szerokiej publiczności, nie wyobrażam sobie wyskoczyć w stringach na plażę...

Odpowiedz
WhiteRabbit 2013-01-30 o godz. 12:43
0

JB, nie mam pojęcia co myślą...

Nadal uważam, że nie zostałam zrozumiana.

Odpowiedz
JB 2013-01-29 o godz. 07:46
0

WhiteRabbit napisał(a):
Przykro mi nieco, że źle zostałam zrozumiana.

Spróbuję wyjaśnić raz jeszcze, może prostszymi słowami

Nie trawię kobiet, które MYŚLĄC, że są idealne, wcale takie nie są. Ale zachowują się, jakby były.


Mi sie wydaje wcale Cie zle nie rozumiem. Po prostu w dalszym ciagu uwazam ze Twoj sposob myslenia jest niesprawiedliwy. Poza tym, zastanawim sie skad wiesz, co MYSLA rozebrane, "nieidealne" kobiety na plazy.

Odpowiedz
Alma_ 2013-01-18 o godz. 13:03
0

Oresteja napisał(a):Moje poczucie estetyki nie pozwala mi obcowac z idiotami. Ale czy to znaczy, ze oni maja w domu siedziec bo ja sie brzydze? ;)
Oczywiście 8)

Odpowiedz
Gość 2013-01-18 o godz. 12:51
0

WhiteRabbit napisał(a): Nie popadajmy ze skrajności w skrajność. Jeśli mówię, że stringi nie wyglądają dobrze na większym tyłku, nie znaczy to że dany tyłek ma być ubrany w worek (czador ewentualnie)
WhiteRabbit Ty sie nie unos i nie czuj zle zrozumiana ;)
Moja wypowiedz dotyczyla wszystkich co to im poczucie estetyki nie pozwala spokojnie patrzec na tluszcz, cellulit czy za duzy nos na plazy.
Moim skromnym zdaniem kazdy ma prawo wygladac i ubierac sie tak jak mu sie podoba.
Nawet pokazujac pomarszczony tylek jesli to mu dobrze robi na ego.
Moje poczucie estetyki nie pozwala mi obcowac z idiotami. Ale czy to znaczy, ze oni maja w domu siedziec bo ja sie brzydze? ;)

Odpowiedz
Reklama
WhiteRabbit 2013-01-18 o godz. 12:44
0

Aurelka, znowu mnie nie zrozumiałaś :)

Oczywiście, że nie da się zrobić, żeby było ładnie.
Jeśli ktoś nic nie poradzi, rozumiem. Nie przesadzajmy ;)

Odpowiedz
Gość 2013-01-18 o godz. 12:40
0

Obawiam się, że nie da się tak zrobić, żeby było "ładnie". W moim konkretnym przypadku musiałoby to polegać na założeniu długich spodni bo: a) mam cellulit nie tylko na szerokim tyłku, ale również na udach b) mam grube łydki c) lewą kostkę mam bardzo spuchniętą i znacznie grubszą od prawej, ponieważ cierpię na obrzęki limfatyczne.
Z opisu wynika, że dolną partię ciała mam mocno nieciekawą. Ładnie nie wygląda to ani trochę. Jest to po prostu brzydkie i szkoda, że młoda dziewczyna musi sobie z tym radzić. Zapewniam Cię, że nogi takie jak moje widujesz u pań w wieku emerytalnym. Przez wiele lat lato było dla mnie udręką. Męczyłam się w długich spodniach. Na plażę nie chodziłam ze strachu przed wzrokiem innych. Jeżeli jakimś trafem nie udało mi się "wywinąć" od plaży, siedziałam jak na węglach owinięta chustami i schowana za parawanem. To właśnie dlatego, że moje ciało nie jest ładne. Moje nogi są straszne. Są chore i nieestetyczne, ale mam takie samo prawo cieszyć się plażą i przewiewnym strojem jak wszyscy inni. Wybacz, ale tłumaczenie, że "jest fajnie, gdy wokół jest ładnie" jest potwornie krzywdzące i niesprawiedliwe.

Odpowiedz
WhiteRabbit 2013-01-18 o godz. 12:20
0

Przykro mi nieco, że źle zostałam zrozumiana.

Spróbuję wyjaśnić raz jeszcze, może prostszymi słowami

Nie trawię kobiet, które MYŚLĄC, że są idealne, wcale takie nie są. Ale zachowują się, jakby były.

Na swoim przykładzie: mam duży, ocellulitowany (co za słowo) tyłek. Nie założę stringów na plażę, bo to brzydko wygląda.
A przecież lepiej jest, kiedy wokół ładnie.

Nie popadajmy ze skrajności w skrajność. Jeśli mówię, że stringi nie wyglądają dobrze na większym tyłku, nie znaczy to że dany tyłek ma być ubrany w worek (czador ewentualnie)

Odpowiedz
Gość 2013-01-18 o godz. 12:03
0

JB napisał(a):Bardzo mi sie nie podoba sie ten podzial: mlodym i zgrabnym wolno, a starsze panie niech sie ubiora bo przykro patrzec. Bez sensu i takie niesprawiedliwe

E tam niesprawiedliwe. Brzydkie, stare i grube moga w solarium sie opalac.
A na plaze tylko szczelnie owiniete. Najlepiej w czador (burke, nikab, abaje czy jakkolwiek to zwal)
Po co narazac wysublimowane gusta szczuplych i pieknych.

Dawno, dawno temu opalalam sie topless. Teraz jestem mniej odwazna.
Generalnie golizna mi nie przeszkadza. A jak cos mi sie nie podoba - nie patrze.

Odpowiedz
Gość 2013-01-18 o godz. 11:59
0

Nieśmiało wtrącę, że cellulit jest doskonale widoczny nie tylko w stringach, ale i mocniej zabudowanych majtkach, np. bokserkach. Mój cellulit widać gołym okiem i niewiele na to poradzę. Na plażę chodzę w bikini i gwiżdżę sobie na tych, którym poczucie estetyki nie pozwala przejść obojętnie nad tym widokiem.
Właśnie ze względu na takie wypowiedzi nie przepadam za polskimi plażami. Zazwyczaj jeżdżę do Piasków, gdzie turystów jest mało i czuję się swobodnie. Mnie nie interesuje wygląd innych. Na plaży nie wgapiam się w sadło pani z koca obok, tylko lepię babki, czytam, śpię albo się kąpię. Nie rozumiem dlaczego miałoby mi być niezręcznie tylko dlatego, że mam wielkie dupsko i cellulit na udach. To niestety nie wpłynie na mój plażowy ubiór. Gdybym chciała plażowiczom oszczędzić tych nienajpiękniejszych z pewnością widoków musiałabym chodzić w spódnicy po kostki :)
Polacy powinni nabrać więcej zdrowego dystansu do własnej i innych cielesności...

Stringów bym nie założyła, bo to już niemal negliż, ale nie ma dla mnie żadnego znaczenia, czy na plaży założy je wieszak, czy większa babka. W praktyce nie widuję jednak na plaży stringów.

Odpowiedz
WhiteRabbit 2013-01-18 o godz. 11:39
0

Dobra.
Wyszłam na nietolerancyjną, głupią babę ;)

A sama nie grzeszę figurą modelki 8)

(ale nie o to mi chodziło w moich postach :))

Odpowiedz
Gość 2013-01-18 o godz. 11:11
0

WhiteRabbit napisał(a):Madeleine napisał(a):
No tak, ale jaki masz wybór? Podejdziesz do grubego babska i powiesz jej, żeby się ubrała albo znikała z plaży, bo widoki psuje? lol ;)
Nie mam wyboru dlatego piszę, że mi się to nie podoba i się buntuję ;)

p.s. A nuż jakieś grube babsko trafi na Forumę i zobaczy mój post ;) lol
Przybyłam.
Zobaczyłam.
I mam te negatywne odczucia estetyczne głęboko w moim tłustym odwłoku.

Odpowiedz
fjona 2013-01-18 o godz. 10:51
0

mi tam zupełnie nie przeszkadzają inni na plaży. pełen luz.

sama rzadko sie opalam, jakoś z tego "wyrosłam". lubie byc blada i tyle. zdarzyło mi się opalac topless w Hiszpanii, ale dziwnie się z tym czułam i zakrywaam sobie wtedy twarz lol
kiedyś miałam takie zdarzenie, że jak się "tak" opalałam na plazy z koleżanką to blisko nas siedziała grupka facetów, chyba się nacieszyli naszym widokiem bo jak odchodzili to kupili nam leżaki żebysmy nie musiały leżeć na piasku, cole i piwo. co oni sobie myśleli, wrrrr

Odpowiedz
JB 2013-01-11 o godz. 03:08
0

Bardzo mi sie nie podoba sie ten podzial: mlodym i zgrabnym wolno, a starsze panie niech sie ubiora bo przykro patrzec. Bez sensu i takie niesprawiedliwe
Ja osobiscie topless nie bede sie opalac, bo to za duze ryzyko, jesli chodzi o raka skory. Ale prawde mowic na holederskiej plazy jestem jedna z niewielu osob w staniku i wcale mi inne panie, bez wzgledu na wiek, nie przeszkadzaja.

Odpowiedz
WhiteRabbit 2013-01-11 o godz. 03:08
0

Madeleine napisał(a):Wyobraź sobie gorszą sytuację - babsku nie spodoba się, co o niej myślisz i masz na twarzy wypisane i zastosuje argument siły lol Obawiam się, że możesz być wtedy bez szans ;)
NA PEWNO byłabym bez szans lol

Oleska, to temat o topless i stringach ;)
Jeśli ktoś idealny - niech eksponuje. Jeśli nieidealny - niech nie eksponuje. Nie mówię, że osoba nieidealna ma nie chodzić na plażę i oczywiście plaża jest dla wszystkich. Ale jestem przeciwniczką eksponowania czegoś, co jest niedoskonałe.

Taki przykład to gówniara z sadełkiem, w kusej bluzeczce i biodrówkach.
Ja też mam sadełko (i to niezłe), ale nie "chwalę" się tym przed całym światem.

A zresztą... Może jeśli ktoś czuje taką potrzebę... Właściwie nic mi do tego. Ale faktem jest, że mi się nie podoba duża pupa w stringach. Sama - z moim tyłkiem - nigdy bym tak nie wyszła na plażę ;)

Odpowiedz
Gość 2013-01-11 o godz. 01:31
0

Shiadhal napisał(a):a plaża to tylko dla ładnych jest? nieładni niech się zakryją i schowają? średnio mi się taka koncepcja podoba...
:brawo: :brawo: :brawo:

pisałam , pisłam ale foruma się wysypała :(

to teraz tak w skrócie :

Morze Bałtyckie : czuje się jak przestępca idąc na naszą plażę, należę do osób puszystych i nawet w kostumię jednoczęściowym wszyscy się na mnie gapią , najlepiej chyba jakbym się opalała w dresach
co do strojów innych - zwisa mi to, jezeli ktoś się dobrze czuje jak wygląda to jego sprawa :)

Każde inne plaże ( np: w Tunezji, Turcjii, Hiszpanii, itp ) super, zdarzyło mi się opalac bez biustonosza :) :) :) nie czułam żadnego skrępowania i spojrzeń z politowaniem

Odpowiedz
Gość 2013-01-11 o godz. 00:12
0

Wyobraź sobie gorszą sytuację - babsku nie spodoba się, co o niej myślisz i masz na twarzy wypisane i zastosuje argument siły lol Obawiam się, że możesz być wtedy bez szans ;)

Odpowiedz
WhiteRabbit 2013-01-10 o godz. 23:58
0

Madeleine napisał(a):
No tak, ale jaki masz wybór? Podejdziesz do grubego babska i powiesz jej, żeby się ubrała albo znikała z plaży, bo widoki psuje? lol ;)
Nie mam wyboru dlatego piszę, że mi się to nie podoba i się buntuję ;)

p.s. A nuż jakieś grube babsko trafi na Forumę i zobaczy mój post ;) lol

Odpowiedz
Gość 2013-01-10 o godz. 23:48
0

gonick napisał(a):No mi też niestety zwisa, nawet dosłownie.. Więc topless i stringi na plaży zostawiam odważnym i zgrabnym
Padłam lol

WhiteRabbit napisał(a):A ja nie lubię patrzeć na brzydotę.
I nie umiem udawać, że jej nie widzę.
Lubię, jak wokół jest po prostu ładnie.

Dlatego jeśli kobieta ma fajną pupę i piersi - niech chodzi w stringach i topless.
Ale dużego tyłka z nieskoordynowanie rozlewającym się tłuszczem i piersi do kostek nie mam zamiaru oglądać
No tak, ale jaki masz wybór? Podejdziesz do grubego babska i powiesz jej, żeby się ubrała albo znikała z plaży, bo widoki psuje? lol ;)

Odpowiedz
Gość 2013-01-10 o godz. 12:41
0

Małgoś napisał(a):Dużo bardziej niż stringi na plaży, na którą przecież w zasadzie idzie się po to, żeby odkryte ciało na słonku powygrzewać drażnią mnie panny na ulicy w "spodenkach", które przykrywają zaledwie połowę pośladków - albo i nawet nie tyle.
Reasumując - plaża to plaża, a ulica to ulica.
Też widziałam dziś taką pannę... Popatrzyłam na idelanie zgrabne, czekoladowe uda (i kawałek pośladków ;) ) bez grama zbędnego tłuszczu, bez cienia cellulitu - i pomyślałam, że stara jestem i zmurszała, i już w życiu się tak nie ubiorę... lol Co więcej, nigdy jeszcze się tak nie ubrałam - miłość własna nie pozwoliła lol i już nidgy nie pozwoli...

Reasumując - jako estetka (Rabbitku ;) ) lubię patrzeć na ładne ciała ładnie ubrane - bądź ładnie rozebrane. Na resztę staram się nie patrzeć - choć czasami brzydota eksponowana w niepojęty sposób przyciąga wzrok lol

Odpowiedz
Małgoś 2013-01-10 o godz. 12:22
0

Na plaży topless i stringi mi nie przeszkadzają. Ja sama póki co sie nie odważyłam, ale mnie korci - może kiedyś lol .
Dużo bardziej niż stringi na plaży, na którą przecież w zasadzie idzie się po to, żeby odkryte ciało na słonku powygrzewać drażnią mnie panny na ulicy w "spodenkach", które przykrywają zaledwie połowę pośladków - albo i nawet nie tyle. Dziś widziałam taką dziewczynę na przystanku i dosłownie aż się zdziwiłam, że jest w ogóle aż taki skąpy krój spodenek :o . Dziadek wsiadający za nią do autobusu niemal dosłownie się ślinił.
Reasumując - plaża to plaża, a ulica to ulica.

Odpowiedz
Gość 2013-01-10 o godz. 06:36
0

Madeleine napisał(a):
Co do tych innych - mi to zwisa
No mi też niestety zwisa, nawet dosłownie.. Więc topless i stringi na plaży zostawiam odważnym i zgrabnym

Odpowiedz
Gość 2013-01-10 o godz. 06:02
0

becja napisał(a):SkrawekNieba napisał(a):becja napisał(a):SkrawekNieba napisał(a):...sex na plaży wieczorową porą :D
No przestań Skrawku, ja mam jeszcze całe długie trzy tygodnie do nadmorskiego urlopu, a Ty mnie jeszcze podkręcasz...
zdradź gdzie będziecie, pojdziemy pokibicować lol 8)
To nie Mundial Skrawku, to wysublimowany film o miłości...
no dobra... reżyserem będą mewy jak rozumiem, będę robily ujęcie z lotu ptaka :lizak:

Odpowiedz
becja 2013-01-10 o godz. 05:11
0

SkrawekNieba napisał(a):becja napisał(a):SkrawekNieba napisał(a):...sex na plaży wieczorową porą :D
No przestań Skrawku, ja mam jeszcze całe długie trzy tygodnie do nadmorskiego urlopu, a Ty mnie jeszcze podkręcasz...
zdradź gdzie będziecie, pojdziemy pokibicować lol 8)
To nie Mundial Skrawku, to wysublimowany film o miłości...

Odpowiedz
Gość 2013-01-10 o godz. 05:10
0

Wychodzę z założenia że nikt mi nie każe się patrzeć na takie widoki któych nie mam ochoty oglądać.... Jak komuś pasuje paradować w stringach z 10 cm warstwą celulitu to niech sobie paraduje - to on z siebie pajaca robi a nie ja

Ja tam w stringach na plażę nie wyjdę bo nie i już. Topless też się raczej opalać nie będę ale to bardziej ze względów zdrowotnych niż estetycznych.

Odpowiedz
WhiteRabbit 2013-01-10 o godz. 04:53
0

A ja nie lubię patrzeć na brzydotę.
I nie umiem udawać, że jej nie widzę.
Lubię, jak wokół jest po prostu ładnie.

Dlatego jeśli kobieta ma fajną pupę i piersi - niech chodzi w stringach i topless.
Ale dużego tyłka z nieskoordynowanie rozlewającym się tłuszczem i piersi do kostek nie mam zamiaru oglądać

Jeśli o mnie chodzi, to nie zdecydowałabym się na taki "strój" ;) I nie ze względu na kompleksy, ale po prostu się wstydzę. Nie chciałabym czuć wzroku obleśnego dziada, który to wzrok ślizga się po moich nagich piersiach :| Fu...

Odpowiedz
Gość 2013-01-10 o godz. 04:45
0

becja napisał(a):SkrawekNieba napisał(a):...sex na plaży wieczorową porą :D
No przestań Skrawku, ja mam jeszcze całe długie trzy tygodnie do nadmorskiego urlopu, a Ty mnie jeszcze podkręcasz...
zdradź gdzie będziecie, pojdziemy pokibicować lol 8)

Odpowiedz
agga73 2013-01-10 o godz. 04:44
0

mnie czasami plażowe golizny bawią :)
do łez nas doprowadziły dwie zasuszone Niemki (na oko wiek po 90-tce), na plaży w Złotych Paskach.
Ledwo szły, jakby życia w nich niewiele było, jedna się nawet bidulka potknęła o piasek,
po czym jak doszły na upatrzoną z góry pozycję wyskoczyły w toplesie :o
rozkosz.

Odpowiedz
Gość 2013-01-10 o godz. 04:31
0

Jakbym miala warunki to bym sie chwalila ;) Inni mi zupelnie nie przeszkadzaja gdy opalaja sie topless lub w stringach, bardziej raza mnie 20letnie, przetarte i rozciagniete kapielowki u panow czy, jak napisala silenca, bielizniane staniki u pan.

Obecnie rozwazam topless na dzadkowej dzialce, zeby sie rowno do kiecki slubnej opalic, ale chyba za dnia sie nie odwaze a po nocy to kiepsko mi wyjdzie lol

Odpowiedz
becja 2013-01-10 o godz. 04:27
0

SkrawekNieba napisał(a):...sex na plaży wieczorową porą :D
No przestań Skrawku, ja mam jeszcze całe długie trzy tygodnie do nadmorskiego urlopu, a Ty mnie jeszcze podkręcasz...

Odpowiedz
Gość 2013-01-10 o godz. 04:21
0

To ja może się także wypowiem, bo mam to na co dzień.
Na plaży to naprawdę rożne rzeczy widuję, wszystko jest fajnie jak ktoś nie zmusza mnie do swojego widoku.
Źle mi jak:
- widzę podstarzałe mało atrakcyjne ( i to delikatnie powiedziane) panie które leżą nago z rozwalonymi nogami, to jest niesmaczne i naprawdę może być „traumą” na całe życie dla jakiegoś dziecka (są przecież parawany, można się rozłożyć pod wydmą i tam dyskretnie opalać to co się chce)
- widzę usmażonych staruszków na kolor czekolada ;) podrywających na tą opaleniznę nastolatki…. tutaj ja mam traumę … spotkało mnie coś takiego
- widzę młode i stare kobiety w bieliźnie a właściwie w koronkowym staniku (ostatnio widziałam taki niezbyt czysty z żółtymi plamami pod pachami )

Dla mnie to obraza moralności publicznej ;)

Odpowiedz
asiulka27 2013-01-10 o godz. 00:05
0

ja tam nie mam nic przeciwko, pod warunkiem że pupa nie jest jednym wielkim celulitisem a biust nie konczy się na kolanach
sama stringów nie noszę bo mi nie wygodnie
a toples to i owszem, ale tylko gdzieś na zagranicznej plaży
kiedyś u nas pani tak się na mnie spojrzała że od razu odechciało leżeć topless
potem pilnowała mnie przez cały dzień
chociaż nic tak nie powala jak wystające włosy spod stringów :vom: :vom: :vom:
wtedy to nawet celulit by mi nie przeszkadzał w rozmiarze 55 8)

Odpowiedz
Gość 2013-01-09 o godz. 23:51
0

a mnie nie przeszkadza nic, czy ludzie chodzą w stringach, czy paradują topless, starsi czy mlodsi... jestem po tym względem bardzo tolerancyjna, chociaż sama raczej wybralabym kostium stosowny dla swojej figury i nie zalożylabym stringów. Jeśli się ktoś z tym dobrze czuje to czemu nie? Spędzilam kiedyś fajne wakacje w Hiszpanii, dwa razy bylam we Wloszech i raz w Grecji, już chyba nic mnie nie zdziwi, nawet sex na plaży wieczorową porą :D

Odpowiedz
Gość 2013-01-09 o godz. 23:41
0

A mnie to na plaży już nic nie zdziwi :D Przeciez tam chadzaja chudzi, grubi, szczupli, tłusciutcy.... itp, itd.
Jak tam sie wszyscy rozbiorą to nikt wstydu nie czuje tym bardziej (ja sobie tak tłumacze) nikt mnie tam nie zna i mam wszystko i wszystkich w nosie. Przecież idzie sie tam po to by odpocząc.

Co do stringów to naprawde niesmacznie wyglada w nich duza pupa, a i mala tez niczego sobie - smiesznie/dziwnie wyladaja z tym sznureczkiem z tylu pulchniejsze kobitki i male dziewczynki. Do mnie stringi nie przemowily nigdy i chyba nie przemowia.

A topless czemu nie - niech kobitki sie tak opalaja jak tak chca - ich wybór choc nie podoba mi sie jak jakas kobitka lezy topless przy samym wejsciu na plaże gdzie wszyscy sie na nia patrza - i dzieci i dziadkowie (niech maja litosc - bo zawalu dostana starsi panowie, a ich zony w kompleksy wpadna).

Odpowiedz
Gość 2013-01-09 o godz. 23:40
0

Madeleine napisał(a):Aby pupa ładnie wyglądała w stringach, musi być napraaaawdę malutka ;) Co, niestety, jest dane niewielu tylko. Przeciętna pupa nawet rozmiaru 36 wygląda w stringach na sporo większą.

Sama więc nie mam ochoty straszyć innych ;)
Co do tych innych - mi to zwisa, nie przeszkadza mi, mogą być stringi, może być topless, może być nago.
Problem w tym, że w tych kategoriach gustują nie tylko młode, wysportowane ciała obojga płci, ale np. panie po pięćdziesiątce ze sporą nadwagą - ale cóż, można się patrzeć na plaży na morze, nie na współplażowiczów lol
podpisze sie pod tym co napisała Mad aczkolwiek czasami nie da sie ominąć wzrokiem monstrualnych rozmiarów współplażowiczki topless i w stringach - a wtedy niestety pewien niesmak pozostaje.

Odpowiedz
Gość 2013-01-09 o godz. 23:24
0

a plaża to tylko dla ładnych jest? nieładni niech się zakryją i schowają? średnio mi się taka koncepcja podoba...

a osobiście na polskiej plaży ani w stringach, ani topless bym nie paradowała - bo po prostu takie zachowania są za rzadkie, żebym się komfortowo czuła.

na, powiedzmy, hiszpańskiej, gdzie już wspomniane starsze panie też się niczego nie wstydzą, a kobieta topless nie jest dziwowiskiem tylko normą - możliwe, że na topless tak.

Odpowiedz
Gość 2013-01-09 o godz. 23:17
0

Aby pupa ładnie wyglądała w stringach, musi być napraaaawdę malutka ;) Co, niestety, jest dane niewielu tylko. Przeciętna pupa nawet rozmiaru 36 wygląda w stringach na sporo większą.

Sama więc nie mam ochoty straszyć innych ;)
Co do tych innych - mi to zwisa, nie przeszkadza mi, mogą być stringi, może być topless, może być nago.
Problem w tym, że w tych kategoriach gustują nie tylko młode, wysportowane ciała obojga płci, ale np. panie po pięćdziesiątce ze sporą nadwagą - ale cóż, można się patrzeć na plaży na morze, nie na współplażowiczów lol

Odpowiedz
Gość 2013-01-09 o godz. 23:08
0

To nie plaża, ale...Wczoraj w salonie jedna panna przymierzając suknie, wypięła sie do mnie, ukazując obszerny tył odziany w mikroskopijne stringi. Dlatego też po kilku takich "pokazach", uważam, że stringi tak, ale na zgrabnym tyłku, a topless wyłącznie, gdy ma sie do tego ciało. Jak widze starsze panie, u których biust lezy na brzuchu, mam ochote z krzykiem uciec z plaży.
Wszystko dla ludzi, ale czasem trzeba spojrzec w lustro i to z otwartymi oczami.

Odpowiedz
becja 2013-01-09 o godz. 23:04
0

Dokładnie... bywają takie laski, że aż się prosi o topless :D

Natomiast stringi same w sobie są dla mnie fe, jakoś tak mi się nie komponują, nawet na zgrabnym tyle ;)

Odpowiedz
Małgorzata B. 2013-01-09 o godz. 23:02
0

Cóż... mi osobiście to nie przeszkadza, bo mam w nosie jak kto sie ubiera, ale jak widzę faceta w stringach to mnie to jakoś brzydzi :vom: :vom: :vom:

ja bym się z golizną nie wystawiała, ale np. moje siostry nie mają z tym problemu

Odpowiedz
Gość 2013-01-09 o godz. 22:59
0

Jak ktoś ma co pokazać (biust ;) ) to dlaczego nie :D

Stringi na plaży jakoś do mnie nie przemawiają, chociaż nie powiem, raz widziałam babeczkę megazgrabną i .. no cusz.. całkiem całkiem 8)

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie