Quantcast
  • Mariolka1980 odsłony: 18768

    Nie potrafię się uczyć, nawet z koncentracją mam problem :-(

    Mam problem, może niektórym z was wyda się on śmieszny, ale mnie bardzo utrudnia życie , chodzi o to, że nie potrafię się uczyć.
    Na studiach w tym roku mam dużo materiału do zapamiętania, a w ogóle nie mogę wziąć się do nauki.
    Próbowałam się uczyć w weekend, nikogo nie było w mieszkaniu, zdązyłam zapamiętać tylko kilka stron. Mój problem polega na tym, że nie potrafię się skoncentrować, ciągle coś mnie rozprasza, zmobilizowanie się do nauki to dla mnie olbrzymie wyzwanie. Jak już usiądę do książki to poczytam ok 1 godz. a potem koniec, mój mózg nie potrafi się zmobilizować
    Jestem przerażona bo sesja za pasem, a ja się nie mogę przyłożyć do nauki - nie wiem może mam złe nawyki, może nie potrafię się uczyc.
    W tym roku na studiach mam mnóstwo przedmiotów do przyswojenia pamięciowego, jestem coraz bardziej załamana. Próbuję ratować się kawą albo pluszem activ, ale nie pomagają. Do soboty mam się nauczyć 80 stron na b. wazny egzamin, do tego pracuje, wracam do domu o 17.00, niby jest sporo czasu, ale co z tego jak nie potrafię go efektywnie wykorzystac.
    Dziewczyny może wy macie jakieś sprawdzone sposoby na efektywną nauke, koncentracje, sama już nie wiem co robić.
    RATUJCIE

    Odpowiedzi (13)
    Ostatnia odpowiedź: 2016-08-10, 12:11:26
    Kategoria: Pozostałe
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
bokinet 2016-08-10 o godz. 12:11
0

slyszałeś o harmonizatorach Creatosa? Może nie uwierzysz, ale jak zamontowałem je w pokoju to po pierwszym tygodniu wstawałem wyspany, odprężony i pełen energi dzięki czemu mogłem sie lepiej skupic! Poczytaj o nich bo warto

Odpowiedz
Gość 2009-07-26 o godz. 14:14
0

Mi pomagało uczenie się na głos, potem - po przeczytaniu jakiegoś fragmentu - próbowałam powtórzyć wszystko ale własnymi słowami jednocześnie tłumacząc sobie to co przeczytałam.

Czasami robiłam także krótkie notatki na kartakch - główne tezy w punktach - skojarzenia/podstawowe zagadnienia i po przeczytanym rozdziale i zanotowaniu najważniejszych rzeczy zaczynałam powtarzanie ale już bez książki - tylko z notatek i pamięci.

Najgorsze kiedy usiłujemy nauczyć się materialu na pamięć - niegdy nie wychodziło mi to na dobre i bardziej sie wtedy stresowałam. Staraj się sobie tłumaczyć przeczytany materiał tak byś go zrozumiała -łatwiej będzie zapamiętać.

polecam także wyłączyć telefon, TV, co godzinkę zrobić krótką przerwę - 10 minut - przekąś coś energetycznego, wystaw głowę za okno ;) zbierz myśli i ponownie do nauki!

Polecam także wyznaczenie sobie priorytetów w materiale do przyswojenia - zacznij od tego co najważniejsze / usystematyzuj notatki, nie ucz się szczegółow.

i nie wpadaj w panikę, wiele osob ma z tym problem, szczególnie przed sesją - a nerwy nie sa teraz dobre.

Powodzenia!!!

Odpowiedz
Gość 2009-07-26 o godz. 13:27
0

A może poucz sie z jakąs koleżanka lub kolega z roku?
U mnie sprawdza się to całkiem nieźle.

Odpowiedz
Gość 2009-07-26 o godz. 12:37
0

Sprobuj uczyc sie w formie odpowiedzi na pytania. Wymyslasz przykladowe pytanie egzaminacyjne i probujesz na nie odpowiedziec - najlepiej na glos lub pisemnie, jesli trzeba narysowac jakis schemat lub wyprowadzic wzor. I robisz to tak dlugo, az zrobisz dobrze.

Poza tym jezeli podzielisz material na ilosc dni, jaki Ci zostaly, to ten ogrom przestanie Cie przerazac. Przerob porzadnie swoja dzienna czesc, zrob przerwe, powtorz i odloz kompletnie, bez wyrzutow sumienia. Nie mozesz ciagle myslec o nauce bo to Cie meczy i zniecheca. Jesli zrobilas swoja dzienna porcje to nalezy Ci sie rekals.

Odpowiedz
kasia_ewa 2009-07-26 o godz. 12:11
0

A moze jakies cwiczenia z kinezjologii?

Odpowiedz
Reklama
Martu80 2009-07-26 o godz. 10:59
0

no widzisz, nie jesteś sama ze swoim problemem, u mnie skutkuje :
wyłączenie telefonu,
wyłączenie radia/tv i innych takich,
lecytynka, ewentualnie memory formula,
MAMROTANIE, nawet takie pod nosem gadanie do siebie na temat tego co właśnie przeczytałam,
skojarzenia, nawet najbardziej bzdurne, skutkują :)

Głowa do góry, nauczysz się uczyć :)

Odpowiedz
Gość 2009-07-26 o godz. 09:14
0

Ja też lepiej zapamiętuję gdy czytam sobie na głos. Przede wszystkim czyta się wtedy wolniej niż w myślach i może to przez to???
Dobrze jest również gdy przeczytany kawałek postarasz się powtórzyć własnymi słowami, tak jakbyś miała komuś opowiedzieć o czym przeczytałaś.
Powodzenia :)

Odpowiedz
Gość 2009-07-26 o godz. 08:59
0

w sprawie magnezu to polecam banany :D
wspomagalam się nimi przed maturą, są bardzo energetyczne

Odpowiedz
Made Of Sun 2009-07-26 o godz. 08:38
0

Spróbuj zamknąć się w pokoju, gdzie nikt i nic nie będzie Ci przeszkadzać, wyłącz komputer, telewizor, magnetofon.

Przed przystąpieniem do nauki, poświęć chwilę na koncentracje, usiądź spokojnie weź głęboki wdech i wydech, znajdź sobie jakiś punkt na ścianie, na którym skupisz wzrok przez 3 min, skoncentruj się tylko na nim i wpatruj.

Ważne jest byś do nauki nie podchodził na "NIE", nie powtarzaj, że nie potrafisz, nie możesz, nie nauczysz się, musisz te słowa wyrzucić z głowy.
Znajdź motywacje w nauce, nie zakuwaj, podchodź do tego jak do wiedzy, która Ci się przyda w przyszłości.

Również polecam naukę na głos. Możesz również zażywać profilaktycznie magnez z witaminą B6, dobrze działa na ośrodkowy układ nerwowy, wspomaga koncentracje.

Powodzenia. :)

Odpowiedz
Gość 2009-07-26 o godz. 08:27
0

SkrawekNieba napisał(a):ja też mam ten problem i nauka wchodzi mi tylko kiedy gadam do siebie na glos :D
Zawsze to stosowałam w przypadku konieczności wkucia na pamięć przedmiotów, które kompletnie mnie nie interesowały lol
Skutkowało :)

Odpowiedz
Reklama
Gość 2009-07-26 o godz. 08:14
0

ja też mam ten problem i nauka wchodzi mi tylko kiedy gadam do siebie na glos :D

Odpowiedz
till 2009-07-26 o godz. 08:01
0

Sama niecierpię zakuwać do sesji :(
Zauważyłam, że najlepiej mi się uczy jeśli usunę z zasięgu ręki wszystkie pokusy. Najlepiej się uczyć w takiej sytuacji w bibliotece, w parku - gdzieś gdzie nie będziesz miała żadnej alternatywy spędzania czasu. Trzymaj się z daleka od komputera, telewizora, wszelkich książek (poza tymi do nauki), telefonu komórkowego... Jeśli nie z chęci, to z nudów w końcu zajrzysz do notatek z wykładów ;)

Odpowiedz
Gość 2009-07-26 o godz. 07:41
0

Mam podobny problem. Też mam problemy z koncentracją uwagi, trudno jest mi sie skupić na nauce dłużej niż pół godzinki.
Nie wiem czy kiedys moze próbowałas brać może lecytynę w tabletkach? to może śmieszne, bo kojarzy sie ze starszymi osobami raczej, ale naprawdę pomaga, przynajmniej mnie, szybciej opanować materiał. lecytyna forte, kosztuje 15 zł. Oprócz tego próbuje sobie radzić w ten sposób iż wykonuję podczas nauki jeszcze jakieś czynności fizyczne :) na przykład świetnie mi sie uczy przy...myciu naczyń ;) czytam i myjąc powtarzam co przeczytałam.

mam nadzieję, że moje sposoby choć troche Ci sie przydadzą. Rozumiem Cię doskonale, ja mam podwójną sesję, bo kończę jeden kierunek a zaczęłam drugi, na dodatek językowy i też jestem załamana swoim brakiem mobilizacji do nauki...
:|
Powodzenia!

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie