Quantcast
  • filifonka odsłony: 4369

    Czy można zaplanować płeć?

    Spotkałyście się z takim zagadnieniem? możliwe to???pytam,bo ostatnio kolega został ojcem i bardzo się cieszył,że jego teoria spotkała się z praktyką.Najpierw urodziła im sie córcia a potem chcieli mieć maksimum pewności ,że będą mieli synka - i wg jakiejś tam metody im sie udało :o .Znacie tą metodę???Ma coś współnego z prędkością poruszania się plemników i czasem ich przeżycia (różnie XX i XY)??od soboty mnie to nurtuje... trochę jestem niedowiarek,że tak się to da na 100% zaplanować...ale może ktoś to już naukowo opracował...

    Odpowiedzi (19)
    Ostatnia odpowiedź: 2009-02-25, 22:56:07
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Coccolino1 2009-02-25 o godz. 22:56
0

U mnie się sprawdziło- też mial byc Synek i w dzień owulacji powstał Synek :)
Powiem Wam, że nawet naukowo jest potwierdzone, że męskie plemniki są szybsze i krócej żyją niż żeńskie... Myślę, że coś w tym jest ;)

Odpowiedz
MagdaP 2009-02-18 o godz. 16:54
0

http://www.acifolik.pl/plec_dziecka.html

Odpowiedz
Gość 2009-02-11 o godz. 21:57
0

taa ... wszystko tylez ciekawe co niepraktyczne :)

Odpowiedz
Strawberrytea 2009-01-25 o godz. 19:19
0

ja też znam przypadek sprawdzenia się tej metody :)

Odpowiedz
fjona 2009-01-23 o godz. 22:34
0

my z mężem chcielismy synka i zrobilismy synka :)
pamiętam, że dużo się o tym naczytałam jak planowałam ciąże. oprócz odpowiedniego momentu w czasie owulacji (dziewczyny juz o tym pisaly), to było tez to, że przy planowaniu chłopca należy powstrzymać się kilka dni od sexu i "uzbierać" dużą ilość nasienia, a przy dziewczynce nie trzeba. czyli inaczej niz to co naspisala ampa.
poza tym dla chłopca najlepiej żeby kobieta miała orgazm tuż przed albo w tym samym momencie co mężczyzna, a przy dziewczynce to najlepeij zeby nie miała orgazmu albo pozniej.
dla chłopca zalecane były pozycje z glęboką penetracją a dla dziewczynki z plytką.
te 2 ostatnie zalecenia to dlatego ze meskie plemniki sa szybsze a żenskie bardziej żywotne, tak jak to napsiala Alma.
pamiętam tez ze byly jakies wskazówki co jeść a czego nie (dla chlopca mialy byc chyba rzeczy kwasne a dla dziewczynki slodkie - albo odwrotnie - tego akurat nie pamietam.)

ja przyznam sie, ze skorzystalam z tych rad i mi wyszlo, ale myśle, ze to równiez moze byc kwestia przypadku :)
nastepnym razem chyba wyluzuje, choc moje dziecko jest owocem nocy poslubnej wiec o dużą spontanicznośc po calonocnej imprezie i tak bylo trudno. :)

Odpowiedz
Reklama
ampa 2009-01-23 o godz. 06:15
0

na naukach przedmałżeńskich pani z poradni uczyła nas że jak chcemy chłopaka to mamy uzywac sobie do woli ile się da a jak dziewczynke to sporadycznie....więc metoda jest 100%- tak samo jak naturalne metody planowania rodziny... lol

Odpowiedz
Gość 2009-01-23 o godz. 05:55
0

Napisałaś.

Odpowiedz
Alma_ 2009-01-23 o godz. 05:51
0

Czy ja nie napisałam dokładnie tego samego powyżej?

Odpowiedz
Gość 2009-01-23 o godz. 04:48
0

Chcialam dolaczyc do zwolennikow tej teorii.
Mianowicie z biologicznego punktu widzenia jest mozliwe takie planowanie plci, ale fakt- nie ma 100% pewnosci. Jest to zwiazane z szybkoscia i "sila" plemnikow. Mianowicie Plemniki zawierajace chromosomy XY sa silniejsze, ale i szybciej gina, dlatego jesli decyduje sie ktos na chlopca proponuje probowac dokladnie w czasie owulacji.
Jesli chodzi o plemniki zawierajace XX nie maja one "sily przebicia" ale sa wyrzymalsze, wiec jak ktos chce miec dziewczynke proponuje probowac dwa- trzy dni przed owulacja i potem sie wstrzymac, bo moze sie okazac, ze ta "meska" czesc zwyciezy :)

Ale podkreslam, ze nigdy nie ma 100% pewnosci, choc nie zaszkodzi sprobowac :)

Zycze powodzenia :)

Odpowiedz
Gość 2009-01-21 o godz. 19:11
0

Moja mama twierdzi, że ja jestem zaplanowana właśnie według tej metody, jej koleżance też podobno w ten sposób udało się zaplanować płeć drugiego dziecka - miała być dziewczynka i jest dziewczynka. Moim zdaniem miały szczęście i akurat im się udało - w końcu i bez tych sposobów szanse są 50/50 :) Może to jedynie minimalnie zwiększać prawdopodobieństwo, nic więcej.
Mnie to i tak wszystko jedno bo nawet gdyby ktoś mi dawał 100% pewności, nie wiedziałabym czy wolę chłopczyka, czy dziewczynkę.

Odpowiedz
Reklama
filifonka 2009-01-21 o godz. 17:10
0

dzięki.
moje pytanie było też poniekąd związane z tym, że zaczynam coraz poważniej myśleć o dziecku i powoli zagłębiam się w tą skarbnicę wiedzy, jaką jest to forum.
Czy decydując się na dziecko myślałyście "chciałabym mieć dziecko" czy , dajmy na to, " chciałabym mieć dziewczynkę" ???

Odpowiedz
kasik_cz 2009-01-21 o godz. 16:55
0

Tak sobie przeanalizowałam cykl i wychodzi na to, że cos w tym jest ;)
Wg tej metody powinna byc dziewczynka i na usg wychodzi dziewczynka :D .

Odpowiedz
MagdaP 2009-01-21 o godz. 06:52
0

Znalazłam fajny artykulik na ten temat:

http://www.adonai.pl/index.php?id=life/z16.htm

Może kiedyś spróbujemy i damy znać jak tam skuteczność...

Odpowiedz
Alma_ 2009-01-21 o godz. 06:18
0

b.londynka napisał(a): Ale jak mowia dziewczyny, metoda nie jest 100-procentowa.
Wygląda na to, że ma około 50% skuteczności lol

Odpowiedz
b.londynka 2009-01-21 o godz. 05:42
0

Moja mama twierdzi, ze jej udalo sie zaplanowac plec. Tzn najpierw urodzil sie chlopak, pozniej miala byc dziewczynka (to ja ), a nastepnie jeszcze jedna kobietka, bo niewielka roznica wieku i moglyby razem dzielic pokoj. No i mam o rok mlodsza siostre :D Wiec czasami mozna sprobowac ;)

Ale jak mowia dziewczyny, metoda nie jest 100-procentowa.

Odpowiedz
ewcccia 2009-01-21 o godz. 05:29
0

A u mnie sie sprawdzilo stuprocentowo. Julia poczeta zostala przez stosunek w dwa dni przed owulacja, a Nico dokladnie w dniu owulacji - wiec wszystko sie zgadza. A wiem kiedy byly owulacje bo mialam monitorowane cykle :)

Odpowiedz
Gość 2009-01-20 o godz. 21:41
0

Shiadhal napisał(a):zgodnie z teoria moja Dominika powinna byc chlopcem ;)
A mój synek dziewczynką lol No, ale ja jeszcze naocznie nie stwierdziłam, czy to rzeczywiście chłopak 8)

Odpowiedz
Gość 2009-01-20 o godz. 20:51
0

zgodnie z teoria moja Dominika powinna byc chlopcem ;)

no ale statystycznie pewnie sie sprawdza w sensie zwiekszania prawdopodobienstwa poczecia dziecka danej płci - tyle, ze na pewno nie jest to metoda stuprocentowo pewna.

Odpowiedz
Alma_ 2009-01-20 o godz. 19:56
0

Teoria (nie mam pojęcia na ile naukowa) mówi, że plemniki "męskie" są szybsze, ale mniej wytrzymałe, a "żeńskie" wolniejsze, ale wytrzymalsze. W związku z tym, jeśli stosunek mam miejsce przed owulacją, to większa jest szansa na dziewczynkę (plemniczki "żeńskie" przetrwają do pojawienia się jajeczka), a jeśli w trakcie to na chłopca ("męskie" dotrą szybciej do istniejącego już jajeczka).

Co do praktyki - nie mam pojęcia, jak to się sprawdza ;)

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie