Quantcast
  • Gość odsłony: 25073

    Ciąża i poród w UK???

    Od jakiegoś czasu staramy się z mężem o dzidziusia i tak zaczęłam się zastanawiać czy lepiej być tu w czasie ciąży i tu urodzić czy jednak w Polsce? Czy tu są jakieś przywileje i czy opieka lekarska jest naprawdę lepsza?
    Zastanawiam się nad tym bo gdy zapytałam koleżanki w pracy jakie badania się robi na początku ciąży to powiedziała mi że pierwsze usg jest kolo 16 tygodnia :o i że nie robi się badania krwi potwierdzającego ciążę bo lekarzowi wystarcza pozytywny test ciążowy. :o

    Orientujecie się w temacie? Macie jakieś doświadczenia? Wszelkie informacje będą mile widziane :D

    Odpowiedzi (57)
    Ostatnia odpowiedź: 2013-11-12, 18:17:02
    Kategoria: Pozostałe
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Zuzka 2013-11-12 o godz. 18:17
0

son_gabi ja bym upowiedziala ze jestes w ciazy, powinni Ci dac cos lzejszego do roboty i nie maja prawa Cie zwolnic.

Odpowiedz
son_gabi 2013-11-12 o godz. 18:17
0

Temat jest dość stary, więc nie wiem czy ktoś tu jeszcze zagląda, ale jeśli tak, to miło by było gdyby ktoś mógł udzielić mi pomocy.
Mianowicie, pracuje w UK w Tesco od dwóch lat i właśnie się dowiedziałam że jestem w ciąży (7 tydzień). I teraz nie wiem czy powinnam poinformować pracodawcę jak najszybciej o moim stanie i rozmawiać z nim o zmianie wykonywanej pracy (wypełniam pułki na noc, gdzie niektóre towary ważą nawet 10-15kg), czy muszę z tym poczekać aż dostanę odpowiednie pokwitowanie od midwife? Czy może GP może mi takowy kwitek wystawić. Idę w poniedziałek do GP aby dostać skierowanie do midwife, tak więc nie wiem jak to wszystko wygląda.
Wiecie może również jak jest z sicami w takich firmach?
Mianowice w swojej pracy dostałam już drugiego worninga, tym razem na 13 tygodni ze względu na częste sicki (mam problem z sercem o czym pracodawca wie) i w tym momencie nie wiem, czy będąc w ciąży jestem chroniona przed zwolnieniem, czy jak wezmę znów sicka to Tesco ma prawo mnie zwolnić?

Z góry dziękuję za pomoc

Odpowiedz
lucienka 2011-09-06 o godz. 21:08
0

bardzo prosze

Odpowiedz
Gość 2011-09-06 o godz. 14:25
0

Dzieki za informacje Lucienka.

Odpowiedz
lucienka 2011-09-06 o godz. 10:18
0

Regelinda był dodatkowy ale w prywatnym gabinecie
http://www.baby4d.co.uk
koszt 60 funtów za sprawdzenie płci, cały pakiet jakieś 150 funtów

Odpowiedz
Reklama
Persy 2011-08-29 o godz. 21:55
0

Ja dodam tylko do siebie ze jesli ktos NAPRAWDE kiepsko sie czuje w ciazy to przeciez moze isc do GP i poprosic o zwolnienie lekarskie ... nie bedzie ono pelnoplatne, jako ze Statutory Sick Pay to ledwie niecale 70 gbp tygodniowo, ale zawsze lepsze to niz nic. Ja bez problemu powiedzialam mojej GP o tym ze po prostu boli mnie kregoslup i nogi i dostalam zwolnienie na dwa tygodnie, z opcja przedluzenia o kolejne 4. Na szczescie zaczelam sie czuc lepiej i nie wykorzystalam tych zwolnien.

I tez, jak poprzedniczki uwazam ze kluczem do sukcesu jest wiedza na temat tego co kobiecie w ciazy przysluguje a co nie. Wszystko mozna znalezc w necie na stronach rzadowych, chociazby tu:
http://www.direct.gov.uk/en/Employment/Employees/WorkAndFamilies/index.htm
po prostu trzeba przeczytac, zapamietac i konsekwentnie egzekwowac.

I jeszcze jedno - o ile sie nie myle pracodawca ma obowiazek dostosowac stanowisko pracy do wymagan ciezarnej - tzn. to kobieta ma prawo stwierdzic ze to czy tamto sprawia jej trudnosc, ze nie daje rady wykonywac konkretnych obowiazkow - i wtedy pracodawca ma obowiazek wyeliminowac to z jej pracy. Mysle, ze zdroworozsadkowe podejscie (ze np. 8 godzin stania na nogach MOZE meczyc w 7 miesiacu ciazy ;) - powinno byc kluczem do zadan kobiety w ciazy. Niestety, u nas w Polsce utarlo sie ze nawet zdrowe kobiety w ciazy chodza na zwolnienie (czesto jest to zrozumiale, wszystko zalezy od pracy, firmy etc.), wiec i automatycznie tego samego oczekiwalybysmy w UK (sama na poczatku bylam zla, ze to nie takie proste ;). Z perspektywy czasu jednak ciesze sie, ze pracowalam fizycznie do konca ciazy (oczywiscie swoim tempem, nie przemeczajac sie czy nie ryzykujac.) Dzieki temu bylam po prostu przez cala ciaze bardziej aktywna niz bylabym siedzac na zwolnieniu, i jestem przekonana ze w duzej mierze dzieki temu mialam latwy porod i szybko po narodzinach corki moglam normalnie funkcjonowac.

Odpowiedz
Gość 2011-08-29 o godz. 18:08
0

misia-1832 napisał(a):pisze to bo taka jest prawda a codo obowiazkow pracodawcy to wcale tak nie jest bo jak Ci cos nie pasuje to mozesz sie zwolnic. A ty chyba jestes za krotko tutaj skoro nie znasz takich przypadkow bo juz widzialm wiele takich przypadkow gdzie dziewczyny z brzuchem biegaly i ganialy ze by sie w czasie wrobic bo za nad godziny im nikt nie placil a pozniej w 8 mc ciazy szly do szpitala i lezaly do konca.

No coz, twoja wypowiedz sugerowala, ze w calym kraju nie ma zadnych zwolnien i nikogo nie obchodzi ciaza pracownicy.
Warto na poczatek zapoznac sie ze swoimi prawami, a pozniej o nie walczyc.
Piszac takie rzeczy sprawiasz, ze kolejna osoba uwierzy, ze nic jej sie nie nalezy i nawet nie bedzie sie domagala swoich praw.

Odpowiedz
agnieszka82 2011-08-29 o godz. 16:53
0

Regelinda ma calkowita racje. Zwolnienie lekarskie wymagane przy chorobie dluzszej niz 7dni. Pracodawca ma obowiazek dostosowac miejsce pracy do ciazy/choroby. No i maternity trwa od kwitnia zeszlego roku 9miesiecy.

misia-1832, wyglada na to, ze w miejscu w ktorym pracuesz laman jest prawo.

Odpowiedz
misia-1832 2011-08-29 o godz. 13:49
0

Ale po co opowiadasz takie historie? Nie ma zwolnien, bo w tym kraju zwalniasz sie z pracy sama, bez zaswiadczenia lekarskiego. Dopiero przy dlugiej chorobie wymagane jest zwolnienie. A jesli masz ciezka prace fizyczna, to pracodawca ma obowiawek przeniesc cie do lzejszej pracy.[/quot
pisze to bo taka jest prawda a codo obowiazkow pracodawcy to wcale tak nie jest bo jak Ci cos nie pasuje to mozesz sie zwolnic. A ty chyba jestes za krotko tutaj skoro nie znasz takich przypadkow bo juz widzialm wiele takich przypadkow gdzie dziewczyny z brzuchem biegaly i ganialy ze by sie w czasie wrobic bo za nad godziny im nikt nie placil a pozniej w 8 mc ciazy szly do szpitala i lezaly do konca.

http://dzidziusiowo.pl

Odpowiedz
Gość 2011-08-26 o godz. 18:01
0

lucienka napisał(a): Ja zafundowalam sobie wczoraj usg prywatnie i warto bylo- w brzuszku mamy Jasia
Lucienka, czy ten dodatkowy skan byl w normalnym szpitalu, tylko, ze odplatny, czy w jakiejs prywatnej klinice?
I jesli mozna spytac jaka cena?

Odpowiedz
Reklama
Gość 2011-08-26 o godz. 17:53
0

misia-1832 napisał(a):
ale najlepiej wybrac szpital w ktorym sa lekarze a nie same polozne. ja np. jak poszlam do GP to dostalam 2 szpitale do wyboru jeden gdzie sa same polozne drugi gdzie sa lekarze
Prawdopodobnie dostalas wybor miedzy szpitalem, a jednostka poloznicza. Polozna powinna poinformowac cie o wadach i zaletach jednej i drugiej istytucji.

misia-1832 napisał(a):
tu jest tak ze gdyby nawet ktos mial poronic to oni nic sobie z tego nie robia co ma byc to bedzie CIAZA to nie choroba nie ma zadnych zwolnien jedynie co to mozesz przejsc na macierzynski w 26 tc ale po porodzie bedziesz miala krotsze i nie interesuje ich czy masz prace wymagajaca wysilku fizycznego czy siedzisz za biurkiem.
Ale po co opowiadasz takie historie? Nie ma zwolnien, bo w tym kraju zwalniasz sie z pracy sama, bez zaswiadczenia lekarskiego. Dopiero przy dlugiej chorobie wymagane jest zwolnienie. A jesli masz ciezka prace fizyczna, to pracodawca ma obowiawek przeniesc cie do lzejszej pracy.

Odpowiedz
misia-1832 2011-08-23 o godz. 09:17
0

1. czy znacie moze jakis dobry szpital na ealingu?
na ealiingu nie znam szpital ale najlepiej wybrac szpital w ktorym sa lekarze a nie same polozne. ja np. jak poszlam do GP to dostalam 2 szpitale do wyboru jeden gdzie sa same polozne drugi gdzie sa lekarze
2. czy przysluguja mi jakies zasilki jezeli po urodzeniu dziecka bede miala przeracowany rok lecz nie na umowe tylko jako self-employment (czyli samozatrudniona) jezeli masz przepracowany rok czasu przysluguja Ci zasilki
3. czy mozna sie starac o jakas pomoc w czasie trwania ciazy ze wzgledu na niskie zarobki? co to tego wiem ze mozesz sie starac o zasilki jezeli masz skonczone 25 lat i przepracowany rok czasu
4. czy to bardzo źle że dopiero w 22tygodniu ciąży bede miala pierwszy kontakt z lekarzem rodzinnym tu w Londynie, w prawdzie badania mam wszytskie oprocz moczu gdyż robilam sobie w Polsce boję sie że będą mieli pretensje ze tyle jestem w ciazy a nie bylam u nich ja mialam kontak z GP w 8 tygodniu ciazy pozniej na 12 tc wyznaczyli mi termin w szpitalu u poloznej ale dopiero moglam isc do niej w 18 tygodniu poniewaz wyjezdzalam do polski na 1,5mc i nie bylo zadnego problemu. tu jest tak ze gdyby nawet ktos mial poronic to oni nic sobie z tego nie robia co ma byc to bedzie CIAZA to nie choroba nie ma zadnych zwolnien jedynie co to mozesz przejsc na macierzynski w 26 tc ale po porodzie bedziesz miala krotsze i nie interesuje ich czy masz prace wymagajaca wysilku fizycznego czy siedzisz za biurkiem. to chyba na tyle pozdrawiam 3maj sie wszystko bedzie dobrze glowa do gory

http://dzidziusiowo.pl

Odpowiedz
ladybird7 2011-07-25 o godz. 15:54
0

Co do szpitali to tak jak w Polsce - szpital sz[pitalowi nierowny

Ja mieszkam na wiosce i nasz szpital jest jedynym na kilka wiosek dookola i jestem strasznie zdowolona opieka jaka otrzymuje. Swietne polozne na kazdym kroku jak i lekarze.

Co do Twoich pytan kicialik to MA (Maternity allowance) mozesz ubiegac sie po ukonczeniu 25 tygodnia ciazy. Musisz wziasc forme do wypelnienia z job cntre plus, badz wydrukowac ja z internetu. Z tego co sie orientuje to jest jakas dodatkowa forma ktora musisz dolozyc jezeli jestes self employed (ta forma jest dokladnie opisana w tych dokmentach)

Nie wiem jak zareaguje na to ze sie wczesniej nie zjawilas,ale raczej nie powinno byc problemow.

Odpowiedz
Gość 2011-07-25 o godz. 15:18
0

Nie chce Ciebie wprowadzac w blad, wiec odpowiem na tyle-na ile jestem pewna:

kicialik napisał(a):
1. czy znacie moze jakis dobry szpital na ealingu?

Na Ealingu - jest jeden szpital. Zatloczony i majacy nie najlepsza opinie. Generalnie opieka "przed-porodowa" pozostawia wiele do zyczenia, np kolezanke po odejsciu wod plodowych -wyslano do domu i kazano przyjechac nastepnego dnia rano . Ale byc moze taka tu w Anglii jest praktyka.... Jesli chodzi o sam porod- to kolezanka wspomina pozytywnie, choc bez rewelacji.

2. czy przysluguja mi jakies zasilki jezeli po urodzeniu dziecka bede miala przeracowany rok lecz nie na umowe tylko jako self-employment (czyli samozatrudniona)

na pewno SMP

3. czy mozna sie starac o jakas pomoc w czasie trwania ciazy ze wzgledu na niskie zarobki?

raczej nie, chyba ze jako zasilek liczysz darmowe mleko.

4. czy to bardzo źle że dopiero w 22tygodniu ciąży bede miala pierwszy kontakt z lekarzem rodzinnym tu w Londynie, w prawdzie badania mam wszytskie oprocz moczu gdyż robilam sobie w Polsce boję sie że będą mieli pretensje ze tyle jestem w ciazy a nie bylam u nich

Prawdopodobnie wykonaja wszystkie badania od nowa.

Odpowiedz
kicialik 2011-07-20 o godz. 19:15
0

cześć dziewczyny :):):)

mieszkam w Londynie okolo 10 miesiecy i jestem w piatym miesiącu ciąży strasznie sie boję gdyż to moje pierwsze dziecko i nurtuje mnie wile pytan na ktore nie znam odpowiedzi proszę o pomoc jeżeli wiecie coś na ten temat
moje pytania:

1. czy znacie moze jakis dobry szpital na ealingu?
2. czy przysluguja mi jakies zasilki jezeli po urodzeniu dziecka bede miala przeracowany rok lecz nie na umowe tylko jako self-employment (czyli samozatrudniona)
3. czy mozna sie starac o jakas pomoc w czasie trwania ciazy ze wzgledu na niskie zarobki?
4. czy to bardzo źle że dopiero w 22tygodniu ciąży bede miala pierwszy kontakt z lekarzem rodzinnym tu w Londynie, w prawdzie badania mam wszytskie oprocz moczu gdyż robilam sobie w Polsce boję sie że będą mieli pretensje ze tyle jestem w ciazy a nie bylam u nich

Z gory dziekuje za pomoc
Aga 22l

Odpowiedz
ladybird7 2011-05-31 o godz. 19:52
0

na 2 usg powiedz z chcialabys wiedziec, jezeli nie bedzie widac to ci nie powiedza, a tak to nie ma problemu

Odpowiedz
Irisza 2011-05-31 o godz. 19:07
0

Czesc Dziewczyny, chialam odsiwezyc watek bo od niedawna jestem jedna z was, tez mieszkajaca w UK i dopiero zaczynajaca sie uczyc co i do czego:) Wlasnie zobaczylam w watku b. londynki ze nie mowia w spitalach plec dziecka a czekam na 2 USG i bardzo bym ciala wiedziec:) W jakim bylyscie spitalu i komu powiedziano a komu nie.
Pozdrawiam
Szczesliwa przyszla Mamusia

Odpowiedz
Persy 2010-10-28 o godz. 08:30
0

Dziekuje kolezanko Blue ;)

Odpowiedz
Gość 2010-10-27 o godz. 07:25
0

Persy gratulacje i spokojnych 2 miesięcy życzę.

Odpowiedz
Persy 2010-10-25 o godz. 08:36
0

kometa napisał(a):Wow Persy witaj :) Gratuluje i spokojnych 2 miesiecy zycze ;)
A dziekuje, dziekuje ;)

Ladybird, dokladna lokalizacja to wzgorza Cotswolds - dokladnie w jednym z najwiekszych miast regionu (niestety, NIE Cirencester...). Okolica cudowna, ale samo miasto srednio ciekawe-poza wspaniala katedra nie ma tu nic ciekawego. Dziala na mnie depresyjnie jakos i szczerze mowiac za Chiny nie chcialabym tu zostac.

No, ale juz za 3 tygodnie (hurrra) przeprowadzamy sie do pieknego miasta uniwersyteckiego na pn od Londynu tak wiec jestem pelna nadziei na, jak to sie mowi, przyszlosc.

A Ty gdzie? Yorkshire?

Odpowiedz
ladybird7 2010-10-24 o godz. 17:03
0

Persy napisał(a):kurczak napisał(a):of topicowo.
Po roku w końcu zguba się znalazła :D
To może będzie jakieś małe info, co działo się w czasie gdy koleżanki nie było? ;)
No wiec zguba troche pozmieniala swe koleje losu ;)
Jak pisalam - od roku pracuje w UK, nie zajmuje sie niestety niczym ambitnym i ciekawym i straaaasznie tesknie za Polska. No ale jeszcze troche tu posiedze.

Ze zmnian istotniejszych - za 2 miesiace zostane mama :). Niestety, nie znam plci dziecka i najpewniej nie poznam do samego finalu ;).

A poza tym - nadal jestem wredna warszefska suka, tylko chyba troche spokornialam w pewnych, nazwijmy to, istotnych zyciowych kwestiach.
Adios ;)
Persy a gdzie dokladnie sobie mieszkasz??

Odpowiedz
Gość 2010-10-24 o godz. 14:39
0

Wow Persy witaj :) Gratuluje i spokojnych 2 miesiecy zycze ;)

Odpowiedz
Persy 2010-10-23 o godz. 08:59
0

kurczak napisał(a):of topicowo.
Po roku w końcu zguba się znalazła :D
To może będzie jakieś małe info, co działo się w czasie gdy koleżanki nie było? ;)
No wiec zguba troche pozmieniala swe koleje losu ;)
Jak pisalam - od roku pracuje w UK, nie zajmuje sie niestety niczym ambitnym i ciekawym i straaaasznie tesknie za Polska. No ale jeszcze troche tu posiedze.

Ze zmnian istotniejszych - za 2 miesiace zostane mama :). Niestety, nie znam plci dziecka i najpewniej nie poznam do samego finalu ;).

A poza tym - nadal jestem wredna warszefska suka, tylko chyba troche spokornialam w pewnych, nazwijmy to, istotnych zyciowych kwestiach.
Adios ;)

Odpowiedz
Anna Maria 2010-10-22 o godz. 18:19
0

Faktycznie po 6 pierwszych tygodniach kolejne 12 platne mam po polowie od pracodawcy i SMP. To wiec tlumaczy dlaczego musze wrocic. Dzieki.

Odpowiedz
b.londynka 2010-10-22 o godz. 11:50
0

Persy napisał(a):Przypuszczam, ze musisz wrocic do pracy poniewaz dostaniesz jakis dodatek do SMP od swojego pracodawcy. Wiele firm doplaca swoim pracownikom, ale to chyba zalezy od stazu pracy ( u mnie musza byc to 2 lata wiec dostane tylko SMP bo pracuje dopiero rok).
Jesli otrzymujesz TYLKO SMP (pierwsze 6 tygodni 90% pensji a potem ( do konca 39 tygodnia od momentu rozpoczecia Maternity Leave) ok. 108 gbp brutto tygodniowo lub 90% Twojej tygodniowki, w zaleznosci od tego ktora kwota jest nizsza) to NIE MUSISZ wracac do pracy - aczkolwiek masz takie prawo ;) i pracodawca musi Cie przyjac i zapewnic nie gorsze warunki pracy niz uprzednio.
Znaczy sie, jesli mi nie doplaci (a znajac go to nie mam na co liczyc), to nie musze wracac? U tego pracodawcy jestem poltora roku, nie wiem jak wyglada macierzynski w tej firmie w rzeczywistosci, bo w tej branzy (pub)ciaze pracownikow to rzadkosc ;)

Ladybird, ja wracam, skoro nie udalo sie tutaj ze studiami to nie mam na co czekac. Poza tym chce sobie w koncu ulozyc zycie w Polsce i mysle o zalozeniu wlasnej firmy 8) . No i Maluch (pozytywny efekt decyzji brytyjskich uniwersytetow jakby nie patrzec ;) ) bedzie mial w kraju lepiej. Maz na razie chce zostac w Londynie i zarobic na budowe domu, ale nie wiem jak dlugo wytrzyma .

Odpowiedz
Gość 2010-10-22 o godz. 10:45
0

of topicowo.
Po roku w końcu zguba się znalazła :D
To może będzie jakieś małe info, co działo się w czasie gdy koleżanki nie było? ;)

Odpowiedz
Persy 2010-10-22 o godz. 10:31
0

Przypuszczam, ze musisz wrocic do pracy poniewaz dostaniesz jakis dodatek do SMP od swojego pracodawcy. Wiele firm doplaca swoim pracownikom, ale to chyba zalezy od stazu pracy ( u mnie musza byc to 2 lata wiec dostane tylko SMP bo pracuje dopiero rok).
Jesli otrzymujesz TYLKO SMP (pierwsze 6 tygodni 90% pensji a potem ( do konca 39 tygodnia od momentu rozpoczecia Maternity Leave) ok. 108 gbp brutto tygodniowo lub 90% Twojej tygodniowki, w zaleznosci od tego ktora kwota jest nizsza) to NIE MUSISZ wracac do pracy - aczkolwiek masz takie prawo ;) i pracodawca musi Cie przyjac i zapewnic nie gorsze warunki pracy niz uprzednio.

Odpowiedz
Anna Maria 2010-10-21 o godz. 11:35
0

Niestety ja do pracy wrocic musze i to wlasnie na trzy miesiace. Taki dostalam oficjalny list od pracodawcy, ale moze cos sie zmienilo. Bede wiec musiala to wyjasnic. A od pracodawcy zalezy wiele np. pieniazki na malucha. Maz dostanie taki bonus , ja nie. Pozdrawiam

Odpowiedz
ladybird7 2010-10-20 o godz. 10:21
0

Blondyna wracacie do Polski???

Odpowiedz
b.londynka 2010-10-19 o godz. 11:53
0

Po urlopie abym nie zwracala pieniedzy musze wrocic na trzy miesiace do pracy.
To dziwne, bo wg direct.gov.uk i calej reszty wracac do pracy nie musisz Kilka wpisow wyzej wkleilam cytat z ich strony. Watpie tez, zeby to zalezalo od pracodawcy. Na tym fakcie zalezy mi bardzo, bo we wrzesniu wybieram sie do Polski na stale :D

Odpowiedz
Anna Maria 2010-10-19 o godz. 10:55
0

W ciaze zaszlam w pazdzierniku 06, czyli okolo szostego miesiaca pracy.Przez miesiac czekalam z ta wiadomoscia do pracodawcy wlasnie w obawie, ze moze mi nic nie przyslugiwac. Kiedy jesnak oficjalnie poinformowalam pracodawce, okazalo sie, ze jesli mam kontrakt to nikt nie moze mnie zwolnic ( chyba ze poprostu zle wykonuje swoje obowiazki) ani pozbawic jakichkolwiek praw. Od 28 tygodnia ciazy moglam pojsc na urlop macierzynski, ktory trwa tu 52 tygodnie. Pierwsze 39 jest platnych, kolejne 13 juz nie. 39 tygodni jest podzielonych pod wzgledem wysokosci wynagrodzenie, czyli pierwsze 6 to 9/10 pensji tygodniowo lub miesiecznie, kolejne 12 to polowa pensji i polowa tzw SMP czyli Statutory Maternity Pay. Pozostale 21 tygodni to samo Statutory Maternity Pay. Nie wiem czy SMP zalezne jest to od wysokosci wynagrodzenie czy stale dla wszystkich, ale chyba to pierwsze. Po urlopie abym nie zwracala pieniedzy musze wrocic na trzy miesiace do pracy. W zaleznosci od pracodawcy , na malucha moga przyslugiwac pieniazki. W pracy mojego meza tak jest. Jest to okreslona suma pieniedzy do 18 roku zycia dziecka. U mnie niestety pracodawca tego nie przewidzial. Mezowi przysluguja dwa tygodnie wolnego po urodzeniu malucha. Tak to wyglada u nas. Ale duzo zalezy od samego pracodawcy. Pozdrawiam.

Odpowiedz
lucienka 2010-09-23 o godz. 17:48
0

słyszalm o tym w radiu straszne
Dzieki za gratulki

Odpowiedz
b.londynka 2010-09-23 o godz. 09:38
0

Dziekuje ;)

Na razie poczekam do czerwca i zobacze, co mi powiedza. A slyszalas, ze niektore NHS Trusts (np. North- West London) nie podaja plci przy USG polowkowym, bo boja sie aborcji??? :o Kupilam niedawno The Sun 8) , ze wzgledu na tytul na pierwszej stronie- jest test, ktory wykrywa plec dziecka juz w 6. tygodniu ciazy, na podstawie badania krwi mamy. Kosztuje 189 funtow. Istnieje tylko obawa, ze jak przyszlym rodzicom nie podoba sie plec, to ciaze usuna Normalnie sie zagotowalam, jak to przeczytalam... I zastanawiam sie, czy mi plec powiedza.

Ja i tak bede wracala do Polski, gdzies we wrzesniu, wiec te ich opieke nad ciezarna wykorzystam tylko w polowie ;)

Gratuluje synka!

Odpowiedz
lucienka 2010-09-18 o godz. 19:20
0

Odpowiadam
Jest to to samo badanie podczas ktorego sprawdzaja kosc nosowa na zespół downa i przeziornosc karkową . Zaraz po usg robili mi badanie krwi na wszystko co mozliwe nawet na hiv. 4 probowki. Wyniki otzrymuje polozna i analizuje z tobą na spotkaniu. Jesli cos jestnie tak to wyslą ci list do domu ze tak jest. Ja mam slaba odporonsc na rozyczke wiec mi przyslali ze zaraz po porodzie mam sie zglosic na szczepienie.
Na pierwszym spotkaniu polozna zanalizuje z toba wyniki odda ci wypelnione wczesniej papiery i sprawdzi mocz i poslucha bicia serduszka dziecka, zajmnie to jakies 20 minut. Nastepne spotkanie do II usg czyli w okolicach 21 tygodnia.
Mam nadzieje ze wyczerpujaco odpowiedzialam
Dziwi mnie ze oni maja tu tylko dwa usg na drugim sprawdzaja wady wrodzone jesli takowe sa i płec. Ja zafundowalam sobie wczoraj usg prywatnie i warto bylo- w brzuszku mamy Jasia
Cudownej i beztroskiej ciazy blondynka

Odpowiedz
b.londynka 2010-09-17 o godz. 18:51
0

No to pytam 8)

Czy Dating Scan i Nuchal Translucency Scan robia tutaj 2w1? Bo wg ulotki sa to dwa rozne, ale w podobnym terminie a ja mam umowiony tylko ten drugi pod koniec 12. tygodnia (tylko potwierdzam, bo watpie zeby robili dwa osobne ;) ).

Kiedy badano Ci krew na Sickle Cell & Thalassaemia? Wg broszurki im wczesniej tym lepiej, a spotkanie z polozna mam dopiero w 13. tygodniu. Czekac czy dzialac wczesniej na wlasna reke? W ogole to oni chyba sami o wszystkim informuja, tak?

Odpowiedz
lucienka 2010-09-17 o godz. 10:54
0

a pewno ze nie mam dawaj smialo

Odpowiedz
b.londynka 2010-09-13 o godz. 18:00
0

Dziekujemy slicznie

A Ciebie, Lucienka, to troche pomecze jesli nie masz nic przeciwko ;)

Odpowiedz
lucienka 2010-09-13 o godz. 11:42
0

blondynka gratulacje ogromne

Odpowiedz
laureline 2010-09-11 o godz. 14:31
0

ladybird7 napisał(a):Blondyna ja dzidzi gratuluje :)
I ja sie dopisuje :)

Odpowiedz
ladybird7 2010-09-04 o godz. 08:57
0

Blondyna ja dzidzi gratuluje :)

Odpowiedz
b.londynka 2010-09-04 o godz. 08:49
0

Jestem na biezaco, bo wczoraj czytalam przepisy. Macierzynski zostal przedluzony do 39 tygodni (z 26) lol Jesli przepracowalo sie u tego samego pracodawcy pol roku, to nie trzeba wracac do pracy ani splacac zasilku. Tak wnioskuje z:

If you have the right to receive SMP (Statutory Maternity Pay), you'll get it even if you decide to leave your job before you start receiving SMP. You don't have to repay it if you decide not to go back to work or leave your job whilst getting SMP. Full details on SMP can be found in a Directgov factsheet.


Wiecej informacji http://www.direct.gov.uk/en/Parents/Workingparents/DG_10029290

Odpowiedz
Gość 2010-08-31 o godz. 22:40
0

laureline napisał(a): z tego co slyszałam to musisz miec przepracowane min pol roku (wydaje mi sie ze dluzej) u tego pracodawcy. Tu jest tez troche inaczej niz w Polsce, bo np, dostaniesz macierzynski, ktory placi pracodawca, ale pod warunkiem ze po skonczonym macierzynskim (i teraz nie jestem pewna co do okresu) jestes zobowiazana pracowac u niego min pol roku. Jesli zmienisz prace badz rzucisz, niestety bedziesz musiala oddac macierzynski.
Warunek powrotu do tego pracodawcy dotyczy wszystkich, czy tylko jesli sie nie przepracowalo wystarczajaco dlugo przed urlopem???

Odpowiedz
lucienka 2010-05-17 o godz. 12:09
0

lepiej zostan, jesli staracie sie o dzidzie, bo aby dostac maternity musisz u,jednego pracodawcy pracowac 6 miesiecy przed porodoem,chyba ze znajdziesz cos szybko legalnie i ppracujesz te 6 mieiscy

Odpowiedz
Gość 2010-05-17 o godz. 09:21
0

czesc dziewczyny
dawno mnie nie było na forum(po ślubie jakoś nie miałam czasu)
ja tez staram sie o dzidzie,mam tez wielka pustke w głowie bo chce jak najszybciej zostawić moja dotychczsowa prace(może znacie OCADO), bo jest mi tam ciężko,ale z drugiej strony jesli zajde w ciąże to bede miała 100% pewności że mi tam bedą płacić,ale z drugiej strony minimum 7 miesiecy tam to jak koszmar.szukam innej i znalazłam jako kelnerka,ale jesli nie bede tam pracować legalnie to wtedy nic chyba nie dostane,albo jak na samy m początku okaże sie ze jestem w ciązy i mnie wywalą?!? nie wiem co robić,może wy macie jakieś pomysły

Odpowiedz
laureline 2010-01-30 o godz. 13:33
0

laureline napisał(a):jesli chodzi o child benefit, to faktycznie nie zalezy on od waszych dochodow i starac sie mozecie, w kazdym momencie od narodzin dziecka. Wynosi on od kwietnia 2006 17,45pounds na tydzien na pierwsze dziecko, a kolejne chyba 11pounds ale tego nie jestem pewna.
przepraszam za pomylke chyba zgubilam nie :)

Mam pytanie czy sa jeszcze jakies mamy, ktre rodzily, badz beda rodzic w UK?

Odpowiedz
Gość 2010-01-03 o godz. 13:53
0

dziewczynki, child benefit niezaleznie od tego ile zarabiacie wynosi miesiecznie £68.90 na kazde dziecko. urodzone w Anglii lub w Polsce . Wazne jest tylko to, ze dziecko ktoro urodzilo sie w Polsce musi sie tutaj uczyc.
Child tax credit i working tax credit dostaje sie w wielkosci w zaleznosci od zarobkow. my z mezem dostajemy dokladnie £202 miesiecznie.

Olivia, spokojnie masz szanse na maciezynski. Bedac w ciazy zeby kwalifikowac sie do macierzynskiego musisz przepracowac tak czy siak 29 tyg. Ja zaszlam w ciaze pracujac jedynie 3 miesiace w jednej firmie i spokojnie przepracowalam swoje bedac w ciazy, w 31 tyg poszlam na urlop macierzynski i platny nalezal mi sie przez 6 miesiecy.
A zalatwianie wszystkich benefitow robilam na wlasna reke. Taka proscizna, ze az strach lol Jesli angielki macie ok to problemu z zalatiwniem benefitow nie bedziecie mialy zadnych:-)

Odpowiedz
b.londynka 2009-10-11 o godz. 16:38
0

A jak tu jest z badaniami przedciazowymi? Mam sie zglosic do GP czy robic na wlasna reke? I gdzie?

Odpowiedz
Gość 2009-09-30 o godz. 19:26
0

ok,więc jeśli jestem tu rok i w tym czasie zmieniła pracę ,ale w tej nowej nie przepracowałąm jeszcze 6 mies i zaszłabym teraz w ciążę to nie dostałabym macieżyńskiego od pracodawcy? Dodam,że nie miałam ani jednego dnia przerwy między zmianą pracy (co też słyszałam,że nie można mieć nawet dnia różnicy między jedną a drugą pracą,chodzi tu o ciąg).Powiem szczerze,że sama już się w tym wszystkim pogubiłam.
Wiem jednak,że jeśli pracodawca nie zapłaci macierzyńskiego to jeszcze można je dostać od państwa...

Odpowiedz
laureline 2009-09-30 o godz. 18:51
0

z tego co slyszałam to musisz miec przepracowane min pol roku (wydaje mi sie ze dluzej) u tego pracodawcy. Tu jest tez troche inaczej niz w Polsce, bo np, dostaniesz macierzynski, ktory placi pracodawca, ale pod warunkiem ze po skonczonym macierzynskim (i teraz nie jestem pewna co do okresu) jestes zobowiazana pracowac u niego min pol roku. Jesli zmienisz prace badz rzucisz, niestety bedziesz musiala oddac macierzynski. I dokladnie nie wiem ile trwa, ale napewno jest krotszy niz w Polsce.
Moglam cos pokrecic...

Odpowiedz
Gość 2009-09-30 o godz. 18:46
0

A może wiecie jak to jest z macieżyńskim,otóż słyszałam dwie opinie pierwsza to ,że kobieta dostanie 6 mies. macieżyńskiego płatnego przez pracodawce jeśli przepracowała 6 miesięcy (legalnie) w UK ,a druga to taka,że jeśłi przepracowała legalnie pół roku w pracy,w której zaszła w ciążę. i tak samo ma się to do wolnego 2 tyg ojca dziecka. Czy ma ktoś jakieś informacje na ten temat?

Odpowiedz
Gość 2009-09-30 o godz. 18:08
0

A może wiecie jak to jest z macieżyńskim,otóż słyszałam dwie opinie pierwsza to ,że kobieta dostanie 6 mies. macieżyńskiego płatnego przez pracodawce jeśli przepracowała 6 miesięcy (legalnie) w UK ,a druga to taka,że jeśłi przepracowała legalnie pół roku w pracy,w której zaszła w ciążę. i tak samo ma się to do wolnego 2 tyg ojca dziecka. Czy ma ktoś jakieś informacje na ten temat?

Odpowiedz
Gość 2009-09-30 o godz. 17:13
0

Dzięki dziewczyny za pomoc, nareszcie mam jakieś konkretne informacje :D

Odpowiedz
laureline 2009-09-30 o godz. 13:37
0

znalazlam jeszcze cos takiego chyba troszke pomoze :)
http://www.goniec.com/dziecko2/

Odpowiedz
laureline 2009-09-30 o godz. 13:31
0

jesli chodzi o child benefit, to faktycznie zalezy on od waszych dochodow i starac sie mozecie, w kazdym momencie od narodzin dziecka. Wynosi on od kwietnia 2006 17,45pounds na tydzien na pierwsze dziecko, a kolejne chyba 11pounds ale tego nie jestem pewna.

Odpowiedz
Gość 2009-09-30 o godz. 12:06
0

z child trust fund, to nie do konca jest tak jak pisze laureline.

tu masz adres strony, na ktorej mozesz sie wszystkiego na ten temat dowiedziec: http://www.childtrustfund.gov.uk/. nie wiem, czy oboje lub moze jedno z Was ma paszport brytyjski, wiec nalezaloby jeszcze sprawdzic czy child trust odnosilby sie do Was.
oprocz tego mozecie sie starac o child benefit : http://www.hmrc.gov.uk/childbenefit/eligible.htm#whatisit wysokosc child benefit zalezy oczywiscie od dochodow. wiecej informacji okolo tego tematu znajdziesz tu: http://www.hmrc.gov.uk/childbenefit/ ponownie, powinnas sprawdzic czy mialabys prawo ubiegac sie o child benefit.

co do przebiegu ciazy pod wzgledem medycznym, proponuje, zebys sie przeszla do lokalnej przychodni NHS i pogadala z recepcjonistkami lub umowila sie na rozmowe z pielegniarka. mozesz takze zalatwic to przez telefon lub wyslac maila: tu masz strone internetowa NHS: http://www.nhsdirect.nhs.uk/en.asp?TopicID=366 babki z centrali telefonicznej NHS sa przesympatyczne. jednakze polecalabym rozmowe w osrodku, z ktorego bedziesz korzystac, a to dlatego, ze NHS rozlicza sie lokalnie, a co za tym idzie, pacjenci maja rozne przywileje w roznych regionach UK.(zupelna paranoja. o ile roznice pomiedzy Anglia,Szkocja, Walia i Irlandia jeszcze daloby sie jakos przetlumaczyc, to lokalne finansowanie doprowadzilo do tego, ze sa roznice pomiedzy poszczegolnymi hrabstwami (!)) przykladowo, tu masz strone NHS z Kent odnoszaca sie do ciazy : http://www.kentandmedway.nhs.uk/having_children/pregnancy_and_birth.asp

Odpowiedz
laureline 2009-09-29 o godz. 21:59
0

co do przywilejow, zalezy czy pracujesz czy nie. Napewno dostajesz znizki na mleko w tesco, leki dla Ciebie sa za darmo, wszelkie wizyty i badania sa za darmo, mozesz leczyc sie ze znizka u stomatologa badz za darmo, masz wieksze mozliwosci jesli chodzi o porod i opieke przy:) masz wybor w jaki sposob chcesz rodzic, szkoly rodzenia i karmienia piersia sa za darmo. Dostaje sie tez jakies dodatki, ale z tym jak, gdzie, ile nie mam zielonego pojecia. Twoj maz ma na czas porodu tydzien platnego urlopu. Twoje dziecko dostaje jednorazowo 250P taka wyprawka, plus jakies rzeczy, do tego dostaje 200 pounds miesiecznie chyba do 18 roku zycia, potem dziecko ma odlozone pieniadze na start w dorosle zycie.
Tu ciaza nie jest traktowana jako choroba, wiec jesli zle sie czujesz w ciazy nie licz na l4 bo maloprawdopodobne jest to ze dostaniesz. to tyle z tego co pamietam.

Odpowiedz
laureline 2009-09-29 o godz. 21:47
0

pierwsze planowe usg robi sie kolo 12/13 tygodnia, test robi sie w domu, ale przy wizycie u lekarza rodzinnego dla potwierdzenia oddajesz mocz (jesli chcesz) i oni robia jeszcze raz.
Pierwsza wizyta jak tylko juz wiesz, lub podejrzewasz ze jestes w ciazy kierujesz sie do swojej przychodni do Twojego lekarza. On pyta sie o pdst rzeczy. Po czym po ok. tygodniu dostajesz broszurki, umowione wizyty na pierwszy scan i do gina, oraz info o spotkaniu z twoja polozna, ktora prawdopodbnie odwiedzi Cie w domu. Tak to wyglada u mnie:) wlasnie dzis mialam spotkanie z midwife a w piatek mam pierwszy zgodny terminowo ultrasound (mialam dwa wczesniej ale to tylko dlatego ze mialam problemy).
pzdr

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie