Quantcast
  • Gość odsłony: 53007

    Niskokaloryczne przepisy stosowane podczas diet

    Jeżeli powielam wątek bardzo przepraszam, ale na razie nie natknęłam się tutaj na taki.Może macie jakieś wypróbowane przez Was przepisy, które stosowałyście podczas diet. W internecie jest tego mnóstwo, ale bardziej chciałabym wykorzystać coś co stosowałyście i było smaczne.Za mięsem nie przepadam, ale nie mam pojęcia jak smacznie i naprawdę lekkostrawnie przyrządzić bakłażany, soczewicę, gulasz z soi, jakieś chłodniki na bazie maślanki i kefiru.Na razie wcinam ogórki i pomidory z jogurtem, ale na dłuższą metę to kiepski pomysł. Mam co prawda całą szafę diety Cambridge, ale już sam zapach mnie odrzuca, zatem to wyjście naprawdę awaryjne.

    Odpowiedzi (29)
    Ostatnia odpowiedź: 2013-04-23, 22:29:13
    Kategoria: Kulinaria
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Szynia 2013-04-23 o godz. 22:29
0

Kosheen napisał(a):Ktos pytal o dania w 2 wersjach: dietetycznej i normalnej Ja polecam zupe pomidorowa,ktora jest wybitnie niskokaloryczna i bardzo smaczna:
puszka pomidorow, ja lubie te krojone z pudliszek
kostka rosolowa
paczka czerwonych warzyw na patelnie z frosty
Warzywa (zamrozone) wrzucam do rosolu, jak zmiekna dodaje pomidory, zagotowuje, dodaje ziola prowansalskie i natke pietruszki
A moj chlop co nie jest na diecie dostaje do tego pieczywko czosnkowe z serem
Musisz być wielką fanką frosty, bo w wątku na wiosenne przesilenie też ją polecasz.
Wrzuciłam sobie w wyszukiwarkę frosta i czerwone warzywa i po wynikach widzę, ze mnóstwo forów zostało zaatakowanych - przykład http://vitalia.pl//forum9,1904,2836,3_Re_niskokaloryczne_obiady.html&cookie=1

Odpowiedz
Kosheen 2013-04-23 o godz. 22:27
0

Ktos pytal o dania w 2 wersjach: dietetycznej i normalnej Ja polecam zupe pomidorowa,ktora jest wybitnie niskokaloryczna i bardzo smaczna:
puszka pomidorow, ja lubie te krojone z pudliszek
kostka rosolowa
paczka czerwonych warzyw na patelnie z frosty
Warzywa (zamrozone) wrzucam do rosolu, jak zmiekna dodaje pomidory, zagotowuje, dodaje ziola prowansalskie i natke pietruszki
A moj chlop co nie jest na diecie dostaje do tego pieczywko czosnkowe z serem

Odpowiedz
focia 2013-04-23 o godz. 22:24
0

Ostatnio mam fazę na rukolę :)

Rukola
Pierś z kurczaka smażona na sucho w przyprawach
Pomarańcza
Orzechy (ja dałam włoskie)

Skropić oliwą i octem balsamicznym

Odpowiedz
Gość 2013-04-23 o godz. 22:21
0

Natchnienie mnie naszło.

Babeczki z selera
1 seler korzeniowy
1 kulka mozzarelli light
100g szynki z kurczaka
1 jajko
1 łyżeczka oliwy
1 łyżka bułki tartej

Seler pokroić w półcentymetrowe plastry i ugotować w osolonej wodzie. Z ugotowanych, ostudzonych plastrów wyciąć literatką 16 kółeczek wielkości foremek na muffinki. Foremki posmarować oliwa, wysypać bułką tartą, do każdej włożyć kółko z selera, cieniutki plasterek mozzarelli, złożony plaster szynki z kurczaka, plasterek mozzarelli i przykryć kółkiem z selera. Jajko dobrze rozbić, wlać po łyżce jajka na wierzch każdej babeczki, oprószyć resztką bułki tartej. Zapiec aż ser się roztopi, jajko zetnie a wierzch zrumieni (jakieś 10 minut).

Przy 8 sztukach ok. 60kcal na sztukę.

Można jeść na zimno i na ciepło. Resztki selera zużyć do zupy czy sałatki jarzynowej.

Odpowiedz
Gość 2013-04-23 o godz. 22:19
0

Marmolada pomarańczowa z marchewki

Kilogram młodej marchwi posiekać w drobną kostkę. Obrać skórkę z 2 pomarańczy, posiekać w paseczki, posiekać dwie cytryny w cieniutkie ćwierćplasterki. Marchew i cytrusy zalać szklanką wody i gotować na małym ogniu, aż skórki zmiękną. Dodać łyżeczkę słodziku znoszącego wysokie temperatury, ewentualnie cynamon, imbir czy kilka kropel naturalnego olejku cytrynowego albo wodę z kwiatu pomarańczy.

Odpowiedz
Reklama
Gość 2013-04-23 o godz. 22:18
0

Dżem z dyni i pomarańczy

Kilogram miąższu dyni zagotować w odrobinie wody z dodatkiem kawałka imbiru. 2 pomarańcze obrać ze skórki, skórki okroić z białych części i posiekać w drobne paseczki, miąższ wypestkować i pokroić w półplasterki. Dodać do dyni i gotować 30min. Gotować aż odparuje cała woda i całość zagęści. Dodać słodzik tolerujący wysokie temperatury i ew. sok z cytryny.

Gorące można przełożyć do słoika. Super do jogurtu i otrębów albo do omletu na słodko lub jako masa do ciasta, ale już wtedy o małej ilości kalorii nie ma co marzyć ;)

Odpowiedz
Gość 2013-04-23 o godz. 22:16
0

Ryba "po grecku"

Filety z ryby (mogą być mrożone) wyłożyć do naczynia do zapiekania i wstawić do pieca. Jeśli puszczą wodę - to ją odlać i podpiec aż ryba "złapie kolor".

Czerwoną cebulę, por, seler naciowy, marchewkę, ząbek czosnku, jedną papryczkę chilli drobno posiekać (w malakserze), gotować w zagęszczonym soku pomidorowym aż warzywa zmiękną a sos się zagęści do konsystencji pasty. Posolić, popieprzyć, dodać zieloną pietruszkę i sok z cytryny.

Wyłożyć na rybę i zapiec razem jeszcze przez kilka minut. Można jeść na ciepło albo odstawić do lodówki i podawać na zimno.

Odpowiedz
Gość 2013-04-23 o godz. 22:13
0

Korzenna mussaka z sosem tzatzyki

2 ziemniaki pokroić w cieniutkie plasterki, wyłożyć na dnie naczynia do zapiekania. Dwa duże, ładne bakłażany pokroić w plasterki, posolić i odcisnąć z wody, usmażyć na suchej patelni, ułożyć warstwą na ziemniakach. Pół kilo pieczarek poddusić w wodzie, którą puszczą, posolić i popieprzyć, wyłożyć na bakłażany. Zagotować szklankę mleka 0% ze szczyptą gałki muszkatołowej, cynamonu, tymiankiem, pieprzem i ostrą papryką. W pół szklanki zimnej wody rozprowadzić łyżkę mąki pszennej razowej, dolać do mleka, zagotować. Sos wylać na pieczarki, przykryć naczynie do zapiekania i wstawić do gorącego pieca na 30-40 min. Naczynie odkryć i piec do zrumienienia wierzchu.

Dwa ogórki zetrzeć na tarce, posolić i odcisnąć z wody. Jogurt naturalny 0% wylać na gęste sitko i poczekać aż odcieknie serwatka, dodać sporą łyżkę jogurtu do ogórków, dodać starty ząbek czosnku, posiekany pęczek koperku, pieprz czarny i ew. sól (ogórki po odciśnięciu mogą być niesłone). Podawać zimny sos do gorącej zapiekanki.

Odpowiedz
Gość 2013-04-23 o godz. 22:09
0

Poranna improwizacja na śniadanie, chciałam zjeść marchewkę z jabłkiem, ale nie miałam jabłka. Apple - pineapple, co za różnica, więc:

Marchew utrzeć na grubych oczkach, plaster świeżego ananasa posiekać drobno, wymieszać, dodać sok z cytryny i szczyptę imbiru. (średnio 30kcal/100g)

Odpowiedz
Gość 2013-04-23 o godz. 22:07
0

aurelka napisał(a):Nabla! Ile smakowitości. Mam w domu pastę curry i mleczko kokosowe. Jutro idę po warzywa. Mniam mniam :)
Jak znajdziesz bataty albo czerwone amerykańskie słodkie ziemniaki zamiast zwykłych - to będzie jeszcze lepsze (szybciej się gotują, delikatniejszy smak).

Odpowiedz
Reklama
Gość 2013-04-23 o godz. 22:04
0

Nabla! Ile smakowitości. Mam w domu pastę curry i mleczko kokosowe. Jutro idę po warzywa. Mniam mniam :)

Odpowiedz
Gość 2013-04-23 o godz. 22:01
0

Ostatnie działania w kuchni:

Bakłażany w pomidorowym sosie
Bakłażany pokroić w długie paski, nasolić, odstawić. Odcisnąć sok i opłukać. Upiec na patelni grillowej lub w piecu, posypane oregano. Na patelni teflonowej poddusić w łyżce wody czerwoną cebulę, żółtą paprykę w małych kawałkach, dodać pomidory z puszki lub passatę, pogotować aż zgęstnieje. Doprawić pieprzem, ma być słodkawe. Bakłażany wyłożyć na talerz, polać sosem, posypać siekanymi czarnymi oliwkami. Jak komuś mało - dodać brązowy ryż.

Jarzynowe kokosowe curry
Na kropli oliwy podsmażyć cebulę w półtalarkach i papryczkę chilli aż zmięknie. Dodać fasolkę szparagową, różyczki kalafiora, plasterki marchewki, kawałki ziemniaka - zalać chudym mleczkiem kokosowym. Dodać 2 łyżeczki pasty curry (lub curry w proszki) i kmin rzymski, gotować 5 minut, posypać posiekaną kolendrą.

Tabouleh
Kaszę (bulgur, kuskus lub całe ziarna pszenicy) ugotować. Dodać starty sąbek czosnku, posiekany drobno, nasolony i odciśnięty z soku zielony ogórek, posiekanego pomidora bez pestek, sok z cytryny, dużo piepprzu i posiekaną zieloną pietruszkę i miętę. Odstawić na kilka godzin, podawać w temperaturze pokojowej.

Kapusta z grzybami
Grzyby leśne posiekać (jak świeże, jak suszone to najpierw namoczyć), podsmażyć razem z posiekaną cebulą na łyżeczce oliwy. Dodać kiszoną kapustę (opłukaną jak za kwaśna) i gotować do miękkości. Doprawić liściem laurowym, kminkiem, zielem angielskim, pieprzem w całych ziarnach, ostrożnie z solą.

Zupa pomidorowa z soczewicą
Poddusić w odrobinie wody (można najpierw podsmażyć) dużą cebulę, dwa ząbki czosnku, dwie papryczki chilli (mogą być z pestkami, zupa ma być ostra), dużą marchew, kawałek selera naciowego. Posolić, popieprzyć, dodać gałkę muszkatołową. Jak warzywa zmiękną zmiksować w blenderze na papkę. Dolać passatę lub pomidory z puszki (jak pomidory to zmiksować razem) i pogotować z 15 minut. Dodać odsączoną i opłukaną soczewicę zieloną z puszki (lub ugotowaną samodzielnie), pogotować 3 minuty. Podawać z łyżką kwaśnego jogurtu i posypaną kolendrą lub pietruszką. Ma być bardzo ostra.

Zielona surówka
Posiekać w drobną kostkę kwaśne jabłko, dwa ogórki kiszone lub konserwowe, 2 duże łodygi selera naciowego. Posolić, popieprzyć, dodać łyżkę jogurtu.

Sałatka z buraków
Buraczki w occie pokroić na duże kawałki, ziemniaki ugotować tak, żeby się nie rozleciały, też pokroić na duże kawałki. Czerwoną cebulę posiekać drobno, wszystko wymieszać z łyżką jogurtu, solą, pieprzem. Ostrożnie na naczynia - farbuje drewniane miski i łyżki.

Jajko w pomidorze
Z małego pomidora odciąć "kapelusz", wydrążyć pestki i miąższ (można zużyć do jakiegoś sosu) nie uszkadzając skórki. Wbić do środka jajko, posypać na wierzchu koperkiem, solą i pieprzem, przykryć pomidorową czapeczką i zapiec w piecu aż jajko będzie na miękko. Super na śniadanie.

Odpowiedz
Gość 2013-04-23 o godz. 21:59
0

Ja troszkę w innym temacie. Jeśli macie przepisy na dania, które można przyrządzić na dwa sposoby- dietetycznie i troszkę mniej, to poproszę, bo niestety jojo mnie dopadło, a gotuję teraz nie tylko dla siebie.

1. sałatka z kurczakiem

ugotowana pierś z kurczaka
dużo ogórka świeżego, papryki
świeża natka pietruszki
brązowy ryż (nie rozgotowany)
awokado
sól, pieprz i co tam się lubi

dla siebie polewam dressingiem z jogurtu, luby zjada z majonezem doprawionym i startym na drobnej tare ostrym serem)

inna wersja: można dodać kukurydzę lub ananasa

2.ryba po grecku

na odrobinie oliwy (ja używam z pestek winogron, bo z oliwek nie przepadam) podsmażam starte na tarce jarzynowej marchewkę, pietruszkę i selera, jak się trochę uprażą (ale oliwy na teflon tylko kropelkę daję), dolewam bulion lub wodę i duszę do miękości

doprawiam dość ostro, papryka, sporo pieprzu normalnego i ziołowego,

listek laurowy,ziele angielskie, ziarenka pieprzu i dużo goździków (niesamowity aromat, ale trzeba je potem powyjmować)

na koniec dodaję koncentrat pomidorowy lub gęsty sok pomidorowy

taką kołderką przykrywam rybę: dla siebie pieczoną w folii, dla Lubego smażoną i panierowaną

Odpowiedz
focia 2013-04-23 o godz. 21:56
0

Sos:

Jogurt naturalny
odrobina ketchupu
odrobina musztardy
przyprawa suszone pomidory z czosnkiem i bazylią

Jeśli mamy rzadki jogurt można go zastąpić naturalnym serkiem homogenizowanym, ewentualnie dla mniej restrykcyjnej diety - dodać łyżeczkę majonezu :)

Odpowiedz
Gość 2013-04-23 o godz. 21:55
0

dzięki nabla :)

Odpowiedz
Gość 2013-04-23 o godz. 21:52
0

Konwalijka napisał(a):a robiłyście rybę gotowaną? Ja coś słyszałam że jest lekkostrawna, ale jakoś nie wiem jak ją przygotować.
Gotowałam sos z rybą - podsmażałam rybę na suchej patelni aż zbieleje, potem dodawałam posiekane pomidory, cebulę, paprykę i dusiłam razem. Podawałam z brązowym ryżem. Ale rpzez paprykę i cebulę to lekkostrawne nie będzie.

Poza tym gotowałam rybę na parze - wkładałam do metalowego sitka i nad garnek z gotującą się wodą. Trzeba dobrze doprawić, żeby nie była mdła.

Odpowiedz
awangarda w stylu retro 2013-04-23 o godz. 21:50
0

till napisał(a):awangarda w stylu retro napisał:
salatka z pomidorow z serem plesniowym. dla mnie rewelacja

Może i rewelacja, ale czy ten ser pleśniowy zalicza się do niskokalorycznych potraw
wg. mm jest polecany 8)
jako tluszczowy posilek

Odpowiedz
Gość 2013-04-23 o godz. 21:46
0

a robiłyście rybę gotowaną? Ja coś słyszałam że jest lekkostrawna, ale jakoś nie wiem jak ją przygotować.

Odpowiedz
Gość 2013-04-23 o godz. 21:43
0

till napisał(a):Ja w czasie diet unikam jedzenia słodyczy, ziemniaków, makaronu, wszelkich potraw zawierających produkty z mąki, unikam też potraw tłustych, smażonych, tłustego mięsa, żółtych serów (pleśniowych też), majonezu, sosów na jego bazie itp. Czyli takie generalne zasady, jakie można znaleźć na wielu serwisach poświęconych diecie
No dobra, ale w tym wątku chodzi właśnie o KONKRETY. Bo wiadomo - należy jeść warzywa. Ale po tygodniu to już zaczyna się nudzić i trzeba kombinować, jakieś nowe dania z tych warzyw, jakieś dodatki do nich... czyli co?

Poza tym ja z makaronu (razowego), ryżu czy ziemniaków bym nie rezygnowała całkiem - próbowałam przez 6 tygodni diety niskowęglowodanowej i nie dość, że nie chudłam to miałam potworne problemy z trawieniem.

U mnie dzisiaj na obiad mussaka w wersji light: podgotowane ziemniaki, na to usmażone na suchej patelni bakłażany, warstwa mielonej wołowiny podsmażonej na suchej patelni z cebulą, czosnkiem i podduszonej w sosie z pomidorów, na wierzch pseudo-beszamel (taki budyń a słono, mleko 0%+łyżka mąki, zagotować, doprawić solą, pieprzem, oregano i gałką muszkatołową). Wszystko ułożone warstwami i zapieczone.

Odpowiedz
till 2013-04-23 o godz. 21:40
0

awangarda w stylu retro napisał(a):salatka z pomidorow z serem plesniowym. dla mnie rewelacja :)
Może i rewelacja, ale czy ten ser pleśniowy zalicza się do niskokalorycznych potraw ;)

aurelka napisał(a):Może macie jakieś wypróbowane przez Was przepisy, które stosowałyście podczas diet. W internecie jest tego mnóstwo, ale bardziej chciałabym wykorzystać coś co stosowałyście i było smaczne.
Ja w czasie diet unikam jedzenia słodyczy, ziemniaków, makaronu, wszelkich potraw zawierających produkty z mąki, unikam też potraw tłustych, smażonych, tłustego mięsa, żółtych serów (pleśniowych też), majonezu, sosów na jego bazie itp. Czyli takie generalne zasady, jakie można znaleźć na wielu serwisach poświęconych diecie ;)

Najlepsze jest lekkie mięso - kurczak, ryba - gotowane lub pieczone, sałatki, oczywiście bez majonezu i innych kalorycznych wkładek (jak np. sery pleśniowe ;) ).

Bardzo lubię biały ser, więc moja propozycja jest taka:
1. biały ser (najlepiej taki 0% tłuszczu, ewentualnie półtłusty), jogurt, rodzynki - wersja bardziej kaloryczna
2. biały ser, kefir, rzodkiewka, cebula, sol do smaku - w czasie odchudzania zajadam się tym :lizak:

Odpowiedz
Gość 2013-04-23 o godz. 21:39
0

Bardzo lubię jeść naprawdę cienkoi drobno pokrojone pomidory z dodatkiem cebulki, posolone, popieprzone, pocukrzone (ew. słdzik), skropione oliwą i odrobiną octu winnego. Robi się z tego coś na kształt zupki. Nie wygląda apetycznie, ale jest pyszne. Potrzebne są jednak pomidory z prawdziwego zdarzenia. Mięsiste, dojrzałe na słońcu, a nie wodniaki bez smaku.

Odpowiedz
awangarda w stylu retro 2013-04-23 o godz. 21:37
0

Nabla napisał(a):1. Szczegóły poproszę
2. Wystarczy na główny posiłek w ciągu dnia? (bo śniadanie to nie problem na diecie, kolacji nie jem wcale, siada mi wena przy "obiadach")
ad 1. pomidor, cebula, oliwa, pieprz + plesniak

ad. 2 mi starcza :)
ewntulaneie gdy czuje, ze moge byc pozniej glodna kroje duuuuuuuuuuuzo pomidorow :)

Odpowiedz
Gość 2013-04-23 o godz. 21:35
0

awangarda w stylu retro napisał(a):salatka z pomidorow z serem plesniowym. dla mnie rewelacja :)
1. Szczegóły poproszę
2. Wystarczy na główny posiłek w ciągu dnia? (bo śniadanie to nie problem na diecie, kolacji nie jem wcale, siada mi wena przy "obiadach")

Odpowiedz
awangarda w stylu retro 2013-04-23 o godz. 21:32
0

salatka z pomidorow z serem plesniowym. dla mnie rewelacja :)

Odpowiedz
Gość 2013-04-23 o godz. 21:31
0

Podbijam, bo mi się pomysły kończą.

Na obiad do pracy zabieram najczęściej:

Sałatka Cezara:
mieszanka sałat, zielony ogórek, pomidor, świeża papryka, do tego podsmażony na suchej patelni kurczak lub indyk i kilka plasterków grana padano na smak. Świeże liście mięty i bazylii. SOlę przed samym jedzeniem (czasem dodaję kroplę oliwy)

Ryż z warzywami i mięsem
1 część ryżu brązowego lub nieoczyszczonego zalewam 1,5 częsciami wody, dorzucam warzywa z mrożonki, zagotowuję i do pościeli. Jak się ugotuje mieszam z podsmażonym na puchej patelni kurczakiem lub rybą albo do gotwania ryżu dodaję mule, krewetki, kawałki mięsa krabów. Jeśli są to owoce morza do gotwania dodaję trochę białego wina i soku z cytryny, potem doprawiam zieloną pietruszką i ostrą papryką, solą i pieprzem. Jeśli to kurczak to dodaję sos sojowy i imbir w proszku.

Sałatka z tuńczykiem:
mieszanka sałat+świeże warzywa (ogórki, pomidory itp) + tuńczyk w sosie własnym + jajka na twardo. Sos winegret.

Sałatka ziemniaczana:
młode ziemniaki gotuję w mundurkach, studzę, mieszam z pokrojoną rzodkiewką, świeżym tymiankiem, oliwą z oliwek i sokiem z cytryny (+sól i pieprz).

Sałatka ziemniaczana 2:
ziemniaki gotuję, kroję na duże kawałki, wystudzone mieszam z jogurtem i ogromną ilością świeżych ziół: tymianek, mięta, majeranek. Do tego upieczony w folii kawałek kurczaka, ryby lub jajko na twardo.

Bakłażany z mielonym mięsem:
Bakłażany przekrajam na pół, wydrążam miąższ, nasalam. Chude mielone mięso wołowe podsmażam na suchej patelni (jak sie wytopi jakiś tłuszcz to odlewam), wrzucam do tego miąższ z bakłażana, siekaną cebulę, czosnek, pieczarki, duszę aż odparuje. Wystudzone mieszam z surowym jajkiem, nakładam do wydrążonych połówek bakłażanów i zapiekam 20minut w piecyku.

Odpowiedz
Gość 2013-04-23 o godz. 21:28
0

Nabla, narobiłaś mi ogromnego apetytu na leczo. Jutro idę po składniki, bo inaczej myśl o nim nie da mi spokoju.

Z ryb dość przyjemny w pieczeniu jest łosoś. Chociaż ja zwykle przyrządzałam wersję megakaloryczną pod beszamelem i z koperkiem. Do tego podawało się ziemniaczki i wszyscy byli baaardzo szczęśliwi;)

Te sałatki to teoretycznie bardzo prosta sprawa. Tyle, że sekret udanej sałatki tkwi w perfekcyjnie skomponowanym sosie. Inaczej szkoda słów. Co prawda odkąd zaczęłam kupować u Greka oliwę z beczki, na dobrą sprawę ona sama potrafi zastąpić sos - jest przepyszna, ale nie do wszystkiego pasuje sama oliwa.
Może macie jakiś dobry, niezbyt czosnkowy przepis na sos jogurtowy. W dni powszednie lepiej unikać czosnku w surowej wersji ;)

Odpowiedz
Gość 2013-04-23 o godz. 21:13
0

Z ryba to jest tak, ze jak straci surowy kolor to juz mozna jesc. Zalezy od pieca, na sredniego pstraga zawinietego w folie aluminiowa wystarczy 20 minut w 200-220*C. Najlepiej za pierwszym razem zrob filet, bo latwiej w nim podlubac i zobaczyc czy upieczony.

Z niskokalorycznych dan to polecam leczo bez tluszczu - jeszcze pare tygodni i jak sie zacznie sezon na pomidory to to podstawa mojego wyzywienia. Rowne czesci kolorowej papryki, cebuli, cukinii podgotowuje (mozna, jak ktos nie pilnuje kazdej kropli tluszczu, obsmazyc na poczatku na 2 lyzkach oliwy), jak troche zmiekna dodaje pomidory i przyprawy - czosnek, ostra i slodka papryke, sol, pieprz. Ja to moge jesc bez dodatkow w dowolnych ilosciach, moze byc z ryzem.

Albo zupka "nylonowa" - zagotowac mieszanke jarzynowa na bulionie (w wersji ultra-niskokalorycznej na wodzie), przyprawic, zagescic kaszka manna - pycha. W ogole zupy to zuper rzecz. Np. wloska jarzynowa z botwinka (buraczki botwinka - duuuzo, seler naciowy, cebula, marchewka, duzo czosnku - ugotowac, wlac cienkim strumyczkiem rozbetane surowe jajko (samo jajko, bez maki jak na kluski lane), mozna jesc z grzanka. Zupa z cukini tez jest fajna - podsmazyc rowna ilosc mlodej cukinii pokrojonej w kostke i cebuli w piorka, zalac bulionem, dodac ryz i gotowac az ryz dojdzie, podawac z koperkiem.

Odpowiedz
Gość 2013-04-23 o godz. 20:28
0

O to ja tez bym była chętna na takie przepisy :)

I mam pytanie o te pieczone ryby? Ile powinno sie je piec i w jakiej temperaturze?

No i jak macie jakieś fajne przepisy na sałatki/surówki? Bardzo lubię wszelakie, ale nie znam przepisów :|

Odpowiedz
Gość 2013-04-23 o godz. 19:01
0

Bardzo niskokaloryczne i pyszne są pieczone ryby - jak jestem na diecie to kupuję sobie surową rybę, obsypuję na gęsto ziołami które mam w domu i piekę w piekarniku. To samo można robić z drobiem.

Bardziej zaawansowanych przepisów nie znam - chyba że sałatki, ale to przecież proste, nie ma o czym pisać...

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie