Quantcast
  • Gość odsłony: 66066

    Jakie są pierwsze objawy porodu?

    Z książek, czasopism, szkoły rodzenia wszystkie wiemy jakie objawy są już tymi objawami wskazującymi na to że to JUŻAle ja mam pytanko do tych z Was które już urodziły - jak to jest, czy czułyście wsześniej (dzień, dwa) że coś się dziejeczy może zmieniło się Wasze samopoczucie

    Odpowiedzi (66)
    Ostatnia odpowiedź: 2013-04-29, 18:18:21
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Princesska21 2013-04-29 o godz. 18:17
0

mój poród zaczął sie nagle jeszcze godzinę wczesniej byłam na spacerku z psem i nic na to nie wskazywało że będę rodzić.. przyszłam do domu i zaczoł boleć mnie brzuch tak poprostu zwyczajny ból brzucha mój mąż stwierdził że mam wzdęcia.. bo nic nie zapowiadało że rodzę a tu sie okazało że moje dziecko pcha sie już pomału na swiat jak zajechałam do szpitala odrazu na porodówkę

Odpowiedz
rose239 2013-04-29 o godz. 18:16
0

w 35 tygodniu ciazy dziecko jest prawie donoszone, więc jeśli nie miałaś zadnych problemów w ciąży to nie powinno to zagrażac dzidziusiowi. Zreszta jezeli masz to uczucie wcale nie oznacza to ze urodzisz dzisiaj czy jutro bo moze to nastapic za tydzien czy 2 :)

Odpowiedz
rose239 2013-04-29 o godz. 18:12
0

ja mam termin na 10 kwietnia ale czuje że do końca marca mój malutki będzie już ze mną :)
miałam wszystkie objawy oprócz czopu.. chociaz wcale miec go nie musze :]
juz nie moge sie doczekać :D

Odpowiedz
justyna_s_s 2013-04-29 o godz. 18:10
0

trzy dni po terminie (piątek) wylądowałam w szpitalu. koszmar, leżenie i czekanie na poród to najgorsze co może spotkać przyszłą matkę :( . W sobotę dostałam skurcz przepowiadających. W niedzielę (około 17) podczas odwiedzin też czułam ból w krzyżu. Nie były bardzo bolesne, więc je zbagatelizowałam. wieczorem ból zaczął się nasilać. Podczas obchodu poinformowałam o tym fakcie lekarza, gdy mnie zbadał miałam rozwarcie na 7 cm. Urodziłam po 2 godzinach :D

Odpowiedz
Nale 2013-04-29 o godz. 18:07
0

U mnie dzień porodu był jednym z niewielu, kiedy od rana nic mnie nie bolało (skurcze i to bolesne miałam prawie od połowy ciąży). Miałam planowe cc i dopiero w szpitalu okazało się, że już rodzę. Notabene dowiedziałam sie tego następnego dnia, bo mi nie powiedzieli. Teraz historia obrosła już legendą i nie wiem, jak to naprawde było z tym rozwarciem, bo każdy opowiada inaczej. Niedługo się okazę, że miałam w ogóle 20 cm ;) W kartę mam wpisane 6 cm. KTG szalone (jeśli chodzi o skurcze). Serio nic nie czułam, na leżance czytałam sobie politykę, a potem poszłam porozkładać kosmetyki i drobiazgi w sali, żeby mieć pod ręka po operacji.
Nie wiem, czy był to wynik mojej wysokiej odpornosci na ból, czy przyzwyczajenia do skurczów. A może jednego i drugiego.

Odpowiedz
Reklama
b.londynka 2013-04-29 o godz. 18:05
0

Ja tak jak Carrie, skurcze niebolesne ale nieprzyjemne. Czasami cos zabolalo, ale to byly pojedyncze skurcze. Nie mialam falszywych alarmow, po godzinie regularnych skurczów wiedziałam, że to już TO.

Odpowiedz
Gość 2013-04-29 o godz. 18:03
0

ladybird7 napisał(a):dziewczyny czy te skurcze pierwsze bola??? Czy tylko pecznieje brzuch, ale zadnego konkretnego bolu nie ma???
Niebolesne są z reguły te przepowadajace, a bolesne porodowe. Ale zdarzają się przypadki kobiet, które nie czują początkowych skurczy i przyjeżdżają na porodówke np z 8 cm rozwarciem ;)

Mnie w sumie bolało od poczatku z taką samą siłą - tyle że najpierw ból trwał pare sekund, a potem było z 15 minut przerwy, a potem trwał po parę ładnych minut a przerwy liczyły się w sekundach

Odpowiedz
Gość 2013-04-29 o godz. 17:59
0

Ja miałam pełen przekrój różnego rodzaju bóli - w tym raczej bolesne.

Odpowiedz
Gość 2013-04-29 o godz. 17:56
0

ladybird7 napisał(a):dziewczyny czy te skurcze pierwsze bola??? Czy tylko pecznieje brzuch, ale zadnego konkretnego bolu nie ma???
Ja miałam uczucie wypychania brzucha.. jakby dziecko chciało wyjść przez pępek. Brzuch się stawiał, ale nieboleśnie :)

Odpowiedz
ladybird7 2013-04-29 o godz. 17:53
0

dziewczyny czy te skurcze pierwsze bola??? Czy tylko pecznieje brzuch, ale zadnego konkretnego bolu nie ma???

Odpowiedz
Reklama
Gość 2013-04-29 o godz. 17:50
0

U mnie pierwszą oznaką był czop śluzowy,który zauważyłam jak brałam prysznic.Na drugi dzień odczuwałam lekkie skurcze pod wieczór się nasiliły i pojechaliśmy do szpitala jak skurcze były w miarę regularne :)

Odpowiedz
Gość 2013-04-29 o godz. 17:48
0

ja mialam nawet bolace skurcze, ze musialam gdzies usiasc, a urodzilam po 3 tygodniach i to jeszcze wywolujac porod kiedys urodzisz ;)

Odpowiedz
Gość 2013-04-29 o godz. 17:47
0

hej wam to znow ja mam takie pytanie no wiec chodzi o to ze od 2 dni zauwarzylam u siebie tak jakby bylo wiecej sluzu wprawdzie jest on vialy i nie ma oznak krwi ale czy moze to oznaczac ze po malu odchodzi czop sluzowy,poza tym co chwila biegam do lazienki i odczuwam klucie w dole brzucha a dzisiaj np 2 razy pobolewalo mnie z boku w dole brzuszka tak na zmiane raz w jednym raz w drugim.czy moga to byc oznaki zblizajacego sie porodu oczywiscie nie mam na mysli ze to ma byc juy dzis czy jutro tylko poprostu chcialabym sie dowiedziec czy moze ktoras z was tak miala przed porodem nawet kilka tygodni przed czekam na odpowiedz,dodam ze jest to koniec 36tc.pa.

Odpowiedz
Gość 2013-04-29 o godz. 17:44
0

Wielkie dzieki za odpowiedzi.

Odpowiedz
Gość 2013-04-29 o godz. 17:40
0

misia23 napisał(a):Czesc pisze bo mam takie pytanko od 2 dni zdarzylo mi sie zauwarzyc ze tak ok 2, 3 razy dziennie odczuwalam w brzuszku takie uczucie jakbym miala za chwile dostac miesiaczke potem to przechodzi i nic nie czuje.Zaznacze tylko ze jest to moj 35 tc.i chcialabym sie od was dowiedziec czy to uczucie klucia to moga byc skurcze przepowiadajace.czekam na wasze odpowiedzi.Pozdrawiam.
Eeee tam. Też tak miałam, zaczęło się 5 tygodni przed terminem (a brzuch obniżył mi się 7 tygodni przed nim), urodziłam 2 tygodnie po (ze skurczami przepowiadającymi non stop) 8) To są skurcze przepowiadające, ale nie określają one absolutnie niestety, że poród jest naprawdę blisko.

Odpowiedz
Gość 2013-04-29 o godz. 17:36
0

misia23 napisał(a):chodzilo mi o to czy wtedy maluszkowi nic nie bedzie grozic poprostu czy w tym tygodniu moga sie rodzic juz bezpiecznie dzieci a nie ze ja chce przyspieszyc.T
owszem moze cos grozic
owszem moze byc to niebezpieczne

Odpowiedz
Gość 2013-04-29 o godz. 17:34
0

mysle, ze skurcze przepowiadajace nie bardzo uda Ci sie przeoczyc. u mnie akurat zaczely sie bolami przeokresowymi, pozniej juz jakby silniejsze skurcze miesiaczkowe, a po pierwszej dobie mialam juz dosyc i tyolko bylam w stanie lezec. a do porodu jeszcze daleka droga byla.
ale u kazdego porod inaczej sie rozkreca, moze nie byc w ogole skurczy przepowiadajacych, tylko od razu czad :)

kurcze fajnie bylo :D naprawdeskurcze niby bolesne, ale jaka fajna przygoda, nigdy tego nie zapomne.

Odpowiedz
b.londynka 2013-04-29 o godz. 17:33
0

A brzuch Ci sie obnizyl? Bo stawialabym na obnizanie sie dna macicy wlasnie w tym okresie. Ja tam mam rozne klucia, bole i twardnienie brzucha od tygodni i nic poza tym sie nie dzieje

Odpowiedz
Gość 2013-04-29 o godz. 17:29
0

Czesc pisze bo mam takie pytanko od 2 dni zdarzylo mi sie zauwarzyc ze tak ok 2, 3 razy dziennie odczuwalam w brzuszku takie uczucie jakbym miala za chwile dostac miesiaczke potem to przechodzi i nic nie czuje.Zaznacze tylko ze jest to moj 35 tc.i chcialabym sie od was dowiedziec czy to uczucie klucia to moga byc skurcze przepowiadajace.czekam na wasze odpowiedzi.Pozdrawiam.

Odpowiedz
Gość 2013-04-29 o godz. 17:26
0

Hej ja wcale nie powiedziałam ze chce wymusic wczesniejszy porod tylko tak wychodzi ze 37 tydzien przypada w swieta i poprostu pomyslalam ze jak troche porobie na swiete to moze to spowodoawc wczesniejszy porod i chodzilo mi o to czy wtedy maluszkowi nic nie bedzie grozic poprostu czy w tym tygodniu moga sie rodzic juz bezpiecznie dzieci a nie ze ja chce przyspieszyc.To ze napisalam ze chce iec juz to za soba nie znaczylo ze chce jakos porod wymusic pozdrawiam pa

Odpowiedz
Gość 2013-04-29 o godz. 17:22
0

misia23 napisał(a):hej czy ktoras z was urodzila w 37 tygodniu ciąży.Ja własnie zblizam sie do tego tygodnia dokladnie to jestem w 35 i chcialabym sie dowiedziec czy w 37 mozna juz rodzic bo szczerze to chcialabym juz to miec za soba.pozdrawiam i czekam na odpowiedzi
Rozumiem to uczucie, ale obawiam się, że niewiele możesz zrobić.
Mój syn urodził się w 38 tc przez cc. Ważył prawie 4 kg. ;) Ale on już był najwyraźniej gotowy, bo skurczy dostałam tego samego dnia, co było zaplanowane cc. I nie zauważyłam tego. 8) Dopiero lekarz w szpitalu powiedział, że rodzę. lol

Odpowiedz
Alma_ 2013-04-29 o godz. 17:19
0

matylda_zakochana napisał(a):misia23 napisał(a):hej czy ktoras z was urodzila w 37 tygodniu ciąży.Ja własnie zblizam sie do tego tygodnia dokladnie to jestem w 35 i chcialabym sie dowiedziec czy w 37 mozna juz rodzic bo szczerze to chcialabym juz to miec za soba.pozdrawiam i czekam na odpowiedzi
A jak chcesz zmusić dziecko do wyjścia wcześniej?
Można je po prostu wyjąć na życzenie ;)
Ale po co, tego nie wiem.

Odpowiedz
Gość 2013-04-29 o godz. 17:16
0

matylda_zakochana napisał(a):misia23 napisał(a): chcialabym sie dowiedziec czy w 37 mozna juz rodzic bo szczerze to chcialabym juz to miec za soba.pozdrawiam i czekam na odpowiedzi
A jak chcesz zmusić dziecko do wyjścia wcześniej?
I po co?

Odpowiedz
matylda_zakochana 2013-04-29 o godz. 17:13
0

misia23 napisał(a):hej czy ktoras z was urodzila w 37 tygodniu ciąży.Ja własnie zblizam sie do tego tygodnia dokladnie to jestem w 35 i chcialabym sie dowiedziec czy w 37 mozna juz rodzic bo szczerze to chcialabym juz to miec za soba.pozdrawiam i czekam na odpowiedzi
A jak chcesz zmusić dziecko do wyjścia wcześniej?

Odpowiedz
Liberales 2013-04-29 o godz. 17:09
0

misia23 napisał(a):hej czy ktoras z was urodzila w 37 tygodniu ciąży.Ja własnie zblizam sie do tego tygodnia dokladnie to jestem w 35 i chcialabym sie dowiedziec czy w 37 mozna juz rodzic bo szczerze to chcialabym juz to miec za soba.pozdrawiam i czekam na odpowiedzi
ja urodziłam w 37 tygodniu ciąży, ale to raczej nie było planowane

Odpowiedz
panna_van_gogh 2013-04-29 o godz. 17:06
0

misia23 napisał(a):hej czy ktoras z was urodzila w 37 tygodniu ciąży.Ja własnie zblizam sie do tego tygodnia dokladnie to jestem w 35 i chcialabym sie dowiedziec czy w 37 mozna juz rodzic bo szczerze to chcialabym juz to miec za soba.pozdrawiam i czekam na odpowiedzi
urodzisz wtedy kiedy Twoje dziecko bedzie gotowe do wyjscia na swiat.
bez wzgledu na to jak bardzo chcesz miec to za soba ;)

pozdrawiam :D

Odpowiedz
Gość 2013-04-29 o godz. 17:03
0

hej czy ktoras z was urodzila w 37 tygodniu ciąży.Ja własnie zblizam sie do tego tygodnia dokladnie to jestem w 35 i chcialabym sie dowiedziec czy w 37 mozna juz rodzic bo szczerze to chcialabym juz to miec za soba.pozdrawiam i czekam na odpowiedzi

Odpowiedz
leelou 2013-04-29 o godz. 16:59
0

Ja caly czas czekalam na jakies sygnaly :D a po prostu w dzien porodu odszedl mi czop a pozniej zaczely sie skurcze i to tyle ;) ;) ;)

Odpowiedz
Gość 2013-04-29 o godz. 16:56
0

Czy kolor czopa określa termin porodu? ;) Tzn czy musi być podbarwiony krwią, żeby to było niedlugo?

Odpowiedz
Anna Maria 2013-04-29 o godz. 16:54
0

Musze przyznac ze im blizej porodu tym bardziej panikuje. Wlasnie dokladnie przesledzilam ten temat i kilka z dziewczyn mialy podobne objawy co ja. Troche mnie to uspokoilo.Zanim dotrwam do porodu to wysiade na zawal lol

Odpowiedz
Gość 2013-04-29 o godz. 16:51
0

Anna Maria napisał(a):Do oficjalnego terminu porodu zostalo mi 3 dni.2 dni temu myslalam ze odszedl mi czop sluzowy ale razem z nim odeszlo mi tez troszeczke wody. Myslalam ze to juz koniec ale od tego dnia caly czas cos sie ze mnie saczy- bezbarwna, bezwonna ciecz. Ilosci sa mikroskopijne ale sa. Troche boje sie ze panikuje. Jesli ktoras moze rozwiac moje watpliwosci to bardzo o to prosze.
Pojechałabym do szpitala sprawdzić. Mogą to być sączące się wody płodowe..

Odpowiedz
Anna Maria 2013-04-29 o godz. 16:47
0

Do oficjalnego terminu porodu zostalo mi 3 dni.2 dni temu myslalam ze odszedl mi czop sluzowy ale razem z nim odeszlo mi tez troszeczke wody. Myslalam ze to juz koniec ale od tego dnia caly czas cos sie ze mnie saczy- bezbarwna, bezwonna ciecz. Ilosci sa mikroskopijne ale sa. Troche boje sie ze panikuje. Jesli ktoras moze rozwiac moje watpliwosci to bardzo o to prosze.

Odpowiedz
panna_van_gogh 2013-04-29 o godz. 16:46
0

DobraC napisał(a):no takie cos co sie je przed pianiem kur ;) czyli teoretycznie nad ranem, chopc w tym przypadku mialam na mysli raczej jakas "szamke" mala o 23...
aaaaa..... dobre!
ja ostatnia szamke ;) najczesciej owocowa zaliczam podczas Szkła Kontaktowego :D

Odpowiedz
DobraC 2013-04-29 o godz. 16:44
0

no takie cos co sie je przed pianiem kur ;) czyli teoretycznie nad ranem, chopc w tym przypadku mialam na mysli raczej jakas "szamke" mala o 23...

Odpowiedz
panna_van_gogh 2013-04-29 o godz. 16:40
0

DobraC napisał(a): podkurek 8)
OT: co to jest podkurek?

Odpowiedz
DobraC 2013-04-29 o godz. 16:36
0

panna_van_gogh napisał(a):buniuta napisał(a):
Sprawy nie opisane przez podręczniki:
Olbrzymie łaknienie na tydzień przed rozsypką
O rety! :o
a ja sie zastanawiam czemu od dwóch dni tak wcinam - wszystko, co tylko wpadnie mi w rękę
:o :o :o
no to troche wyjasnia moje bliskie spotkania III stopnia z lodowka....
jak w przedszkolu... sniadanie drugie sniadanie, obiad, podwieczorek, kolacja, podkurek 8) . i szybko wstaje bo sniadanie lol

Odpowiedz
panna_van_gogh 2013-04-29 o godz. 16:33
0

buniuta napisał(a):
Sprawy nie opisane przez podręczniki:
Olbrzymie łaknienie na tydzień przed rozsypką
O rety! :o
a ja sie zastanawiam czemu od dwóch dni tak wcinam - wszystko, co tylko wpadnie mi w rękę

Odpowiedz
Gość 2013-04-29 o godz. 16:30
0

ja nie miałam żadnych objawów nic a nic
poprostu dzień 2 dni przed terminem wieczorem zaczęły się skurcze odrazu co 10 -7 min potem co 5-3 min nad ranem pojechałam do szpitala i po 9 rano dzień przed terminem urodziłam :)

Odpowiedz
Gość 2013-04-29 o godz. 16:28
0

We wtorek bylam u lekarza to mialam rozwarcie na 1 palec i nic poza tym. W czwartek o 8:00 rano obudzil mnie skurcz, trwal z 10 sekund potem zasnelam. Po 20 minutach znow obudzil mnie skurcz i tak sie powtorzylo z 5 razy. Poszlam do lazienki i zobaczylam czesc czopu sluzowego z pojedynczymi pasmami krwi. Potem skurcze co 15 minut, po 13:00 bylismy w szpitalu i rozwarcie na 3 palce, a o 23:50 urodzila sie Hania :D

Odpowiedz
Madziiaa 2013-04-29 o godz. 16:26
0

u mnie nic nie bylo poszlam spac troche wczesniej niz zwykle chodzilam i po kilku godz obudzil mnie silny bol brzucha wstalam i poczulam ze cos mi cieknie po nogach to byly wody plodowe wiec pojechalismy do szpitala i rano juz urodzilam

Odpowiedz
Cathy502 2013-04-29 o godz. 16:23
0

u mnie pierwsze bóle pojawiły się 2 dni przed porodem ( na poczatku myślałam ,ze sie przemęczyłam ,może dźwignęłam coś....) były to tzw bóle krzyżowe- koszmar; wody mi same nie odeszły- pęcherz przebili mi dopiero w szpitalu po kilku godzinnych męczarniach....nie życzę nikomu

Odpowiedz
tygryska 2013-04-29 o godz. 16:22
0

2 dni przed porodem zaczął odchodzić mi czop śluzowy.Przez te dwa dni pobolewało mnie trochę podbrzusze.W nocy obudziły mnie porządne skurcze i wystarczyło ich tylko 5,a ja już wiedziałam,ze poród w trakcie (to były skurczybyki).Na porodówkę trafiłam z 4 cm rozwarciem,a Ola urodziła sie po 10 h od pierwszych skurczy.

Odpowiedz
Liliputek 2013-04-29 o godz. 16:20
0

3 tygodnie przed terminem, rano odeszły mi wody,
zero rozwarcia, zero skurczy, synek wysoko
poród trwał 17h

Odpowiedz
Gość 2013-04-29 o godz. 16:19
0

u mnie nie było żadnych oznak 6 marca po 21 pojawiły się skurcze i to już bardzo częste i mocne a 7 rano urodziła się Maja

Odpowiedz
ada.ant 2013-04-29 o godz. 16:17
0

5 dni wcześniej zaczęłam puchnąć
1dzień wcześniej odszedł czop śluzowy
tego dnia przespałam cały dzień( po normalnej nocy...), tylko z przerwami na siku
wieczorem o 20 odeszły wody, a ja wypoczęta wyruszyłam do szpitala :D

Odpowiedz
Gość 2013-04-29 o godz. 16:14
0

U mnie było tak: w piatek odszedł czop sluzowy, a od jakiegos tygodnia miałam rozwarcie na 1 palec. W niedziele wieczorem jak mnie przyjmowali do szpitala na patologię ( w związku z nadciśnieniem) miałam już 2 place rozwarcia. W poniedziałek o 5 rano zakuło mnie nagle w dole brzucha aż sie obudziałm i jak wstałam to poczułam cieknące wody, o 7 zaczęly sie łagodne skurcze, o 8 były juz porządne i przenieślismy się na porodówkę.

Odpowiedz
Gość 2013-04-29 o godz. 16:13
0

Moze ktos cos jeszcze dopisze? :D

Odpowiedz
Gość 2013-04-29 o godz. 16:10
0

Przeklejam z watku pt. "Zwiastuny porodu"
Kometa

Liberales napisał(a):No cóż ja jestem najlepszym przykładem tego że poród może zacząć się bez zwiastunów Laughing

Brzuch miałam nadal bardzo wysoko, żadnych skurczy przepowiadających.Po prostu odeszły mi wody, a skurcze które zaczęły się po 6h były od razu co 2min i trwały 1min tak więc uwaga maluszek może pojawić się bez ostrzeżenia Wink Aha czop śluzowy też nie odszedł, a tak na niego czekałam Wink
darkangel napisał(a):Ja znalazlam cos takiego
http://www.szpital-olsztyn.pl/tresc/zwiastuny.htm
darkangel napisał(a):To jest jeszcze fajniejsze bo z obrazkami Laughing
http://isr.atspace.com/r2/p1/p1.htm
Agusiek napisał(a):Troszkę spuchłam na 2 dni przed porodem. Dla mnie to było niezauważalne tak na codzień, zobaczyłam to dopiero na zdjęciach Smile Poza tym nic więcej nie zapowiadało że tego dnia zacznę rodzić...
buniuta napisał(a):#
Obniżenie dna macicy - w moim przypadku brzuszysko było nisko
(choć dyndać Laughing) zaczęło ok tydzień przed porodem
#
Wstawianie się glówki do wchodu miednicy u pierwiastek - mnie mały walił łepetyna "we wchód miednicy" - piękne określenie - od 36 tygodnia.
Nie da sie tego zignorować
#
Skurcze przepowiadające
Miałam od 32 - 36 tygodnia. Faktycznie rozkręciły sie ze trzy tygi przed pojawieniem sie Mata. Wyglądało o tak,że w nocy brzuch i krzyż mnie bolał jak w trakcie miesiączki. Czasami musialam połazić i przechodziło, a czasem przeczekać. Faktycznie po 2-3 godzinach zawsze mijały.
#

Przemieszczenie długiej osi szyjki macicy w oś kanału rodnego - Ponoc coś sie tam działo - ale w przeddzień porodu ginekolog zapewniał, że przez tydzień nic sie nie zdarzy.
#

Dojrzewanie szyjki - jw.
#

Plamienie
Bliskim objawem nadchodzącego porodu jest odejście czopu - Shocked Mi odeszły wody - czopu niet Rolling Eyes , plamienie miałam lekkie po wodach, a potem na dobre w 3 godzinie porodu.
#

Parcie na pęcherz moczowy - takowe parcie miałam przez ostatnie 2 miesiące ciązy - więc nic szczególnego nie zauważylam w tej kwestii.

Sprawy nie opisane przez podręczniki:
Olbrzymie łaknienie na tydzień przed rozsypką (KIKA - pamiętasz nasze babskie spotkanie? jadłam jak PROŚ Ya winkles )
Przed samym odejściem wód zasnęłam na siedząco na kanapie tak bardzo głęboko, że pierwszy raz w życiu chrapałam (Shocked ) - jak mi powiedział mój J.

Ponadto - w przeddzień widziałam się WAMI i nic na poród nie wskazywało (poza linijką)
W dniu zero na 12 godzin przed - miałam KTG - i lekarz kazał mi sie wyluzować - jako, że do porodu jeszcze czas.

JEDNO JEST PEWNE- JAK SIE ZACZYNA TO WIESZ, ZE TO TO (SAMA NIE WIEM DLACZEGO)! I NIE DA SIE PORODU NIEZAUWAZYC!
Kama24 napisał(a):Nie miałam w zasadzie żadnych zwiastunów porodu Wink

brzuch do końca wysoko
nie odszedł mi czop, nie odeszły też wody Wink

Tylko skurcze przepowiadajace od jakiegoś 36 tygodnia, w dniu porodu były częstsze i trochę bolesne, jednak bardzo nieregularne Wink
Nigdy nie wpadłabym na to, że akcja porodowa już się zaczęła, gdyby nie przypadkowe ktg tego dnia Wink
Lexa napisał(a):brzuch miałam wysoko, czopa/u niet, skurczy niet

tylko wody mi odeszły i to czerwone! okazało się, że herbatka na zmiekczanie szyjki za bardzo ją zmiękczyła i zaczęłam obficie krwawić Sad
Ewa T napisał(a):U mnie też brzuch się nie opuścił, czop nie odszedł, żadnych skurczy przepowiadających. Po prostu odeszły mi wody i od razu miałam skurcze co 7 minut.
DJ. napisał(a):na ok. 2 tygodnie przed porodem brzuch zaczął mi schodzić - skończyły się problemy z oddychaniem w niektórych pozycjach Smile
w tym samym czasie zaczął odchodzić mi czop i od tego momentu do porodu sączyły mi się bardzo delikatnie wody
18 godzin przed porodem pojawił się potworny ból w dole brzucha - położyłam się na kanapie i tak spędziłam ok. 6 godzin - w międzyczasie miałam skurcze, ale mało bolesne i krótkie, po tych kilku godzinach zaczęły sie dosyć regularne skurcze - co 1,5 -2 minuty i trwały ok. 1 minuty - wtedy pojechaliśmy do szpitala
kropka** napisał(a):Ok. 3 tygodnie przed poroden obnizył mi się brzuch, pół dnia przed porodem odszedł czop... i to wszystko.
Justa_lublin napisał(a):U mnie nic nie wskazywało na poród. Brzuch był wysoko, czop nie zszedł... Jedynie może bardziej nasiliły się odczucia związane z napieraniem synka na szyjkę w ciągu dnia...
Wody odeszły i po pół godzinie zaczynalam mieć skurcze a w ciągu godziny urodziłam synka. Jakbym czekała na regularne skurcze, a nie pojechała do szpitala od razu po odejściu wód to urodziłabym w samochodzie Laughing
Czasami warto zaufać własnej intuicji, bo jak widać niczego nie da się przewidzieć
angie77 napisał(a):Brzuch mi nie opadł, czop zaczął odchodzić w kawałkach jakieś 4 dni przed, spuchłam jak bania, a w przeddzień porodu miałam już regularne skurcze, z powodu których zgłosiłam się na izbę przyjęć...
Misia napisał(a):wody odeszły niespodziewanie, miesiąc przed terminem
m. napisał(a):Nie miałam żadnych 'objawów porodu'. Obniżenia brzucha jakoś szczególnie nie zaobserowałam, żadnych skurczy przepowiadających, żadnego czopa, ba nawet wody mi nie odeszły.

Po prostu od razu skurcze się pojawiły i to takie nie za lekkie.
Sylwia napisał(a):ja natomiast wymiotowałam... hhi
alguna napisał(a):od razu miałam skurcze, jak na okres (takie troszeczkę mocniejsze). Innych objawów brak.
nusia20 napisał(a):żadnych objawów odeszły wody i się zaczeło Cool

Odpowiedz
! Agulka ! 2013-04-29 o godz. 16:07
0

U mnie nic wczesniej nie wskazywalo na to ze zbliza sie porod. Polozylam sie spac , a po kilku godzinach obudzily mnie bolesne skurcze, poza tym latalam do wc jak opentana!!! Potem zaczely mi wody powolutku odchodzic.

Odpowiedz
joannao 2013-04-29 o godz. 14:18
0

A u mnie wczesniej nie było żadnych objawów - byłam na badaniu u gina, bo było już po terminie i chyba jak mi włożył paluszki, żeby sprawdzić rozwarcie to uruchomił całą machinę :) Jak wyjeżdzam od lekarza zaczęły się bóle - jak miesiączkowe, a po 3 godz. odeszły mi wody i po 1,5 godzinie było po wszystkim - a bardzo bolesne było tylko około 30 - 40 minut.

Odpowiedz
Gość 2013-04-25 o godz. 23:06
0

ediee napisał(a):I jeszcze jedno pytanko: Czy mając rozwarcie-jakieś nie duże ( sama "jeszcze" nie mam) można od razu nie urodzić???
Czy któraś z Was mając wcześniej rozwarcie kazała swojemu maleństwu jeszcze trochę poczekać
Ediee u mnie na przykład było tak, że miałam już pełne rozwarcie (czyli 10 cm- oczywiście na porodówce lol ), a i tak minęło jeszcze ok godziny nim Julka się urodziła, bo nie chciała "zejść" do kanału rodnego :o

Odpowiedz
Gość 2013-04-25 o godz. 09:58
0

ediee napisał(a):Agusiek :usciski:

Z deczko innych ;) względów mam wrażenie, że do rozdwojenia jeszcze już baaardzo blisko. Dobrze by jr\ednak było by nasze szkraby poczekały jeszcze chwilkę.

Mnie dziś podbrzusze boli-tak strasznie mały główką napiera przy akrobacjach :|

No to mamy podobne objawy ;) u mnie jeszcze jest tak że jak chodzę i chcę przyspieszyć kroku to normalnie aż mi dech zapiera i muszę stanąć ;)

Czekam wizyty u lekarza jak zbawienia, bo mam nadzieję, że mi powie że to nic i że jeszcze dużo czasu zostało :D

Odpowiedz
ediee 2013-04-24 o godz. 18:52
0

Agusiek :usciski:

Z deczko innych ;) względów mam wrażenie, że do rozdwojenia jeszcze już baaardzo blisko. Dobrze by jr\ednak było by nasze szkraby poczekały jeszcze chwilkę.

Mnie dziś podbrzusze boli-tak strasznie mały główką napiera przy akrobacjach :|

I jeszcze jedno pytanko: Czy mając rozwarcie-jakieś nie duże ( sama "jeszcze" nie mam) można od razu nie urodzić???
Czy któraś z Was mając wcześniej rozwarcie kazała swojemu maleństwu jeszcze trochę poczekać

ediee z tyłkiem w górze

Odpowiedz
Gość 2013-04-24 o godz. 16:27
0

Gruba żabo - dzięki za pocieszenie :) przynajmniej sobie teraz mogę mówić że szybciej urodzę :)

A tak poważnie, to zbytnio się nie przejmuję. Wszytko będzie tak jak ma być i już - jak ma być wcześniej to będzie, jak nie to nie ;)

Jak na razie czekam do środy i zobaczymy co mi lekarz powie :)

A skurcze mam i brzuch mi "wisi" od dwóch tygodni ;)

Odpowiedz
gruba żaba 2013-04-24 o godz. 13:44
0

Agusiek - wiesz, to jeszcze o niczym nie świadczy. :)
Dla przykładu - mój brzuch zaczął mi się konkretnie obijać między nogami 4 tygodnie przed porodem! (i wszyscy mówili, że to JUŻ i że W KAŻDEJ CHWILI) Skurcze przepowiadające były częste i coraz silniejsze. Dzięki temu pierwsza faza porodu rozlożyła mi sie jakby na raty. ;) Jak juz się zaczął poród, w ciągu 2h skurcze przeszły z tych co 15 min, na te, co 3 minuty. Rozwarcie od 0 do 10cm zaliczyłam w 45min, potem 2 skurcze parte i miałam Zuźkę na brzuchu. :D Acha - urodziłam tydzien przed terminem ( lub 11 dni względem innego terminu - lekarze nie mogli się zdecydować;) ).
Tak, czy siak - będzie dobrze! :):)

Odpowiedz
Gość 2013-04-24 o godz. 11:28
0

kometa napisał(a):Agusiek nie rob jaj ;) Zaciskaj nogi ;)
Zaciskam, zaciskam :D ale nie wiem czy wytrwam w tej pozycji do czerwca ;)

Odpowiedz
Gość 2013-04-24 o godz. 10:52
0

Agusiek nie rob jaj ;) Zaciskaj nogi ;)

Odpowiedz
Gość 2013-04-24 o godz. 10:06
0

Szczerze powiedziawszy mam nadzieję, że się to trochę uspokoi... w środę mam wizytę u lekarza, w czwartek USG - mam nadzieję, że się wtedy coś wyjaśni :)

Odpowiedz
Liberales 2013-04-24 o godz. 10:01
0

Kurde....poczekaj na nas trochę :D

Rzeczywiście to może wskazywać na gotowość do przyjazdu Bąbla.....a moze Ty byłas cały czas ukrytą majówką?? ;)

Odpowiedz
Gość 2013-04-24 o godz. 09:58
0

Liberales napisał(a):Agusiek no co Ty...babo....chyba nie wystąpisz z szeregu czerwcówek??? ;)
Obawiam się że istnieje poważne zagrożenie wystąpienia z szeregu czerwcówek.... brzuch mi już zjechał maksymalnie w dół i te skurcze przepowiadające są coraz częściej i coraz mocniejsze... ale duchem będę z Wami :)

Odpowiedz
Liberales 2013-04-24 o godz. 09:53
0

Agusiek no co Ty...babo....chyba nie wystąpisz z szeregu czerwcówek??? ;)

Odpowiedz
Gość 2013-04-24 o godz. 09:27
0

Dorcia22 napisał(a):Agusiek :o normalnie zamrałam jak zobazylam tego posta 8)

ja chyba nie czułam się inaczej, pzyrnajmniej nic mi takiego nie pozostało w pamięci.
połozyłam się spać i po dwóch godzinach odeszły mi wody.

Agusiek ;)
No co zamarłaś - widziałaś gdzie mam brzuch ;)

Odpowiedz
Gość 2013-04-23 o godz. 22:51
0

a ja czułam przypływ energii, a o 3 w nocy obudziły mnie skurcze :)

Odpowiedz
Gość 2013-04-23 o godz. 22:28
0

Agusiek :o normalnie zamrałam jak zobazylam tego posta 8)

ja chyba nie czułam się inaczej, pzyrnajmniej nic mi takiego nie pozostało w pamięci.
połozyłam się spać i po dwóch godzinach odeszły mi wody.

Agusiek ;)

Odpowiedz
laureline 2013-04-23 o godz. 22:24
0

Wiedzialam ze sie zbliza, bylam bardziej nerwowa, nietykalska, podekscytowana :D I w samego Sylwestra juz myslalam ze to lada moment i nawet poprosilam tate zeby ze mna potanczyl przed telewizorem ;) co by dziecko nabralo ochoty na zabawę z nami.
Nic sie nie dzialo, cisza. Dopiero po polnocy, gdy juz polozylam sie spac, poczulam pierwszy dziwny bol.... :D

Odpowiedz
monika_23-85 2013-04-29 o godz. 18:18
-1

ja 4 dni przed porodem zauwazylam krew w moczu, na drugi dzien w piatek bylam umowiona na wizyte u lekarza :) powiedzialam mu o wszystkim i mnie zbadal okazalo sie ze mam rozwarcie na 2 palce a co do krwi zebym sie nie obawiala bo to z powodu rozszezajacej sie szyjki macicy i kazal mi sie spakowac i jechac do szpitala w szpitalu zrobiono mi KTG i okazalo sie ze mam skurcze jak do porodu ale zadnych buli wiec mnie zatrzymano lezalam tak do niedzieli :) w niedziele o godz 13 zaczely sie skurcze slabiutkie a o 20 juz te bardzo mocne o godz 20:20 mnie zbadala pani doktor i stwierdzila ze mam rozwatcie na 3 palce po 10 min skurcze ustaly a ja mialalam takie uczucie jak bym chciala zrobic kupe:) poszlam do lekarki i mowie jak jest ta szybko mi kazala wejsc na kozetke zeby mnie zbadac i okazalo sie ze mialam juz rozwarcie na 5 palcow i przeszlo mi na parcie zdazyla mi przebic blone zeby odeszly mi wody bo bylo juz widac glowke i po 15 min byla zemna moja niunia :)dokladnie jak wyznaczyl mi termin lekaz na 08.02.09 :)

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie