Quantcast
  • myha odsłony: 29929

    Jak oddychać w trakcie porodu?

    Przejrzałam post WIRTUALNA SZKOŁA RODZENIA w tym dziale ale nie znalazłam interesującej mnie rzeczy.Niestety z różnych przyczyn nie bede mogła uczestniczyć w zajęciach z szkoły rodzenia. I dlatego mam pytanie:jak trzeba oddychać podczas porodu?? macie może instrukcje albo jakieś książki w których tego specyficznego oddychania połączonego z parciem można się nauczyć??Pozdrawiam cieplutko

    Odpowiedzi (10)
    Ostatnia odpowiedź: 2013-08-17, 01:46:39
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Gość 2013-08-17 o godz. 01:46
0

bardzo przydatny temat. proponuję zaliczyć go do przyklejonych!!!!

Odpowiedz
Gość 2013-07-26 o godz. 22:40
0

Ja tam ani nie chodziłam do szkoły rodzenia, ani nie uczyłam się wcześniej oddychać. Położna powiedziała mi w trakcie porodu, że bardzo dobrze oddycham a ja nawet uwagi na to nie zwracałam. Wydaje mi się, że kobieta wie takie rzeczy instynktownie i nie musisie ich uczyć tak jak nie musi się uczyć rodzenia.

Odpowiedz
myha 2013-07-26 o godz. 20:42
0

Dziękuje dziewczynki za rady :) i dodanie otuchy :)

Pozdrawiam cieplutko

Odpowiedz
ama79 2013-07-26 o godz. 10:41
0

Ja tak samo. Może faktycznie trochę jak zdyszany piesek :) Albo jak małpka. :) Położna, która będzie prowadziła poród, pokaże Ci jak to robić - jak się tylko zapytasz. Najważniejsze jest to, żeby się postarać oddychać przy każdym skurczu i słuchać się położnej.
No a podczas parcia... hmm.. to już się nie myśli o tym jak oddychać. Głębokie oddechy pomiędzy parciem, a w trakcie to tylko z całej siły przeć... i nie wypuszczać powietrza ustami... na pewno sobie poradzisz :)

Odpowiedz
Alla 2013-07-24 o godz. 20:53
0

Ja tylko dodam, że duzo tego wszystkiego :)
Podczas każdego skurczu oddychałam "torem brzusznym", wdychając powietrze nosem, wydychając ustami. I jak dla mnie było po sprawie ;)

Odpowiedz
Reklama
myha 2013-07-24 o godz. 02:40
0

DINA
wieeeelkie dzięki to się nazywa pełna odpowiedź :supz:

Odpowiedz
Gość 2013-07-24 o godz. 01:05
0

Co do skurczy partych, ważne jest aby parcie odbywało się na spojenie łonowe a nie na stolec...

Znalazłam coś takiego:

Oddychaj i krzycz
Czujesz, jak nadchodzi kolejny skurcz? Spokojnie weź głęboki oddech i wydmuchaj powietrze ustami. W miarę narastania skurczu oddychaj coraz szybciej, aż do chwili, kiedy poczujesz potrzebę parcia, której już nie będziesz umiała się przeciwstawić. Teraz zatrzymaj w płucach trochę powietrza i mocno zepchnij przeponę w dół w kierunku spojenia łonowego. Rób to tak długo, jak podpowiada Ci ciało. Jeśli musisz jakoś rozładować nadmiar energii, którą niesie skurcz, krzyknij tak, jak robią to ci, którzy trenują walki Wschodu.

Kiedy skurcz ustępuje, zacznij znów oddychać, najpierw szybko, a potem coraz wolniej, do momentu, w którym poczujesz, że macica się rozluźniła.

W przerwie pomiędzy skurczami postaraj się zrelaksować - nie zaciskaj zębów (uchyl usta, porusz kilka razy językiem i uśmiechnij się) ani dłoni (parę razy rozprostuj i zaciśnij palce). Poproś, żeby ktoś lekko pomasował Ci nogi, jeśli drżą.

Odpowiedz
Gość 2013-07-24 o godz. 00:59
0

Chyba w najnowszym numerze "Mamo to ja" Nr 2/2006 jest artykuł o oddychaniu. Mam jeszcze cos takiego:

Aha! W szkole rodzenia to oddychanie płytkie było porównane do szybkiego zdmuchiwania świeczek na torcie (każda osobno ;)) lub dyszenia zziajanego psa po maratonie ;)

Jest to ćwiczenie różnych typów oddychania. Jeżeli dobrze je opanujesz, będziesz mogła świadomie kontrolować swoje reakcje podczas porodu.

Oddychanie płytkie

Stosuje się je w szczytowej fazie skurczu. Wdychaj i wydychaj powietrze ustami, angażując tylko szczytowe partie płuc. Partner może położyć dłonie na Twoich barkach, aby kontrolować ich ruchy. Staraj się oddychać coraz płyciej, jedynie od czasu do czasu biorąc głęboki oddech.

Oddychanie głębokie

Ma ono działanie odprężające, dlatego przydaje się między skurczami, kiedy będziesz mieć tylko chwilę na to, żeby się zrelaksować. Tym razem, siedząc w wygodnej pozycji, wykonaj głęboki wdech nosem. Powietrze musi przejść przez całe płuca aż do przepony, dlatego powinna unieść się nie tylko klatka piersiowa, ale także brzuch. Po wdechu następuje naturalny wydech. Powtarzaj to ćwiczenie jak najczęściej, koncentrując się na miarowym i spokojnym oddychaniu.

Dyszenie

Pomoże Ci powstrzymać parcie, kiedy po pierwszym okresie porodu będziesz miała taką potrzebę, a będzie na to jeszcze za wcześnie, gdyż rozwarcie nie będzie wystarczające. Zrób dwa krótkie wdechy, a następnie jeden długi wydech. Dla ułatwienia możesz sobie powtarzać w myśli (jak podczas nauki tańca): "szybko, szybko, wolno".

Odpowiedz
Gość 2013-07-24 o godz. 00:50
0

I jeszcze coś takiego:

Większość z nas oddycha za płytko i za szybko. Czyli byle jak. Przez to nie dostarczamy organizmowi dostatecznej ilości tlenu, co z kolei spowalnia przemianę materii, powoduje zmęczenie, znużenie i ospałość. Jeśli czasami kłócisz się z mężem, to na pewno znasz to przykre wrażenie duszenia się z wściekłości. To właśnie kwestia powierzchownego oddychania. Wtedy często wystarczy kilka głębokich wdechów przy otwartym oknie i złość przechodzi.

Na nerwy i ból
Tylko w nocy oddychamy tak jak trzeba: głęboko, miarowo i spokojnie. Całe napięcie znika, a ciało zaczyna funkcjonować w swoim naturalnym rytmie. Jeśli nauczysz się tak oddychać także w ciągu dnia, zdobędziesz energię, która pomoże ci zwalczyć wiele ciążowych dolegliwości (takich jak mdłości, bóle pleców, zadyszka czy bezsenność). Będziesz bardziej pogodna i zrelaksowana. I co najważniejsze: lepiej przygotujesz się do porodu i łatwiej go zniesiesz. Panowanie nad oddechem to najtańsza, ale i najbezpieczniejsza forma łagodzenia bólu. Naprawdę zdziwisz się, jak bardzo skuteczna.
Ćwiczenia oddechowe tylko z pozoru wydają się banalne. Aby przekonać się, jaka cię czeka praca, usiądź prosto, odchyl przygarbione ramiona i nabierz jak najwięcej powietrza. Teraz je spokojnie wypuść. Powtórz trzy razy. Nie masz wrażenia, że pękła jakaś blokada i płuca w końcu pokazały, na co je stać?

Gdzie jest przepona?
Aby na stałe zmienić złe nawyki, musisz nauczyć się oddychać przeponą. To poziomo ustawiony mięsień oddzielający klatkę piersiową od jamy brzusznej. Ćwiczenie najlepiej wykonuje się na siedząco, choć po nabraniu wprawy można, a nawet trzeba, ćwiczyć w każdej pozycji.
Usiądź więc wygodnie, opierając się o coś plecami. Połóż dłoń na przeponie. Brzuch powinien w trakcie oddychania delikatnie unosić się i opadać. Weź głęboki wdech. Wyobraź sobie, że tlen dociera do najdalszych zakątków ciała – palców u stóp, koniuszków uszu. Postaraj się poczuć, jak krąży we krwi. Teraz przez lekko uchylone usta wypuść powietrze, delektując się przyjemnym rozluźnieniem mięśni. Rób to spokojnie i powoli. Wydech powinien trwać prawie dwa razy dłużej niż wdech. Pilnuj, żeby klatka piersiowa pozostawała nieruchoma.

Będzie łatwiej
Na początku możesz mieć małe problemy z zachowaniem rytmu. To normalne, zwykle trudno się tak nagle przestawić. Dla ułatwienia wyobraź sobie, że przy wdechu wypinasz brzuch do przodu i napełniasz go powietrzem. W trzecim trymestrze możesz po kilku takich ćwiczeniach poczuć gwałtowne ruchy maleństwa. Nie obawiaj się, na pewno mu to nie zaszkodzi. Oddychanie przeponą rozluźnia mięśnie brzucha. Dzięki temu, gdy pojawią się porodowe skurcze, macica będzie miała więcej miejsca, a to w rezultacie zmniejszy ból. Jedyne, na co powinnaś uważać podczas ćwiczeń, to własne samopoczucie. Nie zaczynaj treningu oddechowego od razu po posiłku. Możesz sobie w ten sposób zafundować zgagę lub mdłości. Skończ też, jeśli poczujesz zawroty głowy albo zaczniesz mieć „mroczki” przed oczami. Prawdopodobnie narzuciłaś swoim płucom za duże tempo. Najlepiej, gdy robisz sześć do dziesięciu oddechów na minutę. Choć podczas porodu rytm oddychania i tak będziesz musiała dostosować do rytmu skurczów.
Systematyczne ćwiczenia sprawią, że nauczysz się „na zawołanie” rozluźniać ciało, a samo oddychanie przeponą stanie się tak naturalne, że podczas porodu nie będziesz musiała o tym myśleć. To ważne, bo wiele mam przez emocje kompletnie traci głowę.

Dla ciebie i dziecka
Na sali porodowej wsłuchaj się we własne ciało – samo narzuci ci tempo oddychania. Przed nadchodzącym skurczem weź głęboki wdech. W miarę jego narastania oddychaj coraz szybciej i płyciej, angażując tylko szczytowe partie płuc. Od czasu do czasu znów mocno zaczerpnij powietrza. Gdy czujesz, że macica się rozluźnia, zwalniaj tempo.
Kiedy skurcz minie, nie patrz błagalnym wzrokiem na męża czy położną, tylko od razu się relaksuj. Szkoda każdej sekundy. Zrób głęboki wdech nosem i spokojnie, miarowo zacznij „pracować” przeponą. Wydłużaj oddech, tak jakbyś chciała wraz z powietrzem wypuścić cały ból i napięcie.
Pamiętaj, że kiedy „mądrze” oddychasz, dostarczasz tlenu również maluchowi. On też jest zmęczony wysiłkiem.

Odpowiedz
Gość 2013-07-24 o godz. 00:42
0

Znalazłam coś takiego :D

Nauka oddychania

Sposób oddychania podczas porodu ściśle wiąże się z określonym rytmem skurczów macicy, które niczym fale morskie wzbierają, kulminują tworząc grzbiet i opadają. Jeśli kobiecie uda się zsynchronizować z nimi oddech, a tym samym dostroić do akcji porodowej - wszystko przebiega znacznie sprawniej i mniej boleśnie lub bezboleśnie.

Dla lepszego zrozumienia różnych sposobów oddychania, dobrze jest najpierw uzmysłowić sobie mechanizm tego procesu.

Przy wdechu powiększa się objętość klatki piersiowej, ponieważ kurczy się przepona (która niczym namiot oddziela jamę klatki piersiowej od jamy brzusznej) oraz mięśnie międzyżebrowe (dzięki czemu unoszą się żebra i mostek). Zwiększenie wewnętrznej przestrzeni klatki piersiowej wytwarza podciśnienie, przez co powietrze z zewnątrz zostaje wessane do płuc. Jednocześnie zmniejsza się przestrzeń poniżej przepony, a wnętrzności przesuwają się w stronę wewnętrznej ściany brzucha, co na zewnątrz objawia się uniesieniem powłok brzusznych. Wdech kończy się wraz z początkiem wydechu, a zatem przejście od fazy wdechu do fazy wydechu jest płynne.

Wydech następuje w zasadzie w sposób bierny: mięśnie oddechowe ulegają rozluźnieniu, a energia zmagazynowana w elementach elastycznych powoduje zmniejszenie objętości płuc i klatki piersiowej. Również przepona i wnętrzności powracają na swoje pierwotne miejsce. Przy wymuszonym wydechu w opróżnieniu płuc biorą udział także mięśnie brzucha.

Między końcem wydechu a początkiem wdechu następuje minimalny, prawie niewyczuwalny moment bezdechu, który ma wpływ na rytm oddychania i w terapii oddechowej wykorzystywany jest jako punkt szczytowy fazy odprężenia. Dlatego też każde ćwiczenie gimnastyczne zaczyna się zawsze od wydechu.

Jeśli główną rolę w oddychaniu odgrywają mięśnie międzyżebrowe, wówczas mówimy o oddychaniu torem piersiowym.

Jeśli w proces oddychania zaangażowane są przede wszystkim przepona i mięśnie brzucha, to mamy do czynienia z oddychaniem torem przeponowym.

Większość ludzi oddycha tzw. torem mieszanym piersiowo-brzusznym.

Oddychanie ćwiczymy w pozycji leżącej, siedzącej i stojącej (na krześle lub w siadzie "po turecku").

Korzystając podczas ćwiczeń z różnych technik oddychania kieruj się zasadą wydychania powietrza przy wysiłku, gdy kurczysz mięśnie biorące udział w ćwiczeniu. Wdech zawsze powinien następować w stanie pełnego rozluźnienia.

Przy forsownym wysiłku - w czasie treningu, czy też w szczytowym punkcie skurczu porodowego - zmieniaj sposób oddychania na taki, który wymaga mniejszego udziału mięśni.

Oddychanie głębokie
Wyprostuj plecy, rozluźnij barki, jedną rękę połóż na brzuchu, a drugą na piersiach. Rozpocznij ćwiczenie od wydechu. Następnie zrób wdech (klatka piersiowa i brzuch unoszą się), po czym wypuść powietrze. Pod koniec wydechu powoli wciągaj brzuch. Przy następnym wdechu rozciągnij najpierw brzuch ("wciągnij powietrze do brzucha"), a dopiero potem klatkę piersiową. Następnie wciągając brzuch wypuść powietrze.

Powietrze należy wciągać przez nos (dzięki temu ulega oczyszczeniu, ogrzaniu i nawilżeniu). Wydech natomiast możesz wykonać tak jak ci wygodnie.

Tempo oddychania głębokiego to 4-6 oddechów na minutę na początku ciąży, 8 oddechów na minutę pod koniec ciąży (oddech jest wówczas płytszy).

Oddychanie torem brzusznym
Wykonaj na początek kilka głębokich oddechów. Następnie wprowadź niewielką zmianę - podczas wydechu rozluźnij mięśnie dolnej części brzucha. Przy rozluźnionych mięśniach wydech nie jest pełny (wciąganie brzucha powoduje bowiem ściągnięcie mięśni, uniesienie trzewi oraz przepony i wspomaganie wydechu przez nacisk na dolne partie płuc). Płytszy jest także następujący po nim wdech.

Wciągając powietrze wypinaj brzuch do przodu ("wypełniaj brzuch powietrzem"). Wydech jest samoistny, bez udziału mięśni.

Możesz obserwować zachowanie się mięśni kładąc ręce na dolnej części brzucha.

Tempo ćwiczeń 6-10 oddechów na minutę.

W trakcie skurczów porodowych rozluźnienie mięśni brzucha bywa pomocne, gdyż zapewnia macicy swobodę ruchów i zmniejsza ból.

Oddychanie torem piersiowym
Oddychaj starając się angażować wyłącznie mięśnie klatki piersiowej.

Ręce połóż na łukach żeber w ten sposób, aby końce palców zetknęły się tuż pod piersiami, a kciuki obejmowały klatkę piersiową w kierunku ku tyłowi.

Rozszerzanie się klatki piersiowej podczas wdechu spowoduje rozsunięcie palców. Podczas wydechu palce ponownie się zetkną.

Ten tor pracy powoduje, iż oddech staje się bardziej płytki i szybszy.

Dyszenie

Spróbuj ograniczyć zakres oddychania, tak aby angażowało ono jak najmniej mięśni. Rozluźnij mięśnie twarzy, rozchyl lekko usta. Język spoczywa na dnie jamy ustnej z koniuszkiem wspartym o dolne przednie zęby.

Wypuść powietrze głośno i nieco silniej niż przy naturalnym oddychaniu. Staraj się kierować strumień wdychanego powietrza na wilgotny język, aby nie wysuszać nadmiernie gardła. Ponownie wypuść powietrze; zauważ że przy nieco silniejszym wydechu - wdech następuje automatycznie.

Wsłuchaj się w rytm oddechu: przypomina dziecko naśladujące parowóz.

Oddech jest płytki i przyspieszony. Okolice piersi i brzucha unoszą się lekko, ale nie biorą czynnego udziału w oddychaniu. Mięśnie ramion pozostają rozluźnione.

Stopniowo przyspieszaj rytm oddechu aż do częstotliwości jednego oddechu na sekundę, a następnie zwolnij tempo.

Na koniec wykonaj kilka głębokich, spokojnych oddechów.

Dyszenie jest przydatne podczas znacznego obciążenia fizycznego oraz silnego napięcia mięśni wywołanego skurczami porodowymi.

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie