Quantcast
  • ampa odsłony: 6001

    UBEZPIECZENIE AUTA-jaka firmę wybrac??

    Właśnie nabyłam nowe auto
    rocznik Ford Focus silnik 2,0 - i am happy lol
    szukam firmy ubezpieczeniowej
    interesuje mnie ful opcja,
    auto garazowac będzie pod chmurka na miedzyblokowym parkingu
    dotychczasowego Warburdżiniego ubezpieczam u jakiejs małej firemce
    no name i to tylko OC (zresztą oni innych ubezpieczeń aut nie oferują)
    interesuje mnie firma która w razie czego nie robi poblemów z wypłata odszkodowania i nie trzeba sie z nimi sądowac
    o kazdą złotówkę,raty sa korzystne etc..
    W ogóle nie znam tego rynku jedyna mysl to PZU a pewnie są i inni ubezpieczyciele
    Gdzie Wy ubezpieczacie swoje auta i czy jesteście ze swoich ubezpieczycieli zadowolone/zadowoleni?

    Odpowiedzi (31)
    Ostatnia odpowiedź: 2009-05-10, 19:54:13
    Kategoria: Pozostałe
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
kasia_ewa 2009-05-10 o godz. 19:54
0

Mecdor napisał(a):Tragedią jest natomiast HDI Samopomoc - JEŚLI KTOŚ MIAŁ STŁUCZKE NIE Z WŁANEJ WINY Z AUTEM UBEZPIECZONYM PRZEZ HDI, KONIECZNIE WZYWAC POLICJE!
Ja zawsze (do tej pory raz ) wzywam policje... O wiele mniej pozniej klopotow...
Przy 'winnym' aucie ubezpieczonym wlasnie w PZU naprawa samochodu w firmowym salonie i cala procedura trwala nieco ponad tydzien... Zadnych problemow...

Odpowiedz
Mecdor 2009-05-10 o godz. 18:56
0

Z mojego doświadczenia wynika, że mimo wszystko najbardziej ludzkie - choć i tak straszne - jest jednak PZU.

Tragedią jest natomiast HDI Samopomoc - JEŚLI KTOŚ MIAŁ STŁUCZKE NIE Z WŁANEJ WINY Z AUTEM UBEZPIECZONYM PRZEZ HDI, KONIECZNIE WZYWAC POLICJE!

HDI ma zasade nie wyplaca zadnego odszkodowania z OC ubezpieczanych przez nich aut. W wypadku jedynie oświadczenia wlasciciela samochodu, HDI "umywa ręce", informujac o braku podstaw do wypłaty, licząc na biernosć poszkodowanego i przedawnienie. Niestety, bardzo czesto im się udaje.

Odpowiedz
kasia_ewa 2009-05-10 o godz. 03:54
0

Uleczka, wysokosc zalezy od samochodu, jaki on jest, ktory rocznik, ile ma przebiegu. Od Ciebie - ile masz lat, gdzie mieszkasz, jaka masz 'historie ubezpieczeniowa', czy i kto bedzie jezdzil tym samochodem - w Compensie zauwazylam tez, ze niektorzy urzednicy maja znizki - nie wiem czemu... Plus, oczywiscie, roznie promocyjne znizki...

Moze cos jeszcze, ale nie wiem...

Odpowiedz
Gość 2009-05-10 o godz. 03:18
0

Dzięki Oleńka, jakby co to się zgłoszę ;)
A jak to jest ze zniżkami? Jak się je nalicza, od czego zależą?

Odpowiedz
Gość 2009-05-10 o godz. 03:02
0

Ja odradzam ubezpieczenie z Benefii (dawniej nazywało się to Fiat Ubezpieczenia). Miałam włamanie do auta- niewielka szkoda, ale bujałam się z nimi parę miesięcy, a i tak musiałam im zrobić awanturę, żeby zamkneli szkodę.
Odradzam!!

Odpowiedz
Reklama
Gość 2009-05-10 o godz. 01:03
0

ulleczka, PTU SA to dawne DAEWOO TU SA a jeszcze dawniej TUK SA , firma istnieje od 90 roku. Jakbys miała kiedykolwiek jakies problemy (odpukac) z ta firma, zglos sie do mnie

Odpowiedz
kasia_ewa 2009-05-09 o godz. 21:38
0

Tak, ze Szczecina...

No nic, podzwonie, podowiaduje sie i bede wiedziala ;)

A jazdy wlasnym autkiem, to ja sie juz doczekac nie moge :love:

Odpowiedz
Gość 2009-05-09 o godz. 21:13
0

Kasia, ty ze Szczecina jesteś, prawda? to też jakośinaczej się wylicza pewnie - w zależności od miasta.
A w motobanku system nie znalazł w ogóle mojego samochodu. Peżoty 106 sporting rocznik 1996 nie istnieją

Odpowiedz
kasia_ewa 2009-05-09 o godz. 21:04
0

Ulleczka, kalkulowalam sobie na stronie mBanku ubezpieczenie - Compensy chyba... No i raz wyszlo mi za OC+AC+NNW (na osoby i rzeczy jadace na 10000) kolo 1500 zl, wiec super... Pozniej liczylam drugi raz, i wyszlo 2000... W sumie ok, jest tam tyle zmiennych, ze moglam cos inaczej podac, ale system nie chcial przyjac mojej wartosci samochodu ;) a domagal sie wyzszej tym razem... coz...
A doczytalam jeszcze, ze wlasciciele tamtejszych kont maja -20% i dodtatkowe -5% za niektore marki samochodow... Wiec ten temat tez troche podraze 8)

Odpowiedz
Gość 2009-05-09 o godz. 20:48
0

Ja ubezpieczałam auto w kwietniu. Poprzednio miałam ubezpieczenie (pakiet) w samopomocy, bo najtaniej. Teraz strasznie zdrożało. KOSZMAR. Po nie_pamiętam_ilu_telefonach_i_wizytach_w_ubezpieczalniach stanęło na PTU, o którym wcześniej nie słyszałam. Samo OC 1000 zł :( AC nie brałam.
Na stronie Link4 ich "kalkulator" wyliczył mi, że zapłacę 450 zł, po czym okazało się, że owszem, 1600 za samo OC.
Prawo jazdy mam od 2000 roku, mam niecałe 24 lata, jestem jedyną właścicielką strzały mojej 10-letniej.
Nie wiem, od czego to zależy, ale mój facet zapłacił za OC coś koło 400 zł (ma prawo jazdy krócej ode mnie, nieco nowsze auto, którego jest współwłaścicielem, mieszka w Krk).

Odpowiedz
Reklama
kasia_ewa 2009-05-09 o godz. 20:35
0

Tak tez zrobie... Podzwonie i popytam...

Troche boli mnie brak znizek, ale coz ;) od czego strzeba zaczac...

Odpowiedz
Gość 2009-05-09 o godz. 07:08
0

kasiu_ewo, najlepiej zadzwoń do kilku firm ubezpieczeniowych i zapytaj ile cię wyniesie ubezpieczenie. Gdy ubezpieczałam swój pierwszy samochód obeszłam Wartę, PZU, Hestię, Alianz, dzwoniłam do LINK4 różnice w składce rocznej były kosmiczne. Za namową koleżanki wybrałam Samopomoc i ubezpieczam się tam już 4 lata.

Ale wysokość składki OC zależy od wielu czynników: miasta, w którym mieszkasz, marki samochodu, twojego wieku itd., więc to co dla mnie jest korzystne, dla ciebie niekoniecznie.

Odpowiedz
Gość 2009-05-09 o godz. 06:16
0

Wszystko tylko nie LINK4
Są chyba najtańsi, ale to złodzieje i krętacze rzadkiej wody. Wybieranie ubezpieczyciela to zawsze niestety szukanie mniejszego zła, ale z LINK$ są TYLKO problemy.

Mój tata jest ma autoryzowane przedstawicielskwo Mitsubishi i tyle ile się nasłuchałam o przeprawach z nimi to głowa mała. Wiem, że na jakichś zasadach na pewno mają w ofercie rozliczanie bezgotówkowe w autoryzowanych salonach - kończy się to tak, że w tej chwili już większość z nich poprostu się nie zgadza na przyjęcie samochodu, ponieważ wyegzekwowanie opłaty za naprawę jest później NIEWYKONALNE, a w najlepszym wypadku jest to połowa sumy, bo "ubezpieczyciel obliczył tak i tak".

A jeśli naprawisz samochód nie w ASO to stracisz gwarancję. Poza tym patrząc po klientach, którzy się nawracają po garażowych naprawach, poziom wiedzy i usług "nieautoryzowanych" jest tragiczny!

Nie mówię, że się nie może zdażyć ganielny "pan Henio" w serwinie "U Henia", ale nigdy nie wiesz z kim Akurat LINK4 ma umowy podpisane.

Więc jeszcze raz krzyczę - wszystko tylko nie link4!

Odpowiedz
kasia_ewa 2009-05-09 o godz. 05:24
0

No to teraz ja ;)

Gdzie najlepioej ubezpieczyc pierwszy samochod? Nie mam zadnych znizek... Skonczone 25lat, wpisana bede jako jedyny wlasciciel (by odpowiednio roliczac w firmie ;)), ale bedziemy nim jezdzic razem - wiec i druga osoba bedzie wpisana do ubezpieczenia...
Chcemy wykupic calosc - OC +AC... Ale najchetniej na raty... chyba, ze w sumie bedzie to sporo wiecej niz na raz...

Jakies rady?

Bede wdzieczna... Pozdrawiam!

Odpowiedz
Gość 2009-01-30 o godz. 04:48
0

Rodzice mają tam ubezpieczone auto...od roku. Ceny bardzo konkurencyjne, zniżki przechodza i ida także na współwłaściciela, dodatkowo jesli masz u nich ubezpieczony np. dom masz na OC zniżkę. Z każdym rokiem bezwypadkowej ajzdy jest chyba 5 % znizki. A co do wypłaty w przypadku wypadku nie weim, bo nie mięli wypadku.
W kazdym razie było to ich pierwsze ubezpieczenie i porównywali wieeeele firm. PZU odpadło na początku, bo np. w przypadku współwłaściciela do chyba 26 lat była dopłata do OC - głupota, podobnie w Warcie i innych. Uniqa nie bierze z tego tytułu dopłaty.
Właśnie za kilka dni kończy się im i pewnie znów wybiorą Uniqe. Notabene teściowie od kilkunastu lat ubezpieczeni w PZU, po przygodach wyapdkowych tez na dzień dzisiejszy chcą zmienić.....w Unice tez się orientowali, ale nie weim ostatecznie co wybrali.

Powodzenia w wyborze.

Odpowiedz
ampa 2009-01-30 o godz. 01:38
0

a czy ktoś ma jakieś doswiadczenie z UNIQUA?

Odpowiedz
Gość 2009-01-15 o godz. 16:33
0

Ja polecam TUW - Towarzystwo Ubezpieczeń Wzajemnych. Mieliśmy tam ubezpieczone auto i jak nam je ukradli, TUW bez problemu wypłacił odszkodowanie z AC. Nie wiem natowmiast jaka jest wysokość składki. Teraz mamy Pandę i ubezpieczamy w PZU, bo było najtaniej, a nie mieliśmy już kasy. Ale bardzo nad tym ubolewam.
Co do link 4 to naliczyli mi składkę 3.200,- zł :o podczas gdy w PZU zapłaciłam 1.500,- Różnica chyba dość znacząca.

Odpowiedz
Gość 2009-01-15 o godz. 07:18
0

Sabcia, jeżeli tak robią, to udajcie się do prawnika. Mój znajomy tak zrobił i sprawa jest w sązie, ale pamiętaj wygrać z firmą nie jest łatwo i sprawa może (jak to jest u nas w kraju..... ) trwać latami...... , ale sądzę że warto zaryzykować. Szanse na wygraną są ogromne, a czas skończyć z takimi procederami...... .

Odpowiedz
Gość 2009-01-15 o godz. 07:07
0

Papilio, to dokładnie tak samo zrobiła HESTIA!! Po wypadku, a raczej stłuczce (kierowca najechał na tył samochodu znajomego) ubezpieczyciel strony, która zawiniła (agent Hestii) obejrzał samochód poszkodowanego, wszystko sprawdził razem z rzeczoznawcą. Ustalono kwotę odszkodowania. Wszystko odbywało się w samochodowym salonie firmowym. Auto zostało naprawione. Po pewnym czasie, gdy odszkodowanie powinno już wpłynąć HESTIA bez powodu postanowiła zmniejszyć odszkodowanie o połowę.... . "Stwierdzili" że wcześniej w pewnej części samochodu była naprawa (nigdy takowej nie było.... także wyssali to z palca.... ) i z tego powodu postanowili nie wypłacać połowy kwoty.......... !!! Dla mnie zgroza, a HESTIA złamała tym sposobem prawo..... .

Odpowiedz
Gość 2009-01-15 o godz. 07:00
0

jesli jesteś z warszawy to odwiedź centrum handlowe , tam są stoiska "motobank". maja stronke chyba http://www.motobank.pl . Jak ubezpieczaliśmy samochód i tam wybrali najbardziej dopasowane do naszego samochodu. Naprawdę polecam bo dzięki nim dużo kasy zaoszczędziliśmy. Także polecam :)

Odpowiedz
Gość 2009-01-15 o godz. 06:55
0

ampa a nie chcesz ubezpieczyć w fordowskiej CIGNA STU?
My mamy z mężem tam ubezpieczone dwa nasze fordy :D (focusa i fiestę) wychodziło zdecydowanie najtaniej,
poza tym jesteśmy już po kilku małych przejściach z samochodami typu moja stłuczka i kradzież radia z samochodu męża, nie mieliśmy w tych dwóch przypadkach żadnych problemów z naprawą czy uzyskaniem odszkodowania :D

Odpowiedz
Gość 2009-01-15 o godz. 06:47
0

Tylko nie PZU - 3 miesiące temu mielismy wypadek, wydawałoby się, że sprawa jest oczywista NIE BYŁO W TYM NASZEJ WINY, załatwilismy szybko wszystkie formalności a teraz od 3 miesięcy PZU wymyśla tysiące powodów aby nic nam nie wypłacic. Myśle, że skończy się w sądzie.

Odpowiedz
Gość 2009-01-15 o godz. 06:46
0

Hehe - czyli moje obserwacje zawodowe sie potwierdzają: NIE MA IDEALNEGO UBEZPIECZYCIELA!

Dlatego przy OC wybierając zakład ubepieczeń radze kierować się ceną,
a przy AC jednak zadać sobie trud dokładnego przejrzenia ogólnych warunków umowy,
żeby sie pózniej nie okazało, że tu udział własny, tu amortyzacja, tu potrącenia VAT - i w sumie wypłacaja grosze

Odpowiedz
Papilio 2009-01-15 o godz. 05:45
0

Alianz to porażka...złodzieje, mieliśmy wiele kłopotów w odzyskaniu pieniędzy po wypadku(nie nasza wina)ale tego który w nas wjechał.On miał ubezpieczenie OC w Alianz...i serio chcieli nas oszukać i wypłacili śmieszne pieniądze...

Odpowiedz
Gość 2009-01-15 o godz. 02:55
0

Ja odradzam HESTIĘ. Znajoma mi osoba właśnie się z nimi sądzi.... .

Odpowiedz
zaraza 2009-01-15 o godz. 00:02
0

Też mamy focusa, ubezpieczamy go w Alianz. Mają dość korzystne pakiety dla fordów. Mamy możliwość płatności w ratach. Porównywaliśmy ofertę z innymi firmami - np. w Link4 zaproponowali o ponad 100 zł mniejszą opłatę (w przypadku AC), ale też w umowie chcieli wpisać wartość samochodu (w przpadku kradzieży) o 9 tysięcy niższą niż średnia rynkowa i jak autko zginie wypłacają tylko 90% wartości :o przy pełnej opcji AC. Za nasz pakiet zapłaciliśmy w Alianzie niecałe 2 tysiące, a za ubezpieczenie na tych samych warunkach PZU zawołało sobie 4100 zł

Odpowiedz
ampa 2009-01-14 o godz. 23:12
0

Marchefka napisał(a):my dzwonilismy po roznych ubezpieczycielach i w koncu stanelo na link4. Oferta cenowo korzystna, do tego uslugi dodatkowe (nie wiem jak w pratkyce bo jeszcze nie musielismy na szczescie korzystac) i dodatkowe ubezpieczenie szyb nawet przy samym OC (jak się tfu tfu wlamią, a nie masz AC to zawsze cos odzyskasz).

Najlepiej podzwonic i popytac co ci mogą zaoferowac.
fakt jeszcze jest link4
kilka lat temu pytałam o OC do mojego Warburdziniego
samochód kosztował 3tys a za OC w link 4 powiedzieli mi 1500 :o
te rozmowy telefoniczne są wq....
widzę że jednak się nie sprawdzaja-dowód post Loxia

Odpowiedz
Joasia_D 2009-01-14 o godz. 22:35
0

Każda, tylko NIE Link4

Odpowiedz
Loxia 2009-01-14 o godz. 22:26
0

Marchefka zapytaj w link4 czy możesz naprawiać auto w sstacjach autoryzowanych ( dodatkowy koszt mimo, że w umowie zagwarantowane ma naprawe w serwisie ale nie firmowym ) czy jak będziesz miała wypadek dadzą CI auto czasowe ( koledze jako ofierze wypadku nie dali, a sprawcy i owszem ), żeby dostac samochód zastepczy kolega miał przedstawić zaświadczenie z MZK, że tam gdzie pracujemy nie jeździ autobus. mogę tak długo bo kumpel właśnie miał wypadek i opowiada o swoich z nimi przejściach. już o tym, że za kazdym telefonem musi cała historię opowiadac od początku bo nikt nie ma pojęcia o jego sprawie..
my mamy w PZU. sstrasznie długo to trwa ale przynajmniej mozna iśc osobiście zrobic awanturę.

Odpowiedz
Gość 2009-01-14 o godz. 22:19
0

my dzwonilismy po roznych ubezpieczycielach i w koncu stanelo na link4. Oferta cenowo korzystna, do tego uslugi dodatkowe (nie wiem jak w pratkyce bo jeszcze nie musielismy na szczescie korzystac) i dodatkowe ubezpieczenie szyb nawet przy samym OC (jak się tfu tfu wlamią, a nie masz AC to zawsze cos odzyskasz).

Najlepiej podzwonic i popytac co ci mogą zaoferowac.

Odpowiedz
Gość 2009-01-14 o godz. 21:51
0

Ja mam dość kontrowersyjny pogląd na ubepieczenia - bo mam do czynienia z nimi głównie od drugiej strony,
tj. prowadzę sądowe boje z zakładami ubepieczeń o odszkodowania, zadośćuczynienia, renty, polisy posagowe

I z mojej obserwacji wynika - że wszystkie towarzystwa - jesli mają tylko pretekst - to kombinuja jak mogą,
aby tylko nie wypłacić - albo maksymalnie obciąć wypłatę

Ja np. moja Micrę ubepieczyłam w Hestii - bo dealer miał dobry pakiet dla nowych aut Nissana.
I własnie cena pakietu była czynnikiem decydujacym :)

Kiedy dwa dni od wyjazdu z salonu jakiś kutafoniec :axe: włamał mi sie do auta, wybił szybę, i uszkodził dzrwi oraz deskę,
to po prostu oddałam autko do ASO, oni naprawili w trzy dni - i rozliczyli sie z ubezpieczycielem :)
Żadnych problemów ani utrudnien nie było :)

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie