Quantcast
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Alix 2013-06-03 o godz. 00:35
0

O ja tez na jutro robie powtorke :)
Ale z angielskich. Zakochalam sie normalnie od pierwszego zjedzienia :lizak:

Odpowiedz
gruba żaba 2013-06-03 o godz. 00:33
0

Hmmm... jutro Ostatki. Te pączki popełniłam na Tłusty Czwartek. Czas na potórkę. ;)

Odpowiedz
ostryga 2013-06-03 o godz. 00:29
0

ja bym zrobila Pavlove :lizak:

Odpowiedz
Gość 2013-06-03 o godz. 00:27
0

Nabla, babka wyszła bardzo dobra. Dzięki :)

A już miałam zamrażać białka ;)

Odpowiedz
Alix 2013-06-03 o godz. 00:24
0

A oto i moje pączki angielskie :D
Raz jeszcze dzieki za przepis.

Odpowiedz
Reklama
Gość 2013-06-03 o godz. 00:20
0

Martusia napisał(a):Nabla, a do tej babki dawać proszek do pieczenia, czy nie? Bo idę sie właśnie białek "pozbywać" ;)
Jak się boisz, że klapnie to daj ;) Ja wolę bez proszku, ale płaska łyżeczka nie zaszkodzi.

Mały trik, żeby nie pękła - jak będziesz mieć ciasto w foremce rozgrzej jakiś starzy nóż nad gazem i przejedź nim po wierzchu wzdłuż (zrobi się taki "szew").

Odpowiedz
Gość 2013-06-03 o godz. 00:17
0

Nabla, a do tej babki dawać proszek do pieczenia, czy nie? Bo idę sie właśnie białek "pozbywać" ;)

Odpowiedz
Gość 2013-06-03 o godz. 00:14
0

To bezy. Ubić z cukrem na sztywno (można dodać kroplę soku z cytryny), wycisnąć małe różyczki i do pieca na niską temperaturę. Nawet zepsuty piec da radę wyciągnąć te 120*C, przeciągi im nie straszne.

Poza tym możesz białka zamrozić albo zrobić panierkę do kurczaka "po chińsku" - czyli ubić lekko białko z mąką ziemniaczaną i usmażyć na patelni. Ale to więcej jak jedno białko na to nie pójdzie.

Odpowiedz
ladybird7 2013-06-03 o godz. 00:12
0

Wszystko pieknie i ladnie tylko tak jakby mam piekarnik niebardzo dzialajacy :/

Odpowiedz
Gość 2013-06-03 o godz. 00:10
0

Babkę makową?
Szklankę białek ubić ze szklanką cukru. Domieszać stopioną kostkę masła, wmieszać delikatnie szklankę mąki i szklankę suchego maku. Upiec w keksówce, posypać cukrem pudrem.

Odpowiedz
Reklama
kinia83 2013-06-03 o godz. 00:07
0

bezy :)

Odpowiedz
ladybird7 2013-06-03 o godz. 00:04
0

A teraz powiedzcie mi prosze co zrobic z bialkami jajek ktore po faworkach zostaly???

Odpowiedz
Gość 2013-06-03 o godz. 00:01
0

Zrobiłam "Twoje" pączki aguli. Zniknęły niemal natychmiast!
Fajne są bo robi się je tak szybciutko :)

Faworki też zrobiłam - one nie zniknęły w takim tempie jak pączki ;)

Odpowiedz
Gość 2013-06-02 o godz. 23:58
0

ja tez dzis będe smazyć, bo one najsmaczniejsze na ciepło są :D

Odpowiedz
Alix 2013-06-02 o godz. 23:56
0

aguli napisał(a):paczki angielskie sa przepyszne i bardzo łatwy mam na nie przepis :)

Pączki Angielskie
2 serki homogenizowane (moga byc waniliowe)
3 jajka
1, 5 szklanki mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
tłuszcz do smazenia
cukier puder do posypania

Serek wymieszać z jajkami i ubic na puszystą masę. dodać przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia. Wykładac na goracy tłuszcz łyżką i smazyć az będa jasnobrazowe.
Smażą się, jakie śliczne :love:
Dzieki za przepis, jak sie usmaza to sie dzielem pochwale :)

Odpowiedz
Gość 2013-06-02 o godz. 23:54
0

Robię cynamonowe zawijańce........

Odpowiedz
Gość 2013-06-02 o godz. 23:52
0

AgaFe napisał(a):Aguli, normalnie ślinka leci. Już teraz to muszę je zrobić
:D
wyszły pyszne, połowy już nie ma

Odpowiedz
tygrysica 2013-06-02 o godz. 23:49
0

my już w pracy zaczęliśmy wyżerkę pączkową...

a wieczorem w domu powtórka z rozrywki

a dupsko rośnie

Odpowiedz
Casik 2013-06-02 o godz. 23:48
0

ja wczoraj usmażyłam faworki i trochę skonsumowałam ciekawe czy dziś coś w pracy będzie:) może dyrekcja na radę kupi:)

Odpowiedz
Gość 2013-06-02 o godz. 23:44
0

Marcia82 napisał(a):Agacik niestety nie upiecze już nigdy faworków... :(

Przepraszam, ale jakios mi dziwnie i smutno jak czytam jej posty :(
TEŻ TAK SIĘ CZUJĘ I JEST MI SMUTNO ZE AGACIK JUŻ NIE MA :(

U nas w pracy uczta pączkowa rozpoczęta - jednego już skonsumowałam :) Smacznego :)

Odpowiedz
droan 2013-06-02 o godz. 23:40
0

ja z ciasta na faworki robie roze
troche sie nie wygodnie to zjada ale robia wrazenie ;)
trzeba tylko wyciac kola w 3 rozmiarach i ponacinach na brzegach. potem skleic bialkiem za srodki i tak sklejone wrzucic na tluszcz.
fajnie smakuja z pudrem a ladnie wygladaja z jaks konfiturka w dolku od sklejania

Odpowiedz
AgaFe 2013-06-02 o godz. 23:37
0

Aguli, normalnie ślinka leci. Już teraz to muszę je zrobić

Odpowiedz
Gość 2013-06-02 o godz. 23:35
0

aguli napisał(a):AgaFe napisał(a):
O jakie oponki serowe chodzi?
takie krążki z dziurką, smazone jak pączki, ale nie z ciasta drożdzowego, ale z serem.
Ja będę smazyć według przepisu, który mam od mojej przyjaciólki:

OPONKI - przepis wyszperany w internecie, sprawdzony przeze mnie

0,5 kg twarogu
3 jajka
3 łyżki cukru + paczka cukru waniliowego
łyżeczka sody
3 łyżki śmietany
2-3 szklanki mąki - a raczej: ile ciasto "zabierze", żeby było miękkie, ale nie kleiło się do łapek

wszystko zagnieść, rozwałkować na jakieś, hmmm, 3 mm, wycięte oponki wrzucać na głębszy olej (ja mam wielką patelnię) i smażyć chwilę z obu stron. nie ma takiej możliwości, żeby się nie udały
na ten czwartek zamiast twarogu kupiłam pudło waniliowego homo, zobaczymy co mi z tego wyjdzie.
acha - ja zawsze robię z połowy składników, bo wychodzi sporo (jajka wtedy daję 2 małe albo jedno duże).
oponki wycina sie np szklanka a potem w srodku kieliszkiem robi się dziurkę :) i to własnie się smazy :)
własnie skończyłam smazyć oponki
wyglądają tak (zdjęcie robilam telefonem więc jakoś jest jaka jest)

Odpowiedz
Gość 2013-06-02 o godz. 23:33
0

Agacik niestety nie upiecze już nigdy faworków... :(

Przepraszam, ale jakios mi dziwnie i smutno jak czytam jej posty :(

Odpowiedz
Gość 2013-06-02 o godz. 23:31
0

Alix napisał(a):Dzieki :)
Ale mnie chetka nabrala :D
Mnie też. Jutro lecę po serki :D

Odpowiedz
Alix 2013-06-02 o godz. 23:29
0

Dzieki :)
Ale mnie chetka nabrala :D

Odpowiedz
Gość 2013-06-02 o godz. 23:26
0

AgaFe napisał(a):A je się na wierzchu czymś posypuje? Np. cukrem pudrem?
ja posypuję cukrem pudrem :)

Alix napisał(a):Jak ubić ten serek z jajkiami? Mikserem? Czy mieszać miszać mieszać łyżką w misce? Czy jaką ubijaczką...?
możesz jak Ci wygodniej, ja mieszam wszystko mikserem bo łyzką zwyczajnie mi sie nie chce ;)
na najmniejszych obrotach zostawiam i się miesza :)

Odpowiedz
Alix 2013-06-02 o godz. 23:25
0

aguli napisał(a):paczki angielskie sa przepyszne i bardzo łatwy mam na nie przepis :)

Pączki Angielskie
2 serki homogenizowane (moga byc waniliowe)
3 jajka
1, 5 szklanki mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
tłuszcz do smazenia
cukier puder do posypania

Serek wymieszać z jajkami i ubic na puszystą masę. dodać przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia. Wykładac na goracy tłuszcz łyżką i smazyć az będa jasnobrazowe.
A ja bym chciała spytać bom początkująca
Jak ubić ten serek z jajkiami? Mikserem? Czy mieszać miszać mieszać łyżką w misce? Czy jaką ubijaczką...?

Odpowiedz
AgaFe 2013-06-02 o godz. 23:24
0

A je się na wierzchu czymś posypuje? Np. cukrem pudrem?

Odpowiedz
Gość 2013-06-02 o godz. 23:22
0

prosze bardzo. Ja je bardzo lubię :)

Odpowiedz
AgaFe 2013-06-02 o godz. 23:20
0

Nie są jakies bardzo skomplikowane, wiec moze spróbuję zrobić.
Dzięki za przepis

Odpowiedz
Gość 2013-06-02 o godz. 23:17
0

AgaFe napisał(a):aguli napisał(a):
ja dzis będę smażyć faworki i oponki serowe, jutro pączki angielskie, bo te najlepsze sa na ciepło.

O jakie oponki serowe chodzi?
takie krążki z dziurką, smazone jak pączki, ale nie z ciasta drożdzowego, ale z serem.
Ja będę smazyć według przepisu, który mam od mojej przyjaciólki:

OPONKI - przepis wyszperany w internecie, sprawdzony przeze mnie

0,5 kg twarogu
3 jajka
3 łyżki cukru + paczka cukru waniliowego
łyżeczka sody
3 łyżki śmietany
2-3 szklanki mąki - a raczej: ile ciasto "zabierze", żeby było miękkie, ale nie kleiło się do łapek

wszystko zagnieść, rozwałkować na jakieś, hmmm, 3 mm, wycięte oponki wrzucać na głębszy olej (ja mam wielką patelnię) i smażyć chwilę z obu stron. nie ma takiej możliwości, żeby się nie udały
na ten czwartek zamiast twarogu kupiłam pudło waniliowego homo, zobaczymy co mi z tego wyjdzie.
acha - ja zawsze robię z połowy składników, bo wychodzi sporo (jajka wtedy daję 2 małe albo jedno duże).
oponki wycina sie np szklanka a potem w srodku kieliszkiem robi się dziurkę :) i to własnie się smazy :)

Odpowiedz
AgaFe 2013-06-02 o godz. 23:14
0

aguli napisał(a):
ja dzis będę smażyć faworki i oponki serowe, jutro pączki angielskie, bo te najlepsze sa na ciepło.

O jakie oponki serowe chodzi?

Odpowiedz
Gość 2013-06-02 o godz. 23:10
0

Jak sie robi fryturę ?
Czy faktycznie lepiej smazyc faworki w oleju ze smalcem (to ta frytura ?) niz w samym oleju ?

Odpowiedz
Gość 2013-06-02 o godz. 23:07
0

U nas jutro wielkie smażenie pączków!To co najważniejsze już kupione :D Najgorsze smażenie ;) ale za to później można się delektować pysznymi,świeżutkimi pączusiami :tonqe:

Odpowiedz
Gość 2013-06-02 o godz. 23:06
0

paczki angielskie sa przepyszne i bardzo łatwy mam na nie przepis :)

Pączki Angielskie
2 serki homogenizowane (moga byc waniliowe)
3 jajka
1, 5 szklanki mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
tłuszcz do smazenia
cukier puder do posypania

Serek wymieszać z jajkami i ubic na puszystą masę. dodać przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia. Wykładac na goracy tłuszcz łyżką i smazyć az będa jasnobrazowe.

Odpowiedz
awangarda w stylu retro 2013-06-02 o godz. 23:03
0

chyba zrobie faworki i te poaczki angielskie brzmia calkiem zachecajaco

Odpowiedz
Gość 2013-06-02 o godz. 23:00
0

agnieszka82 napisał(a):Powaznie, juz jutro??
tak, to faktycznie już jutro :)
w tym roku Wielkanoc wypada bardzo wczesnie, o ile dobrze pamietam to juz 23 marca

ja dzis będę smażyć faworki i oponki serowe, jutro pączki angielskie, bo te najlepsze sa na ciepło.
tradycyjnych pączków nie lubie więc sobie odpuszcze.

Odpowiedz
Gość 2013-06-02 o godz. 22:56
0

No to ide po smalec i spirytus :) ale znajac siebie to do faworkow zabiore sie w weekend ;)

Odpowiedz
agnieszka82 2013-06-02 o godz. 22:53
0

Powaznie, juz jutro??

Odpowiedz
Gość 2013-06-02 o godz. 22:51
0

wyciągam, bo to jutro :)
Kiedyś robiłam takie pseudo-faworki, bo z ciasta nie faworkowego tylko chyba takiego jak na pączki. I przepis mi wcięło :-( Może ktoś wie o co chodzi?

Odpowiedz
Moniqueee 2013-06-02 o godz. 22:50
0

amelani napisał(a):Specjalistką nie jestem, ale z tego c pamiętam robienie faworków z mamą, lata temu, to należy właśnie dość szybko po rozwałkowaniu ciasta je smażyć, bo pęka i za mocno kruszeje
Ja też tak pamiętam :)

Odpowiedz
Liberales 2013-06-02 o godz. 22:48
0

Ja dziś przymierzam sie do faworków...zobaczymy co mi wyjdzie lol

Odpowiedz
Gość 2013-06-02 o godz. 22:46
0

Nabla napisał(a):Hmm... a jak juz rozwalkuje i poprzekrecam i zostawie na noc dotowe, tylko nie usmazone ciastka?

A poza tym ma ktos pomysl jak domowym sposobe zrobic stolnice i walek? Bo chyba bede szklanka walkowac na folii aluminiowej :|
No, ja pamiętam, że ewidentnie robiły się pęknięcia na tym cieście, ale co z tego potem wyjdzie podczas smażenia to nie wiem...
A do wałkowania to już chyba lepsza będzie jakaś szklana butelka :D

Odpowiedz
Gość 2013-06-02 o godz. 22:45
0

amelani napisał(a):Specjalistką nie jestem, ale z tego c pamiętam robienie faworków z mamą, lata temu, to należy właśnie dość szybko po rozwałkowaniu ciasta je smażyć, bo pęka i za mocno kruszeje, i nie da się potem przełożyć ciasta (wiecie, żeby to przekręcenie wyszło - nie wiem, jak to sformułować) Ale może to zależy od tego, jak się ciasto przygotuje (od proporcji składników)
Hmm... a jak juz rozwalkuje i poprzekrecam i zostawie na noc dotowe, tylko nie usmazone ciastka?

A poza tym ma ktos pomysl jak domowym sposobe zrobic stolnice i walek? Bo chyba bede szklanka walkowac na folii aluminiowej :|

Odpowiedz
Gość 2013-06-02 o godz. 22:41
0

Specjalistką nie jestem, ale z tego c pamiętam robienie faworków z mamą, lata temu, to należy właśnie dość szybko po rozwałkowaniu ciasta je smażyć, bo pęka i za mocno kruszeje, i nie da się potem przełożyć ciasta (wiecie, żeby to przekręcenie wyszło - nie wiem, jak to sformułować) Ale może to zależy od tego, jak się ciasto przygotuje (od proporcji składników)

Odpowiedz
Gość 2013-06-02 o godz. 22:39
0

ignarancja napisał(a):AgnieszkaP napisał(a):czy ciasto na faworki mogę zrobić wieczorem w środę, i rano dopiero wycinać i smażyć faworki? Może któraś z Was to wie?
Jak ja robilam faworki, to nie czekałam tak długo - max godzine.
Agnieszko ja chyba jeszcze sie nie obudziłam - dopiero teraz załapałam, ze ty sie pytasz czy można tak zrobic, a nie czy musisz...
Według mnie spokojnie mozesz :D I przepraszam za zamieszanie

Odpowiedz
Gość 2013-06-02 o godz. 22:37
0

AgnieszkaP napisał(a):To ja zapytowuję ;) w temacie: czy ciasto na faworki mogę zrobić wieczorem w środę, i rano dopiero wycinać i smażyć faworki? Może któraś z Was to wie?
Ja mam taki wlasnie plan, zeby zabrac do pracy swieze, prawie cieple. Zagniote wieczorem w srode, moze nawet pokroje i rano bede smazyc.

Odpowiedz
Gość 2013-06-02 o godz. 22:34
0

AgnieszkaP napisał(a):czy ciasto na faworki mogę zrobić wieczorem w środę, i rano dopiero wycinać i smażyć faworki? Może któraś z Was to wie?
Jak ja robilam faworki, to nie czekałam tak długo - max godzine.

Odpowiedz
Gość 2013-06-02 o godz. 22:31
0

To ja zapytowuję ;) w temacie: czy ciasto na faworki mogę zrobić wieczorem w środę, i rano dopiero wycinać i smażyć faworki? Może któraś z Was to wie?

Odpowiedz
Moniqueee 2013-06-02 o godz. 22:29
0

wyciagam temat 8) Tłusty czwartek sie zbliża lol

Odpowiedz
Gość 2013-06-02 o godz. 22:25
0

juz prawie 6 a ja jeszcze ani jednego nie zjadlam, ale wstapie po pracy do sklepu to moze sie jeszcze na jakies zalapie

Odpowiedz
Gość 2013-06-02 o godz. 18:56
0

Mój mąż wsunął 7, ale on się na forum nie udziela, więc chyba nie może brać udziału w konkursie :)

Odpowiedz
Gość 2013-06-02 o godz. 18:51
0

nie przeczytałam całego wątku ale prtenduję do miana zwycięzcy: 6

kto da więcej? :D

Odpowiedz
agacik 2013-06-02 o godz. 18:48
0

Wciągnęłam jednego pączka i góóórę faworków :lizak:

Odpowiedz
Gość 2013-06-02 o godz. 15:23
0

Mój brat jest piekarzem i co roku, przynosi duuuuużo pączków. Więc u mnie w tłusty czwartek królują właśnie one :D

Odpowiedz
Gość 2013-06-02 o godz. 15:14
0

napiekłam stertę faworków (w załączniku mały wycinek) i kupiłam symbolicznie po jednym pączku lol

Odpowiedz
Sylvana 2013-06-02 o godz. 14:44
0

Ciekawa jestem ile dziś pączków wciągnełyście :D Może ustalimy rekordzistkę :)
Ja zjadłam jednego całego i jedna połówke pączka (bo generalnie nie przepadam za ta słodkością...wolę faworki)

Dziś jak patrzyłam na kolejkę po pączki ciągnacą sie przez pół chmielnej stwierdziłam, że ludzie troche oszaleli

Odpowiedz
Sylvana 2013-06-02 o godz. 14:40
0

ampa twoje faworki wygladają smaczenie, ale jakioś dziwnie? chyba grubo ciasto wałkowałaś? Ja jak robie to są bardzo cieniutkie i kruche.
Widocznie inna szkoła faworkowa :D

Odpowiedz
ampa 2013-06-02 o godz. 13:00
0

moje faworkowe smażenie zakończone lol
zaraz sie biorę za zmywanie

mój wyrób:
http://imageshack.us
http://imageshack.us

Odpowiedz
Gość 2013-06-02 o godz. 07:32
0

Ziemniak wrzuca aię na gorący tłuszcz aby nie palił faworków.

Odpowiedz
Gość 2013-06-02 o godz. 07:23
0

Dziadkowie robili, a rodzice nadal robia pączki, faworki i "roze"- pychota! Nam za bardzo nie chce sie nic robic, wiec pewnie beda pączki z cukierni i jakies inne slodkosci.
U nas tez wrzuca sie na tluszcz ten kawalek ziemniaka i tez nie wiem po co- moze zeby sprawdzic, czy tluszcz jest odpowiednio goracy?

Odpowiedz
Gość 2013-06-01 o godz. 17:48
0

Kiedyś jako dziecko w szkole podstawowej pierwszy raz coś ugotowałam/usmażyłam i były to własnie faworki. :D :D :D
Kiedy chodziłam na popołudnie do szkoły to oczywiście rano oglądałam TV. W jakimś programie podawano przepis na faworki. Skusiłam się. Wszystkie składniki miałam w domu, więc wziełam się za faworki.
Do szkoły nie poszłam i myślałam, że mama będzie zła. Okazało się, że była ze mnie bardzo dumna ale radziła, że dopóki nie skończę 10 lat to sama w kuchni mam nic nie robić.
Faworki były wyśmienite i już nigdy mi takie smaczne nie wychodziły.
Z tego przepisu pamiętam tylko tyle, że musiałam zrobione ciasto wsadzić na kilkadziesiąt munut do zamrażalnika.

Odpowiedz
ampa 2013-06-01 o godz. 17:20
0

przepis na pączki i faworki (zawsze wychodzą)umieściłam http://forum.styl.fm/s2/viewtopic.php?t=37337

ja pączki kupuje
zaś faworki/chrust (u nas nazwy używa się zamiennie) smażę...
jutro mam wolne także mam czas i moge poszaleć z tym smażeniem jupi lol

Odpowiedz
algaj 2013-06-01 o godz. 15:30
0

Ja dodaję jeszcze do tłuszczu plaster surowego ziemniaka - nie pytajcie dlaczego - Mama mnie nauczyła :)

Odpowiedz
katastrofa 2013-06-01 o godz. 15:10
0

katastrofa napisał(a):ja smaże na olejosmalcu ( stosunku 1:1 )

przepis
pól szklanki żółtek
pół szklanki piwa
pół łyżeczki proszku do pieczenia
cukier waniliowy

i mąki ile wejdzie , gnieść dobrze, ale bąbeli i tak sie robią ładne od piwska 8)

właśnie zrobiłam i wyszły mi dwa wiadra dwudziestolitrowe faworków
lol

mniam mniam
a dobrze jest jak sie doda ze 2 lub 3 łżeczki wódki albo spirytusy, to wtedy fawor podczas smażenia ni "wciąga " za dużo oleju !!
I nie dodawać za dużo mąki w czasie wałkowania, bo wtedy jej nadmiar wlatuje do smalcooleju i sie pali i śmierdzi

Powodzenia w wypiekach 8)

Odpowiedz
Gość 2013-06-01 o godz. 14:58
0

A ja jutro kibluję w pracy, więc pączki będą z cukierni.

Odpowiedz
algaj 2013-06-01 o godz. 14:22
0

Agusiek napisał(a):tylko ile to smażyć
az będa złote - właściwie chwilkę, bo one jeszcze "dochodzą" po wyjęciu

Odpowiedz
Gość 2013-06-01 o godz. 14:18
0

Kurczę skusiłyście mnie na te faworki :) chyba się za nie wezmę jutro :D nigdy jeszcze nie robiłam, więc będzie próba generalna ;)

Z tym ciastem to potem tak że się je wałkuje, kroi i siup do gorącego smalcu... tylko ile to smażyć

Odpowiedz
katastrofa 2013-06-01 o godz. 13:34
0

ja smaże na olejosmalcu ( stosunku 1:1 )

przepis
pól szklanki żółtek
pół szklanki piwa
pół łyżeczki proszku do pieczenia
cukier waniliowy

i mąki ile wejdzie , gnieść dobrze, ale bąbeli i tak sie robią ładne od piwska 8)

właśnie zrobiłam i wyszły mi dwa wiadra dwudziestolitrowe faworków
lol

mniam mniam

Odpowiedz
agacik 2013-06-01 o godz. 13:31
0

Ja mam kupę przepisów, ale niewypróbowane i sama nie wiem co wybrać. Wiem tylko, że faworki smarzone na smalcu ponoć smaczniejsze. Ale to pewnie kwestia gustu

Odpowiedz
Gość 2013-06-01 o godz. 13:26
0

Ja juz od tygodnia smuce, ze znowu tlusty czwartek, a ja znowu poza Polska i znowu mnie ta przyjemnosc ominie.. bo tu drozdzy nie ma i sama ich nie zrobie :(

i wchodze na forum, na ten temat i!!

zapomnialam!! totalnie zapomnialam ze je sie tez faworki!!!!
lol
Kto ma najlepszy przepis? :D :D

Odpowiedz
Gość 2013-06-01 o godz. 12:58
0

no własnie smalec czy olej?

Odpowiedz
algaj 2013-06-01 o godz. 11:55
0

Pimpek napisał(a):Powiedzcie mi jeszcze, te faworki/chrusty ;) to się do gorącego oleju wrzuca prawda? i potem cukrem pudrem się traktuje? jakoś tak to było...

ja wrzucam do rozgrzanego smalcu
a potem duuuuzo cukru pudru :)

Odpowiedz
Gość 2013-06-01 o godz. 11:52
0

oo
U nas też chrust ale mój tata z Poznania

Ale nie wiem czy zrobie... nigdy sama nie robiłam a mama daleeeeko :(

Powiedzcie mi jeszcze, te faworki/chrusty ;) to się do gorącego oleju wrzuca prawda? i potem cukrem pudrem się traktuje? jakoś tak to było...

hmmmm, może jednak się za nie wezmę?

Odpowiedz
Made Of Sun 2013-06-01 o godz. 11:45
0

Pewnie będą pączki i pewnie pod koniec dnia nie będę mogła już na nie patrzeć. ;)

Odpowiedz
algaj 2013-06-01 o godz. 11:27
0

A ja kupię pączki i zrobię dla odmiany chrust - jak to w K-wie ;)

Odpowiedz
Casik 2013-06-01 o godz. 11:13
0

przepis na szybkie faworki
1/2 kg mąki, 6 żółtek, 12 łyżek piwa (2 łyżki na żółtko), trochę soli, trochę śmietany (łyżka lub dwie) tak żeby ciasto było dość elastyczne
zagnieść wszystko razem i robić jak każde faworki :)

Odpowiedz
Gość 2013-06-01 o godz. 10:12
0

A może znacie przepis na pyszne faworki i pączki ?

Ja dobrze że jest foruma bo pewnie bym sie jutro obuziła w pracy i było by juz po ptakach :(

Odpowiedz
Gość 2013-06-01 o godz. 10:12
0

Zdecydowanie wolę robić i jeść faworki...

Odpowiedz
Gość 2013-06-01 o godz. 09:56
0

aniasz napisał(a):Kupię pączki w cukierni
To tak jak ja :D

Odpowiedz
Gość 2013-06-01 o godz. 09:54
0

w pracy się najem pączków
więc do domku kupię duuużą ilość faworków :D

Odpowiedz
Gość 2013-06-01 o godz. 08:37
0

Kupię pączki w cukierni

Odpowiedz
Julies 2013-06-01 o godz. 08:11
0

to juz jutro? :o dobrze ze mi przypomnialyscie :). u mnie w domku zawsze robi sie faworki, paczki i takie ciasteczka "rozyczki" z konfiturka ...pychota!

Odpowiedz
Gość 2013-06-01 o godz. 08:08
0

Przymierzam się do faworków.
... jak mi się będzie chciało... :D

Odpowiedz
Jania 2013-06-01 o godz. 07:58
0

jak zawsze faworki

Odpowiedz
fonia 2013-06-01 o godz. 07:23
0

ja zrobię faworki, a babcia pyyyyszne pączki :D

Odpowiedz
Gość 2013-06-01 o godz. 07:19
0

Ja nic nie robię - ostatnio mam wrażenie, że doba się skurczyła.
Skończy się na pączkach kupionych w sklepie ;)

Odpowiedz
fjona 2013-06-01 o godz. 07:02
0

ja dziś pomogę mamie w faworkach, a jutro babci w pączkach! będzie wszystkiego po trochu a raczej po dużo bo nie sądzę, żebyśmy się za bardzo ograniczały :) choć ja to chyba będę musiała się skoncentrować na faworkach bo pączki dla mojego ciązowego brzucha moga być zbyt ciężkostrawne :(

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie