Quantcast
  • Gość odsłony: 114955

    Na co powinna uważać kobieta w ciąży w przypadku skracającej się szyjki macicy?

    Wczoraj miałam kolejną wizytę u lekarza...i pojawił się problem mojej szyjki....zresztą problemy były od samego początku...gdyż mam potęzną nadrzerkę...ale problem polega na tym ,że szyjka zaczeła mi się skracać...miesiąc temu miała 35mm a wczoraj tylko 25mm....Lekarz kazał mi więcej odpoczywać, nie dźwigać, nie nosić, nie przemęczać się...poprostu jeszcze bardziej dbać o Siebie....Mała jest ułożona główką na dół i czuje tą jej główkę....Lekarz powiedział abym tylko dotrwała do końca stycznia później już ciąża będzie donoszona i spokojnie mogę rodzić...Mała waży w 32 tygodniugram i jest zdrowiutka...Czy któraś z Was miała podobną sytuację z szyjką, macie może jakieś rady....na co powinnam szczególnie uważać....Lekarz powiedział ,że mam żyć normalnie tylko poprostu bardzo na Siebie uważać....Za wszystkie rady dziękuje z góry

    Odpowiedzi (26)
    Ostatnia odpowiedź: 2013-06-22, 11:07:53
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Gość 2013-03-31 o godz. 12:26
1

ja zaczęłam mieć skurcze w 28tyg ciąży i wtedy zaczęła mi się skracać szyjka. starałam się oszczędzać ale normalnie funkcjonowałam, pracowałam (dużo ). tylko, ze prawie co tydzień leżałam w szpitalu.

nie martw się-napewno dotrzymasz u mnie lekarze walczyli o każdy dzień ciązy i udało się :D

Odpowiedz
Gość 2013-06-22 o godz. 11:07
0

Zaczęła mi się skracać szyjka w 32 tygodniu, do tego było rozwarcie na opuszek palca. Dostałam Fenoterol, pół tabletki co 3 godzin i nakaz leżenia. W 35 tygodniu miałam już rozwarcie na 2 cm i szyjkę nieistniejącą praktycznie. w 36 odstawiłam Fenoterol... a Maks urodził się 4 dni przed terminem:)

Odpowiedz
Gość 2013-06-22 o godz. 11:05
0

ediee napisał(a):MadlenG napisał(a):Nie wiem czy dotrzymam do terminu
Ważne żeby doczekać do końca 37.

Ja urodziłam w 33 tygodniu. I byłam przerażona. Ryczałam jak się zaczęły skurcze, ryczałam w drodze na porodówkę i jeszcze na IP jak nie chcieli wpuścić męża... Ech. Ale Wojtek urodził się duży i silny :) Super sobie radził i gdyby nie wada wrodzona (i operacja) to myślę, że szybko byśmy wrócili do domu.

Nie ma co się martwić na zapas. Trzeba myśleć pozytywnie :) i starać się jak najdłużej wytrzymać i nie stresować się, bo to akurat niczemu nie służy...

Odpowiedz
ediee 2013-06-22 o godz. 11:01
0

MadlenG napisał(a):Nie wiem czy dotrzymam do terminu
Ważne żeby doczekać do końca 37.
Mój Mały urodził się dokładnie w 36t6d czyli 22 dni przed terminem z wagą 3150g i 54cm czyli już ładnie donoszony :D Także do terminu nie doczekałam, ale to juz był poród w normie ;)

Ostatnie tygodnie ciąży, to ciągle leżenie wpędzało mnie w depresje, ale wiedziałąm że robie to " po coś". Dzień przed tym jak trafiłam do szpitala poszłam na wizytę, wlazłam na 2 piętro, na drugi dzień rano odszedł mi czop i zaczęły sie regularne skurcze, które jednak udało sie zachmować i dopiero 11 dni później, leżąc w szpitalu urodziłam.

Skracanie szyjki to problem, ale można temu zarzegnać leżąc bardzo dużo.

Odpowiedz
MadlenG 2013-06-22 o godz. 10:59
0

O ja mam podobną sytuację:)

Od 24tc mam bóle brzucha, akurcze, ale szyjkę 32mm, po m-c znowu szpital 29tc i nadal bóle, skurcze i szyjka już 19mm, teraz jestem na silnych lekach /32tc/ i leże w zasadzie od 22tc nawet na sesję chodzę wybiurczo, aby się zbutnio nie denerwować.

Jak trzeba odpovczywać to trzeba.
Nie wiem czy dotrzymam do terminu

Odpowiedz
Reklama
ediee 2013-06-22 o godz. 10:57
0

Aoi dziewczyny dobrze Ci radzą!

U mnie skurcze od 22tc wywołały skracjącą się szyjkę
Przebrnęłam przez dwa pobyty w szpiatalu w 22 i 25 tc, od 23 odpoczynek, a od 32 leżenie plackiem z "dupą do góry" dosłownie. Moja szyjka zaczęła jednak wariować od 23 tc-na usg połówkowym miałam już 3 cm,a u Ciebie jest to już w 15 tc. Moim zdaniem nie ma paniki, ale teraz weź się za siebie i odpoczywaj, leż jak najwięcej i unikaj schodów!!
Ja też nie zaliczyłam basenu, szkoły rodzenia, baaaa... :( nawet zakupów dla mojego maleństwa, ale dzięki temu mam go teraz przy sobie.
U mnie były jednak te skurcze!!!

Z szyjką ok 1,5 cm w 32 tygodniu, po 6 tygodniach leżenia( w tym ostatnich ) w szpitalu pod koniec 37 tc urodziłam Synka :D
Tak więc dbaj o siebie. Musisz doczekać do tego bezpiecznego okresu, a później może dostaniesz od lekarza zielone swiatło. A teraz jak możesz to leż, śpij i odpoczywaj, czytaj... bo ja też wtedy narzekałam, a teraz niedosypiam, ciagle biegam i na nic nie mam czasu lol

Odpowiedz
Dar_ma 2013-06-22 o godz. 10:53
0

Aoi, potwierdzam. Odpoczywaj dużo. Ja też niestety miałam zabronione pójścia na basen i zakaz ćwiczeń w szkole rodzenia. Zdążyłam dzień przed wizytą u lekarza zakupić kostium kąpielowy dla ciężarówek ;) Ostrożności nigdy za wiele. Ja miałam założony pesar około 23 tc i był ze mną do 37 tc, co prawda nie ze względu na rozwieranie szyjki, a na skracanie. Pozwoliło mi to na więcej swobody. Uważaj na siebie :usciski:

Odpowiedz
Gość 2013-06-22 o godz. 10:51
0

Aoi napisał(a):Mam nadzieję, że szyjka się uspokoi, i dostanę zielone światło na basen i szkołę rodzenia.
Może tak być?
Być może istnieje taka szansa, ale nie myśl teraz o tym i nie nastawiaj się, bo naprawdę skracająca się szyjka to nie przelewki. I uwierz mi, że droga na porodówkę w 33 tc, z regularnymi skurczami nie jest fajna i warto zrobić wszystko, żeby ciążę donosić jak najdłużej. Zatem leż, odpoczywaj i zbieraj siły, bo niedługo Ci się przydadzą ;)

Odpowiedz
Aoi 2013-06-22 o godz. 10:48
0

adriana, patrząc na Twoją linijeczkę, mam dużą nadzieję, że będzie dobrze.
Jednak szukając na forum wieści o tym problemie, wydawało mi się że wszystkie dziewczyny które miały ten problem, borykały się z nim w 23t i dalej. U mnie 15t.

Mam nadzieję, że szyjka się uspokoi, i dostanę zielone światło na basen i szkołę rodzenia.
Może tak być?

Odpowiedz
Gość 2013-06-22 o godz. 10:46
0

Aoi napisał(a):A marzyłam o tym, aby pójść na basen
Aoi trudno się mówi ;) Też przez to przeszłam, nie wolno mi było nawet do szkoły rodzenia chodzić. Da się wytrzymać :) a w przypadku skracającej się szyjki naprawdę trzeba o siebie dbać. Będzie dobrze!

Odpowiedz
Reklama
Aoi 2013-06-22 o godz. 10:44
0

Również wyciągam.
15t ciąży, skrócenie szyjki do 3cm. Czy otwarta czy zamknięta, tego nie wiem.

Zalecenia - LEZEĆ. Nic innego robić nie mogę.
No-spa 3x dziennie, Magne B6 3x, duphaston 2x.
A marzyłam o tym, aby pójść na basen

Odpowiedz
Dar_ma 2013-06-22 o godz. 10:42
0

Wyciagam.

Na wczorajszym usg lekarz stwierdzil, iż szyjka zamknieta i dl. 44 mm, ale za to ujscie wewnetrzne rozszerzone :( Z wynikiem usg ide do swojego lekarza, ten który robil, mowil jedynie ze trzeba odpoczywac wiecej.
Macie jakies doswiadczenia?

Odpowiedz
! Agulka ! 2013-04-30 o godz. 12:33
0

no wlsnie u mnie ten sam problem i mowa byla o jakims krazku....co to...??? eh noot mam stracha zeby tylko wszytko bylo ok !

Odpowiedz
Gość 2013-04-29 o godz. 10:07
0

Ewa T napisał(a):Dziewczyny, a jakie są objawy skracającej się szyjki? I tak to można stwierdzić?
Takie sprawy stwierdza lekarz podczas badania...co do objawów to ja nie miałam żadnych...

Odpowiedz
Ewa T 2013-04-29 o godz. 09:20
0

Dziewczyny, a jakie są objawy skracającej się szyjki? I tak to można stwierdzić?

Odpowiedz
asieczek 2013-04-04 o godz. 11:54
0

Trzymamy z Szymonkiem kciuki :)

Odpowiedz
Gość 2013-04-01 o godz. 14:06
0

justyśka napisał(a):Mi chcieli założyć pessar ale się nie dałam, chodziłam z półcentymetrową szyjką do 37 tygodnia.
Czyli muszę być twarda a nie mięttka ;) ;) ;)

Jestem coraz bardziej przekonana, że się uda....a Was tylko proszę trzymajcie za mnie kciuki

Odpowiedz
Gość 2013-04-01 o godz. 09:39
0

Mi chcieli założyć pessar ale się nie dałam, chodziłam z półcentymetrową szyjką do 37 tygodnia.

Odpowiedz
Gość 2013-03-31 o godz. 20:08
0

asieczek dziękuje za radę....

i naprawdę tak długo udało Ci się donosić...to wspaniale

Odpowiedz
asieczek 2013-03-31 o godz. 19:05
0

Dorcia22 napisał(a):ja zaczęłam mieć skurcze w 28tyg ciąży i wtedy zaczęła mi się skracać szyjka
ja równiez. lezałam do konca ciazy, troche chodziłam ale bardzo mało. urodziłam 3 dni przed terminem wiec oszczedzaj sie a na pewno sie uda :)

Odpowiedz
fjona 2013-03-31 o godz. 17:29
0

nie, nie mam szwu. ale to dlatego, że mam całkiem zamkniętą szyjkę, no przynajmniej tak było dotąd, jutro idę na kolejne badanie. nie zawsze zakładany jest szew, moja koleżanka z 10 mm też nie miała, ale musiała leżeć. więc widocznie wszystko zależy od pozostalych uwarunkowań.

Odpowiedz
Gość 2013-03-31 o godz. 16:15
0

fjona napisał(a):Monia, ja przez całą ciąże mam szyjkę 20 mm, a teraz od miesiąca to nawet 15 mm więc twoje wyniki są całkiem dobre, choć jasne, nagła zmiana na pewno wymaga wzmożonego dbania o siebie. poza tym moja przyjaciółka dwa przedostatnie miesiące miała 10 mm a ostani to nawet 5 mm i urodziła w 38 tc więc naprawde się nie martw ale oszczędzaj się teraz tak jak to ci przykazał lekarz!!!
Rozumiem oczywiście ,że piszesz o tym tak spokojnie bo masz założony szew ??
Bo inaczej sobie tego nie wyobrażam....jeśli tak poprpstu sobie chodzisz z 15mm szyjką.....ja sobie tego nie wyobrażam...koleżanka ma 21mm i ma założony szew.....
Mam nadzieje ,że lekarz Ci powiedział ,że to grozi wcześniejszym porodem....
Skoro mój lekarz powiedział ,że nie jest dobrze to jak mam się nie martwić... :|

Odpowiedz
fjona 2013-03-31 o godz. 13:02
0

Monia, ja przez całą ciąże mam szyjkę 20 mm, a teraz od miesiąca to nawet 15 mm więc twoje wyniki są całkiem dobre, choć jasne, nagła zmiana na pewno wymaga wzmożonego dbania o siebie. poza tym moja przyjaciółka dwa przedostatnie miesiące miała 10 mm a ostani to nawet 5 mm i urodziła w 38 tc więc naprawde się nie martw ale oszczędzaj się teraz tak jak to ci przykazał lekarz!!!

Odpowiedz
Gość 2013-03-31 o godz. 13:01
0

Dorciu wiesz mi powiedział ,że nie jest jeszcze tak źle...a dobre jest to ,że już jestem w 32 tygodniu....

Gdyby było źle to napewno kazałby mi leżeć w szpitalu a pozwolił jechać do domku...tylko dbać o Siebie....

Ja też wierzę ,że będzie dobrze...

Odpowiedz
Gość 2013-03-31 o godz. 11:59
0

Dorcia22 napisał(a):ja tak miałam, ale oprócz tego miałam także rozwarcie, skurcze itp. donosiłam ciążę do 37tyg.
lekarz ma rację-musisz uważać i odpoczywać. i lezeć dużo.

powodzenia
Dorciu dziękuje za odpowiedź
37 tydzień to naprawdę dobrze...mi lekarz mówił ,żebym przynajmniej do 36 donosiła....
A kiedy zaczeły się problemy z szyjką u Ciebie...
Ale normalnie poruszałaś się po domku, chodziłaś do sklepu itp...czy poprostu większosć dnia leżałaś ??

Odpowiedz
Gość 2013-03-31 o godz. 11:51
0

ja tak miałam, ale oprócz tego miałam także rozwarcie, skurcze itp. donosiłam ciążę do 37tyg.
lekarz ma rację-musisz uważać i odpoczywać. i lezeć dużo.

powodzenia

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie