Quantcast
  • Gość odsłony: 2737

    Strasznie spadła mi odporność- czym to może być spowodowane?

    Nie wiem co się dzieje z moim organizmem :(Zawsze byłam zdrowa, odporna - powiedzmy, że raz czy dwa do roku łapało mnie przeziebienie,z którego najbardziej uciązliwy był katar i dość specyficzny kaszel (a'la atakujący bulterier) :)Od czasu do czasu chwyciło mnie jakieś zapalenie pęcherza - ale zazwyczaj jako efekt bosej przebieżki po rosieczy jakiegoś równie inteligentnego wyczynu ;)A teraz nagle klapa :(15ego grudnia zdałam chyba najważniejszy w całym moim zyciu egzamin -i od tego czasu ciągle "coś" się wokół mnie pałęta :(Najpierw jakies nudnosci, osłabienie - które ewoluowały w grypę żołądkową :(Dwa dni względnego spojkoju - i nieznośny ból wszystkich mięśni, zawroty głowy -a w konsekwencji zapalenie krtani i podejrzenie zapalenia oskrzeli :(Jadę na antybiotyku - ale czuję, że zamiast byc lepiej - jest gorzej: gardło i okolice bolą coraz bardziej,a ja jestem coraz słabsza i jakaś taka "zakręcona" :(Tłumaczę sobie, że to może kwestia kilkumiesięcznego stresu przedegzaminacyjnego -ale przeciez to już (odpukać!) za mną - więc niby dlaczego???No i po tym przydługim wstępie - pytanie właściwe: są jakieś metody, które pozwola na odbudowanie mojej odporności?Jakieś witaminy/środki które pozwola wrócić do świata "normalnych" ;), co to nie łapią grypy z powikłaniami od juednego kichnięcia w sklepie?

    Odpowiedzi (15)
    Ostatnia odpowiedź: 2013-06-30, 13:01:18
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Gość 2013-06-30 o godz. 13:01
0

Ja tez mam wieczny problem z odpornoscia :(
Moge poradzic Ci picie wody z miodem (najlepiej jesli zrobisz taki napoj wieczorem i wypijesz go rano) i sokow ze swiezych owocow, zazywanie preparatow witaminowych, z naciskiem na wit. C i cynk, np Novorutin.
A z apteki to:
Esberitox
http://www.przychodnia.pl/el/leki.php3?lek=809
Bioaron C
http://www.przychodnia.pl/el/leki.php3?lek=344
i Citrosept- ekstrakt z pestek grejfruta
U mnie to troche poskutkowalo i juz nie choruje 5 razy do roku, jak kiedys
Powodzenia w walce :)

Odpowiedz
Gość 2013-06-30 o godz. 12:57
0

Też nigdy nie miałam problemu ze zdrowiem, w dzieciństwie chorowałam tylko na zapalenie płuc i to raz. Żadnej świnki, różyczki, ospy itp. Odkąd zamieszkałam w Warszawie zaczęłam strasznie często chorować na anginę. W końcu po 10 różnych antybiotykach okazało się, że mam gronkowca, a widzę, że Twoje objawy są bardzo podobne, więc radziłabym Ci iść na posiew z gardła i nosa.

Odpowiedz
xandra 2013-06-29 o godz. 21:06
0

Jest jeszcze cos takiego jak czosnek w tabletkach :D i nie jest tak silnie pachnący ;) jak żywy.
I pietruszka też jest bardzo zdrowa.

Odpowiedz
Gość 2013-06-29 o godz. 03:42
0

Ja tez nie jestem zwolenniczka stosowania leków homeopatycznych w razie zachorowan. Ale jako profilaktyka jak najbardziej. Moze bledne przekonanie ale wydaja mi sie mniej naszpikowana chemia niz 'normalne' leki.
Ten lek, ktory mi polecono to homeopatyczna szczepionka przeciwgrypowa.

Co do naturalnych preparatow wzmagajacych odpornosc polecilabym Ci sok z czarnego bzu ale obawiam sie, ze go nigdzie nie dostaniesz.
Za to powinny byc dostepne w aptece preparaty zawierajace jezowke ( echinacee ) , chrzastke rekina, preparat aloesowy ( zajrzalam do notesu i przepisuje rady jakie dostalam z czasow moich wiecznych chorobsk )

Poza tym duzo witaminy C ze swiezych produktow (kiwi a dobre, kiszona kapusta, ogorki ) codzienny ruch na swiezym powietrzu.

Odpowiedz
Gość 2013-06-29 o godz. 03:15
0

lol

Fagih - na oczy tez mi sie widać już rzuciło ;)

A na serio - ja nie wiem jak to jest - ale do tej pory jeszcze żaden homeopatyczny cud na mnie nie zadziałał :(
Maz zawsze jakiś oscillococinum grype wyleczy - a ja tylko dostane większego kataru ;)

Odpowiedz
Reklama
Gość 2013-06-29 o godz. 02:48
0

Dolivaxil ;)

Odpowiedz
Gość 2013-06-29 o godz. 02:30
0

Dzieki za rady :)

Z czosnkiem nie poszaleję - bo pewnie odzyskałabym odporność - ale straciła męża lol
On jakoś nie podziela mojego zachwytu smakiem cudnych, białych ząbków ;)

A macie jakies nazwy dobrych specyfików aptecznych wzmacniających odporność?

Odpowiedz
fonia 2013-06-29 o godz. 02:10
0

ja to już chyba zupełnie zgubiłam odporność
nie mam stresa ;) , nie mam większych problemów, zawsze byłam zdrowa jak ryba :( no ale już nie jestem :(
zwaliłam to na pigułki antykonc., innego wyjścia nie widzę.

a jesli chodzi o jakis magiczny specyfik, to moja tesciowa przygotowała mi w słoiku miksturę - miód, orzechy i czosnek ponoć idealne, tylko nie wiem jak ona to przygotowała ( w razie co zdobędę) ;)

Odpowiedz
Julies 2013-06-29 o godz. 01:30
0

wygrzebalam przepis wiec juz podaje recepturke:
25dkg czosnku zetrzec na miazge lub zmiksowac i zalac 300g czystego spirytusu,szczelnie zakorkowac i schowac w ciemne, chlodne miejsce na 10dni.Nastepnie przecedzic przez gaze i odcisnac,zlac do butelki i znow szczelnie zakorkowac.Po 3 dniach nalezy rozpoczac kuracje.Do 50g mleka o temperaturze pokojowej (mleko przegotowane) dolewa sie okreslona dla kazdego dnia ilosc czosnku.Pije sie 3 razy dziennie,a to co pozostanie pije sie po 25 kropli takze 3 razy dziennie az do wyczerpania. Kuracje mozna powtorzyc po 5 latach.
a teraz tabela:
1dzien- sniadania:1 kropla- obiad: 2krople- kolacja:3kroplne
2dzien- 4-5-6
3dzien -7-8-9
4 dzien 10-11-12
5 dzien 13-14-15
6 dzien 15-14-13
7 dzien 12-11-10
8 dzien 9-8-7
9 dzien 6-5-4
10 dzien 3-2-1
Jakby cos bylo nie jasne to piszcie.

Odpowiedz
laureline 2013-06-29 o godz. 01:14
0

to podaj pls ta magiczna recepturke:)
dobrrze by bylo tak domowymi srodkami :D moc sie troszke uodpornic

Odpowiedz
Reklama
Julies 2013-06-29 o godz. 01:08
0

jest taka kuracja czosnkowa ktora mozna stosowac raz na 5 lat. Troszke to trwa ale rezultaty sa wspaniale.Moj brat ja stosuje i wszelkie anginy czy rozne inne takie mijaja go szerokim lukiem. Czosnek zalewa sie spirytusem, to wszystko stoi przez jakis czas a potem pije sie okreslona ilosc kropli w okreslonej ilosci mleka. Jesli chcialaby ktoras z was to ja jutro moge zamiescic przepis,bo dzis juz nie chce grzebac w pokoju rodzicow.

a na gardlo jest super jesc pol cytryny i lyzke miodu rano przed jedzeniem i wieczorem przed snem. Tez swietnie pomaga.Cytryna w ogole super uodparnia.

Odpowiedz
xandra 2013-06-29 o godz. 00:47
0

Ja miałam tak jeszcze do tamtego roku - przeziębienie za przeziębieniem, angina za anginą... pomogła codziennie wit.C, czasem aspiryna i dwie tabletki dziennie Centrum.
Do tego dużo cytryny.

No i oczywiście ciepły ubiór, a poza tym nigdy nie piję płynów z lodówki i z lodem, lody moge jeść ale nic zimnego .

Zdrowiej!
Ja właśnie się leczę po Sylwestrze, przewiało mnie, zmarzłam... :( .

Odpowiedz
Gość 2013-06-28 o godz. 23:53
0

Oho, identycznie malam w dwa lata temu i na poczatku zeszlego roku. Non stop chorobska, spadek odpornosci.

Mnie pomogl, polecony przez kogos Dolivaxil. To lek homeopatyczny.
Poza tym tradycyjnie- duzo witamin ( nie w pigulkach a w owocach i warzywach ) duzo snu, odpoczynku i spauzowanie z nadmierna praca.

Odpowiedz
laureline 2013-06-28 o godz. 23:41
0

tak jak kirsten :D witaminki, kropelki (kurcze nie pamietam nazwy byly takie strasznie nie dobre herbapolu wzmacniajace) i duuuuzo odpoczynku

ja mialam identycznie wlasnie nie wiem czy to nie przez ta grype zoladkowa bo ja po niej takze lapalam wszystko co mozliwe, ona strasznie oslabia organizm....

biedulinko i jeszcze jogurciki nie zapomnij do antybiotykow!!!

trzym sie cieplutko i nie daj sie!!! :D

Odpowiedz
kirsten 2013-06-28 o godz. 23:23
0

Pewnie przez długi czas trzymał cię stres, teraz organizm poczuł, że można trochę odpuscić. Cóż mogę poradzić, odpoczynek, witaminki, jakieś kropelki na wzmocnienie i uodpornienie i wypoczynek.

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie