Styl.fm - Magazyn o modzie i urodzie

Zgłoś naruszenie


Proszę uzupełnić wszystkie pola.

Pytania » Ślub » Pamiętnik Mężatki
  • DobraC 2009-06-08 o godz. 01:56, odsłony: 8561 0

    Gdzie chciałybyście się wybrać w podróż poślubną?

    Zimowe krajobrazy polskie rzucily mnie wprost w otwarte ramiona kolorowych katalogow z ofertami egzotycznych podrozy... Juz teraz zastanawiam sie gdzie tak naprawde chcialabym pojechac po slubie a gdzie mozemy pojechac... Ogladam zdjecia i marze, marze, marze....Ciekawa jestem Waszych oczekiwan / marzen / ich realizacji...Piszcie - jakie sa Wasze marzenia na ta Jedyna Podroz, Wasze miejsca Magiczne, gdzie byliscie, czy mozecie polecic...Moje oczekiwania w sumie sa pewnie bliskie wielu z Was:)Marzy mi sie cieplo (ale nie upal), duzo zieleni, ogrom owocow znanych lub nieznanych, kameralny hotel albo bungalow wychodzacy na morze...Wzdycham do luksusu wysepek zapomnianych, choc ostatnio odkrylam na stronach TUI wycieczke objazdowa po Australii i Nowej Zelandii... Cena ok 20tys za osobe od razu wrzuca ta wycieczke w kategorie marzen ale co tam :)Pewnie wybierzemy wyspy greckie albo wreszce wyteskniona Portugalie...Napiszcie gdzie bylyscie i co morzecie polecic :)ps. mam nadzieje ze miejsce na ten post wybralam odpowiednie:) no i ze nie bylo juz takiego topiculol

    Odpowiedzi (115) Kategoria: Ślub :: Pamiętnik Mężatki Ostatnia odpowiedź: 2018-12-06, 12:21:48 Tagi: ,

Odpowiedz
Dodaj odpowiedź
Najnowsze / Najstarsze

Wybrana odpowiedź

Najwyżej ocenione odpowiedzi

Odpowiedzi

Gość 2009-06-08 o godz. 02:56 0

http://forum.styl.fm/s2/viewtopic.php?t=8849&highlight=podroz+poslubna

moze i mnie cos natchnie....

DobraC 2009-06-08 o godz. 03:39 0

Pomysl na podroz poslubna w Polsce jest calkiem fajny. Ja moglabym sie "zabokowac" w Krynicy Morskiej na dwa tygodnie i do calego szczescia wystarczylaby mi plaza i rybka smazona na kolacje z ukochanym :)

Ale slub biore pod koniec wrzesnia wiec ciezko w Polsce moze byc z pogoda.... Stad te marzenia o palmach i sloncu....

Gość 2009-06-08 o godz. 04:22 0

Oh, ja też bym wybyła z W. na plażę z białym piaseczkiem i palmami, ale albo to albo nasze M.
Jak dla nas wybór jest oczywisty. Moze kiedy indziej sie pobyczymy na plażach :)
A wiesz co, Dobra, a moze by tak własnym środkiem transportu? Mozliwe to u was? Sami, gdzie chcecie i jak chcecie. Europa w dowolna stronę... ;)

DobraC 2009-06-08 o godz. 04:41 0

wiesz co - kiedys mialam takie marzenie wlasnie odnosnie portugalii... autko i w droge.. spisz gdzie chcesz, jesz gdzie chcesz... podoba Ci sie - zostajesz, nie- jedziesz dalej...

(ech przypomianaja mi sie moje autostopowe wloczegi po francji i irlandii.....)

ale...

po pierwsze - to zdecydowanie najdrozszy spossob spedzania wakacji

a po drugie - (moze to wplyw zmeczenia koncowka roku) - mam ochote pobyczyc sie po prostu... jesc owoce, spacerowac po plazy i rozkoszowac sie dolce far niente ....

tak wiec pozostaje wycieczka samolotowa do cieplych krajow :)

lol

Gość 2009-06-08 o godz. 05:25 0

No, my właśnie pewnikiem wybierzemy się, jak pisze Madzia gdzieś przed siebie lol Nie jesteśmy bowiem teraz w stanie oszacować, ile kasy będziemy mieli po ślubie, a tym samym, dokąd by teraz bookować... Bo że nie byłaby to za żadne skarby wycieczka zorganizowana to wiemy na pewno, no ale można by pomyśleć nad samolotem np do Portugalii :) Po relacji naszego zanjomego z wakacji tamże zapragnęliśmy sami też kiedyś tam zawitać - kto wie, może się uda...
Z drugiej strony pielęgnujemy gdzieś w sobie marzenie o Paryżu - wiem, że to filmowa sztampa, choć z drugiej strony wcale nie znam par, które w podróż poślubną pojechałyby właśnie tam, więc może...
A tak w ogóle to ja osobiście chciałabym połaczyć romantyczną podróż z odrobiną łażenia po górach, bo dawno nie byłam i się stęskniłam, więc może Transylwania np i jej góry...
Poczekamy, policzymy (po ślubie) i zobaczymy :D

irlaaa 2009-06-08 o godz. 22:55 0

Jeżeli myślicie o Portugalii to polecam bardzo serdecznie, szczególnie jesienią!!! 2 lata temu byłam pod koniec października i było jak marzenie!!! pustki, zero turystów poza starszymi brytyjczykami (ale oni chyba tam mieszkają jak i w Hiszpanii). Widoki przepiękne, jedzenie wspaniałe i ludzie - takiej uprzejmości nigdzie (no może poza Azją) nie spotkałam! a jeździłam stopem sporo po świecie, po Portugalii też ;)

Lisbona - moja miłość od wielu lat (polecam Lisbon Story Wima Wendersa z cudowną muzyką Madredeusa na wprowadzenie w klimat) - zakątki górnego miasta i drewniane tramwaje, Evora ala nasz Kazimierz. Potem w okolicy - marmurowe miasta. No i turystyczne południe - Faro nie znam, ja byłam bardziej na wschód Villa Antonio de San Real (chyba tak to brzmiało) - z cudownym oceanem (ale zimny, kapiel tylko dla twardzieli).

Muzyka - fado - hmmmm. Aż się rozmarzyłam. A i cenowo Portugalia jest bardzo rozsądna :) w razie czego służe informacjami na privie.

Nam się marzy Maroko na podróż poślubną.... sporo dobrego o nim słyszałam. Jestem bardzo zaciekawiona tym państwem - pod względem kultury, widoków, muzyki i ludzi, a i cenowo też nie urywa kieszeni.

Trochę zebranych przeze mnie info na wątku - może się komuś przyda w planowaniu - http://forum.styl.fm/s2/viewtopic.php?t=35214

DobraC 2009-06-08 o godz. 22:59 0

Irlaa - wrecz poczulam powiew morskiego powietrza na policzkach... No zachecilas mnie - nie powiem..
Nie ukrywam ze do Lizbony mnie ciagnie, nie tylko bo tramwaje, bo fado etc ale rowniez - oceanarium podobno najnowiczesniejsze w Europie :)

irlaaa 2009-06-08 o godz. 23:44 0

Dobra :D cieszę się, że Cię zachęciłam...bo ja kocham Portugalię, prawie tak samo mocno jak Irlandię ;) o Oceanarium słyszałam, nawet byłam w okolicy (też bardzo ciekawa) ale do środka nie udało mi się wejśc (za późno dojechałam w tamte okolice)...co się odwlecze to nie uciecze jak to mawiaja Indianie lol i mam po co wracać.

Pojedziemy tam juz z moim poślubionym Małżonkiem....i mam zamiar powtórzyć Portugalię najszybciej jak się uda
tyle, że lista tych miejsc co chcę mu pokazać, albo odwiedzić jest baaaaardzoooo długa... jak ciekawie sie zapowiada nasza przyszłość :D

Gość 2009-06-09 o godz. 00:56 0

Nas też namawiano na Portugalię i nawet przyglądałam się ofertom, ale finanse zdecydowały za nas. Wybraliśmy Egipt (zaraz po zamachach) i powiem, że to były najcudowniejsze wakacje jakie tylko mogliśmy sobie wymarzyć :) Raj na ziemi.......

Gość 2009-06-09 o godz. 04:24 0

Irlaa, ja właśnie od czasu obejrzenia "Lisbon Story" lata temu choruję na Portugalię, a dodatkow ostatnio (parę m-cy temu) słyszeliśmy porywającą relację stamtąd... Tylko, że my możemy jechać tlyko lipiec/sierpień - jesień odpada :(

Gość 2009-06-09 o godz. 06:18 0

Ja chciałabym pojechać gdziekolwiek... Choć na 2 dni....
Bo prawdę mówiąc nie wiem co to z tego wyjdzie...

lucienka 2009-06-09 o godz. 08:33 0

Marzy mi sie Paryz na weekend ale nie mają zadnych fajnych ofert

szpilunia 2009-06-09 o godz. 08:49 0

My marzylismy wyjezdzie do Grecji na nasza podroz poslubna..ale wszyscy nam mowili ze nie ma sensu wykupywac podrozy duzo wczesniej bo last minute itd. i stanelo na tym ze tydzien przed slubem i tydzien po ganialismy po wszystkich biurach szukajac juz czegokolowiek...i nic..

W koncu zniecheceni pojechalismy w ciemno - ale takie kompletne 8) ciemno 8) do Chorwacji - na miejscu znalezlismy pare kwater, jednej nocy spalismy w miejscowosci n polnocy Chorwacji ale nam sie nie spodobalo - pojechalismy gdzie indziej...sporo zwiedzilismy, samochod to duza niezaleznosc - mozecie sami zaplanowac gdzie i jak chcecie ten czas spedzic...Co do pogody - my bylismy w drugiej polowie sierpnia i temperatury byly juz nieupalne, w dzien ok 30 stopni, wieczorami ok 20-25...

No i najwazniejsze - finanse...za caly pobyt - z wyzywieniem w restaruacjach (mniam, chorwackie osmiorniczki...) wynioslo nas 3000 zl za dwie osoby - i nie bylismy wcale oszczedni...POLECAM

Z innych cieplych krajow Kuby brat z zona byli w te wakacje w Bulgarii i tez bardzo sobie chwalili...

atnaf 2009-07-03 o godz. 11:29 0

Ja marzę o Paryżu, ale jakoś ciężko idzie mi rezerwowanie hoteli.
Póki co mam potwierdzony 4-dniowy Londyn.
Zobaczymy co z tego wyjdzie.......

Gość 2009-07-03 o godz. 12:04 0

My mielismy ślub we wrzesniu, a ze nie bylismy nigdzie razem od 2 lat chcialam pojechac gdziekolwiek, najlepiej zeby bylo cieplo, mozna bylo poleniuchowac i cos zobaczyc. Ale jako, ze z kasą było tak sobie w koncu wylądowalismy w Tunezji. Nie był to szczyt moich marzeń, ale było cieplo, była woda, trohę pozwiedzalismy i duzo sie byczylismy :)
http://forum.styl.fm/s2/viewtopic.php?t=31570&highlight=tunezja

Gość 2009-07-04 o godz. 00:05 0

My mieliśmy kilka podrózy poślubnych ;)

Numer jeden - to tygodniowy wypad do Karpacza bezpośrednio po ślubie...
Było pięknie - pogoda dopisała, a my nawet czasami wychodzilismy z pokoju ;)

Numer dwa - to pierwszy zagraniczny wypad - do Chorwacji, w pierwszą rocznicę ślubu :)
Sami wszystko zorganizaowaliśmy - pojechalismy na Hvar - i się w tej wyspe zakochalismy :)

Numer trzy - to wymarzony Egipt na trzecią rocznicę ślubu :D
I to było to: świetny hotel, ciepełko, morze i rafy 8) :love:

Ze swojej strony mam jedną - wybitnie praktyczną - radę:
Jesli nie mieszkało sie razem przed ślubem - wtedy nie ma co nastawiać sie na wielkie zwiedzanie ;)
najważniejszy jest przytulny pokój, szerokie nieskrzypiące łoże, miła atmosfera - i jakieś przyjemne knajpki na wczesne wieczory ;)

Gość 2009-07-04 o godz. 02:11 0

My pojechalismy w podróż poślubną na Majorkę, byliśmy tam we wrześniu przez tydzień. Mieliśmy wynajety samochód, zatem oprócz wylegiwania się na słoneczku w temp. 30 stopni, mogliśmy coś zobaczyć. Powiem tylko naprawdę warto tam pojechać, pogoda super, temp. optymalna - mówię o wrześniu, krajobrazy nieziemskie. Mamy mnóstwo zdjęć więc czasami sobie mogę powspominać..........
Napewno zapamiętam ta podróz do końca mojego życia

Gość 2009-07-04 o godz. 13:59 0

Ja chciałam bardzo ciepło i bardzo pięknie, Malediwy. Ale w końcu doszłam do wniosku, że poleżeć na plaży możemy zawsze a dopóki jesteśmy sami możemy zrobić coś innego. Narzeczony poddał pomysł: objazd po Austarlii. Chcemy wypożyczyć campera i pojeździć :)

Gość 2009-07-04 o godz. 22:13 0

Sandraa napisał(a):Ja chciałam bardzo ciepło i bardzo pięknie, Malediwy. Ale w końcu doszłam do wniosku, że poleżeć na plaży możemy zawsze a dopóki jesteśmy sami możemy zrobić coś innego. Narzeczony poddał pomysł: objazd po Austarlii. Chcemy wypożyczyć campera i pojeździć :)
Rewelacja!

U mnie to jest pomysł na "podróż zycia" :D
Tylko zamiast Austtralii wymarzyłam sobie Nową Zelandię :)

DobraC 2009-07-04 o godz. 22:15 0

Sandraa - zebym wiedziala o tej Australii to bym Cie "przycisnela" wczoraj na spotkaniu. To marzenie mojego K. ale tak jak napisala Anirrak - marzenie na "podroz zycia" :)

malediwy.... oj marzenie - niestety - poza finansowymi mozliwosciami :(. Zastanawiamy sie nad Dominikana...

Pozdrowionka

Yagutka 2009-07-04 o godz. 23:51 0

Anirrak napisał(a):
Ze swojej strony mam jedną - wybitnie praktyczną - radę:
Jesli nie mieszkało sie razem przed ślubem - wtedy nie ma co nastawiać sie na wielkie zwiedzanie ;)
najważniejszy jest przytulny pokój, szerokie nieskrzypiące łoże, miła atmosfera - i jakieś przyjemne knajpki na wczesne wieczory ;)

O wlasnie na tym ma polegać nasza podróż poślubna lol

Na zwiedzanie to ja się nastawiam w trakcie wszystkich naszych następnych podróży ;)

Gość 2009-07-05 o godz. 01:52 0

Mi się marzą wyspy Cooka, Bora Bora, lecz zdrowie nie pozwala - za długi lot :(. Toteż pomyśleliśmy, by zobaczyć to teraz i pojechać tam, gdzie nie chcielibyśmy w przyszlości pojechać z dzieckiem, natomiast w granicach Europy. Teraz to mus, gdyż skradziono nam paszporty i już nie opłaca się przed ślubem wyrabiać nowych... . Toteż na pewno będzie Wenecja i jeszcze jakieś interesujące miejsca we Włoszech, a ponadto wiem, że jeszcze gdzieś skoczymy później, lecz póki co, nie wiemy jeszcze gdzie . Zawsze sami wszystko organizujemy i tak samo będzie zapewne z podróżą poślubną lol.

Tobie natomiast Saandra gratuluję, naprawdę super wyjazd :D. Zaopatrzcie się tylko w kaskę, ponieważ jest tam drogo... . Choć być może porównywalnie do cen w Norwegii czy w innych krajach Zachodniej Europy jak Holandii czy Belgii.

Egipt natomiast super, tylko pamiętajcie, że jesteście tam pod stałą opieką, przynajmniej podczas zorganizowanych wczasów. Jest to niestety nieodzowne ze względów bezpieczeństwa, szczególnie dla turystów nie znających danej kultury i języka. Ja ze swojej strony polecam Indie. Są przepiękne i tanie. Drogi jest jedynie przelot, choć i tu można pokombinować ;).

Gość 2009-07-05 o godz. 03:43 0

Ja w swoją podróż poślubną pojechałam .... do spitala
Tak więc mimo że prawie pół roku po ślubie to jeszcze ten wymażony wyjazd mamy przed sobą. 8)
Ale to już bedzie zależało od tego gdzie będziemy mogli się wybrać z Groszkiem... :D

Gość 2009-07-05 o godz. 06:08 0

Anirrak napisał(a):Sandraa napisał(a):Ja chciałam bardzo ciepło i bardzo pięknie, Malediwy. Ale w końcu doszłam do wniosku, że poleżeć na plaży możemy zawsze a dopóki jesteśmy sami możemy zrobić coś innego. Narzeczony poddał pomysł: objazd po Austarlii. Chcemy wypożyczyć campera i pojeździć :)
Rewelacja!

U mnie to jest pomysł na "podróż zycia" :D
Tylko zamiast Austtralii wymarzyłam sobie Nową Zelandię :)

a to był pierwszy pomysł A., ale ja chyba wolę Australię.
A co do kaski, to camper głównie kosztuje, a poza tym tylko żarcie.

Gość 2009-07-05 o godz. 06:19 0

My zaraz po ślubie pojechaliśmy do Chorwacji (tak jak szpilunia, nawet termin ten sam - druga połowa sierpnia :D ).
Pojechaliśmy zupełnie w ciemno, własnym samochodem, spaliśmy pod namiotem na polach campingowych (maja tam naprawde świetne campingi!), jedliśmy czasem własne, przywiezione jedzonko, czasem kupione na miejscowycm targu (kalmary! lol ), a czasem w jakiejś niedrogiej knajpce. Było REWELACYJNIE! I dlatego gorąco polecam Chorwację!!!

(a przy okazji pierwszego dnia pobytu poznaliśmy świetną parę z Polski, z którą spędziliśmy juz całe dwa tygodnie; od tej pory cały czas utrzymujemy z nimi kontakt :D )

Julies 2009-07-05 o godz. 07:12 0

nie chcialabym wam popsuc tych radosnych opowiesci,ale bardzo mnie to ciekawi wiec zapytam.... ile kosztuje taki pobyt w Chorwacji czy w Grecji? Ile kosztowala ta wasza podroz poslubna? Nas czeka remont mieszkanka i chcemy dzialke kupic wiec mimo iz marzy nam sie jakas podroz to jakos tak szkoda nam "marnowac" kasy skoro mozemy za to kupic np. mebelki. Jakby nie sprawilo wam to pytanie klopotu to prosze o odpowiedz...

ciupaga 2009-07-05 o godz. 07:32 0

My, w naszą podróż poślubną wybraliśmy się do Grecji na dwa tygodnie. Pogoda dopisała, było upalnie, wróciliśmy spaleni na heban. Była to wycieczka 7+7. Koszt takiej podróży to 6000 zł. Fakt, dużo kasy, ale nigdy nie pomyślałam, że żałuję bo za to można by coś innego kupić. Też mamy kuchnię do urządzenia i mały pokój, ale co mi tam, poczekają jeszcze trochę, żyje się tylko raz i nie wyobrażam sobie nie zwiedzić choć kawałka świata :)
Mamy wspaniałe wspomnienia z podróży, mnóstwo zdjęć, nowe znajomości. Jak tylko macie możliwoście, pakujcie się i wyjeżdzajcie!!!!!!!!!! :)

Gość 2009-07-06 o godz. 01:45 0

Ciupaga, popieram :D. Sama uwielbiam podróże i nie wyobrażam sobie życia bez nich :D. Sprawy przyziemne zawsze mogą poczekać, jak np. urządzenie mieszkania. Na początku spokojnie można pomieszkać na materacu i przy malutkiej kuchence.
W kwestii działki, to już inna kwestia i na nią rzeczywiście warto wydać pieniądze (czy na mieszkanie) i jeżeli się podoba, to jak najbardziej wówczas zrezygnować z przyjemności. Sami szukamy działki od roku i gdybyśmy znaleźli taką z naszych marzeń, przy której wiedziałabym, że to "ta", mogłabym w ogóle nie mieć podróży, a kupić taką działkę, na której przecież powstanie Dom, pierwszy Dom, Nasz Dom ;).
Julies, także podpowiem Ci w kwestii tanich wakacji ;). Grecja ogólnie rzecz biorąc jest tania, w tym Kreta i inne wyspy. My w ostatnim czasie za 2 tyg. na Krecie z pełnym wyżywieniem zapłaciliśmy za wszystko 3000 zł. W samej Grecji można nawet taniej spędzić 2 tygodnie, także nie jest droga, wręcz tania. Co do Chorwacji, sama nie byłam, aczkolwiek moi znajomi mówili, że także jest tanio. Możecie przecież tak jak Brzoza1 pojechać na własną rękę. Wówczas naprawdę zaoszczędzicie sporo pieniążków i o wiele więcej zwiedzicie oraz o wiele lepiej poznacie dany region oraz kulturę.

agga73 2009-07-06 o godz. 01:52 0

hmmm... moja wymarzona podróż to KUBA :) nie sądzę jednak, żebyśmy tam kiedykolwiek dotarli...

a w podróży poślubnej byliśmy w Albanii i tez było pięknie, choć nie było to leżenie pod palmą z drinkiem w dłoni ;) w zasadzie z podróżą poślubną nasz wyjazd miał tylko tyle wspólnego, że odbył się PO ślubie :D

Gość 2009-07-06 o godz. 03:09 0

Julies, żeby Ci nie skłamać... Jeśli dobrze pamiętam, to my w sumie wydalismy coś ok 2 tys. zł.Tak, jak pisałam wcześniej był to wyjazd na własną rękę, własnym samochodem i ze spaniem pod namiotem. Mieliśmy ze sobą też trochę jedzenia (jakieś konserwy, makarony, sosy...) ale część przywieżlismy z powrotem. Myślę, że wyszło baardzo tanio, zwłaszcza jeśli ktoś nie ma wymagań hotelowo- ekskluzywnych... a do tego ze trzy, cztery miesiace po wyjezdzie znależliśmy przypadkiem 100 euro niewydane na wyjeżdzie :D , wiec trzeba by je jeszcze odliczyć...

cheribibi 2009-07-11 o godz. 23:09 0

Jeśli chodzi o moj i mojego M. wyjazd miodowy to jesli dobrze pojdzie to pojedziemy w czerwcu na mecze do niemiec :) a takie prawdziwy wyjazd z palemkami to zrobimy sobie we wrzesniu/pazdzierniku

Natomiast razem pojezdzilismy juz tak troszeczke wiec moge cos podpowiedziec

Egipt - cudo, naprawde polecam! Za niewysoka cene dwa tygodnie. My placilismy w szczycie sezonu (polowa sierpnia) po 2000 za osobe (przelot, oplaty, pokoj 3+ w hotelu 3+ i dwa poslki dziennie). Do tego mozna doliczyc ok 70$ za cztery wycieczki(luksor, kair, wycieczka jeepami na pustynie i statkiem na snurkowanie). Morze cydowne, plaze tez, niesamowity klimat, a sam egipt jako panstwo arabskie milo nas zaskoczyl. Oczywiscie w miejscowosciach turystycznych jest lepiej niz w reszcie tego kraju, nam podobalo sie bardzo!

Paryż - nie ma to jak najromantyczniejsze miasto świata na miesiąc miodowy :) jest cudownie, ale drogo. Na forum gazety "Francja turystycznie" mozna poszukac inf. na temat hotelów, metra itp. Jadac do Paryza trzeba przygotowac sie na łażenie, łażenie, łażenie. Czesto brakuje sil wieczorem aby wyjsc na romantyczna kolacje :) Jest tam tyle do zobaczenie, ze po lacznym pobycie tam (bylam dwa razy) przez trzy tygodnie ciagle czuje niedosyt. Aby zwiedzić doładnie sam Luwr(fizycznie chyba niemożliwe) trzeba przejsc 40 km! Bardzo polecam, to miasto trzeba zobaczyc, ale nie wiem czy na miesiac miodowy. My zareczylismy sie na wiezy eiffla i raczej na wyjazd po slubie bysmy tam nie pojechali.

Polskie morze - drogo, tloczno i niezbyt ciekawie, za niewielka doplata mozna poleciec za granice, gdzie i pogoda pewniejsza/ladniejsza i wrazenia lepsze. Wiem, ze to malo patriotycznie, ale fakt faktem. Ludzie tam zeruja doslownie, aby wyciagnac kazda zlotowke.

Polskie gory - moim zdaniem lepiej niz nad morzem, ale tutaj z kolei chca wyciagac tylko dudki.

Ogólnie jak dla mnie to ja wole poczekac ze zwiedzaniem Polski az cos sie zmieni w zakresie zaplecza turystycznego, organizacji i podejscia do turysty. Nawet bedac nad morzem to najlepiej udal nam sie kilkudniowy wypad promem do szwecji :) Ogólnie mamy jakos tak ze obcowanie z inna kultura nas bardziej rajcuje, ale rozumiem, ze kazy moze miec inne zdanie.

Jesli bedziecie mialy pytanie to z checia cos podpowiem :)

atnaf 2009-07-13 o godz. 09:35 0

U mnie moze się zmienić, bo jak pisałam wczeniej potwierdzony mam Londyn, tzn hotele potwierdzone. Ale Paryż też się ruszył i zaczął potwierdzac noclegi, liczę na to, że potwierdzą wszystkie noce.... a ze Paryż jest moim marzeniem, więc od razu po ślubie lecimy właśnie tam i spędzimy tam 6 pełnych dni :) z czego jeden w Wersalu :heart:
Już się nie mogę doczekać....mam nadzieję, że to bedzie PARYŻ !!!

Julies 2009-07-13 o godz. 10:08 0

no dziewczyny przyznam ze mnie coraz bardziej przekonujecie! Gadalam z moim narzeczonym o tym i oboje stweirdzilismy ze trzeba cos zrobic zeby pojechac. Wymyslilismy sobie Egipt. Z tego co sie rozejrzalam to nawet za ok.3000tys. za 2 osoby mozna juz jechac. Wymyslilismy tez ze zrezygnujemy z poprawin a z tych pieniazkow kupimy wlasnie wycieczke! Mam nadzieje ze nam wypali! Jakby ktoras z Was miala jakies wiadomosci o hoteleach w Egipcie i wiedzialaby ktore biuro podrozy wybrac najlepiej to bardzo bylabym wdzieczna za WSZYSTKIE informacje!

cheribibi 2009-07-13 o godz. 22:27 0

Julies napisał(a):no dziewczyny przyznam ze mnie coraz bardziej przekonujecie! Gadalam z moim narzeczonym o tym i oboje stweirdzilismy ze trzeba cos zrobic zeby pojechac. Wymyslilismy sobie Egipt. Z tego co sie rozejrzalam to nawet za ok.3000tys. za 2 osoby mozna juz jechac. Wymyslilismy tez ze zrezygnujemy z poprawin a z tych pieniazkow kupimy wlasnie wycieczke! Mam nadzieje ze nam wypali! Jakby ktoras z Was miala jakies wiadomosci o hoteleach w Egipcie i wiedzialaby ktore biuro podrozy wybrac najlepiej to bardzo bylabym wdzieczna za WSZYSTKIE informacje!
My lecielismy z biurem AlfaStar do Hurghady i w grupie nie było niezadowolonych. Jedna para dostała zamiast hotelu 4* pokoj w hotelu 5* bo w tamtym nie bylo pokoju! Byli zachwyceni :D wpadki napewno zdarzają się każdemu z biur więc nie ma cow nikać. Poza tym ceny tam są niższe niż w innych biurach.
My byliśmy w hotelu Empire Three Corners, w 2004 w sierpniu. To był hotel 3*+ plaża była w hotelu tego samego właściciela ale obok (5 minut piechotką) ale przy hotelu były baseny. Co do plaży to miała fajną rafę koralową bardzo blisko brzegu. Sam hotel to troche moloch ale jedzenie bardzo dobre, obsługa miła i co najwazniejesze w tamtych stronach to czysto ;) My szukaliśmy hotelu bardzo długo, bo narzeczony ma doświadczenie z hotelami w krajach arabskich nienajlepsze. Ale tu mile się zaskoczył.
Co jeszcze Ci mogę podpowiedzieć to nigdy nie kupuj wycieczek u rezydentów. Możesz kupić te same wycieczki na miejscu za kilkakrotnie mniejszą cenę. Dla porównania. Z biurem podrózy jednodniowa wycieczka na Kairu kosztuje 70$, na miejscu za cenę 75$ (bo rezydenci tak samo je zalatwiaja tylko sobie zgarniają różnice) wykupiliśmy u Soni pakiet, Kair + Luksor + wycieczka jeepami na pustynie do wioski + wypłynięcie na cały dzień w morze na snurkowanie na rafach. Niezła różnica nie?
Jakbyś miała jeszcze jakieś pytania to pisz.
Acha, my bylismy na dwa tygodnie, to taki idealny czas aby odpocząć i jednocześnie pozwiedzać ;)

Gość 2009-07-15 o godz. 11:47 0

My również wybieram sie w podroz poslubna do Hurgady. Czy moglabys powiedziecos wiecej na temat tych wycieczek fakultatywnych. Gdzie je załatwialiście, ceny itd. Słyszalam ze w Hurgadzie jest ponoc jakies polskie biuro organiuzujace takie wycieczki?

Gość 2009-07-16 o godz. 02:02 0

Ja bylam w Egipcie z zTriady - (7 dni zwiedzania, 7 dni w Hurghadzie). Faktycznie wycieczek u rezydentow nie kupowac - wzdluz glownej ulicy w hurgadzie mozna znalezc kilka biur podrozy, ktorych ceny sa nieporownywalne z tymi u rezydentow...My snurkowanie zalatwilismy sobie grupą u jednego goscia na miejscu :)
Co do hoteli, to w hurghadzie jest ich cale mnostwo i dobrze wejsc na forum na gazecie wyborczej - dot hoteli w egipcie - cenne zrodlo informacji.

Ja bylam na przelomie pazdziernika i listopada (potem w Tunezji w pazdzierniku) i trafilismy i tu i tu na ramadan a wtedy troche to utrudnia np zwiedanie.

cheribibi 2009-07-16 o godz. 02:50 0

na miejscu, drugiego dnia po przyjezdzie napisalismy sms-a do Soni http://hurghada-wycieczki.com.pl/ i ona nam odpisala, ze bedzie wieczorem w jednym z barown w centrum i tam sie spotkamy o ustalonej godzinie. Pojechalismy, spotkalismy sie, zaplacilismy mala zaliczke, ustalilismy kiedy i gdzie jedziemy i to bylo wszysko. Za wycieczki placilismy juz podczas wyjazdu. W Kairze byla swietna polska przewodniczka, ktora gadala jak najeta, w Luksorze przewodniczką byla sama Sonia, na quadach Arab, ktory swietnie gadal po angielsku, a na rafy koralowe poplynelismy lodzią, na której byli sami Polacy. Nam bardzo sie podobalo :D Jedynym minusem bylo to, ze do Kairu i Luksoru jechalismy autokarem, ktore jechaly tam na dwa dni wiec my na droge powrotna bylismy "przerzucani" do innych autokarów z innymi grupami, ale w sumie nic sie nie stalo...

aga w-wa 2009-07-16 o godz. 07:15 0

Hej Dziewczyny, my także bylismy w Egipcie - ściślej - w Hurghadzie - sierpień 2004. Niestety, nie wiedzieliśmy, że mozna kupowac wycieczki na miejscu, i wszytsko kupowalismy u rezydentki; Ale nie były to jakies strasznie duże kwoty; Byliśmy w Luksorze, jeepami u "oryginalnych" beduinów na pustyni oraz na całodniowej wycieczce po morzu połączonej ze wstępem do nurkowania - w tym 20-sto minutowe nurkowanie na rafach; W Kairze nie bylismy, bo 2 dni byśmy stracili, a tylko tydzień byliśmy; Hotel "Conrad" - bardzo dobry; Żarcie super - szczególnie ichnie słodycze, mniam! Wycieczka z biura www.globetrotters.pl - wszytstko ok! Aha, te wycieczki, na których bylismy - polecam!
Teraz czas na kilka fotek:
mój wtedy świeżo upieczony mąż:

aga w-wa 2009-07-16 o godz. 07:20 0

Przy hotelu było wiele atrakcji, m.in. faja wodna :)

a to nasz hotel:

aga w-wa 2009-07-16 o godz. 07:23 0

wycieczka do Luksoru:


oraz Dolina Króli:

aga w-wa 2009-07-16 o godz. 07:30 0

Świątynia Hatszepsut:

a to juz rejs po morzu z nurkowaniem:

aga w-wa 2009-07-16 o godz. 07:38 0

i jedziemy do beduinów:


aga w-wa 2009-07-16 o godz. 07:45 0

i dalej...:



aga w-wa 2009-07-16 o godz. 08:08 0

i beduińskie dzieciaczki: sliczne, ale "czepliwe" ;)



i pożegnanie z Afryką... :


a tak wygląda pierwsze zdjęcie w naszym albumie z podróży:

Mam nadzieję, że wybaczycie ilośc fotek i, że Was nie zanudziłam! ;)

DobraC 2009-07-16 o godz. 23:32 0

Aga - no co Ty!
Super:)

Musze przyznac ze sie troche lamie miedzy Dominikana (ktora sobie wymarzylam ale tam to nawet z dzieciaczkiem sie ewentualnie pojedzie) a Egiptem - wypoczynkiem polaczonym z rejsem po Nilu i zwiedzaniem...

hm..
Twoje zdjecia kusza mnie do tej drugiej opcji - jedyne co to troche obawiam sie "arabskich" klimatow, nie przepadam za tlumami i ciagnieciem mnie za rekaw,....

Gość 2009-07-17 o godz. 00:17 0

DobraC lol

My wybraliśmy Dominikane na podróż poslubną. Piękne miejsce, super hotel, przyjaźni tubylcy. Mniej zwiedzania niz w Egipcie, a właściwie to wycieczki rekreacyjne:-na wyspę Bacardi, pływanie z delfinami itd.

Egipt jest równiez niesamowity. Ma swój arabski klimat do którego nie każdy się przyzwyczaji.... ale co tam...
tu i tu pięknie chociaż całkiem inaczej 8)

Kiedy chcecie jechać w podróż poslubną?
Latem: Egipt- bardzo, bardzo gorąco, Dominikana pora deszczowa (2 razy padało w ciągu 2 tyg. po pół godziny)

DobraC 2009-07-17 o godz. 23:15 0

MonikaP, wyjechac chcemy tuz po slubie, pobyt koncowka wrzesnia/poczatek pazdziernika. troche sie to lapie na pore deszczowa na dominikanie.
W ktorym regionie dominikany byliscie, w jakim hotelu i z jakim biurem jesli mozna zapytac?

aga w-wa 2009-07-18 o godz. 02:18 0

DobraC, my jedziemy sobie na Dominikane początek kwietnia - biuyro wakacje.pl - dam znac jak tylko wrócimy! No i znowu Was zanudze fotami! ;)

Gość 2009-07-18 o godz. 06:23 0

cheribibi napisał(a):na miejscu, drugiego dnia po przyjezdzie napisalismy sms-a do Soni http://hurghada-wycieczki.com.pl/
Dzięki za namiar :) , nr juz spisany. Napewno bedziemy sie z nia kontaktowac na miejscu. Ceny ma o 50% nizsze od cen oferowanych przez biuro/rezydenta.

cheribibi 2009-07-18 o godz. 22:42 0

noi to Polka, przewodnik mowi po polsku itp. Poza tym my na tych wycieczkach poznalismy fajnych ludzi z innych hoteli :) a na wycieczki wykupione u niej z wiadomych wzgledow jechali samy rodacy...

Julies 2009-07-19 o godz. 04:09 0

Dziekuje dziewczyny za wszystkie informacje! wszysciutko skrupulatnie notuje! strasznie sie napalilismy na ten wyjazd wiec raczej juz nic nas od tego nie odwiedzie...Mamy jeszcze mnostwo czasu,ale wiemy jedno : CHCEMY POJECHAC DO EGIPTU! :D
Jeszcze raz bardzo DZIEKUJE!

Gość 2009-07-19 o godz. 04:32 0

DobraC

My byliśmy w sierpniu i b.mało padało( dwa razy), lecieliśmy z Lipska z TUI- oferta niemiecka (taniej).Puerta Plata- hotel Bachata- sieć Riu.
Super hotelik.

Myślę, że we wrześniu może być podobnie a w pażdzierniku zaczynają się upały bez deszczu.

Pozdrawiam, MonikaP

UTAH 2009-07-19 o godz. 05:38 0

9 czerwca jedziemy do Egiptu:

http://www.lemeridien.com/egypt/makadi_bay/photographs1_eg1698.shtml

już się nie mogę doczekać lol

Julies 2009-07-19 o godz. 05:48 0

UTAH no to czekamy na relacje! ja tez sie juz nie moge doczekac a to jeszcze tyle czasu.....

UTAH 2009-07-19 o godz. 05:53 0

Rewlacje napewno zdam zdjecia wstawię i wszystko opowiem.
No faktycznie Wy macie jeszcze dużo czasu...
mnie jakoś ten czas się szybko skraca :o

Gość 2009-07-20 o godz. 10:26 0

Super hotel :D :love:. Wybraliście exclusive ;) :). Ech, tak swoją drogą, Tobie się czas szybko skraca, a mi wszystko staje do góry nogami. Przekładamy ślub kościelny na przyszły rok, choć jeszcze tak całkowicie na 100% nie postanowiliśmy (ja się ciągle waham). Cywilny pozostanie jednak bez zmian, więc ślub w tym roku będzie, acz nie konkordatowy jak miało być pierwotnie. Z tego powodu na podóż prawdopodobnie skoczymy w czerwcu tylko na kilka dni do Pragi, a potem jak zwykle pod koniec września pojedziemy gdzieś nad ciepłe piaski i cieplutką wodę :D.

Gość 2009-07-23 o godz. 09:16 0

My wachalismy sie pomiedzy Cancun i objazdem Meksyku a czyms innym. Byl pomysl na Kube, Melediwy i objazd Australii lub Nowa Zelandia. Jednak potem postawilismy na totalne LENISTWO :) po calym slubnym zamieszaniu, jako ze Cancun podnosilo sie dopiero po huraganach i zniszczeniach to polecielismy na 4 dni do Bangkoku a potem docelowo na Bali.
Bylo cieplo, bylo lenistwo, ale jednak chyba wole bardziej klimaty ameryi pld. ;)

Gość 2009-08-11 o godz. 01:38 0

My zdecydowaliśmy się na Rodos- z podróżą poślubną będzie pewnie to miało tyle wspólnego ,że będziemy miec obraczki na palcach lol Jesteśmy ze sobą 7 lat i co roku wyjeżdzamy na wakacje w cieplejsze rejony i tak się jakoś składa,że naprzemiennie Grecja z Egzotyką ;)W tym roku padło na wyspy lol
Od kilku lat jeździmy ze Scan holidayem i jeteśmy bardzo zadowoleni- kosztuje to troche więcej ,ale za komfort ,że spokojnie zajedziesz i wrócisz bez niespodzianek niestety się płaci...
Julies- Egipt super wybór tylko planujac wyjazd wybierzcie porę mniej upalną- my byliśmy na przełomie maja i czerwca i już było mocno goraco ( chyba ,że nie zamierzacie zwiedzać Doliny Królów- o godz 16 było prawie 50 stopni).Wycieczki - oczywiście od Soni - polecam Kair z Magdą.Sonia niestet jest niezbyt dobra przewodniczką, ale cena też nie jest wysoka ,więc nie ma co wymagać .I oczywiście trzeba się wszędzie targować- poznaliśmy 2 pary a Warszawy i za przejazdy Busami płaciliśmy tyle samo co egipcjanie.Hurtem taniej lol

aneczek 2009-10-05 o godz. 02:11 0

Odświeżam wątek, bo właśnie rozglądamy sie za ciekawymi podróżami. Chcemy koniecznie na co najmniej 10 dni. Myślimy o:
Dominikana
Kuba
Jamajka
Malediwy
Mauritius
Portugalia
Może macie jeszcze w zanadrzu jakieś ciekawe pomysły na podróż poślubną. Marzy nam się niały piasek i turkusowo - błękitne morze :P

aneczek 2009-10-05 o godz. 02:13 0

Odświeżam wątek, bo właśnie rozglądamy sie za ciekawymi podróżami. Chcemy koniecznie na co najmniej 10 dni. Myślimy o:
Dominikana
Kuba
Jamajka
Malediwy
Mauritius
Portugalia
Może macie jeszcze w zanadrzu jakieś ciekawe pomysły na podróż poślubną. Marzy nam się niały piasek i turkusowo - błękitne morze :P

Gość 2009-10-05 o godz. 08:06 0

Ja bym wybrała Portugalię, ale z tego co pamiętam ceny rozłożyły nas na łopatki....

Gość 2009-10-05 o godz. 08:57 0

My rozważaliśmy Portugalię, ale chyba w lipcu byłoby tam trochę za gorąco Ostatecznie wybraliśmy full romantic w klimatach miejskich, czyli Paryż 8) Hotel zabookowany, bilety samolotowe kupione. Teraz tylko czekać 13 lipca - no, i oczywiście najpierw wziąć ślub lol

ladybird7 2009-10-05 o godz. 13:45 0

My jedziemy w czerwcu na Dominikane :)

aneczek 2009-10-17 o godz. 09:43 0

Joice napisał(a):Ja bym wybrała Portugalię, ale z tego co pamiętam ceny rozłożyły nas na łopatki....
no ta Portugalia jak na stosunkowo niedaleko położone miejsce, jest strasznie droga, a przecież przy takich podróżach jak Dominikana czy Kuba większość ceny (zaryzykowałabym twierdzenie, że jakieś 3/4 ceny) stanowi koszt biletu na samolot.

Gość 2009-12-05 o godz. 11:25 0

My lecimy na Dominikanę.

megan.megan 2009-12-06 o godz. 23:20 0

My ku naszemu wielkiemu zaskoczeniu dostaliśmy od kilku osób z mojej pracy - dodam ze są to nasi wspólni znajomi vocher do biura podróży TUI :) planujemy wyjazd w dalsze zakątki świata i bardzo napaliliśmy się na Kenię ... hmmm z tym że teraz mają tam podobno porę deszczową więc może październik, listopad.. zobaczymy.

Marzą mi się Malediwy ale ceny powalają z nóg ...

megan.megan 2009-12-06 o godz. 23:24 0

My ku naszemu wielkiemu zaskoczeniu dostaliśmy od kilku osób z mojej pracy - dodam ze są to nasi wspólni znajomi vocher do biura podróży TUI :) planujemy wyjazd w dalsze zakątki świata i bardzo napaliliśmy się na Kenię ... hmmm z tym że teraz mają tam podobno porę deszczową więc może październik, listopad.. zobaczymy.

Marzą mi się Malediwy ale ceny powalają z nóg ...

Gość 2009-12-07 o godz. 11:01 0

Megan, mi też się marzyły Malediwy i o mały włos się nie skusiliśmy, ale tam naprawdę nie ma zbyt wielu atrakcji, chociaż to jest naprawdę bardzo kusząca propozycja.

Kenia jest super, ale nie każdy dobrze znosi szczepienia. Dwie znajome z tego powodu musiały zrezygnować z wyjazdu.

DobraC 2009-12-07 o godz. 20:11 0

A my wlasnie wrocilismy z podrozy przedslubnej 8) lol
Spedzilismy uroczy, cudny, romantyczny weekend w Lizbonie...
Miasto zachwycajace, przejazdzki tramwajami sprzyjaja parom bo zakrety i "gory doliny" ulic" wrecz "zmuszaja" do przytulania sie:) dodatkowo urokliwe zakatki alfamy, jeszcze uroczyscie przyozdobione po swiecie swietego antoniego, owoce morza, i vinho verde z polnocnej portugalii (mniam...).
Odwiedzilismy tez oceanarium ktore uswiadomilo nam jak wiele w nas jeszcze dzieciakow:) stalismy z otwartymi buzkami przed ogromnymi rybami zachwycajac sie gracja, feeria barw i bogactwem wzorow.

Generalnie - spelniaja sie moje marzenia a tempo ich realizacji zaczyna mnie niepokoic :) lol

Chcielibysmy kiedys wybrac sie do portugalii tak by pojezdzic autkiem po bezdrozach. Ale to wbrew pozorom najdrozszy sposob spedzania wakacji....

Na podroz poslubna planow mamy kilka:

kilka dni w rzymi tuz po slubie
potem wylot na tydzien w cieple kraje - w sumie wszystko jedno gdzie wiec bedziemy po prostu polowali na fajna oferte

albo

rzym
a pozniej SPA na Mazurach 8) erisa.. Maja calkiem fajna oferte dla nowozencow:)

nio
tyle plany
pewnie sie jeszcze pozmieniaja kilkanascie razy:)

megan.megan 2009-12-07 o godz. 20:48 0

Aurelko, to prawda, Malediwy nie dość że bardzo drogie to również zbyt wiele atrakcji turystycznych tam nie ma- niestety, trzeba się nastawić na leżenie bykiem :) spa... masaże, nurkowanie etc... same przyjemności :)
Jednak może się okazać że Malediwy niedługo znikną z powierzchni ziemi z powodu efektu cieplarnianego, ekolodzy alarmują że atole z roku na rok są coraz mniejsze, podtapiane przez wodę :( moze się okazać że już nigdy nie zobaczymy tych najpiękniejszych plaż świata :(

Jesteśmy trochę rozdarci... co wybrać...

Co do Keni to się już prawie zdecydowaliśmy, jednak nic jeszcze nie robimy w tym kiernku, dowiedzieliśmy się tylko tyle że szczepień należy dokonać na miesiąc przed wyjazdem... będę informować na bieżąco jak je znosimy... :)

rachelka78 2009-12-12 o godz. 19:23 0

My wlasnie wrócilismy z Dominikany. Najpiekniejsza podróz w moim zyciu, ale moze dlatego ze poślubna ;)? Szczerze polecam!

Gość 2009-12-12 o godz. 22:08 0

My na podróż poślubną wybraliśmy Egipt. Wyruszyliśmy 3 dni po ślubie. Początkowo nie byłam przekonana, czy to dobry wybór, natomiast cena była bardzo kusząca :D Teraz wiem, ze nie mogliśmy podjąć lepszej decyzji, bo było bosko. Kameralny hotelik, piękne plaże, słońce i cudne rafy koralowe - lenistwo i wypoczynek. Poza tym safari i dużo dobrej zabawy. Szczerze polecam. Ja cały czas zastanawiam sie dlaczego nigdy wczesniej tam nie byłam. minęły 2 tygodnie od powrotu do Polski a ja cały czas rozpamiętuuę i oglądam fotki. Na pewno tam wrócę.

Gość 2009-12-12 o godz. 22:57 0

No i kilka fotek:

Cuden morze i mój MĄŻ:)


Relaks i zabawa


Safari - super przygoda :D


Zachód słońca

Wiewioraska 2009-12-13 o godz. 01:09 0

Z moim ukochanym mamy dostać wycieczkę poślubną od jego ciotek. Mamy sobie wybrać co nas interesuje...więc po długich naradach- kuszą nas Hawaje.... wybraliśmy rejs statkiem po morzu śródziemnomorskim i oceanie. Teraz musimy jeszcze tylko wybrać którą trasą chcemy przepłynąć (co zobaczyć) i chyba będzie już postanowione... Szczerze polecam taką forę wypoczynku- sporo da się zobaczyć a i można pobyć samemu zaszywając się w luksusowej kabinie :) Koszt około 3 tyś na osobę na 14 dni z wyżywieniem :)

DobraC 2009-12-13 o godz. 21:30 0

o jaki fajny pomysl:)
mozna zapytac z jakiego biura korzystacie?

Nale 2009-12-14 o godz. 04:40 0

A my byliśmy w podróży poślubnej na Hawajach (między innymi, byliśmy tam 7 dni) i... fajnie, że zobaczyliśmy, ale raczej rozczarowanie. Na pewno tak jak Wy wybrałabym statek. Bardziej rajsko niż na Hawajach jest choćby na południu Włoch nie wspominając o takim na przykład Egipcie.

funiaa77 2009-12-17 o godz. 20:47 0

A my właśnie wybieramy się do Egiptu na rejs po Nilu :stokrotka:

Juz nie mogę się doczekać...

DobraC 2009-12-17 o godz. 21:29 0

Funiaa - mielismy podobny pomysl (i setke innych ktore zmienialy mi sie w zaleznosci od tego jaki program na travel channel akurat obejrzalam lol ) Mysle ze bedziecie bardzo zadowoleni

My ostatecznie: wlasnie wykupilismy bilety do Rzymu - podroza poslubna beda rzymskie wakacje :) - 4 dni w wiecznym miescie a potem tydzien "gdzies" lezenia, slonca i plazowania - na razie na tapecie jest egipt ale ze wszystko nam jedno to czekamy na last minute,

:)
wiecie co - ja juz nie moge sie doczekac:)

:)

MaryJane 2010-07-29 o godz. 12:06 0

A my planujemy czarter jachtu w Grecji lub Chorwacji mrrau 8) ..i tak dwa tygodnie...echhh :lizak:

a ślub co prawda w maju... ale w podróż pewnie wyruszymy we wrześniu...

..już się nie mogę doczekać

Gość 2010-07-31 o godz. 09:20 0

stewe.. we wrześniu jest jescze baaaardzo ciepło np na Rodos

pkropla 2010-08-24 o godz. 14:15 0

witam:),
ja w podróż poślubną wybieram sie na poczatku listopada, a wtedy jeszcze ciezej o pogode... Pewnie wybierzemy sie do Egiptu:D

Gość 2010-08-24 o godz. 23:22 0

Nasza podroz poslubna jest http://forum.styl.fm/s2/viewtopic.php?t=43307&postdays=0&postorder=asc&start=15

Ja napisze w kontekscie podrozy cos innego niz Anirrak na poczatku: jesli ktos jest nerwowy i bardzo angazuje sie w organizacje wesela to niech nie liczy na wielkie uniesienia w podrozy lol Obolale od gorsetu od kiecki zebra, brak snu i jedzenia przez tydzien przed slubem robia swoje i jedyne, na co mialam ochote to lezec jak jaszczurka, grzac sie na sloncu i cieszyc, ze juz po wszystkim 8)

W druga czesc podrozy pojechalismy we wrzesniu do Wisly - w prezencie od firmy meza dostalismy weekend w Golebiewskim i tam sobie odbilismy to, czego braklo bezposrednio po slubie 4 dni plawienia sie w basenie, pasienia w hotelowej restauracji i nie wstawania z lozka do poludnia. Cudo :D

Alma_ 2010-08-25 o godz. 04:04 0

My najprawdopodobniej polecimy dwa tygodnie po ślubie, to chyba optymalny czas, który pozwoli uniknąć niedogodności, o kórych pisze wyżej Nabla ;)
Będzie to przełom czerwca i lipca, więc pogoda powinna być.

A w planach Tajlandia... 8)
Ale to jeszcze nie na 100%.

baskent 2010-08-26 o godz. 07:56 0

Któraś z Was pisała, że była na Dominikanie w czerwcu. Aurelka była chyba we wrześniu, a cand bodajże w październiku/listopadzie..
Kiedy w tych rejonach przypada pora deszczowa? kiedy najlepiej tam się wybrać?

Agunia7 2010-10-20 o godz. 06:01 0

Chyba będę oryginalna na podróż poślubną wybraliśmy KRYM ;)

MaryJane 2010-10-20 o godz. 10:53 0

...jednak trochę nam się plany zmieniły.... I ostateczna wersja podróży poślubnej wygląda tak:

- 2 tygodnie z naszymi świadkami (są naszymi przyjaciółmi od dawna i do tego parą!) samochodem przez Jez. Plitvickie na Chorwację i PO Chorwacji; a potem jeszcze
- 1 tydzień tylko z moim świeżo upieczonym małżem ;) gdzieś na Rodos, albo Krecie.... we dwoje...

a wszystko to na przełomie sierpnia i września (najprawdopodobniej!) ! 8)

:stokrotka:

senega 2010-10-21 o godz. 09:28 0

Mi się marzy Polinezja Francuska a konkretnie BORA BORA. Raczej na dzień dzisiejszy nie jest to do spełnienia, z opcji realnych ktoraś z wysp :Korfu lub Sardynia.

AGABORA 2010-10-21 o godz. 09:35 0

senega napisał(a):Mi się marzy BORA BORA. .
Kochana ,nie przesadzaj .Przeciez bylas wczoraj u mnie 8) lol

senega 2010-10-21 o godz. 22:53 0

No widzisz jak ty na człowieka działasz lol

Alma_ 2010-10-25 o godz. 23:07 0

U mnie też zmiana planów, miała być Tajlandia (ale odwołali nam lot :x ), a będą najprawdopodobniej Indie :D
Oby tym razem się udało...

aguśka82 2010-10-26 o godz. 03:49 0

Nowa na Forum..ale temat dla mnie świeży...
W kwietniu byłam tydzień w Pradze( czeskiej rzecz jasna) oczywiscie w podrózy poslubnej...gorąco polecam..urocze miejsce, przepiekne zakątki, ładne widoki...

Gość 2010-10-28 o godz. 23:22 0

A my polecimy do Egiptu na dwa tygodnie :D
już nie moge sie doczekać :P

Gość 2010-10-28 o godz. 23:39 0

My byliśmy tydzień w Egipcie i dwa tygodnie w Zakopanem i szczerze powiedziawszy dużo lepiej wypoczęłam w Zakopanem, choć snieg był i zimno...

megan.megan 2010-11-06 o godz. 00:22 0

a my jedziemy już za 9 dni :) na Teneryfę, spóźniona podróż poślubna o cały rok, ale wcześniej nie błyo szans na urlop :(

Naszą pierwszą rocznicę ślubu spędzimy na wakacjach...

Tak bardzo się cieszę :) lol

zolza20 2010-11-06 o godz. 01:06 0

A my na nasza podroz poslubna wyruszylismy 2,5mies po slubie do Danii i tak juz ,,niechcacy: jestesmy tu juz prawie 6miesiac...a mimo to czesto rozpamietuje nasz slub...tak wszystko szybko minelo ze nie sposob sie otrzasnac...

DobraC 2010-11-17 o godz. 14:44 0

DobraC napisał(a): My ostatecznie: wlasnie wykupilismy bilety do Rzymu - podroza poslubna beda rzymskie wakacje :) - 4 dni w wiecznym miescie a potem tydzien "gdzies" lezenia, slonca i plazowania - na razie na tapecie jest egipt ale ze wszystko nam jedno to czekamy na last minute,


jako ze w tym roku wakacje to raczej na porodowce ;) - odswiezam sobie watek z podrozami poslubnymi, rowniez wlasny...

ech... cudnie bylo... lezka sie w oku kreci ale nic to - wierze ze jeszcze tyyyyle przed nami...

po czasie wiem ze nasz wybor to byl strzal w "10".. najpierw intensywne zwiedzanie i chloniecie atmosfery wiecznego miasta Rzymu, a nastepnie totalne byczenie sie na tureckim wybrzezu...

http://forum.styl.fm/s2/viewtopic.php?t=46345

Alma_ 2010-11-21 o godz. 00:48 0

Alma_ napisał(a):U mnie też zmiana planów, miała być Tajlandia (ale odwołali nam lot :x ), a będą najprawdopodobniej Indie :D
Oby tym razem się udało...

Się znów NIE udało
Lecimy na Sri Lankę. Oby...

Magae 2010-11-21 o godz. 00:58 0

Alma_, trzymam kciuki żeby tym razem wszystko przebiegło bezproblematycznie! Podobno Sri Lanka przepiękna - ci, co tam byli (w tym Mężczyzn) zdecydowanie tak twierdzą :) Koniecznie zdaj relację z podróży jak już wrócisz! :D
Sobie chociaż jakieś fotencje stamtąd zobaczę, bo niestety żadnych zdjęć Mężczyzna nie widziałam. Może dlatego, że jechał tam lata temu ze swoją eks, i nie chciał mnie przed ślubem drażnić lol

mako.mako 2010-12-03 o godz. 02:58 0

My lecimy na Fuertventurę :)

magdusia8 2010-12-08 o godz. 07:05 0

A my właśnie wróciliśmy po 2 tygodniach pobytu na Krecie.

Rewelacja!!!

Odpowiedz